Dodaj do ulubionych

pytania z serii głupich...

24.08.05, 17:40
1.czy jesli lek ma w opisie duzo objawow a u mnie jest podawany tylko na
niektore z nich to czy moge dostac reszte "w prezencie"? zgodnie z zasada, ze
u zdrowego lek wywołuje dane objawy?
np. sulphur ma w opisie mnostwo rzeczy a ja go dostaje np. na lupiez i
niepokoj to czy dostane reszte z listy np. bol głowy? wydaje sie ze nie, ale
dlaczego nie?
2. dostałam Medorrhinum w potencji C1000 jak mocno moze zadzialac? chodzi mi
o poczatkowe pogorszenie, jak moze byc duze?
normalnie boje sie to wziac...


Obserwuj wątek
    • kwiatek223 Re: pytania z serii głupich... 24.08.05, 17:48
      Witam. Ja tez mialam takie obawy jak Ty przed rozpoczeciem leczenia dlatego
      zwlekalam z wzieciem kulek 3 dni. U mnie nadal trwa etap pogorszenia i nie wiem
      kiedy minie. Wierze w homeopatie ale zaczynam sie niecierpliwic, bo jest ze mna
      coraz gorzej,ale to poodbno znak ze organizm zdrowieje. To czy w prezencie
      dostaniesz jakies objawy to nie wiem, ale chyba tylko te ktore kiedys u Ciebie
      wystepowaly. Nie wiem, moze sie myle. Nie wiem na co jest Sepia i Psorinum
      ktore przyjumje, nie wiem co maja w opisie, wiec trudno mi powiedziec.
    • very_martini Re: pytania z serii głupich... 24.08.05, 18:00
      najprawdopoodbniej nie dostaniesz, ale nie pytaj, dlaczego, bo tego nie wie
      nikt, chociaż bardzo byśmy chcieli. Jakoś tak się dzieje, że homeoleki są
      samonaprowadzające i wiedzą, co zrobić. W uproszczeniu chodzi o to, że każda
      choroba jest jakimś zawirowaniem siły witalnej (tak to Samuel H. nazwał) i
      chodzi o to, żeby dać jej impuls do samonaprawy - a jeśli zostanie popchnięta w
      dobrym kierunku, to będzie umiała sobie iść dalej.
      Może się zdarzyć, że lek jest źle dobrany i wtedy faktycznie może (ale nie musi)
      wywołać próbę lekową, czyli obdarować Cię listą swoich objawów, ale - na logikę:
      tego nie unikniesz też w przypadku leków konwencjonalnych. Ja niejednokrotnie
      dostawałam leki, w których nie spełniałam 98% "przykazań", a działały. To
      wszystko kwestia wiedzy i doświadczenia homeopaty.
      Weź głęboki wdech i załaduj sobie tę kulkę, bo jakoś nikt się dawno nie wpisał
      do wątku z sukcesami, a ja już się nie mogę doczekać następnego postu tam:)

      16%VOL
      22%VAT
    • kartoflanka Re: pytania z serii głupich... 26.08.05, 10:25
      wzięłam...
      • beba2 Re: pytania z serii głupich... 26.08.05, 10:51
        Czekamy na ciąg dalszy :)
      • very_martini Re: pytania z serii głupich... 26.08.05, 12:06
        pisz pisz co z Tobą, jak będziesz miała dola. Ja lubię takie wątki, bo czasem
        jest tak, że ktoś przez tydzień pisze, jak mu źle, a potem po kilkunastu dniach
        dopisuje, że wszystko w porządku i jest super, a takie wątki sa bardzo budujące
        dla zupełnie początkujących, którzy myślą, że zawsze już będzie gorzej.

        16%VOL
        22%VAT
        • kartoflanka Re: pytania z serii głupich... 27.08.05, 10:06
          no własnie, ze nic sie nie dzieje...wczoraj wzięłam...
          • kwiatek223 Re: pytania z serii głupich... 27.08.05, 10:44
            Żadnych zmian? Nic? Ja od razu zauwazylam ból z lewej strony, utrzymujący sie
            przez 3 dni- to chyba byly jelita. Podczas wizyty homeodok dal mi jakies
            kuleczki, tylko nie wiem jakie, na pewno nie byla to Sepia i Psorinum, ktore
            biore teraz. 3mam za Ciebie kciuki
            • beba2 Re: pytania z serii głupich... 27.08.05, 12:28
              Nie musi się nic dziać ani teraz ani później.
              Może się dziać łagodnie lub mocno w dowolnym czasie.
              Ale to, ze teraz się nic nie dzieje o niczym nie świadczy.
              Zdarza się tez tak, ze człowiek bojąc się tych "strasznych rzeczy", które mogą
              się zdarzyć, blokuje się na działanie leku. Ale na krótko. Jeśli jest on dobrze
              dobrany i tak w końcu zadziała.
              • kartoflanka Re: pytania z serii głupich... 28.08.05, 22:48
                chyba jednak jest to pogorszenie...przynajmniej dzis mialam juz wszystko: atak
                leku, bol plecow, bol nadgarstkow...mam nadzieje, ze juz gorzej nie bedzie...
                • beba2 Re: pytania z serii głupich... 29.08.05, 14:46
                  Nie będzie ;)
                  • kartoflanka Re: pytania z serii głupich... 29.08.05, 17:14
                    a guzik, bo bylo...na szczescie chyba juz minelo- mialam potworny napad smutku!
                    płakałam czytajac Pratcheta...dla tych co nie wiedza: facet pisze zbawne
                    ksiazki...teraz minelo i mam nadzieje, ze to juz naprawde wszystko.
                    :)btw - dzieki za wsparcie
                    • very_martini Re: pytania z serii głupich... 29.08.05, 17:55
                      No bo Pratchet jest miejscami wzruszający. Na przykład listz Marchewy do domu...
                      Kamień by się wzruszył.

                      16%VOL
                      22%VAT
                • very_martini Re: pytania z serii głupich... 29.08.05, 16:16
                  Trzymamy kciuki! Melduj się, a jak chcesz się wyżalić, to tu ramiona zawsze
                  szeroko otwarte.

                  16%VOL
                  22%VAT
    • kartoflanka Re: pytania z serii głupich... 30.08.05, 16:50
      potrzebuje sie wyzalic: na EKG wyszlo mi, ze mam niedotlenienie serca...boje
      sie...
      • beba2 Re: pytania z serii głupich... 30.08.05, 18:47
        Nerwica.
        Trzeba usiąść spokojnie i rownie spokojnie oddychać. Najlepiej zamknać oczy.
        I to kilka razy w ciągu dnia.
        • very_martini Re: pytania z serii głupich... 30.08.05, 18:53
          I myśleć pozytywnie!
          Żebyś mi się tu nie zaczęła nakręcać!

          16%VOL
          22%VAT
      • kartoflanka Re: do beby i martini 30.08.05, 21:43
        Na szczescie mialyscie racje, bylam na konsultacji u kardiologa i powiedzial,
        ze wystarczy mi magnez i potas, wiec chyba nie jest tak zle...
        • very_martini Re: do beby i martini 30.08.05, 22:08
          Bo my zawsze mamy rację.
          Jedz pomidory, póki są z pola, a nie z krzaka, i w kwestii potasu będziesz
          załatwiona.

          16%VOL
          22%VAT
          • beba2 Re: do beby i martini 31.08.05, 11:06
            A magnez wrzucaj garściami. Najlepiej magvit B6, bo największa dawka i niewiele
            tabletek trzeba wrzucać dziennie. To na nerwy, m.in.
          • very_martini Boze, jaką głupotę napisałam:) 31.08.05, 11:13
            > Bo my zawsze mamy rację.
            > Jedz pomidory, póki są z pola, a nie z krzaka, i w kwestii potasu będziesz
            > załatwiona.


            Pomidory są zawsze z krzaka. Chodziło mi o szklarnię:)

            16%VOL
            22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka