opoint
21.04.16, 21:38
Piszę, choć wiem, że to jak szukanie igły w stogu siana.
Dzisiaj rano w MinibusieBisie jadącym do Warszawy ok. 9:20 moja córa zgubiła bransoletkę.
Cenna, bo Pandory. Jednak najważniejsza jest wartość emocjonalna.
Gdyby ktoś znalazł, bardzo proszę o kontakt. Nagroda gwarantowana.