Dodaj do ulubionych

Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia

12.12.10, 15:30
Po którymśtam z kolei wątku o wyposażeniu aut przyszło mi do głowy, że większość zachwalanych i opiewanych tutaj elementów wyposażenia jest zupełnie zbędna i można się bez nich spokojnie obejść. Stanowią one sądząc po wątkach ważny element decyzji zakupowej, co z tego, że potem zupełnie się ich nie używa. Spotkałem się nawet z opinią, że samochody używane z zachodu kupowane są także dlatego, że są lepiej wyposażone.

A więc zbędne:
- czujniki parkowania (kamera cofania) - na chooy to komu, nie umiesz parkować to nie jeździj
- park assist - jak wyżej - nie powinno się dawać prawka nikomu, kto nie potrafi parkować na kopercie
- tempomat - przydatny jedynie w USA gdzie drogi są proste i czasami puste, w warunkach PL nie do zastosowania
- elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? kolejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach
- GPS do jazdy po rodzinnym mieście (klasyka debilizmu)
- tapicerka skórzana - dla lubiących męki w lecie
- szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową
- automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów

Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
- regulacja dwupłaszczyznowa kierownicy i wys. fotela
- klimatyzacja
- ABS i ESP
- centralny zamek z pilotem
- ogrzewanie postojowe z pilotem (zwłaszcza dla trzymających auto pod chmurką idealne rozwiązanie)
Obserwuj wątek
    • k2i Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 15:49
      do przydatnych bym zaliczył jeszcze:
      - spryskiwacze lamp przednich,
      - systemy doświetlające pobocza/zakręty (nazywane zależnie o producenta),
      - nie tyle klimatyzacja zwykła co klimatronik,
      - podłokietnik (dla mnie to chyba najcenniejsza rzecz w samochodzie)
      - elektryczne szyby
      - DZIAŁAJĄCE systemy bezpieczeństwa (poduchy z pasami)!!!
      - podgrzewana przednia szyba

      Co do nieprzydatnych to tak jak wyżej, choć nawigacja czasem sie przydaje ale tylko w dalszych trasach jeśli robimy trasy dom, praca odbiór dziecka ze szkoły to jest zupełnie nieprzydatna (a jeśli kupujemy samochód paro letni to maby będą bankowo nieprzydatne)
      • wicehrabia.julian Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 16:01
        k2i napisał:

        > do przydatnych bym zaliczył jeszcze:
        > - spryskiwacze lamp przednich,

        to działa? czy spryskiwana szyba przednia (bez wycieraczek) jest bardziej przejrzysta? :D

        > - systemy doświetlające pobocza/zakręty (nazywane zależnie o producenta),

        jeśli już to reflektory skrętne, włączanie lewego bądź prawego przeciwmgielnego to lipa

        > - podłokietnik (dla mnie to chyba najcenniejsza rzecz w samochodzie)

        racja, zapomniałem

        > - elektryczne szyby

        oczywistość

        > - DZIAŁAJĄCE systemy bezpieczeństwa (poduchy z pasami)!!!

        to oczywistość

        > - podgrzewana przednia szyba

        jeśli masz WEBASTO niepotrzebne, poza tym druty w szybie zakłócają pracę telefonu
        • wtopek Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 16:04
          Podejrzewam, że pracę twojego telefonu zakłócają druty w twojej głowie.
        • analny_wybawca Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 16:26
          > to działa? czy spryskiwana szyba przednia (bez wycieraczek) jest bardziej przej
          > rzysta? :D

          Widziałeś kiedyś jak działają spryskiwacze reflektorów? Jak zrobisz prawko i tata da ci się przejechać autem to zobaczysz.

          "- GPS do jazdy po rodzinnym mieście (klasyka debilizmu) "
          Chcesz się przekonać że jest potrzebne? Chyba że twoim rodzinnym miastem są Parzymiechy Dolne z dwucyfrową liczbą mieszkańców. W Warszawie znasz wszystkie ulice i wiesz gdzie i jak w ciemnościach wszędzie trafić?

          "- automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów "
          Sam mam ręczną, ale wystarczy chwilę spędzić z lepszym automatem (np DSG) i już nigdy do ręcznej nie wrócisz. Zmienia biegi szybciej, płynniej i trudniej uszkodzić cały układ.

          "- elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? kolejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach "
          Jak autem jeździ kilka osób o np różnym wzroście to jednak się przydają.

          Ze swojej strony do przydatnych dopiszę cupholdery i reflektory xenonowe
          • wicehrabia.julian Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 16:32
            analny_wybawca napisał:

            > Widziałeś kiedyś jak działają spryskiwacze reflektorów? Jak zrobisz prawko i ta
            > ta da ci się przejechać autem to zobaczysz.

            toeretycznie pod wysokim ciśnieniem spryskiwana jest podgrzana skorupa na kloszu, skuteczność po ch.ju :) znacznie lepszym wynalazkiem są wycieraczki reflektorów znane z Volvo m.in.

            ps. jestem z Krakowa i w moim mieście się nie gubię :)
            • tymon99 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 14.12.10, 17:17
              wicehrabia.julian napisał:

              > ps. jestem z Krakowa i w moim mieście się nie gubię :)

              odważna deklaracja. widocznie nie zdarzyło ci się szukać po zmierzchu pewnego dwucyfrowego numeru przy ulicy dzielnego pułkownika dąbka.
        • dr.buzz Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 09:10
          druty zaklucaja prace telefonu i GPS hehe
          rowniez widocznosc...
        • mariner4 W moim aucie w lusterku wstecznym widzę 13.12.10, 13:29
          tylko dolną krawędź szyby. Kufra już nie. Bardzo sobie więc chwalę czujniki parkowania. Z przodu nie są mi potrzebne.
          M.
    • rraaddeekk Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 16:17
      Z wymienionej listy faktycznie zbędny jest szyberdach.
      Skoro samochód ma klimatyzację, to nawet otwierane szyby są zbędne.
      Wystarczyłaby mi otwierana szyba od strony kierowcy, w celu uiszczenia opłaty opłaty za parking/autostradę.
      • kontik_71 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 19:49
        Z wymienionej listy faktycznie zbędny jest szyberdach.
        Nie jesli sie pali w aucie a czasie deszczu.. Otwarcie okna konczy sie wlewaniem/wdmuchiwaniem wody do srodka. W takim wypadku uchylenie szyberdachu zalatwia problem.
    • tocqueville Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 17:20
      dla GPS, czujniki, elektryczne lusterka, autoanatyczna skrzynia są przydatne, ale pewnie jestem d..lem
      wątek byłby fajny, ale autor wciska tam swoje fobie i kompleksy, dlatego nie będę w nim uczestniczył
    • elfkabezhaltera Nie do końca się zgodzę 12.12.10, 19:25
      wicehrabia.julian napisał:

      > - elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz?
      Mój samochód jest użytkowany we dwóch - czasami co jazdę muszę przestawiać.

      > - automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów
      Jestem niemotą :)

      >
      > Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
      > - regulacja dwupłaszczyznowa kierownicy i wys. fotela
      Absolutnie zbędne - kierownicę mam na maks w górę i wgłąb, a fotel maks w dół.
      Używając słownictwa autora wątku - to dla jakichś pokurczów i kurdupli.

      > - ogrzewanie postojowe z pilotem (zwłaszcza dla trzymających auto pod chmurką i
      > dealne rozwiązanie)
      Nie wiem co to ...
    • kontik_71 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 19:52
      Ciekawe jest, ze jako "zbedne" wymieniles wszystko to co jest platnym dodatkiem.. czyzby zbednosc tych rzeczy miala cos wspolnego z twoja niemoznoscia zakupinia tychze??
    • fredoo Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 20:00
      Zgadzam się z Wicehrabią ale więcej dołożyłbym do zbędnych.
      Zdrugiej strony jak ktoś chce płacić za takie głupoty jak klimatronik to jego sprawa jego pieniądze. Na szczęście nie ma przymusu.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 18:05
        Uważam to za bardzo duże udogodnienie, dobry klimatronic sprawia, że miesiącami nie trzeba dotykać klimy i wentylacji.
    • qqbek Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 20:09
      wicehrabia.julian napisał:

      > A więc zbędne:
      > - czujniki parkowania (kamera cofania) - na chooy to komu, nie umiesz parkować
      > to nie jeździj
      > - park assist - jak wyżej - nie powinno się dawać prawka nikomu, kto nie potraf
      > i parkować na kopercie

      W normalnych warunkach zbędne... ale po nastu godzinach w trasie ciasna koperta mnie ostatnio zestresowała... inna sprawa, że wwalanie czujników parkowania do hatchbacków/kombi to już dla mnie szczyt zwykłego marnotrawstwa.

      > - tempomat - przydatny jedynie w USA gdzie drogi są proste i czasami puste, w w
      > arunkach PL nie do zastosowania

      Poza A4 zgoda... ale jak jadę A4 (a zazwyczaj jak już jadę A4, to całość, od Niepołomic/Szarowa, po granicę z Niemcami) to od Katowic po granicę mógłbym z takiej formy technicznego lenistwa skorzystać.
      Inna sprawa, że nie jeżdżę tamtędy codziennie, więc muszę się zgodzić.

      > - elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? ko
      > lejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach

      Pod warunkiem, że samochodem jeździ jedna osoba. Oplem u mnie jeżdżą dwie (na zmianę) i bardzo sobie je chwalę. Zwłaszcza zaś elektryczne podgrzewanie lusterek w zimie - bezcenne w śniegu.

      > - GPS do jazdy po rodzinnym mieście (klasyka debilizmu)
      Zgoda.

      > - tapicerka skórzana - dla lubiących męki w lecie
      Jak ktoś lubi czarny a nie stać go na samochód z elektryczną wentylacją siedzeń, zgoda. W samochodach pokroju BMW "7", MB "S" czy Audi A8 rzecz nieodzowna wręcz.

      > - szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową
      ???
      Mógłbyś rozwinąć to "zmniejszanie ilości miejsca"?
      Z drugiej strony rzecz po prostu zbędna w samochodzie z klimatyzacją.

      > - automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów
      Albo do jazdy po mieście. Jeździłem już automatami, nie powiem, żeby mi się podobało, ale nie mam też nic przeciwko tym, którym tak wygodniej po prostu.


      > Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
      > - regulacja dwupłaszczyznowa kierownicy i wys. fotela
      Jak się ma niestandardowe wymiary to tak. Jak się ma 180cm wzrostu i poprawną wagę (tak jak ja) to tylko w maluchu będzie Ciebie brak czegoś takiego wkurzał. We wszystkich normalnych samochodach w których było mi dane siedzieć, potrafiłem się dopasować do autka bez problemu. Inna sprawa, że dla kierowcy "metr pięćdziesiąt w kapeluszu" lub wielkoluda powyżej 195cm wzrostu cecha nieodzowna.

      > - klimatyzacja
      Byleby nie ręczna, którą i tak kilka razy trzeba nastawić pokrętłem w trasie, żeby uzyskać poprawną temperaturę. No i dwustrefowa przynajmniej, żeby można było w ciepełku dzieci w nocy trzymać, jednocześnie samemu nie narażając się na zgubne skutki relaksującego ciepełka.

      > - ABS i ESP
      ESP jest dla sierot, nie potrafiących kierunku jazdy utrzymać, ani radzić sobie z samochodem w warunkach "podbramkowych". Pożyteczne jedynie w autach niestabilnych (tak jak np MB "A").

      > - centralny zamek z pilotem
      Zgadzam się. Nie ma to jak gonić z kluczem do drzwi, będąc jednocześnie obwieszonym torbami z zakupami lubej.

      > - ogrzewanie postojowe z pilotem (zwłaszcza dla trzymających auto pod chmurką i
      > dealne rozwiązanie)
      Przydaje się 30 dni w roku. Wozisz ze sobą cały rok. Miłe, ale nie niezbędne w naszych szerokościach geograficznych. Co innego za kołem podbiegunowym - tam to mus.
      • wicehrabia.julian Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 21:16
        qqbek napisał:

        > > - szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową
        > ???
        > Mógłbyś rozwinąć to "zmniejszanie ilości miejsca"?
        > Z drugiej strony rzecz po prostu zbędna w samochodzie z klimatyzacją.

        mechanizm otwierania szyberdachu zabiera kilka cm nad głową, swoją drogą jeśli już to szlany dach bez możliwości otwierania, a jeszcze lepiej zachodząca na dach przednia szyba - taka jak w Astrze czy C3
        • analny_wybawca Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 21:59
          Szklany dach? Chyba tylko w nocy. W dzień w lato tragedia dla kogoś kto nie ma włosów na głowie (jeździłem Kaszankajem z takim bajerem, fajny tylko w nocy)
          • rickky Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 22:44
            analny_wybawca napisał:

            > Szklany dach? Chyba tylko w nocy. W dzień w lato tragedia dla kogoś kto nie ma
            > włosów na głowie (jeździłem Kaszankajem z takim bajerem, fajny tylko w nocy)

            W ciągu dnia , jak ci coś nie pasuje, to sobie zasłaniasz roletą, i jest jakbyś nie miał szklanego dachu.
            • analny_wybawca Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 16:45
              Dlatego piszę- tylko w nocy. A dopłacać za to grube tysiące? Wg mnie absurd
    • carfan Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 22:55
      Sęk w tym, że z analiz marketingowych (bodajże z Niemiec to było) wynika, że średnia wieku nabywców aut to ok. 50 i więcej lat. Nie mówię tu nawet o takim Mercu, ale nawet popularny w Niemczech VW (i nie tylko tam). Ludzie czym starsi tym wygodniejsi, pewnie zaczyna brakować takiej sprawności jak u 20-latka. Są skłoni wydać kasę jeśli będzie łatwiej, bezpieczniej, pewniej, itd. Jestem pewien, że te czynniki wpłynęły na wyposażanie średniej klasy aut w takie usprawnienia, trend idzie też na kompakty. Czy taki wspomniany VW wyposażał by nowego Passata w kilkanaście różnych systemów jakby liczył na sprzedaż tego auta do takiego młodego kierowcy? Statystyczny nabywca jest sporo starszy i statystycznie sporo zamożniejszy. Jednocześnie może sobie pozwolić na takie usprawnienia nawet jeśli zbyt często z nich nie będzie korzystać.
    • rickky Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 22:57
      wicehrabia.julian napisał:


      > A więc zbędne:
      > - czujniki parkowania (kamera cofania) - na chooy to komu, nie umiesz parkować
      > to nie jeździj

      Tak, ale nawet jak się umie parkować, to czujniki jednak pomagają.

      > - park assist - jak wyżej - nie powinno się dawać prawka nikomu, kto nie potraf
      > i parkować na kopercie
      > - tempomat - przydatny jedynie w USA gdzie drogi są proste i czasami puste, w w
      > arunkach PL nie do zastosowania

      Tak, ale idealnie sprawuje się np na autostradach w Czechach, które są na ogół nowe, gładkie i ...puste.
      Poza tym na niektórych autostradach w Niemczech i na Słowacji.
      Na Via-Baltica w Estonii, która co prawda autostradą nie jest, ale ruch jest taki, że na długich odcinkach można sobie nastawić 100 km/h i spokojnie jechać. Podobnie w Finlandii.
      Byłem, sprawdziłem.

      > - elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? ko
      > lejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach

      To zależy, co masz na myśli, czy regulację ustawienia, czy składanie. Ja mam jedno i drugie i sobie chwalę.

      > - GPS do jazdy po rodzinnym mieście (klasyka debilizmu)

      Zależy. Nie jestem aż tak bardzo przekonany do takich nowinek, ale po tym co mi syn pokazał w swoim samochodzie, nie powiedziałbym nie. W sumie lepiej mieć niż nie mieć.

      > - tapicerka skórzana - dla lubiących męki w lecie

      Zgadzam się.

      > - szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową

      Napisałem w innym wątku. Jeżeli otwierane to nie. Szklany dach - owszem.

      > - automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów

      Nie jestem zwolennikiem i nawet epizody jazdy "automatem" (drugi samochód - żony), nie przekonują mnie do tej opcji.

      > Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
      > - regulacja dwupłaszczyznowa kierownicy i wys. fotela
      > - klimatyzacja
      > - ABS i ESP
      > - centralny zamek z pilotem
      > - ogrzewanie postojowe z pilotem (zwłaszcza dla trzymających auto pod chmurką i
      > dealne rozwiązanie)

      Dla trzymających auto pod chmurką.

      Dodałbym jeszcze odtwarzacz plików mp3 w systemie audio.
      >
      • bmwracer Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 23:39
        No coz , ze skrzynia automatyczna to jak z kosa.. Dzidek za nic nie pozwolil kosic zboza zniwiarka a co dopiero kombajnem - tylko kosa bo to prawdziwe zniwa i o wiele mniej sie marnuje.... dobra automatyczna skrzynia wcale nie jest taka zla a wygoda w "normalnej" jezdzie niepowywnywalna. Cikaze jakie sa "wady" automatycznej skrzyni w samochodzi ktory ma dobry mocny silnik i dobra automatyczna skrzynie?
    • wielki_czarownik Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 23:20
      wicehrabia.julian napisał:


      > - czujniki parkowania (kamera cofania) - na chooy to komu, nie umiesz parkować
      > to nie jeździj

      Zbędne. Na dodatek potrafią wariować same z siebie.

      > - park assist - jak wyżej - nie powinno się dawać prawka nikomu, kto nie potraf
      > i parkować na kopercie

      Zbędne.

      > - tempomat - przydatny jedynie w USA gdzie drogi są proste i czasami puste, w w
      > arunkach PL nie do zastosowania

      Jak ktoś jeździ autostradą, to czemu nie?

      > - elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? ko
      > lejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach

      1. Czasami auto użytkuje więcej, niż jedna osoba.
      2. Pomagają zaparkować tuż przy krawężniku, czy też idealnie między liniami na parkingu.

      > - GPS do jazdy po rodzinnym mieście (klasyka debilizmu)

      Jeśli mieszkasz w Pierdziszewie Dolnym, to tak. Jeśli w dużym mieście, to nawet po wielu wielu latach możesz mieć problemy z trafieniem na jakąś osiedlową uliczkę. Ponadto niektóre ulice są dość długie i ciężko znaleźć na nich np. numer 186.

      > - tapicerka skórzana - dla lubiących męki w lecie

      Zbędna.

      > - szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową

      Zależy.

      > - automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów
      >

      Zależy.

      Dodatkowo brzęczyk przypominający o otwartych drzwiach lub niezapiętych pasach przy włożonym kluczyku.

      > Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
      > - regulacja dwupłaszczyznowa kierownicy i wys. fotela
      > - klimatyzacja
      > - ABS i ESP
      > - centralny zamek z pilotem
      > - ogrzewanie postojowe z pilotem (zwłaszcza dla trzymających auto pod chmurką i
      > dealne rozwiązanie)
      >
      >

      Dodatkowo ogrzewane szyby i lusterka, wspomaganie i kontrolka wskazująca niedomknięte drzwi (jak się czasami wozi osobę w wieku 70+, która ma problem z ich zatrzaśnięciem).
      • tomek854 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 14.12.10, 13:33
        Ponadto niektóre ulice są dość długie i ciężko znaleźć na nich np. numer
        > 186.

        Zwykle jest między 184 a 188, jeśli to jakaś pomoc dla Ciebie :-)
        • mariner4 Nie wszędzie jest to takie oczywiste 14.12.10, 14:30
          Czasami numeracja ulic jest pozbawiona sensu.
          Rozumując tak jak Ty, szukałem numeru jednej ulicy w Szczecinie. Okazało się, że numer ten był po drugiej stronie tej ulicy i nie było żadnej logiki w numeracji.
          M.
        • tymon99 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 14.12.10, 17:18
          zwykle robi wielką różnicę.
    • bmwracer Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 12.12.10, 23:33
      Lista dosc typowa dla tych ktorych nie stac na rzeczy przydatne wiec nazywaja je nieprzydatnymi... Jest grupa ktora za to placi a wiec ma to wartosc . Ja wole je miec niz nie np

      dopisz jeszcze ze duze silniki - hehehehe...

      Jest tylko kilka rzeczy ktore sa wy,magane aby auto jechalo a reszta to juz opcje ktore jedni chca a innych ana nie nie stac... zwykle ludzi dla ktorych koszt nie jest najwazniejsza rzecza kupuja wszytko co sie da poniewaz niektore rzeczy uzywa sie raz na roka le wtedy kiedy sa naprawde prydatne.. np GPS, DTC, szyberdach,

      A moze ocenimy na jakiej skali
      np uzywajac skali 0 to 10 dla mnie wartosc maja:
      Czujniki parkowania: 7 (ciekawe ile osob potrafi zaprkowac na zyletke? - a toto pokazuje ci kokladnie jak daleko masz zanim walniesz zderzakiem w drugi czy sciane)
      tempomat - 6 (a sa auta bez?)
      elektryczne lusterka:9 (sprobuj ustawic dobrze reczne lusterko po stronie pasazera z fotel kierowcy...) Ktos jeszcze produkuje reczne?
      GPS: 10 (kto jezdzi tylko po rodzinnym miescie?)
      Tapicerka skorzana: 9
      Szyberdach: 5
      Automatyczna skrzynia: 5-10 (5 dla mnie, 10 dla zony)
      Ogrzewanie postojowe: 0
      Regulacja dwuplaszczyznowa kierowniy 10, (myslalem ze wszytkiem maja?)
      ABS 10 (chyba juz wszytkie maja?)
      ESP : 10 dla tych co nie wiedza co to jest i dla tych co wiedza i potrafia wylaczyc -
      Centralny zamek z pilotem: 7 (chyba 95% ma?)
      Silnik o mocy powyzej 200 KM: 10, powyzej 300: - 8
      Spryskiwacze przednich reflektorow: 7 (pracuaj dobrze zwalszcza jak sie jedzie za kims kto chlapie blotem albo brajz ze sniegiem...)

      A wniosek koncowy? nic nie znaczaca sonda czy opinia poniewaz jest to bardzo osobiste
      • wiesenblum Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 00:07

        Mam troche inna klasyfikacje
        +10 - konieczne
        + 5 - obejde sie bez, ale jak jest to milo
        0 - a po co mi to ?
        -10 - zakazane :-)

        +10:
        - silnik pow 200KM benzynowy
        - elektryczne lusterka
        - ogrzewana przednia szyba
        - zestaw glosnomowiacy
        - dobry komputer pokladowy (wskazniki total, trasa 1 trasa 2, chwilowy, komunikaty ostrzezen)
        - odtwarzacz mp3 ze zmieniarka dla kilku CD
        - regulowana kierownica w 2 plaszczyznach
        - klimatyzacja automatyczna
        - pelnowymiarowe kolo zapasowe

        + 5
        - Tempomat
        - GPS
        - Przeciwmgielne przednie
        - Doswietlanie Zakretow
        - Czujniki parkowania
        - Spryskiwacze i wycieraczki reflektorow
        - Czujniki deszczu

        0
        - podgrzewane siedzenia
        - szyberdach
        - tapicerka skorzana


        -10
        - automatyczna skrzynia biegow
        - silnik diesla
        - czujniki cisnienia w oponach
        - wersja kombi




        • pulaviak Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 08:29
          Bardzo przydatne - USB
      • dr.buzz Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 10:00
        -czujnik parkowania/cofania - 10 (zwlaszcza w autach typu coupe czy hatch..)....ilez to juz razy widzialem artystow cofajacych i konczacych swoj manewr na cudzej wlasnosci he he...
        - tempomat - 5 (do jazdy miejskiej 0)
        - elektryczne lusterka, prawe - 10, lewe 0
        - GPS - 5 (do jazdy po swoim miescie zbedny, po autostradzie rowniez, czesto wprowadza w blad i zamiast skrocic czas przejazdu, znacznie go wydluza)
        - skorzana tapicerka - 0 (w lecie goraca, w zimie zimna, nie trawie podgrzewanych foteli, do tego kiepsko trzyma doopsko he he, dobrej jakosci material, nie mowic o welurze/alkantarze bez porownania lepszy)
        - szybardach - 5 (mozna go uchylic w czasie deszczu, szybko i bezprzeciagowo odprowadza goroce powietrze z wnetrza, np po dluzszym postoju w upalny dzien)
        - automatyczna skrzynia - 0 (polautomat - do jazdy w miescie - 9, poza - 1)
        - ogrzewanie postojowe (webasto) - w polnocno-wschodniej Polsce - 5 (pod warunkiem ze nie ma sie garazu), reszta -1
        - ABS/ESP i pochodne - 10
        - centralny zamek - 10
        - silnik o mocy powyzej 200/300KM - wszystko zalezy od masy i gabarytow pojazdu, bardziej liczyc sie powinna dynamika i czas przyspieszen...powiedzmy 10s do 100 to taka granica przyzwoitosci...
        - spryskiwacze reflektorow - pod warunkiem ze ma sie zbiornik plynu przynajmniej ok 5 litrow - 5
      • mariner4 Spryskiwacze reflektorów obowiązkowe 13.12.10, 13:40
        dla aut z ksenonami.
        M.
    • simon_r Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 13:16
      wicehrabia.julian napisał:

      > A więc zbędne:
      > - czujniki parkowania (kamera cofania) - na chooy to komu, nie umiesz parkować
      > to nie jeździj
      > - park assist - jak wyżej - nie powinno się dawać prawka nikomu, kto nie potraf
      > i parkować na kopercie
      zgadzam się w 100%

      > - tempomat - przydatny jedynie w USA gdzie drogi są proste i czasami puste, w w
      > arunkach PL nie do zastosowania
      piramidalna bzdura. Tempomat przydaje się nawet na trasie nr7 z Wwy do Gdańska

      > - elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? ko
      > lejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach
      oj ustawia się ustawia... zwłaszcza po odsnieżaniu

      > - tapicerka skórzana - dla lubiących męki w lecie
      za to świetnie się sprawdza jak ktoś ma dzieci i psy po których trzeba sprzatać

      > - szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową
      nie wiem jakim cudem zmniejsza ilość miejsca... aczkolwiek nieprzydatne

      > - automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów
      w zakorkowanym mieście rzecz idealna... i raczej kwestia gustu

      NAPRAWDĘ ZBĘDNE - czujnik zapięcia pasów, czujnik kluczyka w stacyjce i wszelkie inne gó...ane brzęczyki i wibratory w siedzeniach mówiace np. o najechaniu na linię... tak samo jak wycieraczki z czujnikiem deszczu i takie co po spryskiwaczu automatycznie wycieraja szybę X razy (przeważnie o dwa razy więcej niż potrzeba robiąc smugi).


      > Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
      > - ABS i ESP
      tu wzorem autora mógłbym napisać, że to wynalazki dla debili, którzy nie potrafią dostosować prędkości do warunków jazdy a w sytuacjach awaryjnych nie wiedzą jak się zachować bo nie kontrolują własnego auta.... czasem wiara w elektorniczne wynalazki sprawia, że ludzie stają się "niesmiertelni" bo im się wydaje, że ich elektronika wydobedzie z każdej sytuacji.
      • dr.buzz Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 13:28
        widac ze malo jezdzisz...

        zaden element podnoszacy bezpieczenstwo nie jest zbyteczny...nie znasz dnia ani godziny gdy ten "zbytek" moze uratowac ci zycie...
        • trypel Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 14:30
          no to ja tez mało jezdzę bo zgadzam sie z Simonem robiąc 6000/msc.
          Natomiast tempomat to podstawa w trasie :) + automat dobry
          • v-6 Ech, ta galicyjska arystokracja ... 13.12.10, 15:33
            Pan hrabia ciągle jeszcze na etapie powozu (furmanki?). Jak zacznie jeździć samochodem, porozmawiamy.
        • wielki_czarownik No nie wiem 13.12.10, 15:54
          Badania naukowców dowodzą, że im więcej urządzeń poprawiających bezpieczeństwo jazdy, tym agresywniej i bardziej ryzykownie jeżdżą kierowcy (z reguły).
          Paradoksalnie najbezpieczniejsze auta, to takie w których zamiast poduszki powietrznej byłby wielki szpikulec. Jakby wszystkie auta tak miały, to kierowcy by jeździli ostrożniej. A tak? 150 po deszczu, bo w końcu ma ABS, BAS, EBD etc.
          • dr.buzz Re: No nie wiem 13.12.10, 15:56
            ech ci wstretni naukowcy :)
          • szatniarka Re: No nie wiem 14.12.10, 15:42
            Korwin-Mikke twierdzi, ze najbezpieczniej byloby gdyby kierowca siedzial w szklanej klatce przed maska wiec cos w tym jest :)
        • simon_r Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 19.12.10, 19:50
          masz rację... ostatnio bardzo mało jeżdżę... tylko 4tys/miesiąc :)
          a dzisiaj pierwszy raz tej zimy zadziałał mi ABS !!
      • wicehrabia.julian Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 16:50
        simon_r napisał:

        > NAPRAWDĘ ZBĘDNE - czujnik zapięcia pasów, czujnik kluczyka w stacyjce i wszelki
        > e inne gó...ane brzęczyki i wibratory w siedzeniach mówiace np. o najechaniu na
        > linię... tak samo jak wycieraczki z czujnikiem deszczu i takie co po spryskiwa
        > czu automatycznie wycieraja szybę X razy (przeważnie o dwa razy więcej niż potr
        > zeba robiąc smugi).

        tu się zgadzam, czujnik zapięcia pasów doprowadza do szału, to samo z czujnikiem deszczu który potrafi się włączyć po paru kroplach na szybie

        z przydatnych gadżetów wymieniłbym jeszcze wyłączające się światła po zgaszeniu silnika
        • kontik_71 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 17:00
          Wystarczy zapinac pasy a czujnik nie bedzie wlaczal piskania..
          • wielki_czarownik Ale wiesz 14.12.10, 00:25
            Czasami czeka się na kogoś na parkingu. Zimno, więc silnik włączony, radyjko gra i to zasrane "pip-pip-pip" do szału doprowadza. Przecież nie będę w pasach siedział.
            • tomek854 Re: Ale wiesz 14.12.10, 13:35
              U mnie pipipi włącza się dopiero po przejechaniu jakichś 50 metrów (albo może od prędkości to zależy, nie zastanawiałem się).

              W każdym razie w czekaniu na parkingu nie przeszkadza.
              • kontik_71 Re: Ale wiesz 14.12.10, 16:00
                Jeszcze nie widzialem auta w ktorym pipczy w czasie postoju. W moich dotychczasowych i obecnych zaczynalo piszczec poprzekroczeniu 20km/h. Wiec skoro piszczy w czasie postoju to mamy do czynienia z zepsutym gadzetem a nie ze zbednym.

                A tak swoja droga te czujniki sa idealne do dyscyplinowania nieposlusznych pasazerow, ktorzy nie chca sie pozapinac. Zamiast uzywac grozby, ze nie rusze dopuki sie nie zapna, wystarczy zdac sie na gadzet :)
                • simon_r Re: Ale wiesz 19.12.10, 19:47
                  jasne... i nawet głupiej teczki nie mogę położyć na siedzeniu pasażera bo mi się włacza debilny pikacz
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 17:51
        > tak samo jak wycieraczki z czujnikiem deszczu

        Jak jeździłem samochodem z kiepskim czujnikiem deszczu to uważałem to za chory wynalazek, ale gdy przesiadłem się do samochodu z dobrym czujnikiem deszcze stwierdziłem, że to genialne. Całą jesień przejeździłem z wycieraczkami w pozycji włączone ani razu się do nich nie dotykając.
        • kontik_71 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 14.12.10, 16:01
          Dokladnie.. czujniki pierwszej generacji byly niezdatne do uzytku. Te obecnie montowane sa dopracowane i w kierowca z zasadzie nie musi sie bawic we wlaczanie wycieraczek.
    • josner Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 13.12.10, 17:20
      Oprócz lusterek el. z resztą sie zgodzę.
      Lusterka nie raz mi pomogły parkować na styk przy krawężniku lub na łuku.
      Do rzeczy zbędnych dorzucę światła przeciw mgłowe. Przez ostatnie 10 lat skorzystałem może z tego z 5-10 minut.
      A automatem pojeździłbym sobie z ciekawości.
      • jorn Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 14.12.10, 15:37
        Dobry automat, to bardzo fajna sprawa, zwłaszcza w mieście. Pod warunkiem, że kierowca jednak ma pojecie, jak działa skrzynia biegów i potrafi czasem zaingerować w jej pracę np. redukując biegi w czasie jazdy górskiej czy to przez wykorzystanie funkcji ręcznej zmiany biegów, czy przy wykorzystaniu funkcji "L" lub "1/2/3". Za to kiepski automat wkurza, chyba że jest podłączony do ogromnego silnika, który nadmiarem mocy pokryje niedoskonałości automatu.

        Tempomat: fajna rzecz dla normalnych kierowców, a nieprzydatna dla debili, którzy zawsze i wszędzie muszą być najszybsi i wszystkich muszą wyprzedzić. Jeżdżąc płynnie wykorzystuję to urządzenie nie tylko na autostradach, ale i na innych drogach pozamiejskich, a czasem i w mieście. Oczywiście, przy bardzo gęstym ruchu nie da się z tempomatu skorzystać nawet na autostradzie.

        Szyberdach: bardzo fajna sprawa. Doświetla wnętrze powodując, że jedzie się przyjemniej. Gdy słońce świeci tak, że przeszkadza, można zasłonić. Latem (a także w cieplejsze dni wiosną i jesienią) jadąc po drogach, po których jedzie się nie szybciej niż 70 km/h często wyłączam klimę i otwieram szyberka. Jedzie się bardzo przyjemnie.

        Światła przeciwmgielne: przez 21 lat dwa razy znalazłem się w sytuacji, kiedy żałowałem, że ich nie mam i chyba ze trzy razy je włączyłem. Tylne trochę częściej.

        ABS / ASR / ESP: ESP nigdy nie miałem. ASR się przydaje zimą. Z ABS przez 11 skorzystałem raz, wcześniej przez 10 lat miałem trzy sytuacje, w których ABS by mi się przydał, a go nie miałem.

        Pozdrawiam
        • loyezoo Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 16.12.10, 08:26
          W/g mojej subiektywnej opinii

          -czujniki parkowania - dla mnie zbedne ale są auta z długim tylnym zwisem i małą widocznością wiec mogą być
          -park asist - j.w
          -tempomat - uważam,że w Polsce bez sensu (aczkolwiek moje auto ma)
          -el.lusterka - jak ktoś wspominał o ile kilka osób korzysta z auta to tak,co do przestawiania lusterek do cofania to zboczenie chyba,że tak jak np. w bmw przestawiają się automatycznie
          -GPS fabryczny to ogólnie pomyłka,wiele napisano o mapach i aktualizacjach w tych urządzeniach
          -tapicerka skórzana - co kto lubi ja wolę welur
          -szyberdach mimo klimy używam i nie wiem jak może zabierać miejsce nad głową?? (mechanizm otwierania jest przy lusterku i w niczym nie przeszkadza)
          -automat - tylko i wyłącznie.Ktoś kto nie jeździł dobrym automatem z porządnym silnikiem nie wie co pisze.Tymbardziej jak stoi sie w korkach i 1,2,3 i znowu 1,2 i postój.Pierdo.ca idzie dostać.Na trasie bez znaczenia.Dodam,że jeżdżę na codzień i takim i takim autem.

          Ktoś kto pisał ,że ogrzewanie postojowe to na 30 dni w roku niech popatrzy na termometr, bo chyba zapadł w zimowy sen.Mrozy w Polsce bywają już od listopada (na koniec września tego roku 3 razy skrobałem szyby) nawet do końca marca.Nawet jeżeli do końca lutego od grudnia to wychodzi 90dni.A wożenie?Całe użądzenie waży ~5kg w czym to przeszkadza?
    • galtom Moja lista 16.12.10, 09:06
      Coz ja mam troche inne zdanie :-)

      Moja lista :-)

      4x4 - teraz nie mam
      automat - to juz moje drugie "cywilne" auto z automatem - manual tylko do sportowego auta
      podlokietnik - mam, rewelacja
      klima automatyczna - niestety jest zwykla i po AVensis z ww. bardzo mi tego brak
      ABS - przydatne
      WEBASTO - tu sie zastanawiam - mam, sterowane z pilota, dziala swietnie... ale czy nie da sie bez tego zyc....?
      szyberdachy - mam dwa - bez sensu!
      ESP/TCS - na cholere?
      wspomaganie kierownicy - :-) da sie jeszcze kupic auto bez???
      lusterka elektryczne i podgrzewane - wbrew pozorom dosc czesto z tego korzystam bo autem jezdzi tez Zona, a odmrazanie lusterek w zimie czy odparowanie wody gdy pada - rewelacja
      czujnik parkowania/park assista - buuuuahhhhahaaa - dla aut klasy Matiz NIEZBEDNE! :-)
      radio z wejsciem USB lub czytnikiem kart SD i dobre glosniki :-)
      lodoweczka (z przodu fabryczna) - mam , bardzo sie przydaje - chyba bedzie o nia cizko w kolejnym aucie :-(
      tempomat - mam, przydatne w koncu i u nas sa autostrady (u mnie sa! :-) i czasem jezdzi sie poza PL w dluzsza trase - bardzo fajna sprawa
      skora - FUJ, FUJ, FUJ - w ziemie sztywna w lecie pot scieka po zadzie
      centralny z pilotem - bez tego bardzo zle (tu uwaga, ze rozwiazania typu Laguna II i zero zamkow to przesada w druga strone)
      cup holder (chowany) w wygodnym miejscy - bardzo wazna sprawa w aucie
      • frax1 Re: Moja lista 16.12.10, 11:04
        A więc:
        ESP/ASR - zdecydowanie tak, w jednym aucie mam ASR w drugim nic. Wolałbym ESP jednak zawsze może pomóc się wyratować z trudnej sytuacji. Miałem w poprzednim aucie i działał rewelacyjnie (DSC III). Śmiechem jest że nowe auta są jeszcze sprzedawane bez ESP.
        tempomat - jak najbardziej przydatny, w wielu krajach zwalnia z pilnowania prędkości. Super szczególnie z automatem
        automat - jak najbardziej tak, ale z mocnym silnikiem i co najmniej 5 biegowy.
        podgrzewane siedzenia - tak, przy skórze obowiązek.
        skóra - zdecydowanie tak, tylko nie w azjatyckich autach. Mercedes czy BMW ze skórą individual mają doskonałe materiały które są prawdziwą wytrzymałą skórą. Ja mam dodatkowo perforowaną - nie wyobrażam sobie kabrioleta z welurem - nie do utrzymania w czystości (takie auto mam ze skórą)
        auto klima - zdecydowanie tak, wystarczy nawet taka jak w mercu która utrzymuje temperaturę a nie jest auto klimą. Denerwuje mnie ciągłe zmienianie ustawień w aucie z manualną klimą
        czujniki parkowania - zdecydowanie przydatne, działają bez zarzutu. W małych autach zbędne, jednak te większe aktualnie mają kiepską widoczność.
        spryskiwacze reflektorów - tak, szczególnie w naszych warunkach pogodowych
        webasto - w autach trzymanych pod chmurką super
        podgrzewane zamki - niby gadżet, ale jak kiedyś mi się bardzo przydawał przy awarii centralnego
        tempomat adaptacyjny - jeżeli to działa jak powinno, to na polskie warunki super
        szyberdach - zdecydowanie tak, panoramiczny dach jeszcze lepiej
        park pilot - dla wielu to zbawienie
        xenony - jeżeli są dobre to zdecydowanie tak - brak niespodzianek ze spaloną żarówką, bardziej naturalne światło. W mieście i tak różnicy nie widać.
        nawigacja - jeżeli dobra to zdecydowanie tak, mniej zachodu niż z taką na szybie
        fotele z funk. masażu - nie próbowałem ale może być fajne, niestety wiele aut ma fatalne siedzenia (szczególnie japońce).
        auto hold - fajna funkcja w korku
        asystent świateł drogowych - jeżeli rzeczywiście działa jak zapowiadają producenci, jak znalazł na naszych drogach
        tunel z pokrowcem na narty - przydatne i bezpieczne, na pewno bardziej niż przy złożonym siedzeniu
        chłodzony schowek - świetny wynalazek szczególnie w gorących krajach, przymierzam się do dorobienia takiej funkcji u mnie w mercu - w tych latach tego nie było ;)
        sterowanie w kierownicy - jeżeli jest rozsądne to się przydaje, jednak tempomat zdecydowanie lepiej steruje się oddzielną wajchą

        Pozdrawiam










        • bmwracer Re: Moja lista 17.12.10, 18:05
          No wiec wyglada ze wszytko jest przydatne?
          Zgadzam sie ....nawet opcje ktore uzywa sie rzadko warto miec..

          Ale pytanie moze powinno byc - Ile byc zaplacil za kazda z tych opcji?
      • flamengista zgadzam się z większością 23.12.10, 21:41
        Automat - jak się często stoi w korkach, po prostu bezcenny.
        Lusterka elektryczne - na ogół oznacza, że i podgrzewane. A w zimie to zapewnia dobrą widoczność, więc i bezpieczeństwo. No i w przypadku auta dzielonego z żoną - co chwila zmieniamy ustawienia.
    • kadtz Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 17.12.10, 15:12
      - czujniki parkowania - przydatne, zwłaszcza w okolicach, gdzie roi się od niskich słupków - jest jeden warunek - muszą być dobre, niektóre są tak kiepskie, że bezużyteczne
      - park assist - nie używałem, jak poprawią precyzję będzie super
      - tempomat - ciągle używam, także w Polsce (bezsensowne ograniczenia + fotoradary), adaptacyjny byłby świetny
      - elektryczne lusterka - zwykle przerost formy nad treścią, z żoną mimo znacznej różnicy wzrostu mamy to samo ustawienie (po przestawieniu fotela jest OK)
      - elektryczne szyby - przy klimatyzacji zbędne, a nie można uchylić po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki
      - elektrycznie sterowane fotele - jeśli z pamięcią i samochodem jeździ więcej osób to jeszcze widzę sens, w przeciwnym razie także bez sensu
      - GPS - niezbędne, świetnie wpływa na bezpieczeństwo (człowiek skupia się na jeździe, a nie na wypatrywaniu drogowskazów)
      - tapicerka skórzana - nie jest niezbędna, ale praktyczna - łatwa w utrzymaniu w dobrym stanie, nie odczuwam problemów w lecie
      - szyberdach - zbędny, zwłaszcza że ogranicza przestrzeń z tyłu
      - automatyczna skrzynia - do komfortowej jazdy i bezbolesnego znoszenia korków - niezbędna
      - regulacja kierownicy i wysokości fotela - zależy od kierowcy i samochodu - czasem bez regulacji jest OK, czasem nawet regulacja nic nie daje
      - klimatyzacja - niezbędna
      - klimatyzacja automatyczna - nie spotkałem jeszcze takiej, która by mnie czymś nie irytowała - zwykle i tak przy niej bez przerwy kręcę
      - ABS i ESP - niezbędne, jak ktoś twierdzi inaczej to niech mi powie, jak dohamować np. tylko lewe tylne koło.
      - centralny zamek - jeżdżę głównie sam, nie jest mi potrzebny
      - bagażnik otwierany z pilota - rewelacja!
      - ogrzewanie postojowe - nie miałem, przypuszczam że jest świetne
      - podgrzewana elektrycznie przednia szyba - w nocy do szewskiej pasji doprowadzały mnie efekty dyfrakcyjne na żyłach grzejnych, nigdy więcej!
      - czujniki deszczu - na razie spotkałem takie od beznadziejnych po akceptowalne - jakby ktoś to zrobił dobrze, to czemu nie
      - radio CB - niestety TMC u nas nie działa, CB oszczędziło mi już ładnych kilkadziesiąt godzin w korkach - niezbędne
      - koło zapasowe - zbędne, jakbym miał się babrać, wyciągać zawartość bagażnika i tak zadzwoniłbym po assistance
      - 4x4 - o ile dobre, to bardzo przydatne
      - samościemniajace się lusterko - rewelacyjne, dlaczego boczne tak nie potrafią?
      - schowek na okulary przeciwsłoneczne - bardzo przydatne
      - wspomaganie kierownicy - zasadniczo wolę bez, ale w autach powyżej tony akceptuję z konieczności
      - przednie światła przeciwmgłowe - bez sensu
      - system start-stop - nie trawię
      • wicehrabia.julian Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 17.12.10, 21:06
        kadtz napisał:

        > - koło zapasowe - zbędne, jakbym miał się babrać, wyciągać zawartość bagażnika
        > i tak zadzwoniłbym po assistance

        litości...
      • michaelm3 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 18.12.10, 01:05
        kadtz napisał:

        > - elektryczne szyby - przy klimatyzacji zbędne, a nie można uchylić po wyciągni
        > ęciu kluczyka ze stacyjki

        fakt, lepiej krecic korba, szczegolnie z miejsca kierowcy w drzwiach pasazera...

        > - szyberdach - zbędny, zwłaszcza że ogranicza przestrzeń z tyłu

        ze co? jak go wyjmujesz i kladziesz na tylnej kanapie to masz racje, ogranicza przestrzeń z tyłu...

        > - centralny zamek - jeżdżę głównie sam, nie jest mi potrzebny

        celowanie do dziurki na kluczyk i wyciaganie grzybkow w tylnych drzwiach to nie dla mnie,

        > - koło zapasowe - zbędne, jakbym miał się babrać, wyciągać zawartość bagażnika
        > i tak zadzwoniłbym po assistance

        z jednej strony piszesz, ze jezdzisz sam a bagaznik masz zawalony... czym? prospektami, garnkami, kosmetykami samochodowymi, torba z dokumentami? czym mozna miec zawalony bagaznik jezdzac w pojedynke? a jak mozna to mozna tez zrobic porzadek i nie pisac bredni o zbednym kole zapasowym

        > - wspomaganie kierownicy - zasadniczo wolę bez, ale w autach powyżej tony akcep
        > tuję z konieczności

        zasadniczo bym to wysmial ale napisze tylko LOL!

        > - system start-stop - nie trawię

        W A4 dziala wyjatkowo bezbolesnie i co najwazniejsze - reakcja na sprzeglo jest b.szybka. Nie wiem co ci nie pasuje.
        Poza tym mozna to wylaczyc - podejrzewam, ze to opcja dostepna w kazdym samochodzie wyposazonym w ten system.

        W przeciwienstwie do reszty mistrzow kierownicy w swoich 10letnich sztruclach, ktorzy uzywaja to za zbedny dodatek dostajesz plusa za zaliczenie ABS-u i ESP jako przydatnych elementow.
        • kadtz Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 19.12.10, 09:45
          > fakt, lepiej krecic korba, szczegolnie z miejsca kierowcy w drzwiach pasazera..
          Mam komplet szyb elektrycznie otwieranych. Kiedy ostatnio otwierałem szybę inną niż kierowcy? Nigdy. Jeśli ktoś otwiera szybę, to tylko pasażer zostający na chwilę w aucie.
          > ze co? jak go wyjmujesz i kladziesz na tylnej kanapie to masz racje, ogranicza
          > przestrzeń z tyłu...
          Poproś kogoś, kto nie jest kurduplem, żeby wsiadł do tyłu identycznego samochodu z szyberdachem i bez i niech powie ci, jaka jest różnica w przestrzeni nad głową.
          > celowanie do dziurki na kluczyk
          To jest jakiś problem? Mnie irytuje, że większość centralnych zamków otwiera zaraz wszystkie drzwi. Jeśli cz ma funkcję otwierania tylko drzwi kierowcy, to nie widzę przeciwskazań.
          > z jednej strony piszesz, ze jezdzisz sam a bagaznik masz zawalony...
          Nie napisałem, że zawsze jeżdżę sam, ani że zawsze mam zawalony bagażnik. Wymiana koła jest upierdliwa i wolę, żeby sprawę załatwili kolesie z assistance, za które płacę.
          > zasadniczo bym to wysmial ale napisze tylko LOL!
          Powiedz mi, jeździłeś kiedyś samochodem (dobrym) bez wspomagania (bez, a nie z zepsutym)? Wyczucie układu kierowniczego jest znacząco lepsze.
          > reakcja na sprzeglo jest b.szybka
          Sorry, nie mam sprzęgła.
          > W A4 dziala wyjatkowo bezbolesnie
          Akurat właśnie jazda A4 z tym systemem skłoniła mnie do wyrobienia sobie o nim zdania.
          > Poza tym mozna to wylaczyc
          Czy się mylę, czy w A4 trzeba to wyłączać po każdym uruchomieniu silnika?
          • michaelm3 Re: Przydatne i nieprzydatne elementy wyposażenia 19.12.10, 21:27
            kadtz napisał:

            > Mam komplet szyb elektrycznie otwieranych. Kiedy ostatnio otwierałem szybę inną
            > niż kierowcy? Nigdy. Jeśli ktoś otwiera szybę, to tylko pasażer zostający na c
            > hwilę w aucie.

            Jasne, ze taka sytuacja zdarza sie raz na rok ale jak juz ma miejsce to wygodniej nacisnac przycisk niz wyginac sie do korby w drzwiach po drugiej stronie. Szczegolnie, ze to juz standard w 99% samochodow (przynajmniej z przodu) i ma niezauwazalny wplyw na cene auta.

            > Poproś kogoś, kto nie jest kurduplem, żeby wsiadł do tyłu identycznego samochod
            > u z szyberdachem i bez i niech powie ci, jaka jest różnica w przestrzeni nad gł
            > ową.

            Naprawde nie wiem o czym mowisz, chodzi Ci o szyberdach czy dach panoramiczny? W poprzednim samochodzie mialem elektryczny szyberdach (seryjny-chowany w dachu). Wybrzuszenie w podsufitce w porownaniu do auta bez szyberdachu mialo moze niecaly centymetr. Nie wiem jak to jest w przypadku panoramy ale podobno zwykle jezdzisz sam wiec co Cie obchodzi sytuacja na tylnej kanapie? Jestes taksowkarzem?

            > To jest jakiś problem? Mnie irytuje, że większość centralnych zamków otwiera za
            > raz wszystkie drzwi. Jeśli cz ma funkcję otwierania tylko drzwi kierowcy, to ni
            > e widzę przeciwskazań.

            Chodzi Ci o wzgledy bezpieczenstwa?
            Naciskasz pilota bedac 2 kroki przed samochodem, wsiadasz i ryglujesz przyciskiem drzwi od wewnatrz. Cala operacja trwa 1 sekunde.
            Co innego jak musisz to zrobic z podniesiona reka z odleglosci 50 metrow, auto wydaje wtedy z siebie prostackie-hehe dzwieki przez 10 sek i przez nastepne pol minuty mruga swiatlami oznajmiajac wszystkim dookola, ze 'pan' przybyl. Na szczescie w nowych samochodach ktos poszedl po rozum do glowy i przychylil sie gustom inteligencji;-))) a nie proletariatu;-))))) i zwykle wystarczaja 1-3 mrugniecia kierunkowskazow.

            A jak jedziesz do domu, do zony, dziewczyny, cioci i w jednej rece trzymasz kwiaty, w drugiej wino a na ramieniu torbe to chyba wygodniej otworzyc sobie drzwi pilotem niz pojedynczo kluczykiem...Prawda? No wlasnie.

            > Nie napisałem, że zawsze jeżdżę sam, ani że zawsze mam zawalony bagażnik. Wymia
            > na koła jest upierdliwa i wolę, żeby sprawę załatwili kolesie z assistance, za
            > które płacę.

            To nie jest nic skomplikowanego i czasem lepiej to zrobic szybciej samemu niz czekac 2 godz. na przyjazd pomocy drogowej. Co innego jak jestes kobieta.

            Powiedz mi, jeździłeś kiedyś samochodem (dobrym) bez wspomagania (bez, a nie z
            > zepsutym)? Wyczucie układu kierowniczego jest znacząco lepsze.

            Zgodze sie, ze wyczucie powinno byc lepsze. Nie jezdzilem dobrym samochodem bez wspomagania (chyba nie ma takich, pomijajac jakies limitowane wersje supersportowych aut)
            Przecietny kierowca nie zauwaza roznicy miedzy precyzyjnym a mniej precyzyjnym ukladem kierowniczym. Nie oszukujmy sie ale w porownywalnych klasowo samochodach korzysci plynace z lepszego prowadzenia sa zauwazalne dla laika tylko w sytuacjach ekstremalnych. A parkowac i krecic w miescie musisz codziennie.

            > > reakcja na sprzeglo jest b.szybka
            > Sorry, nie mam sprzęgła.

            Nie wiem jak to dziala w przypadku automatu. Sam bylem negatywnie do tego systemu nastawiony ale w praktyce w ogole mi to nie przeszkadzalo.

            > > W A4 dziala wyjatkowo bezbolesnie
            > Akurat właśnie jazda A4 z tym systemem skłoniła mnie do wyrobienia sobie o nim
            > zdania.

            Dlatego wspomnialem o A4 bo czytalem Twoj watek, w ktorym piszesz, ze jezdzisz Audi.

            > > Poza tym mozna to wylaczyc
            > Czy się mylę, czy w A4 trzeba to wyłączać po każdym uruchomieniu silnika?

            Pasy tez musisz zapinac po kazdym wejsciu do samochodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka