Dodaj do ulubionych

czy damy radę wyżyć ze te pieniądze?

03.09.12, 16:28
Przeszukałam forum, ale potrzebuję, aby ktoś przedstawił mi realny scenariusz mojej, konkretnie mojej przyszłości, bo ja czarno to widzę...
Planuję za 3 m-ce rozpocząć życie "na swoim".

Mimo że swoimi pieniędzmi obracam od kilku lat, to jestem w tym wszystkim tak bezmyślna (głównie w robieniu zakupów i uleganiu pokusom), że nie mam pojęcia za jaką kwotę 3 osobowa rodzina może wyżyć nie rezygnując ze wszystkich możliwych uciech i rozrywek. Moja sytuacja jest teraz dość zawiła, obecnie nie utrzymuję się całkowicie sama, dlatego jest mi ciężko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy damy radę żyć samodzielnie, bez pomocy finansowej ze strony rodziców. Ale nie będę się tu rozpisywać na ten temat, bo ważne jest to, co będzie za 3 m-ce, mianowicie:

Ja- 2500- 3000 zł
Partner- 1200 zł (w jego sytuacji liczymy na to, że coś drgnie na plus w najbliższym czasie, ale na razie jest to co jest)
+ 1 dziecko, (przedszkolak).
Łączny dochód to ok. 3700- 4200, ale ustalmy, że będą to średnio 4 tysiące miesięcznie.

Chcemy wynajmować mieszkanie (Śląsk)- liczę się z kosztami całkowitymi max. 1500zł, przejrzałam już milion ofert, więc zorientowałam się w cenach i chyba będzie to realne.
Wiadomo, dla dziecka przedszkole- teraz płacę ok. 200zł/m-c za państwowe.
Jedzenie- 900-1000 zł? (dziecko je w przedszkolu, a my raczej należymy do niejadków), chemia, kosmetyki, benzyna (do jazdy po mieście, bo do pracy nie dojeżdżamy. Za to auto pali 14l/100...), OC, ubrania, telefony, internet, i inne, często nieplanowane koszty... Czy da się w miarę godnie żyć za takie pieniądze?
W naszej sytuacji to kwestia roku, może dwóch lat, bo będziemy mieć własne mieszkanie (bez spłacania kredytu), więc odejdą koszty wynajmu. Wszystko wskazuje też na to, że zarobki pójdą w górę, ale wiadomo, że może być i zupełnie inaczej...

Ciężko mi podjąć decyzję. Jestem w stanie zrezygnować z drogich kosmetyków, z markowych ubrań co miesiąc, mogę brać prysznic przez 3 minuty, a nie przez 15, ale chciałabym czasem zabrać dziecko do kina, na lody, czy wyjść na piwo ze znajomymi bez zastanawiania się, czy wystarczy mi do końca miesiąca na przeżycie.

Proszę o opinie.


Obserwuj wątek
    • tomasz876 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 19:07
      Musisz się liczyć też z tym, że jest mało państwowych przedszkoli i może będziesz musiała wysłać dziecko do prywatnego.
      Możesz sobie obecne wydatki spisać. Przez miesiąc zapisuj swoje wszystkie nawet najdrobniejsze wydatki (wiadomo że każdemu się wydaje że to męczarnia i odpuszczają przed zaczęciem, ale polecam ci spróbować ) będziesz wtedy wiedziała na czym stoisz.
      Stałe opłaty porównasz z dochodami i zobaczysz ile zostaje na nieprzewidziane wypadki.
      Za 4000 tys da się spokojnie żyć jak na początku nie będziesz brała bezsensownych kredytów na różne zachcianki.
    • kitkat22 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 19:33
      będzie cieżko, jeśli kwestia własnego mieszkania to 1 rok, spróbowałabym się przemęczyć i trochę odkładać, no chybaa, że rzeczywiście sytuacja jest taka, że dłużej się nie da. Rok szybo minie. Pierwsze mieszkanie zawsze generuje wysokie koszty, podstawowy sprzet agd typu pralka, lodówka, łózko, szafa, sztućce, talerze, podstawowe rzeczy kosztują mająteksmileNie wiem tez czy Rodzice pomagaja w opiece nad dzieckiem i nie musisz z wywieszonym jezykiem biec z pracy do domu czy do przedszkola, to tez wziełabym pod rozwagę. Nie podjemowałybym decyzji pod wpływem emocji, ale to Ty wiesz najlepiej na czym stoisz.
      • tanoshii Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 20:35
        Jestem w o tyle komfortowej sytuacji, że nowe mieszkanie otrzymam prezencie (tak to nazwijmy), razem z wyposażeniem. Także nie biorę pod uwagę ew. odkładania pieniędzy na sprzęt, meble, remonty itp.

        Decyzję muszę podjąć teraz- przeprowadzka do innego miasta- a dziecko idzie niebawem do szkoły, więc musimy się decydować już, żeby było jak najmniej zamieszania.

        Zastanawia mnie tylko to, czy przy takich zarobkach komfort naszego życia nie obniży się zbyt drastycznie : (

        Przejrzę dokładnie Wasze forum i skorzystam z porad, jak oszczędzać, bo nad tym zdecydowanie muszę popracować.
    • antychreza Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 20:42
      Nie wiem co to znaczy dla Ciebie "wszelkie uciechy i rozrywki" ale aktualnie utrzymujemy się we dwójkę w Krakowie, który jest jednak sporo droższy niż Śląsk za ok. 3000 zł miesięcznie (w tym mieści się moje prywatne ubezpieczenie i ok. 150 zł co miesiąc na leczenie zębów), co miesiąc oszczędzamy mniej więcej 1/4 zarobków. Również wynajmujemy mieszkanie. Nie rezygnujemy z przyjemności - tylko zamiast na kosmetyki i ciuchy wydajemy porównywalne kwoty na markowe alkohole i sery. Aktualnie wydajemy jeszcze mniej - za miesiąc oboje mamy ważny egzamin, więc zakuwamy i odpadły knajpy i kino, ale spokojnie da się zmieścić z tym w budżecie. Uważam że przy obecnych dochodach utrzymalibyśmy jedno dziecko bez uszczerbku dla poziomu życia.
      Tylko ze jak sama piszesz - nie umiesz zarządzać pieniędzmi. Ja musiałam się nauczyć, że jak idę do sklepu, to muszę mieć jakiś plan, bo kończyłam z lodówką pełną jedzenia i bez pomysłu co z tego ugotować. Tak samo przestałam kupować ciuchy na zasadzie "bo to takie ładne", a potem cała szafa niepasujących do siebie ubrań i nie mam się w co ubrać... Tylko lakierów do paznokci ciągle mi przybywa.
      • tanoshii Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 20:57
        Tak, prawdą jest, że chodzimy do sklepu z listą rzeczy niezbędnych/ albo w ogóle bez listy, ale do tego dokupuje się masę innych rzeczy, na zasadzie "co mi w oko wpadnie". Wiele produktów w lodówce się psuje. Irytuje mnie to, ale czuję, że gdy będę na swoim, to zadbam o to, by nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy (jest osobą zorganizowaną o ile nikt w moim najbliższym otoczeniu mi w tym nie przeszkadza- jak np. moja mama, która wydaje ogromne pieniądze na produkty żywnościowe- z czego 1/3 się psuje).

        Najbardziej się obawiam zmian. Chcę oszczędzać, chcę zbierać pieniądze na rzeczy miłe i przyjemne, jak wspólne wyjazdy, ale boję się, że po tylu latach kupowania bez zastanowienia będzie mi bardzo ciężko.

        Uciechy i rozrywki w moim tłumaczeniu: raz na 1-2 m-ce wyjazd gdzieś na weekend, choćby w góry pod namiot (nie jestem wymagająca w tych kwestiach); wyjście do kina raz w miesiącu; kupienie sobie choćby jednego fajnego ciucha na miesiąc; kawa/ piwo/ pizza na mieście raz w tygodniu; raz na kwartał wizyta u kosmetyczki.
        • joko5 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 21:25
          Nie jest to kwota z którą można szaleć, chociaż pewnie znajdą się osoby, które oszczędziłyby z tego z 30%. Samo wyjście do kina z dzieckiem to ok. 60zł. (rodzice i dziecko).

          Przeżyjesz, ale kokosów nie będzie.
          • saphire-2 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 03.09.12, 22:19
            4 tysiące dla 3 osób a z tego 1,5 tysiąca na wynajem przez rok?
            Łatwo nie będzie.

            dziecko idzie do szkoły a wy teraz dopiero zastanawiacie sie nad usamodzielnieniem?
            chyba bym dalej zyła na garnuszku rodziców, przynajmniej przez ten rok aby nie wynajmować
            skoro tyle zyliście to co to jest rok więcej
            ale nawet potem z mieszkaniem własnym bez kredytu
            4 tysiące to nie za wiele
            ciężko by mi było, bardzo ciężko choć nas jest 4
            • tanoshii saphire-2 04.09.12, 09:15
              Nie rozpędzaj się z osądami, nie mając poglądu na całość sytuacji.
              Dziecko za równy rok idzie do "zerówki". Chcę żeby odnalazło się w nowym środowisku zanim pójdzie do szkoły i zacznie się poważniejsze życie dla niego.
              Mój partner nie jest ojcem mojego dziecka. Znamy się 2 lata i teraz decydujemy się na wspólne życie. On mieszka w mieście oddalonym o 100km- niby nie wiele, ale zmiany rewolucyjne, szczególnie dla dziecka.
              Nie wydaje mi się, żebym musiała się więcej tłumaczyć, bo nie prosiłam o opiniowanie mojego życia i decyzji, tylko o opinię w sprawie naszych zarobków.


        • wuwujama Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 12:14
          tanoshii napisała:

          > Uciechy i rozrywki w moim tłumaczeniu: raz na 1-2 m-ce wyjazd gdzieś na weekend
          > , choćby w góry pod namiot (nie jestem wymagająca w tych kwestiach); wyjście do
          > kina raz w miesiącu; kupienie sobie choćby jednego fajnego ciucha na miesiąc;
          > kawa/ piwo/ pizza na mieście raz w tygodniu; raz na kwartał wizyta u kosmetyczk
          > i.

          Ogolnie na pewno dacie rade, a wiadomo ze na poczatku musicie sie nauczyc jak planowac, wydawac, zeby w pewnym momencie nie zostac calkiem bez pieniedzy, ale to kazdy tak ma. Natomiast te uciechy i rozrywki pewnie bedziecie musieli troche zredukowac, wyjazd na weekend z 3-4 razy w roku po niskich kosztach, kino raz na 2 m-ce, wyjscie "na miasto" mysle ze tak co dwa tyg bedziej bardziej prawdopodobne, a ciuchy to zalezy jak drogie kupujesz.
      • wiewiorka76 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 05.09.12, 16:53
        Antychreza, a możesz napisać jak to robicie? Ile macie kosztów stałych, ile wydajecie na jedzenie, gdzie robicie zakupy?
    • stokrota113 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 07:57
      jak się chce, to się da, ale na pewno będzie to wymagało jakiś poświęceń z Waszej strony. Zastanówcie się czy chcecie żyć wygodnie - czyli tak jak teraz, czy wolicie nie zmieniać dziecku szkoły za rok.
    • akacjax Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 08:10
      Na początek, choć przez miesiąc zapisz szczegółowo wydatki- zobaczysz jak i na co faktycznie wydajesz pieniądze.
      Jeżeli napiszą Ci, że się nie da...to co zrobisz? Nie wynajmiesz? Zawsze jeżeli jest taka opcja...lepiej te pieniądze odłożyć.
      • chwalipieta Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 09:44
        pewnie, że dacie radę ale musicie tego chcieć!!! bez szaleństw, powolutku do przodu smile

        największym Twoim problemem jest strach i myśli a co będzie jak nie będziemy mieli pieniędzy. odpowiedź jest prosta: w następnym m-cu będziesz tak gospodarowała tym co masz, że Ci jeszcze nadwyżka zostanie.

        najwyższy czas się usamodzielnić smile a mieszkanie na swoim, w dodatku otrzymanym w prezencie.....nic tylko korzystać.

        powodzenia, acha...auto (przypuszczam, że partnera) które pali 14l/100 km benzyny, ON to nieporozumienie, chyba że LPG ale to też sporo. w/g mnie do zmiany na oszczędniejsze
        • tanoshii Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 10:30
          On auta nie zmieni, bo zostało kupione z myślą o dodatkowym zarobku. Limuzyna, Jaguar, śluby. I dużyyy silnik uncertain wink
          Pewnie jak nic z tego nie wypali, to będzie do wymiany, ale niestety teraz nie da rady.
          • chwalipieta Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 10:46
            tanoshii napisała:

            > On auta nie zmieni, bo zostało kupione z myślą o dodatkowym zarobku. Limuzyna,
            > Jaguar, śluby. I dużyyy silnik uncertain wink
            > Pewnie jak nic z tego nie wypali, to będzie do wymiany, ale niestety teraz nie
            > da rady.

            no ja Cie proszę....dochód 1200zl i musi jaguarem jeździć. trochę nieodpowiedzialne, delikatnie mówiąc. z ślubów będą nici na 100%, kolega właśnie zrezygnował z takiego dorabiania (przez 9 m-cy miał 2 zlecenia a koszta utrzymania samochodu go zabijały )
    • beatrix_75 Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 04.09.12, 10:18
      ...ja tu widze 1 zasadnicza rzecz , wydaje mi sie ,ze Twoje obawy biora się z tego ,ze nie masz dobrych wzorców jesli chodzi o oszczędzanie ( piszesz o mamie i o marnowaniu jedzenia )
      ale jednoczeniej zdajesz sobie z tego sprawe , wiec uwazam ,ze jestes na najlepiszej drodze ,zeby dac sobie rade " na swoim " smile

      jesli chodzi o rozrywki dla dziecko , to nie sa one tak drastyczne , sa np "tanie Wtotrki ( kino Helios ) gdzie mozna obejrzec film znacznie taniej , no i nie jechac oboje , wystarczy 1 rodzic
      na Slaśku jest duzo fajnych parków rorywki - wejsciowki za 3-osobowa rodzinke 60-90 zł , wiec raz na miesiac dacie rade , a frajdy dostarcza tyle ,ze Mały bedize zadowolony na długo
      Prowiant oczywiscie bierz własny , to samo soki i inne słodycze , dziecko wtedy
      "nie woła " wink
    • tanoshii Re: czy damy radę wyżyć ze te pieniądze? 05.09.12, 13:05
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi smile
      Niektóre dały mi trochę nadziei, inne pozwoliły realnie spojrzeć na moją sytuację- co jest niezmiernie ważne. Mam nadzieję, że jakoś nam się ułoży i pokonamy trudności finansowe.
      A forum "Oszczędzamy" zacznę chyba regularnie odwiedzać wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka