alfa36
04.04.09, 11:25
Półtora tygodnia temu homeopata zalecił nam dietę (bezmleczna, bezckrowa, bezjajeczna) i dał leki carceree 5 kulek 1 raz w tygodnie, kalium 3 razy dzinnie po 2 kulki, do tego abelia limfatis i joalis respi help. Poszlismy z malym katarem, ale problemem jest powiększony 3 migdal, stąd ta wizyta. No i dzis mlody dostal mega kataru, gęsty i do tego gorączka. Właściwie jak się obudził (wlasciwie ja go obudzilam, bo chcialam zeby nos wysmarkal, oddychal przez buzię) to mial tylko katar. Potem znow zasnął (normalnie to nie zasypia, widać chorobę)i czuję gorączkę (nie mierzylam ale nie jest więcej niz 38).Synek caly czas spi, oddycha buzią, nos zawalony. Homeopata nie odbiera telefonu. Normalnie to podalabym mlodemu inhalacje z mucosolvanu, ewentualnie jakis acicitrin plus syrop prawoslazowy. A w tej sytuacji, kiedy zaczęlismy leczenie homeo boję się, zeby te leki nie zaszkodzily, bądź nie zniweczyly tego oczyszczania, ktore zaczęlismy. Co radzicie?