Dodaj do ulubionych

Ciężko będzie...proszę o opinie.

28.09.09, 21:24
W październiku (po wrześniu, w ktorym kumulują się wydatki szkolne
syna- a było ich dużo ) obliczyłam, że będzie mi niełatwo ...
Zaoszczędzić się pewno nie da. Natomiast powinnam mądrze wydawać to
co mam.
Nowy miesiąc za parę dni. Zadałam sobie pytanie jsk wyglądam z tzw.
kasą... Zapłacone rachunki, zrobiony samochód , który zabrał mi
oszczędności ostatniego miesiąca, kupione środki czystości, niestety
muszę iść do fryzjera i fryzjer synkowi się kłania. No i jescze
samochód niezatankowany... Zostało mi 1760 zł.( muszę z tego jeszcze
oddać 260 zł za wodę i 600 zł powinnam spłacić debet- pewnie
przełożę to na kolejny miesiąc). Chciałbym z Wami podzielić się ( i
zmotywować ) , bo ostatnio pieniądze przechodzą mi przez
palce...niestety. Jeżeli się zgodzicie będę z Wami śledziła swoje
wydatki i zobaczę , czy w swoich i Waszych oczach ( naprawdę mądrych
ludzi - w przeważającej znacznej większości smile)) ) - wydaję normalnie
pieniądze....

Pozdrawiam serdecznie i proszę o wsparcie.
Obserwuj wątek
    • araceli Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 28.09.09, 21:35
      Te 1760zł to masz po wszystkich opłatach na ile osób? 3?

      1760-260-600=900. Jeżeli to tylko na jedzenie to może udać Ci się zmieścić. Wyznacz sobie 200zł na tydzień, zaplanuj posiłki, zrób jedne tygodniowe zakupy. Może być ciężko ale IMO im bardziej teraz w trudniejszej sytuacji zaciśniesz pasa i zobaczysz że możesz tym później będzie Ci łatwiej.
      • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 28.09.09, 21:50
        W tej chwili na 2 osoby. Na siebie i syna. Na szczęście zapłaciłam
        już obiady w szkole syna, ale na pewno będzie prosił o jakieś
        kieszonkowe. Czasem musi coś kupić do jedzenia na mieście, albo
        pójdzie do kina...16 latki tak mają - 120 zł na to muszę mieć w
        zapasie. I jeszcze jego bilet miesięczny 39 zł/
        Sama jestem ciekawa jak dam radę, nie dramatyzując specjalnie...Aha
        jeszcze jakieś buty by mi się przydały smile)))...., a i do szewca muszę
        oddać dwie pary butów...smile)). Ale to w miarę rozwoju sytuacji zobaczę
        ... Karnet za basen albo fitnes ( bo przytyłam ostatnio...) pokryje
        fundusz socjalny w mojej pracy ...
        • mizi_mizi Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 29.09.09, 13:43
          a moze oddaj mnie na debet? np. 300 zł? a jak Ci zostanie pod koniec
          miesiąca, to dopłacisz jeszcze trochę smile
        • hermilion Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 15.10.09, 11:46
          Przepraszam, ale uważam że 16-latek kwotę rzędu 100-300
          złotych kieszonkowego powinien sam sobie zorganizować/zarobić.
          • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 15.10.09, 23:04
            A tak z ciekawości - to jak miałby sobie zorganizować ?
            • taka-sobie-mysz Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 19.10.09, 11:42
              Skoro pytasz, to Ci ja odpowiem.
              Ja na przykład w tym wieku raz w tygodniu po szkole roznosiłam ulotki.
              W wakacje mógł zbierać owoce - ja tak robiłam (przez około 2 tyg. w ciągu całych
              wakacji, resztę czasu odpoczywałam).
              Ale pewnie zaraz napiszesz milion argumentów za tym, że Twoje dziecko nie może
              jakoś sobie dorobić, tak więc przypuszczam, że Twoje pytanie
              > A tak z ciekawości - to jak miałby sobie zorganizować ?" nie wynikało z
              ciekawości, bo na ta banalne pomysły jak te, które podpowiedziałam (ulotki,
              owoce) sama byś wpadła, gdybyś chciała. Albo Twój syn by o tym pomyślał. Gdyby
              chciał. Ale zawsze wygodniej ciągnąć kasę od matki
              • only_marcopol Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 19.10.09, 12:23
                ja jako nastolatka byłam na zbiorach truskawek i powiem szczerze wroga bym nie
                wysłała a co dopiero własne dziecko- warunki mieszkalne straszne, praca dość
                ciężka a zarobki bardzo marne ja wróciłam po 3 dniach - nie dało się wytrzymać
                jedzenie straszne, zimna woda no masakra jakaś, także z tymi zbiorami to ja bym
                ostrożna była bo to straszny wyzysk jest
                • taka-sobie-mysz Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 19.10.09, 19:39
                  Truskawki fakt, ciężko zbierać, mi też się nie podobało. Ale porzeczki czy
                  wiśnie już dużo łatwiej zbierać.
                  • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 19.10.09, 22:07
                    No cóż... To rodzice tworzą dzieciom warunki rozwoju.
                    Mój system wychowawczy nie przewiduje pracy zarobkowej nastolatka.Sama
                    też nie pracowałam w takim wieku. A że inni to robią ...cóż - nie
                    dyskutuję .
    • aserath Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 29.09.09, 15:18
      mnie sie wydaje, ze sporo ci zostało. Nie wiem ile na jedzenie wydajesz i co do
      jedzenia kupujesz. Ale jak jest krucho, to mysle ze 16-latek zrozumie, ze kino w
      następnym miesiącu dopiero będzie....
    • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie. Stan na 3 października 03.10.09, 16:59
      No tak ... zapomniałam, że w październiku muszę zapłacić
      ubezpieczenie samochodu . Połowa kwoty to 350 zł.

      Zostało mi w związku z powyższym 600 zł. Wdrożyłam też plan
      oszczędnościowy. W tym miesiącu samochód odstawię na parking pod
      chmurką i kupiłam za 78 zł bilet miesięczny. Trochę wcześniej będę
      wychodziła do pracy...ale mogę jeździć wszędzie gdzie chcę za tą
      kwotę. Inaczej na benzynę wydałbym co najmniej 150 zł. No muszę
      przyznać ,że dawno nie byłam w takiej sytuacji... Podzieliłam już
      pieniążki na kupki, kartę kredytową zostawiam w domu, żeby nie
      kusiło..
      W tym tygodniu wydałam :
      78 zł na bilet miesięczny
      73 zł na buty - niestety już nie miałam jesiennych butów.
      51 zł na jedzenie
      70 zł na wycieczkę syna na 3 dni ze szkoły
      31 zł filiżanki do herbaty zielonej ... biję się w piersi , ale
      piękne były ...

      CZyli 303 zł ... a myślałam , że jestem oszczędna... W przyszłym
      tygodniu muszę zredukować

      CZyli zotało mi 300 zł... całego debetu na pewno nie spłacę...ale
      zobaczę jak mi pójdzie oszczędzanie dalej ....


      • verdana Re: Ciężko będzie. Stan na 3 października 03.10.09, 18:47
        Filizanki były na pewno zbędne, niezaleznie od ich urody. Buty
        jesienne kupiłam znacznie taniej - za 30 zł, ale to rzadkość, corka
        kupila piękne za 60.
        Na jedzenie, biorac pod uwage, ze masz w domu 16-latka wydalas tak
        mało, ze wydaje to mi się podejrzane...
        • naturella Re: Ciężko będzie. Stan na 3 października 03.10.09, 19:22
          Hasmile nawet ja bym nie wydała 30 zł na filiżanki, jakby mi 300 zł do
          końca miesiąca zostałosmile)) Syn też musi sie ograniczyć, skoro kasy
          nie macie, porozmawiaj, że w tym miesiącu kina nie ma i już.
      • sigla Re: Ciężko będzie. Stan na 3 października 28.10.09, 18:50
        Jeśli nie będziesz długo jeździć samochodem, to ryzykujesz, że
        1). rozładuje Ci się akumulator i być może będzie do wymiany (koszt co najmniej 200zł w zależności od auta)
        2). niesprawne będą hamulce - naprawa kilkadziesiąt-kilkaset zł
        3). zniszczy Ci się silnik, a to już naprawa za kilka tysięcy zł
        Do tego jazda na rezerwie uszkadza pompę paliwa.
        Nie warto zupełnie odstawiać auta na parking.
        • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie. Stan na 3 października 29.10.09, 09:00
          Nie zamierzam go odstawiać. Brak jazdy samochodem jest spowodowany
          przede wszystkim korkami w mieście i faktem, że samochodem jadę w korku
          godzinę, a autobusem, który jedzie bus pasem 20 minut. A oprócz tego jeżdżę samochodem w sobotę i niedzielę, czasem po syna, a i w tygodniu
          go odpalam z raz lub dwa razy ....
    • bezkres Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 19:36
      20 zł dziennie na jedzenie to nie jest mało, moim zdaniem. Nawet jeśli ma się w domu chłopaka, który lubi mięso. Ja 'wzbogacam' obiady pysznymi sosami dawtony, które ostatnio w kauflandzie są w promocji i wielki słoik kosztuje 3,19 pln, dzięki temu mogę mniej wydawać na mięso. Poza tym zamiast kupować szynkę pompowaną wspomagaczami robię różne sałatki głownie z kurczaka, kukurydzy, kapusty pekińskiej, czasem z makaronem czy ryżem.
      16-latek na pewno zrozumie, że ten miesiąc jest ciężki i nie ma w domu na wszystkie zachcianki.
      • verdana Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 19:43
        51 zł na tydzień to nie jest 20 zl dziennie - chyba,z e tydzień ma
        2.5 dnia. A na 7 dni na dwie osoby wypada 4 zl na osobe - dlatego
        sie dziwie, bo to glodowa stawka.
        Uwazam tez, ze znacznie mniejsza zachcianką jest kasa na drobne
        wydatki dla 16-latka niż filizanka.
        • bezkres Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 20:15
          Te 78 na bilet miesięczny podzieliłabym na 4 tyg., to po pierwsze. 70 zł na wycieczkę syna - więc kiedy Go nie ma wyjadam zapasy z zamrażarki ( przecież coś u każdej z nas tam coś leży!). A jak nie leży, to jem jajko sadzone npsmile Buty - skoro były ładne i wygodne - bez dyskusji kupuję. Filiżanki też rozumiem, w końcu czym się pocieszyć w chwilach braku kasy, jak nie kupowaniem? i po zbilansowaniu okaże się, że kasy jest więcej niż przypuszczałyśmy. Verdana, wielu z nas stąd dopada głód zaglądający w oczy, albo zwykła deprecha i dobrze, że jest miejsce takie jak to, gdzie możemy zapytać, czy ( i jak) da się przetrwać i naładować optymizmemsmile
    • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 20:19
      Za filiżanki też biję się w piersi... Stało się trzeba wyciągnąć
      wnioski... Buty nie wydały mi się koszmarnie drogie... , ładne są ...
      Na jedzenie nie wydaje mi się , że wydałam jakoś specjalnie mało. Syn
      je obiady w szkole (opłacone w poprzednim miesiącu). Ja się odchudzam
      ..Mój posiłek do południa to biały serek .., potem obiadek. Na obiady
      staram się jeść kaszę jęczminną ( 1kg - 2 zł smile z mielonymi lub
      schabowymi , a do tego surówka z marchewki, kapusty itd. To samo na
      kolację je mój syn. I oczywiście wyjadam powolutku jedzenie z
      zamrażarki..., a była nieźle zaopatrzona...

      Koleżanka chciała mnie wyciągnąć do kina i kawiarni.... , przekonałam
      ją , że pojedziemy na spacer do lasu, a potem spotkamy się u mnie na
      naleśnikach ... Koszt naleśników mizerny ... , bitą śmietanę mam w
      lodówce, a do tego dam ananasa w puszce...też z zapasów... Będzie
      milej i taniej niż w kawiarni.... , nie sądzicie?
      • bezkres Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 20:31
        zonaniezona, noż kurcze raz się żyje! i jak oszczędzanie to skąpienie na sobie, to lepiej może nie wychodzić z domu?? Ja Cię naprawdę nie ganię, a trzymam kciuki za wyjście z dołka finansowego i pójście do kina i kawiarni kiedy będziesz miała na to ochotęsmile) Nie daj się chandrze i sprawdź, czy nie potrafisz czegoś, co ludziom jest potrzebne i co możesz 'sprzedać', a będzie lepiejsmileCzego Ci bardzo życzę.
      • szpilkaaa Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 20:41
        no cóż..
        biorąc pod uwagę,że do południa(godzina 12) posiłki powinny być dwa.
        w tym jeden najbardziej kaloryczny czyli śniadanie.
        biały serek mi nie pasuje


        ale cóż.
      • mrowka_r Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 03.10.09, 21:22
        zonaniezona1 napisała:

        > Koleżanka chciała mnie wyciągnąć do kina i kawiarni.... , przekonałam
        > ją , że pojedziemy na spacer do lasu, a potem spotkamy się u mnie na
        > naleśnikach ... Koszt naleśników mizerny ... , bitą śmietanę mam w
        > lodówce, a do tego dam ananasa w puszce...też z zapasów... Będzie
        > milej i taniej niż w kawiarni.... , nie sądzicie?

