Dodaj do ulubionych

Wędliny w Józefowie

30.08.08, 23:58
Witam wszystkich smakoszy dobrego am am.

Gdzie można kupić dobre wędliny i oczywiście niedrogie . Może ktoś
poleci jaki sklepik należy odwiedzić.
Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • surmia Re: Wędliny w Józefowie 31.08.08, 14:15
      "dobre" i "niedrogie" to się wyklucza!
      • czarbox Re: Wędliny w Józefowie 31.08.08, 23:00
        no dobra a gdzie sa dobre??
        • jsb1685 Re: Wędliny w Józefowie 31.08.08, 23:06
          u babci
    • bamerykanka Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 06:54
      darwar napisał:


      > Gdzie można kupić dobre wędliny i oczywiście niedrogie .

      nie istnieje!

      Ale kilka ludzie polecili sklep blisko Kodak na Pilsudskiego. "drogie"--jak jest
      swoja definicja? Dla mnie, prawie wszystkie jest "drogie", albo "bardzo drogie!"
      • doomi Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 11:09
        Osobiście uważam, że w józku dobrej wędliny nie da się kupić.
        Sama kupuję w Otwocku koło Benettona ale częściej w almie w
        promenadzie, w tej samej od 10 lat budce na placu Szembeka,
        ewentualnie w Międzylesiu przy aptece.
        Po mięso jeżdżę do Świdra, do Wierzejki.
        • marius68 Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 13:07
          Na bazarku w fFalenicy z samochodu.
          Tanie i dobre.
          Niestety nie kroją w plasterki. Trzeba kupować całe opakowanie,
          ewentualnie pół.
          Po trzech latach trochę mi się już przejadły.
          Z tej samej firmy sprzedają w piątek w Otwocku i w sobotę w Falenicy.
          Mariusz
          • darwar Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 14:27
            Widzę, że wszyscy mamy ten sam problem. Dla wyjaśnienia drogo to jak
            kupi się wędlinę i najchętniej by się ją dało psu. Niestety z
            kupnem dobrej kiełbasy na grilla jest problem, nie mówiąc jak ktoś
            lubi na zimno. Pozostaje mi spróbować w sklepiku obok kodaka i
            u „babci tylko gdzie to jest”. Swoją drogo to w tym naszym Józefowie
            wszystko drogo. Oby było świeże.
    • juki4 Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 15:25
      Proponuję samemu robić wędliny.
      Na początek coś prostego - kupić sztukę mięsa, np. 1kg schabu czy
      szynki, doprawić majerankiem, pieprzem, zielem, i innymi przyprawami
      wg gustu - nie żałować, obłożyć plasterkami cebuli i czosnku,
      zwilżyć olejem, zawinąć w folię aluminiową, zostawic w lodówce na
      noc, potem piec w piekarniku ok. 1 godz z hakiem w temp. 200 stopni
      C.
      Nie przeje się szybko.

      Niestety jakość "wędlin" sprzedawanych w sklepach jest zazwyczaj
      niska i co ważniejsze nieobojętna dla zdrowia. Dla przykładu:
      www.sfd.pl/Dla_wszystkich_ktorzy_lubia_poledwice_drobiowa_i_inne_tradycyjne_wedliny_-t256709.html
      • jsb1685 Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 21:20
        Masz 100% racji, sklepowe wedliny to szambo zawinięte w fajne
        opakowanie. Ostatnio w TVN był o tym program. Sam raz słyszałem, że
        w składzie pewnych kabanosów odnaleziono śladowe ilości papieru
        toaletowego. Cała ta afera z Constarem powinna dać ludziom wiele do
        myślenia. Prztoczyć można znany w środowisku masarzy dowcip, że to
        nie jest do jedzenia tylko do sprzedania...
      • darwar Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 23:27
        Dzięki za przepis. Powoli przymierzam się do zrobienia małej
        wedzareczki z beczki . Takie tam moje małe hobby. Okazuje się żeby
        zrobić cos dobrego potrzebny jest prosiak z chowu letniego. Jadłem
        cos takiego niedawno i jestem w szoku, że tak prostym domowym
        sposobem można zrobić os wyjątkowego palce lizać. Słuchajcie a może
        ktoś zna jakiegoś hobbystę masarza

        juki4 napisał:

        > Proponuję samemu robić wędliny.
        > Na początek coś prostego - kupić sztukę mięsa, np. 1kg schabu czy
        > szynki, doprawić majerankiem, pieprzem, zielem, i innymi
        przyprawami
        > wg gustu - nie żałować, obłożyć plasterkami cebuli i czosnku,
        > zwilżyć olejem, zawinąć w folię aluminiową, zostawic w lodówce na
        > noc, potem piec w piekarniku ok. 1 godz z hakiem w temp. 200
        stopni
        > C.
        > Nie przeje się szybko.
        >
        > Niestety jakość "wędlin" sprzedawanych w sklepach jest zazwyczaj
        > niska i co ważniejsze nieobojętna dla zdrowia. Dla przykładu:
        > www.sfd.pl/Dla_wszystkich_ktorzy_lubia_poledwice_drobiowa_i_inne_tradycyjne_wedliny_-t256709.html
        • doomi Re: Wędliny w Józefowie 01.09.08, 23:44
          A jakie pasztety można piec samemu mniam smile
          Ja robię czasami taki z piersi kurczaka, z dużą ilością przypraw,
          warzyw, cebulki. W sumie nie wiem czy to na pewno jeszcze można
          nazwać pasztetem, ale wygląda podobnie wink
          • juki4 Re: Wędliny w Józefowie 02.09.08, 09:23
            Można też postarać sie znaleźć czlowieka na wsi, kóry od x lat
            wyrabia wedliny dla miejscowych. Prawo dopuszcza taki prawie domowy
            sposób wyrobu przy zachowaniu podstawowych wymagań czystosciowych, z
            badaniem mięsa przez weterynarza. Człowiek taki nie może pozwolic
            sobie na fuszerkę, bo straci klientow. Poza tym jego klenci, nie są
            mu nieznani, to czesto jego rodzina, znajomi, sasiedzi bliżsi i
            dalsi - dlatego jest inna mentalość niż firm wedliniarskich, dla
            których klient to jedynie obiekt do czerpania zysków.
            Sam znam takiego pana, hektary kilometrów stad, który conajmniej od
            lat 70tych robi wedlinki bez konserwantów, wedzone w piecu na dymie
            z odpowiedniego rodzaju drewna. Wszystko w cenie zblizonej do
            sklepowych.

            Sklepy, powoli, w ramach "dorównywania" do Unii, wciskają nam chłam
            który nie da sie inaczej opisac jak karma, substancja do zapchania
            żoładka. Tak jest z wedlinami, chlebem, sokami, itd. Przy odrobinie
            checi, samemu mozna nie nauczyć z internetu, jak zrobic cos
            zdrowego, bez chemii.

            PS. Najlepsze pasztety piecze moja teściowa. No i jeszcze makowce. W
            Wielkanoc zjadam całego na raz - po kilku miesiącach oczekiwania,
            nie jestem sie w stanie powstrzymać smile
            • stryjku Re: Wędliny w Józefowie 03.09.08, 21:44
              Podaj namiary na swoją TEŚCIOWĄ - ja też chętnie spróbuję big_grinbig_grinbig_grin
      • jerry-15 Re: Wędliny w Józefowie 04.09.08, 20:10
        Poczytałem trochę i sam mam ochotę spróbować.
        Ludzie sami budują, wędzą i się zajadają smile
        www.wedlinydomowe.pl/index.php
        • juki4 Re: Wędliny w Józefowie 08.09.08, 17:56
          A oto mój dzisiejszy (jutrzejszy) wyrób - leży w lodówce i czeka na upieczenie:
          img222.imageshack.us/my.php?image=hpim7475apz4.jpg
          Po upieczeniu zmniejszy objetość - odparuje część wody, a aromat z czosnku przejdzie do mieska na tyle, że przy jedzeniu go samego ledwie wyczuwa sie jego smak.
          W zakładzie produkcyjnym objetość jeszcze by zwiekszyli - szprycując mięcho wodą i środkami chem.
          PS. Pozdrowienia od Teściowej dla Stryjku!

          Praca domowa
          Zadanie nr 2
          Zakład wedliniarski szprycuje wodą 2kg miesa do uzyskania masy 3kg. Jasio kupuje gotowy wyrób w sklepie po 20zł/kg. Woda z wodociagów kosztuje 7zl/l. Przyjmij, że 1l wody waży 1kg. Obliczyć, ile razy Jasio przepłaca za wodę płacąc za nią jak za wędlinę?
          • juki4 Re: Wędliny w Józefowie 08.09.08, 18:02
            ups, mały błąd. Woda z wodociągów kosztuje 7zł za 1000l, a nie za 1l jak podałem smile
    • surmia Re: Wędliny w Józefowie 09.09.08, 13:33
      Odkryłam coś. Może to nie jakaś niesamowita rzecz, ale dla mnie to fajna sprawa.
      Otóż ktoś mi polecił, abym spróbowała wędlin z wytwórni w Wierzejkach. I
      faktycznie - kiełbaska jałowcowa - pycha. Taka zwykła kiełbaska, najzwyklejsza
      też smakuje jak robiona domowym sposobem. Właśnie jem kanapkę z pasztetem z
      tamtej wytwórni - no, bardzo dobry! Tylko za słony - ale dla mnie wszystko jest
      za słone. Mają też taką fajną wędzonkę, na sznurku, beż żadnych folii. Różne
      wędlinki mają. I wcale nie są najdroższe! Ja w każdym razie będę próbowała
      wszystkich.
      Ciekawe, czy ktoś zna te wędliny i mógłby się podzielić odczuciami...
      • grzeg_sz_1 Wierzejki... 09.09.08, 13:52
        są całkiem dobre. Mojej rodzinie smakujesmile
        www.wierzejki.pl
    • juki4 Re: dziś w TVN 11.09.08, 09:59
      o 19.50 kontynuacja wątku o żarciu. Tym razem nabiał - jogurty
      owocowe z barwnikami zamiast owoców, ser zółty ale nie z mleka,
      masło robione z tłuszczu. Tu zapowiedź:
      wiadomosci.onet.pl/1823221,11,item.html
      dżizas! co sie dzieje! niedługo zaczną nam wciskać trociny zamiast
      chleba i słomę zamiast makaronu
    • toska05 Re: Wędliny w Józefowie 19.09.08, 07:37
      dla osób wracających z Warszawy drogą przy torach, w Radości przed
      rondem firmowy sklep "Wierzejki" świerze, smaczne, cena przeciętna,
      mięso też mają
      • surmia Re: Wędliny w Józefowie 19.09.08, 08:44
        Różne "wierzejki" mają też w sklepie ABC na Cichej, u nas...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka