Dodaj do ulubionych

Jak ruszać?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 11:50
Niby banalna sprawa, ale chyba jest w tym haczyk...

Wiadomo, że w NORMALNYCH warunkach, nie spiesząc się zbytnio, ruszamy z
pierwszego biegu, puszczamy sprzęgło, dodajemy gazu... ale kiedy zmieniamy
bieg na wyższy?

Ja robiłem to zazwyczaj przy 3500 obrotów/min (i przeskakiwałem na 2500
obr/min). Ale przecież największy moment w nowoczesnych silnikach występuje
powyżej 5000 obrotów/min (u mnie 5600 obr/min). Może więc warto pociągnąć na
tym samym biegu odrobinę dłużej? Ale jak wpłynie to na zużycie paliwa i na
trwałość silnika?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Jak ruszać? 18.09.03, 11:55
      Gość portalu: ptica napisał(a):

      Ale przecież największy moment w nowoczesnych silnikach występuje
      > powyżej 5000 obrotów/min (u mnie 5600 obr/min).

      Albo masz Hondę, albo mówisz o mocy, a nie momencie.


      Pozdrawiam
      • Gość: sandwich Re: Jak ruszać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 12:02
        Nareszcie coś normalnego.

        Ja w Ibizie zmieniam koło 3000o/m, ale to też zależy od sytuacji na drodze.
        Czasami pociągnę mocniej. Myślę, że to jednak źle wpływa na silnik i spalanie.
        Generalnie to wyczuwam moment gdy moc jest już odpowiednia, a hałas z silnika
        nie za duży.
      • Gość: ptica Oczywiście, słusznie wyłapałeś pomyłkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 14:03
        ... ale ja nadal nie wiem, czy warto "piłować" do 5600 obr/min przy spokojnej
        jeździe, bo ze względu na moment to warto, ale z drugiej strony długo trwający
        warkot kręconego na wysokich obrotach motoru kojarzy mi się bardziej z
        katowaniem jednostki napędowej niż z wykorzystywaniem jej możliwości.
        • Gość: mooj Re: Oczywiście, słusznie wyłapałeś pomyłkę IP: *.spray.net.pl 18.09.03, 14:16
          chyba najbardziej istotna jest wielkość momentu obrotowego po zmianie biegu
          tzn jakie obroty uzyskujesz na wyższym biegu - jelsi Twoje przykładowe 5
          tysiecy obrotów na 1 trafiają w maksimum 2 pzry tej samej prędkości to
          uzyskujesz możliwośc dalszego przyspieszenia
          i analogicznie: gdybyśmy mowili o poczatkowej fazie przyspieszania to najwyższy
          moment powinieneś próbowac osiągnąć PRZED włączeniem biegu a więc przy
          wciśniętym sprzęgle
          przywoływane przez Ciebie nowoczesne silniki (zakłądam ze mówimy o beznzynie:)
          na ogół "wysokoużytkowe" wartości momentu (typu 80-90% maksymalnego) obrotowego
          osiągają przy 30-40% obrotów maksymalnych więc kręcenie do maksymalnych obrotów
          (tym bardziej poza moc maksymalną!) nie ma związku z poruszanym problemem:)
          pozdrawiam
          P.S. oczywiście że warto-ruszajmy dynamicznie!
    • bktf Re: Jak ruszać? 18.09.03, 12:00
      Nie ma sensu przeciagac na 1 biegu. Zalezy to oczywiscie od pojemnosci i mocy
      silnika. Maly silnik trzeba do wyzszych obrotow rozpedzic, aby jako tako sie
      zebral na dwojce.
      Ja mam silnik 1.8i i na 1 biegu rozpedzam sie od ok 2 tys obr./min.
      Oczywiscie gdy chce depnac, to troszke wiecej ;-)
      • Gość: puk Ale w korku IP: *.lodz.gazeta.pl 18.09.03, 14:25
        lub długiej kolejce do świateł daje się ruszyć z 2 biegu,
        i ciągnąć sympatycznie do np. 50 km/h.
        Wygląda to trochę jakby automat rozpędzał: inni mieszają
        lewarkiem, a samemu się jedzie wciąż przyspieszając.
        A zimą to w ogóle jedynie słuszna metoda.

        W autach z dużym momentem umieszczonym nisko,
        da się spokojnie jeździć po mieście
        używając 2, a potem 4 biegu...
    • Gość: Marek Re: Jak ruszać? IP: *.atlanta.ga.us 18.09.03, 14:13
      Moj automat:
      - jezeli ruszam niezbyt dynamicznie to ciagnie kazdy bieg do 2500-3000 RPM, ale
      to tez zalezy od tego czy tryb sportowy czy zwykly jest wlaczony
      - jezeli ruszam na maksa to zmiany nastepuja na 5500 RPM

      W normalnej jedzie zdarza mu sie zrzucenie biegu z 2500 RPM na 1200 RPM - tak
      kolo 7 KM./h po rownym lub na malej gorce zwykle jest 1200-1500 RPM
    • remo29 Re: Jak ruszać? 18.09.03, 14:13
      Gość portalu: ptica napisał(a):

      > Niby banalna sprawa, ale chyba jest w tym haczyk...
      >
      > Wiadomo, że w NORMALNYCH warunkach, nie spiesząc się zbytnio, ruszamy z
      > pierwszego biegu, puszczamy sprzęgło, dodajemy gazu... ale kiedy zmieniamy
      > bieg na wyższy?
      >
      > Ja robiłem to zazwyczaj przy 3500 obrotów/min (i przeskakiwałem na 2500
      > obr/min). Ale przecież największy moment w nowoczesnych silnikach występuje
      > powyżej 5000 obrotów/min (u mnie 5600 obr/min). Może więc warto pociągnąć na
      > tym samym biegu odrobinę dłużej? Ale jak wpłynie to na zużycie paliwa i na
      > trwałość silnika?

      Jejku, grunt to nie prowokować silnika do rzucania łaciną :)
      Ja się nigdy nie zastanawiam nad ilością obr/min w danej chwili; po prostu jak
      czuję, że samochód "idzie", to jadę, jak nie, to mieszam wajchą w zależności od
      tego czy się dusi, czy jest na "wysokim C". Jest tyle rzeczy na które trzeba
      zwracać uwagę na drodze, że naprawdę dziwię się, że masz czas na takie
      dylematy ;)
      • Gość: ptica Re: Jak ruszać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 14:43
        remo29 napisał:

        > Ja się nigdy nie zastanawiam nad ilością obr/min w danej chwili;
        > po prostu jak czuję, że samochód "idzie", to jadę, jak nie,
        > to mieszam wajchą w zależności od tego czy się dusi,
        > czy jest na "wysokim C". Jest tyle rzeczy na które trzeba
        > zwracać uwagę na drodze, że naprawdę dziwię się, że masz czas na takie
        > dylematy ;)

        Przez 12 lat jeżdzenia też nie zwracałem na to uwagi, ale gdy się tak powolutku
        nocą jedzie po mieście, słucha się dobrej muzyki, to różne "problemy"
        przychodzą do głowy.
        I owszem, przy mniejszych silnikach nie ma się co zastanawiać nad jazdą -
        zazwyczaj jest tylko jeden bieg, na którym, przy danej prędkości, samochód
        pojedzie, ale już przy dwóch litrach pojemności przestaje mi robić różnicę na
        którym biegu jestem - samochód i tak da sobie radę. Stąd wzięły się rozważania
        który bieg jest najlepszy i w którym momencie go zmienić.
    • qrakki999 Szybko 18.09.03, 14:14
      A potem dostosować prędkośc do warunków i przepisów /przepisów i warunków dla
      czepialskich:)/

      Jedynka słuzy mi zasadniczo do ruszenia auta z miejsca, a na dwójke wrzucam tak
      by nie zadławic auta przy zbyt niskich obrotach. Potem to juz miasto dyktuje
      rytm:) Nigdy sie nie zastanawialem przy jakich obrotach zmieniać, i chyba nie
      byłbym w stanie poruszac sie autem wg. jakiejs 'zasady':)

      pzdr.
      Q

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka