anna.jucewicz
03.05.12, 22:49
Dzisiaj przeczytałam informację w JnŚ o spływie sprzątającym Świdrem, w którym autor wylewa swoje żale, że prawie nikogo nie było i że mieszkańcy J nie chcieli brać udziału w imprezie.
A może był jakiś powód takiego zachowania? Może nikt po prostu nie chciał płacić kilkunastu/kilkudziesięciu złotych za możliwość sprzątania rzeki...
Taki sam spływ odbył się tego samego dnia nieco wyżej w górę rzeki (do Mlądza). Organizowała go prywatna firma z Mlądza - Mostowa, która nieodpłatnie użyczyła kajaków. Wszystko było za darmo, była grupa piesza, była pomoc ze strony Otwocka i Wiązowny. Wszystko się udało.
Może w przyszłości warto by było pomyśleć nad tym, aby taki spływ był bezpłatny. A jeśli obecny organizator nie chce za darmo użyczyć kajaków, to może zwrócić się do kogoś innego.
Ja się osobiście nie dziwię. Też bym nie zapłaciła za możliwość posprzątania rzeki... Mogę to równie dobrze zrobić nie płacąc.