Dodaj do ulubionych

Katar - non stop

09.10.06, 09:10
Moją córkę 15 miesięcy leczę od prawie 2 miesięcy u homeopaty. Córka ma
bardzo kiepską odporność i jest alergiczką. Jej leczenie jest oparte
generalnie na Sulfurze podawanym z wody. W międzyczasie pani doktor
wyciągnęła małą z ciężkiej infekcji (prawie było już zapalenie płuc).
Mała najpierw dostawała Sulfur 30 ch a teraz 200 ch - podawany raz dziennie z
wody.
Niunia jednak od miesiąca ma cały czas katar przeważnie wodnisty, lejący,
rano czasami jest gęściejszy. Co katar się trochę zmniejszy to znowu jest
nasilenie, że nie można nadążyć z wycieraniem nosa. Stawiam jej prawie ciągle
bańki, bo ona ma skłonność osiadania kataru na płucach.
Wcześniej brała na stałe zyrtek teraz jak ją leczę homeopatią to jest
odstawiony. Sama nie wiem czy to alergia, czy nie kończące się infekcja.
Zastanawiam się czy ten sulfur działa wystarczająco dobrze na alergię, bo jak
długo można mieć katar, może trzeba zmienić ten lek. Czy macie doświadczenia
leczenia alergii Sulfurem.
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Katar - non stop 09.10.06, 11:38
      Jeśli nie kombinujesz sama i naprawdę córka jest tylko na sulfurze i miesiąc ma
      katar, to bym się nie bała. Czyści ją gruntownie, a gdyby to była infekcja, to
      sama wiesz, ze tak długo kataru nie wytrzymałoby przynajmniej gardło. A jak
      psychicznie?
      Moja kiedyś na sulfur zareagowała identycznie, więc wiem, o czym piszesz i jak
      taki karat jest intensywny. Tylko, ze nie miała tyle szczęście, bo homeo, po
      którego opieką wtedy była za nic nie chciał przyznać, że to właśnie czyszczenie
      sulfurem i ładował na ten katar tony kompleksów usilnie starając się go stłumić.
      Efektem tego doszo u córki do tak ciężkiego stanu, ze nikomu nie życzę. Także
      jeżeli to tylko katar i dziecko ogólnie czuje się dobrze a ten sam sulfur ładnie
      jej pomaga w infekcjach to bym się tylko cieszyła, ze działa.
      • emilatys Re: Katar - non stop 09.10.06, 13:21
        Ja leczę dzieci u homeopaty prawie 2 lata. Młodszy miał katar 11 (jedenaście)
        miesięcy. Własnie taki wodnisty, ciągle lało mu się z noska. Jednak generalnie
        w ciągu tych 11 miesięcy nie chorował tak drastycznie jak przed homeopatią.
        Wczesniej tygodniowy katar wróżył w konsekwencji antybiotyk. Jak miał młody 5
        miesięcy zachorował na zap. oskrzeli, które powtórzyło się jeszcze 2 razy w
        ciągu 2 miesięcy. Obecnie młody ma 2 lata i 4 miesiące i znowu od miesiąca
        katar. Homeopata mnie uspokaja bo twierdzi że sam katar jest całkiem dobrym
        objawem, pod warunkiem że poza tym z dzieckiem jest wszystko inne w normie
      • nejmamon Re: Katar - non stop 09.10.06, 13:27
        U małej katar międzyczasie próbował osiąść na płucach ale belladonna pomogła i
        udało się tego uniknąć. Teraz mała świetnie się czuje i odjada to co straciła w
        czasie choroby, aż się boję, że się utuczy.
        Jednak źle śpi, strasznie spaceruje (pełza) po całym łóżku i ma znowu jakieś
        duże krosty na ciele i ciągle się drapie po główce (ale we włosach nic nie ma).
        Homeopata twardo powtarza, że tylko sulfur a jak jest duży katar to 3 razy
        dziennie. Zastanawiam się czy mogę podawać małej czosnek, słyszałam, że to
        bardzo dobrze pomaga na uodpornienie. Teraz podaję córce tylko dodatkowo
        witaminę C i D.
        • marciszonka Re: Katar - non stop 09.10.06, 17:19
          Odpuść czosnek, za ostry jest i zbyt aromatyczny a generalnie przy kulkach
          ostrożnie z ostrymi przyprawami. Monika tu pisała o Echinacei ale nie
          homeopatycznej tylko normalnym roztworze alkoholowym. Rozcieńczasz kropelkę czy
          trzy wodą i tyle. Bardzo skuteczna sprawa. Co jeszcze warto przemyśleć - tran,
          ale nie Lysi z dorsza czy innej ryby zatrutej metalami ciężkimi tylko z rekinów
          grenlandzkich.
        • 5_monika Re: Katar - non stop 09.10.06, 17:46
          w międzyczasie katar próbował osiąść na płucach ??
          skąd to wiesz, ciągle myślisz o poprzednich infekcjach, a nie powinnaś
          objawy skórne same przejdą podczas leczenia, drapanie również
          konsiltuj wszystko z lekarzem, dla mnie osobiście nie ma tu nic niezwykłego czy
          odbiegającego od leczenia np. Sulfurem :)
          nie przejmuj się katarem i nie myśl że następne infekcje dziecko będzie
          przechodziło tak jak te przed leczeniem
          czosnek oczywiście odpada
          więcej wiary

          pozdrawiam serdecznie
          • nejmamon Re: Katar - non stop 10.10.06, 10:25
            Dziękuję bardzo za rady. Dam spokój z czosnkiem (dobrze, że się poradziłam).
            Ja wiary mam bardzo dużo uparłam się że zrobię wszystko żeby tylko nie podawać
            małej więcej antybiotyków. Jak na razie to się udaję jest sukces pierwsze 2
            miesiące bez antybiotyku.
            Od wczoraj jest lepiej katar się przyhamował, nosek jest jeszcze trochę
            wilgotny ale niunia jest znacznie spokojniejsza w nocy.
            Mam tylko nadzieje że wydłuży się trochę okres między infekcjami - jak na razie
            jest nawrót co tydzień.

            pozdrawiam serdecznie
    • granna Re: Katar - non stop 09.10.06, 14:43

      Z moich osobistych doswiadczen z katarem alergicznym mogę powiedziec, ze jezeli
      alergen jest wykluczony, lek wydaje sie byc trafiony a objawy są nadal to albo w
      grę wchodzą inne jeszcze alergeny, albo lek jednak nietrafiony. Jednak 2 mce to
      w sumie krótko na takie wnioski.
    • hkobus Re: Katar - non stop 10.10.06, 11:59
      Hej!
      Ja tez jestem konstytucyjnie sulfur, mam te same objawy: wodnisty katar i
      swedzenie skory na glowie. Poprawa nastepuje gdy dodatkowo odstawie mleko,
      ogarnicze biala make i wyklucze bialy cukier. To moze mniej homeopatyczne, ale
      dziala. Moja cora ma tak samo. Stawiamy na kasze i duszone warzywa. Trudne, ale
      skuteczne...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka