kontik_71
26.09.09, 12:20
Tak sobie ogladam reklame rozesmianej pani spiewajcej do silnika aby
sie wylaczyl... i wlasnie naszlo mnie takie oto pytanie.. W normalnej
miejscej jezdzie co chwile zatrzymujemy sie na jakis swiatlach. Kazde
uzycie rozrusznika rozladowuje akumulator, ktory musi byc doladowany,
co zwieksza zuzycie energii. Czy nie jest przypadkiem tak, ze
oszczednosci spowodowane przez wylaczenie silnika, zostaja zniweczone
przez dodatkowe ladowanie akumulatora?
*jak juz wiele razy tu pisalem, nie jestem technikiem lub inzynierem
wiec nie posiadam glebokiej wiedzy w tych rejonach. Wiec darujcie
sobie oceny mojej wiedzy technicznej (wzmianka do tych, ktorzy maja
takie tendencje)