Dodaj do ulubionych

Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przyznać

22.07.09, 14:34
WItam,

Citroen sprzedał mi kilka miesięcy temu nowe auto w którym występuje
nastepująca usterka - silnik/ układ napedowy szarpie podczas
przyspieszania/ hamowania silnikiem - ASO (Poznań) najpierw
stwierdziło usterkę i zaczęło auto naprawiać (8 wizyt) po czym
niemogąc usterki usunąć stwierdziło że: TEN TYP TAK MA... i każą
zabrać samochód.

Drodzy - czy ktoś z Was miał podobną przygodę? Jak sobie
poradziliście (czy skończyło sie w Sądzie czy tez może jest jakies
inne wyjscie np. kontakt z centralą Cytrusa ....?)
:(((
Z góry dzieki za pomoc...
Pozdrawiam,
T.
Obserwuj wątek
    • frax1 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 22.07.09, 16:09
      Witam,
      Ja nie miałem nigdy takiej sytuacji ale może mogę co nieco doradzić. Zacznij od
      rzeczoznawcy - niech wystawi opinię co jest nie tak i udaj się z tym do dilera.
      W międzyczasie, albo nawet przed proponuje opisać sytuację i wysłać do Citroen
      PL z wspomnieniem że nie załatwienie będzie miało skutek w podobny liście do
      Citroen Europe. Do tego w AŚ jest rubryka dotycząca takich historii - fakt że to
      beznadziejna gazeta, ale bardzo opiniotwórcza oraz wysokonakładowa i to jest ważne.
      Pozdrawiam i życze pomyślnego rozwiązania problemu!
    • jeepwdyzlu przypiekali Cię żelazkiem? 22.07.09, 16:16
      czy mogłeś kupic vw, forda, opla albo japończyka?
      szantażowali Cię , że zabija siekierami całą twoja rodzine jesli nie
      kupisz cytryny?

      Nie?
      Sam chciałeś?
      No to brachu ciesz się
      masz fajowe francuskie auto..
      papa
      jeep
      • robert888 co spowodowało, że podpisujesz się nazwą samochodu 22.07.09, 16:51
        ?
        Przypiekali cię żelastwem?
        • jeepwdyzlu Re: co spowodowało, że podpisujesz się nazwą samo 22.07.09, 16:54
          ja nie jeżdzę jeepem
          mam taki nick
          a ty?
          urodziłes się w 1888?

          jeep
      • teclaw Re: przypiekali Cię żelazkiem? 22.07.09, 21:56
        jeepwdyzlu napisał:

        > czy mogłeś kupic vw, forda, opla albo japończyka?
        > szantażowali Cię , że zabija siekierami całą twoja rodzine jesli nie
        > kupisz cytryny?
        >
        > Nie?
        > Sam chciałeś?
        > No to brachu ciesz się
        > masz fajowe francuskie auto..
        > papa
        > jeep

        Człowieku,

        co z tego ze nie kupiłem forda, vw czy innego...? Kupiłem nowe auto i chciałbym
        aby cechami nowego auta charakteryzowało się... natomiast moja cytryna zachowuje
        się jakby miała w układzie napedowym luzy jak w aucie które przejechało 200-300
        tyś km...!

        Pozdrawiam
        • jeepwdyzlu teclaw spoko 23.07.09, 11:44
          Człowieku,

          co z tego ze nie kupiłem forda, vw czy innego...? Kupiłem nowe auto
          i chciałbym
          aby cechami nowego auta charakteryzowało się...
          -------
          no włąsnie
          wiem że bys chciał
          ale masz jkłopoty bo kupiłeś auto słabe
          nie wierzę, że Ciebie nie ostrzegano
          nie sugerowano - kup inny
          Chciałes być oryginalny?
          no to jesteś
          Człowieku
          sprzedaj ten badziew i kup coś normalnego
          jeep
    • reconquista Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 23.07.09, 09:01
      Zrób prostą stronę internetową o tym bublu i opisz swe przygody, powinno zadziałać.
      • norbert.n Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 17.08.09, 13:35
        Żabojady wciskają do Polski zwrócone przez klientów buble, albo importerzy
        sprowadzają wybrakowany chłam, bo taniej. Kumpela kupiła nowego Renaulta Megane,
        to ciekł jak rzeszoto. Na serwisie wymieniono uszczelki i przednią szybę.
        • chris62 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 18.08.09, 13:15
          norbert.n napisał:

          > Żabojady wciskają do Polski zwrócone przez klientów buble, albo
          importerzy
          > sprowadzają wybrakowany chłam, bo taniej.

          Twierdzisz, że inne marki są cacy?
          Proponuję pooglądać Turbo kamerę .....
    • josner Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 23.07.09, 09:49
      A konkretnie co to za model?
      • teclaw Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 23.07.09, 11:58
        josner napisał:

        > A konkretnie co to za model?

        Citroen Xsara Picasso 1,6 HDI 110 km - zakupiony jako nowy w
        Poznaniu. Obecny przebieg około 9 tys km. Usterka występowała
        praktycznie od początku i została niezłocznie zgłoszona.

        Auto bardzo fajne z wyjątkiem usterki....:(
        • josner Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 23.07.09, 22:25
          Mój kolega w xarze miał problem z lusterkami. Podczas jazdy się
          składały. Co się serwis namęczył...
          • awprawo Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 17.08.09, 13:10
            josner napisał:

            > Mój kolega w xarze miał problem z lusterkami. Podczas jazdy się
            > składały. Co się serwis namęczył...

            W zachodnim serwisie maja za zadanie zadowolić klienta - u nas maja
            instrukcje do oddalania wszytkich niekorzstnych dla "Firmy" zdarzeń -
            klient ich nie obchodzi... (info od kolegi pracującego w Toyocie w
            GB - podejrzewam że u innych jest podobnie...)
    • lupus76 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 23.07.09, 12:09
      Skontaktuj się z rzecznikiem praw konsumenta, niegłupio byłoby zainteresować
      "Turbokamerę" w TVN Turbo, poza tym - jak ktoś wyżej pisał - prasa motoryzacyjna.
      Na tym forum też uzyskasz rzetelne podpowiedzi:
      forum.gazeta.pl/forum/f,807,Reklamacje.html
    • chris62 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 18.08.09, 13:26
      teclaw napisała:

      > WItam,
      >
      > Citroen sprzedał mi kilka miesięcy temu nowe auto w którym
      występuje
      > nastepująca usterka - silnik/ układ napedowy szarpie podczas
      > przyspieszania/ hamowania silnikiem - ASO (Poznań) najpierw
      > stwierdziło usterkę i zaczęło auto naprawiać (8 wizyt) po czym
      > niemogąc usterki usunąć stwierdziło że: TEN TYP TAK MA... i każą
      > zabrać samochód.
      >
      > Drodzy - czy ktoś z Was miał podobną przygodę? Jak sobie
      > poradziliście (czy skończyło sie w Sądzie czy tez może jest jakies
      > inne wyjscie np. kontakt z centralą Cytrusa ....?)
      > :(((
      > Z góry dzieki za pomoc...
      > Pozdrawiam,
      > T.

      Po pierwsze niewiele piszesz o tej usterce. Nie wiadomo jaki to
      silnik i okolicznościach tych objawów szarpania.
      Po drugie fakt czy "ten typ tak ma" czy nie jest łatwy do
      sprawdzenia - niech ASO ci to udowodni na przykładzie innego modelu
      tego typu.
      Po trzecie, możesz spróbować w innym serwisie.
      Po czwarte jeżeli ASO stwierdza, że tak ma być a nie ma, niech to
      dadzą na piśmie, potem rzeczoznawca, sąd, turbo kamera kopia do
      centrali itd.
      A po piąte to osobiście znam przypadek gościa który narzekał na
      szarpanie sprzegła i ciężko wchodzący bieg i wciąż jeździł z tym do
      ASO na jakieśs regulacji wymiany poprawki, jakie było moje
      zdziwienie kiedy wsiadłem do tego auta i po prostu normalnie nim
      pojechałem myśląc "czego on kuźwa chce od tej skrzyni?"
      • teclaw Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 19.08.09, 10:28

        > Po pierwsze niewiele piszesz o tej usterce. Nie wiadomo jaki to
        > silnik i okolicznościach tych objawów szarpania.
        > Po drugie fakt czy "ten typ tak ma" czy nie jest łatwy do
        > sprawdzenia - niech ASO ci to udowodni na przykładzie innego
        modelu
        > tego typu.
        > Po trzecie, możesz spróbować w innym serwisie.
        > Po czwarte jeżeli ASO stwierdza, że tak ma być a nie ma, niech to
        > dadzą na piśmie, potem rzeczoznawca, sąd, turbo kamera kopia do
        > centrali itd.
        > A po piąte to osobiście znam przypadek gościa który narzekał na
        > szarpanie sprzegła i ciężko wchodzący bieg i wciąż jeździł z tym
        do
        > ASO na jakieśs regulacji wymiany poprawki, jakie było moje
        > zdziwienie kiedy wsiadłem do tego auta i po prostu normalnie nim
        > pojechałem myśląc "czego on kuźwa chce od tej skrzyni?"

        Witam:)

        silnik 1,6 HDI - w tym wszysTkim najśmieszniejsze :( jest to że
        serwis PRZYZNAŁ mi rację - dopiero jak nie mógł poradzić sobie z
        naprawa stwierdził ż eten typ tak ma...

        Ze swojej strony jeździłem takim samym autem oraz popdobnymi z takim
        silinikiem i nigdzie takie szarpanie nie występowało... mam to nawet
        na piśmie od jednego z członków klubu Citroen-a...
    • alek31 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 19.08.09, 21:23
      A czy ten 1.6 HDI nie ma przypadkiem sprzęgła z kołem dwumasowym ?
      Może to, co ty odbierasz jako szarpanie jest normalną reakcją koła dwumasowego
      na zmiany obrotów silnika ?
      • ulubiony19 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 19.08.09, 22:25
        Jest w nim dwumas i powinien on właśnie łagodzic skutki np.
        gwałtownego dodania gazu przy ruszaniu,przyspieszaniu... Może też
        być wadliwa poducha lub naderwana.Odrzucił bym raczej złą kalibrację
        sterownika.Czy tak dzieje się od początku? Czy może prostowałeś rurę
        od razu po wyjezdzie ze salonu? Jest to bardzo częste,jak ktoś
        niemający pojęcia wsiądzie w auto...
        • teclaw Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 20.08.09, 09:38
          ulubiony19 napisał:

          > Jest w nim dwumas i powinien on właśnie łagodzic skutki np.
          > gwałtownego dodania gazu przy ruszaniu,przyspieszaniu... Może też
          > być wadliwa poducha lub naderwana.Odrzucił bym raczej złą
          kalibrację
          > sterownika.Czy tak dzieje się od początku? Czy może prostowałeś
          rurę
          > od razu po wyjezdzie ze salonu? Jest to bardzo częste,jak ktoś
          > niemający pojęcia wsiądzie w auto...

          Usterka występuje praktycznie od początku - szarpanie nie wystepuje
          ani w innych Xsarach Picasso jakimi miałem okazję jeździć, ani w
          innych Citroenach ani w innych autach z tym silnikiem (jeździłem np
          Fordem 1,6 hdi (tdci) )

          • ulubiony19 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 20.08.09, 17:03
            Dalej obstawiam to,co napisałem wyżej:) Jak się ma wiedzę,to ze
            wszystkim można dać sobie radę.Widocznie omawiany serwis to
            kiła... Nie wiem co Ci radzić,bo problemu nie powinno być.To w
            dużej mierze problem(jak na razie) tylko serwisu,salonu i jego
            niewydarzonych pracowników(może jest tam jakaś wybitna
            jednostka,np.śliczna sekretarka:),ale w takim towarzystwie nigdy sie
            nie wybije...)
    • borat33 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 20.08.09, 21:53
      Niestety serwis Citroena tak ma, że ich jedynym sposobem na naprawę
      auta to jest powiadomienie klienta że ten typ tak ma. Szkoda że
      informują o tym dopiero po zakupie auta.
      Właśnie dlatego cała nasza firma - posiadająca kilka lat temu ponad 20
      citroenów - zrezygnowała już z tej marki.
      • teclaw Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 24.08.09, 10:25
        Dziękuję wszytkim za porady. Czeka mnie cięzka walka z Citroenem...
        :(

        A chcę tylko sprawne auto, nic wiecej....
        • hipohondryk1 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 24.08.09, 10:36
          Może pomoże Ci to - znajomy w tym silniku wymieniał koło 2masowe co 1000-1500km
          - ciągle się rozpadało. Okazało się, że jest najnormalniej na tyle zwichrowany
          wał, że koło nie jest w stanie poradzić sobie z wibracjami i się rozkłada. Może
          pójdź tym tropem? Oczywiście silnik nie był remontowany wcześniej, stan
          fabryczny, auto 2 letnie, więc winę pana Kazia co robił nieautoryzowaną naprawę
          silnika wykluczamy - tylko ASO.
    • teclaw Odpowiedź "centrali citroena" 25.08.09, 13:14
      Napisałem pismo do centarli Citroena w Warszawie - otrzymałem
      odpowiedź że wszystko jest w porzadku. Zadzwoniłem do Centali - na
      moje uwagi że przeciez serwis Citroena stwierdził usterkę i osiem
      razy wzywał do warsztatu - rozmówca z centrali powtarzał jak
      nakręcony: "naszym zdaniem samochód jest całkowicie sprawny i mnie
      ma potrzeby naprawy".... ręce opadają - klienta mają całkowicie w
      d...

      Zapytałem do kogo mogę sie zwrócić w tej sprawie - rozmówca z Citr.
      powiedział mogę sobie napisać kolejne pismo...
      • benita5 Re: Odpowiedź "centrali citroena" 25.08.09, 17:44
        Moim zdaniem to szkoda czasu i energii na bicie piany bo rozmowy /a juz
        zwlaszcza telefoniczne/ nie maja sensu. Zbieraj kwity na nich, do rzecznika,a
        potem fru do sadu. Prawdopodobnie wada juz byla w momencie sprzedazy, a to
        podlega nie reklamacji a zgodnosci z umowa.
    • asyaba Nigdy więcej Citroena! 25.08.09, 21:10
      Sześć lat temu miałem nieszczęście stać się posiadaczem
      Citroena C5.
      Już na gwarancji samochód bardzo dziwnie się zachowywał.Przynajmniej
      raz,a czasem i więcej razy w miesiącu byłem klientem autoryzowanego
      serwisu.
      Napisałem również o swoich kłopotach z autem do Citroena
      Polska.Oczywiście stwierdzili,że się czepiam.
      Skończyła się gwarancja,usterki nie zostały wyeliminowane,bo nikt w
      serwisie nie potrafił tego zrobić i tak bujam się z tym autem do tej
      pory.Znowu przynajmniej raz w miesiącu wizyta w serwisie,bo komputer
      informuje o różnych uszkodzeniach(awaria silnika,anomalia skrzyni
      biegów biegów,anomalia wtrysku,itp)O reszcie awarii nie będę pisał
      bo jest to cała książka.
      Kasa jaką wydałem na naprawy pogwarancyjne plus cena tego szmelcu
      Citroena pozwoliłaby mnie na kupno najlepszego auta dostępnego na
      rynku.
      W tej chwili auto znowu jest w serwisie i nikt nie potrafi
      powiedzieć co jest uszkodzone,bo komputer informuje o uszkodzeniu
      całej elektryki,skrzyni biegów,silnika,układu wtryskowego i jeszcze
      wielu innych elementów auta,czyli w zasadzie poza kołami i karoserią
      wszystko jest złomem.
      Citroen Polska nie poczuwa się do żadnej winy,kliient jest Panem
      Klientem tylko w momencie kupowania samochodu.Później jest
      natrętem,którego trzeba się pozbyć za wszelką cenę.
      Podejmę jeszcze próbę rozmów z fabryką Citroena ,ale to też czarno
      widzę.
      Dlaczego go nie sprzedałem?Bo jestem bardziej uczciwym od
      przedstawicieli tej firmy i nie potrafię wcisnąć komuś bubla.
      Jeżeli nie chcecie mieć problemów nie kupujcie tego złomu.
      • teclaw Re: Nigdy więcej Citroena! 26.08.09, 11:31
        Fakt, że przy ZAKUPIE obsługiwali mnie WZOROWO...
        • chris62 Re: Nigdy więcej Citroena! 26.08.09, 11:45
          Ludziska,
          Wy chyba nie wiecie że w ASO nie tylko Citroena pracują same osły.
          Wiedzy 10% i kompletnie nie rozumiem polityki właścicieli tych
          serwisów.
          Ja rozumiem, że po znajomości mogę zatrudnić sprzątaczkę, panią do
          uśmiechania się do klientów itp.
          Na warsztacie jednak potrzebni są fachowcy....
          Taki trzeba też odpowiedni zapłacić ale Polak byznesman to zapłaci
          ale możliwie najniższą stawkę - za taką to może zatrudnić ucznia
          zaraz po szkole zawodowej w której tenże nie widział na oczy wnętrza
          silnika bo poziom szkolnictwa zawodowego w porównaniu do tego za PRL
          jest prawie zerowy.

          Miałem naście lat temu takie doświadczenie z ASO Renault - nie dali
          rady zamiast wyregulować zawory jak należy rozstroili mi silnik i
          moje autko dopiero naprawiło po nich ASO ale w Niemczech ....
          Kiedy kupiłem następne autko to te było Renault bo ja nie winię
          marki za debilne układy w naszym kraju.
          Nauczony doświadczeniem po prostu do ASO nie jeżdżę wcale nawet
          najprostsze wymiany eksploatycyjnych materiałów powierzam zaufanemu
          doświadczonemu i uczciwemu mechanikowi i już dziesiąty rok autko
          służy mi bezawaryjnie.

          Popatrzcie sobie na wyścig F1 o sukcesie decyduje nie pojedynczo
          kierowca, samochód czy mechanicy - liczy się kompletny zespół
          wszystko musi być dobre.
          Nie wiem jakimi jesteście kierowcami ale team macie kiepski...
          • asyaba Re: Nigdy więcej Citroena! 26.08.09, 13:57
            Zgadzam się z Tobą w 100%.
            Okazuje się,że najważniejszą sprawą,którą należy się kierować przy
            kupnie samochodu nie jest marka,tylko serwis.
            Ten w przypadku Citroena kompletnie zawodzi.Nie bez winy jest
            również Citroen Polska,który po wizytach w autoryzowanych stacjach
            wydzwania do klienta i zadaje banalne pytania dotyczące jakości
            obsługi w serwisie,typu czy długo czekałem na specjalistę,czy podano
            mi kawę,czy byłem załatwiany z uśmiechem na ustach,tak jakby to było
            najważniejsze.
            Jakość naprawy mało kogo interesuje.
            Może warto założyć taki temat na forum dotyczący serwisów i jakości
            świadczonych w nich usług.
            Warto promować dobre serwisy i dobrych fachowców.
            • teclaw Re: Nigdy więcej Citroena! 26.08.09, 15:08
              Też miałem pytania o "duperele", centrala Citroena przysała mi nawet
              ankietę odnośnie jakości!!

              Natomiast w bezpośrednim kontakcie Centrala potraktowała mnie jak
              głupka... (mówię w rozmowie tel: Was serwis stwierdził usterkę i 8
              razy bezskutecznie naprawiał, odpowiedź: pana auto jest w pełni
              sprawne... . Ręce opadają...)
      • pansosi666 Re: Nigdy więcej Citroena! 19.10.09, 15:35
        Stary to wyjątkowego pecha miałeś bo
        Citroen C5 to
        najsolidniejszy samochód tej marki. Posiadałem Starszą Ce Piątkę i
        się nie psóła, ta nowa też nie ma problemów - więc w czym problem?
        Choć moze masz pecha ;-)
        • sven_b Re: Nigdy więcej Citroena! 21.10.09, 14:39
          > się nie psóła, ta nowa też nie ma problemów - więc w czym problem?
          W loterii z autami tej marki. Jednemu na 10 się nie psUją.
          • tomek_militariusz Re: Nigdy więcej Citroena! 29.12.09, 17:29
            sven_b napisał:

            > > się nie psóła, ta nowa też nie ma problemów - więc w czym problem?
            > W loterii z autami tej marki. Jednemu na 10 się nie psUją.
            tak się składa, że psucie się aut zalezy od sposobu użytkowania. takie modele
            jak C5 tourer ( www.citroen.pl/citroen-c5-tourer/ )
            co prawda kuszą do dynamicznej jazdy ale są też odpowiednio do niej
            skonstruowane. jeżeli jeździ się nieumiejętnie to się popsuje
    • nom73 Re: Citroen -- sprzedał bubel i nie chce się przy 21.10.09, 21:20
      W każdym mieście powinien być Rzecznik Praw Konsumenta, powinieneś się tam udać
      i popytać. Za darmo napisze Ci pismo do sądu. Mój kolega korzystał już kilka
      razy i zawsze wygrywał sprawę sądową za pierwszym razem. :-)
      Z tym, że nigdy nie procesował się o samochód i nie wiem jakich prawników ma
      Citroen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka