wicehrabia.julian
12.12.10, 15:30
Po którymśtam z kolei wątku o wyposażeniu aut przyszło mi do głowy, że większość zachwalanych i opiewanych tutaj elementów wyposażenia jest zupełnie zbędna i można się bez nich spokojnie obejść. Stanowią one sądząc po wątkach ważny element decyzji zakupowej, co z tego, że potem zupełnie się ich nie używa. Spotkałem się nawet z opinią, że samochody używane z zachodu kupowane są także dlatego, że są lepiej wyposażone.
A więc zbędne:
- czujniki parkowania (kamera cofania) - na chooy to komu, nie umiesz parkować to nie jeździj
- park assist - jak wyżej - nie powinno się dawać prawka nikomu, kto nie potrafi parkować na kopercie
- tempomat - przydatny jedynie w USA gdzie drogi są proste i czasami puste, w warunkach PL nie do zastosowania
- elektryczne lusterka - z ręką na sercu ile razy ustawia się lusterko? raz? kolejna rzecz która lubi się popsuć zwłaszcza we francuzach
- GPS do jazdy po rodzinnym mieście (klasyka debilizmu)
- tapicerka skórzana - dla lubiących męki w lecie
- szyberdach/okno dachowe - zmniejsza ilość miejsca nad głową
- automatyczna skrzynia - dla niemot nie potrafiących zmieniać biegów
Rzeczy NAPRAWDĘ przydatne:
- regulacja dwupłaszczyznowa kierownicy i wys. fotela
- klimatyzacja
- ABS i ESP
- centralny zamek z pilotem
- ogrzewanie postojowe z pilotem (zwłaszcza dla trzymających auto pod chmurką idealne rozwiązanie)