verdana
04.03.12, 14:27
Zawsze uwazaam, ze kupowanie sałaty w torebkach, już umytej i gotowej do zjedzenia, a za to o wiele droższej to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Za umycie i rozdrobnienie płacić na prawdę nie warto, chwilka roboty, a pieniądze spore.
Ale raz kupilam, bo innej akurat nie było. I wsiąkłam. Nie z lenistwa, ale dlatego,że w opakowaniu znajduje się mix sałat, rukola, roszpunka itd. Jesli kupuję sałatę, to przeciez tylko jeden gatunek, nie jem jej codziennie, jesli kupię parę rodzajów, to część mi się i tak zmarnuje. A taka zmieszana jest - przynajmniej dla mnie- o niebo smaczniejsza.
Macie też takie nieoszczędne rzeczy, z ktorych nie chcecie zrezygnować?