Dodaj do ulubionych

OT - oczywiście, obym się mylił...

12.11.24, 14:25
... taki artykuł (next.gazeta.pl/next/7,151243,31456816,druzyna-a-muska-jedzie-do-waszyngtonu-tak-miliarder-zamierza.html#s=BoxMMtImg3) trochę zmusza do myślenia a to myślenie powinno jednak u normalnego, kumatego człowieka zamiast bezkrytycznej radości (HURA!!! Będzie tanie państwo!!!!) wywołać jednak pewien niepokój.

Oczywiście "po owocach ich poznacie" i oby moje "niepokoje" się w gówno obróciły, ale na razie mam następujące skojarzenia i pytania (tu na odpowiedzi przyjdzie poczekać).

1. Większość z nas chyba się zgodzi, że oligarchiczne systemy państwowe nie specjalnie służą przeciętnym obywatelom. W wielu z nas myśl o "dzikiej" prywatyzacji po komunizmie raczej wywołuje złości. Jak sie popatrzy na Rosję czy jakim łupem stają się spółki SP to się raczej burzymy, że to nie jest OK.

Tymczasem tu, wygląda to trochę jak pierwsze kroki do nieoficjalnego sprywatyzowania rządu federalnego i państwa.

Jeśli czołowe stanowiska (nie podlegające przecież demokratycznej kontroli wyborców) instytucji federalnych, które mają służyć dobru ogółu zostaną obsadzone przez "prywatny interes" to komu w pierwszej kolejności służyć będą?

"Na prawo myślący wyborcy" oburzają np. na tych urzędasów w Brukseli, że przecież "nikt ich nie wybierał"... ciekawe czy obsadzenie z takiego klucza instytucji federalnych będzie im za jakiś czas też przeszkadzać.

2. Chcąc nie chcąc przypominają mi się dwa filmy. W momencie ogłoszenia wyników wyborów (o nim zresztą pisały już media... Nieskromnie dodam, że pewne analogie w tym, dokąd w imię łatwych i prostych rozwiązań oraz utrzymania poziomu konsumpcji dążą społeczeństwa też tu kiedyś pokazywałem.) przypomniał mi się film "Idiocracy".

Dziś, gdy czytam artykuł gazety (oby okazał się przesadzony i obym mylił się co do intencji tych ludzi!!!!) przypomina mi się Robocop. Wizja, że wszystkim rządzą korporacje i wartość akcji (oraz DEREGULACJA WSZYTKIEGO) jest cokolwiek przerażająca w zakresie swoich skutków na przyszłość.

I znów (wspominałem w którymś z postów) przykładem z życia tu i teraz jest to co stało się z Boeing (przez ostatnie lata - właściwie od połączenia z McDonnell Douglas ) nadrzędnym kryterium decyzyjnym w firmie stała się wartość akcji i zadowolenia akcjonariuszy.

Efekty takiej strategii były ostatnimi laty dość medialne.... ale koszty operacyjne faktycznie spadły i nie tylko koszty....

W zakresie tego "mitycznego dobrodziejstwa cięcia kosztów" widać też jak zajebiście na tym wychodzi Stellantis...

Też jestem ciekaw czy Ci co najgłośniej psioczą na CEO koncernu będą równocześnie z rezerwą podchodzić do cięcia kosztów federalnych? Na razie wydaje się to być jedynym i głównym pomysłem na to jak sprawić żeby "w państwowym było lepiej"... w Stellantis jest lepiej??? Akcjonariuszom na pewno, pytanie czy właścicielom 1.2 PureTech też pozostawiam otwarte 😂?

3. Wspomniana w art. mityczna deregulacja.... Pewnie, że na pewno w wielu miejscach potrzebna, w wielu możliwa.... ale w wielu niemożliwa albo niebezpieczna.... Bo...

Jak sobie kupisz chujowy pasztet, robiony byle jak to sraczkę jakoś da się przeżyć....
Ale jak wsiądziesz do samolotu co go robią w identyczny, tani sposób ale do tego bez bata regulacji i kontroli, to...
jak się jest pasażerem takiego lotu jak Lion Air Flight 610 ciężko jest przy kolejnej podróży wybrać inny samolot...

Reasumując: hasła "cięcie kosztów", deregulacja i prywatni biznesmeni odpowiadający za funkcjonowanie państwa dla dobra obywateli budzą we mnie spory niepokój.

Obym się mylił.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 14:49
      Z jakiego powodu martwisz się o mieszkańców usa? Pomyślałeś może co by było jakby po wladze przyszedł google który w Kamale zainwestował 6 x tyle co Musk w Trumpa? (1.5 mld vs 250 mln)
      • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 15:01
        trypel napisał:

        > Z jakiego powodu martwisz się o mieszkańców usa?

        1. Generalnie martwi mnie los ludzi/ziemi... Nie żyjemy na różnych planetach.
        2. Precedensy bywają niebezpieczne
        3. Pół żartem... martwi mnie fala nielegalnej emigracji z USA.

        > Pomyślałeś może co by było jak
        > by po wladze przyszedł google który w Kamale zainwestował 6 x tyle co Musk w Tr
        > umpa? (1.5 mld vs 250 mln)

        Widziałeś gdzieś żebym coś pisał o tym jak bardzo podoba mi sie system finansowania polityki w USA.

        Z dwojga złego już wolę dotacje z publicznych pieniędzy, tylko pod lepszą kontrolą finansowania - to co jest u nas to kpina.

        Gdyby syt była odwrotna, w sensie, że robi to Kamala i ludzie z Googla mój post byłby w 100% identyczny.
        Ale nie bardzo mam się jak ich czepić po wyborach.

        W każdym razie:

        1. W Google jak słyszą "deregulacja" to na pewno (na razie) nie płaczą.
        2. Jakoś się musieli podzielić poparciem i walką o wpływy. Głupio by wyglądało jakby Musk wspierał oba obozy... i Google jakby wspierało oba obozy.
        3. Sam fakt takiego wspierania jest przerażający.
        4. Ciekawe czy "deregulacja" (byłbym zdziwiony gdyby było inaczej) nie będzie w praktyce oznaczać "moje firmy mogą, a twoje firmy nie mogą" - monopol warto budować, o monopol warto dbać.
        • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 15:20
          3. Sam fakt takiego wspierania jest przerażający.
          4. Ciekawe czy "deregulacja" (byłbym zdziwiony gdyby było inaczej) nie będzie w praktyce oznaczać "moje firmy mogą, a twoje firmy nie mogą" - monopol warto budować, o monopol warto dbać.

          I tu się zgadzam w 100%

          Niezależnie kto by wygrał tak by się działo.
          • nousecomplaining Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 15:33
            > Niezależnie kto by wygrał tak by się działo.
            To tak w ogóle właściwie po ch. wybory jakiekolwiek są? Taka konstatacja mnie naszła.
            • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 15:38
              Żeby jedni się za bardzo do koryta nie przyzwyczaili :)
              A tam akurat tych argumentów ludzie mają sporo wiecej.
              Natomiast wiara w to że jakaś nowa władza nie będzie kradła albo będzie robiła dobrze swoim jest wysoce nieuzasadniona :)
              • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 16:01
                przerażające - że Tesla czy Google może sobie kupić wpływy u POTUSa.
              • nousecomplaining Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 16:30
                > Natomiast wiara w to że jakaś nowa władza nie będzie kradła albo będzie robiła dobrze swoim jest wysoce nieuzasadniona :)
                No jest ekstremalnie wysoce nieuzasadniona, ale najwyraźniej wszechobecna wśród 'zabetonowanych' elektoratów z różnych stron, ale jednak IMHO z wyraźnym przechyleniem w prawą stronę.
                • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 17:16
                  Tego niestety nie mogę potwierdzić.
                  Tego przechylenia w prawa stronę.
                  Dla mnie ostatnie lata są właśnie idealnym dowodem na to że ta lewa strona kompletnie nie zdaje sobie sprawę skąd pochodzą pieniądze tylko wydaje jakby spadały z nieba (mowie o świecie a nie Polsce)
                  • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 00:30
                    trypel napisał:

                    > Tego niestety nie mogę potwierdzić.
                    > Tego przechylenia w prawa stronę.
                    > Dla mnie ostatnie lata są właśnie idealnym dowodem na to że ta lewa strona komp
                    > letnie nie zdaje sobie sprawę skąd pochodzą pieniądze tylko wydaje jakby spadał
                    > y z nieba (mowie o świecie a nie Polsce)
                    >

                    No bo te sie przeciez drukuje..
                    • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:01
                      engine8t napisał:

                      > trypel napisał:
                      >
                      > > Tego niestety nie mogę potwierdzić.
                      > > Tego przechylenia w prawa stronę.
                      > > Dla mnie ostatnie lata są właśnie idealnym dowodem na to że ta lewa stron
                      > a komp
                      > > letnie nie zdaje sobie sprawę skąd pochodzą pieniądze tylko wydaje jakby
                      > spadał
                      > > y z nieba (mowie o świecie a nie Polsce)
                      > >
                      >
                      > No bo te sie przeciez drukuje..


                      Biorąc pod uwagę doniesienia dot tego, że Trump chce zlikwidować niezależność FED, to należy przypuszczać, że:

                      - przejmiemy kontrolę nad drukarkami
                      - jak wydrukujemy więcej, to tak, żeby i tak popłynęły (bezpośrednio albo przez konsumentów) na właściwe konta
                      - jak wydrukujemy mniej - to tak, żeby dla "nas" wystarczyło a "wy" budujcie swój "american dream" ciężką pracą

                      W każdym razie grzebanie w decyzjach FED przez Prezydenta i jego (jakże bezinteresowne) otoczenie ma mniejsze szanse skończyć się dla wyborców dobrze niż źle...

                      Ale obym się mylił!
                      • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:24
                        Tak FED jak i EBC to ta sama banda działająca dla towarzystwa z Davos i nie bojaca się szantażować całych rządów

                        Super ze po uszach dostaną
                        • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:38
                          trypel napisał:

                          > Tak FED jak i EBC to ta sama banda działająca dla towarzystwa z Davos i nie boj
                          > aca się szantażować całych rządów
                          >
                          > Super ze po uszach dostaną
                          >

                          Acha, czyli wszystko to są bandy i spiski a Trump z jego ekipą to bezinteresowne anioły co będą dbać o nasze tyłki i należy dać im pełnię władzy, nie kontrolować, nie tylko (broń boże!!!!!!!!!!!) nie krytykować ale nawet nie myśleć o potencjalnych skutkach ich decyzji.

                          Z mojego p. widzenia Twoje zdanie "Natomiast wiara w to że jakaś nowa władza nie będzie kradła albo..." jest dla nadchodzącej administracji tak samo prawdziwe... (a kto wie czy nie bardziej).

                          Dlatego zupełnie nie rozumiem tego bezrefleksyjnego zachwytu, że Trump wygrał.
                          Już pomijając populistyczne bzdury, które pierdoli czy ewidentnie głupie pomysły (jak propozycja mianowania antyszczpionkowca jako odpowiedzialnego za leki - naprawdę z nauką w tym zakresie chcesz dyskutować?) to wiaro w to, że jest "lekiem na całe zło", rozwiąże wszystkie problemy a ludziom będzie się żyło dostatnio w krainie wolności i uczciwości jest skrajną naiwnością.

                          A podobno tylko lewaki to pelikany.... 😂
                          • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:43
                            FED i EBC pracowaly razem nad CBDC
                            Trump jest mocno przeciwko i chwała mu za to
                            Wycofanie się FED spowoduje że EBC sam wiele nie zrobi. Prace nad cbdc i czyj to pomysł też podważysz?
                            • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:52
                              Piszę z auta więc trudno mi się odnowić do twoich długich wypowiedzi ale oczywiście krytykować wolno i trzeba
                              I jednych i drugich
                              I pewnie będą rzeczy jakie jedni zrobiliby lepiej od innych. Ale na razie bol dupy globalistów mi się podoba
                              O taką panikę chodziło
                            • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:27
                              Nie mam zdania bo o CBDC wiem za mało, żeby coś powiedzieć za lub przeciw.
                            • hukers Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 14:32
                              trypel napisał:

                              > FED i EBC pracowaly razem nad CBDC
                              > Trump jest mocno przeciwko i chwała mu za to

                              Chwała mu za to.
                              Chwała mu również za kampanijną zapowiedź, że część rezerw będą trzymali w BTC.
                              Może będą, może nie będą, ale po wygranej Trumpa bitek idzie w górę jak oszalały (co mnie osobiście bardzo cieszy).
              • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 07:01
                trypel napisał:

                > Natomiast wiara w to że jakaś nowa władza nie będzie kradła albo będzie robiła
                > dobrze swoim jest wysoce nieuzasadniona :)

                Chyba coś źle napisałeś...?
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 07:00
            trypel napisał:

            > 3. Sam fakt takiego wspierania jest przerażający.
            > 4. Ciekawe czy "deregulacja" (byłbym zdziwiony gdyby było inaczej) nie będzie w
            > praktyce oznaczać "moje firmy mogą, a twoje firmy nie mogą" - monopol warto bu
            > dować, o monopol warto dbać.
            >
            > I tu się zgadzam w 100%
            >
            > Niezależnie kto by wygrał tak by się działo.

            Pewnie tak... Tym bardziej, że ten system funkcjonuje tam nie od wczoraj i różni prezydenci od różnych firm już kasę dostawali... ale, jakoś do teraz to co działo się potem nie było aż tak widoczne i nie wydaje się, by poprzednio biznesmeni byli aż tak jawnie i blisko (by stać się częścią administracji dostać w jakimś zakresie carte blanche) "ucha prezesa".

            Jednak (chyba), pozycja dowolnego prezesa była lata świetlne niżej niż prezydenta mocarstwa światowego... najwyraźniej to się zmienia.

            Poza tym z tego co pamiętam zwyczajem było (już chyba poprzednio przez Trumpa złamanym) było to, że w służbie publicznej ludzie pozbywali się udziałów i (przynajmniej oficjalnych związków) z prywatnym biznesem...
        • hrasier_2 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 00:05
          Jedno można powiedzieć o Musku.
          Wszystkie media pluły i atakowały Trumpa, a on zachował się uczciwie.
          Lewactwo poniosło porażkę, głównie dzięki niemu, jeśli chodzi o uczciwy przekaz medialny.
          Co znaczy potworna , nachalna i kłamliwa narracja lewackich liberałów, przekonujemy się codziennie w Polsce, zwłaszcza
          TVN i podobnym Onetom.
          • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 00:29
            hrasier_2 napisał:

            > Jedno można powiedzieć o Musku.
            > Wszystkie media pluły i atakowały Trumpa, a on zachował się uczciwie.
            > Lewactwo poniosło porażkę, głównie dzięki niemu, jeśli chodzi o uczciwy przekaz
            > medialny.
            > Co znaczy potworna , nachalna i kłamliwa narracja lewackich liberałów, przekonu
            > jemy się codziennie w Polsce, zwłaszcza
            > TVN i podobnym Onetom.

            Kamala zatrudnila sobie polowe gwiazd Hollywood - no niby tych demokratycznych czy progresywnych do wsparcia tylko teraz dopiero sie okazalo ze placza ze Sa $20M na minusie jako ze ze te gwiazdy nie przyszly za darmo ale kazdy skubnal ok $1M...
            Kur... partiotyczne demokratyczne gwiazdy - prostytucja panie prostytucja polityczna hollywoodu.
            A Musk nie dosc ze poparl Trumpa darmo i to nie raz to dziennie $1M wydawal na loterie.
      • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:22
        trypel napisał:

        > Z jakiego powodu martwisz się o mieszkańców usa? Pomyślałeś może co by było jak
        > by po wladze przyszedł google który w Kamale zainwestował 6 x tyle co Musk w Tr
        > umpa? (1.5 mld vs 250 mln)

        A tak bardziej konkretnie do podniesionych argumentów możesz się odnieść?
        • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:44
          No ja się boję bardziej co może google jak dostanie władze, niż co może tesla
          • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 09:30
            trypel napisał:

            > No ja się boję bardziej co może google jak dostanie władze, niż co może tesla

            A czy czasem Tesle nie są kierowane przez tablet z Androidem tworzonym przez Google?
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:31
            trypel napisał:

            > No ja się boję bardziej co może google jak dostanie władze, niż co może tesla

            😱😱😱😱

            Chcesz regulować, ograniczać i kontrolować?

            Lewactwo FUJ!

            Toż wolny rynek sobie zbuduje nowe Google.. i to takie dobre dla nas.
            Musk na pewno to zrobi.

            A tak bardziej na poważnie. W tym zakresie o którym wspominasz, to google juz sie bac nie musisz, bo Kamala przegrała.

            Skupmy sie zatem na konsekwencjach wygranej Trumpka... Bo chyba nie jesteś aż tak bezkrytycznym idiotą, żeby autentycznie wierzyć, że wszystko będzie złoto i miód dla przeciętniaków.

            Serio...? Żadnych obaw, wątpliwości i czerwonych lampek?
            • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:40
              Oczywiście ze są
              Ale jest ich mniej niż u kamali
              A w ogóle to do zbudowania swojej opinii wykorzystałem chatgpt
              • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 12:27
                trypel napisał:

                > Oczywiście ze są
                > Ale jest ich mniej niż u kamali


                Ty zas o Kamali i zero konkretów.
                Zapomnij o Kamali, to już było.

                A zatem...? Co budzi Twoje obawy i dlaczego?
                Bo rozumiem, że to co napisałem wyżej absolutnie nie i będzie super w Twojej ocenie?

                > A w ogóle to do zbudowania swojej opinii wykorzystałem chatgpt

                Jest jeszcze fajny Claude... ale to imie mesie wiec pewnie tylko dla gejów.
    • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 17:26
      Cos chyba ostatnio malo spisz?
    • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 20:38
      Ja juz pisalem na forum, ze Musk dostanie po uszach od trumpka...

      trumpek nie pozwoli na to, zeby ktos rzadzil za jego plecami, a on byl marionetka Muska...

      Chyba, ze Musk opanuje republikanow w Kongresie i bedzie mial nad nimi wladze...
      Ale to malo realne

      Rzecz jasna, jak Muska dawal kase na kampanie wyborcza trumpka, to trumpek byl zachwycony,..

      Ale wybory sie skonczyly i Musk dostanie kopa w d....

      Tak samo by bylo ze sponsorami demokratow, gdyby wygrala Harris
      • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 21:08
        wislok1 napisał:

        > Ja juz pisalem na forum, ze Musk dostanie po uszach od trumpka...
        >
        > trumpek nie pozwoli na to, zeby ktos rzadzil za jego plecami, a on byl marione
        > tka Muska...
        >
        > Chyba, ze Musk opanuje republikanow w Kongresie i bedzie mial nad nimi wladze..
        > .
        > Ale to malo realne
        >
        > Rzecz jasna, jak Muska dawal kase na kampanie wyborcza trumpka, to trumpek byl
        > zachwycony,..
        >
        > Ale wybory sie skonczyly i Musk dostanie kopa w d....
        >
        > Tak samo by bylo ze sponsorami demokratow, gdyby wygrala Harris

        hehehe patrzac na wasze Niemickie media i polityczne rozgrywki/zagrywki to wy nie macie pojecia o amerykankiej polityce a o Trumpie to juz szkoda gadac
        • hrasier_2 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 21:19
          Niemcy mają problem, bo nie wiedzą co zrobi Trump. A tu gaz od Ruskich może się utnie. Rząd się wali i przez zielony ład urzędasów w Brukseli są kłopoty gospodarcze. Te ich ustawy klimatyczne walą wszystkich po tyłku. Jeszcze się może zdarzyć ze w Europie będzie recesja. A USA zakwitnie.
          • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 00:33
            hrasier_2 napisał:

            > Niemcy mają problem, bo nie wiedzą co zrobi Trump. A tu gaz od Ruskich może się
            > utnie. Rząd się wali i przez zielony ład urzędasów w Brukseli są kłopoty gospo
            > darcze. Te ich ustawy klimatyczne walą wszystkich po tyłku. Jeszcze się może zd
            > arzyć ze w Europie będzie recesja. A USA zakwitnie.

            Juz miekna im rurki i mowia juz ze beda LNG amerykanski a nie ruski kupowac.
            Teraz jak dostan cla to bedzie 1.5% PKB na minus.. Sloncza sie dromochy i treb bedzi zaksasac rekawy i brac sie za jakis arbeit..
            • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 18:24
              TO sa wasze zyczenia, nie do spelnienia
              • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 23:52
                wislok1 napisał:

                > TO sa wasze zyczenia, nie do spelnienia

                Pozyjemy i zobaczymy.
                Wystarczy ze Trump zaparkuje zielone auta i nikogo ni ebedzie zmuszal do ich kupowania - a takie sa plany i polozy cla na reszte aut z Niemiec ( bo innych tu praktycznie nie ma - Afla ponoc za caly rok sprzedala niewiele ponad 700 Gulii a to znaczy bankructwo) to kto bedzie kupowal zielone VW, Audi czy Porscha kiedy bedzie mozna na benzyne i amerykanskie, koreanskie, japonskie ? A to moze na zasadzie domina odbic sie na Niemcach bo jak im sie zielony dywanik zrobi sliski to bedzie kiepsko a przy okazji i walnie Chiny po nogach.
                A przeciez teraz bedzie trzeba wyskrobac duzo wiecej euro na zbrojenia a wiec skad sie to wezmie?
                Z socjalow musz skubnac? A kiedy VW zamyka fabryki i ludzi juz strajkuja to jak zabiora nierobom to znaczy ze macie rewoulucje na pewniaka.
                Nic tylko na kolana i uprosic Trumpa zeby krzywdy nie robic i obuecac ze zrobicie wszytko co chce bo to jedyna szansa na przetrwanie calej EU. A Trum powie wiadomo co - wypierd wszystko ruski i chinskie i podwoic wydatki na NATO
                • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 19:00
                  Cla dzialaja w obie strony, od razu droga strona odpowiada swoimi clami i bilans jest w zasadzie zerowy....

                  USA maja tyle kasy zainwestowanej w Europie, ze taka wojna handlowa przyniesie takze straty USA

                  To nie ma zadnego sensu prowadzic wojne celna z sojusznikami z NATO
                  • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 19:18
                    Bilans zerowy nie jest
                    UE sprzedaje do USA dużo więcej niż kupuje.
                    Nadwyżka to ponad 150 mld USD.
                    • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 20:42
                      To tylko pokazuje, ze gospodarka USA wcale nie jest taka silna....

                      Taka wojna USA z UE tylko sluzyc bedzie chinolom i putinowi....
                      • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 20:57
                        Gospodarka silna jest
                        Ale produkcję wywieźli przez lata poza granice

                        W handlu między USA a UE Unia Europejska w 2023 roku osiągnęła nadwyżkę handlową wynoszącą około 158 miliardów euro. USA są największym odbiorcą towarów eksportowanych przez UE, stanowiąc 19,7% unijnego eksportu, podczas gdy import z USA stanowił 13,7% całkowitego importu UE. Główne towary eksportowane przez UE to pojazdy i maszyny, chemikalia oraz produkty medyczne, natomiast import z USA obejmuje ropę, gaz oraz produkty farmaceutyczne.
                        • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 22:40
                          > natomiast import z USA obejmuje ropę, gaz
                          > oraz produkty farmaceutyczne.

                          A wszelkiego rodzaju produkty i usługi kartelu GAFAM?
                          • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 23:37
                            vogon.jeltz napisał:

                            > A wszelkiego rodzaju produkty i usługi kartelu GAFAM?

                            Wszystkie te firmy które przerearzaja dane obywateli krajow EU muszą je trzymać w EU.
                            Nie wiem jak reszta ale Microsoft ma centrum na Europę w Dublinie, coś tam na pewno centralnego też w Niemczech a oprócz tego ma serwerownie w krajach Europy ze swoją chmurą.
                            Więc nie wiem czy można tu mówić o eksporcie.

                            Btw Niemcy są chyba 4 eksporterem świata, mimo iż mają zaledwie 80 kilka milionów ludzi.
                            • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 08:03
                              bywalec.hoteli napisał:

                              > vogon.jeltz napisał:
                              >
                              > > A wszelkiego rodzaju produkty i usługi kartelu GAFAM?
                              >
                              > Wszystkie te firmy które przerearzaja dane obywateli krajow EU muszą je trzymać
                              > w EU.
                              > Nie wiem jak reszta ale Microsoft ma centrum na Europę w Dublinie, coś tam na p
                              > ewno centralnego też w Niemczech a oprócz tego ma serwerownie w krajach Europy
                              > ze swoją chmurą.
                              > Więc nie wiem czy można tu mówić o eksporcie.
                              >
                              > Btw Niemcy są chyba 4 eksporterem świata, mimo iż mają zaledwie 80 kilka milion
                              > ów ludzi.

                              Centra danych w EU i owszem, muszą mieć.

                              Co do Niemców to maja jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy niż wymagane przez EU i dane Niemców muszą być na serwerach w Niemczech.

                              Choć z p. widzenia tego jak działa infrastruktura to to tylko takie "samouspokojnie" które realnie IMHO absolutnie niczego nie zmienia.
                              Nie ważne gdzie jest serwer, ważne jest kto nim zarządza.

                              A pomijając wymagania w zakresie GDPR to serwery i tak by tu mieli, bo z uwagi na odległość taka infrastruktura (bliżej odbiorcy) po prostu działa szybciej.
                              • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 22:08
                                > Centra danych w EU i owszem, muszą mieć.

                                Centra danych tak, ale przecież pieniądze ze sprzedaży reklam (Google, Facebook), chmury (Microsoft, Amazon) czy sprzętu, softu i kontentu (Apple) ostatecznie w takiej czy innej formie trafiają do centrali w USA.
                                • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 16.11.24, 06:47
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Centra danych w EU i owszem, muszą mieć.
                                  >
                                  > Centra danych tak, ale przecież pieniądze ze sprzedaży reklam (Google, Facebook
                                  > ), chmury (Microsoft, Amazon) czy sprzętu, softu i kontentu (Apple) ostatecznie
                                  > w takiej czy innej formie trafiają do centrali w USA.

                                  A jasne, że tak.
                                  Sta ta infrastruktura ma drugorzędne znaczenie.
                                  Faktem jest, że towar, czyli usługa i tak jest importowana do EU.
                      • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 07:58
                        wislok1 napisał:

                        > To tylko pokazuje, ze gospodarka USA wcale nie jest taka silna....
                        >
                        > Taka wojna USA z UE tylko sluzyc bedzie chinolom i putinowi....

                        Tu sie zgodzę.

                        Z racjonalnego p. widzenia dla USA i EU byłoby dużo lepiej traktować się po partnersku, wspomagać nawzajem swoimi przewagami tam gdzie partner jest słabszy.
                        Tak by obie strony miały szanse być zadowolone i razem tworzyć jednak wspólny albo coraz "wspólniejszy" front wobec Chin i Rosji.

                        Jak zachód się weźmie za łby to tylko dobrze dla ww.
                    • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 07:55
                      trypel napisał:

                      > Bilans zerowy nie jest
                      > UE sprzedaje do USA dużo więcej niż kupuje.
                      > Nadwyżka to ponad 150 mld USD.

                      Ciekawe jak to się stało, bo przecież ta EU taka beznadziejna....
                      • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 08:01
                        Nie szedl bym tą drogą bo w takim razie EU jest beznadziejniejsza od Chin (290 mld euro deficytu w tym samym roku).
                        Świat nie jest czarnobiały
                        • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 08:14
                          trypel napisał:

                          > Nie szedl bym tą drogą bo w takim razie EU jest beznadziejniejsza od Chin (290
                          > mld euro deficytu w tym samym roku).
                          > Świat nie jest czarnobiały

                          W tym zakresie zdecydowanie jest.

                          Na moje oko problemem nie jest to, że tak wyniknęło ze świadomych decyzji politycznych - premier/prezydent decyduje (jak w takich Chinach) co jako gospodarka robimy, tylko z tego, że nad korporacjami nie było i nie ma wystarczającej kontroli.
                          Korporacje zaś mają generalnie w dupie co będzie za lat 20 czy więcej.
                          Nie działają dla obywateli, nie działają dla konsumenta, tylko dla własnego zysku i to (widać to idealnie na przytoczonych wyżej przykładach - a można by je mnożyć i mnożyć - mocno krótkoterminowego).

                          Toż produkcje do Azji nie przeniosły państwa (żeby zadbać o obywateli Chin) tylko korporacje, żeby zarabiać więcej.

                          To było prostsze wyjście z sytuacji skończonego rynku i zbytu.
                          Skoro nie da się sprzedawać co rok coraz więcej butów Nike czy Adidas (no bo się nie da), to ktoś wpadł na pomysł, że zacznie je produkować za 1/5 ceny.... Sprzedaż się nie zwiększyła ale zyski i owszem.

                          A teraz znów doszliśmy do ściany i konsekwencji (nie dla firm, tylko dla Państw), które z tych decyzji wynikają.

                          Wracając do p. "To było prostsze wyjście z sytuacji skończonego rynku i zbytu." - Nikt głośno nie powie, że nie da się na żadnym polu utrzymać stałego wzrostu - zysków firmy, volumenu sprzedaży, PKB państwa czy konsumpcji, itd.

                          Jest skończona ilość konsumentów, zasobów i energii. A model mamy zbudowany tak, jakby to były wartości nie skończone.

                          Od dyskusji i zmiany nie uciekniemy. Także powiedzenia nam, że nie da się - tu się kłania bajka konfederacji - by każdy miał dwa auta, domek i grill'a w sytuacji skończonych zasobów i stałego wzrostu światowej populacji... Ci "z południa" też chcą mieć te dwa auta, domek i grilla (a nawet więcej, bo czują się przez bogatą północ przez lata wykorzystywani i okradani - oni też mają swoich populistów...).

                          Tak się nie da.
                          • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 08:28
                            Jasne
                            Nie szafowałbym tylko słowem "korporacje" bo znam firmy 40 osobowe które już 15 lat temu wyniosły produkcję do Chin.

                            A ja jestem za wolnym rynkiem wewnętrznym ale mocna ochroną tego rynku przed innymi. Nie jesteśmy w stanie konkurować z Azja choćby skały srały. I usa też nie jest. A pozbywanie się naszego przemysłu to był strzał w stopę.
                            • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 09:12
                              trypel napisał:

                              > Jasne
                              > Nie szafowałbym tylko słowem "korporacje" bo znam firmy 40 osobowe które już 15
                              > lat temu wyniosły produkcję do Chin.

                              Jasne, zrobiła to większość.
                              Chodzi jednak o "wielkość". Wpływ na stan np. Chin i własnego Państwa firmy, która zamawia 12 kontenerów czegoś rocznie (zakładam, że nie mówimy o jakichś strategicznych produktach tylko np. zawiasach) jest jednak mniejszy niż firmy, która zamawia takich kontenerów 12000.

                              > A ja jestem za wolnym rynkiem wewnętrznym ale mocna ochroną tego rynku przed in
                              > nymi.

                              Żadna z firm - być moze teraz coś sie zmienia, ale to ma też swoje minusy o czy za chwile - nie była tym nigdy zainteresowana.

                              Przecież gdy zaczął się exodus zachodnich firm do Azji nikt nie lobbował "zróbmy cła, chrońmy rynek" tylko wręcz przeciwnie. My przenieśmy fabryki a "tu" trzeba walczyć o brak ceł.

                              Swoją drogą - bo sie mówi o "cłach na Chińskie produkty" - toż to nie będzie tak, że buty "Xin-Xnang" z Chin będą miały cło a Nike z Chin już nie...

                              "jestem za wolnym rynkiem wewnętrznym ale mocna ochroną tego rynku przed innymi."

                              Tak zrobiły Chiny - ale to nie jest faktycznie wolna gospodarka.

                              ("Chcecie u nas sprzedawać, u nas produkujcie". Wiec firmy nie dośc ze dostały dostep do rynku Chińskiego, to na dodatek produkowały taniej na reszte rynków. )

                              Choński rynek wew ma pozory wolnego (relnie i tak jest kontrolowany.... i co gorsza, jak widać po ich zadyszce też się to nie całkiem sprawdza... Bo nie ma znaczenia kto i czy kontroluje, tylko co jest celem. Jeśli jest nim staly wzrost, to nie może trwać w nieskończoność. Wewnętrzy rynek Chinski tez jest (duuuuży) ale skończony.

                              Zatem Twój pomysł, który co do zasady brzmi dobrze, w naszym modelu i tak nie ma szans "akceptacji".

                              Bo co zrobi firma X, gdy dojdzie do momentu wysycenia? Jak utrzyma wzrost?

                              Co więcej, jak bez pomocy/interwencji Państwa utrzymasz innowacyjność?
                              Raz, ze skoro rynek jest chroniony to po co inwestować w coraz lepsze produkty skoro obecne się sprzedają na stałym poziomie. Nawet jak firm produkujących "x" bedzie kilka to wlka miedzy nimi albo nie ma sensu, albo bedzie prowadzić do postania monopolu.

                              No i pozostaje problem, ze firma A produkująca "x" w np. PL nigdy w życiu nie osiągnie wyników/zasobów jak firma B też produkująca taki "x" na rynku Chińskim. U nas sprzedasz 1000 w na dużym rynku sprzedasz 1000000.

                              Innymi słowy ten model po pierwsze i tak wymaga rozwiązanie problemu "A co będzie jak sprzedaż/produkcja osiągnie maksimum gdy oczekujemy, że zawsze będzie rosło?".
                              Po drugie, będzie wymagać regulacji/kontroli i jakiegoś wpływu na rozwój efektywności/innowacyjności firm generowanego przez państwo.

                              Trudno zatem uznać, że to wolny rynek. A bez zaadresowania kwestii "problemu stałego wzrosty" będziesz miał +/-obecny problem Chin.

                              > Nie jesteśmy w stanie konkurować z Azja choćby skały srały. I usa też nie
                              > jest. A pozbywanie się naszego przemysłu to był strzał w stopę.

                              Obywatele/politycy na to pozwolili.

                              Ale cofnij się do lat 80/90 i pomyśl co by było gdyby wtedy ktoś powiedział zachodnim firmom NIE, nie możecie tak działać. Toż to komunizm a nie wolny rynek!

                              A my też krzyczelibyśmy - ALE MY CHCEMY TANIE KOSZULKI i BUTY!!! Zła, socjalistyczna władza się zapędziła w pomysłach!!!

                              No i to mogłoby zadziałać (na jak długo, nie wiem) gdyby zrobili to zgodnie wszyscy... A to nie było i nie jest realne, bo zyski/słupki rosnąć muszą.
                              • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 10:49
                                Ale ja w ogóle nie oponuje
                                Teza że nieskończony wzrost jest możliwy była wiarygodna 500 a nawet 50 lat temu.
                                Teraz już nie. I tyle.
                                Dlatego jestem z ochroną własnego gniazda. Mimo ze stracę 30% sprzedaży poza Europa.
                                Jak jeżdżę teraz do Włoch i widzę region który w latach 80-90 kwitł biznesowo a potem padł z uwagi na chiny to przykro się robi.
                                I nas to też czeka.
                                Z drugiej strony wprowadziliśmy cla na chińskie auta. Ale czy wszyscy ich chcieli? Okazuje się że nie..
                            • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 22:11
                              > Nie szafowałbym tylko słowem "korporacje"
                              > bo znam firmy 40 osobowe które już 15 lat
                              > temu wyniosły produkcję do Chin

                              Są i firmy podobnej wielkości, które nigdy nie wyniosły produkcji do Chin, bo od początku w Chinach produkowały. Czytaj: naklejały swoje logo na generyczne produkty jakiejś fabryki w Shenzhen.
                              • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 22:27
                                Takie to nie musiały być nawet 40 osobowe.
                                Ale sporo firm nie mogąc znieść konkurencji cenowej wyniosło tam produkcję
                                A potem chiny dotując transport kontenerowy żeby ułatwić zbyt producentom dokładały swoje. I lokalna produkcja nie miała szansy
                                My i tak nie jesteśmy w tak czarnej dupie jak UK które pozbyło się większości lokalnej produkcji dóbr szybkozbywalnych i w covidzid sklepy były puste bo kontenery poszybowały do 25 tys usd
                                • galtomone Tu jest sporo o globalizacji produkcji i handlu 16.11.24, 06:50
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,20,178299679,178299679,OT_ciekawe_przewidywania_wzgledem_Rosji.html?p=178299679
                                  Co prawda post tyczy sie Rosji, ale są tam opisne też i mechanizmy oraz konsekwencje - byłe i obecne - tegoż faktu.
                  • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 22:46
                    wislok1 napisał:

                    > Cla dzialaja w obie strony, od razu droga strona odpowiada swoimi clami i bilan
                    > s jest w zasadzie zerowy....
                    >
                    > USA maja tyle kasy zainwestowanej w Europie, ze taka wojna handlowa przyniesie
                    > takze straty USA
                    >
                    > To nie ma zadnego sensu prowadzic wojne celna z sojusznikami z NATO

                    Wojna to wojna - chodzi o to kogo wiecej zaboli.
                    • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 20:56
                      Chodzi o to, zeby wygrac wojne z wrogiem, nie z sojusznikiem....
                      UE i NATO to sojusznicy USA....

                      NA wojnie z sojusznikami korzystaja tylko wrogowie USA, chinole i putin
                      • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 21:03
                        Przeciez nawet w EU są zwolennicy i przeciwnicy walki z Chinami (gospodarczej)
                        "Przeciwko wprowadzeniu ceł na samochody elektryczne z Chin zagłosowały Niemcy, Węgry, Malta, Słowenia i Słowacja. Od głosu wstrzymały się Belgia, Czechy, Grecja, Chorwacja, Cypr, Luksemburg, Austria, Portugalia, Rumunia, Finlandia, a także wskazywane wcześniej jako potencjalne głosy sprzeciwu Hiszpania i Szwecja.

                        Pozostałe kraje Unii Europejskiej poprały wprowadzenie ceł. Ich głównego orędownika czyli Francję, wsparły m.in. Polska, Włochy, Holandia i Dania. Do zablokowania wprowadzenia ceł wymagany był sprzeciw 15 państw zamieszkanych łącznie przez co najmniej 65 proc. mieszkańców Unii Europejskiej.

                        Niemcom nie udało się zebrać koniecznej większości. Co za tym idzie, Komisja Europejska będzie mogła wprowadzić stałe cła na samochody elektryczne z Chin na okres pięciu lat. "
                        • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 21:12
                          Niemcy byli przeciwko tylko dlatego, ze takie cla by uderzyly w eksport aut niemieckich do Chin

                          Z chinolami trzeba delikatnie, oni chca zarobic, Zachod chce zarobic, mozna sie z nimi dogadac....

                          Ale jednoczesnie popieraj po cichu putina..

                          Wazne, zeby nad tam biznesem nie utracic kontroli i zeby Zachod chinili pilnowal, kontrolowal, nie dal sie im zbajerowac....

                          Ruscy to inny bajka, to sa klasyczni zlodzieje oraz mordercy i bandyci....

                          Kazda umowa podpiasana z nimi jest tyle warta, co papier na ktorej ja spisamo
                          • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 21:44
                            Warto o tym pamiętać jak Polska zagłosuje zgodnie ze swoim interesem gospodarczym nie patrząc na innych.
                            Prawda?
                          • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 22:14
                            > Niemcy byli przeciwko tylko dlatego, ze takie
                            > cla by uderzyly w eksport aut niemieckich do > Chin

                            Przecież Niemcy nie eksportują żadnych samochodów do Chin, tylko klepią wszystko na miejscu w joint venture. I coraz gorzej im ten biznes idzie, systematycznie spada sprzedaż wszystkich niemieckich marek na rynku chińskim, więc trochę nie rozumiem, czemu byli przeciwni clom.
                      • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 22:00
                        wislok1 napisał:

                        > Chodzi o to, zeby wygrac wojne z wrogiem, nie z sojusznikiem....
                        > UE i NATO to sojusznicy USA....
                        >
                        > NA wojnie z sojusznikami korzystaja tylko wrogowie USA, chinole i putin

                        No a wojny sa przeciez rozne - nawet domowe?
                      • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 22:19
                        wislok1 napisał:


                        > NA wojnie z sojusznikami korzystaja tylko wrogowie USA, chinole i putin

                        Najpierw nalezy sie zastaniwic co to znaczy "sojusznik" kto jest "wrogiem" i pamierac ze wukladach i biznesach nie licza sie eocje a jedynie intertesy.
                        Mozna byc sojusznikime np militarnym ale konkurencja ekonomiczna. I wtedy mozna "wojowac" z sojusznikiem militarnym z kotrym bedziemy organizowac wsplne manewry ale robic to tak aby na tym zyskac ekonomicznie i cla nie sa nigdy jedyna alni najbardzije optymalna ale czesto sa jedna z opcji z ktorej mozna skorzystac.

                        Widzisz - wszytko zalezy jaie sa cele wojen i to dotyczy tez wojen czy "wojen" celnych.

                        Na kazdej wojnie obie strony zawsze traca ale wazne kto ile starci i co straci albo co/ile straci oraz czy cos na tym zyska.

                        Np woja celna z tym co maja nad nami duzo przewage - np Chiny ale i Niemecy w balansie handlowym spowoduje to ze u nas rozwinie sie ta czesc przemyslu ktora obecnie nie wytrzymuje konkurencji z innymi.
                        I np jesli my chcemy odnowic czy obudzic jakas galaz przemyslu to mammy dwie opcje - mozemy w to wsypac kupe kasy w formie dotacji a wiec czyste koszty i to pomoze na krtka mete ale nie wplynie na konkurencje a wiec nie rozwiaze problemu. Ba, konkurencja moze podniesc porzeczke i skonczy sie na tym ze tylko nas to boli a ran nie zagojona.
                        A mozemy tez przydusic konkurencje clami to po pierwsze moze byc tansze od pierwszej opcji - doplat, oraz powinno sklonic druga strone do ustepstw na dluga mete zwlaszcza jesli bol po ich stronie jest znaczny.
                        I np pozycja USA zawsze byla - zaloz produkcje na naszym terenie i unikniesz cel bo wtedy obie storny na tym zyskaja.
        • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 18:23
          Nie czytam mediow niemieckiech w tej sprawie, tak mowi intuicja i doswiadczenie zyciowe

          Zaden szef typu rrumpek nie pozwoli, zeby ktos rzadzil za jego plecami
          • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 02:14
            wislok1 napisał:

            > Nie czytam mediow niemieckiech w tej sprawie, tak mowi intuicja i doswiadczenie
            > zyciowe
            >
            > Zaden szef typu rrumpek nie pozwoli, zeby ktos rzadzil za jego plecami

            No pewnie ze nie pozwoli ale nakaze co trzeba.

            A wogole jak spojrzysz na jego wybor to widac wyraznie ze obsadza zaloge jastrzebiami ktorych zadaniem bedzie "to kill" a jak to zrobia to wymieni na innych ...
            I to wcale nie taki glupi pomysl..
            Tak ze Musk wyczysci co trzeba i pojdzie zajmowac sie swoimi rzeczami.
            • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 18:54
              Musk to by rzadzil zamiast trumpka

              Za to ze dal mu kasena wybory....

              Na to nikt w rzadzie USA nie pojdzie poza Muskiem

              Poza tym jego komisja to konflikt interesow, bo Musk ma zamowienia rzadowe, konrakty rzadowe,

              a ma oceniac agencje federalne, ktore mu te kontrakty pospisywaly...

              Wiec jest ogromne ryzyko, ze bedzie chcial wyrzucic z pracy tych, co mu takie biznesy dawniej utrudniali, a stanowska obsadzic swoimi marionetkami...

              Na to tez nikt w rzadzie USA nie pojdzie...

              Jego komisja nie bedzie mogla podejmowac zadnych decyzji, bedzie jedynie przesylac swoje wnioski do wladz USA

              I tam bedzie mozna je latwo wywalic do kosza

              • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 22:56
                wislok1 napisał:

                > Musk to by rzadzil zamiast trumpka
                >
                > Za to ze dal mu kasena wybory....
                >
                > Na to nikt w rzadzie USA nie pojdzie poza Muskiem
                >
                > Poza tym jego komisja to konflikt interesow, bo Musk ma zamowienia rzadowe, kon
                > rakty rzadowe,
                >
                > a ma oceniac agencje federalne, ktore mu te kontrakty pospisywaly...
                >
                > Wiec jest ogromne ryzyko, ze bedzie chcial wyrzucic z pracy tych, co mu takie b
                > iznesy dawniej utrudniali, a stanowska obsadzic swoimi marionetkami...
                >
                > Na to tez nikt w rzadzie USA nie pojdzie...
                >
                > Jego komisja nie bedzie mogla podejmowac zadnych decyzji, bedzie jedynie przesy
                > lac swoje wnioski do wladz USA
                >
                > I tam bedzie mozna je latwo wywalic do kosza
                >

                Musk nie bedzie pracownikiem rzadu federalnego.
                A dlatego ze agencje mu przeszkadzaly to wie gdzie szukac problemow.
                Zreszta tam jest prawie 500 roznych agencji ktore dawno powinny byc zlikwidowane, nie wiedza co maj robic albo sie duplikuja...
                Jak to zrobia?
                AI....
                www.tomshardware.com/tech-industry/artificial-intelligence/elon-musks-massive-ai-data-center-gets-unlocked-xai-gets-approved-for-150mw-of-power-enabling-all-100-000-gpus-to-run-concurrently

                JAk zobaczysz jakie poparcie ma to wyprzniani ebagna to nie trzeb sie martwic czy my to Kongres zaakceptuje... Trump ma obie izby i Sand Najwyzszy

                No juz o szczegoly sie nie martw.....
                Demokraci krzycz ze G zrobia bo agnecje federalne so powolane o odwolywane przez kongres...

                Glupcy bo agencji wcale nie trzeba likwidowac - wystarczy wszystkich zwolnic i ja zaglodzic a szyld niech sobie wisi. :)
                Zauwaz jak Stany piszcza a przeciez nie maj sie czego bac bo sa bardzo niezalezne.. Problem w tym ze jak sie nie dostosuja to sie zakreci kurek - tak jak Nimecy (tzn EU) traktuja Polske .
                • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 23:09
                  o tu masz troche wiecej

                  youtu.be/5lTkVQc0iLE
                • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 19:51
                  Zyjesz w swiecie iluzji, gdzie wrogiem sa Niemcy i Unia Europejska, a nie chinczycy i Putin

                  Szczerze wspolczuje
                  • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 20:31
                    wislok1 napisał:

                    > Zyjesz w swiecie iluzji, gdzie wrogiem sa Niemcy i Unia Europejska, a nie chinc
                    > zycy i Putin
                    >
                    > Szczerze wspolczuje

                    A skad Ty to wywnioskowalec czy gdzie wyczytales??
                    • wislok1 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 20:54
                      Z twoich wypowiedzi

                      Niestety
                      • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 21:59
                        wislok1 napisał:

                        > Z twoich wypowiedzi
                        >
                        > Niestety

                        aha..
    • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 21:21
      Na linkedin fajne podsumowanie 96 h od wyboru
      Gosc jeszcze nic nie zrobił a na świecie zmiany
      (Mam nadzieję że czytelne wyjdą 3 strony)
      • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 12.11.24, 21:22
        Sorry wyszły strony 1 3 i 2
      • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 00:38
        trypel napisał:

        > Na linkedin fajne podsumowanie 96 h od wyboru
        > Gosc jeszcze nic nie zrobił a na świecie zmiany
        > (Mam nadzieję że czytelne wyjdą 3 strony)
        >

        A trum sobie wybierta do wspopracy calkime niezle dziewczyny... Kristi Noem dostanie ogrmna kontrole na Homeland Security , Tulsi Gabbard jest w sztabie transiton i tez pewnie sobie cos tam znajdzie.
        • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 00:45
          engine8t napisał:

          > A trum sobie wybierta do wspopracy calkime niezle dziewczyny... Kristi Noem dos
          > tanie ogrmna kontrole na Homeland Security , Tulsi Gabbard jest w sztabie trans
          > iton i tez pewnie sobie cos tam znajdzie.

          Ruda Georgetta, prawie 78 latka mówi że liczy na to, ze prezydent powoła ją znowu do Polski.
          To jest ciekawe, że w stanach w takim wieku nadal ludziom chce się pracować i nawet wyjechać na drugi koniec świata.

          Jakby Biden już nie miał kłopotów z pamięcią itp to jeszcze mógłby wygrać wybory i w wieku 82-86lat rządzić Ameryką.

          U nas tak ludzie nie mają raczej … emerytura, wnuki, szpitale itp to ich raczej los w takim wieku
        • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 07:41
          Ale mi chodzi o to ze gosc jeszcze nic nie zrobił a już jego wybor wpłynął na zmianę myślenia u innych. I nagle ci inni zaczynają wreszcie podejmować racjonalne decyzję. Nawet nasz Donald.
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 09:17
            trypel napisał:

            > Ale mi chodzi o to ze gosc jeszcze nic nie zrobił a już jego wybor wpłynął na z
            > mianę myślenia u innych. I nagle ci inni zaczynają wreszcie podejmować racjonal
            > ne decyzję. Nawet nasz Donald.

            IMHO co napisałeś to zbyt duża nieścisłość.

            Wpływ na podejmowane decyzje? - na pewno, przecież trzeba by być iduota by taka zmianę ignorować.

            Ale czy to zmiana myślenia to.... Kto to może wiedzieć.
            Osobiście nie sądzę. Ale to co myślimy i jakie wartości uznajemy a to jakie decyzję podejmujemy w zależności od istniejącej sytuacji to osobna sprawa.
            • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 10:06
              Dobra
              Nie zmianę myślenia ale zmianę kierunku działań na taki jaki mi bardziej pasuje
              • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 10:41
                A tu pełna zgoda. Ale to było jasne i przewidywalne od początku.

                Skoro ktos zamknął drzwi to tylko idiota tego nie odnotuje nadal pędząc na nie z głową w przód.

                Także, żadna rewelacja w tym odkryciu IMHO
                • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 10:45
                  Bardziej byłbym zaniepokokojony (np patrz propozycja w sprawie LNG) gdyby nic się nie zmienilo.

                  A co zielonych ładów, itd.

                  Mam wrażenie, że to jest trochę tak, że jedna strona uważa, że powinniśmy jeść mniej... Trochę będziemy głodni, ale starczy dla wszystkich i na długo a kto wie, może po drodze coś się zmieni i znów będzie do syta...

                  Zaś druga uważa, że nie ma co dziś chodzić głodnym i chu... z jutrem i tym co będzie (tym bardziej, że bogaci zawsze się wyżywią, tylko ciiii....).
        • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 23:56
          engine8t napisał:

          > trypel napisał:
          >
          > > Na linkedin fajne podsumowanie 96 h od wyboru
          > > Gosc jeszcze nic nie zrobił a na świecie zmiany
          > > (Mam nadzieję że czytelne wyjdą 3 strony)
          > >
          >
          > A trum sobie wybierta do wspopracy calkime niezle dziewczyny... Kristi Noem dos
          > tanie ogrmna kontrole na Homeland Security , Tulsi Gabbard jest w sztabie trans
          > iton i tez pewnie sobie cos tam znajdzie.

          O Tulsi dostala nadzor nad szpiegowaniem a wiec i FBI - a to fajnie bo jeszcze niedawno mowila ze ja skubancy szpiegowali. .
          Wiec Trump nie musi jej instruowac co ma robic...
          Ale mnie sie to wszystko podoba.... rozpierducha na calego a Trum jest na wszytko przygotowany jak widac po temie obsadzania stanowisk..
      • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 07:48
        Nie żebym się czepiał, ale:

        1. "Qatar agreed in recent weeks to kick Hamas out of its country following a request from the US" - to wygląda bardziej na działanie administracji JB niż wynik wyborów...

        2. The Department of Commerce sent a letter to TSMC imposing export restrictions on certain sophisticated chips, of 7 nanometer or more advanced designs, destined for China that power AI accelerator and graphics processing units (GPU), the person said. - o ile wiem ludzie Trumpa zaczną podejmować takie inicjatywy po 20.01.25?

        3. "karawana migrantów" - źródła piszą, że Meksyk nikogo nie rozpędzał, ludzie sami na wieść o wyniku wyborów zmienili zdanie. Serio, ktoś na tych ludzi w USA czekał? Bardziej niż przez ostatnie 50 lat? Bo o ile wiem to nielegalna migracja do USA to nie jest problem ostatnich 4 lat....

        4. Nie wiem o co kaman z tą cenzurą w USA??? Ale napisane tam jest, że Ci pracownicy federalni, którzy pracowali w prywatnym biznesie (jak rozumiem jednocześnie pracując dla władz federalnych?) będą zwolnieni. Pytanie (o ile to prawda i powszechne zjawisko?) jak to się ma do takiego Muska i jego ekipy....

        5. Bony dla nielegalnych migrantów - o ile się zorientowałem był to pilotażowy program (od lutego 24) na rok. Nie zostanie przedłużony ale i krytykowany był od samego początku. Co więcej, od października (i to raczej jest powodem a nie wynik wyborów) trwa śledztwo w sprawie tego programu.

        6. "Tysiące urzędników Deep State" - to (z tego co pamiętam), zapis który jest częścią Project 25. I trochę brzmi to jak żerowanie na tym co amerykanie lubią, czyli teorii spiskowej. Poniekąd brzmi to jak słynna "walka Kaczyńskiego z układem" .... tyle, że nie dość, że faktycznie żadnego układu Jarek nie wykazał, co przy okazji zajebiście wyszło mu zbudowanie własnego.
        A jak się wczytać w zapisy Project25, to dokładnie takie jest plan.
        Wyjebać wszystkich (albo przynajmniej ilu się da) urzędników, którzy mogli by mówić że czegoś tam się nie da "bo prawo" i ZASTĄPIĆ SWOIMI, którzy będą po prostu wykonywać polecenia (bo przecież pracują nie dla instytucji i kraju tylko dla prezydenta).
        Pomijam już kwestię tego "deep state" bo to taka od lat żyjąca sobie w USA legenda. Wpisuje się w ogólnoświatową teorię spisku elit, masonów, gadów z kosmosu, itd... Patrząc za to jak i dzięki czemu np. elity w USA budują majątki, to raczej teraz pod przykrywką walki z układem, ten faktyczny układ będzie budowany i cementowany.

        By znów daleko nie szukać (niestety) wystarczy sprawdzić dzięki jakim pieniądzom Musk zrobił kasę.... a tak się przypadkiem składa, że dzięki publicznym... Więc można by uznać, że był układ.... ale jakoś nie umiem sobie wyobrazić, by Musk (który na dotacjach zbudował Tesele i SpaceX) teraz to zlikwidował zamiast upewnić sie, że kasa już zawsze będzie płynąć....

        7. Putin odbierze jak Trump zadzwoni? Nooo.... zajebista łaskawość i bynajmniej nie ustawia Trumpa niżej i jako petenta 😂😂😂

        8. Zakup LNG z USA. To zdecydowanie wynik wyborów. A oferta jest dość oczywista. Ma ugłaskać Trumpa w zakresie nadwyżki eksportowej EU do USA i niewprowadzanie ceł. Z mojego p. widzenia "brawo EU za pomysł i działanie"... jakoś musimy nasze interesy zabezpieczać.

        I taka drobna uwaga...
        Od kiedy EU sprzedaje więcej do USA i dlaczego?
        Ta upadająca Europa i zdychający europejski przemysł nakazały amerykańskim firmom przestać produkować w USA i kupować w EU?

        I przy okazji.... to tak trochę btw tego "deep state". Kto kazał amerykańskim firmom wynieść produkcję z USA do Meksyku a przede wszystkim do Chin? Ci spiskujący urzędnicy czy prywatny biznes przez ostatnie dekady zbudował zachodnią kasą potęgę Chin (żerując na naszej potrzebie konsumpcji, żeby słupki zysków i wartość firm rosły dla bogatych elit) a teraz my (jako państwa/obywatele) mamy z tym problem, który trzeba będzie naszymi pieniędzmi rozwiązać?

        Czy przypadkiem ten "deep state" to nie ""kumple" Trumpa, czyli elity biznesowo - finansowe" (faktycznie poza kontrolą kogokolwiek, bo od lat nienarodowe/nad państwowe) którzy uznali, że skoro nikt tego nie reguluje, to trzeba/można korzystać?

        To troche jak w przykładzie wiele razy tu wrzucanym przez Vogona. Prywatny biznes (wykorzystując luki czy łamiąc prawo) robi kasę np. na obrocie/utylizacji smieci...(zarabiając najczęściej publiczne pieniądze) ale potem sie okazuje, że mamy góry śmieci, za których utylizację musimy zapłacić drugi raz.

        Stąd moje pewne obiekcje gdy słyszę, że deregulacja, wolny rynek (czyt. "wolna amerykanka") rozwiąże nasze problemy.
        Niestety rzeczywistość pokazuje, że brak kontroli i regulacji prowadzi tylko do większych problemów, bo prywatny biznes nigdy nie kierował sie i nie będzie dobrem ogółu.

        Co zresztą widać wręcz idealnie jeśli chodzi o obecny problem z Chinami. Za nasze, konsumentów pieniądze prywatne firmy wspomogły budowę tej potęgi... a teraz jest płacz.
        • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 07:56
          Dla jasności. Nie jestem fanem regulowanie wszystkiego i na każdym kroku. Uważam, że przegięcie w każdą stronę to problem i coś niedobrego. Nieosiągalny "złoty środek" jest celem zatem bardziej niż hasło deregulacja podoba mi sie "kontrola i modyfikacja" tam gdzie można luzować - luzować, tam gdzie widać, że rynek nie działa, regulować.

          Mam jednak takie przeczucie (może mylne), że przy wszystkich problemach wynikających z przeregulowania danego obszaru są one i tak mniejsze na dłuższą mete niż pozwolenie na "róbta co chceta"
        • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 07:59
          Na linkedin jakieś 170 osób próbowało podwazalyc ten tekst i nikomu się nie udało a Ty rozwaliłeś od razu :)
          Dobrze ze pare punktów zostawiłeś przynajmniej
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 08:16
            Nie wiem czy "rozwaliłeś" to właściwie słowo.
            Wystarczy poszukać źródeł... I nie piszę, że to nie jest prawda tylko podnoszę pewne wątpliwości.

            Bo wiesz... jak z lewj ktoś coś takiego pisze, to lewaki łykają jak palikany wszelkie manipulacje i półprawdy.... ale w drugą stronę nie ma po co sie zastanawiać, bo zawsze jest tylko prawda i można przyjąć na wiarę i nie roztrząsać.

            Zauważasz może zabawny paradoks?

            Poza tym, zamiast zarzucać mi, że się mylę "bo tak" a tam jest "sama czysta prawda" lepiej odnieś się do konkretów.

            np zaczynając od najprostszych....
            7 - serio uważasz, że taka "łaskawa oferta" Putina buduje Trumpa? Bo na moje oko to jednak byłoby lepiej jakby to Putin chciał do Trumpa dzwonić a ten ewentualnie odebrał jakby znalazł chwilę....

            8 - serio to źle z europejskiego p. widzenia, że dbamy o nasze interesy? Ileż tu lamentu było, że EU "nie umie w interesy", nie dba, itd... a tu się z tego, że zarabiamy na handlu z USA więcej i dbamy o nasz eksport robi zarzut. Nie kumam.
        • engine8t Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 00:02
          Ze tez Ci sie chcialo tyle napisac aby nic nowego nie powiedziec?

          ROTFLMAO.... nieleglana imigracjq nie jest problem ostatnich 4 lat..... No to juz dales ciala.. No tk masz racje dla Bidena i Kamali to nie problem..
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:10
            engine8t napisał:

            > Ze tez Ci sie chcialo tyle napisac aby nic nowego nie powiedziec?
            >
            > ROTFLMAO.... nieleglana imigracjq nie jest problem ostatnich 4 lat..... No to
            > juz dales ciala.. No tk masz racje dla Bidena i Kamali to nie problem..

            My bad... jakoś byłem przekonany, że ludzi z Meksyku i obu ameryk niżej (+ wrednych kanadyjczyków) USA miało w dużych ilościach już przed 2020 rokiem...

            Widać Trump za pierwszej kadencji chciał ten mur tak bez powodu ale na wszelki wypadek budować.

            A jak to było w latach 2000/90/80/70? Armia broniła południowej granicy?
      • galtomone Dej Pan linka 13.11.24, 12:32
        trypel napisał:

        > Na linkedin fajne podsumowanie 96 h od wyboru

        Do tego Michała L.

        Bo wszędzie są reposty tego z opisem "Powtórzone za Michałem. L z LinkedIn" -ale nigdzie nie ma linku do źródła
        Ciekaw jestem kto zacz.
      • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 17:08
        What goes up must come down. Tak że nie podniecałbym się za bardzo. Teraz są takie reakcje, za parę miesięcy, jak Trump obejmie władzę, będą śmakie.
    • bolo2002 Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 09:03
      Sam wybór Trumpa-to wielki niepokój. I to niepokój u wszystkich i poza USA. To, że jest to wariat -to wiadomo od dawna. Bo jak można skomentować -personalną propozycję na szefa Pentagonu? Szefem ma być prezenter . Takich numerów bedzie wiecej- a on nie liczy sie z nikim . Dla mnie to narcyz i wariat i zwróćcie uwagę- zadaje sie i rozmawia tylko z bogatymi milionerami i miliarderami. Pospólstwo go nie interesuje- tak zamierza dbać o naród..
    • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 09:43
      Może za jakiś czas do wyborów dopuszczone zostaną różne wersje AI które przebiją bez problemu intelektem polityków.
      • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 09:56
        Zakładając, że stworzylibyśmy AI co do neutralności decyzyjnej której wszyscy byliby zgodni to nie miałbym nic przeciwko by takie decyzję co do naszego dobrobytu podejmowała.

        People always have agendas...

        Ale to i tak oznaczałoby pewna rewolucję stylu życia i myślenia, oddanie wolności i w związku z tym jest niemożliwe.
        • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 10:08
          Na szczęście niemożliwe :)
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 10:35
            trypel napisał:

            > Na szczęście niemożliwe :)


            Szczęście jest względne i jak wszystko zależy od p widzenia.

            Zakładam, że wielu wolałoby, żeby rządziło nimi AI niż Putin, Kim, Trump, Baiden czy Tusk.
            >
            • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 10:46
              Myślę że są tacy co woleliby żeby nimi rządziła wróżka zębuszka. Tylko co z tego.
              Ja bym nawet Biedena wolał o AI
              • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:32
                trypel napisał:

                > Myślę że są tacy co woleliby żeby nimi rządziła wróżka zębuszka. Tylko co z teg
                > o.
                > Ja bym nawet Biedena wolał o AI

                Spoko, jesteś póki co w większości i nic nie wskazuje na to by mogło sie to zmienić.
            • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:28
              galtomone napisał:

              > trypel napisał:
              >
              > > Na szczęście niemożliwe :)
              >
              >
              > Szczęście jest względne i jak wszystko zależy od p widzenia.
              >
              > Zakładam, że wielu wolałoby, żeby rządziło nimi AI niż Putin, Kim, Trump, Baiden czy Tusk.

              Ale jaka była by pewność, czy wtedy nie pociągałaby za sznurki i w istocie rządziła ekipa która stworzyła i opiekuje się danym rozwiązaniem AI? Można sobie wyobrazić, że inaczej wytrenuje swoje AI grupa która skrycie podziwia Adolfa Hitlera a jeszcze inaczej grupa fanatycznych miłośników nauk Jezusa Chrystusa.
              • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:35
                tbernard napisał:

                > galtomone napisał:
                >
                > > trypel napisał:
                > >
                > > > Na szczęście niemożliwe :)
                > >
                > >
                > > Szczęście jest względne i jak wszystko zależy od p widzenia.
                > >
                > > Zakładam, że wielu wolałoby, żeby rządziło nimi AI niż Putin, Kim, Trump,
                > Baiden czy Tusk.
                >
                > Ale jaka była by pewność, czy wtedy nie pociągałaby za sznurki i w istocie rząd
                > ziła ekipa która stworzyła i opiekuje się danym rozwiązaniem AI? Można sobie wy
                > obrazić, że inaczej wytrenuje swoje AI grupa która skrycie podziwia Adolfa Hitl
                > era a jeszcze inaczej grupa fanatycznych miłośników nauk Jezusa Chrystusa.

                I dlatego, że nie będzie konsensusu co do motywacji/kontroli samej AI (przynajmniej w przewidywalnej przyszłości) to raczej nam to nie grozi.

                Choć patrząc całkiem obiektywnie na hipotetyczny model takiego rządzenia byłoby ono lepsze - ot, choćby tej bandy urzędników by nie było...

                To sie powinno prawakom podobać 😂
              • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:02
                > Można sobie wyobrazić, że inaczej wytrenuje swoje AI grupa która skrycie podziwia
                > Adolfa Hitlera a jeszcze inaczej grupa fanatycznych miłośników nauk Jezusa Chrystusa.

                Tak szczerze, to na koniec dnia efekty w obu przypadkach mogłyby być bardzo zbliżone.
                • galtomone BTW zboczenia... 😈 14.11.24, 13:11
                  ...z tematu na kwestie religijne.

                  Słuchałem ostatnio jakichś podcastów, najpierw prof Meissner'a (coś tam o fizyce i transcendencji) a potem Dragana i w tym drugim padło fajne podsumowanie kwestii wiary w religie.

                  Że wszyscy Ci co wierzą w jakiegoś boga/stwórcę są wierzącymi w "matrix" i koncepcję symulacji.

                  I jak się temu bliżej przyglądnąć to jest to chłop ma rację 😂😂😂

                  Choć jakoś nie sądzę by dowolny katolik czy muzułmanin się z tym zgodził bez świętego (a jakże!) oburzenia 😂😂😂
                  • tbernard Re: BTW zboczenia... 😈 15.11.24, 13:45
                    Też lubię ich posłuchać ale Dragana bardziej. Nawet pokusiłem się o przeczytanie jego książki.
    • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 11:25
      Można i tu wkleić
      Ty możesz się mylisz
      Może ja się mylę.
      Ryzykujemy co najwyżej wejście pod stół i odszczekanie
      Ale co ryzykują ci?
      przegladsportowy.onet.pl/ofsajd/ukrainski-gigant-buduje-kurort-narciarski-za-15-mld-dol-polacy-dotra-tam-w-3-godziny/f4dk14j

      Chyba że wiedza coś o czym my nie wiemy :)
      • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 12:04
        Pomijajac kwesdtie wojny... to sa bardzo optymistyczni.

        Właśnie wczoraj rozmawiałem ze znajomą, która jest na Pitztal.
        Od +/- 20 lat, rok w rok robi tam rozpoczęcie sezonu narciarskiego i... jest przerażona tym co widzi.
        Jest różnica nie tylko między 20 lat temu i dziś ale i ogromna między rok temu a dziś.

        Lodowca prawie nie ma. Część tras zamknięta i już do użytku nie wróci, na reszcie sztuczny śnieg...

        Także, ośrodek narciarski obok Lwowa (nie wiem jakie tam wysokości mają) to mi brzmi jako "dziwny pomysł".
        Bo na czym tam jeździć jesli w Alpach z lodowcami powyżej 3000 mnpm zaczyna być problem....
        • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 12:22
          Nie znam się na Alpach, no ale na Ukrainie są Karpaty i to niezbyt daleko od Lwowa. Już 100 km od Lwowa jest park narodowy „Beskidy skolskie”, sam Lwów ma 700k mieszkańców czyli więcej niż Wrocław
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 12:39
            bywalec.hoteli napisał:

            > Nie znam się na Alpach, no ale na Ukrainie są Karpaty i to niezbyt daleko od Lw
            > owa. Już 100 km od Lwowa jest park narodowy „Beskidy skolskie”, sam Lwów ma 700
            > k mieszkańców czyli więcej niż Wrocław

            Howerla (+/- 2050 mnpm - najwyższy szczyt w Ukrainie) w linii prostej 190 km od Lwowa - autem 256 km i tylko 5,30h od Lwowa...

            Nie wiem co do wysokości gór i śniegu ma ilość mieszańców Lwowa... ?

            Jak we Wrocławiu będzie milion luda to pojawią się góry i śnieg? 🤷‍♂️


            • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 13:22
              Nie :) chodzi o to, że dużo potencjalnych klientów takiego centrum narciarskiego już z samej choćby aglomeracji lwowskiej :) A i blisko do 5 sąsiednich krajów, z których ludzie mogliby przyjeżdżać po zakończeniu wojny. W polskich Bieszczadach nie kojarzę za bardzo centrów wyciągów narciarskich (ale się mogę mylić)
              • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 13:33
                Ilość klientów ma średnie znaczenia jak nie ma śniegu...

                A jak powyżej 3000 mnpm jest z nim krucho to jak sądzisz, jak jest niżej?

                Ile sezonów musi się zwracać inwestycja 1,5 mld $$$ nim zacznie się zarabiać?

                Przewidywania (i co gorsza obserwacje z odczytów) nie tylko nie mówią, że temperatura już się nie podniesie ale należy oczekiwać, że - będzie nadal wzrastać i (tak jak to jest obecnie) coraz szybciej.


                Ale może ja czegoś w tym pomyśle nie rozumiem po prostu...
                • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 13:40
                  Nie jestem pewien czy to się przekłada wprost: wysokość - śnieg jest. Śnieżka jest na 1600 m n.p.m. a pada tam aktualnie śnieg z deszczem.
                  Ale to zostawmy znawcom: geografom, meteorologom. Podejrzewam że ktoś sprawdził czy w regionie gdzie chce budować centrum narciarskiej jest dużo śniegu zimą 🙂
                  O topniejących Alpach słyszałem ale nigdy nie byłem więc nie będę się wypowiadal
                  • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 14:33
                    O ile pamiętam ze szkoły wysokość ma związek z temperaturą, a ta z zachowaniem wody...
                    • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 14:09
                      Miejscowości wymienione w artykule mają w sąsiedztwie góry o wysokości ok 1200 m i może nie wydają się jakieś bardzo wysokie w porównaniu z Alpami ale odnośnie warunków zimowych wcale w tym przypadku wysokość n.p.m. nie musi być kluczowa. Ukraińskie Karpaty są pod większym oddziaływaniem klimatu kontynentalnego niż Alpy i tym samym pogoda w zimie może tam być bardziej sprzyjająca.
            • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:05
              > Jak we Wrocławiu będzie milion luda to pojawią się góry i śnieg? 🤷‍♂️

              We Wrocławiu już dawno jest milion luda. Oficjalna liczba mieszkańców miasta jest mocno niedoszacowana, nie bierze pod uwagę imigrantów, studentów itp.
              • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:18
                W ciągu ostatnich 3 lat na mojej małej uliczce wybudowały się 2 osiedla, w sumie ok 80 mini segmentów. Na palcach jednej ręki policzę tych którzy mają lokalne numery w autach. Wszyscy to słoiki. A takich ulic we Wrocławiu są setki
                • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 13:13
                  trypel napisał:

                  > Na palcach jednej ręki policzę tych którzy mają lokalne
                  > numery w autach.

                  Ja mam DRW - to Wrocław czy nie Wrocław... Nie bardzo mam kogo zapytać bo u mnie w okolicy wszyscy albo SK albo (tfu!) SO 😂
                  • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 13:26
                    Chyba DWR?
                    Dwrolnik znaczy
                    • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 15:11
                      A może i DWR - za cholere nie moge zapamiętac, taki wsiowy numer.
                      • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 15:28
                        Czyli jestes rolnik. Na takich się uważa na ulicach wroclawia.
                        • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 16:01
                          trypel napisał:

                          > Czyli jestes rolnik. Na takich się uważa na ulicach wroclawia.

                          I dobrze. Nie bywa czesto ale sie przyda.

                          A jak sie na takich uwaza w centrum Kato 😂😂😂😂

                          Wszedzie mie puszczajo... "Ze wsi, nietutejszy, cza pomoc niedojdzie"
                        • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 17:30
                          > Czyli jestes rolnik. Na takich się uważa na ulicach wroclawia.

                          Trypel, nie wprowadzaj kolegi w błąd. Dewuery to w większości normalni wrocławianie, którzy tylko wyprowadzili się do domków na przedmieścia typu Smolec, Biestrzyków czy Radwanice, nie będące jedynie formalnie częścią administracyjną Wrocławia.
                          • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 17:35
                            No wiem ze bardziej uważa się na Detroit i deser
                            A dolinę biedy omija z daleka ale DWR to też nieraz gosc do do Wrocławia wjeżdża od święta i się czuje zagubiony
                • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 14:18
                  trypel napisał:

                  > W ciągu ostatnich 3 lat na mojej małej uliczce wybudowały się 2 osiedla, w sumi
                  > e ok 80 mini segmentów. Na palcach jednej ręki policzę tych którzy mają lokalne
                  > numery w autach. Wszyscy to słoiki. A takich ulic we Wrocławiu są setki
                  >

                  Z dawnych czasów przedszkolnych pamiętam modną wtedy piosenkę którą nas uczono o mknących po szynach niebieskich tramwajach i pamiętam, że było tam: na przystankach nucą słoiki. ;)
                  • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 14:25
                    A ja pamiętam piosenkę o Jerzym Gondolu
                    to szło jakoś Gondol Jerzy znad Wisły...
              • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:32
                vogon.jeltz napisał:

                > We Wrocławiu już dawno jest milion luda. Oficjalna liczba mieszkańców miasta je
                > st mocno niedoszacowana, nie bierze pod uwagę imigrantów, studentów itp.

                Stan GUS na 2024.6 to 673k a nie milion.
                Jedynym miastem w PL powyżej miliona osób jest Warszawa.
                Studenci przyjezdni nie wliczają się do mieszkańców, bo każdy ma swój stały adres gdzie indziej.
                • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:42
                  Sloiki się też nie wliczają?
                • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:43
                  > Studenci przyjezdni nie wliczają się do mieszkańców, bo każdy
                  > ma swój stały adres gdzie indziej.

                  Jasne, jak ktoś jest gdzieś zameldowany, to na bank tam mieszka. Nawet jeśli 3/4 roku spędza zupełnie gdzie indziej.

                  Weź ty, bywalec, bujaj się z tą peerelowską mentalnością. Ja mówię o rzeczywistych mieszkańcach, którzy na co dzień spędzają czas we Wrocławiu i korzystają z jego infrastruktury - a nie o wymysłach kolesi z GUS.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:45
                    nawet jak dodasz 100k studentów przyjezdnych i 200k Ukraińców, to i tak ciągle macie poniżej miliona :)
                    • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 10:51
                      Faktycznie miliona nie ma
                      Według najnowszych dostępnych danych, liczba mieszkańców Wrocławia znacznie przewyższa oficjalne dane GUS. Główny Urząd Statystyczny podaje, że populacja Wrocławia wynosi około 674 tys. mieszkańców, co jest zgodne z danymi z ostatniego spisu powszechnego z 2021 roku​​​​.

                      Jednak badania lokalnych naukowców wskazują, że rzeczywista liczba mieszkańców jest znacznie wyższa, ponieważ w mieście mieszka około 893 tys. osób. Rozbieżności te wynikają głównie z nieoficjalnych pobytów (na przykład cudzoziemców, którzy nie są formalnie zarejestrowani) oraz studentów​​​​.

                      Szacowana liczba bliska 900 tys. wynika z analizy zużycia wody i innych lokalnych statystyk, co daje bardziej realistyczny obraz populacji Wrocławia niż tylko oficjalne liczby GUS.
                    • vogon.jeltz Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 14.11.24, 17:28
                      > nawet jak dodasz 100k studentów przyjezdnych i 200k Ukraińców, to i tak
                      > ciągle macie poniżej miliona :)

                      Według szacunków typów z Uniwerku Wrocławskiego stałych mieszkańców jest ok. 900k - jak już napisał trypel. Ja doliczyłbym jeszcze mieszkańców tych wszystkich Smolców, Mokronosów etc., którzy wprawdzie formalnie we Wrocławiu nie mieszkają, ale spędzają w nim lwią część swojej aktywności.
                      • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 14:31
                        W kierunkach gdzie jest połączenie kolejowe, lub drogami szybkiego ruchu typu A lub S to w zasadzie orbita sięga do Obornik Śląskich, Kątów Wrocławskich, Sobótki (niedawno otworzyli odnowioną linię kolejową), Trzebnicy itp.
                        • trypel Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 14:48
                          A właśnie
                          Jadac ósemka do Kłodzka przejezdza się w tej chwili przez jakąś odbudowywana linie, odkład pamiętam był tylko nasyp A teraz robią przejazd przez drogę i nowe tory.
                • tbernard Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 15.11.24, 14:23
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Studenci przyjezdni nie wliczają się do mieszkańców, bo każdy ma swój stały adres gdzie indziej.

                  Znam osoby które po studiach ponad 20 lat już mieszkają we Wrocławiu ale zameldowanie mają tam skąd przyjechali na studia. Zapewne w gronie osób których nie znam też znalazłoby się kilka egzemplarzy mających podobną cechę.
        • nousecomplaining Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 17:31
          > Lodowca prawie nie ma. Część tras zamknięta i już do użytku nie wróci, na reszcie sztuczny śnieg...
          Tak samo Dachstein. Byłem tam latem. Płakać się chce, jak oglądasz tam zdjęcia pokazujące znikanie lodowca. Bardzo szybkie znikanie.
          • galtomone Re: OT - oczywiście, obym się mylił... 13.11.24, 21:55
            To na pewno przez pierdy świstaków a nie ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka