Dodaj do ulubionych

Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć.

04.11.11, 20:13
Proszę jak w tytule.Wiem był wątek gdzie mnie naprowadzano.Ja się stawiałam ale swoje myślałam.Z części skorzystałam Jednak nie będę pilnować czyichś dzieci zaniedbując własne.Zresztą rady niektórych są dobre ale nierealne na odległość.Chodzi o ten wątek dla zainteresowanychforum.gazeta.pl/forum/w,20012,104014970,104162978,Re_Nie_radze_sobie_pomalu.html
Nasza sytuacja finansowa się nie zmieniła.Opłaty też nie mimo cięć.Po prostu wszystko poszło w górę i albo za to samo płacę więcej albo zamiast przedszkola za DARMOWĄ szkołę.Był czas,że dorabiałam a teraz robię to jak znajdę okazję.Może jakieś sugestie na dziś po podwyżkach nie wynagrodzeńsmile
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 04.11.11, 20:45
      Po prostu ws
      > zystko poszło w górę i albo za to samo płacę więcej albo zamiast przedszkola za
      > DARMOWĄ szkołę.

      No nie uwierzę, ze za szkołe miesiąc w miesiąc płacisz 200-400 zl (albo i więcej, bo takie teraz ceny w przedszkolach po ostatnich zmianach).
      • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 05.11.11, 18:09
        Odpowiadam.Trzy obiady kosztują ponad 200 niestety.Pomijam KK i drobne opłaty.
        • renatago Dofinansowanie obiadów w szkole 05.11.11, 18:28
          Nie wiem jaki masz średni dochód na osobę,
          ale jeżeli wynosi on do 526,50 zł to dzieci mają prawo do bezpłatnych obiadów w szkole, jeżeli ta kwota mieści się między 526,5 - 702,0 - odpłatność jest częściowa.
          Skontaktuj się z pracownikiem socjalnym ze swojego ośrodka pomocy społecznej.
          Inne możliwości pomocy to stypendia szkolne czy dofinansowanie zakupu podręczników ( ale to we wrześniu,więc już po terminie) - warto porozumieć się z pedagogiem szkolnym.
          pozdrawiam
          • renatago Opłaty w szkole 05.11.11, 18:30
            Opłaty na Radę Rodziców nie są obowiązkowe
            • alin9 Re: Opłaty w szkole 05.11.11, 20:24
              Też tu z reguły nie płacę bo wolę wysłać dziecko na wycieczkę z klasą.
          • alin9 Re: Dofinansowanie obiadów w szkole 05.11.11, 18:31
            Dziękuję.Nie wiedziałam,że kryterium jest wyższe niż do rodzinnego.Chętnie się dowiem.Pozdrawiamsmile
    • marzeka1 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 04.11.11, 21:04
      Gdy moje dzieci poszły w końcu do szkoły, bardzo realnie odczułam to finansowo, nie wierzę, że szkoła dziecka wynosi cię miesięcznie tyle, co opłaty za miesiąc przedszkola.
      • hugo43 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 04.11.11, 21:22
        po przeczytaniu pierwszego watku az boje sie cos radzic.z pustego to i salomon nie naleje,jak mowi stare przyslowie.
        • kklekss Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 04.11.11, 22:19
          Może poszukaj pracy w jakimś sklepie na 1/2 etatu ,np. hipermarket .
        • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 05.11.11, 18:13
          Ależ nie ma powodu do obaw.Chyba,że Masz radę w stylu po co ci telefon stacjonarny(tak nazwano komórkę będącą w domu).Połowa ludzi odpowiada nie czytając niestety wątków,nawet pierwszego.Tak oto już część poległa na pierwszym,gdzie napisałam kwotę pozostającą a kilka osób uparcie wmawiało mi ,że to moja wypłata.Przepraszam ale czytanie to też sztuka.
    • black_halo Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 05.11.11, 09:59
      Przeczytakal ten drugi watek i prawde powiedziawszy to nie wiem co ci tu doradzic. Skoro dochody nie wzrosly a wydatki tak, moge sobie wyobrazic bo widze jak wzrosly ceny w Polsce, to zostaje tylko szuaknie dodatkowych zrodel dochodu albo lepiej platnej pracy. Wiele razy juz tu pisalam, ze jeszcze w liceum dorabialam zmywaniem okien przed swietami. Stawki nie byly jakies kosmiczne ale w grudniu, pracujac tylko w soboty i 2 razy w tygodniu gdy mialam mniej zajec w szkole zarobilam jakies 1000 zlotych. Drugie tyle i jeszcze troche wyciagalam przed wielkanoca bo wtedy robi sie znacznie wieksze porzadki. Duzo osob pytalo czy moge przychodzic np. 1 w miesiacu, jedna starsza pani wziela mnie na stale, chodzilam na jakies 4 godzinki w soboty i mialam z tego miesiecznie 150 zlotych - 3 x wiecej niz kieszonkowe od rodzicow. No ale to bylo w roku 2000 tongue_out Nie jest to jakas specjalnie ciezka praca a wprawna osoba moze umyc 4 okna w mieszkaniu w 1 godzinke. W soboty zaczynalam o 7 rano i konczylam o 9 wieczorem.
      • zuzanna56 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 05.11.11, 14:35
        Alin, nie mogłam znaleźć w tamtym wątku: pracujesz i jeszcze dorabiasz? A mąż?

        Niestety nie mam pojęcia co ci doradzić poza tym że najlepiej byłoby sobie dorobić pracą dodatkową. Ja byłam dziś rano w pracy, nie było mnie w domu 3 godziny - mam lektorat na uczelni, muszę dojechać kilkanascie km w jedną stronę, bo od jakiegos czasu mieszkam poza miastem. Zawsze cos dodatkowo zarobię, choć w liceum mam 1,5 etatu. Zaraz idę sprawdzać wypracowania...dobrze, że mąz zrobił obiad i posprzatał w łazience, a teraz kosi trawęsmile Ja jeszcze ze 2 godzinki posprawdzam wypracowania i prace klasowe, potem poprasuję, powiesze pranie i ...odpocznę weekendowosmile
        • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 05.11.11, 18:20
          Cześć zuzanna!Może dlatego nie Znalazłaś bo nie chciałam tłumaczyć się z każdej wykonywanej czynności.Ale dlatego ten(okres przejściowy jak mi napisano) przetrwałamsmileNiestety Twoich kwalifikacji nie posiadam ale prace porządkowe jak najbardziejsmileMiłego weekendusmile
      • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 05.11.11, 18:16
        Masz rację.Dla mnie każdy okres przedświąteczny to okazja(wykorzystywana) do dorobienia.Mnie nie interesuje co będę robić byle była zapłata jakakolwieksmile
    • blomma100 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 06.11.11, 00:24
      Wg mnie jeśli dochodów zwiększyć nie sposób to ratunkiem jest obniżenie kosztów stałych.
      Nawet jeśli uda się koszty obniżyć tylko o 10-20zł miesięcznie to i tak warto, bo w skali roku będzie to już 120-240zł.

      Uważam, że możesz zmniejszyć swoje opłaty o 600zł rocznie, dokonując zmian w dwóch obszarach:

      1. Ubezpieczenie

      Kontynuujesz pracownicze ubezpieczenie grupowe, płacąc 99zł (miesięcznie?).

      Poza typowym ubezpieczeniem NNW, ubezpieczenie to zapewne obejmuje również inne ryzyka. Pytanie czy dla Ciebie są one na tyle istotne, że zamierzasz za to płacić. Proponowałabym przyjrzeć się dokładnie zakresowi ubezpieczenia i zastanowić się na jakiej ochronie ubezpieczeniowej Tobie zależy. W kolejnym kroku zadzwoniłabym do kilku ubezpieczycieli i dowiedziała się, jak kształtowałaby się składka ubezpieczenia NNW na taką samą sumę ubezpieczenia jak Twoje dotychczasowe ubezpieczenie, a także dopytała czy obejmuje ryzyka dla Ciebie istotne.

      Nie wiem czy tu się uda zaoszczędzić, ale mając tak trudną sytuację, na pewno bym sprawdziła czy da się znaleźć tańsze ubezpieczenie zapewniające zbliżony poziom ochrony.

      2. Telefony

      Masz abonament 40zł, z którego nie chcesz zrezygnować ze względu na dodatkowe korzyści.
      Mąż ma abonament 35zł, a kolejny telefon jest na kartę, doładowywany kwotą 50zł. (miesięcznie?)

      Dodatkowe korzyści o których piszesz, to może być przykładowo 50% zniżki na abonament. Zerknij na bilingi i sprawdź ile w miesiącu minut wygadujesz, porównaj oferty innych operatorów abonament/na kartę ile te same rozmowy/sms-y by Cię kosztowały, gdybyś jednak dokonała zmiany w tym obszarze. Nie patrz ile musiałabyś zapłacić za tyle samo minut, które masz teraz w abonamencie, tylko za tyle ile wykorzystujesz. Taką samą analizę należałoby wykonać dla telefonu męża. Trzeci telefon jeśli uważasz, że jest niezbędny, to pewnie tak jest, ale dobrze by było przyjrzeć się temu jak jest wykorzystywany. Jeśli operator udostępnia rejestr połączeń dla numeru pre-paid będzie łatwiej, w przeciwnym razie pozostaje rejestr połączeń w telefonie.

      Nawet jeśli umowy na abonament zawarte są na czas określony, warto jest się dokładnie przyjrzeć w jaki sposób z telefonów korzystacie.

      Jeśli przykładowo dzieci dzwonią do kolegów z telefonu na kartę, a Ty nie wykorzystujesz wszystkich minut z Twojego abonamentu, albo nawet wykorzystujesz, ale rozmowy po wykorzystaniu abonamentu są dużo tańsze od kosztu rozmowy pre-paid, możesz ustalić z dziećmi, że na potrzeby takich rozmów będziesz im udostępniała swój telefon. Jeśli całą kwotę doładowania pochłaniają rozmowy dzieci z rodzicami, to może lepiej byłoby, żeby dzieci puszczały wam sygnały, a Wy byście do nich oddzwaniali. A może mąż korzysta z komórki tak rzadko, że z powodzeniem wystarczyłaby mu karta pre-paid doładowywana raz na 3 miesiące?

      Możliwych rozwiązań, pomysłów w tym obszarze może być znacznie więcej, ale zależą one od Waszej konkretnej sytuacji.
      • konwalia-82 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 06.11.11, 09:19
        99 zł za grupowe to strasznie duzo-moze da rade utworzyc w pracy nowa grupe z tansza opcja?
        ale nnw jest z kazdym rokiem coraz drozsze, wiec to dla mnie nie rozwiazanie
        i pyt czy to nie 3 filar?
      • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 06.11.11, 19:34
        Jest to ubezpieczenie płacone kwartalnie.Telefony są zmodyfikowane.Telefon na kartę jest doładowywany raz na pół roku.Tam się zamotałam.Nas trzymały umowy.Dalej mamy abonamentowe.Dzieci dzwonią tylko do nas.Tak jak piszesz udostępniamy nasze minuty do gadania ze znajomymi.I tak można taniej np.rezygnując.Ile tak optymalnie płaci się za 5 komórek miesięcznie.Wtedy pomyślę nad większymi cięciami.Podaj proszę tak orientacyjnie kwotęsmile
        • nika3 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 06.11.11, 23:21
          a nie rozważaliście opcji wyjazdu za granicę? jeżeli nic się nie poprawiło już od kilku lat i perspektyw nie ma za wielkich, to uważam że jest jest to rozwiązanie. jak długo można tak żyć? liczyć każdy grosz, odmawiać dzieciom wszystkiego. moja dobra koleżanka była nauczycielką, mąż pracował dorywczo, wynajmowali kawalerkę, urodziło się dziecko i nawet na kredyt nie było ich stać. wyjechali na wyspy, on pracuje w fabryce ona po odchowaniu drugiego już dziecka też tam pracuje na część etatu - schowała ambicje i dyplom do kieszeni - ale w zamian spłacaję kredyt na dom szeregowiec, mają fajne auto , po prostu normalnie żyją. jeśli nie dla siebie to dla dzieci pomyśl o lepszej przyszłości.
          • anechca Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 07.11.11, 15:08
            Wyhazdmoze okazac sie dobtym pomyslem, tylko trzeba miec do kogo. Juz nie jest tak rozowo, jak kiedys. Xiezko o prace, alemozna wspomov sie dodatkami socjalnymi.
            Jesli bedziessz chciala wiedziec cos wiecej, to napisz na priv. Jestem tu ksiegowa. Pozdrawiam serdecznie.
            • alin9 anechca 10.11.11, 10:04
              Mam kilka pytań ale nie umiem dostać się na Twoją pocztę.
              • anechca Re: anechca 10.11.11, 11:32
                alin moje gg to 8042014 Pisz smialo
          • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 10.11.11, 10:08
            Nika3 rozważaliśmy kiedyś opcję wyjazdu.Potem sprawa ucichła a dzieci poszły do szkoły.Póki oboje mamy pracę to jest dobrze bo musismile
            • miniplusultra Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 13.11.11, 01:52
              Może warto wykorzystać urlop na wyjazd za granicę do pracy sezonowej, roznoszenie ulotek, przede wszystkim: musicie się trzymać razem i cieszyć się z Waszej rodziny wtedy będzie ok, a jak zaczniecie się wzajemnie obwiniać o sytuację finansową to nie będzie dobrze... 3mam kciuki!!!
    • lesia27 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 14.11.11, 21:19
      doczytałam, że któreś z dzieci ma alergię, czy ma orzeczenie o niepełnosprawności?, po takim orzeczeniu możesz dostawać na nie zasiłek pielęgnacyjny;
      • alin9 Re: Panie i panowie jakieś podpowiedzi jak żyć. 14.11.11, 22:07
        ie moje dzieci nie posiadają orzeczenia o niepełnosprawności.Są chore ale na szczęście nie na tylesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka