rfk76
22.06.07, 16:52
Witam,
to moj pierwszy wpis na tym forum, zatem klaniam sie nisko sasiadkom i
sasiadom, aspirantom do zamieszkania w Jozefowie oraz fanom naszej milej
miejscowosci.
a pisze w sprawie debili, ktorzy o roznych porach dnia i nocy urzadzaja sobie
wyscigi z driftingiem na jozefowskich nowych rondach.
Mieszkam kawalek od ronda na skrzyzowaniu 3 Maja i Granicznej i bardzo czesto
slysze pisk opon samochodu, ktory kreci baczki na tym rondzie wlasnie. Jakis
czas temu jeden polmozgow koziolkowal maluchem podczas tych ewolucji, ale
ekipa jakims cudem postawila go znow na kola i maluch odjechal (chlopcy
zgubili tez na miejscu kraksy kasete magnetofonowa z um-cyk-bum-cyk...).
Od sasiadow dowiedzialem sie, ze ulubiona trasa mistrzow kierownicy zaczyna
sie na rondzie przy PKP Michalin, potem sprint Graniczna do ronda przy 3
Maja, tam baczki z piskiem opon obowiazkowo, a potem rura w strone szkoly i
tam tez baczki.
Do niedawana robili to w nocy, ale ostatnio tez smigaja w ciagu dnia... co
juz jest na maxa niebezpieczne....
Dzwonilem na policje juz dwa razy, ale zanim oni dojada, to juz chlopcow nie
ma. Sasiedzi mieszkajacy przy rondzie "nic nie widzieli jakie to auto"...
Rasie mi opadaja i zastanawiam sie, czy az musi stac sie jakas tragedia, zeby
ktos jeszcze inny zainterweniowal i zajal sie tematem... mysle tez o jakims
innym, technicznym rozwiazaniu - moze trzeba na tych rondach zrobic cos na
ksztalt garbow? Wtedy drifting bylby dla chlopcow troche kosztowny...
Dajcie znac, czy w innych czesciach Jozka tez odbywaja sie taki imprezy. Moze
warto kupa zaatakowac pismami komisariat?
Pozdrawiam,
rfk