mocna.herbata
23.10.10, 17:18
Zauważyłam, że Biedronka prowadzi nową i dość efektywną kampanię reklamową. Do tej pory starałam się omijać Biedronkę i Lidla, bo te sklepy kojarzyły mi się dość źle - z niską jakością produktów spożywczych (to co się nie udało producentom to wrzucali po niższej cenie do biedronki, byle sprzedać) i żywnością genetycznie modyfikowaną (zauważyłam takie produkty u mamy, która jest zmuszona do ograniczenia wszelkich wydatków). Zresztą samo okreslenie Biedronki - dyskont wzmagało moją niechęć do robienia w niej zakupów. Bardzo zwracam uwagę na to co jem i gotuję rodzinie. Owoce i warzywa raczej na rynkach (u rolników - jest parę takich miejsc, gdzie można kupić pomidorki od chłopa), w supermarketach tylko kasze, cukier, słodycze, puszki, olej, herbata, chemia, kosmetyki i jedzenie dla kota. Natomiast ser, twaróg i mięsko w dobrym sklepie, gdzie mają zawsze świeżutkie te produkty. Jestem oszczędna, wręcz skąpiradło (nasze zarobki wystarczają na życie, mnóstwo pieniędzy pochłania jednak wynajem mieszkania, więc nie mamy z czego oszczędzać), ale też wyznaje zasadę: lepiej mniej zjeść i lepszej jakości niż więcej i byle czego, niewiadomego składu, producenta i pochodzenia. Biedronka i Lidl kojarzyły mi się z biedotą miejską, robotniczymi osiedlami i wykorzystywaniem pracowników (chyba były jakieś pozwy na nich, ale nie jestem pewna). A ja tu widzę nowy folder reklamowy Biedronki (dodatek z Rzepy) - na papierze ładniejszym niż jakakolwiek i kiedykolwiek gazetka reklamowa z supermarketu i pełen opisów jak oni dbają o swoich pracowników, ekologię i jakość (!!!) produktów. Słowo dyskont się nie pojawia, a slogan: biedronka. dobre życie. Jestem pod wrażeniem i mam wręcz ochotę wybrać się do Biedronki! Mimo, że jestem dość oporna na reklamę, to nowy image do mnie trafia.