Dodaj do ulubionych

Pochwalę się - mogę ?

26.09.11, 14:07
Zezłoszczona wydatkami na jedzenie rzędu 60 zł. dziennie (3 dorosłe osoby plus trzylatek, jedzący nie mniej niż jego siedemnastoletnia siostra), wprowadziłam we wrześniu dyscyplinę w tej materii. Na dzień dzisiejszy stan wydatków na jedzenie na dzień 43 zł., co daje ponad pięć stów miesięcznie uratowanych smile
Przy czym zaznaczam - dyscyplina nie polega na obniżeniu jakości - nie obroniły się niestety choćby soki z Biedronki, co z tego że produkowane przez Hortex, ale jednak czuć sporą różnicę w porównaniu z tymi opatrzonymi ich logo (mniej "owocowe" w smaku, za to dużo słodsze), nadal kupuję sery powyżej 25 zł/kg i wędlinę nie tańszą niż 25-28 zł./kg.
Za to:
- wykasowałam z listy produktów colę - ostatnio jakoś sporo tego szajsu piliśmy, umowa jest taka, że cola jest przy okazjach wyjść kulinarnych, typu pizza
- zamieniłam mleko UHT za 2,8 za litr na pasteryzowane, za 2,09 za litr
- nie kupuję jogurtów naturalnych do bieżącego jedzenia, robię je w domu
- nie robię zakupów w markecie na zasadzie: "o, tego już nie ma w domu", tylko na zasadzie:"o, muszę kupić sos do spaghetti, bo w tym tygodniu będę chciała ugotować", wbrew pozorom chyba do tego punktu było mi się najtrudniej przystosowaćwink
- i przede wszystkim PATRZĘ bardzo uważnie robiąc zakupy, przeliczam wszystko i nawet nie sądziłam, jak bardzo można zaoszczędzić sprawdzając ofertę sklepów.

Tak czy siak, ponad pięć stów w tym miesiącu mam uratowane i baaaardzo się z tego cieszę. Aż musiałam się pochwalić big_grin
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 14:19
      To mozesz jeszcze wiecej zaoszczdzic: wiekszosc sosow do makaronu / jadasz tylko spgahetti? smile / mozna zrobic w kilka minut w domu.
    • apapon Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 14:50
      Gratuluję, ja obecnie działam podobnie jak Ty smile Patrzę, czytam i analizuję, wybieram smile
      • verdana Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 15:18
        Zazdroszczę.
        Ja próbowałam zejść do 50 zł przy 5 osobach - 4 dorosłych i nastolatek, przy czym dwie z tych osób mieszkają gdzie indziej - czyli jedza obiady, ale nie codziennie, kolacje też czasami, a śniadań nigdy. I owszem, to się udaje, ale jednak kosztem kupowania tańszych rzeczy. Z tym, ze absolutnie nie mam czasu ani możliwosci na szukanie tanich ofert i zakupy robię tam, gdzie mam najbliżej.
    • black_halo Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 18:36
      Spaghetti warto zrobic w wiekszej ilosci i zamrozic - potem zawsze mozesz wyjac z zamrazarki i masz obiad w kilkanascie minut. Usuwa pokuse dzwonienia po take-awaye ;D
    • quistista Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 18:51
      Ciekawe czy to ten 3latek tak duzo je, czy 17latka tak malosmile U mnie duzo jedzenia marnuje sie przez to, ze dzieci nie zjadaja i musze wyrzucacsad
    • roseanne Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:11
      no i slusznie smile
      jeszcze tylko przerzucic sie na wlasny sos do makaronu - moja nastolatka pochlania w ilosciach hurtowych

      dlatego teraz, w pelni sezonu mroze pomidory, potem kwestia 15 minnut i swiezutki, pachnacy

      wczesniej robilam sosy do sloikow, ale po zmianie mieszkania nie mam jak pasteryzowac sloiki
      • linn_linn Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:14
        Wygodniej jest mrozic. O mrozeniu samego makaronu nie bede sie wypowiadac.
        • verdana Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:23
          Ale po co mrozić? Zrobienie naprawdę dobrego sosu do makaronu nie trwa dłuzej niż 15 minut...
          • coralin Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:33
            Ulubiony sos Polaków (chyba?) do makaronu czyli z mięsem i pomidorami wymaga jednak długiego bulgotania. Latem nie jadam go, ale na zimę faktycznie przyrządzam ze 4 porcje i trzymam w zamrażalniku awaryjnie.
            • verdana Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:38
              Ja bulgocę krótko, najpierw podsmażam mięso z cebula , dodaję zioła, czosnek, przecier, ew. pieczrki czy paprykę - naprawdę wystarczy 15 minut na wszystko. Tyle, ze nigdy nie podaję od razu, bo następnego dnia zawsze zdejmuje z wierzchu warstwę tłuszczu.
          • roseanne Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:40
            mroze posiekane pomidory. nie sos
            pelnia sezonu, pelnia aromatu i przystepna cena,
            • nisar Roseanne! 26.09.11, 19:53
              Przybliż mi proszę to mrożenie posiekanych pomidorów smile Obierasz? Siekasz w kostkę i mrozisz? Nie paćka się toto?
              • roseanne Re: Roseanne! 26.09.11, 20:19
                zalezy od pomidorow
                typ sliwkoksztaltny zwany tez roma myje, kroje na pol, wyjmuje na bok nasiona, reszte siekam i zamrazam w woreczkach , porcja ok litra, nie za drobna ta kostka, bo na koniec corka i tam miksuje na krem
                malinowe, bawole serca itp parze i zdejmuje skore, reszta tak samo

                skorki i nasiona zagotowuje , potem odcedzam i uzyskany w ten sposob sok sloiczkuje - wychodzi tzw bialy, bardzo wodnity, aromatyczny - corka taki woli smile


                stan na dzis 40 litrow pomidorow i ok 4 litry soku , soku wychodzi wiecej ,ale mala podpija nieustannie - do lutego moze wystarczy tongue_out
          • linn_linn Re: Pochwalę się - mogę ? 27.09.11, 07:54
            Mrozic te sosy, ktorych robienie trwa dluzej: np. miesno-pomidorowego / warto zrobic duzo i podzielic na porcje /.
            Tez mnie to zastanawia, ze z miliona soso do makaronow niektorzy robia tylko ten z miesem.
    • nisar Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:47
      Przepraszam za zamieszanie: sos do makaronu robię sama, te ze słoika są paskudne niestety. Taki był to tylko przykład, jak widzę mocno kontrowersyjny smile Zamieńmy na biały ser, dobrze?

      Co do kupowania najbliżej: jak bardzo nie narzekałabym na mieszkanie na Gocławiu, to jednak muszę przyznać, że sklepy mam na wyciągnięcie ręki: ogromne Tesco, dwa mniejsze, Biedronka - to wszystko w zakresie spaceru z dzieckiem. Fakt, jeśli brak czasu każe kupować "po drodze" to o oszczędzaniu można zapomnieć.

      A, jeszcze ciekawostka: ostatnio w Tesco musiałam nabyć szampon i odżywkę. Okazało się, że są w promocji: cena szamponu i odżywki razem tylko 14,99. Szkoda tylko że szampon i odżywka oddzielnie kosztowały 14,05. Różnica w sumie żadna, tylko dlaczego opakowanie razem nazywa się promocją? smile
      • roseanne Re: Pochwalę się - mogę ? 26.09.11, 19:58
        no niestety, trzeba miec oczy otwarte na takie sprawy
        niedawno nawet u mnie byla afera o takie "promocje', teraz obowiazkowo superkmarkety musza dawac na oplce nie tylko cene za opakowania , ale i za 100gram produktu, by sobie klienci moglo porownac

        swoja droga to wiem jak to jest robic "szybkie" zakupy z maluchem i wozkiem
    • bigmama647 Re: Pochwalę się - mogę ? 27.09.11, 00:18
      gratuluje. oby tak dalej małymi kroczkami do celu smile
    • jagoda_pl Re: Pochwalę się - mogę ? 27.09.11, 12:44
      No i supersmile Ja bym jeszcze oduczyła całe towarzystwo picia soków z kartonu smile

