piotrek_zalogowany
16.06.05, 15:53
Rozumiem,że niektórym mogą nie podobać się gołe stalowe felgi (choć skoro
równocześnie podoba im sie plastikowa chała to chyba coś nie tak z ich
gustem).Rozumiem,że niektórzy faktycznie mogą sądzić,że kołpaki chronią przed
czymkolwiek albo zmiejszają opory toczenia (sic!). Rozumiem też,że niektórzy
najzwyczajniej w świecie nie potrafią ich zdemontować. ALE NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ
dlaczego niektóre osobniki używają tej tandety do...TUNIGU?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
Zauważyłem,że kołpaczki z imitacjami śrub,tarcz hamulcowych i w ogóle
starające się w jak najdurniejszy,absurdalny i nieudolny sposób naśladować
alufelgi stały się ostatnio hitem wśród polskich "tuningowców"!!! Taki
tjunink ma najczęściej zastosowanie w Golfach II,Tico,Maluchach i innych
podobnych klasą wehikułach,a projektantów tych cudeniek opłacają
najwidoczniej hipermarkety,gdzie na półkach zalegają setki różnych wzorów.
Na litość boską,mogę wszystko zrozumieć,ale zaakceptować kołpak wystający
parę centymentrów poza obrys auta tylko po to,by udawać alufelgę (kurna,ale
czy ktokolwiek to łyknie?!?!?) to już szczyt upodlenia samego siebie.
Pozdrawiam