kug777
30.05.15, 18:08
Przychodnia specjalistyczna na Batorego w Otwocku. Piątek, 29 maja, godz. 9.10 - czyli 40 minut po zakończeniu pobrań w laboratorium.
Nagle - na korytarzu żółta łuna włosów. W towarzystwie kierowniczki (?) przychodni mknie do laboratorium Sikora. Tam się w pas kłaniają i za chwilę żółta łuna mknie z powrotem ze zgiętą rączką i tamponikiem.
Teraz k.... my!