niknejm
25.01.05, 11:12
Sytuacja taka - droga dwupasmowa, na prawym pasie kolumna aut, potem przerwa,
znowu kolumna aut. Wyprzedzam kolumnę, widzę, że z tyłu dochodzi mnie inny
samochód, jadący szybciej. OK, wjeżdżam w lukę, żeby puścić szybszego (widać,
że zdąży spokojnie mnie minąć, kiedy ja jestem w luce), on przeleci, ja potem
dokończę wyprzedzanie. Apel - jeśli jesteście w tym 'jeszcze szybszym'
samochodzie, wyprzedzajcie, do jasnej ciasnej, z życiem, żeby nie zmuszać
puszczającego Was do hamowania w tej luce.
Apel ten kieruję zwłaszcza do panienki w białym Golfie III, która dziś na
Trasie Toruńskiej, na widok że ją puszczam, zwolniła zamiast przyspieszyć i
zmusiła mnie do hamowania. Może być pewna, że drugi raz już uprzejmy wobec
niej nie będę.
Pzdr
Niknejm