Zaginął kot "Chłopiec"

15.10.11, 20:49

ZAGINĄŁ KOT!!!!!

DNIA 13.10.11 r. na ul. Ogrodowej zaginął dorosły kot.

Ma na imię „Chłopiec”. Jest dachowcem.
Sierść koloru srebrnego (jak w reklamie „whiskas”wink.
Kot ma bardzo przyjazny charakter, nie boi się ludzi ani psów.
Dla znalazcy wysoka NAGRODA!!!!!

Dla nas kot jest jak rodzina. Trafił do mnie gdy miał zaledwie 3 dni i wykarmiłam go butelką. Straszznie za nim tęsknię. Bardzo proszę o wszelkie informacje!


Tel. 506136771
Lub 22 7891631
    • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 15.10.11, 20:52
      https://www.facebook.com/photo.php?fbid=273819765982146&set=a.177476645616459.38797.100000623754528&type=1&theater
    • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 15.10.11, 20:53
      Zdjęcie kotka jest na stronie:
      www.facebook.com/photo.php?fbid=273819765982146&set=a.177476645616459.38797.100000623754528&type=1&theater
    • surmia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 15.10.11, 21:46
      Będę się rozglądać.
      Jakiś czas temu mój kocurek też przepadł na dwa dni. Prawdopodobnie siedział gdzieś zamknięty, myślę, że niechcący, jakiś przeciąg czy coś. Wrócił. Chłopiec też wróci. Ale szukaj go też sama. Ja łaziłam po okolicy i wołałam. Szczególnie wieczorem, kiedy było cicho.
      Ile Chłopiec ma lat? Czy jest wykastrowany?
      • maryshaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 15.10.11, 23:58
        Podlinkowane u mnie na FB... też będę się rozglądać.
        • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 17.10.11, 16:57
          Dzięki za ciepłe słowa! Chłopczyk ma 7 lat , jest wykastrowany.
          Wyplakatowałam juz praktycznie cały Józefów, byłam w Straży miejskiej a nawet na Policji wink Pionformowani sa nawet Panowie sprzątający miasto.... Mija już 5 dzień a kota nadal nie ma sad Zapadl się jak kamień w wode. Nie ma żadnego ślady - ani po żywym ani po (odpukać ) martwym sad
          Wychowałam go i jego siostrę na butelce. Koty są mi szczególnie drogie. Miesiąc temu stracilam ukochanego kotka, zmarła na FIP a teraz ta tragedia. Mam nadziej, że ta historia skończy się lepiej ale tracę nadzieje.
          • surmia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 17.10.11, 18:37
            Nie trać nadziei! Może ktoś go wziął do domu (niektórzy nie wychodzą z domu i nie używają Internetu więc nie widzieli ogłoszeń), może tak jak mój wlazł gdzieś i nie może wyjść. Skoro nie znalazłaś go, no wiesz..., to on gdzieś jest.
            • maryshaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 17.10.11, 19:37
              Czy to był kot wychodzący? Czy np. chodził tylko po ogródku czy wychodził poza?
              Może się czegoś wystraszył i uciekł dalej, teraz jest w szoku i boi się wrócić? rzestrazone koty zachowują się irracjonalnie, czasami nie reagują na wołanie właścicieli...
              Kup jakąś mocno pachnącą kocią kiełbaskę, np. w dobrej drgerii albo rossmanie, taki koci tani łakoć, bo te bardzo mocno pachną. Wychodź z tym w ręku wieczorem, jak się w Józku uciszy i go wołaj, kiciaj i nasłuchuj... Może podejdzie bliżej domu? A kiełbaską go zwabisz jak gdzieś go usłyszysz, albo coś zobaczysz.... Koty są twarde... Potrafią sobie radzić poza domem długo...
              Jeśli masz w pobliżu bloki, domy... popytaj czy nie ma go u nikogo w piwnicy, może wszedł przez otwarte okienko, ktoś go niechący zamknął i nie umie wrócić? Sama przejrzyj każdy kąt podwórka, nawet absurdalne kąty... trzymam kciuki!!
              • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 18.10.11, 19:38
                Kiciam i kiciam i nic sad Zrobiłam taką akcję , że nawet Straż miejska dziś dzwoniła domnie bo ktoś zgłosił znalezienie jakiegoś kotka. Niestety nie był to mój ale jestem naprawde pod dużym wrażeniem ich podejścia. Bylam już chyba u wszystkich sąsiadów bliższych i dalszych....W Józefowie w centrum (to mój rejon) powiesiłam około 80 plakatow, nawet rozgłosiłam info wśród okolicznych Panów "z pod budki" wink
                Kot zniknął w trakcie czwartkowej ulewy z gradem . Czekam,szukam i tesknie. Kocham go bardzo, a mój póltora roczny synek, gdy podchodzimy do ogłoszeń na mieście mówi "koko miau" .... a mnie wtedy coś rozdziera sad
                • muffinek2 Re: Zaginął kot "Chłopiec" 18.10.11, 19:50
                  izabia napisała:
                  > nawet Straż miejska dziś dzw
                  > oniła domnie bo ktoś zgłosił znalezienie jakiegoś kotka. Niestety nie był to mó
                  > j ale jestem naprawde pod dużym wrażeniem ich podejścia.
                  a pamietasz jak opisywali te znajde? ja tez szukam mojej kici

                  • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 18.10.11, 20:07
                    Takze sresbrny tak jak mój, tylko młodziutki (koci nastolatek) . Ta kobieta ma go u siebie ok 2- 3 tyg.
                    • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 04.11.11, 23:09
                      Z radościa informuję, że Chłopiec wrócił! Jest strasznie chudy i ma złamany ogon ale poza tym wszystko z nim w porządku! Bardzo dziękuję wszystkim którzy wspierali mnie w poszukiwaniach!
                      • maryshaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 00:02
                        Hura!! Bardzo się cieszę!! smile
                      • cha-tte Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 10:57
                        Ufff, dobrze że sie odnalazł.
                        Zawsze sledze watki zagubionych zwierzaków - wiem jak to jest kiedy sie szuka przyjaciela. Rok temu szukałam przez 27dni swojego i tylko dzieki szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej kot sie odnalazł. Odszedł dobry kilometr od domu. I więcej go juz nie wypuszczam...
                      • duchaaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 11:34
                        Fantastyczna wiadomość smile !!!
                      • surmia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 15:59
                        smile smile smile
                        • feelek Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 20:12
                          ja wiedziałem, że tak będzie !!!
                          od kilku już dni nasz Kitek pojawia się wcześnie w domu, prawie nie wychodzi i mości sobie zimowe leże blisko kaloryfera i kuchni...
                          to radykalna zmiana bo całe lato wracał nad ranem w stanie wskazującym...
                          wyraźnie chłopakom skończyła się forsa,
                          kocice siedzą po domach i nie ma czego wyrwać
                          Kitek patrzy na mnie jak to piszę jakby chciał powiedzieć:
                          Oby do wiosny!!!
                      • muffinek2 Re: Zaginął kot "Chłopiec" 07.11.11, 19:07
                        bardzo, bardzo cieszę się, że się Wam udało
                        niestety, moja kicia, której szukałam w podobnym czasie do Twojego zaginionego, nie wróciła, bałam się tego, że coś się jej stało i niestety jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że tak było - zadzwoniła do mnie jakaś Pani i powiedziała, że w czasie, kiedy moja kicia zaginęła widziała na ulicy obok kota potrąconego, ale już nieżywego bardzo blisko, na ul. Wawerskiej, myślę, że to niestety była nasza Koka, która włóczyła się po okolicy i zawsze się o nią bałam, ale kota uwiazac sie nie da, natury nie poskromisz
                        stracilismy już raz jednego kota, w ten sposób na ul. Wawerskiej, choc probowalismy go ratowac, nawet w zwierzecym szpitalu, tym razem nawet nie jestesmy pewni co się stało, ale obawy po poprzednim przypadku moga byc uzasadnione

                        jesli mozna o cos prosic to tylko o ostroznosc kierowcow

                        izabia napisała:
                        > Z radościa informuję, że Chłopiec wrócił! Jest strasznie chudy i ma złamany ogo
                        > n ale poza tym wszystko z nim w porządku! Bardzo dziękuję wszystkim którzy wspi
                        > erali mnie w poszukiwaniach!
    • kowalik26 Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 22:17
      Miło!!! smile
      A swoją drogą podpinając się pod wątek "Chłopca" i korzystając z podejrzenia (wątła podstawa, sam wiem wink ) związku przyczynowo-skutkowego, czy Wasze koty są wysterylizowane ?
      Mam dwa kotkę i kocura (znajdy) i oba we właściwym wieku przeszły wizytę w weta aby życie stało się prostsze a świat nie zginął z nadmiaru kociaków zmieniających historię (kto by zjadł Popiela gdyby kotów było za dużo? A może już w przyszłym roku mają zjeść ...... - wstaw swoje typy- a ze względu na nadmiar kotów misja się nie powiedzie?)
      Wydaje się, że zabieg (w przypadku kocurków prostszy, przy kotkach bardziej skomplikowany) mógłby zapobiec podobnym zdarzeniom jak to z życia "Chłopca"

      pozdrawiam
      • maryshaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 05.11.11, 23:07
        Moje są. Ale to jest pytanie ktore sobie zawsze jako pierwsze w myślach zadaję - czy dany ucieknier/uciekinierka był wykastrowany/wysterylizowana...
        U kocurków zabieg to jakieś 70-100zł - trwa maks 10 minut - sorry chłopy, ale maksimum kilka minut kot traci jajka i właściwie na drugi dzien jak zejdzie narkoza zapomina, że je miał smile A w domu spokój... nie znaczy terenu, nie łazęguje za kocicami smile Kociczki też warto wysterylizować - brak niechacinych kociaków, ryzyka ropomacicza od tabletek na wyhamowanie rujki... co tu więcej pisać smile
        • surmia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 06.11.11, 13:13
          Moje też wysterylizowane. Bezsensem jest rozmnażać koty, gdy tyle wokół bezpańskich się rodzi.
          Chłopiec też jest kastratem - tak napisała izabia na początku wątku.

          Jak to dobrze, że piszecie o problemie sterylizacji. Gdyby to jeszcze dotarło do tych osób, które zażarcie bronią koty przez kastracją i sterylizacją tłumacząc, że tak kochają swoje zwierzęta, że nie będą ich okaleczać. Nic bardziej błędnego. Dyskusja w takich przypadkach jest zazwyczaj długa, lecz niewiele przynosi.
          Kot - tak jak napisała maryshaa - na drugi dzień po zabiegu spokojnie wraca do codziennych zajęć, z wyłączeniem walk i łązęg za kotkami. Kotka dochodzi do siebie także na drugi dzień, ale zdecydowanie potrzebuje więcej czasu w domu, pod opieką - może jakieś 3 dni. Szew ma długość ok. 1,5 - 2 cm. Naprawdę jest malutki i goi się błyskawicznie. U kotów w ogóle nie ma żadnych szwów.

          Już kiedyś pisałam, napiszę jeszcze raz - doskonałym pomysłem byłoby finansowanie przez miasto sterylizacji józefowskich zwierząt. Znika problem bezpańskich psów i kotów. Taniej i bardziej humanitarnie. No i czipowanie - to też niewielki koszt a same zalety.
          • izabia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 06.11.11, 16:00
            Mój Chłopczyk jest wykastrowany. Zresztą ja wszystkie zwierzaki kastruje/ sterylizuje. On zdecydowanie nie poszedł na panny. Poprostu się zgubił. Jest strasznie chudy i grozi amputacja części ogona sad Ale żyje! A ja zyskałam jeszcze jednego kotawink Dzień przed powrotem Chłopca przygarnęłam bezdomnego kociego staruszka. Nie jest kastrowany więc planuje go szybko "ciachnąć". W nowym gabinecie weterynaryjnym przy torech u dr. Krawczyńskiego kosztuje to od 110 zł do około 130 zł.
            • duchaaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 06.11.11, 16:29
              Też mam dwa, chłopaka i dziewczynkę (znajdę), jedno i drugie po zabiegu, trzymają się domku. Zdecydowanie popieram sterylizację!
              Niedawno wysterylizowałam kotkę-przybłędę. Jeszcze tego samego dnia zaczęła całkiem sprawnie łazić, po 24 h już skakała, to naprawdę nie jest jakaś straszna operacja. Koszt 240 zł... trochę drogo...
              A chłopak (12 lat, wykastrowany jako kocię) tego lata nauczył się od niewykastrowanych kolegów znaczenia terenu!!! Widać nie wszystko zależy od utraconych klejnotów wink
              • surmia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 06.11.11, 18:15
                duchaaa napisała:
                Koszt 240 zł... trochę drogo...

                U Bochenka w zeszłym roku ok. grudnia płaciłam 185 za kotkę i ok. 100 za kota. O ile mnie pamięć nie myli. Wizyta po operacji (zdjęcie szwów i obejrzenie) bezpłatna.

                Też mam przygarnięte sierotki. Trzy koteczki i kocurka smile Wygrałam!
            • maryshaa Re: Zaginął kot "Chłopiec" 06.11.11, 16:39
              Ceny kastracji w Otwocku i okolicach oscylują koło stówki, więc spoko. W cenie powinnaś mieć antybiotyk o przedłużonym działaniu. Co do ogona... u mojej mamy na osiedlu był czarny kocur Bambo...stracił ogon (cały!) bo jako młodziak wlazł podobno do rynny i ogon mu się ze skóry obdarł brrrr jakiś pan z osiedla się nim zajął...ogon do obcięcia. Od tej pory Bambo może nie łaził po drzewach i po dachach, ale był i tak panem i władcą całego osiedla i inne ogoniaste mu schodziły z drogi smile
              A co do bezpłatnych zabiegów to w Józefowie nie ma? W Karczewie są na pewno.
              A tak na zakończenie to cieszę się, że Chłopiec wrócił smile
              • surmia Re: Zaginął kot "Chłopiec" 06.11.11, 18:19
                maryshaa napisała:
                A co do bezpłatnych zabiegów to w Józefowie nie ma? W Karczewie są na pewno.

                Ano nie ma sad
                Okazuje się, że wszędzie dookoła Józka są - bo i w Warszawie i Otwocku. Nawet Karczew okazał się lepszy pod tym względem.
                Trochę wstyd...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja