mirek99
17.03.06, 10:23
Witam,
Mam upatrzone 7 letnie auto z zagranicy, wlasciciel chce 2,7tys EURO. Problem
w tym ze akcyza za to auto wyniesie ponad 50%. Wiem, ze z regoly wpisuje sie
do umowy oficjalna kwote zakupu znacznie nizsza, jednak dowiedzialem sie
ostatnio ze nie mozna tez wpisywac zbytnio zanizonej kwoty. Ponoc Urzad
Skarbowy lub Celny, tfuu!!, moze sie przyczepic i wziasc kwote z katalogow.
Wtedy taki interes oczywiscie bylby nieoplacalny.
Dlatego prasze o porade osob majacych doswiadczenie przy sprowadzaniu aut i
formalnosciach z tym zwiazanych. Czy mozna dowolnie sinka kwote wpisywac bez
obaw, a jesli nie to jaka wartosc oficjalny bylaby "bezpieczna"?
Z gory dziekuje za pomoc i rade,