zorka4
08.09.06, 21:57
Dwa mc. córa łyka kropelki. W tym czasie przeszedł kaszel i katar, który
trwał kilka miesięcy i doprowadził m.in do usunięcia trzeciego migdałka. Nie
mam pewności czy wszystko ustało dzięki silicei czy poprostu było lato i zero
kintaktu z chorobami. Mała tydzień w przedszkolu i katar rozpoczął sezon,
który pewnie znów będzie koszmarny. Według homeopaty dziecko ma dobrą
odporność, bo nie rozwija się dalej choroba, tylko katar i kaszel,przez który
już kilka razy byłyśmy na pogotowiu(ataki krtaniowe). Zastanawiam się czy ta
silicea działa. Kontrola w październiku ale co z tym katarem? leczyć samemu.
Nie znam się na homeopatii a z tego co widzę to nie prosta sprawa dobrać
kulki. Podpowiedzcie czy konstytucja może się w ten sposób przejawiać? Ja nie
widzę żeby coś wyregulowała. Może jest źle dobrana?