Dodaj do ulubionych

Stan ostry - proszę pomóżcie

06.01.06, 10:34
Witajcie,
Postaram sie opisać dokładnie co mi jest. Zaczęło się jakiś tydzień temu od
bólu gardła, brałam osscillo. W dzieńczułam się dobrze nic mnie nie bolała, w
nocy sucho w gardle i straszny ból gardła, nos zatkany i nic nie można z niego
wydmuchać, a czuję jakby po gardle coś mi spływało - wzięłam belladonnę.
Poprzedniej nocy było całkiem dobrze w dzień też. Wczoraj wieczorem znowu ból
gardła i głowy.
Gardło : za sucho, ale czuję jak mi coś spływa, jest żywo czerwone z
widocznymi naczyniami krwionośnymi, troszeczke opóchnięte (migdałów nie mam).
łaskocze mnie i często piję, raczej napoje ciepłe. Mam chrypkę, nie kaszle. W
nocy jak mam bardzo suche gardło i silnie łaskocze to mam szuch kaszel.
Ból gardła jest silniejszy po lewej stronie i promieniuje do ucha. No i
niestety mam chyba stan zapalny ucha. Silny pulsujący ból lewago ucha, jak
poruszam głową to coś mi sięw nim przelewa (płyn w uchu??). Ból ucha
przechodzi w ból głowy. Lepiej jest jak coś ciepłego przyłoże do ucha - mniej
boli. Czuję też napięcie błony bębenkowej 0 jakby miała za chwile pęknąć:-(
Ten ból ucha jest najgorszy:-( Wzięłam z samego rana capsicum annuum 5CH - 3
granulki i kalium muraticum 9CH.
Proszę pomóżcie - co mogę wziąść, czy te leki co wzięłam to dobre, jak często
brać.
Ja dopiero raczkuję w homeopatii, mój synek jest pod kontrolą homeopaty, ale
niestety nie mam już do niego zaufania:-(
Jak coś jeszcze nie napisała to pytajcie i dopiszę.

Pozdrawiam,
Ula

Obserwuj wątek
    • babsee Re: Stan ostry - proszę pomóżcie 06.01.06, 10:48
      Mnie na stan bardzo podobny poradziła kiedyś Beba- Capsicumm i Belladonnę na
      przemian co godzinę.leczenia trwało dobe i zakończyło sie aboslutnym sukcesem!
      Ale Belladonna to 15 Ch.
      • kpt_kirk3 Re: Stan ostry - proszę pomóżcie 06.01.06, 10:53
        Dzieki:-)
        belladonne 15ch mam , a capsicumm może być 5 ch?
        • babsee Re: Stan ostry - proszę pomóżcie 06.01.06, 12:43
          Tak.
          • patchwork30 Re: Stan ostry - proszę pomóżcie 06.01.06, 13:33
            Ja cos mysle o Hepar sulfuris, ale nie jestem pewna.
          • kpt_kirk3 Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 13:49
            Niestety belladonna i capsicum nie pomaga:-(
            Trochę mi postrzelała w uchu, ale ból jest coraz silniejszy. Bol promieniuje do
            twarzy, boli mnie lewa strona szczęki i szyji. Najbardziej boli jak się pochylam:-(
            Co jeszcze mogę wziąść?
            • patchwork30 Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:00
              Hepar sulfuris albo chamomila
              • kpt_kirk3 Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:02
                Ale jaka potencja i jak często?
                Hepar mam w domu 30ch, a chamomillę 15ch - może być?
              • 5_monika Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:03
                wez Hepar jak masz 9ch a pozniej 15ch i poczekaj na reakcje.
                • kpt_kirk3 Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:04
                  Mam 30 ch:-( Za silny?
                  Chciałam własnie coś zjeśc, ale nawet szczęką nie moge ruszać:-(
                  • patchwork30 Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:07
                    C30 tez ok, ale koniecznie odczekac, co sie stanie i nie brac nic poza tym
                    • kpt_kirk3 Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:15
                      ok - próbuję.
                      • 5_monika Re: nie pomaga:-( 06.01.06, 14:20
                        www.heel.pl/pdf/1_10.pdf
                        • kpt_kirk3 szok:-) 07.01.06, 10:30
                          Dzięki za wszystkie rady i linki:-)
                          Hepar pomógł:-)Znalazłam 15ch i wzięłam. Po godzinie było ciut lepiej, ale
                          wzięłam jeszcze belladonnę, bo i tak ból duży, a ja muszę jakoś funkcjonować i
                          dzieckiem się zajmować. Ok. 18 wzięłam jeszcze jeden sulfur, ale czułam się już
                          strasznie zmęczona, jakoś ostatnimi siłami nakarmiłam małego i uśpiłam i o 20
                          byłam już w łóżku. Najpierw mi było strasznie zimno, nie mogłam się rozgrzć, jak
                          już mi się zrobiło ciepło to zasnęłam. Obudziłam się ok 22 i było mi strasznie
                          gorąco czułam się jakbym miała z 40 zt gorączki, ale nie miałam, byłam cała
                          spocona. Poprzebierałam się i przespałam już spokojnie całąnoc:-) A rano żadnego
                          bólu ucha!!!!!!!!!!! Po prostu bomba!!!!!!!!!!!
                          Ale jeszcze ucho jest zatkane i słabo na nie słyszę. Do gardła spływa mi jakaś
                          wydzielina i muszę ją odkasływać, mam przytkany nos i jak się uda coś wydmuchać,
                          to jest biało-przeźroczysta wydzielina.
                          Napiszcie co teraz zażywać, żeby do końca się wyleczyć. Nadal hepar? A może
                          kalium muraticum lub mercurius dulcis, albo mercurius solubilis? Pomóżcie
                          proszę:-)))))))))))
                          • patchwork30 Re: szok:-) 07.01.06, 10:45
                            Tak dlugo, jak widzisz poprawe (nawet powolna) nie bierz niczego. Gdybys
                            zauwazyla, ze znowu sie pogarsza (dluzej niz 0,5 godziny), to "zbierz" objawy,
                            jakie zostaly i opisz je jeszcze raz.

                            Ciesze sie, ze pomoglo, moim zdaniem to hepar, bo objawy (genialnie przez
                            Ciebie opisane) byly jak kulka strzelil ;-))) Pogorszenie wstepne, jak z
                            ksiazki. Tylko prosze, nie bierz nic innego :-))))

                            Pozdrawiam
                            Ola
                            • kpt_kirk3 Re: szok:-) 07.01.06, 12:00
                              Dzieki:-) Nic nie biorę-póki co jest bardzo dobrze. Co prawda troche mi dokucza
                              to, że jestem przygłucha:-( Ale może jeszcze to się odblokuje.
                              A jak już nie będzie pogorszenie, ale też nie będzie poprawy, to co wtedy?
                              Powtórzyć hepar np wieczorem?

                              • patchwork30 Re: szok:-) 07.01.06, 12:40
                                Jak nie bedzie poprawy w ciagu nastepnego czasu, to wez jeszcze raz Hepar sulf
                                C15. Jak i po tym nie bedzie poprawy, to Hepar sulf. C30. A jak po tym nie
                                bedzie zadnej poprawy, to trzeba bedzie pomyslec i innym srodku.
                                Pozdr.
                                Ola
                                • 5_monika Re: szok:-) SUPER 07.01.06, 14:36
                                  "przygłuchawość" może chwilę potrwać, wiem bo mój mąż przechodził właśnie
                                  zapalenie i był u 3 lekarzy, aż w końcu z braku efektów skusił się na moje
                                  homeo.
                                • kpt_kirk3 jest gorzej:-( 07.01.06, 18:34
                                  W połódnie wzięłam jeszcze raz hepar 15, bo znowu zaczęło pobolewać mnie ucho,
                                  ale nie było żadnej poprawy, bolało caraz bardziej, ok 16 wzięłam hepar 30 i też
                                  nic:-(
                                  Boli mnie nadal lewe ucho, ale nie jest to ból pulsujący,tylko ciągły, czasami
                                  coś zakłuje. Mam wrażenie jakby to ucho było bardzo ciężkie, jak ruszam głową to
                                  się coś przelewa(ale tylko czasmi). Nos mam przytkany, ale nic z niego nie
                                  leci.Gardło mnie pobolewa, szczególnie jak przełykam śline, mam większe
                                  pragnienie- raczej na ciepłe. Po gardle coś mi spływa i czasmi odkaszluje. Boli
                                  mnie też głowa w okolicy skroniowej i jest taka "ciężka" - nie wiem jak to
                                  opisać:-( Nie wiem co jeszcze napisać.
                                  Mam nadzieję, że teraz też coś pomożecie, bo ja poczytałam info od moniki i inne
                                  ale nic mi jakoś nie pasuje:-(
                                  Pozdrawiam,
                                  Ania
                                  • patchwork30 Re: jest gorzej:-( 07.01.06, 19:48
                                    jak jest teraz?
                                    jaki jest rodzaj bolu? Jaki wplyw ma dzis cieplo na ucho?
                                    Czy cieple picie wplywa na bol gardla (jeszcze boli?)
                                    • patchwork30 Re: jest gorzej:-( 07.01.06, 20:06
                                      Jesli sie jeszcze nie poprawilo, to cos mi sie zdaje, ze nastepnym srodkiem
                                      moglby byc Sulphur.
                                    • kpt_kirk3 Re: jest gorzej:-( 07.01.06, 20:57
                                      patchwork30 napisała:

                                      > jak jest teraz?
                                      Nic się nie zmieniło:-(

                                      > jaki jest rodzaj bolu?
                                      Taki ciągły ból, czasmi coś zakłuje. Jakbym miała "przepełnienie" w tym uchu,
                                      ale nie naciska to na błonę bębenkową.

                                      >Jaki wplyw ma dzis cieplo na ucho?
                                      Jak przyłożę coś ciepłego to jest o wiele lepiej.

                                      > Czy cieple picie wplywa na bol gardla (jeszcze boli?)
                                      Gardło boli, jak pije to jest super, ale jak przestane to znów boli.

                                      A co do Sulfuru to dopiero w poniedizłek będę mogła mieć, bo w swojej apteczce
                                      nie mam:-( mam tylko sufur iodatum - ale to chyba nie pasuje?


                                      • mamumilu Re: jest gorzej:-( 07.01.06, 22:09
                                        Wiesz co - ja napiszę jak ja wyleczyłam zapalenie uszu u moich dzieci - aviare
                                        15ch w razie ostrego blu z wody co 15min a tak to kuleczki co 3 godz. plus
                                        krople Notakhel 3 razy dziennie pod język i po dwie krople 2 razy dziennie do
                                        uszu. Aviare jest pomocne przy nawracających zapaleniach uszu, chronicznym
                                        swędzeniu uszu. Inne leki stosowane przy bólu ucha nie pomagały.
                                        • kpt_kirk3 aviare 08.01.06, 09:58
                                          A mogłabyś coś więcej o tym leku napisać. Bo ja tylko wyczytałam, że inna nazwa
                                          to tuberculinum aviare i stosuje się u dzieci przy zapaleniu ucha. Ale nie
                                          znalazłam dokładnego opisu środka:-(
    • kpt_kirk3 Nowe objawy 08.01.06, 10:05
      Wczoraj w końcu nic nie zażyłam i poszłam spać. Obudziłam się nad ranem ze
      strasznym bólem gardła:-( Ale ucho już nie boli:-) Jest zatkane.
      Gardło: boli tak jakbym miała ranę, ból nasila się przy przełykaniu, mam dużo
      śluzowej wydzieliny i zmusza mnie to do częstego odchrząkiwania. Pragnienie jest
      większe, ale przełykanie czegokolwiek potęguje ból. Gardło jest żywoczerwone i
      gdzieniegdzie są białe naloty, język obłożony na biało. Mam wrażenie jakby przy
      pżełykaniu gardło się zaciskało.
      Rano wydmuchałam z lewej dziurki nosa żółtą gęstą wydzielinę - tylko raz i nos
      jest od tej pory drożny:-)

      Może coś pomożecie?
      • aranea Re: Nowe objawy 08.01.06, 11:09
        Czy masz więcej śliny , czy się pociłaś w nocy?
        • kpt_kirk3 Re: Nowe objawy 08.01.06, 11:34
          aranea napisała:

          > Czy masz więcej śliny ,
          Tak mam więcej śliny i takiej śluzowej wydzieliny (przeźroczystej-tak jakby
          gęściejsza ślina)

          >czy się pociłaś w nocy?
          W nocy się trochę spociłam, nie tak strasznie jak poprzedniej. Ale teraz się nie
          pocę.

          • aranea Re: Nowe objawy 08.01.06, 11:52
            Weź Mercurius solubilis 15 CH, dziś co godzinę po 2 granulki pod język. Jeśli
            poczujesz się lepiej, wtedy rzadziej. Daj znać jutro jak się czujesz. Mam
            nadzieję, że masz lek w domu.
            • kpt_kirk3 Re: Nowe objawy 08.01.06, 12:08
              Dzięki:-) Mam:-) Zaraz wypróbuję.
            • kpt_kirk3 Re: Nowe objawy 08.01.06, 17:14
              Niestety nie pomaga:-( Nadal cały czas mocno boli, szczególnie jak coś
              przełykam, mam wrażenie, że gardło mi się zaciska i potworny ból:-(
              • patchwork30 Re: Nowe objawy 08.01.06, 17:53
                A jak z cieplym piciem. Pomaga jeszcze?
              • aranea Re: Nowe objawy 08.01.06, 18:02
                Musisz brać lek dłużej, niż kilka godzin. Leczenie stanu zapalnego to proces,
                który trwa. Wiem, że wolałabyś czarodziejską różdżkę, ale powinnaś brać lek do
                jutra. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy lek działa.
                • patchwork30 Re: Nowe objawy 08.01.06, 18:15
                  Hej Aranea
                  Mercurius ma w obrazie bol gardla, ktory poprawia sie przez zimne napoje. U Ani
                  jest odwrotnie (o ile to jeszcze aktualne). Uwazam, ze w tym wypadku mercurius
                  nie bylby wskazanym srodkiem, a wielogodzinne jego branie nie mialoby dobrego
                  skutku. Wg mnie caly czas Sulphur, zwlaszcza, ze jest komplementarny do Hepar
                  sulfuris, i jest raczej typowy dla koncowych faz choroby. Wczorajszy stan
                  objawow byl bardzo za. Dzisiejsze objawy (dobrze, ze sie przenislo z
                  niebezpiecznej infekcji ucha do relatywnie malo niebezpiecznego, choc berdzo
                  przykrego zapalenia gardla) nie sa takie wyrazne, ale maja te sama tendencje,
                  jak wczoraj.


                  Pozdr.
                  Ola
                  • kpt_kirk3 Re: Nowe objawy 08.01.06, 18:36
                    Dzięki dziewczyny:-)
                    Poprawy nie ma:-( Żadne picie nie pomaga, ani zimne, ani ciepłe:-( Po
                    przełknięciu czegokolwiek jest gorzej:-( A co do Sulfuru, to gdybym go miała to
                    bym wczoraj zażyła, mam tylko Sulphur Iodatum. Nie mogę już nawet gadać, bo
                    wciąż boli:-(

                    A co może się dziać jak za dużo weamę tego mercuriusa?
                    • patchwork30 Re: Nowe objawy 08.01.06, 18:57
                      Jak sie dluzej zazywa zle dobrany srodek, to moga zdarzyc sie takie rzeczy:
                      1. nic
                      2. rozmycie objawow i doprowadzienie do stanu, w ktorym nie wiadomo jaki srodek
                      podac
                      3. stlumienie objawu bez jego wyleczenia i przesuniecie choroby w kierunku
                      ciezszego stanu (np znow bol ucha)

                      Jak dasz rade doczekac do jutra, to kup sobie sulphur C15 i C30. Zacznij od
                      C15. Co 0,5 godziny 3 kuleczki, najwyzej 4 razy. Jednak, jesli nastapi jakas
                      zmiena (poprawa/pogorszenie), to od razu przerwij branie srodka. Jak po tych 4
                      razach nie bedzie zadnej reakcji, to znaczy, ze srodek byl zle dobrany.

                      C30 na rezerwe.

                      W efekcie branie srodka moga pojawic sie jakies zmiany skorne, ktorych nie
                      powinno sie niczym tlumic.
                      Pzdr.
                      O.
                      • kpt_kirk3 Re: Nowe objawy 08.01.06, 19:00
                        Dzięki. To teraz nic nie zażywam, postaram się wytrzymać do jutra i jutro zacznę
                        z sulphurem:-)
                      • kpt_kirk3 Niestety brak poprawy 09.01.06, 16:32
                        Wzięłam ten sulphur 15ch co 0,5 h - 4 razy. I nic kompletnie:-( Gardło boli
                        strasznie już nie wyrabiam. Najgorzej było w nocy, prawie całą nie spałam. Mam
                        uczucie szuchości w gardle, muszę ciągle coś popijać, ale to nie pomaga. Trochę
                        nawilzy i na sekundę jest lepiej, ale ten ból przy przełykaniu, tak jakbym miała
                        połknąć ten języczek i jeszcze całe gardło się zaciska. Powiększyły mi się też
                        węzły chłonne podrzuchwowe. Gardło jest krwisto czerwone. Śliny jest bardzo dużo
                        i jest gęsta. Teraz ciut lepiej jest po zimnym piciu. Ucho za to już w porządku
                        i za to Wam strasznie dziękuję, bo to było najważniejsze. Dzisiaj trochę
                        potrzeszczało i ciut się odetkało, ale nadal jestem jeszcze przygłucha (wiem, że
                        to musi trochę potrwać, bo nie pierwszy raz mam zapalenie ucha).
                        Może coś jeszcze wymyślicie.
                        Zaczęłam płókać gardło wodą z solą i po tym jest ciutke lepiej.

                        • patchwork30 Re: Niestety brak poprawy 09.01.06, 18:24
                          Napisz prosze
                          1. Czy pogorszenie w nocy bylo ogolnie przez noc, czy tez przez lezenie w lozku?
                          2. Po ktorej stronie powiekszyly sie wezly chlonne?
                          3. Jakie jest ogolne samopoczucie? Napisz prosze dokladnie. Jak sie czujesz, do
                          czego "zmusza" Cie ta choroba.
                          4. Jaki jest rodzaj bolu gardla?
                          5. Czy zaciskanie sie gardla jest przez przelykanie napojow i pokarmow stalych?

                          Niestety musze wybyc na 2 godziny, ale jak wroce, to sie zastanowie.
                          Pozdrawiam
                          Ola
                          • kpt_kirk3 Re: Niestety brak poprawy 09.01.06, 21:21
                            patchwork30 napisała:

                            > Napisz prosze
                            > 1. Czy pogorszenie w nocy bylo ogolnie przez noc, czy tez przez lezenie w lozku?
                            Gorzej było jak leżałam w łóżku, jak usiadłam było ciut lepiej. Ale nie było to
                            pogorszenie przez ciepło, bo jak wyszłam z łóżka to mi było zimno i zaraz
                            wracałam do niego.

                            > 2. Po ktorej stronie powiekszyly sie wezly chlonne?
                            Powiększone i bolesne są po obu stronach, ale po prawej są bardziej.

                            > 3. Jakie jest ogolne samopoczucie? Napisz prosze dokladnie. Jak sie czujesz,
                            do czego "zmusza" Cie ta choroba.
                            Ogólnie czuję się dobrze, nic więcej oprócz gardła mnie nie boli. Może pod
                            wieczór czuję się trochę osłabiona i najchętniej poszła bym spać (ale aż się
                            boję położyć do łóżka:-(). Przeszkadzają mi krzyki, albo głośno włączony
                            telewizor. Choroba zmusza mnie do nieużywania głosu. Jak mówię to ból się bardzo
                            nasila i pojawia się kaszel(mokry). Nie wiem czy to jest związane, ale napiszę..
                            Karmię piersią i małemu wyszło już 8 zębów, a dzisiaj mam strasznie pogryzione i
                            bolesne brodawki-w sumie nie wiem od czego, bo mały normalnie sscie.

                            > 4. Jaki jest rodzaj bolu gardla?
                            Jak nic nie przełykam to jest w porządku nie boli. Ale jak cokolwiek przełknę to
                            jakby zaciskały się boki gardła, a pomiędzy nie wchodził ten języczek (mam
                            wrażenie, że go połknę i się uduszę:-()A ból...tak jakby to była żywa rana i
                            ktośby po tym jeździł czymś bardzo chropowatym;-) Nie wiem , nie umiem inaczej
                            opisać.
                            A jak przełykam to ten ból promieniuje do uszu obydwu. A przytkane mam ucho lewe.

                            > 5. Czy zaciskanie sie gardla jest przez przelykanie napojow i pokarmow stalych?
                            Tak zarówno napojów jak i pokarmów. Pokarmy jem tylko miękkie i rozdrobnione, bo
                            inne nie przechodzą przez gardło (jest opuchnięte).
                            Trochę się boję, bo kiedyś miałam "anginę septyczną" i było podobne zaciskanie i
                            opuchnięcie gardła i skończyło się tym, że wywaliło mi wszystkie węzły i gardło
                            mi tak opuchło, że zaczęłam się dusić i wylądowałam w szpitalu.
                            Chyba jutro jednak zawitam u lekarza rodzinnego, tylko, że on nie będzie miał mi
                            do zaoferowania nic oprócz antybiotyku:-( A wydaje mi się, że antybiotyk nie
                            jest konieczny, nie mam ropy na gardle, jest bardzo czerwone, nos drożny.


                            >
                            > Niestety musze wybyc na 2 godziny, ale jak wroce, to sie zastanowie.

                            Dzieki wielkie. I tak bardzo dużo dla mnie robisz:-)

                            > Pozdrawiam
                            > Ola
                            Pozdrawiam gorąco,
                            Ula
                            • kpt_kirk3 Re: Niestety brak poprawy 09.01.06, 21:49
                              Tak mi było raz zimno raz gorąco więc zmierzyłam temp. mam 37,3 - wiem, że to
                              niewiele, ale ja albo nie mam podwyższonej temp, albo od razu ponad 39.
                              • patchwork30 Re: Niestety brak poprawy 09.01.06, 22:47
                                o rety, nie wiem. Czesc objawow pasuje do Balladonny: "Gardlo suche, jakby
                                powleczone glazura, wygladajacy jak zapalenie napor krwi; czerwone, gorzej po
                                prawej stronie. Powiekszone wezly. W szyji uczucie scisniecia, utrudnione
                                przelykanie, przelykanie napojow pogarsza (nie pasuje, bo u Ciebie napoje jakos
                                ida, zas pokarm staly gorzej), Ciagla potrzeba przelykania, spazmy przelyku.
                                Drapiace uczucie.
                                Modalnosci: pogorszenie przez dotyk, wstrzas, halas, przeciag, po poludniu i
                                przez lezenie.
                                Poprawa przez lezenie z podparciem.
                                Co sie nie zgadza, to bolesne brodawki, raz zimno, raz cieplo, poprawa przez
                                zimne picie. To troche wskazuje na mercuriusa, ale ten ma w objawach ropienie.
                                Trzeba by bylo wiecej wypytac i miec wiecej wiedzy.

                                Ewentualnie moznaby sprobowac Belladonny, potencje nie nizsza, niz C15, nie
                                wyzsza niz C30 ale ostroznie, rozpuscic w szklance wody 3 kuleczki i wypic raz
                                lyzeczke.
                                Jutro napisze Ci na priva. W dzien nie mam dostepu do forum, ale wieczorem.
                                Trzymyj sie i wszystkiego dobrego :-)))
                                Ola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka