Dodaj do ulubionych

LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie

30.01.12, 11:37
Witajcie, jako że styczeń ma się już ku końcowi to zapraszam wszystkich na zbiorowe lutowe oszczędzaniesmile
Mądrzejsza o styczniowe nauki sporządziłam (tym razem porządny) plan wydatków, wyznaczyłam sobie kwoty na poszczególne kategorię i z ochotą zaczynam LUTY smile
Najważniejsze dla mnie to zapisywac dalej wszystkie wydatki - bardzo mi to pomaga. Ja na przełomie kilku ostatnich lat już miewałam krótsze i dłuższe okresy zapisywania, i w momencie kiedy wydawało mi się, że mam mniej więcej opanowaną sytuację, to przestawałam zapisywac, bo wydawało się, że to nie ma już aż takiego sensu. I wtedy zwykle następowało rozluźnienie i ... wydatki szybko się mnożyły. Pojawiały się też znowu słynne "znikające" pieniądzewink
Czyli z zeszycikiem do zapisywania, planem wydatków, i listą propozycji obiadów bazujących na wykorzystywaniu zapasów na najbliższe dni ... STARTUJĘ smile
Obserwuj wątek
    • gosia_i_lenka Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 13:55
      Próbowałam zapisywać w styczniu, I tydzien mam kompletny + stos paragonów.
      Chyba się do tego źle zabrałam, zbyt szczegółowo chciałam. Ale nowy miesiąc znów spróbuje.
      • milenamamazuzi Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 14:02
        Gosiu, u mnie też zbieranie paragonów i spisywanie co kilka dni się nie sprawdziło. No i nie na wszystko ma się paragony, a pamięc ludzka zawodna bywa ...
        Teraz spisuję codziennie, no czasem co drugi dzień i po każdym tygodniu podliczam i porównuję jak to się ma do moich założeń. Bardzo polecam taki systemsmile
        • lpmarta program kontroli budzetu domowego 01.02.12, 17:43
          Ja polecam program na stronie kontomierz.pl

          ja korzystam od stycznia ale bardzo bardzo mi juz pomogl. mozna skonfigurowac z tym programem swoje konto ale ja tego nie zrobilam - jakos nie mam zaufania.

          wydatki zapisuje juz od kilku lat- do tej pory w excelu ale po miesiecznym testowaniu programu juz w nim pozostane
          • salamandra71 Re: program kontroli budzetu domowego 07.02.12, 12:00
            Na razie się zalogowałam na tym(Kontomierz) programie i się w niego wgryzam smile myślę że będzie przydatny
      • linn_linn Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 17:51
        Nie ma sensu robic zapisow zbyt szczegolowych: na dluzsza mete albo Ci sie znudz, alby narobisz zaleglosci. Wystarcy zywnosc, srodki czystosci itd. wg uznania. Zapisy codziennie.
    • aurinko Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 14:32
      Ja startuję z mocnym postanowieniem zapisywania szczegółowych wydatków, bo do tej pory wszystko szło w "ogólne" - żywność pomieszana z kotem, lekami itd. Czas to zmienić i od lutego wszystko w kajet będę wpisywać. Zobaczymy na ile mi zapału wystarczy big_grin Ale to będzie dobra i efektywna lekcja dla mojego Nm, który w lutym ma 2 tygodnie urlopu i okaże się, czy ma więcej pokus czy lenistwo aby uniknąć wyjścia do sklepu zwyciężą wink No i jeszcze mam w planach rozmrażanie zamrażarki więc będę schodzić z lodówkowych zapasów do zera.
    • agpagp Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 15:03
      U mnie akcja tylna ścianka. Kiedy 29 lutego otworzę szafkę chcę tam zobaczyć tylko tylną ściankę smile To samo dotyczy zamrażalnika i części spiżarni z przetworami. ( chociaż nie mam tego problemu z lodówką )
      Czyli dokupuję tylko to co będzie potrzebne by wykorzystać zasoby ( policzyłam że mam 9 różnych rodzajów makaronów a pojedynczych zamrożonych obiadów co najmniej na tydzień - zostaje tylko pojemnik na mięso z którego będzie kiedyś pasztet )
      Oczywiście nadal zapisuję wydatki i idę zorientować się jak wypowiedzieć umowę na Tv.
    • kugorki Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 15:05
      To ja dołączę smile
      Spisuję wszystko w arkuszu-stworzyłam sobie swojego sknerusa, w którym zapisuję wszystkie wydatki z pieniędzy rozłożonych na każdy dzień-na każdy dzien mam 50zł (jesteśmy 2+2). W tym staram się mieścić ze wszystkim, ale oczywiście nie jest tak różowo. Jak robią mi się nadwyżki to do nich sięgam, jak któregoś dnia mam mocny wydatek-leki lub "duża" chemia.
      Miesięcznie mam odłożone też pieniądze na paliwo (mąż bardzo dużo jeździ-taką ma pracę) i "reszta", która topnieje ale mam to pod kontrolą.
      Kontrola wydatków to absolutna podstawa. Nawet jeśli zęby bolą, że wydaję nadprogramowe lub odłożone na coś pieniądze.
      Miesiąc krótki, więc w marcu mniejsze finanse nas czekają, ale za to i w lutym mniejsze o 2 dni wydatki wink)
      powodzenia!
    • maksimini Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 15:38
      Ja spisuję wydatki na tzw. "życie" codziennie z podziałem na określone kategorie, bo jak nie zrobię tego z dnia na dzień to potem zapominam albo gubię paragony albo po kilku dniach nie pamiętam wydatków na które nie dostałam paragonu. Moje kategorie to "używki i przyprawy", " nabiał", "chemia i kosmetyki", "owoce", "warzywa", "pieczywo", "mięso, wędliny, ryby", "słoiki, butelki, puszki" (w tej kategorii umieszczam np. majonez, musztardę, ocet, oliwę, olej), "sypkie" (tu kasza, makaron, ryż, płatki, itp.), "słodycze i napoje", "inne" (tu np. bilety parkingowe). W budżecie oprócz pozycji "życie" mam pozycję "odzież" i "zmory" (tu umieszczam wszystkie nieprzewidziane wydatki)
    • chester28 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 15:58
      Nas gubią przegryzki podjadane pomiędzy posiłkami-na to idzie dużo pieniędzy. Może w końcu uda się to ograniczyć. Na konkretne posiłki wydaję mniej od kiedy kupuję codziennie-ew.co dwa dni produkty na bieżąco z konkretnym planem na dany dzień-dwa, ale to też dzięki temu, że jestem na urlopie wychowawczym i mam na to czas. Nie tyle oszczędzam na jakości, ale nie kupuję dużych ilości, które niewykorzystane czasem lądowały w koszu. Najgorzej, gdy robiliśmy duże zakupy w weekend i później okazywało się, że wiele z nich zalegało w lodówce i w końcu okazywało się, że są przeterminowane. W lutym przeprowadzamy się, więc chcąc -nie chcąc będę opróżniać zamrażarkę i liczę na oszczędności. Do zapisywania wydatków brakuje mi konsekwencji, kilka razy zaczynałam i po kilku dniach już się w tym gubiłam.
    • babicka_pl Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 19:28
      Ja też mam nadzieje na to, że luty pozwoli mi na jakieś oszczędności, bo w styczniu się zadłużyłam i to o 200zł. Dług oddam i jak się uda to wyjdę na czysto i może uda się pare groszy odłożyć. Nie przewiduje w tym msc większych wydatków, ale wiadomo, jak w życiu wszystko może się zdarzyć. Mam sporo zapasu śr czystości i kosmetyków, więc mi odpadną. Przerażają mnie tylko ceny żywności, zacznę chyba robić zupy na dwa dni i ograniczę się do obiadu mięsnego do 2x w tyg.
    • ophelia78 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 20:02
      U mnie na początek lutego stan jest taki:
      - spore zapasy chemii
      - jeszcze większe kosmetyków
      więc jeśli nie wypadną niespodziewane wydatki (typu lekarz dla dziecka) i uda mi się nie popłynąć z ksiązkami (ach, te zakupy w sieci!), to na koniec miesiąca powinno zostać coś więcej niż 10% dochodów (te 10% odkładam na poczatku).
    • janiseya Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 20:48
      Zrobiłam sobie założenia na luty(nauczka po styczniu, przestałam planować wydatki i styczeń "przypomniał" się finansowo). Kontynuacja leczenia dentystycznego, założyłam 200zł.Poza tym szczepienie Małego 120zł około.Muszę mu dokupić kilka rzeczy(pościel, kołdra+poduszka, nocnik,podnóżek do łazienki), ale to nie koniecznie wszystko w lutym.
      Ostatnio też wyrzuciłam kupione i niewykorzystane produkty, wkurzyło mnie to. Teraz będę 2 razy przeglądać lodówkę, zanim coś dokupię.Zakładałam, że tamte produkty są jeszcze dobre, a jak chciałam je wykorzystać okazało się, że już tylko do koszauncertain .U nas wykorzystuje się bardzo dokładnie jedzenie, taka piramida żywieniowa trochę, jak zostają resztki i "domowy" zwierzyniec ich nie łaska zjeść, to jedzą zwierzaki z okolicysmile.
      Dziś robiłam pizzę, aby wykorzystać trochę tego, trochę tamtego.W tygodni będę rodzinę raczyć kaszą jaglaną i pęczakiem.
    • indigoblue Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 22:26
      u nas na 2 osoby w styczniu poszło 1560 na jedeznie plus chemia - co prawda nie oszczędzamy za bardzo bo nie musimy, dbamy o jakość i różnorodność produktów jednak chciałabym wydawać tak z 1400 max na 2 os jedz plus chemia; w lutym zaczynam więc od projektu czyszczenie zamrażalki, lodówki i szafek i pewnie raz w mies zakupy w tesco, tak to PiP - zakładam, że wydając ok 300 pl/tyg plus ewentualna rezerwa powinno się udać;
    • solejrolia Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 30.01.12, 23:30
      luty będzie pod znakiem: wydatki !
      ale wszystko to inwestycja, więc się w końcu zwróci (mam taką ogromną nadzieję).
      chciałabym utrzymać poziom wydatków na jedzenie, bo styczeń wyszedł pod tym względem bardzo dobrze, a luty krótszy, więc powinno udać się.
      na szczęście kończą się wyprzedaże, jeszcze tylko buty dla siebie na wiosnę muszę kupić, takie bardziej wyjściowe.
      i tyle. no zobaczymy.
    • milenamamazuzi Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 31.01.12, 08:28
      Dziewczyny, ja już przestałam wierzyc, że kiedykolwiek zobaczę czyste denko i tylną ściankę mego zamrażalnika, choc stale wykorzystuję to co w nim mam jak planuję jadłospis i zakupy. Ja po prostu ciągle coś tam dokładam - jak jestem w mięsnym to często biorę na zapas,bo nie zawsze mam możliwosc kupowac rano, popołudniu przebrane, a w soboty kolejki są kilometrowe w moim sklepie, więc mi czasu szkoda. No i jak gotuję więcej to oczywiście też mrożę. Ale plus mojego programu "ciągłego wyjadania zapasów" jest taki, że nic mi długo w tym zamrażalniku nie zalegasmile No i jednak widac jakąś przestrzeń i wiem dokładnie co tam mam, a nie, jak jeszcze kilka lat temu, zabite na full i nie wiadomo co w środkuwink

      A chemicznie - no właśnie, stale na pierwszy rzut oka wydaje się, że zapasy są (ja uznaję, że jak mam wszystko do prania i środki do zmywarki to jest super, bo reszta już niewiele kosztuje). I tak właśnie miałam w zeszłym miesiącu - i co? I tak dzięki zapisywaniu widzę, że na chemię-kosmetyki poszło 62zł (w tym był płyn uniwersalny do mycia, chlor do WC, farba do włosów, odżywka, pasta do zębów, jakieś mydełka w kostce i papiery toaletowe). Moment się nazbierało.
      W tym miesiącu zaplanowałam 100zł na kosmetyki-chemię, w tym:
      - duży szampon -7
      - pasta do zębów -5
      - 2 antyperspiranty - 20
      - farba do włosów - 10
      - kostki/proszek do zmywarki -20
      - tusz do rzęs - 15
      - krem na mróz - 8
      - papiery toaletowe- 15
      I ta stówka już mi wyszła "po cięciach". A antyperspirantów pewnie kupię nie 2szt tylko 4, bo nasze ulubione są w promocji 8zł zamiast 12, więc będzie na mini zapaswink I jak ma się nie nazbierac... Gdyby nie zapiski to nawet bym nie podejrzewała, że aż taka kwota wyjdzie.
    • ilse2 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 31.01.12, 21:08
      Moj cel na luty to wydac w tym miesiacu maksymalnie 1500zl.
      Mojewydatki:
      540 mieszkanie
      220 bilet na kom. miejska na 3 m-ce
      300 kurs jezykowy
      50 kino
      250 zywnosc + chemia
      20 kosmetyki
      30 apteka
      =
      1410

      Przy czym mam duzo zapasow kosmetycznych i żywnosciowych wiec w kategorii chemia +żywność nie powinnam przekroczyn zalozonej kwoty.
      Mam telefon doladowany z gory, na jakies 6-9 m-cy jest spokoj.
      Na nieprzewidziane wydatki - impulsy, powinno zostac 90zl. Mam nadzieje, ze utrzymam sie w ryzachsmile
    • czekolada72 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 01.02.12, 16:03
      Cóż -bede se cieszyc, gdy uda mi sie "kontynuuowac styczen" smile
      Czyli trzymanie sie wyznaczonego planu; zakupy spozywcze - nabial, owoce/jarzyny, wedliny i mieso; ograniczam do niezbednych gospodarczo-chemiczno-domowe; utrzymuje stan - 1 pranie co 2 dni. Poki co wystarcza i zdaje egzamin.

      Z wiekszych wydatków to doplata do pradu, oplata za wode, imieniny Malej.
      No i chce nadal powolutku pozbywac sie rozmatych zaleglosci!
    • kufferrek Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 01.02.12, 22:02
      W lutym nic nie zaoszczędzę, ale mam w planie trochę nadrobić styczeń.
      Powróciłam do zapisywania ( w grudniu i styczniu popłynęłamsmile).
      Muszę się zastanowić jak wydawać pienądze z konta - chcę za 3 mce wziąć kredyt na mieszkanie, więc muszę kombinować, aby bank, który będzie przeglądał historię konta nie dopatrzył się ile wydaję na paliwo, dzieci, itp.

      Konntynuuję wyprzedaż na allegro książek, ubrań ( nie stać już mnie na oddawanie do domu samotnej matki), od końca stycznia sprzedałam rzeczy na ponad 150 zł. Więc się opłaca. Ale serce mnie boli, bo zawsze dawałam dzieciakom ubrania sad.
      Może niedługo się polepszy.

      I pilnuję wydatków. Udało mi się wczoraj zrobić zakupy i nie kupić nic ponad to czego potrzebowałam ( a potrzebowałam krem na buzię na mróz i chusteczek higienicznych).
      Na szczęście nie mam problemów z obiadami - nie muszę planować.

      Dzieci się wychorowały w styczniu, mam nadzieję że na przynajmniej na miesiąc będę miała spokój smile

      I mam nadzieję, że na koniec miesiąca mi coś zostaniesmile
      W przyszłym miesiącu muszę odłożyć już na początek miesiąca pieniadze, ale w tym miesiącu nie dam rady - muszę odrobić styczeń.
      • re_ni73 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 02.02.12, 07:14
        A ja znowu w lutym nie oszczędze.Styczeń nie do końca był po mojej myśli,leki zburzyły moje cale finanse.Co prawda oszczędzilam(a nie mialam),za to w szafkach i w zamrażalniku zrobiło się pusto,więc trzeba zrobić naprawde duże zakupy.Więc na jedzenie w tym miesiącu pójdzie więcej pieniędzy niż zwykle.Nie martwie się tym zbytnio, gdyż wyrówna się to w następnym miesiącu.
    • mrowka_r Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 04.02.12, 17:52
      Luty rozpoczął się od... naprawy samochodu - 520 zł.

      Mam jednak nadzieję, że dalej pójdzie w miarę płynnie.
      Ciąg dalszy "projektu denko". Kosmetyków powoli ubywa, kuchennych zapasów również.

      Zastanawiałam się nad zakupem zimowych butów, ale jednak chyba sobie odpuszczę.
      Mam jeszcze w czym chodzić, najwyżej będzie to ostatni sezon dwóch zimowych par, które obecnie noszę.

      Powoli upłynniam nietrafione prezenty/zakupy na allegro.
    • indigoblue Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 04.02.12, 18:04
      a u nas już 515 zł pękłona jedzenie przy czym kupiliśmy zapas przypraw (ze sklepu z przyprawami) za 36 pln ale to i tak o wiele taniej na dłuższą metę bo 4,5 za 100 gr a my wzięliśmy po 50 gr a to i tak fura, Pip 400 pln ale w tym dużo mięsa, w tym na rosól i do pieczenia, warzywa na rynku, następne duże zakupy na ok. 400 pl co najmniej ok 17 lutego a do tego czasu mamy mięso, ryby pod różnymi postaciami (w tym paczkowane), więc mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu max na rynku - warzywa i ewentualnie na kawałek sera i jakąś zachciewajkę do 150 pln, oby wink
    • ulla79 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 04.02.12, 18:56
      to i ja dołączę - zaczęłam podczytywac to forum i wiele rad wzięłam do serca i rozpisałam sobie obiady i inne na tydzień i ruszyliśmy na zakupy - pękło niecałe 100 zl bo mieliśmy jakieś zapasy a okazało się że jestesmy do przodu bo mielonych wyszlo mi na 3 dni - więc zamroziłam a dzisiaj z obiadem wpadli rodzice a jutro idziemy na proszony obiadsmile wychodzi mi że poza chlebem nie powinniśmy niczego dokupywać na następny tydzień. zobaczymy!
      smile
    • agpagp Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 04.02.12, 19:07
      pierwsze 5 dni ( liczę od razu z jutrem bo na pewno z domu się nie ruszę) i na jedzenie wydałam tylko 45 zł - można się za głowę złapać jakie mam zapasy smile
      • mrowka_r Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 04.02.12, 20:23
        Świetnie, tak trzymaj wink
        U nas podobnie. Wczoraj wróciłam do domu po tygodniowej nieobecności. Mąż miał naszykowaną całą masę jedzenia, została tylko jedna mała porcja chili con carne.
        Lodówka niby pusta, ale udał mi się jeszcze parę fajnych rzeczy dojedzenia wyczarować :
        placuszki z serka wiejskiego z dodatkiem kakao
        filety z kurczaka w cieście naleśnikowym, podane z ryżem i sosem słodko-kwaśnym,
        bardzo treściwa zupa + pieczywo
        galaretka owocowa

        Z tego zestawu na jutro została jeszcze zupa, ryż i sos słodko-kwaśny.
        Ale już koniec lenistwa i trzeba będzie pójść po zakupy.
        • moleslaw Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 05.02.12, 14:59
          Od 1 do 5 lutego wydałam 40,83zł smile w tym 15,30zł to apteka smile no tak trzymać.
          • babicka_pl Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 05.02.12, 15:21
            U mnie lodówka pełna po brzegi jedzenia starczy, aż do piątku więc dokupuje tylko pieczywo, wszystko co się da zamroziłam, obiady mam również zamrożone na cały tydzień, ciężko się przy tym napracowałam, gotowałam przez 2dnitongue_out
            • kugorki Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 05.02.12, 15:44
              Jak Wy to robicie, że wydajecie w 5 dni 40zł? korzystacie z zapasów? u mnie lodówka pełna jak zwykle-czyli trochę wędliny i sera "na bieżąco", w zamrażarce jedna porcja obiadowa i mięso z rosołu-"zbieram" na pasztet, ale jeszcze mam za mało.
              Jak to robicie?! sad ja też tak chcę!
              2+2
              • agpagp Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 05.02.12, 16:24
                ja robię akcję tylna ścianka smile dzisiejszy obiad nie licząc wody i gazu kosztował mnie 32 gr czyli tyle ile koszt 2 buraczków. Przez ostatnie 5 dni kupiłam tylko warzywa a te są tanie , trochę nabiału, z mięsa tylko skrzydełka i wędlinę na kanapki. Cały czas jadę na tym co mam w szafkach i zamrażalniku - dodatki kosztują grosze.
                • aurinko Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 05.02.12, 19:13
                  U mnie masakra sad Od 1 lutego do wczoraj wydaliśmy w sklepach i aptekach blisko 500zł sad Porażka na całej linii, a kupione tylko to co najważniejsze. Z nieplanowanych wydatków było bardzo dużo leków, płatne badania, filtr do odkurzacza. Od jutra znów szykują się wydatki, bo znów lekarze i pewnie jeszcze dojdą jakieś recepty, ponadto opłata za dokumentację medyczną. Coś czuje, że luty ciężki będzie a miało być tak pięknie...
                  • kugorki Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 06.02.12, 09:52
                    no ja właśnie nie mam zapasów i na bieżąco wydaję, nie szastam pieniędzmi, ale dzieci były w domu, wiec jakoś więcej schodzi wtedy niż jak są w przedszkolu. Od 1 lutego wydaliśmy średnio 47,50 dziennie, ale dziś muszę sięgnąć do ponadprogramowej puli i wydać na leki, bo jestem ostro przeziębiona i nie jestem w stanie funkcjonować sad na szczęście tfutfu w tym roku choruję i tak mniej, niż w ubiegłych latach.
    • mrowka_r Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 06.02.12, 22:23
      Postanowiłam nieco uprościć moje zapiski, teraz wszystkie produkty spożywcze lądują w jednej kategorii "jedzenie".
      Niestety dzisiaj znowu był problem z samochodem. Mąż zaprowadził go ponownie do mechanika sad
      Dotychczasowe wydatki:
      czynsz 904,00
      fundusz inwestycyjny 525,00
      samochód - naprawa 520,00
      samochód - tankowanie 289,00
      multisport 208,00
      jedzenie 123,03
      bilet powrotny z urlopu 103,00
      rachunki 76,00
      kot - jedzenie/żwirek/wet 52,90
      transport, komunikacja - bilety miejskie, taksówki 47,00
      kosmetyki i higiena 27,19
      wyposażenie domu (deska sedesowa tongue_out) 25,00
      chemia, środki czystości 11,60
      słodycze 5,00
      • linn_linn Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 07.02.12, 10:10
        Moje uwagi / tzn. ja bym wprowadzila takie zmiany: Ty nie musisz smile
        1. slodycze = jedzienie / chyba, ze to Twoj slaby punkt, ale wtedy lepiej w ogole nie kupowac /
        2. bilet powrotny = transport, komunikacja
        3. rachunki? jakie? jesli prad itp., rozdzielilabym na rodzje
        4. jedzenie kota tez wlaczyabym do rodziny smile
        • mrowka_r Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 07.02.12, 12:29
          linn_linn napisała:
          Moje uwagi / tzn. ja bym wprowadzila takie zmiany: Ty nie musisz smile
          1. slodycze = jedzienie / chyba, ze to Twoj slaby punkt, ale wtedy lepiej w ogole nie kupowac
          2. bilet powrotny = transport, komunikacja
          3. rachunki? jakie? jesli prad itp., rozdzielilabym na rodzje
          4. jedzenie kota tez wlaczyabym do rodziny smile

          Linn_linn: dzięki!
          Słodycze są wydzielone, trafiłaś w dziesiątkę to jest nasz słaby punkt.
          Z biletem racja.
          Rachunki do rozdzielenia - trafna uwaga smile
          Kot jednak zostaje osobą pozycją, w sumie to są dwa koty smile
          • aurinko Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 12.02.12, 20:27
            Jak Wam idzie?
            U mnie ten tydzien byl spokojniejszy w wydatki, ale w tym mcu moj synek konczy roczek i musze pomyslec nad malo kosztownym ale efektownym menu.
            • agpagp Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 12.02.12, 22:28
              u mnie wydatki. Na jedzenie poszło mało do czasu przyjazdu NM. Uważa że słodycze i piwo to podstawa. Ale ja się zaprę i mu udowodnię że można inaczej ( talerz owoców już przemówił chociaż rafaello to nasza wspólna słabość - umówiliśmy się że to na walentynki)
              Córka pojechała na zimowisko więc to trochę trzepnęło po kieszeni. Trzeba było też zaopatrzyć w wałówkę , gazety do czytania i kilka dodatkowych ciuchów.
              Był rodzinny obiad w restauracji i festiwal regionalnych smaków więc i tu i tu trochę zostało.
              No i był bal z elementem charytatywnym. Kupiliśmy trochę losów w loterii fantowej. Właściwie zwróciło nam się z nawiązką w wygranych nagrodach.

              Patrzyłam dziś w lodówkę i chyba do powrotu córki nic nie będę musiała kupować.
              • moleslaw Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 13.02.12, 09:03
                Podsumowanie zrobię dziś wieczorem.
                • kugorki Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 13.02.12, 11:45
                  U mnie nieźle, ale też bez sukcesów. Raz wróciliśmy taksówką z imprezy, ale starczyło z nadwyżek, które zostały z tygodnia.
                  Poza tym w weekend zrobiłam duże zakupy w markecie-w tym prezent dla koleżanki i papier xero dla dzieci. Poza tym nic takiego, a i tak pękło ponad 100zł. uncertain
                  W tym tygodniu dzieci mam nadzieję, że zdrowe będą w przedszkolu, więc obiadki mogą być oszczędne i nie dla wybrednych podniebień moich młodych wink
                  • toskania1978 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 08:03
                    Witajcie! U mnie luty bez rewelacji. Staram się pilnować wydatków, ale niestety pewnych rzeczy nie da się przewidzeć (np. choroba). W tym tygodniu 150 zł poszło na leki (mam nadzieję, że na tym się skończy), na jedzenie 600 (od początku lutego), opłaty 1400 zł, benzyna już 300 zł, opłaty związane z zakupem brykietów i rozpałki do kominka 100 zł, prezent na imieniny siostry i teścia (140 zł), zakupy dla Małego 500 zł (pieluchy, mleko itd). Masakra. Mąż się ciągle dziwi gdzie się podziewają nasze wypłaty... Kasa się kończy a to dopiero połowa miesiąca... Rany!!!
                    • milenamamazuzi Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 09:27
                      Hej,
                      u mnie początek lutego prezentował się w kajeciku całkiem ładniewink Pierwsze dwa tygodnie szło idealnie i spokojnie wyrabiałam się w narzuconych sobie limitach. Za to obecny tydzień lipa jak nie wiem co - na jedzenie wydałam już dużo więcej niż moja planowa tygodniowa norma, i mimo notatek, to nie do końca wiem dlaczego tak mi wyszło. Na pewno wpływ na to ma mój brak czasu - automatycznie połowa zakupów "nie w moich sklepach". Obiad na mieście jedliśmy raz - czyli u nas ostatnio taki standard więc nie wpływa na calosc. Goście raz - obiad kolacja no i alkohol. W tym tygodniu przynajmniej spożywczo chcę powrócic na drogę oszczędzania, bo ten tydzień wydatków na spożywkę to mój rekord od początku rokusad
                      • aurinko Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 09:54
                        I u mnie kiepsko - właśnie zostawiłam w aptece 170zł sad co z tego, że zaoszczędzimy na innych rzeczach jak wyda się na leki.
          • linn_linn Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 09:33
            Dzis we Wloszech jest Swieto kota smile
            • madzi_k_k Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 12:49
              Luty..hmm
              Jak na razie na cale lutowe życie poszło 48 zł. Ale zauważyłam coś niebezpiecznego...czasami zapominam zapisać jakiś, często poważny wydatek, w związku z czym nie jestem pewna wyniku styczniowegosad
              • 25augustyna Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 14:33
                Jak na razie na cale lutowe życie poszło 48 zł. ??????

                to co Ty jesz???
                • agpagp Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 18:25
                  śnieg smile leży wszędzie i za darmo smile
              • best_bej Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 14:39
                heh, ja już jestem totalnie spłukanasad
                500 zl poszło na naprawę laptopa, ale to lepiej niż wydatek 3000 zł na kupno nowego. Teraz powinnam zacząć regularnie odkładać na nowy, bo pewnie za jakieś 2 lata kupno będzie już nieuniknione.
                no i zuuupełnie jakoś niekontrolowanie wydałam 300 zł na kosmetyki. Co prawda kupiłam całą kolorówkę i szczoteczkę elektryczną, ale nie przewidziałam wtedy że laptop mi padnie...
                Całe szczęście dorabiam po pracy, więc jakiś grosz jeszcze wpadnie.
            • anetapzn Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 17.02.12, 16:12
              linn_linn napisała:

              > Dzis we Wloszech jest Swieto kota smile

              U nas teżsmile
              • moleslaw Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 19.02.12, 17:13
                Co by tu? Hm odpuściłam w tym miesiącu i nie mam wszystkich paragonów zatem trudno mi coś napisac. Z pewnością przekroczyłam zakładane 10 zł/dzień choć oczywiście nie zawsze. Od 22 post to będzie łatwiej smile
    • agpagp Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 19.02.12, 18:17
      cały czas trwa akcja tylna ścianka - w tym tygodniu na jedzenie wydałam tylko 47 zł ( a mogło być mniej tylko mi się lodów zachciało i nachosów uncertain ) i poniekąd śmieszy mnie i przeraża ta akcja bo mam obiadów na jeszcze dobry tydzień jak nie dwa...
      Za to musiałam kupić córce nowe kozaki bo te kupione w listopadzie po prostu się rozjechały. I jak na złość nie mogę znaleźć paragonu żeby tę kupę zareklamować. Doszły też niby nieduże rzeczy jak urodziny siostry i prezent , tusz do drukarki , małe prezenty dla przyjaciółek na walnięte tynki , trochę pomocy i gdzieś się kasa rozjechała uncertain ale też udało mi się coś odłożyć na oszczędnościowe i to mnie najbardziej cieszy smile
      • johana75 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 20.02.12, 17:50
        U nas w lutym wydatki stałe jak zawsze (w styczniu była masakra z autem 1600zł razem z OC i przeglądem)
        Na jedzenie wydawałam ok 300zł na tydzień
        Dodatkowy wydatek zaplanowany to wyjazd na Tropikal Island (ok 1300zł w dwa dni)
        Dodatkowo musiałam kupić drugą kurtkę dla dziecka 160zł +rękawiczki 30 zł *nie trafiłam z rozmiarem na jesień sad
        Teraz na resztę miesiąca zostawiłam moim facetom 340zł (we dwójkę powinni dać radę),
        a ja przechodzę na dietkę Almased, (koktajle stoją więc kosztu nie będzie przynajmniej przez 2 tyg.)
        • only_marcopol Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 24.02.12, 21:26
          ja zaczynam z wami w marcu - juz znalazłam stary arkusz i do dzieła big_grin
          • elenka-2 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 25.02.12, 11:11
            Fatalny miesiąc. Szafki i zamrażalnik pełne (od marca zaczynam akcje tylna ścianka i racjonalne gospodarowanie tym co jest aby żywność była na minimum), ale wszystko się tak zamotało, że ani czasu ani siły gotować, piec i pichcić nie było - w efekcie - krocie na śmieciowe (bo jak najtańsze) żarcie na mieście, dokładanie resztek do zamrażalnika i co najgorsze - niespodziewane wyjazdy (tzw. rozwój zawodowy...), lekarze, jakieś imprezki z obowiązkowymi prezentami, składki, pół łazienki do wymiany (to najgorsze) i jestem na grubym minusie.
            Ale oby były siły i zdrowie i trochę kreatywności, to w marcu będzie lepiej (szafki i zamrażalnik czekają na eksploatacje)smilesmile
      • matysia_k Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 28.02.12, 12:56
        Fantastyczny wątek- podoba mi się zwłaszcza określenie " akcja- tylna ścianka". Świetne, dzięki.
    • zonaniezona1 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 26.02.12, 10:49
      Luty kończy się powoli - wypadł mi jeden olbrzymi wydatek - nowa klodówko-zarmażarka. Dobrze, że miałam oszczędności. Stara - już 2,5 letnia lodówka wykończyła się ... Piszę o tym z nieskrywaną wściekłością. Moja poprzednia zamrażarka i ldówka działała 18 lat.... Bez komentarza. Oszczędności brak - za to nowy sprzęt w kuchni jest....
      • re_ni73 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 26.02.12, 10:59
        To faktycznie z tą lodówką to przegięcie.Moja też ledwo zipie ale jeszcze zipie.Ma 9 lat i po tym co czytam strach kupić nową,a w tym roku myslę ,że trzeba będzie(chociaż mam nadzieję ,że jeszcze pociągnie).A jakiej firmy miałaś(tak ku przestrodze).
        U mnie luty też nieciekawy,dzieciak wywinął mi taki numer (limit wyczerpał mojej cierpliwości)że straciłam wszystko co miałam przeznaczone na ten miesiąc,ruszam to co miałam od 1 do wypłaty,ale dam radę.
        • zonaniezona1 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 26.02.12, 15:16
          Nawet nie napiszę firmy - bo psują się obecnie wszystkie marki. Mechanik wezwany - nazwał je nawet jdnorazówkami ...Mi doradził, żeby była prosta i nie sterowana elektroniką - tylko częściami mechanicznymi. Tamta była no frost. Teraz kupiłam tej samej firmy , sporo tańszą, nie sterowaną elektroniką. Ciekawe ile pociągnie...
          • aurinko Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 27.02.12, 13:34
            zonaniezona1 napisała:

            > Nawet nie napiszę firmy - bo psują się obecnie wszystkie marki. Mechanik wezwan
            > y - nazwał je nawet jdnorazówkami ...Mi doradził, żeby była prosta i nie sterow
            > ana elektroniką - tylko częściami mechanicznymi. Tamta była no frost. Teraz kup
            > iłam tej samej firmy , sporo tańszą, nie sterowaną elektroniką. Ciekawe ile poc
            > iągnie...

            Ta, która mi się zepsuła po 4 latach była prosta, bez elektroniki. Zwalił się układ chłodniczy (uciekał gaz). Wymiana tego układu chłodniczego wymagała prucia całych pleców lodówki. Także nie ma reguły.
      • aurinko Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 26.02.12, 11:16
        Współczuję z tą lodówką, niedawno miałam to samo, 4-letnia lodówko-zamrażarka tak się zepsuła, że koszt naprawy to pół nowej, kupiliśmy Boscha, po kilku miesiącach użytkowania pękły obręcze plastikowe na dwóch półkach!
        • re_ni73 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 26.02.12, 11:41
          Kolejna osobasad jeszcze kilka osób i pociągnę z tą lodówką do oporu.Po co wymieniać na nową skoro plastik zaraz może pęknąć (już taki mamwink ),tylko plus taki ,że będzie cichsza bo ta zaczęła strasznie hałasować -traktor mam w domusmile
          • johana75 Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 27.02.12, 10:00
            Ja kupiłam najtańszą do zabudowy *IKEA* i chyba dobrze zrobiłam, czytając wasze komentarze. Chciałam Siemensa kosztowała 2x tyle. Moja za 1200zł ma 5 lat gwarancji więc pomyślałam sobie, że za te pieniądze moją ją po 5l. wymienić bez żalu...
            W tej chwili ma prawie 3 lata, wszystko z nią ok. Moja wina, bo ułamałam jedną część, ale dało się skleić i nie widać.
            • anatefka Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 27.02.12, 10:38
              Nie straszcie tymi lodówkami ... Ja kupiłam wszystkie sprzęt kuchenne jednocześnie, 4 lata temu kiedy robiłam sobie kuchnię. Jakby się tak zaczęły naraz psuć to ... TFU! TFU! TFU!

              Luty mimo wielu niezaplanowanych wydatków ( dzieci, a któż inny je wygenerował ...) do przodu - na konto oszczędnościowe poszło procentować 4 000, a miało pójść 3 000.
              Ale niestety wynikło to głównie z powodu nadmiaru pracy - musiałam odwołać urlop, co nie wypłynęło na mnie za dobrze ani psychicznie ani fizycznie... Wolałabym zdecydowanie wydać ten dodatkowy tysiąc wyłącznie na siebie.
              Dobrze, że chociaż dzieci wypoczęły.

              Marzec niestety zapowiada się jako jeden wielki wydatek.
              Trzeba zapłacić za szkołę językową, za kolejny semestr rehabilitacji, nowe stawki podatku gruntowego i od nieruchomości nadeszły, a i przyjdzie rozliczenie za ogrzewanie za ten najbardziej mroźny okres zimy. Ufff... aby do kwietnia smile

    • lwica_na_vege Re: LUTY - zbiorowe forumowe oszczędzanie 26.02.12, 12:10
      Luty kończy mi się z nadwyżką finansową smile to taki miły prezent od urzędu miasta (złożyłam w połowie miesiąca papiery o przyznanie mi zasiłku rodzinnego na 2 dzieci z uwagi na utratę dochodu męża a dziś na koncie mam już pieniążki za luty, choć spodziewałam się ich dopiero w marcu z wyrównaniem) w lodówce już kończymy zapasy, na ten tydzień odmrażam resztki wędlin z których zrobię zapiekankę.Luty dał mi trochę popalić z aurą, w duże mrozy polowanie na okazje i promocje po sklepach nie należy do przyjemności a niestety jest koniecznością teraz u nas.Wiecie dziewczyny, dla mnie najlepszym arkuszem kalkulacyjnym jest mój kajet, pokreślony, zapisany na każdej kartce i chyba tylko dla mnie czytelny.Mam go ze sobą,piszę w nim skupiając się nad treścią przez co wzrokowo lepiej zapamiętuję i ta metoda dla mnie lepiej sprawdza się niż wersja komputerowa. Poza tym to takie moje świadectwo zaradności, zostawię sobie je na pamiątkę.Kiedy wyprostujemy się już finansowo będę miała co wertować gdy przyjdzie mi do głowy narzekać na cokolwiek smile
    • kufferrek Koniec lutego 26.02.12, 19:22
      Ja luty kończę z nadwyżką finansową. Zostało mi około 1000 zł, marzec i następne miesiące będą tańsze dla mnie w utrzymaniu - odpadną sezonowe choroby.
      Każdą nadwyżkę odkładam na wkład własny - po kwietniu chcę się zacząć starać o kredyt hipoteczny. Jak go dostanę - to będzie hardcore big_grin
      Ale póki co - nie udało mi się zpaisywać wydatków, niestety. Jednak pozbyłam się swoich słabości - przestałam kupować codziennie czekoladowy rogalik, doszło mi co miesiąc 60 zł więcej. Gazet i innych słabości się pozbyłam. Prowadzę też akację - dno szafy - pozbywam się na allegro książek, ubrań i wszystkiego czego już nie używam. Kiedyś to oddawałam, teraz sprzedaję, aby odzyskać część pieniędzy. Jestem zadowolona, przewidywałam, że skończy sie gorzej.
      • nela12 Re: Koniec lutego 27.02.12, 09:05
        hej
        my dopiero kończymy miesiąc 10.03 (wtedy mamy pensje) mam 512zł big_grin
        Nie wiem czy się zmieszczę bo muszę krew zbadać 20zł-i z tym do lekarza jechać- ,50zł-paliwo, reszta to jedzenie, mam kuraka i trochę zapasów ale nie za dużo,bo zaczęłam,,sprzątać''szafki i zamrażalnik.Brak owoców i warzyw, mam obiad na dziś i jutro-ale zobaczymy myślę że ten tydzień jeszcze luz,zacznę się zastanawiać w przyszły poniedziałek big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka