Dodaj do ulubionych

zapisywanie wydatkow cz. 2

05.11.11, 21:20
Zapisuje wszystkie nawet te najmniejsze wydatki. Nie wytrzymałam i dzisiaj wszystko przeliczyłam i wyszło, ze wydałam (zaokrąglając) 1550 zl od stycznia 2011.
Najwięcej na ubrania - ponad 1000 zl
i na drukowania, kserowanie, oprawianie..
i na bilety miesięczne.
Dalej w kolejce są kosmetyki, leki, sr. higieniczne, jedzenie poza domem.

W tym roku kalendarzowym odpadną mi wydatki związane ze studiami. Zdarzały się takie kwiatki jak 50 zl na lotka czy bilety pojedyncze zamiast kupienie miesięczniakasad Sporo chorowałam i niestety kupowałam leki, które się dublowały-chorowałam na to samo kilka razy i zostały mi jeszcze leki nieprzeterminowane z wcześniejszych chorób, te same na które znów dostałam receptę.

Jako, ze sporo rzeczy otrzymałam od rodziny: opłatę prawa jazdy czy trochę ubrań, to tego nie liczę.

To podsumowanie, zbyt jeszcze wczesne, sprawiło, ze zdałam sobie sprawę, ze muszę liczyć ile dokładnie wydaje na bilety jednorazowe i czy bardziej nie opłacałoby się kupować kwartalnych/rocznych. Dodatkowo czy zbyt dużo nie przepuszczam na drobiazgi: mam długo listę kręconych lodów na mieście i zapiekanek po 6 zl, czasami specjalnie przedłużałam powrót do domu, tak wiec to jedzenie to była raczej przyjemność niz konieczność..
I niestety jak juz cos kupuje to niesystematycznie, tylko wyrywkowo i potrafię w sklepie wydać z 200, 300 zl, bo muszę uzupełnić zaległości..
Nadchodzący rok będzie inny: bardziej przemyślany pod względem ubrań głownie.
Obserwuj wątek
    • chilek75 Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 21:43
      1550 pln od stycznia? to chyba niewiele!!!
    • agpagp Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 21:52
      albo jakiś błąd albo za mało informacji ( np uśrednienie miesięczne ) albo ja nie załapałam smile
      • bukolyka Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 22:08
        To są wydatki od stycznia 2011 r. na wszystko co nie jest czynszem i wyżywieniem, bo tego nie opłacam.
        • ti-gisiowa Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 22:17
          to chyba jednej osoby dotyczy co? Jeżeli to 1550 to bardzo niewiele, aż dziw.
    • poziomek86 Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 22:24
      Dużo da się oszczędzić na:

      -bilecie abonamentowym (zamiast miesięcznego to kwartalny/połroczny/roczny - ew. semestralny dla studenda
      -telefonie komórkowym (pre-paid bije każdy abonament na głowę!)
      -jesli chodzi druk / ksero to zastanowiłbym się nad pożyczaniem książek z biblioteki (chociaż wiem, że z tym może być problem)

      Dodatkowo:

      -stare ubrania można sprzedawać (komisy / allegro ) i odzyskać część wydanych wcześniej pieniędzy
      • bukolyka Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 22:38
        Poziomek jesteś w moim wieku.

        Wydatki są dla jednej osoby. Chyba są takie niskie, bo przez ten rok nie byłam w kinie: wszystkie filmy ściągnęłam. Drukowałam większość rzeczy u rodziców. Tel. komórkowy mam służbowy ojca. Mam zamiar sprzedać stare ubrania, bo miejsce tez jest dla mnie cenne. Chociaż większość moich ubrań nie nadaje się do sprzedażysmile I chyba nic z tego, bo wystawianie tego po kilka razy mnie obciąża finansowo, a w darmowe serwisy nie wierzęsad
        Jestem jeszcze w 2/3 studentka, wiec do 26 r.z mam kilka ulg.
        • miniplusultra Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 05.11.11, 23:35
          Najwięcej zaoszczędzić możemy na rzeczach, które kupujemy niemal codziennie, w skali roku to pokaźne kwoty.
          Warto wiedzieć gdzie się przepuszcza pieniążki, jednak wydaje mi się, że pisanie takiego 'pamiętnika' na dłuższą metę nie ma sensu.
          • poziomek86 Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 11:23
            jaminiplusultra: masz rację oszczędzaniem na codziennych wydatkach. Przez pewien okres czasu zamawialiśmy w pracy jedzenie niemal codziennie, do tego dochodził jakiś batonik / puszka cocacoli. Pewnego dnia sobie podsumowałem... od tamtej pory zamawiam raz, czasami dwa razy w tygodniu a resztę przynoszę z domu. W pazdzierniku mialem wyzwanie, zeby nie jeść słodyczy i nie pić napojów gazowanych. Okazało się to dużo prostsze niż myślałem, więc mam nadzieję, że już nie wrócę do złego nawyku...
            Nie wspominam o fajkach, które kiedyś nałogowo paliłem ....

            To wszystko łącznie to fajne wakacje dla dwóch osób smile
        • verdana Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 13:31
          Jak czytam cos takiego, to mnie szlag trafia. Miałas nieskie wydatki, bo kradłaś - ściąganie filmów to nie ozczędność, to nieuczciwość. Poza tym po prostu jak cos chcesz, to bierzesz od rodziców. Nie wiem, kto placi ojcu za telefon służbowy - jesli on sam, to OK, jesli pracodawca - to go wspólnie okradacie. Nie ma się zatem co chwalić - Twoje niskie wydatki nie sa powodem do dumy, tylko do wstydu.
          • bukolyka Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 16:34
            Pomoc rodzicow nie jest dla mnie niczym złym i jestem dumna z tego, ze mam rodziców, ktorzy na mnie łożą. Wstydzialbym sie natomiast rodziców niezaradnych, którzy.. braliby ode mniesad

            A takie pisanie ma sens, bo mimo niewielkich wydatków, sporo wydaje na jedzenie w centrum, do którego jeżdżę rzadko no i na bilety.
            • agpagp Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 18:04
              > Pomoc rodzicow nie jest dla mnie niczym złym i jestem dumna z tego, ze mam rodz
              > iców, ktorzy na mnie łożą. Wstydzialbym sie natomiast rodziców niezaradnych, kt
              > órzy.. braliby ode mniesad
              >

              to jest tekst roku i ja go pierwsza tak nazwałam !! smile)
              • zonaniezona1 Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 18:15
                agpagp napisała:

                > > Pomoc rodzicow nie jest dla mnie niczym złym i jestem dumna z tego, ze ma
                > m rodz
                > > iców, ktorzy na mnie łożą. Wstydzialbym sie natomiast rodziców niezaradny
                > ch, kt
                > > órzy.. braliby ode mniesad
                > >
                >
                > to jest tekst roku i ja go pierwsza tak nazwałam !! smile)

                agpagp - chylę czoła na nazwanie po imieniu stanu faktycznego... tekst roku - masz rację !
                W moim rankingu Numero Uno.
                • verdana Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 21:24
                  Dobre, dobre!
                  Szkoda jednak, ze dzieci autorki tekstu roku chyba nie będą mogły byc dumne... zapowiada im się swoiście zaradny rodzic.
            • verdana Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 21:29
              Zaradni? Raczysz żartować. Zaradni rodzice już dawnio kupiliby dziecku samochód, a nie narazali je na przejazdy komunikacją i zbędne wydatki. Są albo żalośnie niezaradni, albo po prostu o Ciebie nie dbaja. Na Twoim miejscu bylabym zazenowana przyznając się do takich rodziców.
              • zonaniezona1 Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 06.11.11, 21:55
                Na pewno cieszyliby się Ci zaradni rodzice , gdyby przeczytali ten tekst.... Oj na pewno...
            • kosc_ksiezyca Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 07.11.11, 22:54
              > Pomoc rodzicow nie jest dla mnie niczym złym i jestem dumna z tego, ze mam rodz
              > iców, ktorzy na mnie łożą. Wstydzialbym sie natomiast rodziców niezaradnych, kt
              > órzy.. braliby ode mniesad

              G.ówno wiesz o życiu.

              Powodzenia smile
    • harrison_bergeron Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 08.11.11, 10:51
      Mam wrażenie że dziadujesz i że to straszliwe skąpstwo.

      Ale to może być tylko wrażenie, pewnie też dlatego, że inna jest skala i nie uwzględniasz bardzo wielu rzeczy opłacanych przez innych.

      Szybki test: Wyobraz sobie ze konczysz studia, dostajesz robotę za 2,5 tysiąca.
      Ile wydajesz na życie?
      • bukolyka Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 09.11.11, 00:18
        pewnie z 500 zlsad raz naj kais czas..bo tak normalnie to nic by sie nie zmeinilo u mnie mentalniesad
        • kosc_ksiezyca Re: zapisywanie wydatkow cz. 2 09.11.11, 21:51
          Skąd Ty się urwałaś?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka