Dodaj do ulubionych

Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą

    • Gość: kid Re: Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą IP: *.net-serwis.pl 18.02.11, 08:24
      Panie Autorze nie promień skrętu 11.2m, a średnica zawracania 11.2m. Bo promień się zawsze mnoży razy dwa, żeby znaleźć średnice. A promień skrętu jest duży bo kapcie spore i szerokie.
      Silnik Swifta to może nowość w Europie, tyle że w Indiach jest już od ponad 2lat.
      Nadal jedna rzecz jest niezrozumiała, za samochód montowany na Węgrzech importer chce stawek jak za rodowitego Japończyka.
    • Gość: hoobee Re: Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą IP: *.zone11.bethere.co.uk 27.02.11, 01:55
      Taaaa...
      Autko jest super, jedzie jak po szynach, fakt, że mam felgi 17'' 225 mm i zawias twardszy i obniżony o 40mm, ale jazda po zakrętach i rondach Wielkiej Brytfanny to po prostu bajka. Nie wiem co w.g autora artykułu znaczy ,że układ kierowniczy jest bardziej bezpośredni - czy może być? W wersjii z '05 jest tak bezpośredni, że moja Lepsza Połowa stwierdziła,że chyba w tym autku brak wspomagania,
      Silnik 1.3 , 92 km jest żwawy , a nawet bardzo...., ale.... powyżej 4.000 obrotów, czyli jest zachłanny na benzynkę i proszę mi tu oczu nie mydlić dziwnymi wynikami typu 5.5 na sto , bo autko przy takiej trakcji prowokuje do jazdy na trzecim i czwartym biegu przy obrotach 4 -5 kilo, więc wynik chwilowy - bo tylko taki podaje komputer - w okolicach 25-30 l/100km nie jest niczym zaskakującym, wporównaniu do Mitsu Carismy , którą jeździłem wczwśniej (1.8 GDI POLECAM!!!!) to mały smok , ale wrażenia bezcenne, trakcja nieporównywalna z niczym , czym jeździłem dotychczas( od 105 konnego golfa 1 przez 150 konne audi 100 po 260 konnego Saaba 9-5) .Gdyby tak do tego silniczka dołożyć turbinkę, to moc i moment dostępne od 2000 byłyby nieocenione, spalanie na podobnym poziomie ale frajda niesamowita, Daihatsu robiło takie motorki w wersji YRV 1.3 - 130 kucyków i dostępne od 2200 obr. piękna sprawa, a w sumie to i tak tylko Toyota, ale jak jeździ....
      Wnętrze - bieda / asceza, fotele przednie - KOSZMAR, zalecana wymiana, u mnie jadą fotele od Saab'a bo wg mnie najlepsze, oraz najbezpieczniejsze, przydałyby się lepsze hamulce, ale to jeszcze temat do okukania, co tam może wejść.
      Fajne radio 2 x DIN tylko nie czyta mp3 i można upgrade'ować na zwykłe DIN imamy dodatkową kieszonkę nad/pod radiem , generalnie autko ciche, ale wyciszenie dżwi i podsufitki właściwie nie istnieje, trzeba się ratować na własną kieszeń.

      Pomimo wielu niedociągnięć, autko daje niesamowitą frajdę z jazdy (po oswojeniu z charakterem) niezawodne, bardzo precyzyjne- zakręty i ronda, ale lubi wypić, średnio ok. 8-9 l/100 bez oszczędzania silnika.
      Polecam z całego serca
    • Gość: AleżWodzuCoWódz Re: Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą IP: *.home.aster.pl 12.03.11, 11:25
      Ciekawet jakim cudem fotele są o wiele wygodniejsze skoro są CAŁKOWICIE TAKIE SAME jak w moim Swifcie 2009.
    • Gość: atakim Re: Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 13:35
      że koleś co to pisał to jakiś kompletny konował. A zamiast Swift w tekst można wstawić dowolny samochód i też będzie dobrze. Żenada
    • Gość: ss Re: Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 15:16
      " Na liście znajdują się też elektrycznie regulowane przednie szyby"
      Od kiedy takie kmioty publikujecie? Co wy za serwis jesteście? Już nie wspomnę o innych błędach w tym tekście...
    • Gość: Treker Re: Suzuki Swift 1.2 VVT | Za kierownicą IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 18:34
      W wersji 1,2 vvt jak dla mnie tragiczna skrzynia biegów, głósno zmienia biegi, że w całej kabinie słychać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka