hutchence
21.07.19, 21:26
Z czystej ciekawości zaglądam czasami na strony dilerów aut. Zastanawiam czy już mnie stać na kupno nówki czy może jeszcze nie. I tak wchodząc na stronę VW i w konfigurator lekko zdębiałem widząc cenę o jakiej zaczyna się nowy Passat. 134 k zeta. Hmmm... poprzednio można było dostać golasa z bieda silnikiem 1.4 poniżej 100k. Teraz tylko trzy wersje i tylko dwa silniki. Oba 2.0. Albo diesel albo benzyna. Jeszcze niedawno było 1.5. A jeszcze wcześniej 1.4, 1.8 i 2.0 (w dwóch odmianach mocy). Skoda z Superbem podobnie.
Wcześniej już Ford odjeb... 2.0 ecoboost z Mondeo i S-Maxa. Może zainteresowanie było bardzo skromne. No dobra trochę rozumiem. Ale dziwna jest ta polityka VW. Może chodzi o te nowe normy spalin?