Dodaj do ulubionych

he he he... ???

17.03.06, 14:45
poniewaz w marzeniach juz sie widze jako obywatelke miasta Jozefow to chcialam zapytac jak sie
bede mianowac - jozefowianka? a moje chlopaki? beda jozefowianami? wink))
Obserwuj wątek
    • doomi Re: he he he... ??? 17.03.06, 14:48
      Chłopaki to będą józki ;P
      • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 14:52
        czyli ja bede jozka! wink
        • morkub Re: he he he... ??? 17.03.06, 14:59
          Albo józinka smile a chłopy józinki!
          • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:04
            wole jozkom, bo jozkom nie darowuje sie nocy wink)) to znaczy malzowi memu ja moge nie darowac, ale
            nam nie darowuje Jeremi - kiedy on mi z tej alerii wyrosnie!? pewnie jak w jozefowie zamieszkamy wink
            • 111majka Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:12
              Ty będziesz Ziuta.

              Ej Ziuta, ja wiem, że nie ma brzydkich kobiet
              tylko wina czasem brak.....

              A chłopaki Ziutki smile
              • morkub Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:19
                Ziutki - dobre smile
                A co do alegrii - naszemu młodemu się poprawiło, choć może z innych powodów niż klimat - ale jednak! Więc pakuj się szybko, patyska!
                • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:21
                  ziutek czy jozek - oby mi wyrosl wink a z jakich sie wam poprawilo? bo mojemu tez juz powolusienku
                  objawy sie zmniejszaja. obie nasze doktorki zgodnym chorem prawia: siedzcie tam, gdzie siedzicie,
                  albo w jozefowie, a bedzie dobrze wink
                • 111majka Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:23
                  Synowie Gawlińscy (tego od Wilków) jak się tu sprowadzili byli potwornymi alergikami absolutnie
                  nieuleczalnymi. Pomieszkali tu trochę i im przeszło.
                  • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:26
                    bo Majko sosny sa... sosny maja tak duze pylki, ze niezwykle rzadko uczulaja. poza tym jest cos z nimi
                    "nie tak" wink jesli chodzi o jonizacje czy cos takiego - maja ladunek odpychajacy inne pylki. ja na ulicy
                    Rozbrat w stolycy wink sie dusze, a na spacerze po MPK (czyli mazowieckim parku krajobrazowym, nie
                    tramwaju wink) mam luzik totalny.
                    • 111majka Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:29
                      Ach, te sosny....
                      Mam takie wspomnienie z dzieciństwa gdzie jeździłam do dziadków - sosny rosnące na piachu. I taki
                      widok jest dla mie najurokliwszy. No i teraz to mam wkoło smile
                      • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:30
                        no to, kochanienka, my z tej samej gliny big_grinDD
                        • 111majka Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:36
                          No bo jak nie kochać tych sosen i tego naszego piachu? Nie da się!!!!
                          • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:40
                            ano, nie da wink
                            • doomi Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:52
                              Oj dziewczynki, dziewczynki
                              co do alergii: ja wiem że pozytywne myślenie to bardzo dużo, ale ja od
                              dzieciństwa mieszkałam w michalinie a jako dziecię miałam astmę oskrzelową na
                              tle alergicznym of course...
                              • patyska Re: he he he... ??? 17.03.06, 15:52
                                o w morde... sad
                              • patyska i jeszcze... 17.03.06, 15:55
                                a propos alergii: wszystko zalezy od alergenu. astma u Ciebie wclae nie musiala byc od pylkow. po
                                prostu moglas jesc cos, co uczulalo. to nieprawda, ze astma jest tylko od alergenow wziewnych. a wiem
                                co mowie, bo - jak lubie sobie polukrowac: jam jest patyska, stara wyjadaczka z forum alergie wink
                                mnostwo dzieci ma nadreaktywnosc a potem astme na przyklad od jaj lub mleka.
                                • doomi Re: i jeszcze... 17.03.06, 15:59
                                  No była niestety od pyłków. Chorowałam tak strasznie, że testy oczywiście też
                                  miałam robione. No i wyszło: pyłki traw i kwiatów, oraz grzyby pleśniowe.
                                  Gorszego zestawu być nie mogło: wiosna i lato przerąbane bo wszystko kwitło,
                                  jesienią wszystko gniło, jedynie zima przynosiła mi uglę, oczywiście pod
                                  warunkiem że było mroźno, a nie tak jak dzisiaj...
                                  Ale wyrosłam i to jest dobra wiadomość, teraz prawie wcale nie choruję, a jeśli
                                  już to coldrex i z głowy big_grin
                                  • patyska Re: i jeszcze... 17.03.06, 16:04
                                    cholerka jasna! ja tez strasznie reaguje na pylki (mam pylkowice - w czasch studenckich 2 tygodnie
                                    zwolnienia jako na ciezka grype dostawalam wink) zwlaszcza traw i niektorych drzew. nie moge jesc
                                    zadnych polskich surowych owocow, nie mowiac juz o tym, ze kilkanascie lat temu omal nie zeszlam
                                    bylam wink po czeresniach uncertain nie moge migdalow, orzechow laskowych i krewetek (buuuuuuuuuu...)
                                    jak plesnie to przerabane, bo ok, las sosnowy i tak stosunkowo suchy, ale jednak las sad
                                    • morkub Re: i jeszcze... 17.03.06, 17:32
                                      Oj patyska, i ja Cię w tej materii nie pocieszę... Zresztą dopiero poznaję ten temat. Mój młody ma niecałe 8 miesięcy i miał objawy alergiczne, na tle pokarmowym najpewniej. Na razie alergii nie stwierdzono, jesteśmy na etapie obserwacji. Teraz jest u niego poprawa, bo robimy kurację przeciw candidzie - i chyba to właśnie spowodowało, że zniknęły zmiany na skórze.

                                      Ale coś w tym klimacie jest, dziewczyny, bo pamiętam, że jak się tu wprowadziliśmy, to pierwszy tydzień czy dwa nie mogłam się od chłopa opędzić wink
                                      ups smilesmile
                                      • doomi Re: i jeszcze... 17.03.06, 17:36
                                        Ale się uśmiałam morkub big_grinDD
                                        Dobre...
                                        • morkub Re: i jeszcze... 17.03.06, 17:40
                                          No szczera prawda!
                                          I dużo tu młodych ludzi z dziećmi, no nie? wink
                                          • 111majka Re: i jeszcze... 17.03.06, 17:43
                                            Ha ha ha smile))
                                            Już pisaliśmy, że tu się "zachodzi" nawet od świe(r)zego powietrza smile
                                            • morkub Re: i jeszcze... 17.03.06, 17:45
                                              Tak?
                                              No to teraz czekamy na jakiegoś forumowego bejbika smile
                                              • 111majka Re: i jeszcze... 17.03.06, 17:46
                                                Już jednego mamy. Urodził się w styczniu.
                                                • morkub Re: i jeszcze... 17.03.06, 19:15
                                                  A to przepraszam, za krótko tu jestem i nie widziałam.
                                                  W takim razie napiszę - czekamy na kolejnego wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka