Dodaj do ulubionych

blue efficiency - rozterka

26.09.09, 12:20
Tak sobie ogladam reklame rozesmianej pani spiewajcej do silnika aby
sie wylaczyl... i wlasnie naszlo mnie takie oto pytanie.. W normalnej
miejscej jezdzie co chwile zatrzymujemy sie na jakis swiatlach. Kazde
uzycie rozrusznika rozladowuje akumulator, ktory musi byc doladowany,
co zwieksza zuzycie energii. Czy nie jest przypadkiem tak, ze
oszczednosci spowodowane przez wylaczenie silnika, zostaja zniweczone
przez dodatkowe ladowanie akumulatora?

*jak juz wiele razy tu pisalem, nie jestem technikiem lub inzynierem
wiec nie posiadam glebokiej wiedzy w tych rejonach. Wiec darujcie
sobie oceny mojej wiedzy technicznej (wzmianka do tych, ktorzy maja
takie tendencje)
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: blue efficiency - rozterka 26.09.09, 14:13
      Kolego,to tak dopracowane układy(i bardzo rozbudowane),że pozornie
      nie mają żadnych skutków ubocznych.Pozornie,bo wpływają na trwałość
      silnika-ciągłe gaszenia i straty(a silnik,nawet rozgrzany woli
      ciągłość pracy) oraz w przypadku turbosilników na stan zespołu
      turbosprężarki(i poniekąd na sam silnik wtedy,ale to dużo pisania;)).
      Pozdrawiam
    • crannmer Re: blue efficiency - rozterka 26.09.09, 14:19
      kontik_71 napisał:
      > Czy nie jest przypadkiem tak, ze
      > oszczednosci spowodowane przez wylaczenie silnika, zostaja zniweczone
      > przez dodatkowe ladowanie akumulatora?

      Zuzycie energi na rozruch rozgrzanego i przed minuta zgaszonego silnika to
      kwestia kilkunastu sekund czasu ladowania. Wplyw tego zuyzycia energii na caly
      bilans energetyczny jest pomijalny.

      Wplyw nietracenia paliwa na bezuzyteczne krecenie silnikiem przed swiatlami jest
      znaczacy.
      • do.ki znaczący- czyżby? 26.09.09, 19:31
        crannmer napisał:

        > Wplyw nietracenia paliwa na bezuzyteczne krecenie silnikiem przed swiatlami jest
        > znaczacy.

        Bo ja wiem?

        www.gizmag.com/audi-revs-up-and-down-with-new-stop-start-technology/11657/
        "Under standard driving conditions, the start-stop system lowers fuel consumption by about 0.2 liters for every 62 miles (100km), which translates to a reduction of CO2 emissions by about 5g a kilometer."

        Niezbyt znaczący. Jest więcej testów w podobnym tonie. To już bardziej znaczżcy wpływ ma nieużywanie klimatyzacji (znam porąbane czasopismo, które właśnie to doradza!).
        • rraaddeekk Re: znaczący- czyżby? 28.09.09, 08:56
          Właśnie... co z klimatyzacją?
          Stojąc ponad 2 minuty z wyłączonym silnikiem w pełnym słońcu
          klimatyzacja musi pobierać niemałą energię z akumulatora.
          Jak to jest?
          • crannmer Re: znaczący- czyżby? 28.09.09, 09:49
            rraaddeekk napisał:

            > Właśnie... co z klimatyzacją?
            > Jak to jest?

            Tak, jak to AdM powyzej opisal.
    • v-6 Ekologiczny, ekonomiczny i martwy. 26.09.09, 15:31
      Witam!
      Ja mam jeszcze inną rozterkę. Czytałem niedawno na forum, że Toyota wprowadza nieodłączalne systemy start&stop. Czyli, jak rozumiem, nie jedziesz - nie kopcisz. A jak np. czekając w zimie na pasażera chcę się trochę podgrzać? Albo, żeby było bardziej dramatycznie, ugrzęzłem w zaspie na odludziu i przed hipotermią może mnie ocalić jedynie czynne ogrzewanie?
      Domyślam się, że w w/w sytuacjach pozostaje mi zap.....ć dokoła auta dla rozgrzewki. Aż stanę się ekologiczny, ekonomiczny, a kto wie, może nawet ekumeniczny :) Albo martwy.
      Pozdrawiam
      v-6
      • crannmer Debata nad niezniesionymi jeszcze jajami 26.09.09, 15:52
        v-6 napisał:
        > Czytałem niedawno na forum, że Toyota wprowadza n
        > ieodłączalne systemy start&stop.

        Wszystkie znane mi systemy start&stop uaktywniaja sie dopiero po osiagnieciu
        wlasciwej temperatury silnika. Utrzymaniu wiec minimalnej wymaganej dla
        dzialania ogrzewania temperatury cieczy chlodzacej nie stoi wiec nic na przeszkodzie

        Poza tym nie ma co debatowac nad niezniesionymi jeszcze jajkami. Jak beda znane
        szczegoly, to podebatujemy. Jak na razie konstruktorzy Toyoty nie sprawiaja
        wrazenia, ze sa zapominalscy.
        • v-6 Re: Debata nad niezniesionymi jeszcze jajami 26.09.09, 17:42
          crannmer napisał:

          > Wszystkie znane mi systemy start&stop uaktywniaja sie dopiero po osiagnieciu
          > wlasciwej temperatury silnika.

          Dzięki za wyjaśnienie, ja o tym nie wiedziałem.

          > Poza tym nie ma co debatowac nad niezniesionymi jeszcze jajkami.

          Pierwsze jajo w postaci toyoty urban cruiser zostało juz chyba zniesione.
          Pozdrawiam
          v-6
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Ekologiczny, ekonomiczny i martwy. 27.09.09, 21:11
        W BMW silnik nie gaśnie gdy nie jest rozgrzany lub akumulator jest
        niedoladowany. klimatyzacja jak najbardziej chłodzi na postoju.
        Silnik potrafi sam zapalic bez dotykania sprzęgła (np gdy cisnienie
        w układzie hamulcowym spadnie, bo sie hamulcem bawisz. Lub stoisz
        dłużej z włączoną klima). Układ można wyłączyc, ale po każdym
        zapaleniu silnika jest z klucza włączany.
        • v-6 Re: Ekologiczny, ekonomiczny i martwy. 28.09.09, 13:33
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > W BMW silnik nie gaśnie gdy nie jest rozgrzany lub akumulator jest
          > niedoladowany. klimatyzacja jak najbardziej chłodzi na postoju.
          > Silnik potrafi sam zapalic bez dotykania sprzęgła (np gdy cisnienie
          > w układzie hamulcowym spadnie, bo sie hamulcem bawisz. Lub stoisz
          > dłużej z włączoną klima). Układ można wyłączyc, ale po każdym
          > zapaleniu silnika jest z klucza włączany.

          No to mnie oświeciłeś, dzięki. Jednak nadal wolałbym mieć możliwość ewentualnego odłączenia tego cuda, tak jak w bmw. W końcu to mój samochód, więc to minimum kontroli - kiedy jego silnik pracuje a kiedy nie - chciałbym zachować.
          Pozdrawiam
          v-6
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 26.09.09, 18:55
      Kontik to jest za skomplikowane na twoj maly ,polski rozumek,daj
      se spokoj:))
      • ulubiony19 Niech ten lew pogoni jakieś chore antylopy 27.09.09, 00:08
        Chłopie,czy tam lwie(po charakterze postów nie wykluczam,że po
        drugiej stronie monitorka zwierzak pazurkami po klawierce naparza i
        bzdety wychodzą...),jak dobrze kojarze,toś ty jeszcze nigdy nic
        sensownego nie napisał.Może to być też powód tego(jeśli jednak
        jesteś człowiekiem płci męskiej spragnionym jakiejś drapieżnej elzy
        z afrykańskiego buszu),że ciebie z tego niemieckiego serwisu Alfy
        Romeo wykopali,bo mówiłeś,że wsio psułeś,a w silniku płyn do
        sprysków wymieniałeś-wtedy rozumię twoją nadgryzotę;)
        Pozdrawiam(bo zdrowie najważniejsze,tak samo sądzi mój kolega,który
        jak siadł sobie w 3. klasie technikum,powiedział potem mamie
        tak:"mama,ważne żeby my zdrowi byli":):):))
        • toreon To ja spróbuję merytorycznie 30.09.09, 18:28
          Otóż bardziej interesuje mnie jak ten system wpływa na układ smarowania silnika.
          Przecież przy każdym zatrzymaniu pracy silnika pompa olejowa przestaje pracować
          i przy uruchomieniu silnik przez chwilę pracuje na "sucho"
          Z tego co kojarzę, są szacunki, że silnik przy uruchomieniu zużywa się bardziej
          niż podczas 500 km normalnej jazdy.
          Czyli na chłopski rozum - przy każdym zastopowaniu i uruchomieniu silnika jego
          zużycie wzrasta analogicznie jak do 500 km przebiegu...
          • crannmer Re: To ja spróbuję merytorycznie 30.09.09, 19:36
            toreon napisał:

            > Przecież przy każdym zatrzymaniu pracy silnika pompa olejowa przestaje pracować
            > i przy uruchomieniu silnik przez chwilę pracuje na "sucho"

            Przy rozruchu cieplego, wlasnie zatrzymanego silnika tenze nie pracuje na sucho.

            > Z tego co kojarzę, są szacunki, że silnik przy uruchomieniu zużywa się bardziej
            > niż podczas 500 km normalnej jazdy.

            Przy rozruchu __zimnego__ silnika. I tu nie tylko sam rozruch jest czynny, ale i
            praca na zimno az do rozgrzania.

            > Czyli na chłopski rozum

            Chlopski rozum to suma przesadow, jakie dany czlowiek nabral przed osiagnieciem
            szesnastego roku zycia.
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 27.09.09, 09:06
      Jak dobrze kojarze to ty jestes forumowy "znafca " co to
      wszystkimi autami jezdzil do kazdego moze cos powiedziec i kazdemu
      cos doradzi buahahahahah ,daj se siana nieboraku bo cala twoja
      wiedze masz z gazety autoswiata:)))
      A zeby cie z zawisci schlag najjasnieszy trafil to napisze ci
      jeszcze ze pracowalem nie tylko w Alfie ale i w servisie BMW,a
      od 5 lat pracuje na swoj wlasny rachunek i dobrze mi idzie i
      moja wiedza na temat aut nie jest z polskiej gazety ale z
      praktyki,a jak jestescie tacy super madrzy to zrobcie swoje
      wlasne auto buahahahahahahah No nie dziwie wam sie ze nie
      potraficie pojac najnowszych rozwiazan technicznych :))
      • ulubiony19 Re: blue efficiency - rozterka 27.09.09, 17:20
        Skoro tak zaintrygowała ciebie moja osoba,to proponuję,abyś
        poprzeglądał sobie forum i poczytał moje posty:) Moze zmienisz o
        mnie zdanie...;)
        Każdy z forumowiczów zauważy,ze poczułeś się znieważony( ta "krwi"
        wymaga).Ale ja ciebie nie przepraszam,bo jesteś GUPI.Skoro
        pracowałeś w serwisach najznamienitszych marek(jakbyś nie mógł
        Daewoo wymyślić,no ale wtedy upadły by twoje interneto-morale...),to
        czemu tak skrywasz przed nami swoją wiedzę.Wiesz,ilu forumowiczom
        mógłbyś pomóc(a to zawsze jakiś plusik dla Św. Piotra;))?
        Charakter twojego postu JEDNOZNACZNIE nam ukazuje,ze poczułeś się
        zdeptany,a twierdzeniem:> A zeby cie z zawisci schlag najjasnieszy
        trafil ,bronisz się ,próbując mnie obarczyć tymi odczuciami.
        I tak naprawdę to nie wiem,czy jest sens odpisywać na twoje
        posty,skoro JEDNOZNACZNIE sprawiasz wrażenie bycia "tempom
        szczałom":)

        a jak jestescie tacy super madrzy to zrobcie swoje
        > wlasne auto buahahahahahahah

        Uwierz,że jak byłem dzieckiem,to głęboko nad tym myślałem,jednak mój
        respekt do świata pomógł mi zrozumieć,ze mógłbym sobie z aż tak
        wielkim przedsięwzieciem nie poradzić.

        No nie dziwie wam sie ze nie
        > potraficie pojac najnowszych rozwiazan technicznych :))

        Powiedziałbym,ze niektórzy z NAS nawet coś tam-coś tam ogarniają;)
        Za to ty nie potrafisz pojąć,że jesteś mało przydatny,a czasami
        nawet śmieszny lub irytujący...
        Jednym słowem:lew,który dużo ryczy,mało z siebie daje.
        Proponuję nie siedzieć tyle przed kompem,a zająć się czymś,coby
        tobie dochód zacny przyniesło;)
        Tym razem nie pozdrawiam(boś pewnie zdrowy jak kuń),życzę za to
        mniej frustracji w życiu osobistym i powodów,aby wyładowywać się na
        NAS(brak wzwodu...???:):):))
        Sorry,zapomniałem opłatka
        • kontik_71 Re: blue efficiency - rozterka 27.09.09, 17:24
          Ulubiony nie karm trolla.. Widac, ze to to gupie jest i nie ma nic do
          powiedzenia.. A co do pracy w Alfie.. hmm siedzac na zmywaku w
          kantynie Alfy tez moze mowic, ze pracuje w Alfie :))
          • ulubiony19 Re: blue efficiency - rozterka 27.09.09, 17:30
            Kontik,ale to to żyje z karmienia przez nas;) W końcu przybłąkał się
            lew ryczący to trza mu byt forumowy ułatwić:) Przecie mu stara nie
            da!!!
            Pozdr
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 07:45
      Typowe poszczekiwanie zawistnych polakow:)) jak ktos wyjechal z
      polski i ma sukces....to mu koniecznie trzeba wytknac prace na
      zmywaku:))Nie watpie w to ze wy bylibyscie prezesami BMW
      albo ...Alfy buahahahaha.... biedni wy w tej polandi jestescie,oj
      biedni...a szczegolnie kontik co chce byc lepszy od elity
      niemieckich inzynierow:)) A ty ulubiony.....wez opowiedz nam o
      wrazeniach z jazdy furmanka,zaloze sie ze na tym polu masz duze
      doswiadczenie:))
      • kontik_71 Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 09:25
        Kazdym swoim slowem potwierdzasz to iz do sukcesu jest ci daleko.. Jest
        taka prosta zasada.. ludzie, ktorzy odniesli sukces nie podtykaja tego
        kazdemu pod nos, no chyba ze sa wyjatkowymi burakami lub maja taaakie
        kompleksy.. Idz na ten swoj zmywak i snij dalej o sukcesie..
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 07:50
      A Touarega to ty znasz z Auto Swiat,nie buduja ich dla polakow
      jezdzacych furmankami i nazywajacych kazdych co tu napisza
      post....glupimi.
      • wujaszek_joe Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 08:11
        zrób coś dobrego dla nas i zniknij stąd
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 10:40
      Zebralo sie moherowe towarzystwo buahahahah...drogii kontik...nie wytyka sie
      lepszym od siebie pracy na zmywaku ,,,,,ty maly zawistny polaczku:))od lat
      czytam te wasze idiotyczne rady tu,i widze ze zielonego pojecia nie macie
      o autach :))za to wielkie pyski.:)no kontik zglos die bmw ze ten pomysl z
      wylaczeniem silniki na swiatlach jest zly ,moze cie posluchaja:))
      • kontik_71 Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 11:11
        zmien sobie nicka na burak_ Idealnie pasuje do ciebie. I naucz sie jak
        sie odpisuje na wypowiedzi innych...
        • crannmer Nie karm trola n/t 28.09.09, 11:22

          • kontik_71 Re: Nie karm trola n/t 28.09.09, 11:27
            No wiem.. ale on jest tak glupi, ze az pocieszny... :)
            • ulubiony19 Re: Nie karm trola n/t 28.09.09, 13:03
              Hehe,no,no;)

              A ty ulubiony.....wez opowiedz nam o
              wrazeniach z jazdy furmanka,zaloze sie ze na tym polu masz duze
              doswiadczenie:))

              Jeśli ciebie to interesuje(swoją drogą mógłbyś się tym zająć,bo
              burak na polu swe miejsce zawsze znajdzie).
              Od razu mówię,że na obsłudze niektórych maszyn rolniczych się nie
              znam,np. nie wiem,na jaką głębokość zaorać pługiem,nie znam się też
              na tych sprawach związanych z porostem plonów.Moja wiedza sprowadza
              się do prowadzenia czasem sprzętów,typu traktor+coś tam.O kombajnie
              nie piszę,bo nim umię tylko po łące jezdzić,na razie nie umiał bym
              dobrze skosić pola.Ale potrafię wykosić łąkę traktorem z rotacyjną,z
              rozrzutnikiem też lubię jezdzić(na maksymalnej wydatności kupy
              latają na wys. 20m.:):):)). Co do furmanek-te za lub przed traktorem
              (przed wtedy,jak zapnie sie na przód) są fajne,ale jak próbowałem
              kiedyś poprowadzić konną furmankę,czyli taką fest prawdziwą,to się
              mnie kuń nie słuchoł;) Po prostu nie mam ręki do koni:) Odmianą
              furmanki,którą uwielbiam,jest-jak my to nazywamy wóz.Inni mówią na
              to np. łunochód.Właściwie to jedyny tak dopracowany wynalazek,który
              pracuje na polskiej wsi.Wygląda to tak:przód z
              WSK,widelec,koło,hamulec,pół ramy także,potem rama się rozgałęzia na
              dwa ramiona,dalej jest sztywna oś napędzna łańcuchem,nad osią jest
              gniazdo do mocowania "krupy",czyli furmanki z tylnymi kołami,oparte
              jest to na ramowej konstrukcji,z tyłu jest też hak.Pojazd jest
              bardzo zwrotny,oczywiście koła napędzane są w środku,kieruje jedno
              wueskowe of koz.Silnik to WSK 125ccm,chłodzony powietrzem,także na
              postoju;),od wału biegnie pasek klinowy,który kręci wentylatorem ze
              Syreny,wiatrak jest w obudowie i umieszczony z prawej strony
              cylindra.Silnik nie ma możliwości przegrzania się,zbieranie boli po
              bolowaniu w upalny dzień wakacji jest fajne,silnik moze chodzić non
              stop przez 3h,do cylindra słabo przylega kurz,na wysokich obrotach
              leżąca słoma fruwa z wiatrem robionym przez wiatrak,wydech został
              zaadaptowany z gaznikowego Poloneza,pucha biegnie wzdłuż
              ramy,końcówka znajduję się pod osią,mimo,ze to dwusów,to nie jest
              głośny,a pomruk jest miły.Skrzynie biegów są dwie.Standardowa 3-
              biegowa oraz napędzana za pośrednictwem łańcuszka skrzynia z
              Nysy,też trzybiegowa.Razem daje to 12 przełożeń,w tym 3 wsteczne;)
              Największe przełożenie umożliwia jazdę z wykorzystaniem pełnej mocy
              w tempie prawie stojącym,także wyjeżdżanie pod strome wzniesienie z
              dwu-i-półtonowym ładunkiem (czasem trzeba założyć łańcychy na koła)
              jest długie,ale ciekawe,emocjonujące i bezproblemowe.Pomaga też
              wysokiej jakości łańcuch napędowy,który mój wujek pożyczył z
              kopalni,tam służył w jakiejś kopalnianej maszynie.Najwyższy bieg
              pozwala jechać ok.70km/h,z tym,że przy tej prędkości kierownica żyje
              własnym życiem...
              Pojazd ten(z wielką duszą;)) ma już prawie 30 lat.Robił go mój tata
              z moimi dziadkami i ja jako szef projektu;),a "wóz" przechodził co
              jakiś czas faceliftingi i remonty.Jazda nim to zajebista frajda:):):)
              Jak widzisz,coś tam-coś tam wiem;)Jeśli zdecydowałbyś się na debiut
              w tej branży(z niewątpliwym sukcesem,nie to co ci panowie w Alfie
              zrobili),to oferuje swoją pomoc.Nie ukrywam,że ciężko jest wyszukać
              ochotnika do napełniania rozrzutnika lub jego mycia.Mój wujek,jako
              szanujący się pracodawca,umożliwia awans swoim pracownikom.
              Słowem-zastanów się! Bo z siedzenia całodobowego przed kompem nic
              nie ma(przynajmniej w twoim przypadku);)
              :)
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 28.09.09, 18:23
      Nudnym i prymitywnym zaczales ty byc pierwszy zakladajac ten
      watek !Jak nie masz pojecia to po co sie napinasz?? Zeby tylko
      chlapnac jezorem?? No z tego wlasnie sa polacy znani....
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 29.09.09, 07:42
      Na szczescie nie naleze do twojej nacji....a ty wyrosles na
      forumowego chwalipiety-matolka .
      • ulubiony19 Re: blue efficiency - rozterka 29.09.09, 17:35
        A którasz to zacna część pięknej,ziemskiej planety naszej
        na świat spowiła dumnie ciebie,o panie nasz urodzajny na
        zawsze???:):):)

        Kto tu jest chwalipiętą-matołem...?:)

        Ja to w gruncie rzeczy na spoko faceta wyrosłem;):):)(se
        posłodziełem)

        Aha,pamiętaj oferta mojego stryja ze dworu wciąż aktualna;)
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 30.09.09, 07:46
      A co,dostali polaczki gesiej skorki na slowo Niemiec??:)) A ty
      ulubiony....ciebie z twoja " znajmoscia aut " nie zatrudnilbym
      nawet do zamiatania placu:))
      • kontik_71 Re: blue efficiency - rozterka 30.09.09, 07:57
        Kocik_ Volksdeutch to jest mentalnosc. Tak samo jak k****a jest
        mentalnoscia. I w sumie obie mentalnosci sa wyjatkowo podobne.
      • ulubiony19 Re: blue efficiency - rozterka 30.09.09, 12:46
        lew_ napisał:

        > A co,dostali polaczki gesiej skorki na slowo Niemiec??:)) A ty
        > ulubiony....ciebie z twoja " znajmoscia aut " nie zatrudnilbym
        > nawet do zamiatania placu:))

        No słuchaj koteczku,co srasz w łóżeczku,
        i tak bym ci placu nie zamiatał,bo tam lew z kupami latał
        (vide mój wujek,który problem z kupą ma i nadal potrzebuje
        ciebie,call 777 777 777:))
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 30.09.09, 16:06
      Za euro zrobisz wszystko....tak jak kazdy inny polaczek.
      • mobile5 Re: blue efficiency - rozterka 30.09.09, 17:15
        Daj już głowie odpocząć, co miałeś do udowodnienia to już udowodniłeś.
      • ulubiony19 Re: blue efficiency - rozterka 30.09.09, 19:18
        ty za jedno logowanie dajesz dupy na czacie
        a Niemiec z ciebie taki jak ze mnie matematyk
        na kalosze i kufaje zmień te lampasy i obsrane gacie
        bo godnie przyjąć musisz od stryjka mego 2 euro i patyk

        :):):)Mój stary to eminem:):):)
    • lew_ Re: blue efficiency - rozterka 01.10.09, 07:44
      Ty maly zarozumialy koloszardzie,mysle ze dosc cie
      pouczylem....twoja polska kulture pokazales w calej okazalosci :))
      mysle ze dosc czasu ci poswiecilem,kretyn i cham nigdy sie nie
      przyzna do tego ze jest kretynem i chamem,eot
      • kontik_71 Re: blue efficiency - rozterka 01.10.09, 07:54
        kretyn i cham nigdy sie nie przyzna do tego ze jest kretynem i

        Piszac te slowa patrzyles w lustro.... :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka