patsik
14.12.13, 20:42
Byłam dziś na spacerze po świderskiej stronie rzeki.
Usłyszałam szum szybko płynącej wody, myślałam, że to bobry wykonały jakąś tamę. Podeszłam do brzegu, żeby to sprawdzić.
Ku mojemu zdziwieniu, zobaczyłam wartko wpływający do rzeki spory strumień burożółtej cieczy. Na Waszym, józefowskim brzegu. Strumień spływa na wysokości ośrodka Drogowców.
Ki czort?
To jakaś zamierzona działalność?
Jak z czystością tego dopływu?
Ktoś coś o tym wie?