babeth
16.11.09, 09:42
Czy można pozytywnie podejść do tematu kryzysu? Ja mogę dopiero teraz jak
najtrudniejsze miesiące (mam nadzieję) mam za sobą i mogę popatrzeć z dystansu
wstecz na ostatni rok. Kryzysowi zawdzięczam głównie 2 sprawy: zapanowanie nad
domowym budżetem (zapisywanie absolutnie wszystkiego, robienie zestawień i
zredukowanie kosztów utrzymania o minimum 30% a w niektórych dziedzinach wręcz
więcej). Dzięki kryzysowi zdobyłam też nowe kwalifikacje zawodowe i udało mi
się zdywersyfikować źródło dochodów. A jak to wygląda u Was?