Dodaj do ulubionych

koszmarnie drogie leki

09.03.12, 18:45
Moi Drodzy, jak radzicie sobie z wydatkami aptecznymi? Wczorajznów zostawiłam w aptece ponad 200 zł a to jeszcze nie wszystkie zakupy. Tańsze pdopowiedniki wywołują tyle efektów ubocznych, że lepiej od razy cyjanku się napićsad. Naprawdę nie wiem co robić. Może macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • gingers73 Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 18:55
      Nie mam żadnego pomysłu
      dziecko chore
      1 wizyta - 60 zł
      2 wizyta - antybiotyki probiotyk i inne - 70 zł
      leki dla mnie - 30 zł
      masakra uncertain
      • gingers73 Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 18:56
        najlepiej nie chorować ale nie zawsze się daje wink
    • blackauri Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 19:04
      No tak, i inna jest sytuacja gdy leki kupuje się od czasu do czasu, inna- kiedy trzeba zażywać je ciągle. Farmaceuci ubijają na mnie złoty interes...
      • salsadura Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 19:15
        Na choroby przewlekłe leki są chyba za darmo?Ja zażywam lekarstwo,które można kupić bez recepty za ok.70zł,a z receptą na chorobę przewlekłą nie płacę nic.
        • anula36 Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 19:22
          1. prosic lekarza o tansze odpowiedniki
          2. recepte na choroby przewlekle
          3. a masz ortzeczenie o niepelnsprawnosci? mozna odliczac wydatki na leki z PIT ( pow 100 zl miesiecznie)
        • stef63 Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 19:41
          alsadura napisała:

          > Na choroby przewlekłe leki są chyba za darmo?


          Niestety nie na wszystkie choroby przewlekłe są leki za darmo lub ze zniżką.
          Choruję na migrenę - choruję ponad 30 lat i końca nie widac.
          Leki były i są na 100%.
          1 opakowanie leku (tylko na receptę) - w opakowaniu są dwie tabletki, kosztowało mnie do tej pory 46 zł. (w tym roku jeszcze nie kupowałam).
          Kiedyś brałam lek o podobnym działaniu pod inną nazwą, 1 opakowanie - trzy tabletki, ponad 110 zł.
          Mam to szczęście, że w zasadzie wystarcza mi jedna tabletka na jeden atak, ale nie wszyscy migrenowcy mają tak dobrze.
          Dziękuję Bogu, że są wreszcie takie leki (chociaż bardzo drogie), bo jak ich nie miałam, to przy każdym ataku miałam trzy dni wyrwane z życiorysu.
          • jagoda85 Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 20:08
            To samo chciałam napisać, niestety nie wszystkie leki na choroby przewlekła są ze zniżką, a za darmo to już są wyjątki, chyba tylko na problemy psychiczne. Ja niestety mam takie szczęście, że jak się nic nie dzieje, to wydaję średnio 180 zł miesięcznie, a jak dochodzą jakieś powikłania, albo stany zapalne to do 300 zł. Same krople, i żel do oczu to wydatek 70 zł miesięcznie, bo płatne 100 %. Leki reumatyczne, ciśnieniowe, cholesterolowe zniżki są 30%. To naprawdę niewiele.
    • blackauri Re: koszmarnie drogie leki 09.03.12, 19:30
      Pisałam w pierwszym poście, iż tańsze odpowiedniki mają masę skutków ubocznych, fatalnie się po nich czuję, uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Na część leków mam żniżkę z racji choroby przewlekłej. Co do ubiegania się o grupę inwalidzką to nie mam szans, jestem chora, ale nie jestem inwalidą w jakimkolwiek tego znaczeniu.
      • anula36 Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 17:45
        nie grupe inwalidzka, tylko ORZECZENIE O NIEPENOSRAWNOSCI wydawane przed urzad miasta w ktorym sie zamieszkuje.
      • nowel1 Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 22:12
        Tasze odpowiedniki zawieraj te same substancje czynne. Moze sie zdarzyc nietolerancja na jakis skladnik wypelniajacy, ale jak piszesz ogolnie o wszystkich odpowiednikach, ze wywoluja u ciebie skutki uboczne¨- przesadzasz. Zwyczajnie nie jest to prawdopodobne.
    • grzeszek2 w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 19:40
      inni niech umierająsad

      taka prawda.
      • anna-w Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 19:56
        MY na chorobę przewlekla placimy ponad 100 zł
      • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 20:12
        Ale p..sz chrzanem. Jak masz emeryturę 900 zł, opłat 500 zł, to ile zostanie ci na życie, i leki? Najpierw się zastanów, a potem pisz. Wiele osób ma emerytury niższe niż 900 zł.
        • grzeszek2 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:01
          Kolejna emerytka z '85 wzięła w obronę grupę, o której tyle wie, ile co jej propaganda medialna albo przedwyborcza nawbijała i babcia Gienia.

          Pracuje z emerytami, przychodzą, zeby im naliczyć emeryturę, tzw. prawo nabyte i emerytura, niedoinformowana emerytko, wynosi przeciętnie ok. 1900 z, ał te biedniejsze najmniej miały 1200 zl.


          jagoda85 napisała:

          > Ale p..sz chrzanem. Jak masz emeryturę 900 zł, opłat 500 zł, to ile zostanie ci
          > na życie, i leki? Najpierw się zastanów, a potem pisz. Wiele osób ma emerytury
          > niższe niż 900 zł.
          • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:07
            Po pierwsze emerytką nie jestem. Po drugie mam wokół siebie mnóstwo ludzi, którzy mają emeryturę brutto 1200-1300 zł. a nawet mniej. To ile mają netto?
            • grzeszek2 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:43
              Wszystkich pytasz o emerytury?
              Bo do mnie do mnie przychodzą z dokumentacją, bo skarżą sie na ZUS, że mało, mało, mało. A syna z synowa spokojnie za to utrzymują.

              jagoda85 napisała:

              > Po pierwsze emerytką nie jestem. Po drugie mam wokół siebie mnóstwo ludzi, któr
              > zy mają emeryturę brutto 1200-1300 zł. a nawet mniej. To ile mają netto?
              • astrum-on-line Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:47
                Lepiej żeby syn z synową z głodu umarli?
                • grzeszek2 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:50
                  Nie, tylko żeby mogli sie utrzymać. Za swoje a nie emeryta.


                  astrum-on-line napisała:

                  > Lepiej żeby syn z synową z głodu umarli?
                  >
                  • grzeszek2 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:51
                    Na którego nawet nie odprowadzają skladek, bo maja um. cyw.

                    grzeszek2 napisała:

                    > Nie, tylko żeby mogli sie utrzymać. Za swoje a nie emeryta.
                    >
                    >
                    > astrum-on-line napisała:
                    >
                    > > Lepiej żeby syn z synową z głodu umarli?
                    > >
                    • astrum-on-line Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 22:03
                      Ja też pracuję na umowę o dzieło. Nie mam wyjścia. Tak pracodawca zatrudnia.

                      To przestępstwo, że pracuję, utrzymuję siebie, męża (szuka pracy), pomagam rodzicom (mama gościec, nadciśnienie, tata nadciśnienie i rak)? Nie jestem pasożytem. Nikomu nic nie kradnę. Na razie staram się jakoś przeżyć. Może założę działalność, gdy będę pewniejsza stałego dopływu zleceń. Rok temu było dużo lepiej, mam nadzieję, że się poprawi.

                      Podatek płacę, w dodatku w czarną dziurę, bo gro moich umów jest na małe kwoty (chociaż jest ich sporo) a pracodawca wystawia mi PITa tylko na te, umowy powyżej 200 zł. Chociaż podatek potrącany jest od każdej.
          • joko5 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:09
            Bzdety piszesz, moja mam emerytka ma 850zł, teściowa 1250zł, teść 1600zł emerytury. Przepracowali całe życie.
            • grzeszek2 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:44
              Ty tez im przelewy sprawdzasz?
              Czy jak listonosz chodzi to za nich odbierasz?


              joko5 napisała:

              > Bzdety piszesz, moja mam emerytka ma 850zł, teściowa 1250zł, teść 1600zł emeryt
              > ury. Przepracowali całe życie.
              • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 15:37
                Wyluzuj kobieto. Ty przecież też nie znasz emerytur wszystkich, więc nie zakładaj, że jak jakiś procent ludzi mających duże emerytury przychodzi do ciebie, to znaczy, że wszyscy tak mają, bo ci z którymi ty masz kontakt mają dużo w porównaniu z tymi z którymi np. ja mam kontakt. Ja sama znam też emerytów, którzy mają 3000, 4000 tysiące emerytury, co nie znaczy, że nie ma takich, którzy mają najniższą.
            • astrum-on-line Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:46
              Moja mama, po ostatniej rewaloryzacji ma 799,99. Majątek.
              Tata - coś koło 1800, teściowa 1000 z groszami, teść 1300 z groszami, ciocia 1100, wujek 1700, druga ciocia niecałe 700. Wybija się tylko dwóch wujków, jeden ponad 5000 (lekarz, były ordynator oddziału, plus ma dodatki za Auschwitz, drugi 3500, specjalista od odlewów pewnych części. Wszyscy pracowali całe życie.
              • grzeszek2 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:49
                1800, 1700 to malo?
                Za siedzenie na d... i chorowanie?

                Kazdy odprowadzał różne składki, od których należą sie rożne emerytury. Mężczyźni zazwyczaj maja więcej, potem kobiety na rentę rodzinna przechodzą... czyli ich emeryturę.


                astrum-on-line napisała:

                > Moja mama, po ostatniej rewaloryzacji ma 799,99. Majątek.
                > Tata - coś koło 1800, teściowa 1000 z groszami, teść 1300 z groszami, ciocia 11
                > 00, wujek 1700, druga ciocia niecałe 700. Wybija się tylko dwóch wujków, jeden
                > ponad 5000 (lekarz, były ordynator oddziału, plus ma dodatki za Auschwitz, drug
                > i 3500, specjalista od odlewów pewnych części. Wszyscy pracowali całe życie.
                >
                • astrum-on-line Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 21:54
                  grzeszek2 napisała:

                  > 1800, 1700 to malo?
                  > Za siedzenie na d... i chorowanie?


                  To dużo?
                  Większe kwoty na tym forum padają jako pieniądze na raty za sprzęt do domu czy jedzenie na dwie trzy osoby.
                  • lisia312 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 22:25
                    grzeszek2 , nie życzę Ci, żebyś musiała siedzieć na d... i chorować za najniższą emeryturę. Może do Ciebie Ci bardziej roszczeniowi przychodzą, reszta cierpi w milczeniu... sad
                • aurinko Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 09:02
                  grzeszek2 napisała:

                  > 1800, 1700 to malo?
                  > Za siedzenie na d... i chorowanie?
                  >




                  Zycze ci z calego serca tak wysokiej emerytury. Zwlaszcza jak bedziesz choorowac na stare lata.



                  Moja mama dostaje emerytury 800zl z czego 350zl wydaje na stale leki. Jeszcze trzeba czynsz, prad, wode oplacic, kupic bilety na dojazdy do lekarzy, jak myslisz madralo, zostaje jej cos na jedzenie?
                  • nowel1 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 11.03.12, 22:14
                    Hm, a ktos tu odroznia emeryture od renty chorobowej?
                • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 15:43
                  "1800, 1700 to malo?
                  Za siedzenie na d... i chorowanie? "
                  W tym momencie chyba przesadziłaś. Myślisz, że oni nie pracowali? Ktoś im daje za darmo? Nie wypracowali tych pieniędzy? Nikt im łaski nie robi, że oddaje im ciężko zapracowane pieniądze. I to, że chorują najczęściej jest skutkiem ciężkiej pracy. Uważaj czas pracuje dla wszystkich równo.
              • olivkah Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 09.03.12, 22:23
                Ale masz dużo dokładnych danych na ten temat! Ciekawi mnie, czy wkładasz jakiś wysiłek, żeby to wszystko pamiętać, czy po prostu nie zapominasz ze względu na zainteresowania matematyczne?
          • jamajka79 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 09:31
            Taaaaaaaaak? Moja matka 21 lat pracy 680 zł emerytury, żyć nie umierać. Urodziła 9 dzieci wszyscy płacimy podatki i taka nagrodę dostała, ze nas wychowała i jeszcze zdążyła popracować. Co teraz robi? A no pracuje dalej, na szczęście dalej ją chcieli, ledwo chodzi, ale jakie ma wyjście??? Pracuje oczywiście za najniższa krajową, dobrze chociaż, ze do pracy ma blisko ok (1,5km) i może chodzić na piechotę. A teraz inny przykład: moja teściowa 5 lat pracy ile ma emerytury??? Ponad 500zł. Gdzie tu sens i logika? Aż sama uderzyłam do ZUSu i co mi powiedzieli- to, że masz przepracowane 20 lat daje ci tylko "gwarancję" najniższej emerytury. Możesz dostać emeryture nawet po dwóch latach pracy, ale nie masz gwarancji, że ustawa się nie zmieni i ja zlikwiduja. Jednym słowem HA HA HA
            • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 15:48
              Chyba coś z lekka przesadziłaś. Kobieta, która ma emeryturę musi mieć najmniej 20 lat pracy. Nie ma takiej możliwości, żeby mieć emeryturę po 5 latach pracy. Po 5 latach pracy dawniej dawali ale rentę, jeśli miałaś do niej podstawy, lub jak kobieta osiągnęła 60 rok życia, ale to nie jest emerytura tylko renta.
              • jamajka79 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 18:31
                Nigdy nie piszę czegoś, czego nie jestem pewna. Z teściową mieszkam w jednym domu. A tu proszę bardzo:
                W chwili obecnej tj. od 01.01.2009r. obowiązująca Ustawa o emeryturach i rentach z FUS mówi, iż kobieta urodzona po 1948r. może przejść na emeryturę w związku z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego tj. w przypadku kobiet 60 lat i jest to jedyny warunek do nabycia prawa do emerytury !!!!! tzn. musi udokumentować jakikolwiek staż pracy. nie ważne czy jest to 1 rok pracy czy 20 lat. Inna rzezc że kwota emerytura za 1 rok pracy będzie niższa niż w przypadku kobiety która przepracowała 20 lat. Kobieta która nie udokumentowała 20 lat pracy nie będzie miała podniesionej wyliczonej kwoty emerytury do wysokości minimalnej. Dodam jeszcze że osobowa która osiągnęła wiek emerytalny w 2009r. (tzn. np kobieta ur. 17.01.1949r. która w dniu 17.01.2009r. ukończyła 60 lat i pracowała np. 3 lata dostanie emeryturę zgodnie z zgodnie z art. 183 Ustawy. tj. 80 % emerytury wyliczonej po staremu i 20 % emerytury wyliczonej po nowemu)
                emerytura po staremu za 5 lat pracy nawet jesli nie bedzie miala podstawy wymiaru dostanie wówczas tzw. część socjalnną tj. 24% kwoty bazowej obowązującej w dacie złożenia wniosku tj. 24% z 2275 zł tj. 547,09 zł i z tego dostanie 80% czyli 467 i nawet jesli emerytura wyliczona po nowemu (czli zwaloryzowana składka + zwaloryzowany kapitał początkowy wyniesie 3 zł) to i tak osoba z 5 letnim okresem pracy wyniesie 470 zł. Dlatego Panie składajcie wnioski o emeryturę.
                • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 19:03
                  Tutaj masz informację na temat emerytur. Nie ma tam mowy o emeryturze po przepracowaniu 5 lat, tym bardziej 1 roku.
                  www.zus.pl/default.asp?p=4&id=190
                  • jamajka79 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 19:33
                    No i masz czarno na białym! Drugie zdanie oznacza tylko to, że osoba która pobierała rentę po osiągnięciu wieku emerytalnego zostanie ona przekształcona w emeryturę. Teściowa nigdy na rencie nie była! Moja mama załatwiała swoją emeryture razem z sąsiadka, która miała przepracowane bodajże 8 lat.
                • jagoda85 Re: w tym kraju, tylko emerytów stać na leki, 10.03.12, 19:12
                  I jeszcze tutaj
                  www.zus.pl/default.asp?p=4&id=2808
                • stokrotka-psotka Jamajka79 masz rację! 13.03.12, 09:12
                  Przed chwilą dzwoniłam do ZUS-u dowiedzieć się w sprawie mojej mamy, która NIE MA wypracowanych 20 lat pracy (z uwagi na to, że opiekuje się moim ciężko chorym bratem), ale ukończyła już 60 lat życia.

                  Tak, mojej mamie należy się emerytura, niepełna, ale się należy.

                  Jamajka79 bardzo, bardzo dziękuję Ci za tę informację.

                  pozdrawiam
                  Sylwia
                  • jamajka79 Re: Jamajka79 masz rację! 13.03.12, 11:31
                    Bardzo się cieszę, że pomogłam. Ile jest pań, które nie mają pojęcia, że mogą dostać emeryturę?
                    Teściowa też nie wierzyła, potem mówiła, że je wstyd przed moją mamą bo prawie nic nie pracowała a ma dostać niewiele mniej. A ja powiem tak : brać i nie oglądać się na nic. Państwo okrada nas na każdym kroku i na pewno się na nas nie ogląda! Drogie panie załatwiajcie emerytury swoim mamom!!! Uświadomcie im, że wystarczą nawet 2 lata a może nawet i rok? Trzeba mieć tylko osiągnięty wiem emerytalny!!!
    • aurinko Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 09:23
      blackauri napisała:

      > Moi Drodzy, jak radzicie sobie z wydatkami aptecznymi? Wczorajznów zostawiłam
      > w aptece ponad 200 zł a to jeszcze nie wszystkie zakupy. Tańsze pdopowiedniki w
      > ywołują tyle efektów ubocznych, że lepiej od razy cyjanku się napićsad. Naprawdę
      > nie wiem co robić. Może macie jakieś pomysły?

      U mnie luty byl tragiczny pod tym wzgledem. Na leki w lutym wydalam prawie 900zl. Najstarszy syn mial operacje, w domu przez 2 tyg. musial brac rozne leki, dwojka najmlodszych sie pochorowala a w domu akurat skonczyly sie wszystkie leki do nebulizacji - zapas nowych nas zrujnowal (50% znizki), do tego moje leczenie...
      Na szczescie wszystkich lekarzy mam na NFZ i za wizyty nic nie place.
      Jak sobie radze? Aby nie przekroczyc budzetu rozkladam platnosc za leki na raty "po swojemu".
      W aptece place karta kredytowa, pierwsze 56 dni mam bez odsetek. W ciagu 56 musze splacic karte, majac te swiadomosc zaciskam bardziej pasa, rezygnuje z niektorych rzeczy a jesli tuz przed terminem splaty widze, ze nie dam rady to splacam z biezacych na zycie i znow mam wyzerowana karte, jak nie wystarczy mi na jedzenie to moge brakujaca kwote z karty wykorzystac - zrobic jakies kupy i znow 56 dni czasu na splate. Tak robie przy wydatkach wyoch jak w lutym, przy mniejszych rachunkach np 100zl karte splacam z biezacych na zycie praktycznie odrazu. U mnie ta metoda sie sprawdza.
      • salamandra71 Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 10:39
        trochę poza tematem ale dzisiaj rozliczam PIT i czy to konto aby pomóc Amelce i organizacja jest aktualna?
        • aurinko Salamandro 10.03.12, 11:16
          Jak klikniesz w moja sygnaturke to wejdz w zakladke po lewej stronie "jak pomoc" i tam w punkcie 2 czerwona czcionka jest KRS i dane do 1%. Wszystkie informacje na stronie sa aktualne.
          Bardzo dziekuje w imieniu Amelki i jej rodzicow smile
    • goscinnie_ino Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 14:38
      korzystam z tej internetowej apteki:
      www.doz.pl/apteka/
      różnice w cenie leków są naprawdę spore, spokojnie można zamawiać też leki na receptę.
      • hela_mela Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 14:48
        Ta jest tańsza:
        aptekagemini.pl/
        • aurinko Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 15:28
          Ja tez uwazam, ze Gemini jest tansza od DOZ. Ostatni zakup dla przykladu masc 100% platna na recepte w Gemini 26zl, w DOZ ta sama masc 30zl.
          • stef63 Re: ceny w aptekach 10.03.12, 17:19
            Oświeccie mnie, czy od stycznia nie jest tak, że ceny leków są we wszystkich aptekach takie same.
            Bo chyba tak miało byc.
            • joko5 Re: ceny w aptekach 10.03.12, 17:42
              ale tylko leki na receptę
              • anula36 Re: ceny w aptekach 10.03.12, 17:48
                wlasnie sama jestem ciekawa, jak to z tym zrownianiem cen bo ostatnio zamawialam dla kogos mega drogie zastrzyki dostawowe ( dostepne tylko na recepte, bo podaje je lekarz) i w jednej aptece znalazlam tansze niz w innych,a jak przyszly zakupilam jeszcze kilka zlotych taniej niz bylo zapowiedziane.
                • aurinko Re: ceny w aptekach 10.03.12, 18:08
                  Ustalone odgórnie ceny dotyczą tylko leków na recepty zniżkowe (pełnopłatne na recepty mogą już być w różnych cenach), co 2 miesiące jest rotacja leków i tak np. lek (przykładowy co stale kupuję), który w styczniu i lutym z odpłatnością 30% kosztował 47zł od marca (marzec i kwiecień) kosztuje 41zł - zniżka ta sama ale inna cena wyjściowa leku, od maja może okaże się że będę płaciła ryczałtowo albo 10x więcej - loteria.
              • jagoda85 Re: ceny w aptekach 10.03.12, 19:07
                Nie leki na receptę, tylko leki refundowane prze NFZ. Na receptę możesz kupić również leki nie refundowane. Dużo jest takich leków, które są pełnopłatne, których nie kupisz bez recepty, pomimo, że są pełnopłatne.
                • anula36 Re: ceny w aptekach 10.03.12, 20:45
                  No tak, teraz to dla mnie jasne.
              • dorek3 Re: ceny w aptekach 10.03.12, 23:57
                Nie na receptę a refundowane.
    • zabol58 Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 22:34
      W całej dyskusji był 1 post o tym jak sobie radzić wink
      Babci lek, który przyjmuje na stałe od stycznia podrożał prawie 100%, ze 137 na 232 zł, refundowany oczywiście. Od marca jest jakiś odpowiednik, na który nie wiadomo jak zareaguje. I co, chory stary człowiek ma być królikiem doświadczalnym, zobaczymy co będzie... Emerytura z tych najniższych tutaj podanych.
      najlepiej jest się nie wychylać, nie chorować na choroby, które i tak kończą się śmiercią, a leki przedłużają możliwość funkcjonowania. a jeszcze gorzej jest nie umrzeć na chorobę, na którą lekarze nie dawali szans na przeżycie... I rehabilitacji szpitalnej należy się 1 raz na rok, więc lepiej uważać, nie ulegać wypadkom, udarom, skrzywieniom kręgosłupa, itd.
      • jamajka79 Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 22:37
        smutne, ale boleśnie prawdziwe sad
        • zabol58 Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 23:27
          Boli jak się nagle zachoruje albo ulegnie wypadkowi... I jak dotąd zdrowy człowiek musi zmierzyć się sam ze sobą, a do tego z NFZ, przepisami, kolejkami i cenami...
    • dorek3 Re: koszmarnie drogie leki 10.03.12, 23:59
      Zmienić podejście do odpowiedników albo bulić dalej.
      • aurinko Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 08:59
        Nie kazdy lek ma tanszy odpowiednik, nie kazdy odpowiednik jest tak samo tolerowany przez organizm jak jego drozsza wersja (wystarczy jedna inna substancja pomocnicza) tak samo leki z importu rownoleglego nie zawsze sa takie idealne.
        • dorek3 Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 11:42
          No to jak się ma takiego pecha to trzeba płacić. Nie wiem czego można oczekiwać jeszcze?
      • jagoda85 Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 12:26
        To nie jest takie proste. Lek mający taki sam składnik podstawowy, ale inne substancje uzupełniające, i lek może mieć fatalny skutek dla organizmu. Znam to z autopsji.
        • dorek3 Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 12:28
          No cóż, zawodowo zajmuję się lekami generycznymi i nie sądzę aby poza alergią istniała taka reguła.
          • jagoda85 Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 12:51
            Ja alergii nie mam, ale działanie uboczne niektórych leków są koszmarne. I nie ma na to rady, tylko się obserwować, i zmieniać leki na inne.
    • salsadura Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 00:17
      Pewnie znowu poleca na mnie gromy,ale niech tamwink!

      Czy nikt nie zastanawiał się,ile leków jest przepisywanych tak...,bo tak?

      Ostatnio miałam przygodę z dentystą.Nie w Polsce,żeby było wiadomo.Kobieta dając znieczulenie wkłuła się gdzieś,gdzie nie powinna.Skutkiem była koszmarna opuchlizna i wielki siniak na twarzy.Co zostało mi przepisane?Antybiotyk,którego oczywiście nie wykupiłam.

      Daje do myślenia?
      • aurinko Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 08:55
        Nie, nie daje do myslenia.
        Mam bardzo dobrych lekarzy, rodzinna nie szasta antybiotykami, stawia celne diagnozy, nie boi sie wypisywac skierowan na badania i do specjalistow. Ufam rodzinnej i nie mam podstaw do podwazania jej decyzji, to ona skonczyla medycyne a nie ja.
        Specjalistow starannie wybieram na podstawie opinii znajomych ze srodowiska medycznego.
        Jesli przepisuja leki to slusznie i potrzebnie a nie po to abym po wyjsciu wyrzucala recepte i zgrywala sie na madrzejsza od nich.
        • salsadura Re: koszmarnie drogie leki 11.03.12, 22:35
          To gratuluję lekarzy i życzę zdrowiasmile.
          Podałam własny przykład,nie twierdzę,że jest tak zawsze,ale wg mnie często lekarze przepisują leki,szczególnie antybiotyki,zbyt pochopnie.
          Został mi przepisany antybiotyk na opuchliznę i siniaka,który właśnie schodzi.Medycyny nie skończyłam,ale zdrowy rozsądek mam.
          • naturella Re: koszmarnie drogie leki 13.03.12, 10:33
            Został Ci przepisany antybiotyk, żeby zniwelować ewentualne skutki złego podania znieczulenia. Nie zawsze leki podaje się wtedy, gdy już pacjent jest jedną nogą na drugim świecie, niekiedy po to, by tam nie był. Miałaś szczęście po prostu, że antybiotyk nie był potrzebny, inaczej byś mówiła, jakby Ci się zrobił ropień albo jakieś zapalenie.
    • alfa36 żurawina 14.03.12, 11:42
      Jaką polecacie? Daję synkowi vitabutin ale ostatnio nie ma jej w ofercie doz-u a poza tym ona jest okrutnie droga. Znacie cos tanszego, rownie dobrego?
      • troll_only Re: żurawina 15.03.12, 00:22
        polecamy czystą, naturalną (zimą mrozoną) zurawinę smile


        alfa36 napisała:

        > Jaką polecacie? Daję synkowi vitabutin ale ostatnio nie ma jej w ofercie doz-u
        > a poza tym ona jest okrutnie droga. Znacie cos tanszego, rownie dobrego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka