Dodaj do ulubionych

Pytania o swoje tradycje

08.11.07, 19:55
Moj syn chodzi do Nr. 1 podstawowy szkoly w Jozefowie. Kilka dni temu, on mial
na prace domowa: "Napisz trzy zadanie os swietach obchodznych 1 i 2 listopada..."

Moja pytania.....nie mamy pojecia co ludzie robia specjalne 2 listopada. Co
robiszcie, i dlaczego? Jest dzien zaduszny (albo cos podobnego, tak?) Tylko 1
osoba powiedziala mi, ze ona wierze w "ghosts" , i ze oni chodze? Czy taki
myslenie jest popularne? Dlaczego jest dzien "zaduszny?"

Dzieki za informacja i pomoc. Ja powiedzialam, ze on moze napisac, "Nie wiem
co ludzie robia na 2 listopada" ale, on tylko ignorowal moje sugestia i nie
napisal o 2-ego listopada...tylko 1 listopada.

Becky
Obserwuj wątek
    • do73 Re: Pytania o swoje tradycje 08.11.07, 20:57
      bamerykanka napisała:

      > Moj syn chodzi do Nr. 1 podstawowy szkoly w Jozefowie. Kilka dni temu, on mial
      > na prace domowa: "Napisz trzy zadanie os swietach obchodznych 1 i 2 listopada.
      > .."
      >
      > Moja pytania.....nie mamy pojecia co ludzie robia specjalne 2 listopada.

      2 listopada jest Dzień zaduszny, czyli wspomnienie wszystkich zmarłych (jeszcze
      niekoniecznie świętych). Chodzi się na cmentarz, zapala lampki na grobach, do
      kościoła na Msze Św., podczas których odczytywane są wypominki: wyczytywane są
      imiona i nazwiska zmarłych blistkich tym, którzy ich wypisali na karteczkach i
      przekazali księdzu - wszyscy obecni w kościele modlą się za dusze wyczytanych
      zmarłych.

      Dzień 1 listopada w kościele katolickim to tak właściwie NIE jest Święto
      Zmarłych (wszyskich, że tak powiem "jak leci") tylko Święto Wszystkich ŚWIĘTYCH,
      tzn. tych, którzy są w niebie.

      PS.
      A do której klasy chodzi Twój syn?, bo moja córa miała to samo zadanie smile
      • bamerykanka Re: Pytania o swoje tradycje 08.11.07, 22:57
        Moj syn chodzi do 3B wedlug moje inne dzieci. Nigdy nie moge pamietac...mialam
        dzieci w A, B, i C, i czasami nie moge pamietac kto jest w ktorym.

        Becky
      • bamerykanka Re: Pytania o swoje tradycje 08.11.07, 23:08
        do73 napisała:

        >
        > Dzień 1 listopada w kościele katolickim to tak właściwie NIE jest Święto
        > Zmarłych (wszyskich, że tak powiem "jak leci") tylko Święto Wszystkich ŚWIĘTYCH
        > ,
        > tzn. tych, którzy są w niebie.

        Na 1 Listopada, wygladalo tak jak wszycy mysleli, ze ich kochany sa w niebie.
        (!) (chodzilismy tam okolo 18-ej zeby mozemy zobaczyc tak jak wyglada
        cmentarz...jest dla nas bardzo piekny, ale tylko to...nie ma inny znaczenie dla
        nas.)

        Jak oni zdecyduja gdzie oni sa...n.p. swietowac na 1-ej (swiete ludzie) albo
        2-ej (reszcie ludzie ktore nie bylo swiete)?

        Mamy gosc u nas teraz, i ona powiedziala mi, ze czesto ludzie korzystaja 2-ego
        tak jak kontinuowanie 1-ego...jest wiecej czasu podrozowac do inny cmentarzy.
        To prawda?

        Becky


        • feelek Re: Pytania o swoje tradycje 09.11.07, 09:46
          fajnie pytania zadaje bamerykanka

          tradycja wielu pokoleń i ostatnie lata doprowadziły, że całe okolice 1 listopada
          ( także weekendy przed i po tej dacie) to jedno wielkie ogólnopolskie wędrowanie.
          pakują się Polacy w auta (już prawie każdy je ma) i jeżdżą po wszystkich
          "swoich" cmentarzach. tam spędzają 15 minut, pół godzinki - tyle ile potrzeba na
          zapalenie lampek i krótką modlitwę (Ojcze nasz..., Zdrowaś Mario... i na koniec
          koniecznie: 3 x "wieczny odpoczynek racz im dać panie...."... a jak niewierzący
          to chwilę pomilczą. nie jest powszechny choć spotykany zwyczaj, że na grobie
          przodka wypiją wspólnie kieliszeczek czegoś mocniejszego...(może to i lepiej -
          już widzę statystyki pijanych kierowców).
          wychodzi to tak, że jak kto ma do objechania - jak my - 4 -5 cmentarzy w różnych
          krańcach Polski to właściwie głównie jeździ samochodem. to chyba najbardziej
          "nomadyczne" święta, zupełnie inne atmosferą od Bożegp Narodzenia czy Wielkiej Nocy.
          bardzo je lubię bo przy okazji spotykam się z całą rodziną - ciocia, co mieszka
          blisko cmentarza z grobami dziadków, szykuje mnóstwo rosołu i ciast, nie trzeba
          się zapowiadać - że się przyjedzie i tak wszyscy się tam spodziewają najazdu
          całej rodziny.

          PS. dla nas to takie oczywiste, że aż mnie zdziwiło, że ktoś tego wszystkiego
          nie wie
          smile
          • surmia Re: Pytania o swoje tradycje 09.11.07, 10:32
            Dla każdego te święta znaczą trochę co innego. Co innego też znaczą w Kościele,
            a co innego w sensie tradycyjnym. Tradycja jest stara i bardzo umocniona.
            W zasadzie prawie każdy ma kogo odwiedzić na cmentarzu. Jedni mają tych zmarłych
            więcej, inni mniej, ale każdy chyba pamięta. Pamiętamy o naszych zmarłych. Im
            więcej cmentarzy do odwiedzenia, tym bardziej rozdrabnia się ten dzień - te dni.
            (Jak trafnie opisał to feelek).
            Jest to dzień zadumy. Wspomnień, opowieści o dawnych czasach. Nie jest to
            absolutnie smutny dzień. Zamyślony? Pełen wspomnień? Refleksyjny?
            Na pewno ma specyficzną atmosferę, którą prawdopodobnie trudno będzie odczuć
            amerykance, która od dziecka świętowała Halloween.
            I w zasadzie nie jest ważne - z takiego mniej kościelnego punktu widzenia - czy
            to 1 czy 2 dzień listopada. I tak chodzi przede wszystkim o pamięć.

            Powstają teraz wirtualne cmentarze. Można kliknąć i zapalić znicz. Ktoś by
            powiedział - tak jest prościej i szybciej. Ale w Polsce to się nie uda. My
            lubimy odwiedzać groby naszych zmarłych. I zapalać prawdziwe znicze.

            Takie są moje odczucia.

            a tu adresy dla Becky - pierwsze z brzegu...

            pl.wikipedia.org/wiki/Zaduszki
            halloween.friko.net/zaduszki.html
            • surmia Re: Pytania o swoje tradycje 09.11.07, 10:35
              ...i jeszcze jeden...

              www.spedycje.pl/konfitury/czy_wiesz_ze/8916/skad_wziely_sie_zaduszki_dzien_wszystkich_swietych_i_halloween.html
      • michalin.pl Słowniczek - Zaduszki, "Święto Zmarłych" 09.11.07, 11:52
        Słowniczek:
        Kult świętych, Kanonizacja, Święto Wszystkich Świętych, Zaduszki, Czyściec,
        Święto Zmarłych, Dziady, Helloween
        www.przeciek.pl/index.php?modul=niusy&id=533
        --
        michalin.pl
        • shelmahh czy szkola... 09.11.07, 12:18
          ...stawia prawidlowo pytanie aporpos 2 listopada, skoro nie jest to dzien wolny
          od pracy i nie ma zadnej kontynuacji 1 listopada?

          pytanie sugeruje scisly zwiazek tradycji z kosciolem, ktora w sumie nijak sie ma
          do rzeczywistosci..2 listopada wszyscy sa w pracy i nawet jesli w ich sercach
          jest jeszcze element zadumy to i tak rozchodzi sie to po kosciach bo obowiazki
          sluzbowe nie poczekaja az przejdzie mi zaduma :\

          nie chce tutaj wywolac jakiejs wielkiej dyskusji ale zastanawia mnie jak sobie
          poradza dzieci z tym 2 listopada skoro w naszej tradycji to normalny dzien a nie
          kontynuacja swieta z 1 listopada?

      • shelmahh czy aby naporawde tak jest? 09.11.07, 12:20
        2 listopada jest Dzień zaduszny, czyli wspomnienie wszystkich zmarłych (jeszcze
        niekoniecznie świętych). Chodzi się na cmentarz, zapala lampki na grobach, do
        kościoła na Msze Św., podczas których odczytywane są wypominki: wyczytywane są
        imiona i nazwiska zmarłych blistkich tym, którzy ich wypisali na karteczkach i
        przekazali księdzu - wszyscy obecni w kościele modlą się za dusze wyczytanych
        zmarłych.

        przepytalem ludzi w pracy i nikt nie byl na mszy, nikt nie wzial na ten dzien
        specjalnie urlopu aby obchodzic to w taki sposob w jaki opisuje to do73 :\

        moze warto by bylo gdyby to 2 dni byly wolne od pracy to moze wtedy tradycji
        stalo by sie zadosc?
        • feelek Re: czy aby naporawde tak jest? 09.11.07, 12:40
          po co zaraz formalizować p. Shelmahu?

          to się ma o tu
          [pokazuje na miejsce na lewej klacie, bynajmniej nie tam gdzie większość posłów
          podczas ślubowania a tam gdzie czasem kłuje w chwili wzruszenia/uniesienia -
          patriotrycznego/innego - niepotrzebne skreślić]

          Zaduszki są świętem tak czy inaczej
          jedynie chyba w Polsce jest ten zwyczaj z wypominkami - karteczkami
          odczytywanymi przez cały listopad w kościołach, gdzie wspominamy przodków dawno
          już nieżyjących
          [ja przez lata całe nie wiedziałem kim byli Walenty i Kunegunda com ich imiona
          pisał w wypominkach na polecenie rodziców i do kościoła nosił, dopiero ostatnio
          mi powiedziano że prapradziadowie jeszcze z XIX w.]

          bez urazy dla sympatycznej autorki wątku - Amerykanie pewno tak nie mają isn't it?
          ------------------------
          Ojczyzna to ziemia i groby - kto to tak ładnie powiedział?
          • shelmahh Re: czy aby naporawde tak jest? 09.11.07, 13:08
            nie jestem silnie zwiazany z tradycja koscielna i nie wiedzialem na czym polega
            obchodzenie 2 listopada..dla mnie to dzien jak co dzien chociaz w sercu dalej
            nosze wspomnienia z dnia poprzedniego i dalej mnie wypelnia zaduma..ale to co
            napisaliscie o tym dniu na tyle mi sie spodobalo,ze wolalbym aby ludzie mieli
            czas na dokonczenie czy kontynuacje 1 listopada..wypominki, odwiedzanie
            cmentarzy na spokojnie ,bez pospiechu - to do mnie przemawia i szkoda,ze ten
            dzien nie jest wolny bo nie wykluczone,ze nawet bym sie do kosciola przeszedl
            aby uczestniczyc w modlitwie za zmarlych smile
            • surmia Re: czy aby naporawde tak jest? 09.11.07, 13:19
              Przecież to wszystko można odbyć i po pracy.
              • shelmahh Re: czy aby naporawde tak jest? 09.11.07, 13:36
                no nie do konca..wracasz z pracy po 18:00 i trzeba ogarnac dzieciaki a nie
                zaczac je ciagac po cmentarzach i jeszcze do kosciola :\ o 20:00 kapiel a o
                21:00 szkraby musza byc w lozkach..a tak caly dzien by byl na dokonczenie 1
                listopada..
                • feelek Re: czy aby naporawde tak jest? 09.11.07, 14:38
                  można, w miarę potrzeby wykorzystać okoliczne weekendy,
                  my tak robimy.

                  tu nie ma znaczenia , że Zaduszki to tradycja kościelna/religijna
                  [no dla niektórych ma smile]
                  bo to tradycja w pierwszej kolejności polska,jeszcze przedchrześcijańska,
                  (vide obrzęd opisany bodaj w III cz. Dziadów przez Mickiewicza)

                  anyway -
                  no jest to b. dobrze, że ona jest
                  ta tradycja pamiętania
    • bamerykanka Dzieki za informacja 09.11.07, 20:29
      Dzieki!

      Becky

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka