Dodaj do ulubionych

Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blachy ...

17.06.10, 08:32
Powiedzcie mi jedno skąd bierze się taki klimat , szczególnie to
zauważyłem w Polsce, stojąc na stacji benzynowej, w kolejce w
serwisie wymienić olej, na parkingu przed hipersyfmarketem często
widzę :
"głaskaczy blachy " :)chodzących wokół swojego samochodu czy to za
setki tysiące czy stare golfy kupione , po 20 razy w ta i z
powrotem :). Szukają najmniejszej rysy , zadrapania , otwierają i
zamykają drzwi po kilkanaście razy czy czasem się coś nie obsunęło :)

heh zabawny ten widok , naprawdę.
Obserwuj wątek
    • organista_pl ty jestes zabawny anty 17.06.10, 08:47
      a to już w szczególności

      forum.gazeta.pl/forum/w,59,111646005,111646005,Club_Lemoniada_otwarcie_jak_bylo_.html
      • antyrybiarz pewnie że tak :) 17.06.10, 09:06
        A co , ty wieczory spędzasz na bidula przy szachach i herbacie ?
        CO w tym jest zabawnego ? Normalne pytanie o club który jest ma
        odziały w całej Polsce , tak to cie dziwi czy nigdy cie do takich
        miejsc nie wpuszczają .
      • zgryzliwy1 Re: ty jestes zabawny anty 20.06.10, 04:09
        organista_pl napisała:

        > ty jestes zabawny a to już w szczególności
        forum.gazeta.pl/forum/w,59,111646005,111646005,Club_Lemoniada_otwarcie_jak_bylo_.html

        nooo, szczegolnie gdy opisuje w kazdym poscie, jak to puszczali tam muzyke
        zespolu ....Drzem

        uuuhahahaha
    • przemekthor Dla wielu Rodaków samochód obok domu 17.06.10, 08:48
      to wciaz "dorobek calego zycia".

      To sie nie dziw.
      • antyrybiarz Re: Dla wielu Rodaków samochód obok domu 17.06.10, 09:08
        No własnie tez tak to odbieram , ale wiesz w innych krajach auta tęż
        to dorobki całego zycia , i np w Hiszpani parkuje sie przestawiając
        zderzakiem o zderzak i nikt nie płacze o ryske .
        • przemekthor Re: Dla wielu Rodaków samochód obok domu 17.06.10, 09:31
          > w Hiszpani parkuje sie przestawiając zderzakiem o zderzak i nikt
          nie płacze o ryske .

          Na południu ludziska są tak przegrzane upałami, że niedowidzą,
          niedosłyszą i ogólnie wszystko mają gdzieś.
    • babaqba Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:11
      Już ci wyjaśniam: jesteśmy generalnie biednym narodkiem a dodatkowo
      stosunkowo od niedawna zmotoryzowanym. Samochód trudno kupić
      (uzbierać na niego forsę), więc się o niego dba i martwi o tyle
      bardziej (niż na zachodzie) o ile ciężej przyszło go zdobyć. Więc
      Rydzyk będzie niefrasobliwie trzaskał drzwiami Maybacha a Kowalski z
      troską zamykał drzwi starego Golfa. Nic nie ma tu śmiesznego. Mam
      sąsiada, który dosłownie pieści starą Corsę. Bardzo mało wyjeżdża,
      wiele razy dziennie odwiedza na parkingu, zbiera listki z dachu,
      pędzelkiem oczyszcza uszczelkę wokół przedniej szyby... Gość na
      emeryturze. Ja się mu nie dziwię i mnie on nie śmieszy. To pewnie
      jego ostatni samochód w życiu, już nie zarobi na lepszy.

      Mnie też nie cieszy wielka rysa na zderzaku, która pojawiła się parę
      nocy temu. Wieczorem jej nie było, rano jest. I choć pewnie będę miał
      jeszcze inny samochód, to i tak byłem nieco wk.. niepocieszony. Choć
      generalnie zlewam drobiazgi. Ale wiesz, jeżdżę na tyle
      ostrożnie/dobrze/szczęśliwie, że nie robię obcierek czy stłuczek.
      Samochód mam od nowości już parę lat. I zbiera obciery, wgniotki w
      drzwiach itp. zawsze kiedy mnie w nim nie ma. Na parkingach
      supermarketów, postojach. I wyglądać zaczyna nieciekawie. Można się
      trochę zirytować. Zaczyna wyglądać, że jeżdżę złomem z zachodu,
      niestarannie wyklepanym. Mało zabawne.
      • swan_ganz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:29
        I zbiera obciery, wgniotki w drzwiach itp. zawsze kiedy mnie w nim nie ma.
        Na parkingach supermarketów, postojach.


        musi byc cos nie tak z Twoim parkowaniem... U mnie jedyne ryski czy wgniecenia
        jakie sie pojawiaja to te, które zrobili mi "wymuszacze" w przekonaniu, że jak
        mam droższy lakier to na pewno da się cos na mnie wymusić tyle, że nie wizieli
        pod uwagę, że to służbowy lakier a nie mój... :-)
        Natomiast nie pamietam by cokolwiek zdażyło się z autem podczas jego postoju a
        parkuje czasem na bardzo ciasnych parkingach i mimo to nikt mi jak razie
        niczego nie obtarł....
        Może parkując nie dajesz innym kierowcom najmniejszej szansy na bezkolizyjne
        ominiecie Twojego bolidu (innymi słowy; zastawiasz ich samochody) i stąd ten
        Twój problem z notorycznie obstukiwanym autem?
        • j_malec Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:36
          No tak. Skoro Ty tego nie doświadczyłeś, to jak to może być prawdą ? Na pewno
          ktoś kto tego doświadczył, musi źle parkować, albo po prostu kłamie. Bo wszyscy
          muszą mieć takie same poglądy i doświadczenie jak Ty.
          • swan_ganz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:55
            nie qumasz Panie Malec; chodzi o to, ze nikt takich przycierek niekomu celowo
            nie robi i zwykle wynikają one nie tyle co z braku uwagi ile ze stopnia
            trudności manewru jaki parkując swój samochód stworzyliśmy innym kierowcom...
            Oczywiście można mieć pecha i mimo , że postawiliśmy auto absolutnie poprawnie
            to jakas blondynka zwyczajnie na sprzytarła ale taka sytuacja może się zdarzyc
            raz czy dwa razy ale przeciez nie notorycznie, tak?
            W takiej sytuacji (powtarzających sie przycierek) zwykle własną nieuwagą
            przyczyniamy sie do ich powstania...
            • antyrybiarz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 10:22
              swan_ganz napisał:
              Oczywiście można mieć pecha i mimo , że postawiliśmy auto absolutnie
              poprawnie
              > to jakas blondynka zwyczajnie na sprzytarła ale taka sytuacja może
              się zdarzyc
              > raz czy dwa razy ale przeciez nie notorycznie,


              EJ hola blondynki są fajne ]:->
              • swan_ganz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 10:56
                > EJ hola blondynki są fajne ]:->

                to stereotyp a prawda jest taka, że to własnie brunetki mają prawdziwy
                temperament a nie blondynki bo te z koleji to jakies takie "jałowobezjajeczne"
                z reguły są...
                Innymi słowy; blondynki to cos w rozaju forda focusa RS natomiast brunetki
                śmiało można nazwać Lamborghini Diablo... Jednym i drugim da się pojechać ale
                prwawdziwa przyjemność to tylko wtedy gdy okiełznasz jakieś Lambo.. :-)
                • antyrybiarz blondi kontra brunetka 17.06.10, 13:24
                  Swan , musze sie sprzeciwić :) Bys sie zdziwił jakie blondi moga być
                  ostre :) ale coś w tym jest że to brunetki a bardziej czarne to
                  typowe suki. Jak bym określił blondynki jako bardziej uległe, i
                  spokojniejsze, kobiety które idą częściej na kompromis ...
            • galtom Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 21:09
              swan_ganz napisał:

              > nie qumasz Panie Malec; chodzi o to, ze nikt takich przycierek
              niekomu celowo
              > nie robi i zwykle wynikają one nie tyle co z braku uwagi ile ze
              stopnia
              > trudności manewru jaki parkując swój samochód stworzyliśmy innym
              kierowcom...

              Nie, po prostu nie potrafimy jezdzic. W duzych miastach na zachodzie
              parkuje sie tylko i wylacznie tylem. Inaczej w 90% nie ma szans.
              Miejsc jest malo wiec jak cos sie trafia to czlowiek nie wybrzydza.
              Mam okna na dwie ulice, szerokie z ladnymi miejscami prakingowymi i
              widze co ludzie robia usilujac czasem (nieliczni ktorzy sie odwza)
              zaparkowac tylem. Rozpacz ogarnia!
              Widze ile miajsca sie marnuje miedzy autami. Widze jak ludzie kraza
              po 10-15 minut szukajac miejsca do parkowania przodem ale omijaja te
              (nawet o polowe ich auta wieksze) w ktore musieliby wjechac tylem.
              Pewnie przy okazji nazekajac na brak miejsc parkingowych.
              3 tyg. temu - centrum Katowic. Za moje auto uslije wjechac Pani (w
              moim przypadku naprawde byla to Pani ale nasi Panowie kierowcy to
              takie same sieroty) Astra Classic. Wejzdza przodem ale to sie nie ma
              prawa udac.
              Wychyla glowe i pyta mnie czy sie zmiesci. Mowie, ze owszem, bez
              klopotu ale nie w ten sposob.
              - To jak? - juz sam fakt pytania przykleil moje buty do chodnika :-
              )(ale se mysle... pewnie se jaja robi)
              Wiec odpowiadam... Moze tylem?
              - A Pani z rozbrajajacym usmiecham na ustach - Ale ja tak nie
              umiem...
              Coz... potem wyjazd z parkingu pod supermarketem tez jest wyzwaniem.

              Za to jak jest ograniczenie 50 - 70km/h i prosta droga to kazdy to
              Kubica!
              • madzioreck Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 18.06.10, 14:03
                Coś w tym jest, z moich obserwacji wynika, że większość woli się gimnastykować
                przodem, wrzucając 2 razy wsteczny i tarasując jezdnię, zamiast wsmyknąć się
                tyłem...
                • galtom bo my dupy jestesmy 18.06.10, 14:38
                  Wiekszosci znas najfajniej jezdzilo by sie amerykanska fura w
                  wyscichach typu drag race - pol polski cwiczy codziennie.. bylibysmy
                  nie do pobicia!
                  A manewry i skrecanie zostawmy innym - my zawsze prosto do celu :-)
                • ughj Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 18.06.10, 15:03
                  Dawno dawno temu parkując tyłem na chodniku urwałem chlapacz (fartuch gumowy
                  prawy) od tamtej pory mam traumę przed cofaniem ;-) Dlatego teraz gdy już
                  zaparkuję obchodzę dookoła pojazd by sprawdzić czy dobrze stoi i nikogo nie
                  przystawia. Musze to z siebie wyrzucić ale coraz częściej przełamuję strach i
                  zaczynam parkować tyłem. ;-) Dziękuję.
                  • galtom Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 18.06.10, 15:21
                    I dobrze dla Ciebie!
                    Ćwicz poki możesz bo za kolejne 5 lat albo bedzie tylko tak parkowal
                    albo do miasta na rowerze/piechote/autobusem/itd.... ale nie autem :-
                    )
            • flugzeugwerke Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 18.06.10, 11:59
              swan_ganz napisał:

              > nie qumasz Panie Malec; chodzi o to, ze nikt takich przycierek niekomu celowo
              > nie robi i zwykle wynikają one nie tyle co z braku uwagi ile ze stopnia
              > trudności manewru jaki parkując swój samochód stworzyliśmy innym kierowcom...
              > Oczywiście można mieć pecha i mimo , że postawiliśmy auto absolutnie poprawnie
              > to jakas blondynka zwyczajnie na sprzytarła ale taka sytuacja może się zdarzyc
              > raz czy dwa razy ale przeciez nie notorycznie, tak?
              > W takiej sytuacji (powtarzających sie przycierek) zwykle własną nieuwagą
              > przyczyniamy sie do ich powstania...


              Ja nic bardziej naiwnego chyba nigdy nie czytałem:) Ludzie mają w normalnym życiu problemy z zachowaniami socjalnymi, auta ten problem tylko wzmacniają - percepcja przeciętnego Polaka-kierowcy kończy się wraz z obrysem auta jakim jedzie, dalej jest próżnia. Zachowania typu walenie drzwiami o auto obok, zastawianie wjazdów czy inne beztroskie blokowanie ruchu wynika z moich obserwacji, z organicznego wręcz przeświadczenia, że:
              - nic i nikt nie jest istotny po za mną, istnieją tylko moje potrzeby.
              Tak więc nie jest to nawet złośliwość co raczej upośledzenie podstawowych zachowań społecznych.
              Teraz pytanie czy Ty mieszkasz w innym kraju niż ja - upośledzenie zachować społecznych widzę na co dzień, a na drodze moim zdaniem stanowi jedną z głównych przyczyn wypadków, zaraz obok postaw: "Patrzcie na mnie! To ja jadę! Sposób w jaki jadę i samochód jakim jadę świadczy o mojej zaje..stości i moich poglądach - patrzcie i podziwiajcie, bowiem całe moje życie jest takie super".

              Teraz już wiesz, że jak ktoś uderzy drzwiami w Twoje auto - to nie powinieneś na niego się złościć, ponieważ sprawca szczerze się zdziwi, że coś od niego chcesz.
              Teraz mam taką tezę - jesteś swan_ganz jednym z nich - nie wiesz o istnieniu tego problemu, ponieważ sam beztrosko otwierasz drzwi swojego auta, aż do "jakiegoś" bliżej niezidentyfikowanego "oporu" w "próżni" po za twoją własnością...
        • starypryka Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:40
          > musi byc cos nie tak z Twoim parkowaniem...
          W trochę ponad rocznym samochodzie 3 szkody z 4 pojawiły się na parkingu.
          1. Kobitka cofała i wycofała w tylny narożnik zderzaka - stałem zupełnie jej nie
          przeszkadzając.
          2. Tajemniczy ktoś w nocy obtarł narożnik zderzaka do podkładu - stałem zupełnie
          nie przeszkadzając innym
          3. Piękna rysa na wierzchu klapy bagażnika zrobiona kluczem/gwoździem stałem na
          parkingu nikomu w niczym nie przeszkadzając.

          4. Jedyna szkoda w ruchu to staranowanie mnie przez panią, która uciekła na mój
          pas przed wymuszaczem ;)

        • wolfgang87 Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:55
          Parkowanie wzdłuż, miejsca w bród i w smród. A mimo to coś białego (ślad na zderzaku) tak przywaliło, że mi aż światełka wyszły na wierzch.

          No ale to stary strucel, włożyłem światełka do środka i jedzie. Ale niestety coś tam się ułamało przy zaślepce i się telepie. No i rysa na zderzaku.

          Tak więc miejsce może być i przestrzeń, ale ludzie mają talent :)
          • swan_ganz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 10:06
            > Tak więc miejsce może być i przestrzeń, ale ludzie mają talent :)


            pecha oczywiście mozna mieć i spotkac na drodze (czy parkingu) swoje
            przeznaczenie ale co zrobiłbyś wtedy gdybyś to cos białego notorycznie
            spotykał na swojej drodze? Ja w takiej sytuacji przemyslałbym swoje
            postepowanie bo pecha to mozna miec raz czy nawet dwa razy i jeśli dopada nas
            on więcej razy to zwykle dzieje sie tak przy naszym aktywnym współudziale...
            • wolfgang87 Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 10:16
              Na szczęście nie muszę nic przemyśliwać, bo akurat szkód parkingowych chyba nie miewam - nie robię inwentarza wgnieceń i rys :) Więc jedyne co mnie spotkało, to akurat na wygodnym miejscu i do tej pory nie wiem, jak można przywalić, żeby była tylko mała ryska i światełko wypadło.

              Najgorzej to parkować gdzieś, gdzie jest duży ruch za dnia: kurierzy, śmieciarki, furgonetki. Im większe auto, tym ambitniejsze - wszędzie wjedzie :)
      • antyrybiarz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 09:33
        Czytając te pare zdań o emerycie prawie miałem twarz jak ten kot ze
        shreka z duzymi oczami . :)

        A ja mam ubaw z takich ludzisk co myją auto codziennie i latają z
        pędzelkami bo to zabawne , a auto rzecz nabyta.

        Lubie mieć porządek i czysto w aucie ale dreptanie 20 razy do
        okoła ..... cóż.
        • ughj Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 11:31
          Z tym codziennym myciem to faktycznie przesada. Nie wiem co fajnego może być w
          10letnim golfie ale ja kupiłem nową brykę na którą sam zarobiłem (żaden kredyt,
          tatuś nie dał) i faktycznie wk...wia mnie ryska która pojawia się znikąd po tym
          jak obejdę samochód dookoła. ;-)Większość mężczyzn traktuje swój samochód prawie
          jak kobietę rozmawia, pieści i delikatnie się obchodzi. Zauważ w mniejszych
          miejscowościach w dzień targowy taki panisko wyjedzie z żoną na targ to on
          zostaje w samochodzie a ona robi zakupy.
      • statystyczny.polak Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 14:28
        babaqba napisała:
        To pewnie jego ostatni samochód w życiu, już nie zarobi na lepszy.

        Nie wiem jak inni ale ja się wzruszyłem do łez.
    • jbl25 Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 12:44
      Wiesz, obchodząc Golfa to faktycznie przesada, ale nową Alfe, Ferarri, jakieś
      bardziej sportowe BMW, to się nie dziwię.

      A dziadek z pędzelkiem itp, no wiesz, ktoś musi dbać o te auta jeśli potem mają
      trafić do muzeów lub na aukcje.
    • octavian-3 Re: ty katol rankiem i wieczorem chodzisz do koś- 17.06.10, 17:33
      cioła, inni wokół swoich samochodów. Nie lubię fałszywych, którzy się
      wypierają swoich poglądów tak jak ty swojej wiary. Cbyba, że ty jesteś
      z grupy kochających inaczej.
      • antyrybiarz Re: ty katol rankiem i wieczorem chodzisz do koś- 17.06.10, 18:57
        Swoim loginem pokazuje jasno i wyraźnie że jestem anty, taki jestes
        tępy że tego nie rozumiesz skodziarzu z różancem ?
        • octavian-3 Re: ty katol rankiem i wieczorem chodzisz do koś- 17.06.10, 22:04
          Swoim loginem wskazujesz, że nie lubisz rybek, a każdy normalny i
          zdrowy facet wie, że rybka lubi pływać. Skodziarzem jestem, różańca
          nie mam, rybki też nie. Jestem katolikiem i nie wstydzę się do tego
          przyznać, ale również tym się nie afiszuję, bo to moja prywatna sprawa.
          • antyrybiarz czytaj ze zrozumieniem skodziarzu. 18.06.10, 12:14
            antyrybiarz czyli negatywnie nastawiony do katoli ogłaszający wszem
            i wobec rybą na klapie swoje poglądy katolsko-sekciarskie w tym
            kraju .

            Nie bój , moja rybka pływa co wekend w dobrym alkoholu.

            a wogóle ktoś cie pytał o zdanie ? ! bo sobie nie przypominam postu
            pisanego do ciebie .
            • octavian-3 Re: pisz ze zrozumieniem sekciarzu-komuchu!!!!! 18.06.10, 13:51
              "Powiedzcie mi jedno" - to jest twoja prośba między innymi do mnie.
              A więc jak przystało na sekciarza-komunistę nie piszesz i nie czytasz
              ze zrozumieniem. PO prostu jesteś tępym komunistą!!!!!! Chyba, że
              jeździsz BMW, to wszystko rozumiem i Ci wybaczam tę tępotę
              umysłową!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • antyrybiarz Octavian czy jak ci tam 18.06.10, 14:33
                Informuje cię pętaku :)
                , że żaden mój wątek nawet gdy piszę "powiedzcie mi ..." nie jest i
                nigdy nie był i nie będzie skierowany do ciebie . Tak samo jak nie
                jestem fanatycznym katolem i fanem PISUaru tak samo nie jestem i nie
                byłem zwolennikiem "czerwonego systemu" czyt. Komunizm.

                Bmw też nie miałem i nie mam i chyba nigdy do tego nie dojdzie bo
                nie przepadam za tą marką ,i jeżeli nie masz nic do napisania w
                temacie to zamknij paszczura skodziarzu bo jak zwykle zaczynasz od
                pyskówki nie pisząc na temat.

                Masz kompleksy to zrób coś ze sobą bo w ten sposób nic nie
                osiągniesz.
                • octavian-3 Re: Widzę, że ty masz kompleksy, bo nie masz 18.06.10, 19:58
                  żadnych poglądów. Co ci przeszkadza, że ludzie oglądają swoje
                  samochody? Mi to jest obojętne. Lubią to, więc to robią. Najbardziej
                  mnie denerwują takie typki jak ty. Zaczynają obrażać ludzi, którzy
                  postępują inaczej niż ty. Świadczy to tylko o tym, że masz duże
                  kompleksy i w ten sposób próbujesz się z nich leczyć.
                  • antyrybiarz powiedzial co wiedzial dr frenkeistain 19.06.10, 13:47
                    Psycholoszek z dupy wziety jestes i tyle . Wez sie czep swojej baby a nie
                    skamlesz mi tu przy kazdym wpisie jak pies bez budy. Jak bym mial kompleksy to
                    bym lezal w psychiatryku a nie na necie w ogrodzie pajacu i daj se na luz albo
                    wez ta swoja babe niech ci ulzy a jak jej nie masz to krzyz na droge i wspolczuje.

                    Mam poglady ale nie katolskie pisowskie i inne podobne jak ludzie ze szmatami na
                    oczach ktorzy codziennie sa robieni w h***a przez TV i radio, ciemnota . W dupie
                    to mam jak postepujesz i mnie to nie interesuje SKUMALES? czy mam ci to farba na
                    pysku wymalowac.

                    Sam zaczynasz obrazac a potem skulasz ogon zmieniajac fakty i piszesz to samo co
                    ja tylko od dupy strony.
                  • antyrybiarz dr psycholog 19.06.10, 13:57
                    zerwij sie z lancucha i sie przyklej do kokos innego bo skalmesz jak buldog bez
                    budy. mam w dupie twoje poglady , a to co napisalem poprostu mnie smieszy .
                    wyrocznia kompleksow sie znalazla, jakis pajac z laptopem ze wsi.
                    • octavian-3 Re: masz wykształcenie niepełne podstawowe!!! 19.06.10, 14:55
                      "antyrybiarz napisał:
                      zerwij sie z lancucha i sie przyklej do kokos innego bo skalmesz jak
                      buldog bez budy. mam w dupie twoje poglady , a to co napisalem poprostu
                      mnie smieszy wyrocznia kompleksow sie znalazla, jakis pajac z laptopem
                      ze wsi" - widzisz to co napisałeś samego cię to śmieszy. WSZYSTKO W
                      TEMACIE. Twój język naprawdę świadczy o tym, że masz wykształcenie
                      niepełne podstawowe i nieważne, czy jesteś ze wsi czy z miejskich
                      rynsztoków. po prostu jesteś zwykłym prostakiem, grzecznie pisząc.
                      • antyrybiarz myslisz sie 19.06.10, 19:06
                        mam wyzsze ale takie debile jak ty uwalniaja same zle emocje powiedzialem won !
                        nie stac cie na moj rynsztok .
                        • octavian-3 Re: cytaty z antyrybiarza - nerwunie mu puszczają 19.06.10, 21:36
                          "a to co napisalem poprostu mnie smieszy", "myslisz sie", "mam wyzsze
                          ale takie debile jak ty uwalniaja same zle emocje powiedzialem won !
                          nie stac cie na moj rynsztok","Informuje cię pętaku", "byłem
                          zwolennikiem "czerwonego systemu" czyt. Komunizm"
                          NAPRAWDĘ REPREZENTUJESZ SOBĄ ŁADNY POZIOM. JESTEŚ PIJANY CZY WRÓCIŁEŚ Z
                          PSYCHIATRYKA I NERWUNIE PUSZCZAJĄ!!!!!!!!!!!!!
                          POZDRAWIAM
                          • antyrybiarz Re: cytaty z antyrybiarza - nerwunie mu puszczają 20.06.10, 12:08
                            reprezentuje taki sam poziom w ktorym ty sie poruszasz wiec dopasowalem sie jak
                            gabka do ilosci wody czyt. twojej durnoty.
                            • octavian-3 Re: przeczytaj co o tobie napisał zgryźliwy, masz 20.06.10, 12:48
                              wyrobioną opinię buraka, idioty i kretyna. Więc nie musisz się wybielać
                              kosztem innych, mądrzejszych od siebie. Nic Ci to nie pomoże.
                              Więcej na twoje durnowate posty nie będę odpowiadał, bo widzę, że to
                              nie ma sensu. Po prostu jesteś psychicznie chorym człowieczkiem i tu
                              próbujesz się leczyć zaczynając durnowate wątki.
                              Pozdrawiam
                              • antyrybiarz Re: przeczytaj co o tobie napisał zgryźliwy, masz 20.06.10, 20:50
                                Jestes taki sam glupek jak zgryzliwy pajac,
                • pocieszne Re: Octavian czy jak ci tam 22.06.10, 11:38
                  antyrybiarz napisał:

                  > Informuje cię pętaku :)
                  > , że żaden mój wątek nawet gdy piszę "powiedzcie mi ..." nie jest i
                  > nigdy nie był i nie będzie skierowany do ciebie .

                  a ten ?
            • laurah Re: czytaj ze zrozumieniem skodziarzu. 20.06.10, 14:39
              Pozwolę sobie na dorzucenie kilku słów na temat wspomnianych rybek (a w
              zasadzie, naklejek w kształcie ryby) na tylnej części samochodu.
              Wbrew pozorom, duży procent właścicieli tychże pojazdów nie ma bladego pojęcia,
              co ten symbol oznacza. I to jest dopiero zabawne.
              • octavian-3 Re: czytaj ze zrozumieniem skodziarzu. 20.06.10, 19:39
                zgadzam się z Tobą. Ale najgorsi są tacy, którzy się z tego naśmiewają
                złośliwie. Przecież to jest ich sprawa.
    • babelembassy Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 17.06.10, 22:35
      Taaa.., w nimcach panie przezegnalbys sie po mszy niedzielnej lewa noga,mlodz
      turecka,bezrobotni tudziez rentierzy w bezowych kamizelkach pucuja swoje zlote
      cielce jak jeden maz,Bulanda przy tym to male miki.
      pozdr.
    • marcinblonie Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 19.06.10, 01:12
      trzy lata temu sprowadziłem 7-letnie BMW z Niemiec. Samochód utrzymany,
      czyściutki i bez jednej wgniotki od "barana co to pod sklepem otwiera drzwi z
      rozmachem nie patrząc czy ktoś koło niego stoi czy nie". Po trzech latach mam
      kilkanaście "znaczków-pamiątek spod sklepów lub parkingów" + mnóstwo odprysków
      od kamieni. Jak to jest, że w Niemczech samochód nie miał nic a u nas trzy lata
      i załatwiony. Dlatego też chodzę dookoła i wściekam się jak pojawia się nowa
      wgniotka czy odprysk. Najgorsi są ci w trupach i służbowymi autami. Zwłaszcza ci
      ostatni-zazwyczaj z wiochy i jeszcze służbowym autem-więc co tam niech widzą
      jaki jestem nonszalancki, walę drzwiami gdzie popadnie. A potem wypisują takie
      durne posty o ludziach którzy chodzą dookoła samochodu jak ja i nic nie mogą
      poradzić na "polskie chamstwo i brak kultury jazdy".
      • antyrybiarz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 19.06.10, 13:52
        Masz racje przedstawiciele to barany ktorzy nie szanuja aut swoich i cudzych
        oraz piraty , nawet nie wiesz jaki bylem szczesliwy jak tepak z vatennfala ktory
        codziennie mnie mijajac jak madmax wkoncu dostal mandat , zwolnilem i usmialem
        mu sie prosto w pysk.


        Nie jestem przedstawicielem ,i trupa tez nie mam, wiec skad ta aluzja ? `

        nie pisze o gosciu ktory sprawdza rysy tak jak ty ,tylko o tym maca wszystko co
        popadnie w kolejce po wymiane oleju w sandalach ze skarpetkami i krzywym ryjkiem.
        • zgryzliwy1 Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 20.06.10, 04:12
          pisz buraku po polsku, bo za ch...a pana nie da sie zrozumiec co .....masz na
          rozumie
          • antyrybiarz Re: Drepczący wokół swoich aut, głaskacze blach 20.06.10, 12:08
            a czego burak nie zrozumial?
            • octavian-3 Re: antyrybiarz widzisz masz pisać po polsku i z 20.06.10, 12:52
              sensem. Bo później piszesz, że sam tego nie rozumiesz co napiszesz.
          • octavian-3 Re:popiram twoją opinię - to ja tępy skodziarz 20.06.10, 12:50
            Pozdrawiam!
            • antyrybiarz ... 20.06.10, 20:48
              ej to do niego bylo , ;) zadziwiasz mnie glupku :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka