monia420
06.12.05, 23:39
wybraliśmy się dzisiaj do Michalina do biblioteki zwrócić książki i wypożyczyć
następne, a tu niespodzianka: na drzwiach metalowa szpada i kartka, że
biblioteka nieczynna do odwołania. Czy ktoś na forum orientuje się co się
stało i co się będzie działo? Moje dziecko już zapomniało, że istnieje coś
takiego jak biblioteka: najpierw wakacje (nasze), potem remanent a teraz to?