      Co do tańszego mleka to UHT za mniej niż 2 zł znajdziesz w Auchan/Simply Market i Carrefourach, ale po nie - z tego, co się orientuję - musiałabym na Saską Kępę podjechać...
      • anatefka Re: Pochwalę się - mogę ? 27.09.11, 13:23
        Fajnie czytać, że Ci się udało smile A najfajniej, że oszczędności przełożyły się na zdrowsze jedzenie, bo obniżenie stawki dziennej było konsekwencją odcięcia się od złych nawyków.
        500 stówek "urwane" z budżetu to bardzo dużo! Brawo.

        Mówię to i będę powtarzać, że planowanie menu, unikanie półproduktów i dań gotowych, a co za tym idzie samodzielne gotowanie to podstawa oszczędności. Ja nie jestem zmuszona do redukcji wydatków, ale stosując się do takich właśnie zasad, jak tygodniowe menu czy nie kupowanie gotowców po prostu oszczędzam, można powiedzieć "mimochodem" smile A o ile to zdrowsze, smaczniejsze i ... satysfakcjonujące. Ale to ostanie to dla takich kulinarnie zakręconych, jak ja wink



        • verdana Re: Pochwalę się - mogę ? 27.09.11, 13:53
          Za to półprodukty i dania gotowe to oszczędność czasu. A oszczędzanie czasu jest nie mniej warte od oszczedzania pieniędzy.
          Gotowych leniwych nie kupie, ale naprawdę pare godzin poswięcone na lepienie pierogów, to dla mnie czas stracony.
          • nisar Verdana! 27.09.11, 14:04
            Ja pierogi robię w domu - zużywam w ten sposób doskonale wszystkie mięsa "rosołowe" (normalnie zupy gotuję bez mięsa, ale rosołu się jednak nie da).
            Lepi mąż (takim plastikowym zlepiaczem), wprawił się tak, że nie nadążam wałkować ciasta (które z kolei wyrabia maszyna do chleba - chyba najmocniej eksploatowany automat w moim domu).
            Ostatnio wykonaliśmy 108 pierogów w dwie godziny! (razem z gotowaniem i sprzątaniem). Przyucz rodzinę i lepcie rodzinnie, pogadacie sobie przy tym, a radocha i oszczędności kolosalne wink
            • anatefka Re: Verdana! 27.09.11, 14:20

              Ver, ja to wiem, że czas. Mnie też się zdarza skorzystać z półproduktów, ale - są półprodukty i półprodukty; z mieszanki mrożonych warzyw chętnie skorzystam, ale już z sosu ze słoika nie; nie dlatego, że świństwo czy nie świństwo, ale że nam nie smakuje, po prostu.

              Po latach gotowania wg własnego gustu i pod smak domowników zdecydowanie zmalała mi ( i im też) tolerancja na gotowe dania. I powiem szczerze, że to czasem problem smile Bo np. nie mam sprawdzonych źródeł ( poza maminą i własną produkcją) pozyskiwania pierogów.

              • antyka Re: Verdana! 27.09.11, 15:23
                Ja mam inny sposob na oszczedzanie smile Po prostu na poczatku miesiaca zakladam lokate i musi i wystarczyc i juz. W razie czego, maz tez ma pensje i dolozy.
            • verdana Re: Verdana! 27.09.11, 18:57
              Lepimy raz do roku, w Wigilie. Nie, zdecydowanie nigdy więcej. Te dwie godziny starczą mi akurat na przgotowanie pół wykladu, a musze w tym roku przygotować 30, na bardzo słabo znany mi temat.
              108 pierogów nawet nie miałabym gdzie trzymać...
            • przeciwcialo Re: Verdana! 27.09.11, 20:27
              108 pierogów to jakies 25 zł wydane na pierogi ze sprawdzonej firmy. 50 idzie nam na obiad.
              szkoda mi czasu na lepienie. Maka, jaja, prad do goptowania tez kosztuje.
              • anatefka Re: Verdana! 28.09.11, 13:16
                > 108 pierogów to jakies 25 zł wydane na pierogi ze sprawdzonej firmy


                Wychodzi 23 grosze za pieroga. Co to za sprawdzona firma?
                Jakaś ogólnodostępna czy lokalny tani ( bardzo tani) wytwórca?

                Koleżanka zamawia systematycznie pierogi na domowe okazji z restauracji, która zajmuje się cateringiem i za sztukę pieroga płaci od 2,5 - 4 zł, zależy od farszu. Pierogi średniej wielkości, lepione ręcznie, nie mrożone.

                • przeciwcialo Re: Verdana! 28.09.11, 21:44
                  To krakowska wytwórnia.
                • chwalipieta Re: Verdana! 29.09.11, 10:29
                  anatefka napisała:

                  > > 108 pierogów to jakies 25 zł wydane na pierogi ze sprawdzonej firmy
                  >
                  >
                  > Wychodzi 23 grosze za pieroga. Co to za sprawdzona firma?
                  > Jakaś ogólnodostępna czy lokalny tani ( bardzo tani) wytwórca?
                  >
                  > Koleżanka zamawia systematycznie pierogi na domowe okazji z restauracji, która
                  > zajmuje się cateringiem i za sztukę pieroga płaci od 2,5 - 4 zł, zależy od fars
                  > zu. Pierogi średniej wielkości, lepione ręcznie, nie mrożone.
                  >

                  dokładnie to samo sobie pomyślałem. kupuję w sklepie 'swojskie' pierogi i cena ich zaczyna się od 15zl/kg (ruskie) do 25zł/kg (z mięsem) a na 1 kg wychodzi ok 18-20 pierogów.

                  z drugiej strony komu by się chciało robić takie pierogi za 23gr/szt.??? i w takiej cenie sprzedawać.
                  • przeciwcialo Re: Verdana! 29.09.11, 15:17
                    Pczka ruszkich 500g zawiera 24-25 pierogów małych napchanych farszem. Widac opłaca im się robic. A robią je pyszne.
                    • nisar Pierogi raz jeszcze :) 30.09.11, 09:46
                      Sprawdziłam w zaprzyjaźnionym sklepie: pierogi z mięsem są po 18 zł/kg, "wchodzi" na ten kilogram ok. 30 szt.
                      Czyli na zrobione pierogi wydałabym ok. 58 zł, gdybym je miała kupić. I rzeczywiście nie opłacałoby mi się to, gdybym mięso na te pierogi miała kupić specjalnie tylko do pierogów. Jednak mięso mam z zup, psa nie mam, więc nie zje wink my też gotowanego mięsa ot tak nie lubimy. Tak naprawdę farsz mięsny do pierogów czy krokietów to jedyna szansa, żeby tego mięsa zwyczajnie nie wyrzucić, więc kalkulacja jednak jest trochę inna smile
            • mamaemmy Re: Verdana! 28.09.11, 09:11
              nisar napisała:

              > Ostatnio wykonaliśmy 108 pierogów w dwie godziny! (razem z gotowaniem i sprząta
              > niem). Przyucz rodzinę i lepcie rodzinnie, pogadacie sobie przy tym, a radocha
              > i oszczędności kolosalne wink

              To ja się pochwalę moją mamą,która w ciągu godziny SAMA robi 100 pierogów.
              Ale ja pewnie zrobiłabym je w jakieś 3 smile tak więc i tak podziwiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka