xtrack 04.08.07, 18:44 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś Obserwuj wątek
kitchener Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 04.08.07, 19:41 Jak zwykle szalenie kompetentny i rzezcowy opis samochodu. Moje pytanie - z czego przepisany? Szanowna Gazeto!!! Tego typu artykuly buduja/niszcza i niestety niszcza reputacje. Byc moze lepiej umiescic w prawym gornym rogu okna apel "Ratujmy Gazete"? Link Zgłoś
cezyk Auto super zwłascza dla rodziny 04.08.07, 20:56 Ja posiadam 2005 Town&Country drugi rok auto jest super silnik 3,8 pali 15l gazu.. części mnóstwo tańsze niż do aut europejskich. dodam ze zrobiłem 40 ts.kmm bez awarii.Auto komfortowe ,przestronne,silnik jest bardzo dynamiczny przy tym cichy skrzynia bardzo dobrze zestrojona.Pól roku po mnie kupił są siad takie auto i niedawno kolega też 2005-zresztą tych aut przybywa z roku na rok jest więcej to cos znaczy Nie polecam wersji europejskich zwłaszcza z silnikiem diesla -za słaby silnik co do masy auta..Dużo o tych autach jest na forach najlepiej popytać użytkowników tak jak ja to robiłem przed zakupem. Link Zgłoś
01boryna Re: Auto super zwłascza dla rodziny 04.08.07, 21:10 cezyk napisał: > Ja posiadam 2005 Town&Country drugi rok auto jest super silnik 3,8 pali 15l gaz > u.. > części mnóstwo tańsze niż do aut europejskich. Moment, dlaczego piszesz o czesciach zamiennych skoro to auto jet takie super?! Z kregu swoich znajonych ktorzy maja to auto moge powiedziec ze jest to to zlom nie godny uwagi. Moze w Ameryce upajaja sie jego cudownoscia. Ale w Europie jest to auto ponizej sredniej europejskiej. dodam ze zrobiłem 40 ts.kmm bez > awarii.Auto komfortowe ,przestronne,silnik jest bardzo dynamiczny przy tym cich > y > skrzynia bardzo dobrze zestrojona.Pól roku po mnie kupił są siad takie auto i > niedawno kolega też 2005-zresztą tych aut przybywa z roku na rok jest więcej to > cos znaczy Nie polecam wersji europejskich zwłaszcza z silnikiem diesla -za > słaby silnik co do masy auta..Dużo o tych autach jest na forach najlepiej > popytać użytkowników tak jak ja to robiłem przed zakupem. Link Zgłoś
ravfgal Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 04.08.07, 20:59 Polecam Hondę Odyssey. Japońska jakość, a samochód w każdym elemencie lepszy. Link Zgłoś
cezyk Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 04.08.07, 21:35 Pisze o częściach bo zanim kupiłem to każdy pisał tylko o jego awaryjności i drogich częściach oczywiście wcześniej to sprawdziłem sa tanie.. W Stanach akurat takie auto to kupują mężowie żonom do wożenia dzieci do szkoły jest to samochód zwyczajny jak opel astra na przykład w Polsce Honda Odyseja to inna bajka -też mi sie podoba ale tu jak coś sie zepsuje to części nie ma tyle co do voyagerow Link Zgłoś
chavez6 Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 04.08.07, 22:44 kumpel ma to auto, od kiedy je kupił, połowę czasu było zepsute, co chwila je naprawiał, dużo pali.... ale silnik V6 trzeba przyznać, że ma brzmienie. Ostatnio jak miał przyjechać po nas, zamiast niego wziął Tico, bo Chrysler popsuty. Link Zgłoś
cezyk Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 05.08.07, 10:24 Nie psuje to sie tylko mercedes:) To sa fakty opinie użytkowników a nie bo mój znajomy kolega ma Na pewno po dwóch latach użytkowania niewiedze innego auta dla siebie następny też będzie z rodziny dużych wanów stajni Chryslera, moto.wp.pl/kat,336,maid,4,moid,19,opinie_model.html Link Zgłoś
4815ma Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 05.08.07, 12:24 pirdu pirdu ja poslucham.Mam voyager 2.4. 96 rok. juz zrobilem nim 264 000. Powazna awaria to komputer pokladowy (lub skrzynka sterowania).Nic innego powaznego nie robilem.po 180 000 uszczelniono motor i tarcze ham.przod.Zrobilem to bedac w PL w Inter Car Zabrze.Auto chodzi idealnie.Nie bierze ani grama oleju miedzy zmianami.Nic nie brzeczy i nic nie wibruje.najlepszy van jaki mialem-a mialem ich juz kilka.Tfu ,Tfu ! oby tak dalej.Myslalem na zmiana auta,ale nie ma potrzeby.Polacy jak zawsze wyzej sraja jak dupe maja i o autach maja pojecie jak swinia o blyskawicy. Link Zgłoś
jamkos Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 05.08.07, 13:58 Zgadazam sie z Toba. Mam Dodge'a Caravana 3,3 V6 oczywiscie automat. Kupilem 2 lata temu sprowadzonego z Kanady 3 latka. Mial na liczniku 70 tys km. Przejechalem nim drugie tyle i jedyna awaria, to koniecznosc wymiany paska klinowego. Auto jest bardzo funkcjonalne, wygodne i kapitalnie nadaje sie na dlugie trasy po Europie. Czesci nie sa wcale drogie - przegladam go w mechanic.pl przy Marynarskiej w Wawie i klocki hamulcowe, czy jakies inne drobiazgi nie kosztowaly mnie poki co wiecej niz do rovera, citroena, czy peugeota. Pali ok 12-13l, wiec mysle, ze za moment go przerobie na gaz. Mam kilku przyjacol z vanami - kto kupil pierwszego voyagera, zmiena go tylko na nowszy model. Autko jest po prostu przyjazne. Jedno, o czym sie czesto zapomina, to ze nie jest to samochod dla facetow z kompleksami, ktorzy zawsze musza pierwsi ruszyc z piskiem spod swiatel. Wymaga delikatniejszej jazdy, ale - come on! - takie sa minivany! Pozdrawiam Marcin --- Adventure Pictures www.adventurepictures.eu/ Link Zgłoś
cezyk Re: Używany Chrysler Voyager (2000-2007) 05.08.07, 15:19 Ja mam silnik 3.8 l ipali mi przy ekonomicznej jezdzie 10 l. bezyny Na gaz duzo warszawiakow przerabia u nas w Siedlcach sekwencja 2200zł.dwa lata jeżdze zero problemow ekonomicznie bak 30l starcza na 230-250-km Jak ktos potrezebuje instrukcji od 2005 PL prosze pisac na e-mail za freee cezy@simplusnet.pl Link Zgłoś
hitch5 Mam już 2 grand voyagera 05.08.07, 17:38 Pierwszego kupiłem w 1999 roku,wersja 2.5 td se.Przez 2 lata od nowości zrobiłem 60 tys km i nic się nie zepsuło.Podobał mi się rodzinny charakter samochodu(mam 3 synów) i w grudniu 2001 roku kupiłem wersje 2.5 crd.Przez okres gwarancyjny znowu nic,a miesiać po kończu gwarancji poszła skrzynia biegów!W tej chwili samochód ma przejechane 150 tys km i w tym czasie na naprawy wydałem 25000 zł(termostat,2x układ kierowniczy,2x hamulec ręczny itd.).W sumie jedyną zaletą tego samochodu jak dla mnie jest przestrzeń.Jeśli chodzi o jazde to kupiłem w tyn roku żonie volvo xc 9o 2.4d5 z manualną skrzynią i niema porównania.Chrysler jest głośny,skrzynia biegów chodzi jak w starze,mocno się przechyla na zakrętach,a układ kierowniczy jest wyjątkowo nieczuły.Zawsze kiedy jade w dłuższą trase biore volvo żony(naprawde polecam). Link Zgłoś
majtmf Lancuch sprawdzac? 06.08.07, 03:05 Najgorsza bzdura to n/t lancucha rozrzadu. Jakie sprawdzanie co 3 tys? Mechanicy w autoryzowanych stacjach w USA w ogole nie sprawdzaja zadnego lancucha. Te lancuchy w silnikach 3.3 V6 oraz 3.8 V6 (bo takie mialem) sa obliczone na zycie silnika 200-300 tys. mil i nikt do nich nie zaglada, bo awarje sie praktycznie nie zdazaja. Ogolnie te silniki acz paliwozerne sa bardzo niezawodne, praktycznie olej co 5 tys. mil, od lat jezdze zadnej awarii nie mialem, opony, tarcze ham. ostatno wymienilem akumulator, dziesiatki tysiecy mil, zadnych problemow. Moze kwestia przypadku (choc mam juz drugiego), ale n/t lancucha to bzdura, wiec podwaza wiarygodnosc calego artykulu, glupawe przedruki, przestaje czytac takie artukuly. Link Zgłoś
bartosz_25 Re: Lancuch sprawdzac? 12.02.08, 06:59 a może by tak troszeczkę dokładniej czytać? Łańcuch trzeba sprawdzać w dieslach, i jest on rzeczywiście awaryjny, wcześniej (1996 w dół) był na kołach zębatych, później powrócono do tego rozwiązania właśnie ze względu na awaryjność. Za ok. 1000 zł można wadliwy łańcuszek zastąpić zamiennikiem z gwarancją na 100 tyś. km. Link Zgłoś