        Moim zdaniem dobra opcja, spacer mimo pogody wskazany, na siedzenie w kinie
        jeszcze będziesz mieć czas (i pieniądze innym razem).
        Jakoś nie przepadam za weekendowymi wyjściami do kawiarni, wszędzie tyyyle
        ludzi, a tak w domu kameralnie możecie sobie przy naleśnikach porozmawiać smile
      • hala24_2 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 04.10.09, 10:08
        Jestem za naleśnikami i spacerem po lesie smile,są dobre i wskazane w
        diecie finansowej i zdrowotnej.W lesie można nazbierać trochę
        grzybów, które są super dodatkiem do kaszy.
        Zrob przegląd szafek i zamrażarki, a okaże się że w domu jest
        naprawde sporo produktów, na obiady i kolacje.
        Trzymam kciuki
      • kali_pso Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 04.10.09, 11:06

        Odchudzanie i nalesniki z bitą śmietaną?
        Sądzę, że te naleśniki z ze śmietaną dla Twojego organizmu, wyjdą
        drożej niż kawa w kawiarniwink
    • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...Niedziela. 04.10.09, 18:02
      Nie byłam w lesie, pogoda była masakryczna. Koleżanka mnie wyciągnęła
      do outletu na zakupy smile))... Połaziłam, pogadałam i nic nie kupiłam
      smile)), koleżanka kupiła jeansy smile))!!! I nadmienię tylko, że mam
      jeansy z second handu za 12 zł nic nie różniące się od
      "koleżankowych" za 210 zł. Zresztą jak połaziłam - to naprawdę
      doceniłam swoje lumpexowe wyprawy ... Za niewielkie pieniądze
      naprawdę mam eleganckie ciuchy.
      Naleśników też nie było - były normalne mielone z ziemniaczkami i
      suróweczką. A co do słowa "bita śmietana" to jest w wersji light
      robiona z mleka.
      Podsumowanie weekendu.
      Przez cały weekend wydałam 1,70 zł na wodę mineralną.
      • hala24_2 Re: Ciężko będzie...Niedziela. 07.10.09, 16:22
        Gratuluje!!! Niewydanych pieniedzy i wyciągniętych wniosków!!!
    • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 07.10.09, 20:51
      No tak ...

      niezapowiedziane wydatki - podręcznik do j. angielskiego i podręcznik
      akademicki z chemii. - stów dwie....! - dziecku kupiłam bez szemrania
      - na szczęście uczy się super w dobrym licem ..i niech się uczy
      !Komitet Rodzicielski 95 zł ... dobrze, że z wycieczki syna zostało
      70 zł - dopłaciłam tylko 25 zł.
      Oprócz tego wydałam w tym tygodniu - 20 zł.
      Slkończył mi się dezodorant... okazało się , że mam jeszcze trzy
      sztuki w domu, mydeł mam na parę miesięcy, szamponów i odżywek i
      proszków spokojnie starczy mi do połowy listopada.
      Wiecie co ...nie spodziewałam się , że w mojej zamrażarce jest tyle
      skarbów... Dzisiaj znalazłam zamrożone cztery kotlety ,a zamrażarka
      jest obrzymia smile i na szczęście pełna. Ciekawa jestem kiedy wykończę
      zapasy ? W sumie akurat dobrze się stało , że mam sporo zapasów.
      Dzisiaj wynalazłam w spiżarce winko smile), a że miałam znajomych
      delektuję się winkiem smile))
      Popatrzyłam na kalendarz...już niedługo 28 smile)))...
      A u mnie w kieszeni coraz mniej kasysmile
      • mrowka_r Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 07.10.09, 21:14
        Zamrażarkowe skarby to jest świetna sprawa!
        Też odkrywam różne cuda w mojej zamrażarce i dzięki temu ograniczam
        trochę wydatki w tym miesiącu. Z całą pewnością mam jeszcze:
        filety z kurczaka, mięso mielone, pieczarki, cukinie.
        Właśnie robie zupe i wyszło na to, że będzie kalafiorowa bo znalazłam kalafior
        zamrożony smile

        Podobnie z zachomikowanymi kosmetykami, zużywam balsamy które wcześniej uważałam
        za "zakupowe pomyłki" i okazuje się, że nie są wcale takie złe wink
        • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 07.10.09, 21:24
          W zamrażarce mam sporo kurczaka: od filetów po udka, kalafior, paluszki
          krabowe, 2 kg bigosu ... ( razem z ziemniaczkami będzie na 2-3 obiady)
          inne skarby. Z balsamami mam podobnie... smile Wreszcie poużywam balsamów,
          których nie kocham , dezodoranty ...bo perfum to mam na rok smile)). Mam
          dobry mniesiąc na wyczyszczenie zapasów!
          • ivoncja Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 07.10.09, 22:30
            No proszę- jeszcze okaże się, że w kryzysie jesteś bardziej wybalsamowana i
            wyperfumowana niż koleżanki, które nie wiedzą, co to kryzys, bo swoich zapasów
            nie mają okazji docenić.wink
            Gratuluję ci optymizmu i tego, że potrafisz wybrać spacer do lasu zamiast
            siedzenia w klimatyzowanej zapewne kawiarni.
            Podręczniki kupiłaś w księgarni czy na Allegro? Polecam Ci serwis podaj.net- tam
            można bezpłatnie wymieniać się książkami, podręcznikami również.
      • bebe.lapin Komitet rodzicielski 16.10.09, 13:20
        nie jest obowiazkowy i nikt nie moze cie zmusic do jego placenia ani tego
        wypominac. U mnie w okresie, kiedy bylysmy z siostra w liceum, bylo dosc krucho
        z kasa i komitetu chyba nigdy nie zaplacilysmy (przynajmniej ja w mojej szkole),
        najpierw, bo na niego za bardzo nie bylo, a potem juz tak z rozpedu.
        Nieszczescia nie bylo, zreszta wiecej oso nie placilo, niekoniecznie z braku
        funduszy smile
        • zonaniezona1 Re: Komitet rodzicielski 16.10.09, 17:13
          A ja płacę i chcę płacić . Dzieciaki mają dodatkowe zajęcia, sportowcy
          bilety na mecze, a dzieciaki z biedniejszych rodzin kanapki (
          codziennie). Nie piszę, że mi jest źle, że klepię biedę. Natomist w
          tym miesiącu skumulowały się wydatki i już smile
          • bebe.lapin Re: Komitet rodzicielski 16.10.09, 19:04
            To zmienia nieco postac rzeczy. U mnie w liceum to chyba nikt nie wiedzial, na
            co tak dokladnie ten komitet byl (oprocz obnizenia i jakas czesc ceny
            studniowki, ale i tak sie nie kalkulowalo).
    • zonaniezona1 Kolejne wydatki 08.10.09, 17:08
      Jedzenie i proszek do prania - 50zł - zakupy zrobiłam w makro .
      Kupiona wędlina ( fakt, że tańsza), chlebek, ser żółty, proszek do
      prania 15 zł 2 kg - spokojnie do końca miesiąca starczy .
      Dzisiaj zostałam przy atakowana na kupno biletu miesięcznego dla syna
      40 zł.
      W związku z powyższym kolejne zakupy ( no może oprócz ziemniaków i
      chleba) za tydzień!
      Dzisiaj odkryłam prawie kilogram imbiru marynowanego. Kupiłam do
      sushi we wrześniu. Sushi nie zdążyłam zrobić ...za to imbir jest
      idealny do kanapek i drugiego daniasmile))) . W przyszłym miesiącu
      będzie lżej ..zakupię za 28 zł kolejny słój w macro.
      Generalnie nie robię zapisów co i ile wydaję. Wydaję to co
      muszę...Ciekawe ile mi zostanie na końcu miesiąca....
      Natomiast bardzo sobie chwalę zakupienie biletu miesięcznego na
      autobus. Mogę jechać wszędzie i nie przejmować się , ile to
      kosztuje...
      • milenamamazuzi Re: Kolejne wydatki 09.10.09, 16:37
        Zonaniezona - super sobie radzisz! Śledzę Twój wątek i trzymam kciuki.
        Swego czasu też w czasie mobilizacji oszczędnościowej doceniłam zalety pełnej
        zamrażarki i kosmetycznych zapasów wink
      • woman-in-the-city Re: Kolejne wydatki 09.10.09, 17:29
        Zamiast proszku przejdź na płyny do prania, wyjdzie Cię taniej. Ja odkąd
        odkryłam płyny do prania w Kauflandzie, -(np. płyn steffi/1 litr/ok 5 zł, można
        prac w automatach i recznie też),piorę tylko w nich i wszystko się ładnie spiera
        z ubran synkasmilePłyny do płukania z Kauflanda tez sobie chwalę i jak policzyłam
        róznicę między proszkiem wcześniej kupowanym to sporo zaszczedziłam na chemii.
        Bilet miesięczny to fajna inwestycja, nawet jak miałabys kupowac rzeczy na
        raty(bo za duzo siat za jednym razem)to spokojnie możesz sobie podjechac i tu i
        tam nie martwiąc się, że Ci z baku benzyny ubywa smile
        • only_marcopol Re: Kolejne wydatki 09.10.09, 18:34
          ja bym odradziła każdemu płyny kupowałam, prałam i ciągle było wszystko
          niedoprane - wolę proszek lepiej zdecydowanie spiera.

          Zonaniezona radzisz sobie super - może ci się spodoba i w przyszłym miesiącu
          zostanie coś na plus smile
          • woman-in-the-city Re: Kolejne wydatki 09.10.09, 18:52
            Widzisz ja mam inne doswiadczenia, piorę w 40 stopniach i proszek nie dosc, ze
            nie zawsze się rozpuszczał, to jeszcze zacieki sie na ciemnych ubraniach od
            niego robiły , a i brud nie zawsze schodził.Bardzo duze zabrudzenia zawsze
            traktuję najpierw szczotką z mydłem, a pralka dokańcza swoje. Wolę to niż
            niszczyc włókna ubrań w wyższych temperaturach i tym samym wiecej płacic za prąd.
            • only_marcopol Re: Kolejne wydatki 09.10.09, 19:01
              czarne piorę w płynie to fakt ale miałąm na myśli białe - poza tym mam rade na
              zacieki tzn u mnie zadziałała bo nawet płyn nic nie dał bo i tak były sad wkłądać
              jakieś 3/4 do pralki żeby nie była na maxa wypchana lepiej się płuka.
              Co do jasnych rzeczy to jak się namoczy czy zapierze to pewnie że płyn da rade
              tylko ja z tych bardziej leniwych wink
    • zonaniezona1 Piątek -zakupy i przemyślenia. 09.10.09, 20:16
      Zakupy !
      W makro wydałam 13 zł - kupując przecenioną wędlinę. Byłam tam przy
      okazji służbowych zakupów. Pomimo że miałam robić zakupy za tydzień
      - nie mam wyrzutów sumienia. Syn z zachwytem na obiad spałaszował
      kaszankę z kaszą gryczaną.
      A oprócz tego wzięło mnie na przemyślenia.
      Przemyślenia:
      Wczoraj szukająć winka w spiżarce, którego nie znalazłam ...smile ,
      odkryłam 0,2 l absyntu, który to dostałam pół roku temu od
      przyjaciółki. Wypiłam go pierwszy raz w życiusmile Wypiłam kieliszeczek
      i stwierdziłam , że nie jest najgorzej. CZy wypiłabym go gdybym nie
      oszczędzała?..smile))Wina już w tym miesiącu na pewno nie kupię - wszak
      oszczędzam.
      A tak nawiasem. Moja sytuacja finansowa zmusiła mnie do przemyślenia
      budżetu - to akurat dobrze. Nie kupuję głupot..., wydaję każdą
      złotówkę pięć razy ją oglądając. Na przykład zauważyłam (ale to
      jeszcze we wrześniu - tuż po remoncie samochodu), że przydałyby mi
      się spodnie. Miałam robić rundkę po sklepach, ale weszłam do
      lumpeksu. W małym mieście, w koszu leżały jakieś paskudztwa.
      Wypatrzyłam spodnie marks & spenser. Kilogram 8 zł ... Super nowe
      spodnie - rozmiar 40 - zakupiłam za 3 zł. Uprałam , zaprasowałam w
      kancik...ładniejszych nie mogłam "wychodzić" na zakupach w Galeriach
      Handlowych smile))). Super ubrana "Radca Prawna" zachwycała się nimi...
      Nie raczyłam jej powiedzieć gdzie je kupiłam i , że wydałam takie
      pieniądze. ).
      Dalsze przemyślenia : Mam długie włosy i spinam włosy w koczek (
      taki biurowy styl). Zamiast spinek za co najmniej paręnaście złotych
      - kupiłam zwykłą gumkę i zwykłe spinki. Znalazłam w internecie jak
      spina się włosy ...fryzura fajniejsza niż poprzedniosmile, a koszt
      mniejszy . Spinki kosztują 2 zł.
      A tak generalnie, zdaję sobie sprawę znowu, że można żyć skromnie, a
      dobrze... I tak mi się w tej chwili żyje... )))

      P.S. Czarne rzeczy też piorę w płynie Domol, ale większość rzeczy
      wolę prać w proszku. Teraz piorę w Vizirze 2 w 1 (kolor) i E 2 w 1 .
    • mrowka_r Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 15.10.09, 09:44
      Zonaniezona - jak Ci idzie? Trzymam kciuki smile
      • zonaniezona1 Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 15.10.09, 22:56
        Dobrze idzie smile). Wyjadam zapasy - a mam ich sporo smile. Tak się
        złożyło, że przyjechali dalecy znajomi ( zapowiedziani), a że noclegi
        w Warszawie drogie, a ja ich nocuję za darmo smile), przywieźli wędlinki
        i mięska.- sporo. Chleb i masło dokupuję na bieżąco,( chleb zł ,
        masło zł warzywa 15 zł ), a że wracam z pracy późnymi popołudniami
        - to nic nikomu nie gotuję , jeszcze sama popijam winko jakie znajomi
        przywieźli z Lanzarotte. Kawę i mleko mam w zapasach ...a to uważam
        za niezbędnik śniadaniowy smile)).W poniedziałek wybrałam się na
        Almondovara ( każdy ma swoje słabości ) do kina Muranów. Seanse
        poniedziałkowe są za 10 zł . Co prawda zgubiłam szal kaszmirowy
        ...ale widocznie miał zmienić właściciela i już.... A dzisiaj
        załapałam się na wyjście z szefem do Teatru smile)), koszt benzyny 10 km
        w obydwie strony minimalny smile). Najbliższe zakupy spodziewam się
        zrobić w przyszłym tygodniu ... ...Do pracy biorę kanapki i kisielki
        - dziecko wyłudziło jakąś kasę od ojca i ma na kebaby ...Generalnie
        życie jest ok ... Sobota i niedziela będzie spędzona na sprzątaniu,
        książce , filmie....a nie na zakupach ...A w przyszły czwartek jak
        się uda...skoczę do Zachęty - trzeba sie ukulturalniać ..a czwartki
        sa bęzpłatnesmile)),a 28 coraz bliżej
        ....forum.gazeta.pl/i/16/forum/podglad.gif
        • only_marcopol Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 16.10.09, 13:03
          powinniśmy zmienić tytuł na "miało byc ciężko, a dzięki mojemu samozaparciu
          jest całkiem nieźle smile" - gratuluję smile
          • zonaniezona1 Nie chwalić dnia 16.10.09, 17:18
            przed zachodem słońca.....Zobaczymy do 28 jeszcze 12 dni....
            Generalnie rzeczywiście dzięki samozaparciu i wyjadaniu zapasów. Jest
            nienajgorzej. Dzisiaj na obiad zrobiłam tortille w wersji domowej
            ...puszka fasoli , warzywa. chili a to wszystko do naleśników smile).
            Wszyscy zajadali się jakbym podała rarytassmile)))
    • zonaniezona1 Sobota i niedziela ! 17.10.09, 11:15
      Dzisiejsze zakupy to 18 zł . Chleb, jogurty, w zieleniaku jabłka,
      pomidory, a w aptece kupiłam witaminy.
      Lodówka się przerzedza, zakupy za ok. 200 zł mnie nie ominą ... Winko
      się skończyło smile a znajomi są i wieczorkami trzeba coś sączyć ....
      A dzisiaj idę do kina - dowiedziałam się, że mogę z funduszu socjalnego
      iść do kina . Za to Karnet do fitnesu mnie ominie - wolę poćwiczyć przy
      internecie w domu.
      • woman-in-the-city Re: Sobota i niedziela ! 17.10.09, 12:47
        Gulasz irlandzki na kilka dni Cię poratujewinkJa własnie go dzis ugotowałam, na tą
        pogodę jest swietny. Kupisz kg ziemniaków,jakies mięso na gulasz(to jest wbrew
        pozorom nieduzy koszt)pieczarki(około 50-60 dkg)cebulę (tak z 5 głowek)do tego
        możesz , ale nie musisz dac co Ci w lodówce zostanie np. reszta kiełbasy,
        papryki, sos myśliwski (ja poszłam na łatwizne dałam ju zgotowy. Danie dla
        naszej dwójki i dwulatka starcza na dwa dni, jesli ugotujesz tego w duzym garnku
        starczy na wiecej, a koszt całkowity nie przekroczy 15 złsmile
        • zonaniezona1 Niedziela menu .... 18.10.09, 12:25
          Śniadanie...zaskoczyłam znajomych - bliny z miodem smile). Trochę pracy
          ..koszt żaden ( 20 gr drożdze , 60 gr mąka , dodatki może 1 zł)
          Syn zjadł grzanki z serem ...bliny mu nie podeszły smile))

          Obiad dla syna - kotlety schabowe z ziemniaczkami i surówką, dla mnie
          schabik z kuchenki mikrofalowej , kasza jaglana i surówka.

          Znajomi idą do kinasmile)), obiad zjedzą na mieście. Zapewniam im
          maksimum swobody smile, jakby byli zrobiłabym chińszczyznę .

          Kolacja - sałatka z fasoli z ziemniakami. Znalazłam w zapasach
          opakowanie fasoli - trzeba z niej coś zrobić smile)).

          Jak pojadę na zakupy w tym tygodniu na pewno zrobię gulaszsmile)))
          DZięki women-in-the- city smile))

          • mrowka_r Re: Niedziela menu .... 18.10.09, 15:10
            Fajny pomysł z tymi blinami! U nas podobnie bo robiliśmy dzisiaj na śniadanie "pancakes" - fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,94520079,94520079.html
            Wyszło sporo ciasta więc będzie jeszcze na kolację/podwieczorek.
            Obiad w ramach przeglądu lodówki zapiekanka - ugotowany ryż, podsmażone: cebula, pieczarki, kiełbasa. Całość wymieszana z żółtym serem i do piekarnika.
            Niezbyt to dietetyczne, ale raz na jakiś czas można, zwłaszcza, że brzydko za oknem i człowieka ciągnie do takiego jedzenia.
            W piekarniku wylądowało właśnie ciasto i zamierzam wstawić jeszcze warzywa na sałatkę jarzynową do parowaru.
            Od jutra wracam do pracy więc nastawiam się na zabieranie posiłków z domu by nie generować dodatkowych kosztów.
            • misiowa83 Re: Niedziela menu .... 18.10.09, 20:32
              od pewnego czasu budżet mojej rodziny zamyka się w kwocie 1.800zł na
              cztery osoby plus samochód.Po odliczeniu opłat zostaje nam na życie
              1200zł,co daje po trzysta złotych miesięcznie na osobę.Na jedzenie
              wydaję 200zł tygodniowo,jest biednie bardzo,ale jakoś żyjemy i
              jesteśmy,NAPRAWDĘ!!,szczęśliwi.Wiem,że kiedyś będzie lepiej,a na
              razie trzeba się trzymać.
              • zonaniezona1 To nie jest wcale biednie.... 18.10.09, 20:44
                200 zl na jedzenie to wcale nie jest moim zdaniem biednie. Fakt, że
                trzeba w to włożyć własnej pracy smile. Nie będzie może egzotycznej
                kuchni ...ale normalne jedzenie całkiem przyzwoitesmile)) . Jeżeli jest
                szczęśliwie ...to najważniejszesmile))....

              • anetapzn Re: Niedziela menu .... 19.10.09, 09:56
                misiowa83 napisała:

                > od pewnego czasu budżet mojej rodziny zamyka się w kwocie 1.800zł na
                > cztery osoby plus samochód.Po odliczeniu opłat zostaje nam na życie
                > 1200zł,co daje po trzysta złotych miesięcznie na osobę.Na jedzenie
                > wydaję 200zł tygodniowo,jest biednie bardzo,ale jakoś żyjemy i
                > jesteśmy,NAPRAWDĘ!!,szczęśliwi.Wiem,że kiedyś będzie lepiej,a na
                > razie trzeba się trzymać.
                I tak trzymajsmile. Pozytywne nastawienie to polowa sukcesu. Najważniejsze że
                jesteście razem i zdrowi.
        • anetapzn Re: Sobota i niedziela ! 19.10.09, 09:52
          woman-in-the-city napisała:

          > Gulasz irlandzki na kilka dni Cię poratujewinkJa własnie go dzis ugotowałam, na t
          > ą
          > pogodę jest swietny. Kupisz kg ziemniaków,jakies mięso na gulasz(to jest wbrew
          > pozorom nieduzy koszt)pieczarki(około 50-60 dkg)cebulę (tak z 5 głowek)do tego
          > możesz , ale nie musisz dac co Ci w lodówce zostanie np. reszta kiełbasy,
          > papryki, sos myśliwski (ja poszłam na łatwizne dałam ju zgotowy. Danie dla
          > naszej dwójki i dwulatka starcza na dwa dni, jesli ugotujesz tego w duzym garnk
          > u
          > starczy na wiecej, a koszt całkowity nie przekroczy 15 złsmile

          Ja jutro zrobię. Doskonały przepis. Dziękismile
    • zonaniezona1 Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 18.10.09, 20:52
      Musiałam pojechać do lidla i zrobić zakupy smile)... Nawet oszczędzanie
      ma swoje granice smile. Dziecko musi coś jeść .

      Kupiłam za namową women-in-the-city 1 kg gulaszu. Zrobię na 4
      obiadki.A oprócz tego kupiłam wędlinę, mąki, olej i rózności. W Lidlu
      jest na szczęście tanio. Specjalnie pojechałam tam na zakupy, żeby w
      bliskim sklepie nie przepłacać jakiś 30 %. Lodówka na tydzień
      zaopatrzonasmile. Do tego 2 winkasmile. Trzeba świętować jak jest z kim
      smile))
      I byłam w kinie - na Dystrykt 9 - faktura na fundusz socjalny w
      torebce - pieniądze za bilety za zwrot dostanę w tym tygodniu smile)).
      I pozdrawiam wszystkich oszczędzających - popijająca czerwonym
      winkiem z serkiem typu valbon = Zonkasmile))
      • woman-in-the-city Re: Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 18.10.09, 21:04
        Ha winem tez lubię się czasem podelektowac, ale mamy na stanie tylko
        stołowe(sztuk 3), a to jedyne półsłodkie wcale dla mnie słodkie nie jest,
        buuuuuuu. Czerwone wina lubię tylko słodkie, a z białych zateskniłam za martini,
        ewidentna oznaka, ze w kosciach łupie i zima idzie, brrrrrr smile
        • only_marcopol Re: Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 19.10.09, 10:19
          jak łupie w kościach to uwielbiam grzańca galicyjskiego rozgrzewa ze hoho smile

          mam pytanie o ten gulasz te ziemniaki sie kroi i razem z mięsem dusi czy jak
          napiszcie bo ja jestem trochę laik w kuchni i z nowościami to mam zawsze problem sad

          ja zawsze kupuje w Lidlu - prawie wszystko mięso tez nigdy sie nie nacięłam
          zawsze jest świeże bo znika u nas w mig a poza tym to dla mnie spore
          udogodnienie wszystko w jednym sklepie poza tym po pracy spokojnie kupie jeszcze
          a w innych mięsnych z reguły już pustki po 15

          Zakupy raz w tygodniu na cały tydzień obiadów zamykam sie w 100 serio (
          jadłospis na tydzień - dwa dni zupa, dwa dni mięso dwa dni jakiś gulasz albo
          fasolka czy cos w tym stylu i jedne dzień np naleśniki czy placki z sosem
          pieczarkowym - tak mniej więcej o i bardzo czesto jemy dorsza bo uwielbiamy -
          mam super hurtownie w poblizu - świezutki i pyszny a i zdrowy ) wędlina tez
          spoko - kupiłam próżniowe pojemniki zeby rzadziej chodzić do sklepu - mam tylko
          jeden problem jak ide bez kartki to zawsze cos kupie czego nie miałam zamiaru -
          mysle ze ta kartka moze rozwiązałaby problem
          • woman-in-the-city Re: Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 19.10.09, 13:11
            Mięso mozesz najpierw podsmazyc lub poddusic na patelni, ziemniaki obierasz w
            talarki lub kostkę(jak Ci tam pasuje)i wrzucasz je razem do gara z pokrojonymi
            pieczarkami oraz cebulą, którą tez możesz zeszklic najpierw na patelni. Wszystko
            sie pieknie dusi w jednym garnku, troch edolewasz wody, dodajesz sosu
            mysliwskiego i jak masz ochotę to dajesz też co Ci tam jeszcze zalega w lodówce.
            Ja za 70 dk mięsa wieprzowego na gulasz zapłaciłam 7 zł, a wychodzi tego
            naprawdę sporo. Kawałki były duze, dlatego ja je jeszcze kroję na mniejsze, ale
            nie takie bardzo drobne, bo by wyszły skwarkiwink Taki gulasz rozgrzewa, jest
            smaczny, starcza na kilka obiadów i i jest tanismile
            • agattka_84 Re: Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 19.10.09, 14:09
              Fajny przepis smile Jutro spróbuję przyrządzić smile
              • only_marcopol Re: Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 19.10.09, 14:45
                mnie tez się bardzo podoba i troche cos innego niz zawsze z mięsem gulaszowym -
                lubie potrawy jednogarnkowe
                • scuderia Re: Niedziela podsumowanie. 100 zł na zakupy. 19.10.09, 22:14
                  Witam
                  właśnie sobie podczytuję i zastanawiam się czy mi z moimi 180zł uda się
                  spokojnie dociągnąć do 30-tego. Na szczęście opłaty zrobione, teraz jestem sama
                  więc mogę zacisnąć pasa. Mam ziemniaków sporo więc narobię kopytek i poszperam w
                  zamrażarce lać do baku nie muszę i nic nie powinno mi wyskoczyć. Przyznam ,ze
                  nie miałam takiego miesiąca jak teraz a i listopada się obawiam.
                  • sylviek1 :)) 19.10.09, 22:33
                    U mnie bardzo cięzki miesiąc. Ale daję radę - chociaż bardzo oszczędnie. Do 10
                    mam 400 zł, z czego około 50 zł tygodniowo to dojazdy do pracy. Na 3 osoby
                    niestety to nie kokosy, ale ziemniaki w piwnicy więc kombinuję. Pozdrawiam
                    wszystkich oszczędzających..smile)
                    • wariamiktoria Re: :)) 20.10.09, 08:43
                      Co do ziemniaków polecam placki ziemniaczane smile Z dobrym sosikiem, do tego np
                      buraczki albo kapusta kiszona. Dobrze doprawione placuszki są super daniem a
                      zielenina zrównoważy ilość tłuszczu ze smażenia. Danie typowo jesienno-zimowe.
                      Kopytka mogą być ale dla mnie placki są najlepsze smile
                      • scarlet_agta Re: :)) 23.10.09, 20:20
                        O tak, placki ziemniaczane to całkiem fajne i tanie danie. Ja je bardzo lubię i
                        mogłabym jeść nawet bez żadnych dodatków.
                        • zonaniezona1 Re: :)) 23.10.09, 20:48
                          Ja też uwielbiam smile)))
    • mrowka_r Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 19.10.09, 22:54
      Do końca miesiąca zostało nam 700 zł, ale niestety jeszcze z tego trzeba opłacić
      telefon męża i naprawdę samochodu.
      Dobrze, że w lodówka w miarę pełna. Dziś wydałam w aptece 210 zł,
      a to i tak tańsza opcja bo leki zamówione przez net.
      Plus jest taki, że przy okazji zapytałam o próbki kremów i dostałam taki pakiet,
      że na dwa tygodnie spokojnie mi wystarczy wink
      Do tego wszystkiego jeszcze się nam kot rozchorował i w piątek kontrola u weta,
      oj cienko widzę ta końcówkę października.
      • only_marcopol Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 20.10.09, 07:48
        ja mam przeznaczone na tydzień 500 zł w tym benzyna 50 jak się zapędze to czasem
        braknie a chciałabym dojśc do takiego etapu zeby mi starczało - ale te 500 tonie
        tylko na jedzienie tylko np tez jakas bluzka czy inny ciuch wiadomo ze zimowe
        typu kurtka to trzeba ekstra kasy w 500 sie nie zmieszcze ale wkurzam sie bo
        czasem mi nie starczy te 500 - na jedzienie wydaje nie duzo ( do 100 na obiady
        ze 100 myśle qwędliny i wwarzywa) kurcze jestem mało zdyscyplinowana a juz tak
        dobrze mi szło
    • scuderia Re: Ciężko będzie...proszę o opinie. 20.10.09, 08:58
      Nio i zrobiło się smile Nie jak oszczędzać tylko jak przetrwać. Mam nadzieję, że
      listopad wypadnie na 0 a jak będzie jakiś + to będę bardzo zmotywowana aby
      bardziej świadomie pilnować wydatków.Życzę wszystkim pogody ducha mimo wszystko.
    • zonaniezona1 Ostatni tydzień do 28 !!!! 23.10.09, 20:46
      Zostało mi 400 zł. Nie wiem jak to zrobiłam smile)), ale widać
      determinację mam olbrzymią. Oczywiście całego mojego długu
      wewnętrznego nie spłacę, ale i tak znakomicie się trzymam . Jedna
      ważna myśl. Ograniczyć zakupy i myślenie konsumpcyjne. Naprawdę nie
      jest człowiekowi gorzej bez 10 pary butów, lub 10 bluzeczki....Nie
      byłam u fryzjera, ale pójdę w tym tygodniu. Zostanie mi 290. Lampki
      na Wszystkich Świętych już kupiłam. Jedzenie w zamrażarce też mam .
      Jeszcze przyjdzie czas na podsumowanie, ale przyznaję, że bilet
      miesięczny to był strzał w 10!!!!! W przyszłym miesiącu kupuję też
      bilet , ale na jedną linię ! Koszt 52 zł. Na zakupy i inne sytuacje
      będę brała samochód . Do pracy szybciej i dużo taniej jest autobusem.
      A generalnie naprawdę jak na 23.X to jestem z siebie dumnasmile)))
      • only_marcopol Re: Ostatni tydzień do 28 !!!! 26.10.09, 11:41
        jeszcze dwa dni zostały jak ci poszło ?? - U mnie własnie nieprzewidziane
        wydatki - choróbska sad
        • only_marcopol Re: Ostatni tydzień do 28 !!!! 26.10.09, 11:52
          i w zwiazku z tym musze zaxcisnac pasa zeby do 30 starczyło
        • zonaniezona1 Re: Ostatni tydzień do 28 !!!! 26.10.09, 20:45
          Leki kosztują. Fajny jest wątek o oszczędzaniu leków. I przyznaję
          ...katar leczony 7 dni , lub nieleczony przeważnie trwa tyle samo.
          Najważniejsze to leżenie w łóżku... Ale jak przyjdzie choroba, ktorą
          leczy się antybiotykami...to wtedy dopiero jesteśmy pod kreską ...
    • zonaniezona1 Tylko 2 dni - ech ... 26.10.09, 20:42
      Byłoby lepiej gdyby nie mój syn smile). Teatr i kolejna książka do
      angielskiego - to wydatek w wysokości 150 zł. Dzisiaj wyprawa do
      Biedronki 50 zł. Na koncie zostało 150 zł. W portfelu 60 zł. Z tego
      wynika, że jeśli nic się nie zadzieje to będę na długu wewnętrznym na
      początku przyszłego miesiąca około 730 zł.Czyli w przyszłym miesiącu
      też będę musiała oszczędzać ...smile Już się prawie przyzwyczaiłam ...
      Mięsko na ten tydzień w zamrażarce, warzywka też ...czyli jedzonko
      obiadowe mam już zapewnione. Kiełbaskę i wędlinki też mam jakieś ...
      , bananki , jabłka i ziemniaki też są . Jedzenie nie jest takie
      tragicznie drogie. Natomiast wszystkie usługi, przyjemności ... tak
      te to kosztują odpowiednio. Aha... nie byłam u fryzjera. Przekładam
      na przyszły miesiąc.. i to nawet nie z powodu oszczędzania, tylko z
      braku czasu ... Ciekawa jestem jak się mają Wasze wydatki ...
      • only_marcopol Re: Tylko 2 dni - ech ... 27.10.09, 07:57
        choróbsko kosztowało mnie jakieś 200 zł do 30 zostało 80 zł sad ( na 3 dni piątku
        nie licze bo o 15 juz bede miała wypłate ) obiady mam zapewnione tzn kupione
        wszystko na nie wędlina tez zostaje dokupic jakieś pieczywo warzywom itp mam
        nadzieje, ze damy rade
        • only_marcopol Re: Tylko 2 dni - ech ... 27.10.09, 08:24
          only_marcopol napisała:

          > choróbsko kosztowało mnie jakieś 200 zł do 30 zostało 80 zł sad

          okazało się ze maz ma jeszcze 60 to powinno spokojnie starczyc smile
          • zonaniezona1 Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 08:47
            Może jakaś Biedronka, albo Lidl... Ja wczoraj przysłałam w Biedronce i
            wydałam 50 zł. Jedzenia mam skromnie do końca tygodnia - ale mam. Fakt,
            że syn je schabowe , a ja kurczaczka gotowanego - może wygląda
            dziwnie, ale ja się cieszę. Bo oszczędzanie nie pozwala mi na wariactwa
            jedzeniowe, ale z drugiej strony dzięki temu może schudnę ... Syn
            zdecydowanie nie jest mączny ..w związku z tym placki i inne tego
            rzeczy odpadają. Ja czasem zrobię sobie naleśniki, placki... Jak był
            mniejszy chętnie jadł placki z jabłkami czy bananami smile)
            • only_marcopol Re: Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 09:58
              zonaniezona1 napisała:

              > Może jakaś Biedronka, albo Lidl... Ja wczoraj przysłałam w Biedronce i
              > wydałam 50 zł. Jedzenia mam skromnie do końca tygodnia - ale mam. Fakt,
              > że syn je schabowe , a ja kurczaczka gotowanego - może wygląda
              > dziwnie, ale ja się cieszę. Bo oszczędzanie nie pozwala mi na wariactwa
              > jedzeniowe, ale z drugiej strony dzięki temu może schudnę ... Syn
              > zdecydowanie nie jest mączny ..w związku z tym placki i inne tego
              > rzeczy odpadają. Ja czasem zrobię sobie naleśniki, placki... Jak był
              > mniejszy chętnie jadł placki z jabłkami czy bananami smile)

              ja na obiady juz mam ( kupione w piątek także tym sie nie martwię smile zostanie
              dokupic pieczywa i jakies warzywa moze żółty ser
              • zonaniezona1 Re: Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 10:16
                No to dasz radę smile)))!!!! Bardzo się cieszę, że udaje mi się panować
                nad budżetem.
                • only_marcopol Re: Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 10:31
                  zonaniezona1 napisała:

                  > No to dasz radę smile)))!!!! Bardzo się cieszę, że udaje mi się panować
                  > nad budżetem.

                  no gratuluję poszło ci super
                  • only_marcopol Re: Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 12:23
                    only_marcopol napisała:

                    > zonaniezona1 napisała:
                    >
                    > > No to dasz radę smile)))!!!! Bardzo się cieszę, że udaje mi się panować
                    > > nad budżetem.
                    >
                    > no gratuluję poszło ci super


                    a tak w ogóle to nie wiem jak to sie stało ale jakos mnie twoja walka tak
                    nieświadomie zmotywowała ze tez mi sie udaje ok 100 z tych moich 500 oszczedzic
                    wiec wychodzi na to ze zyjemy teraz spokojnie za 400 zł smile
                    • kugo1 Re: Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 13:20
                      podziwiam Was- a te 500 zł to tylko na jedzenie
                      • only_marcopol Re: Ostatnie pieniądze... 28.10.09, 11:12
                        nie te 500 zł to na jedzenie, chemie benzynę(50 zł) i jakies drobiazgi typu np
                        wypozyczenie filmu, jakies winko itp

                        Wydaje ci sie to mało ?? mnie nawet zostało 100 zł smile z czego jestem niezwykle
                        dumna
                    • zonaniezona1 Re: Ostatnie pieniądze... 27.10.09, 15:11
                      only_marcopol napisała:


                      > a tak w ogóle to nie wiem jak to sie stało ale jakos mnie twoja
                      walka tak
                      > nieświadomie zmotywowała ze tez mi sie udaje ok 100 z tych moich
                      500 oszczedzic
                      > wiec wychodzi na to ze zyjemy teraz spokojnie za 400 zł smile


                      Bardzo się cieszę , że nie tylko mnie zmotywowałasmile)... I powiem
                      więcej - stwierdziłam , że wyjście w niedzielę na spacer jest o
                      wiele milsze niż na spacer po alejkach w supermarkeciesmile).
                      • only_marcopol Dzis 28 ... 28.10.09, 11:10
                        czyli poszło całkiem OK ??

          • only_marcopol Re: Tylko 2 dni - ech ... i zostało 60 zeta :) 30.10.09, 08:39
            only_marcopol napisała:

            >
            > > choróbsko kosztowało mnie jakieś 200 zł do 30 zostało 80 zł sad
            >
            > okazało się ze maz ma jeszcze 60 to powinno spokojnie starczyć smile

            no i nie tylko starczyło ale jeszcze zostało 60 zł smile
            • zonaniezona1 Re: Tylko 2 dni - ech ... i zostało 60 zeta :) 30.10.09, 08:53
              Ja już widzę, jakbyśmy normalnie nic nie planowały, to byśmy właśnie
              debety na kotach robiły smile))., a tak żyjemy smile , a drobna satysfakcja
              60 zł jest Wielka smile. Gratuluję !!!!!
    • zonaniezona1 28.10.2009 ! 28.10.09, 15:40
      Podsumowanie :

      W portfelu 230 zł , dług wewnętrzny 730 zł smile) ... czyli w przyszłym
      miesiącu po opłaceniu stałych opłat i spłacie długu wewnętrznego
      zostaje mi 1800 zł. Aż jestem ciekawa co z tego pozostanie pod koniec
      listopada....czyli oby do 28 listopada... A może założymy temat smile)
      listopad ... oszczędzamy razem smile)). Buziaki dla wszystkich mnie
      wspierających . Powiem tak - było lepiej niż przypuszczałam, ale to
      też dzięki Wam smile))!
      Dzisiaj otworzę sobie wieczorem winko, żeby opić ten miesiącsmile.
      Hity tego miesiąca... - bilet miesięczny !!!. W przyszłym też kupuję
      - tylko na jedną linię.

      Kity smile))...hmmm...mój syn smile)...- szkoła kosztujesmile)))....

      A generalnie konsumpcyjny tryb życia bardzo nas wszystkich wykańcza.

      No i ważne ...cieszyć się życiem ..nawet oszczędzając! smile
      • only_marcopol Re: 28.10.2009 ! 28.10.09, 19:00
        zonaniezona1 napisała:

        > Podsumowanie :
        >
        > W portfelu 230 zł , dług wewnętrzny 730 zł smile) ... czyli w przyszłym
        > miesiącu po opłaceniu stałych opłat i spłacie długu wewnętrznego
        > zostaje mi 1800 zł. Aż jestem ciekawa co z tego pozostanie pod koniec
        > listopada....czyli oby do 28 listopada... A może założymy temat smile)
        > listopad ... oszczędzamy razem smile)). Buziaki dla wszystkich mnie
        > wspierających . Powiem tak - było lepiej niż przypuszczałam

        jestem za wątkiem można by robic podsumowania i np wspierac sie jak nam sie
        zachce coś niepotrzebnego kupic mozna by tak co miesiąc a na koniec podsumowanie
        ile komu udało się odłozyc
        • zielona-oliwka Re: 28.10.2009 ! 29.10.09, 01:54
          Fajnie się czytało te wasze zmagania. Normalnie jakbym jakiś film sensacyjny
          oglądała - uda się czy nie?wink Na szczęście się udało.smile Załóżcie wątek na
          listopad, to bardzo motywuje do zaciskania pasa, nie tylko mnie, innych
          czytających pewnie też.smile
          • only_marcopol Re: 28.10.2009 ! 29.10.09, 07:59
            heheh no to zakładam - nakręcimy drugi odcinek oszczędzania big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka