Gość: koles
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.02.04, 11:26
Ze wględu na intensywne dyskusje miłośników benzynowców i diesli postanowiłem
dokonać pewnego podsumowania. Jako że, nie jestem zaślepionym miłośnikiem
żadnego z tych rozwiązań (wolę jednak benzynę:) ) i dostrzegam zalety jak i
wady obu technologii może będę odrobinę bardziej obiektywny i wiarygodny :).
Więc tak:
1. Diesel JEST elastycznijeszy od benzyny. Chodzi o elastyczność pojmowaną
jako zdolność przyspieszania przy stosunkowo niskich obrotach tzn ok 2k-3k
obr/s. Jeśli weźmiemy pod uwagę typowy silnik benzynowy oraz typowego diesla
(czy turbo czy tez bez) o tej samej mocy, to diesel w zakresie 2-3k obr/s
będzie miał tej mocy więcej - będzie lepiej przyspieszał. Proszę wieć
miłośników benzynowców o nie używanie sformułowań: "To nie prawda, że diesel
jest elastyczniejszy, bo w benzynie można zredukować do dwójki".
2. Typowa beznyna bedzie dynamicznijsza od (turbo)diesla o tej samej
pojemności. Ma po prostu więcej mocy. NAJLEPSZE turbo diesle osiągają teraz
współczynnik mocy do pojemności typowy dla dobrej benzyny wolnossącej. Od
osiągów najlepszych silników benzynowych wolnossących albo chociaż przywoitych
benzyn z doładowaniem dzielą je lata świelne. Proszę dieslowców o nie używanie
sformułowań "Moim 130 konnym dieslem 1.9 objeżdzam 165 konną benzynę 2.0
kolegi" bo jest to fikcja. Na dodatek śmieszna. Chyba że kolega to
kierowca-lama albo ma samochód o połowę cięższy :)
3. Diesel o tych samych osiągach co benzyna pali mniej tańszego paliwa.
4. Diesel to śmierdziel i akcyza i inne głupie podatki powinny promować
beznynę. Najnowsze diesle, które dopiero wyjechały z fabryki przy zmianie
biegów puszczają kłęby dymu. Wolę nie myśleć, jak będą nam smrodzić za 5 lat
mając 200tys km za sobą.
5. Diesel w autach luksusowych to poki co nieporozumienie. Nie ma diesla,
który by choć trochę nie klekotał i nie było tego słychać we wnętrzu. O
odgłosach na zewnątrz, w szczególności na zimno lepiej nei wspominać. W
przypadku silników beznynowych, obrotomierz montuje się tylko po to, by
kierowca po przekręceniu kluczyka wiedział czy ma wrzucić D i nacisnąć gaz,
czy też przekręcić kluczyk jeszcze raz. (To drugie raczej się nie zdarza :)
Na razie to wszystkie dyskutowane kwestie które mi się przypomniały :)