Dodaj do ulubionych

Chore państwo!!!

26.09.12, 11:41
Dlaczego jesteśmy dyskryminowani w świetle "prawa"...???
Czym różni się dziecko wychowywane np. w rodzinie zastępczej, czy w rodzinie o dochodach na poziomie płacy minimalnej i jaki jest udział pomocowy państwa w jego wychowaniu . Na wychowanka ponad 1000zł/ msc, a na dziecko 1/10 z tego {rodzinne} i w ogólnym rozliczeniu jeśli dochód przekracza 500złz groszami na osobę to nic się nie należy.....
Co to za "rząd", który tak wycenił wartość wykonywanej pracy, że nie pozwala na wychowanie własnego dziecka w warunkach nie uwłaczających godności człowieka....???
Obserwuj wątek
    • kazikss Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 12:13
      To nie jest wina rządu tylko całego systemu, który w chory sposób mnoży obieg dokumentów, decyzji a przy okazji tworzy armię zbędnych urzędników. To także po trochu wina nas samych bo żądamy od Państwa pokrycia wszystkiego (taka postawa "to się nam należy") są całe społeczności żyjące w ten sposób. Przy okazji oszukujemy na podatkach i każdym innym zobowiązaniu jakie wobec Państawa mamy. Ilość gotówki w "skarbcu" jest ograniczona, ponieważ Państwo rękami polityków rozdaje tą gotówkę na każdy wybrany cel to wszędzie trafia jej za mało do potrzeb. Rząd mógłby się zająć tym problemem, ale jako że jest populistyczny i nie dotyka kwestii wrażliwych (innymi słowy nikomu nie chce zabrać) to status quo doprowadza do takich sytuacji jakie opisujesz.
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 12:40
        No dobrze "rząd" nie winny bo obiecał, ale nie chce nikomu zabrać w szczególności sobie - system winny , ale kto stoi za systemem, czy aby nie "rząd ", który może go zmienić, ale nie chce, "elit politycznych" przy obecnym systemie wyborczym też nie można zmienić i kółeczko zamknięte ...
        Więc co pozostaje wg. mnie tylko: SKRZYKNĄĆ SIĘ W NOWY RUCH SPOŁECZNY I MIEĆ W KOŃCU REALNY {NIE WIRTUALNY} WPŁYW NA TO CO DZIEJE SIĘ W TYM CHORYM KRAJU....
        Moja propozycja - opracowanie statusu organizacji,np{ STOWARZYSZENIA ZAGROŻONYCH I WYKLUCZONYCH SPOŁECZNIE - NIE ZE SWEJ WINY} rejestracja w sądzie, pozyskanie środków państwowych na działalność { inni ją znajdują na tzw. działanie na "naszą rzecz" np. wszelkiego rodzaju fundacje } - o ile większe środki powinniśmy pozyskać jako organizacja znająca sprawę z autopsji...
        Innym rodzajem działalności powinno być szkolenie członków do opuszczania szeregów organizacji { ułożenia sobie życia na odpowiednim poziomie }, oraz o niezapominaniu skąd wyszli i ich cennej pomocy dla organizacji, a także jako liczebnie duża organizacja upominanie się wszelkimi dostępnymi środkami o godne życie w kraju - jak robią to inne grupy społeczne czy zawodowe....

    • reni_78 Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 12:44

      to się nie nazywa 'chore państwo' tylko 'prorodzinne przyjazne państwo' ; )))
      z resztą... tak samo jest progospodarcze jak i prorodzinne...

      a 'rzund' pamięta, że 'polak potrafi'...
      jeden przeżyć miesiąc wydając 50zł na żywność
      inny defraudując miliony
      punkt 'potrafienia' zależy od stołka siedzenia ; :

      jak mówił mój znajomy: "gdzie Ty szukasz sprawiedliwości? na tym świecie????!!!"
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 12:55
        Tak szukam i mam nadzieje na poprawę {nawet o ciut - ciut} , gdyż bez tego nie da się żyć wiesz kim się staje, {a może już jest} człowiek nie walczący o swoje prawa
        • megg76 Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 20:55
          hmmm, mówisz chore państwo, poniekąd masz rację, moje pytanie brzmi, jaki masz plan naprawy, uzdrowienia? Tylko proszę, nie ogólnikami. I pytam poważnie, ponieważ wiem, że polityka, politycy są rządzeni przez pieniądz, ale nie taki, jaki Ty, ja, zosia, zdziś sobie wyobrażamy. Każdy z nas wie co to SB, ale kiedyś to było nazwane a dziś..... Mówimy o bogactwie polityków, prześledźmy ich majatek, czy naprawdę to krezusi? oczywiście, są "bogaci" bogatsi od nas, od biednego... ale, to dlaczego jest jak jest (rzeczywistość przez nas widziana) jest głębiej. Zawsze było tak, że władzę ma ten kto ma pieniądze, nasi politycy ich NIE MAJĄ. Chociaż przeciętnemu polakowi wydaje się, że tak. Pozdrawiam
          • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 22:05
            Plan naprawy - proszę bardzo :
            1. Jednoczenie się ludzi, którzy są przeciwnikami tej "dzikiej demokracji" i ich organizacja np w stowarzyszenie o takim statucie który uniemożliwiałby przenikanie do chorych struktur "władzy" a w efekcie grożącym rozpadem i ośmieszeniem organizacji: miałoby ono być "sumieniem narodu" i sprawować tylko funkcje kontrolne i doradczo-pomocowe, nie t.j. "Solidarność".....
            2. Po rejestracji organizacji - "walka" wszelkimi dostępnymi środkami {w prawdziwej demokracji} o zmianę ordynacji wyborczej z proporcjonalnej, na wybory bezpośrednie - przy obecnym systemie posłami zostają ludzie nie koniecznie reprezentujący interesy narodu, a cieszą się takim poparciem, że niejeden sołtys, czy wójt dużej miejscowości ma więcej głosów.. należałoby też zapewnić sobie należny dostęp do tzw obecnie mediów publicznych , które obecnie nie spełniają w ogóle swojej roli...
            3. Należyte spełnianie funkcji kontrolnych i rzetelna informacja społeczeństwa nie oparta na sensacji i natrętnej reklamie
            • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 11:22
              startuj na prezydenta

    • araceli Tylko plucie i plucie... 26.09.12, 12:53
      chorepanstwo napisała:
      > Dlaczego jesteśmy dyskryminowani w świetle "prawa"...???

      Tak, tak - to zawsze 'chore' państwo. 'Chory' rząd. Państwo ma 'dać'.

      W tym przypadku państwo bierze na siebie obowiązek niewykonany przez rodzica wobec własnego dziecka. Obowiązek ten wykonują inne osoby z rodziny lub osoby obce. To te osoby w zasadzie wyceniają swoją pracę. I jako usługa jest ona znacznie droższa niż gdy wykonuje ją rodzic.
      • el-an Re: Tylko plucie i plucie... 26.09.12, 13:06
        Państwo chore czy zdrowe ma tyle pieniędzy, ile zapłacą w podatkach obywatele. Gdyby każdej rodzinie, która ma dzieci państwo dawało po tysiaka na dziecko, to najpierw by musiało od tej rodziny tę kasę wziąć. To chyba jest dość proste? A jeśli ktoś nie wychowuje swoich dzieci i je koszmarnie zaniedbuje? Są dwa wyjścia – dzieci mogą żebrać na ulicy, można żebraków od czasu do czasu wystrzelać, albo umieścić w placówce czy rodzinie zastępczej. Zrób plakat i akcję – „Nie zgadzam się na rodziny zastępcze, niech dzieci żebrzą.”
        • araceli Re: Tylko plucie i plucie... 26.09.12, 13:27
          el-an napisała:
          > Państwo chore czy zdrowe ma tyle pieniędzy, ile zapłacą w podatkach obywatele.
          > Gdyby każdej rodzinie, która ma dzieci państwo dawało po tysiaka na dziecko, to
          > najpierw by musiało od tej rodziny tę kasę wziąć. To chyba jest dość proste?

          Proste smile
      • chorepanstwo Re: CHORE PAŃSTWO!!! 26.09.12, 13:13
        Czyli wartość tej samej pracy jest oceniona zgodnie z "naszą Konstytucją" a może efekty tej pracy - skąd pochodzi większy % ludzi mających problemy z prawem: z pełnych rodzin, czy "wychowanków" ???
        Idąc dalej tym tropem czy w kryzysie nie powinni zastąpić takich "Lisów, czy innych" w tzw. mediach " publicznych" na tańszych "rodziców" po podstawówce i nie wierze z oglądalność by spadła i spełniliby tej samej roli......
        • araceli Re: CHORE PAŃSTWO!!! 26.09.12, 13:26
          chorepanstwo napisała:
          > Czyli wartość tej samej pracy jest oceniona zgodnie z "naszą Konstytucją" a moż
          > e efekty tej pracy - skąd pochodzi większy % ludzi mających problemy z prawem:
          > z pełnych rodzin, czy "wychowanków" ???

          Wychowanie własnego dziecka a dziecka obcego, często po dużych przejściach, z rodziny patologicznej to zupełnie inna 'praca'.

          Państwo w ogóle rodzicom nie płaci za wychowanie własnych dzieci - to obowiązek prawny i potrzeba biologiczna. Jeżeli rodzice nie wywiązują się z obowiązku - opiekę nad dzieckiem przejmuje państwo - bo najważniejsze jest dziecko i jego dobro.
          • chorepanstwo Re: CHORE PAŃSTWO!!! 27.09.12, 12:08
            Obowiązkiem państwa jest także zapewnienie takich warunków pracy, czy pozyskiwania środków, aby temu zadaniu podołać - ale cóż jak wyceniono wartość naszej pracy na pełnym etacie na 1100zł z groszami netto, co w rodzinie przy jednym pracującym i jednym dziecku, czy nawet jeśli obydwoje pracują , a posiadają 1-2 dzieci i świadczenia rodzinne już im nie przysługują, jaki to daje dochód na osobę i czy można dobrze wywiązać się ze swojego obowiązku.... to dlaczego rodziny zastępcze są aż do tego stopnia uprzywilejowane i muszą wychowywać w "odpowiednio wyższym poziomie". Nic nie miałabym przeciwko temu, gdyby pozwolono "zwykłemu, pracującemu obywatelowi" na normalne życie tak jak to ma miejsce w większości krajów Uni do której wstąpiliśmy - jednak w naszym CHORYM KRAJU w którym nawet na jednego osadzonego w Z.K są środki w wys ok.3000/ msc. a na godne zarobki za ciężką prace brakuje - nic bez "walki" nie da się zrobić....
            Państwo posiada swoich ekspertów - więc prosiłbym o konkretne wyliczenia ile i na co ww rodziny mają wydać taką kasę . A jeżeli wyjdzie im bilans ujemny to dlaczego - gdyż na wszystko nie wystarcza to dlaczego państwo nie wywiązuje się ze swej roli w myśl "litery prawa", że najważniejsze jest dziecko i jego dobro...????
            • koneensie Re: CHORE PAŃSTWO!!! 27.09.12, 21:11
              A skąd taki pomysł, że Państwo ma zapewnić? To właśnie Przez takich ludzi jak ty, uczciwi i nie wyciągający ręki do nikogo są haniebnie okradani przez to Państwo. Żeby zaspokoić podobne twoim, zachcianki pobiera się coraz większe podatki od ludzi pracujących, małych i średnich przedsiębiorstw, po to żeby dać. A to becikowe, a to zasiłki dla bezrobotnych, a to renty i emerytury tzw rolnikom, górnikom, hutnikom , policjantom, a to świadczenia rodzinne i inne podobne wynalazki. To Państwo JEST chore, ale właśnie przez takich jak ty głosujących na tych , którzy obiecają ci jak najwięcej. Żeby się zorientować, że żeby ci dac najpierw wezmą ci dwa razy tyle, trzeba by czasem pomyśleć. Na to jednak czasu nie staje bo człowiek zajęty siedzeniem w MOPS ie czy narzekaniem jak to chore Państwo mało pomaga tym najbiedniejszym potrzebującym czyli zwłaszcza tobie. Żyjemy w, jak to ktoś mądrze powiedział, socjalizmie koncesyjno- etatystycznym, a socjalizm to właśnie taki ustrój w którym bohatersko walczy się z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju. Pozdrawiam
              • chorepanstwo Re: CHORE PAŃSTWO!!! 27.09.12, 22:51
                Post na który odpowiadasz nie jest wątkiem, tylko odpowiedzią poprzedniemu adwersarzowi i jest wyrwany z kontekstu . To czego ja oczekuje od państwa to jedynie to aby człowiek pracujący na pełny etat zarobił środki na minimum egzystencji i nie był żebrakiem chodzącym po MOPS-ach, Caritas-ach, czy lumpeksach - gdyż to uwłacza godności ludzkiej . Porównywałam to już na forum do interwenci państwa w sytuacji bezdomnych psów w schroniskach,czy skazanych w ZK . Co do pozostałej treści to jestem podobnej myśli .....
                • koneensie Re: CHORE PAŃSTWO!!! 28.09.12, 10:05
                  Właśnie Ci tłumaczę ,że te wymagania to do pracodawcy. Państwo się w to nie powinno wtrącać. A to że przedsiębiorcy płaca tyle ile płacą jest właśnie skutkiem zabierania im przez państwo 65 -80 % wypracowanych pieniędzy w formie rozmaitych podatków. Państwo zabiera właśnei dlatego żeby sponsorować takie bylejakości jak edukacja, służba zdrowia, zasiłki i zapomogi itp. Problem w tym, że większość najwyraźniej nie chce żadnej normalności bo jest nauczona bezradnośći i tego że ktoś za nich myśli. Tych ludzi nie żal mi w najmniejszym stopniu. Żal mi natomiast tych, którym to Państwo podcina skrzydła żeby mieć pieniądze na zasiłek dla zapitego lumpa. Utrzymywanie takie status quo jest w dużej mierze winą mediów w tym herszta tej bandy czyli grupy Agora i gazety wyborczej. Skutecznie od z górką dwudziestu lat, wyśmiewają , wyszydzają i straszą wszelkimi wolnościowymi ruchami, beż żenady stosując żonglerkę semantyczną i nazywając ich raz komunistami, raz faszystami, ciemną masą narodowców. Straszą czarnymi sotniami i ciemnymi latami jakie niewątpliwie nastąpią jak Państwo przestanie ludziom zabierać ich pieniądze. A ciemny lud wierzy i płaci, płaci i wierzy.
                  • allybb Re: CHORE PAŃSTWO!!! 28.09.12, 10:32
                    Czytając wpisy w tym wątku nasuwa mi się tylko jedno:
                    www.youtube.com/watch?v=DuCgpOgkZ0g
                    • koneensie Re: CHORE PAŃSTWO!!! 28.09.12, 12:14
                      Tak, mniej więcej sedno sprawy. Mikkego też o ironio nazywają faszystą hehe Hitler by się w grobie przewrócił jakby się dowiedzial, że jego kontynuatorzy wyzywają od faszystów wolnościowców
    • ona_zmeczona Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 13:13
      a moze panstwo po prostu zaklada, ze dorosli ludzie zanim zdecyduja sie na dziecko beda na tyle odpowiedzialni, zeby miec za co to dziecko wychowac.
      najlepiej najpierw urodzic, a potem zastanawiac sie skad wziac pieniadze i czemu nikt nie daje ich za darmo.
      • el-an Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 13:39
        Wyluzuj. Idąc tropem twojego myślenia: nie należy dopuścić, by dzieci w patologicznych rodzinach się rodziły. Wtedy nie będzie problemu. I ogólnie należy zlikwidować darmozjadów – osoby w zakładach karnych, domach pomocy społecznej, samotnej matki, narkomanów, alkoholików, chorych na różne nieciekawe choroby. Eugenika, eutanazja, aborcja.
        • s_mag_s Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 14:25
          el-an napisała:

          > Wyluzuj.

          Ale że co? Nie należy zakładać, że ludzie dorośli powinni być odpowiedzialni?
    • semi-dolce Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 13:32
      A mnie się wydaje, że to nie rząd ma zapewniać mojemu dziecku godne warunki życia ale ja i jego ojciec.
      • sunday1974 Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 14:43
        wyborcza.pl/1,87648,12525397,Kto_winien_smierci_dzieci.html
        2500 tys na dziecko w rodzinie zastępczej a wysokość alimentów powszechnie przyznawana na dzieci przez Sądy chyba wszystkim zainteresowanym znana. Dokładając drugie tyle od rodzica, z którym dziecko mieszka i tak wychodzi mniej. A czym to dziecko się róźni jedno od drugiego

        Chore !!!!!

        • trypel Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 15:11
          to oddaj swoje i niech idzie do rodziny zastępczej. Bedzie miało tak fajnie.
          • mai-ra3 Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 15:18
            A wiesz że niektórzy specjalnie tak robią? i wtedy prawa rodzicielskie mają dziadkowie, a na 1 dziecko wpada kwota około 2 tys. Jest to fakt, bo znam takich ludzi.
            • trypel Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 15:24
              a ja nie znam czyli nie jest to fakt.
              Natomiast faktem jest że przeciętne alimenty w Polsce wynoszą 1500-3000 pln bo znam takich ludzi.
              • mai-ra3 Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 15:39
                No to jak nie wiesz, to sobie poczytaj ile dostaje rodzina zastępcza. Dopiero co był artykuł na ten temat na TVN24.
                Ja na temat alimentów się nie wypowiadam, bo ten temat mnie akurat nie interesuje i nie rozmawiałam z nikim o wysokości jego alimentów (to pewnie oznacza, że alimenty w ogóle nie istniejąwink)
                • astrum-on-line Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 16:14
                  No to ile dostaje ta mityczna rodzina zastępcza na dziecko? Tylko nie ile w TVN czy gdzieś indziej powiedzieli, tylko naprawdę.

                  Dwa - trzy lata temu było to około 680 zł miesięcznie na dziecko bodajże powyżej 7 lat (na młodsze trochę więcej). Jak dzieci było więcej (chyba co najmniej trzy) to rodzic mógł się stać rodzicem zastępczym zawodowym - nie mógł pracować gdzie indziej - płaca na rękę wychodziła około 1500 (za pracę 24 h/dobę). Podczas prowadzenia domu przy większej ilości dzieci (na przykład 5) można było liczyć na mieszkanie od miasta - za które trzeba sobie było oczywiście płacić z tych super wielkich pieniędzy. Na urządzenie miejsca dla dziecka - 2000 (jednorazowo na wstępie). Nie wiem jak to wygląda dziś, ale nie sądzę, żeby dużo się zmieniło. Wtedy krążyły mity, że na prowadzeniu rodziny zastępczej można się dorobić. Chyba nerwicy.
                  • trypel Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 26.09.12, 16:58
                    poza tym rodzina zastępcza spokrewniona (dziadkowie na przykład) dostaje inne stawki niż zawodowa niespokrewniona żeby wykluczyć patologie
                  • asia_i_p Re: Dziecko w rodzinie zastępczej 2500 27.09.12, 07:30
                    W tej chwili - wiem od znajomej, która jest rodziną zastępczą - pod Warszawą to jest około 1000 zł na dziecko. Tylko nie wiem, kto dysponuje pieniędzmi, bo jeśli gmina, to będzie się różnić w zależności od miejsca.
    • mai-ra3 Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 15:11
      Zgadzam się z tym. Znam kilku cwanych takich, że rodzice siedzą sobie za granica i zarabiają niezłą kasę (przysyłają sporą część do Polski), a dziećmi prawnie opiekują się dziadkowie tworząc niby rodzinę zastępczą i biorą niemałe kwoty. Jest to około 2 tys na jedno dziecko. Tymczasem uczciwi rodzice nie mają nawet rodzinnego (bo są tacy bogaci i mają np. 600 zł na osobę). Rodzinne powinno należeć się każdemu, kto wychowuje dziecko.
    • agpagp Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 18:13
      co to ma wspólnego z oszczędzaniem?
    • wajasa Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 18:27
      to nieprawda że na dziecko dostaje się 2500, mieliśmy jedno dziecko w rodzinie zastępczej gdzie na dziecko mieliśmy 648 zł, naprawdę to jest bardzo mała kwota, dziecko przychodzi do rodziny w jednych spodniach, uzupełnienie całej garderoby to koszt ogromny, książki, lekarze od psychologa, dentysta, okulista, wycieczki, dowozy dziecka do mamy, wyżywienie. Wczasy kiedy my jechaliśmy również dziewczynka z nami jechała, często to były wczasy za granicą. Wiecie na własne dziecko wydaję miesięcznie dwa razy tyle a może i więcej. Jest to może duża kwota dla kogoś kto na swoje dziecko nie wydaje pieniędzy i nie ma pojęcia ile kosztują różne korepetycje, zajęcia dodatkowe, przyjemności dziecka.
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 22:04
        Zastanów się dobrze zanim coś "palniesz' - gdyż nie odpowiadasz na moje pytanie, chociaż, co do tych co otrzymują na przysposobione dziecko z orzeczonym stopniem niepełnosprawności to kwoty powyżej 2000 są przyznawane. ja pisałam o kwotach powyżej 1000/msc którą otrzymują zastępczy rodzice - czyli średniej z wszystkimi dodatkami: a to na urządzenie , zakup podręczników i pomocy naukowych itd... itp...
        Co do Waszych opinii to nie oczekiwałam "rewolucji" - jestem świadoma tego, że Ci, których temat dotyczy w przeważającej mierze nie mogą się tu wypowiedzieć z powodów ekonomicznych {braku dostępu do sieci, czy czasu - gdyż muszą pracować na 3 etaty aby przeżyć} . Niektórzy - chcą pozbawić ich jedynej radości { jaką jest posiadanie własnych dzieci} i mówią, żeby je mieć trzeba być "kimś" - a ja się tylko zapytam - jakie to liczne rodziny posiadają "elity", czyje to dzieci pracują na ich obecną pozycje i przyszłe emerytury...
        Pani " wajasa" pisze tu o takich rzeczach, że "przeciętne" dziecko żyjące w większości polskich nie może sobie nawet pomarzyć z dochodami ok. 600zł/ osobę/msc. - ale na tą Panią ktoś pracuje, lub kogoś gnębią, żeby jej było dobrze, lecz ona o tm nie wie lub nie chce wiedzieć....
        Podsumowując: staczamy się na dno ale jest jeszcze czas aby wypłynąć na powierzchnię i nie utonąć... odwagi nie bójcie się czas się organizować....
        • lisia312 Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 22:19
          macie wykładnię prawną finansowania rodzin zastępczych:
          Pomoc finansowa dla rodziny zastępczej:

          Rodzinie zastępczej udziela się pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania każdego umieszczonego w niej dziecka. Podstawą ustalenia wysokości pomocy pieniężnej jest, od 1 października 2006 r., kwota 1 647 zł. nazywana ustawowo “podstawą”.

          Wysokość pomocy, o której mowa powyżej uzależniona jest m.in. od wieku dziecka i jego stanu zdrowia, a także niedostosowania społecznego dziecka, jeżeli wykazuje ono przejawy demoralizacji w rozumieniu przepisów o postępowaniu w sprawach nieletnich.

          Warunki pomocy a wiek dziecka:

          Wysokość pomocy pieniężnej wynosi miesięcznie w przypadku dziecka:

          do 7 lat – 60% podstawy,
          do 7 lat, posiadającego orzeczenie o niepełnosprawności – 80% podstawy,
          od 7 do 18 lat – 40% podstawy, nie mniej niż 10 %,
          od 7 do 18 lat, posiadającego orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności – 60% podstawy,
          od 7 do 18 lat, umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich – 60% podstawy,
          od 7 do 18 lat, posiadającego orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności i umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy, o której mowa w punkcie poprzednim – 80% podstawy.

          Niespokrewniona z dzieckiem rodzina zastępcza otrzymuje dodatkowo na każde umieszczone w niej dziecko kwotę odpowiadającą 10% podstawy z tytułu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem i jego wychowania.
          • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 22:47
            Czy oprócz tego rodzice zastępczy mogą ubiegać się o pomoc w różnej formie np. w MOPS-ach Caritasie, CPR-ach itd...itp...
            • sundry Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:46
              O taką samą pomoc mogą ubiegać się też rodzice biologiczni, poza tym co to za kokosy można z MOPS-u dostać?
          • asia_i_p Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 07:34
            Fajnie sformułowane. Kiedy jakiś "staranny" dziennikarz "bada" sprawę, zapamiętuje pewnie 1647, zaokrąglając dla łatwości do 2000.
        • xxxtabxxx Re: Chore państwo!!! 26.09.12, 23:58
          " Pani " wajasa" pisze tu o takich rzeczach, że "przeciętne" dziecko żyjące w wię
          > kszości polskich nie może sobie nawet pomarzyć z dochodami ok. 600zł/ osobę/msc
          > . - ale na tą Panią ktoś pracuje, lub kogoś gnębią, żeby jej było dobrze, lec
          > z ona o tm nie wie lub nie chce wiedzieć...."

          Nie bardzo rozumiem o czym to przeciętne dziecko nie może pomarzyć i dlaczego na tą "Panią ktoś pracuje lub kogoś gnębią", za to zgadzam się z wypowiedzią, że trochę ponad 600zł na utrzymanie dziecka to nie są jakieś "kokosy". My uczciwie pracujemy (ja z mężem - każdy w innej firmie, jako szeregowi pracownicy, więc zapewniam cię, że nikogo nie wyzyskujemy), mamy przeciętne zarobki, na małe dziecko wydaję w tej chwili sporo więcej, bo za samą opiekunkę płacę 800zł miesięcznie (niedrogo, w porównaniu z większymi miastami, a żłobek nie wchodzi w grę ze względu na pracę zmianową moją i męża). Wśród osób, które znam nie ma osób, które klepałyby biedę, a jeśli nawet, to przeważnie oficjalnie, a nieoficjalnie zarabiają spore pieniądze i myślę, że trochę dramatyzujesz, bo zapewne w Polsce biedne dzieci, ale nie są one przeciętnymi dziećmi. Zanim zdecydowałam się na dziecko zastanowiłam się czy mnie na nie stać, bo to rodzice mają obowiązek utrzymania dziecka i powiem Ci tak, że rozumiem, że mogą się zdarzyć różne wypadki losowe i wtedy zapomogi dla rodzin uważałabym za zasadne, ale dla zdrowych normalnych ludzi chyba nie do końca - każdy powinien sam zapracować na swoje wydatki. Nie chciałabym płacić dodatkowego podatku na to, żeby ktoś mógł spełniać swoje marzenia o posiadaniu dzieci. Sama wiem po sobie, że normalnym odruchem przy zwiększonych wydatkach jest staranie się, żeby zarobić więcej i tak robię. A historię, że wszyscy powinni mieć po równo to już chyba przerabialiśmy. W za biednym państwie żyjemy, żeby można było wymagać takich cudów jak darmowa kasa za nic dla każdego.

          Poza tym ten wątek to chyba jednak nie jest tematyka tego forum.
          • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 01:34
            Widocznie żyjesz w Polsce "A", a to inny region jeśli stać Cię na 800zł na opiekunkę - ja znam inną rzeczywistość, ale to Polska "B", "C", a może "D", gdzie w 40 tyś mieście zlikwidowali prawie cały przemysł, a jeśli jedno z rodziców ma pracę i zarobi najniższą krajową to rarytas - nie mam na myśli urzędasów i budżetówki. Młodzieży tu nie zatrzymasz - chyba że tych co stoją pod marketami i zbierają na winko, a dzieci wzorując się na telewizji też oczekują czegoś od życia - tylko z czego. Ile z nich wyjeżdża na wakacyjny wypoczynek, czy nawet wycieczkę szkolną - jeśli dopiero z kilku klas uda się znaleźć odpowiednią liczbę osób na małego busa czy autokar. Co ty wiesz o życiu w takich regionach - chyba tylko tyle co pokazuje tzw. telewizja publiczna....
            Natomiast co do uczciwej pracy i godnego za nią wynagrodzenia to postaw się w takiej sytuacji ,że wiesz iż za wykonywanie tej samej pracy w innych rejonach kraju otrzymałabyś drugie tyle, a o pacy za granicą już nie wspomnę, ale co zostawisz rodzinę i dzieci, - a na zaczynanie wszystkiego od nowa - to jest i tak za mało - chociaż są i tacy co się decydują na ten krok, z różnymi skutkami - najczęściej niekorzystnymi lub kończącymi się tragedią. Co z tego , że wybudowali kilkanaście marketów i sprowadzają towary z całego kraju i nie tylko , czy jadłodajnię Caritasu - jak staliśmy się niepotrzebni i wykluczyli nas ze społeczeństwa i czyja to wina . Powiem tylko tyle, utworzenie samodzielnej enklawy i odłączenie się od tego Chorego państwa naszego regionu pozwoliłoby nam na godne życie.
            Natomiast jeśli nie odpowiada Ci tematyka mojego wątku to się nie podniecaj, gdyż nie musisz na niego odpowiadać......
            • xxxtabxxx Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 11:13
              Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że mieszkamy całkiem niedaleko od siebie. Znam ten typ jęczących ludzi, którzy o wszystko mają pretensje do rządu, zamiast wziąć własne życie we własne ręce. To nie rząd ci płaci pensję, chyba, że masz jakieś państwowe stanowisko. To coś jak mój szwagier, który przez prawie dwa lata "szukał" pracy i twierdził, że jej nie ma. Znajomi podsyłali mu kolejne oferty, ale dla niego z każdą było coś nie tak. W końcu przestali załatwiać i po jakichś dwóch latach ojciec, który miał dość utrzymywania go wypchnął go, właściwie na siłę, do pracy u znajomego. Znam też naprawdę sporo rodzin, które zmieniły miejsce zamieszkania z dziećmi i nie jest to jakaś tragedia, z reguły mają teraz lepszą pracę i są zadowoleni ze zmian. I ja się wątkiem nie "podniecam" jak piszesz, to raczej Ty piszesz, żeby ktoś kto ma inne zdanie od Twojego nie wypowiadał się w tym samo umartwiającym się wątku. Może zamiast jęczeć na forum weź się za jakąś pracę i coś zrób, żeby było Ci lepiej.
              PS. Też kiedyś zarabiałam najniższą krajową, nawet mniej niż najniższą, ale normalni ludzie nie stoją w miejscu tylko robią coś, żeby zmienić swoje życie.
            • maciejka_73 Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 19:44
              >Widocznie żyjesz w Polsce "A", a to inny region jeśli stać Cię na 800zł na opiekunkę - ja znam inną rzeczywistość, ale to Polska "B", "C", a może "D",
              > Co ty wiesz o życiu w takich regionach - chyba tylko tyle co pokazuje tzw. telewizja publiczna....
              > Powiem tylko tyle, utworzenie samodzielnej enklawy i odłączenie się od tego Chorego państwa naszego regionu pozwoliłoby nam na godne życie.

              Logika choregopaństwa urzeka: odłączenie się biednego regionu od bogatszej reszty spowoduje, że ten biedny się wzbogaci.
              Kurcze, sprytne. Rozwiodę się z moim dużo lepiej zarabiającym mężem - mój standard życia się poprawi!
              • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 20:36
                Jeśli Twój mąż był "zakałą rodziny i dostawałaś ciągle baty" - to mimo to , że jego status materialny był "o niebo lepszy" od Twojego, to "po rozwodzie" odżyjesz, a w poprawie swojego statusu nikt Ci nie będzie przeszkadzał.......
            • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 19:22
              chorepanstwo:
              a o pacy za granicą już nie wspomnę, ale co zost
              > awisz rodzinę i dzieci, - a na zaczynanie wszystkiego od nowa - to jest i tak z
              > a mało - chociaż są i tacy co się decydują na ten krok, z różnymi skutkami - na
              > jczęściej niekorzystnymi lub kończącymi się tragedią.


              co za bzdury, czyli genearlnie wyjscia nie ma, bo za granica to tylko tragedia moze nas spotkać, moze ty nie miej pretensji do panstwa, tylko do swoich rodzicow, ze wychowali cie na niedorajdę
              • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 22:29
                Moje pretensje - mój kraj - Ty z takimi radami możesz spadać nawet do Chin i tam szukać swojego szczęścia, a nie w kraju z którym się nie identyfikujesz.....
        • wajasa Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 08:14
          Pani " wajasa" pisze tu o takich rzeczach, że "przeciętne" dziecko żyjące w większości polskich nie może sobie nawet pomarzyć z dochodami ok. 600zł/ osobę/msc. - ale na tą Panią ktoś pracuje, lub kogoś gnębią, żeby jej było dobrze, lecz ona o tm nie wie lub nie chce wiedzieć....
          Podsumowując: staczamy się na dno ale jest jeszcze czas aby wypłynąć na powierzchnię i nie utonąć... odwagi nie bójcie się czas się organizować....

          Ja nic takiego nie napisałam, jezeli tak zrozumiałać to trudno, na mnie niestety nikt nie pracuje, ja pracuję na utrzymanie rodziny. Uwieżcie nikt by nie chciał być na miejscu tych dzieci co idą do rodzin zastępczych czy domu dziecka. Być prawdziwą rodziną zastepczą to bardzo trudne zadanie to nie tylko pieniądze.
    • jamesonwhiskey Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 01:34
      ale ja mam ci zaplacic za twoje dzieci czy o huj ci chodzi
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 01:46
        To ty nawet nie wiesz że to robisz, tak Cię już omamili, że nie wiesz iż na nie płacisz: a to pod postacią akcyzy, podatku tu i ówdzie, czy ciągłym wzroście cen. Ale zrozum jedno - ja tych pieniędzy nie chcę, ale skoro pracuję, to chcę za swoja prace takiej zapłaty abym miał na to środki, gdyż tak jest w większości krajów o prawdziwej demokracji i "gospodarzach" dbających o dobro obywateli......
        • jamesonwhiskey Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 02:02
          Mnie twoje problemy egzystencjalne malo onchodxa generalnie to nie wiem o co ci chodzi zarobki masx male to rusx swoja leniwa dupe i je zwieksz ppza tym preferuje wspierac wlasne dxieci a nie twoje jak cie nie stac to ttxeba nylo ytzymsc eexa w spodniach a nie tetsx lapy wyciagasz po mojr pieniadxe ja mam swoje wydatki dizo waxniejsxe miz dotoeanie ciebir
          • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 02:24
            Jeśli nie wiesz o co mi chodzi to sobie sfolguj , gdyż niepytany milczy i nie zabiera głosu w sprawach o których nie ma pojęcia lub go nie dotyczą ...pa..pa...
            • koneensie Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:11
              Próżno tłumaczysz. Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego faktu w słowa. Takich tu nie znajdziesz. Pan powyżej nawet nie zrozumiał że JUŻ PŁACI na cudze dzieci. Pewnie młody , wykształcony i z dużego miasta smile)
    • araceli Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 08:23
      Ten wątek powinien zostać moim zdaniem skasowany. To forum to nie jest miejsce na wyżywanie się jakiegoś trolla.
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 10:58
        Czy tylko na tyle Cie stać,że potrafisz tylko obrażać - podaj argumenty, a nawiasem to Twój post powinien zostać usunięty ............
    • marajka Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 11:13
      > Co to za "rząd", który tak wycenił wartość wykonywanej pracy, że nie pozwala na
      > wychowanie własnego dziecka w warunkach nie uwłaczających godności człowieka..
      > ..???

      Nie pozwala big_grin? Rodzinom z przyzwoitym dochodem odbiera się dzieci? Wychowałam się w warunkach nie uwłaczających godności człowieka i nie mam w rodzinie dzieci, które tak by były wychowywane (a Kulczykami nie jesteśmy). Po prostu zanim się dziecko powoła na świat trzeba się zastanowić, czy można mu zapewnić byt. Najłatwiej mając 2 tysiące dochodów machnąć 2 dzieci i płakać, że państwo nie daje. Rodziny zastępcze to inna bajka - to nie są rodziny biologiczne, które mają obowiązek dziećmi się zająć. To jest ich praca. Tak samo jak płacisz taksówkarzowi za przewóz, a żonie/mężowi/ojcu nie.
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 12:53
        Jeśli dla Ciebie jest to tylko praca więc pozwól i mnie walczyć o swoje konstytucyjne prawa i godne życie - Tobie może i jest dobrze, lecz nie żyjesz na bezludnej wyspie gdzie mogłabyś powiedzieć, że sama na siebie pracujesz - w społeczności niestety zmuszona jesteś do korzystania z pracy innych niejednokrotnie wyzyskiwanych na maksa, lecz Tobie to nie przeszkadza masz swoje ego...
        Państwo {rząd} ma tym wszystkim ma tak kierować aby : "nie miał za mało ten, co miał niewiele", oraz " nie miał za dużo ten, co miał dużo", ale jeśli nie spełnia swojej roli więc stąd moje zastrzeżenia , których ty na pewno nie " rozwiejesz", gdyż problem Ciebie nie dotyczy......
        • marajka Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 15:54
          > Jeśli dla Ciebie jest to tylko praca więc pozwól i mnie walczyć o swoje konst
          > ytucyjne prawa i godne życie

          Ależ walcz! Ale kto ci te prawa odbiera? Rząd? No i co ma piernik do wiatraka (rodziny zastępcze i walka o prawa konstytucyjne? użyłeś słowa "więc" czyli jedno ma wynikać z drugiego) ? Prowadzenie rodziny zastępczej to nie tylko praca, to wielkie poświęcenie, coś co naprawdę trzeba robić z sercem. Praca 24/7. Idź pracuj na 3 etatach - powodzenia!

          lecz nie żyjesz na bez
          > ludnej wyspie gdzie mogłabyś powiedzieć, że sama na siebie pracujesz - w społe
          > czności niestety zmuszona jesteś do korzystania z pracy innych niejednokrotnie
          > wyzyskiwanych na maksa, lecz Tobie to nie przeszkadza masz swoje ego...

          Wiesz co to jest ego big_grin Chyba nie? I czym się różni społeczność od społeczeństwa? Też nie.

          Bredzisz jak potłuczony, bez ładu i składu. Możliwości są trzy: trollujesz i specjalnie tak piszesz, żeby podkręcać dyskusję, jesteś po prostu mało inteligentny lub wywalili cię z pracy, albo nie możesz jej znaleźć i musisz gdzieś wylać gorycz (jeśli tak to współczuję).

          > Państwo {rząd} ma tym wszystkim ma tak kierować aby : "nie miał za mało ten, co
          > miał niewiele", oraz " nie miał za dużo ten, co miał dużo"

          Państwo ma tak kierować, żeby ludzie mieli możliwość mieć więcej. Nie, żeby ktoś miał więcej, tylko, żeby mógł mieć więcej. Jak komuś się nie chce 4 liter ruszyć to jego broszka. I dlaczego ktoś, kto uczciwie pracuje ma nie mieć dużo?

          , których ty na pewno nie " rozwie
          > jesz", gdyż problem Ciebie nie dotyczy......

          A co ty o mnie wiesz? Ja nie czekam aż ktoś mi da, na tym chyba polega różnica między nami. Polska bogata nie jest i długo nie będzie, jak inne kraje bloku wschodniego, bo w stosunku do Zachodu jesteśmy cofnięci 50 albo i więcej lat. Rząd jaki jest, taki jest, nie pochwalam naszego rządu, ale zwalanie całej winy na rząd - za lata komuny i za własne nieudacznictwo, jest śmieszne.
      • tiszantul Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 13:16
        > Nie pozwala big_grin? Rodzinom z przyzwoitym dochodem odbiera się dzieci? Wychowałam
        > się w warunkach nie uwłaczających godności człowieka

        Kiedyś godność pojmowano trochę inaczej, można było żyć biednie i godnie, dzisiaj godność człowieka zwykle oznacza "dużo kasy" i uważa się, że biedny człowiek żyć godnie nie może.
        • marajka Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 15:45
          Może i tak, ale ja w dzieciństwie (lata `90) nie żyłam biednie. Żyłam normalnie - chodziłam do przedszkola i szkoły, miałam czyste ubrania, jedzenie, książki, zabawki, jeździłam na wycieczki, na wakacje - nie do Malezji, ale nad morze czy na Węgry. Czasem kino czy wesołe miasteczko. Polska B, nieduże miasto, jak widać można i tu żyć normalnie. Tylko moi rodzice powołując mnie na świat mieli pracę i nie płakali, że nikt im nie daje (pracę oczywiście można stracić, ale najbardziej płaczą ci, którym się nawet szukać nie chce, tudzież "nie opłaca")
    • anmala Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 12:06
      Generalnie nasz rząd wyznaje zasadę "pier...ol bliźniego swego aż spadnie ostatania koszula z niego", a że najłatwiej jest łupic ludzi którzy maja dzieci na utrzymaniu można obserwować na każym kroku. A w szczególności ludzi, którzy są w związku małżeńskim.
      Dla mnie niesprawiedliwe jest to, że np dochody dziecka wliczają się do dochodu rodzica, a ja rozliczając dochód na koniec roku nie mogę rozliczać się z dzieckiem. Czyli dzielić dochodu na np na 4 osoby (2+2). Osoby samotnie wychowujące dzieci a mające dochód przekraczający pierwszy próg mają wybór i moga rozliczać się z dziećmi jak z współmałżonkiem.
      Inny przypadek mając rozdzielność majatkową nie rozliczam się z mężem (rozumiem) ale dlaczego w kryteriach zasiłkowych itp są uwzględniane dochody współmałżonka (tego nie jestem w stanie zrozumieć) skoro rozliczamy sią podatkowo oddzielnie.
      • araceli Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 12:46
        anmala napisała:
        > Czyli dzielić dochodu na np na 4 osoby (2+2). Osoby samotnie wychowujące
        > dzieci a mające dochód przekraczający pierwszy próg mają wybór i moga rozliczać
        > się z dziećmi jak z współmałżonkiem.

        Osoby samotnie wychowujące dzieci nie mogą rozliczać się ze współmałżonkiem więc nie mają takiego 'wyboru'.
        • anmala Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 13:02
          Ale moga rozliczać się z dziećmi !
          • araceli Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 13:54
            anmala napisała:
            > Ale moga rozliczać się z dziećmi !

            A Ty możesz z mężem a oni nie. Bez przesady - nazywanie czegoś takiego niesprawiedliwością to jakiś absurd. Równie dobrze można napisać, że w ogóle ulga na dzieci czy wspólne rozliczanie się jest niesprawiedliwe bo dyskryminuje bezdzietnych czy pozostających w związkach nieformalnych smile
            • anmala Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 14:08
              Jak narazie ludzie w nieformalnych związkach maja większe przywileje niż ludzie pozostajacy w małżeństwie.
              Skoro uważasz, że mogę z mężem a oni nie, to oni mogą z dziećmi a ja nie. Trudno rozliczać się z kimś kto formalnie nie jest już mężem/żoną. Uważam, że dochód powinno dzielić na ilośc osób w rodzinie i od tego płacic podatki, a nie w zależności od tego czy ktoś jest rozwiedziony, z dziećmi, bez dzieci. Skoro dziecko osiągnęło dochód i muszę go dodać do swojego to dlaczego nie mogę rozliczać się z dzieckiem/dziećmi mając współmałżonka.
              • araceli Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 14:27
                anmala napisała:
                > Jak narazie ludzie w nieformalnych związkach maja większe przywileje niż ludzie
                > pozostajacy w małżeństwie.

                Nieprawda. Ty po prostu swoich przywilejów nie doceniasz. Zwolnienie z podatku od spadków i darowizn, możliwość objęcia ubezpieczeniem medycznym współmałżonka, wspólne rozliczanie, dopłaty w ramach programu 'Rodzina na Swoim'. Tego związki nieformalnie nie mają. Mało tego - to o czym piszesz - rozliczanie się z dzieckiem wg. US też jest nielegalne dla związków nieformalnych.

                Zamiast narzekać - ciesz się, że masz. Podatek (dochodowy) w Polsce dla osób pracujących wcale nie jest ogromny. Osoba zarabiająca średnią krajową płaci ok 2,8 tys rocznie. Licząc 2 osoby zarabiające średnią z dwójką dzieci to jest 5,6tysiąca - minus 2,2tys ulgi na dziecko to jest 3,4tys. A mówimy o dwóch średnich - większość ma mniej. Jeżli podzieliłabyś dochód tej rodziny na 4 osoby to zyskałabyś nieco ponad 1 tys. złotych. Rocznie!
                • anmala Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 15:06
                  1000 złotych dla jednych to mało dla innych dużo.
                  A co do podatków to nie uważam, że jest on niski. A jeśli dodatć do tego VAT i inne haracze opłacane przy okazji kupna/sprzedaży własnych dóbr, które kupiło sie za ciężką kasę to pańswo robi nas na każdym kroku.

                  Piszesz: > Ty po prostu swoich przywilejów nie doceniasz. Zwolnienie z podatku
                  > od spadków i darowizn, możliwość objęcia ubezpieczeniem medycznym współmałżonka
                  > , wspólne rozliczanie, dopłaty w ramach programu 'Rodzina na Swoim'. Tego związ
                  > ki nieformalnie nie mają. Mało tego - to o czym piszesz - rozliczanie się z dzi
                  > eckiem wg. US też jest nielegalne dla związków nieformalnych.
                  To skoro to sa takie przywileje to dlaczego az tyle osób decyduje sie na związki nieformalne ?
                  • araceli Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 15:12
                    anmala napisała:
                    > 1000 złotych dla jednych to mało dla innych dużo.
                    > A co do podatków to nie uważam, że jest on niski. A jeśli dodatć do tego VAT i
                    > inne haracze opłacane przy okazji kupna/sprzedaży własnych dóbr, które kupiło s
                    > ie za ciężką kasę to pańswo robi nas na każdym kroku.

                    Po prostu straszne - Państwo utrzymywane jest s PODATKÓW!! Jak tak można!!

                    > To skoro to sa takie przywileje to dlaczego az tyle osób decyduje sie na związk
                    > i nieformalne ?

                    Bo nie o wszystkim decyduje kasa. Nie każdemu idea małżeństwa się podoba - ludzie są różni.
                    • anmala Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 15:24
                      Faktycznie państwo utrzymywane jest z naszych podatków, raczej "straszny dwór na wiejskeij" i ich kolesie dostanio sie z tego utrzymują.
                      Pieniadze z naszych podatków są marnotrawione. Służba zdrowia leży, szkolnictwo leży, infrastruktura leży, pomoc społeczna leży. Coś się jeszcze produkuje w Polsce ?- chyba bezrobotnych !

                      Skoro tak jest fantastycznie to dlaczego powstaja wątki w stylu "dam radę przeżyć za xxxzł na miesiąc". Jak nic są to wątki na podpuchę. Ludzie dla sportu ograniczają wydatki na jedzenie, życie.

                      Jesteś niekonsekwentna:
                      Piszesz: > Ty po prostu swoich przywilejów nie doceniasz. Zwolnienie z podatku
                      > od spadków i darowizn, możliwość objęcia ubezpieczeniem medycznym współmałżonka
                      > , wspólne rozliczanie, dopłaty w ramach programu 'Rodzina na Swoim'. Tego związ
                      > ki nieformalnie nie mają. Mało tego - to o czym piszesz - rozliczanie się z dzi
                      > eckiem wg. US też jest nielegalne dla związków nieformalnych.
                      poczym piszesz, że nie o wszystkim decyduje kasa. Zdecyduj się.
                      • araceli Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 15:35
                        anmala napisała:
                        > Skoro tak jest fantastycznie to dlaczego powstaja wątki w stylu "dam radę przeż
                        > yć za xxxzł na miesiąc". Jak nic są to wątki na podpuchę. Ludzie dla sportu og
                        > raniczają wydatki na jedzenie, życie.

                        Nikt nie pisze, że jest 'fantastycznie'. Tyle, że pomiędzy 'fantastycznie' a 'katastrofalnie' jest jeszcze bardzo dużo przestrzeni. Czasem trzeba spojrzeć na pewne rzeczy trzeźwo i trochę policzyć. Ludziom się wydaje, że takie kokosy oddają państwu ale zwykle okazuje się, że to wcale nie jest tak dużo w stosunku do tego, co uważają, że im się należy. Jesteśmy biednym państwem - to fakt ale biedne państwo to nie to samo co 'chore' państwo. Tak samo jak biedna rodzina to nie to samo co patologiczna rodzina.

                        > poczym piszesz, że nie o wszystkim decyduje kasa. Zdecyduj się.

                        Ale co tutaj decydować? Małżeństwo ma swoje (finansowe) przywileje. To niezaprzeczalny FAKT. Tylko, że te przywileje nie są dla niektórych osób powodem do decyzji o sformalizowaniu związku. To chyba oczywiste, że nie o wszystkim decydują pieniądze?
                        • koneensie Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:33
                          Twoje argumenty to merytoryczne dno." Państwo utrzymuje się z podatków..." a mafia utrzymuje się z haraczy. Piszesz "jak tak policzyć...." i co policzyłeś? Ile ci wyszło? Bo mi np wyszło, że obciążenia z tytułu podatków jawnych i ukrytych w Polsce to od 60-80 % przychodów(matma u mnie dość mocna jak to u inżyniera) Mało? Czemu to porównujesz do oczekiwań innych ludzi do Państwa? Ja nie mam żadnych oczekiwań oprócz tego by mi przestano zabierać na edukację bo jak chcesz dziecko wykształcić to tylko prywatnie, na służbę zdrowia bo jak potrzebujesz to prywatnie, na drogi na których jest tyle dziur co na księżycu a kosztowały więcej niż niemieckie. O to chodzi twojemu adwersarzowi , a ty pożyteczny (dla systemu wyzysku) idioto, wyśmiewasz, ironizujesz i nauczasz swojego psiego podejścia do Panów na górze. Pan łaskawy, mógł zabić a tylko kopnął. Współczuje serdecznie. Gdy mnie opluwają, nie udaję że deszcz pada, ani nie patrzę gdzież to na innych plują może jeszcze więcej, żeby pocieszyć się ich sytuacją. Pewnie jesteś jakimś marnym pierdzistołkiem utrzymywanym z naszych podatków zajmującycm sie zapewne jakże niezbędnym wydawaniem formularza g234/45 jako złącznika do wniosku P654/9 któren to jest częścią procedury uzyskania pozwolenia na prywatną defekację.
                          • araceli Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:59
                            koneensie napisał:
                            > Twoje argumenty to merytoryczne dno." Państwo utrzymuje się z podatków..." a ma
                            > fia utrzymuje się z haraczy. Piszesz "jak tak policzyć...." i co policzyłeś?

                            Po pierwsze - nie jestem mężczyzną. Po drugie - hamuj agresję. Potrafisz jedynie pluć i obrażać? To świadczy tylko o Twoim braku kultury i braku argumentów.

                            > Ja nie mam
                            > żadnych oczekiwań oprócz tego by mi przestano zabierać na edukację bo jak chces
                            > z dziecko wykształcić to tylko prywatnie, na służbę zdrowia bo jak potrzebujesz
                            > to prywatnie, na drogi na których jest tyle dziur co na księżycu a kosztowały
                            > więcej niż niemieckie. O to chodzi twojemu adwersarzowi

                            Nie - osoba z którą dyskutowałam ani słowem nie pisnęła o tym, że chce za wszystko płacić - za szkoły, za leczenie, za drogi. Widać nie potrafisz czytać - jad zalewa oczy.

                            Z taką agresją i nienawiścią nie da się dyskutować. Nie podajesz żadnych wyliczeń. Myślisz, że jak wylejesz kubeł pomyj na kogoś to wszyscy uznają, że masz rację. Atakując personalnie zamiast używać argumentów merytorycznych pokazujesz, że wcale racji nie masz. Racja nie potrzebuje być popierana agresją. Racja nie potrzebuje pięści.
                            • anmala Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 11:45
                              Owszem nigdzie nie napisałam, że chcę płacić BO ZA TO PŁĄCĘ: Kupując paliwo, odprowadzając składkę zdrowotną, płacąc podatki tam gdzie mieszkam. Oprócz tego płacę za prywatnych lekarzy do na tzw fundusz nie mogę się dostać, opieka stomatologiczna również prywatna, rehabilitacja również. Już za to zapłaciłam, czuję sie okrada w imieniu prawa. Nie pracuję w szarej strefie jeszcze nie ale może powinnam. Przestałabym utrzymywać pierdzistołki w takim stopniu jak to teraz robię.
                              • araceli Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 12:06
                                anmala napisała:
                                > Owszem nigdzie nie napisałam, że chcę płacić BO ZA TO PŁĄCĘ: Kupując paliwo, od
                                > prowadzając składkę zdrowotną, płacąc podatki tam gdzie mieszkam. Oprócz tego p
                                > łacę za prywatnych lekarzy do na tzw fundusz nie mogę się dostać, opieka stomat
                                > ologiczna również prywatna, rehabilitacja również. Już za to zapłaciłam, czuję
                                > sie okrada w imieniu prawa

                                Porównaj sobie ile odprowadzasz składki zdrowotnej a ile kosztują usługi medyczne to zrozumiesz dlaczego. Osoba pracująca za średnią krajową płaci ok 260zł na NFZ miesięcznie a biorąc pod uwagę medianę połowa płaci poniżej 160zł. Piszemy tylko o pracujących - dodajmy np. pozostające na ich utrzymaniu osoby niepracujące. Licząc jedno dziecko na osobę pracującą za średnią krajową mamy 130zł, przy medianie 80zł. Jedna wizyta u specjalisty to 100-150zł. Nie mówiąc już o droższym leczeniu, szpitalach itd. Za co więc Ci ludzie 'zapłacili'?
                                • anmala Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 14:10
                                  Rozumiem, że ja mam ponosić cały ciężar zwiazany z nieudolnymi rządami w imię tego, że składki sa niskie i znaczna część społeczeństwa płaci niewiele albo wcale. Albo w imie tego, żeby banda z Wiejskiej mogła utrzymywać się u żłobu?
                                  • araceli Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 14:31
                                    anmala napisała:
                                    > Rozumiem, że ja mam ponosić cały ciężar zwiazany z nieudolnymi rządami w imię t
                                    > ego, że składki sa niskie i znaczna część społeczeństwa płaci niewiele albo wca
                                    > le. Albo w imie tego, żeby banda z Wiejskiej mogła utrzymywać się u żłobu?

                                    Czy Ty w ogóle czytasz to co piszesz zanim wyślesz? Mam wrażenie, że niektórzy potrafią tylko pluć!

                                    Składki niskie to wina rządu? To proszę - podwyższymy! To dopiero krzyk będzie! Wprowadźmy minimalne składki, które wykluczą z ubezpieczenia zdrowotnego 25% społeczeństwa jak to było w USA. Wprowadźmy obowiązkowe składki dla rodziców od dzieci - to dopiero lament o katastrofalnej polityce prorodzinnej się podniesie!

                                    Tak - pluć łatwo. Policzyć i zaproponować coś sensownego już nie bardzo.
                                    • koneensie Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 23:26
                                      "Składki za niskie to wina rządu- prosze bardzo podwyższymy" widzę że koleżanka na rządowym garnuszku, że się tak z władzą utożsamia. W dalszym ciągu nie masz nic do powiedzenia poza klasyczną michnikowszczyzną czyli praniem mózgu na bieżąco. Rozwaliła mnie twoja mediana wink najwyraźniej nie wiesz co to jest i do czego służy albo wiesz i mącisz świadomie. Skoro średnia krajowa jest średnia arytmetyczną, a skąłdka jest procentowa to po jaki grzyb mediana? żeby mądrzej zabrzmiało? Posłuchaj zatem, skoro opłaca się prywatnym firmom sprzedawać pakiety ubezpieczeń za 315 od osoby na miesiąc (jeżeli ubezpieczeni sa oboje rodzice to ubezpieczenie obejmuje dzieci) w najwyższym standardzie gdzie lekarz ma dla ciebie pół godziny na zwykłą wizytę z katarem, a w poczekalni parzą ci kawę, to dlaczego w tym twoim najlepszym z możliwych systemów wyglada to jak w ruskim szpitalu polowym za składkę miesięczną 254,55? Wiadro pomyj ci się należy jak chłopu ziemia ot tak na otrzeźwienie. Powiedz mi tylko jedno. Skoro ten system(tutaj opieki zdrowotnej lub emerytalny) to dlaczego on musi być przymusowy? Dlaczego tacy ludzie, którzy najwyrażniej nie potrafią pojąć i policzyć bezmiaru dobrodziejstwa jaki na nich spływa, nie mogą się po prostu z tej idylli wypisać? To właśnie moja sensowna propozycja- brak przymusu składek na początek zdrowotnych.
                                      • araceli Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 09:08
                                        koneensie napisał:
                                        > "Składki za niskie to wina rządu- prosze bardzo podwyższymy" widzę że koleżanka
                                        > na rządowym garnuszku, że się tak z władzą utożsamia.

                                        Po pierwsze - nie jestem Twoją 'koleżanką'. Po drugie - nie załapałeś sarkazmu. Po trzecie nie - nie siedzę na 'rządowym garnuszku'. W żaden sposób.

                                        > Posłuchaj zatem, skoro opłaca się prywatnym firmom sprzedawać pakiety
                                        > ubezpieczeń za 315 od osoby na miesiąc

                                        Poczytaj dokładnie co takie ubezpieczenie obejmuje. Półgodzinną wizytę na katar i kawkę w poczekalni? Tak. Leczenie raka? Nie. Inne ciężkie choroby? Nie. Złożenie nogi po ciężkim złamaniu? Nie. Rehabilitację po urazie kręgosłupa? Nie.

                                        Do poczytania:
                                        wyborcza.biz/finanse/1,105684,11534552,Polisa_zdrowotna___jakie_uslugi_otrzymasz_placac_za.html
                                        Jeżeli chcesz wiedzieć ile kosztuje leczenie poczytaj sobie o systemie ubezpieczeń medycznych w USA. Tam jeszcze parę lat temu sporej części PRACUJĄCEJ społeczeństwa nie było stać na ubezpieczenie, bo policzone po rynkowej stawce było zwyczajnie za drogie.

                                        Jeszcze raz powtórzę - ludziom się wydaje, że jakby płacili te 260zł prywatnemu ubezpieczycielowi to mieliby raj na ziemi a to guzik prawda.
                                        • koneensie Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 21:54
                                          Dziewczyna duby smalone bredzi, a gawiedź wierzy głęboko... Doskonała selekcja wygodnych dla siebie wątków z mojej wypowiedzi. Otóż sam mam takie ubezpieczenie i obejmuje również leczenie szpitalne w tym operacje. Nie obejmuje w istocie leczenia paliatywnego, terapii raka i jeszcze paru rzeczy, ale to dlatego że nie ma na takie rzeczy zapotrzebowania( to znaczy na ubezpieczenie od takich rzeczy) Gdyby była konkurencja, gdyby istniał wolny rynek to myślę,że tym samym kosztem mielibyśmy wyższy standard również jeśli chodzi o poważne choroby. Nie raczyłaś odpowiedzieć jednak na moje pytanie, dlaczego ten wspaniały system do którego najwyraźniej ktoś dokłada ( pewnie mikołaj, on ma takie hobby) JEST PRZYMUSOWY????
                                          Co do Twoich tłumaczeń, załapałem sarkazm wypowiedzi, za to Ty nie załapałaś ,że piłem do "podniesieMY" (jakbyś miała na to wpływ) nie aspiruję także do, ekskluzywnego grona Twoich kolegów pewnie również czytelników Gazety Wyborczej. Czytaj dalej te wypociny dziennikarzyn najniższych lotów, dla przykładu rzetelności dziennikarskiej GW końcem stycznia tego roku zaatakowano mojego przyjaciela maczetą na krupówkach. W Gazecie można było przeczytać o starciu dwóch grup pseudokibiców z Krakowa. Źle podano liczbę uczestniczących w zajściu , skład osobowy, płeć , odniesione obrażenia a nawet nazwisko policjanta i w sumie jedyną poprawną informacją było Zakopane smile Jak się przeczyta coś ze swojej branży, albo coś co się miało okazję zweryfikować samemu, to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. A lud czyta i wierzy potem komentuje na forach.
                                          System ubezpieczeń USA interesuje mnie jeszcze mniej niż znajomość z czytelnikami wyborczej. Czego może być probierzem?
                                          Jeszcze raz powtórzę jakby ludziom dano szansę na zapłacenie tych 260 zł prywatnemu ubezpieczycielowi, to wreszcie by się przekonali czy to prawda czy guzik.
                                          • araceli Re: Chore państwo!!! 30.09.12, 10:12
                                            koneensie napisał:
                                            > Nie obejmuje w istocie leczenia paliatywnego,
                                            > terapii raka i jeszcze paru rzeczy, ale to dlatego że nie ma na takie rzeczy
                                            > zapotrzebowania( to znaczy na ubezpieczenie od takich rzeczy

                                            O tak tak - oczywiście. 'Nie ma zapotrzebowania' a nie, że jest to piekielnie drogie leczenie i składka musiałaby być 3x wyższa smile Jakoś tak zwykle w prywatnych ubezpieczeniach 'nie ma zapotrzebowania' na drogie leczenie co jest kompletnie niezgodne z logiką - przecież powinno się ubezpieczać właśnie od ryzyka leczenia, na które potencjalnie człowieka nie będzie stać. Za wizytę u internisty i leczenie katarku większość ludzi może zapłacić z własnej kieszeni.

                                            > Nie raczyłaś odpowiedzieć jednak na moje pytanie,
                                            > dlaczego ten wspaniały system do którego najwyraźniej ktoś dokłada
                                            > pewnie mikołaj, on ma takie hobby) JEST PRZYMUSOWY????

                                            Banalnie proste pytania - gdyby system nie był przymusowy to nikt by się nie ubezpieczał, nie odkładał na emeryturę itd. Dzieci by umierały bo ich rodzice woleliby kupić za kasę na ubezpieczenie nowy samochód. Ludzie nie myślą często o konsekwencjach - jak mają pieniądze to wydają do zera. Szczególnie w biedniejszych państwach jak Polska.

                                            > System ubezpieczeń USA interesuje mnie jeszcze mniej niż znajomość z czytelnika
                                            > mi wyborczej. Czego może być probierzem?
                                            > Jeszcze raz powtórzę jakby ludziom dano szansę na zapłacenie tych 260 zł prywat
                                            > nemu ubezpieczycielowi, to wreszcie by się przekonali czy to prawda czy guzik.

                                            No właśnie - gdybyś się zainteresował systemami w innych krajach (sposobem płacenia, przymusowaością, wysokością składek) to wiedziałbyś, że są kraje gdzie taki system jak proponujesz funkcjonował/funkcjonuje. I zobaczyłbyś jak wiele ma minusów i jak drogie jest prawdziwe leczenie a nie internista i katarek. Nie wyważa się otwartych drzwi - mądry człowiek potrafi korzystać z doświadczeń innych.
                                            • koneensie Re: Chore państwo!!! 04.10.12, 22:47
                                              Z kosztem ubezpieczenia od ryzyka zachorowania na ciężkie choroby przewlekłe( w tym na raka) to oczywiście nie masz racji. Widzisz istnieje taka możliwość i jest to koszt 44 zł miesięcznie. Co do kosztowności tego leczenia to jest z tym tak,że większość dzięki Bogu uniknie takiej choroby stąd niski koszt ubezpieczenia. Ubezpieczenia i ich koszt opierają się na statystyce. Brak zapotrzebowania polega na tym, że i tak muszę płacić składkę ZUS więc od tego mało prawdopodobnego zdarzenia jestem ubezpieczony w ZUS-ie. Gdyby nie było obowiązkowego ubezpieczenia to zakładam ,że w najgorszym przypadku pełen pakiet dla mężczyzny 35 lat będzie kosztował 315+44 zł. Choć pewnie gdyby prywatne ubezpieczenia były bardziej powszechne, składki były by niższe.
                                              Nie wiem nawet jak skomentować Twoje idiotyczne stanowisko, jakoby nagle dzieci zaczęły masowo umierać , ludzie konać na ulicy itd. Przykład innych krajów, którym podpierasz się tylko tam , gdzie Ci wygodnie pokazuje co innego. Dotknęłaś jednak ważnej kwestii, mianowicie Ty i Tobie podobni, chcielibyście decydować o każdym aspekcie życia ludzkiego. Najlepiej nakazać wszystkim żreć śniadanie o 7:14 bo to najzdrowsza pora, a głupi człowiek z własną szkodą lubi jeść o 8 albo nie jeść wcale. Idąc dalej najmniej podatne na wypadki są auta o kolorze odblaskowego seledynu, a głupi człowiek kupuje sobie czarne.Zakazać. Z takimi przekonaniami, że za ludzi musi ktoś myśleć bo z głodu pozdychają i palcem do d.. sobie nie trafią, masz zadatki na idealnego NSDAP-owca. Wracając jednak do tematu, odpowiedź na moje pytanie jest prosta, ale zgoła inna niż Twoja. Otóż gdyby nie było przymusowe owo ubezpieczenie to nikt przy zdrowych zmysłach by się na nie nie pisał. Jak zatem nasi wspaniali wodzowie rozdawali by na prawo i lewo przywileje ubezpieczenia duchownym, górnikom, hutnikom itd oraz nie było by z czego utrzymywać przerośniętej machiny biurokratycznej NFZ-u. Jeśli poruszyłaś temat ubezpieczeń w innych krajach, to pewnie jest Ci wiadomo, iż tych nieubezpieczonych leczy publiczna służba zdrowia w USA. Jest to poziom leczenia tak niski,że nie do wyobrażenia dla ubezpieczonego prywatnie Amerykanina, a równy mniej więcej temu co my mamy u nas, czyli kolejki, syf w szpitalach, niekompetentni lekarze, jeszcze raz kolejki itd. W Stanach, które tak demonizujesz masz ubezpieczenie na tym samym poziomie co u nas ot tak po prostu za free za Twoje podatki, a jak chcesz mieć prawdziwą służbę zdrowia to musisz zapłacić. Czasem zazdroszczę takim minimalistom jak Ty, wystarczy sobie ubzdurać, że ktoś ma gorzej i już czuje się człowiek lepiej. Pozdrawiam
                      • koneensie Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:39
                        Ja wiem, że trudno oprzeć się idei wytłumaczenia, co jest nie tak z tym Państwem, zidiociałej części społeczeństwa, ale moim zdaniem trzeba(się oprzeć), dla własnego zdrowia psychicznego.Bo choć to takie proste, przekracza zdolności poznawcze takich jednostek jak Pani/Pana adwersarz.
    • reni_78 nie za bardzo rozumiem... 27.09.12, 14:33
      nie za bardzo rozumiem, dlaczego ten wątek jest uznawany jako niepasujący do tematyki forum czy zgłaszany do usunięcia...

      gdyby nie prorodzinna i progospodarcza polityka przyjaznego państwa nie byłoby tego forum, ewentualnie pełniłoby ono swoją funkcję jako forum ideologiczne

      przecież są tu wątki o tym, co decyduje o wyborze pracy, m.in. godzenie pracy z opieką nad dziećmi, czemu poświęcony jest inny wątek - jesteśmy w ogóle na 'dziecku'

      oczywiście, że odpowiadam, nie tylko materialnie i finansowo, za własne dzieci, ale jednak chciałabym, by państwo mi w tym pomogło, chociażby poprzez to, żeby pracodawcy nie opłacałoby się mnie zwalniać z tytułu urodzenia przeze mnie dziecka, bym miała możliwość żłobka/przedszkola/świetlicy, by poszukać i podjąć inną stałą pracę, żeby rynek pracy był na tyle uporządkowany, by pracodawcom nie opłacało się zatrudniać ludzi na czarno czy też płacić im 'pod stołem', żeby ubezpieczenie zdrowotne było ubezpieczeniem zdrowotnym, żeby uprościło system podatkowy zamiast go ciągle rozbudowywać i gmatwać... do cholery, parlament ma nas reprezentować!!! a nie, jak głosi pewna sygnaturka ; )) wyciągać belki ze swojego oka i wkładać ją bliźniemu swemu... co by oślepł dokumentnie!

      autorka wątku znalazła się widocznie w sytuacji, gdzie ją już szlag dokumenty trafił, i z normatywu /tak jest/ próbuje przejść do pozytywu /co zrobić, żeby było lepiej/...

      jestem 'fanką' prorodzinnego państwa, czemu dawałam już nieraz upust nawet na tym forum, ale niestety, trzeba się jakoś przystosować do życia w tych irracjonalnych warunkach i iść w kolejny dzień o własnych siłach, a nóż widelec znów rozbijemy się o jakiś absurd...

      przecież tak naprawdę, przeliczając te podstawy zwrotów części wydatków na dziecko /kwota wyższa niż brutto najniższej krajowej/ podrzucone gdzieś w poście wyżej, na moją rodzinę... szkoda słów... aż mi się ciśnie: chętnie, na mocy prawa i sądownie, utworzę rodzinę zastępczą dla samotnej starszej pani żyjącej z emerytury lub renty... obie odetchniemy i jeszcze odłożymy na czarną godzinę... a jak babcia do tego jakaś żwawsza mi się trafi, to w ramach współpracy odejdzie mi problem z odbiorem dzieci ze szkoły/przedszkola...
      • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 27.09.12, 14:57
        reni_78 napisała:
        > przecież tak naprawdę, przeliczając te podstawy zwrotów części wydatków na dzie
        > cko /kwota wyższa niż brutto najniższej krajowej/ podrzucone gdzieś w poście wy
        > żej, na moją rodzinę... szkoda słów... aż mi się ciśnie:

        Co się ciśnie? Jak widzisz cennik u fryzjera to też Ci się ciśnie porównanie do ceny nożyczek?

        > jak babcia do tego jakaś żwawsza mi się trafi, to w ramach współpracy odejdzie
        > mi problem z odbiorem dzieci ze szkoły/przedszkola...

        Teraz to mi z kolei szczęka opadła!
        • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 27.09.12, 21:58
          myślę, że ctrl+c ctrl+v też trzeba umieć używać...
          wiedzieć co oznacza dwukropek...
          i żeby z braku emoikonki przymróżenia oka szczęka opadała...

          poważnie nie widzisz absurdu między podstawą utrzymania dziecka a 'wystarczającym do zaspokojenia potrzeb egzystencji' poziomem najniższej krajowej, choćby w rodzinie 2+1 ?

          propo babci... skoro starsi ludzie oddają swoje mieszkania bankom na 'odwrócony kredyt' to kto wie, może też chętnie zamieniliby swoją rentę czy emeryturę na taką 'podstawę utrzymania dziecka'... przy czym mieliby szansę wyjść z cienia samotności i mieć nową rodzinę na jesień życia...



          > Jak widzisz cennik u fryzjera to też Ci się ciśnie porównanie do ceny nożyczek?

          raczej trymerów ; ))
          jedna wizyta moich Panów to ok 1/3 ceny philipsa
          a nasz philips narazie 'żyje' 5lat i wciąż ma się dobrze
          • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 28.09.12, 12:39
            reni_78 napisała:
            > poważnie nie widzisz absurdu między podstawą utrzymania dziecka a 'wystarczając
            > ym do zaspokojenia potrzeb egzystencji' poziomem najniższej krajowej, choćby w
            > rodzinie 2+1 ?

            Nie - nie widzę. Jeżeli też nie zauważyłaś - rodziny zastępcze nie dostają podstawy - od tego jeszcze liczy się %. Szczerze powiedziawszy nie uważam, żeby maksymalnie 650zł na utrzymanie np. 10-latka to były 'absurdalne' pieniądze dla zawodowej rodziny zastępczej.
            • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 29.09.12, 19:14
              policzmy zatem rodzinę 2+1
              dwoje rodziców i 10latek
              mama pracuje za 1700brutto, tata 2000brutto
              mama ‘przynosi’ do domu 1250,91, tata 1459,48
              zatem miesiąc muszą ‘dopiąć’ w 2 700zł

              a i tak założenia to czysty surrealizm, bo:
              - ponad połowa pracujących Polaków robi to za najniższą krajową
              - wielu z nich nie ma stałej pracy i ‘biegają’ między umowami zlecenia a umowami o dzieło
              - w wielu rodzinach pracuje tylko jedna osoba dorosła


              ta sama rodzina wg wytycznych ‘podstaw utrzymania’
              mama i tata po 1647, 10latek 658,80
              czyli ‘powinni’ oporządzać miesiąc za 3 952,80
              a to łącznie pensja brutto 5 578zł !!!!!
              która g... ma nie tylko do najniższej krajowej ale także do średniej krajowej!


              pochodzę z rodziny w której z premedytacją nikt nie tworzy drzewa genealogicznego, bo trzeba by było uciąć mu parę gałęzi i szczerze mówiąc, w oparciu o doświadczenia własne na podstawie znanego mi otoczenia, kompletnie nie widzę różnicy między trudem wychowania swojego dziecka biologicznego od trudu wychowania dziecka adopcyjnego czy od trudu wychowania dziecka, które przygarnia się na zasadzie rodziny zastępczej

              tymczasem na wymierną pomoc od państwa mogą liczyć wyłącznie rodziny zastępcze, bo nawet to 10% podstawy na ‘szkolniaka’ 164,7 to i tak więcej niż rodzinne na przedszkolaka i szkolniaka razem wziętych 159zł

              rodzina to rodzina, nie zależnie jak ją zwał
              • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 29.09.12, 19:41
                reni_78 napisała:
                > a i tak założenia to czysty surrealizm, bo:
                > - ponad połowa pracujących Polaków robi to za najniższą krajową

                Nieprawda. Mediana zarobków w Polsce do ok 2600brutto. Oznacza to, że połowa Polaków zarabia poniżej - połowa powyżej. POŁOWA.

                > ta sama rodzina wg wytycznych ‘podstaw utrzymania’
                > mama i tata po 1647, 10latek 658,80

                A skąd Ci się te 1647 niby wzięło? Przecież to kwota podstawy do liczenia a nie żadne zarobki rodziców! Bzdury piszesz aż zęby bolą!
                • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 10:17
                  masz rację, te 1 647 to podstawa liczenia do częściowego pokrycia kosztów utrzymania dziecka - zęby bolą, bo dorosłego 'chciałam utrzymać' za tę kwotę... więc ok... mama z tatą po 2tys? 2,5tys? 3tys netto???.... i jak to się ma nawet do tej mediany, skoro średnie nie istnieją? i jak to się dzieje, że połowy dzielą się na większą połowę i mniejszą połowę?
                  • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 12:05
                    reni_78 napisała:
                    > masz rację, te 1 647 to podstawa liczenia do częściowego pokrycia kosztów utrzy
                    > mania dziecka - zęby bolą, bo dorosłego 'chciałam utrzymać' za tę kwotę... więc
                    > ok... mama z tatą po 2tys? 2,5tys? 3tys netto???....

                    Reni - podstawa to tylko kwota podawana do liczenia. Tego rodziny zastępcze przecież nie dostają! Patrz na realne kwoty, które były tutaj podawane.

                    > i jak to się ma nawet do
                    > tej mediany, skoro średnie nie istnieją? i jak to się dzieje, że połowy dzielą
                    > się na większą połowę i mniejszą połowę?

                    Z całym szacunkiem ale to są podstawy matematyki. Średnie wynagrodzenie to średnia arytmetyczna. Wynagrodzenie jest ograniczone z dołu (pensja minimalna) ale nie z góry (nie ma wynagrodzenia maksymalnego). Z tego wynika, że to nie jest rozkład symetryczny - średnia nie dzieli go na pół!
                    • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 14:44
                      ależ ja właśnie na tych podstawach liczę...!
                      bo skoro w jednym ujęciu 'mówią' nam, że koszt utrzymania dziecka to ponad 1,6tys netto, to ja się pytam dlaczego w innym ujęciu 'mówią' nam, że 1,5tys brutto to kwota wystarczająca dorosłemu człowiekowi do zapewnienia podstawowej egzystencji sobie i rodzinie...?

                      wiem, że pożonglowałam tymi podstawami naprzemiennie - ale zrobiłam to właśnie po to, by pokazać, jak wielkie są między nimi rozbieżności
                      • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 16:23
                        reni_78 napisała:
                        > ależ ja właśnie na tych podstawach liczę...!
                        > bo skoro w jednym ujęciu 'mówią' nam, że koszt utrzymania dziecka to ponad 1,6t
                        > ys netto, to ja się pytam dlaczego w innym ujęciu 'mówią' nam, że 1,5tys brutto
                        > to kwota wystarczająca dorosłemu człowiekowi do zapewnienia podstawowej egzyst
                        > encji sobie i rodzinie...?

                        Reni - Ty nadal nie czytasz ze zrozumieniem. Nikt nie 'mówi nam', że koszt utrzymania dziecka to 1,6tys złotych! Gdyby tak było to rodziny taką kwotę by dostawały a nie dostają! Podstawa to tylko liczba używana do obliczeń. Masz napisane:
                        Wysokość pomocy pieniężnej wynosi miesięcznie w przypadku dziecka:
                        do 7 lat – 60% podstawy, to jest około 980zł
                        od 7 do 18 lat – 40% podstawy, nie mniej niż 10 % to jest maksymalnie 660zł
                        i tak dalej. Naprawdę tak ciężko przeczytać do końca,zamiast zawiesić się na pierwszej liczbie?
                        • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 19:11
                          "... pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania ... dziecka."
                          60% 980zł, 100% netto najniższej krajowej 1 111zł
                          • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 21:01
                            reni_78 napisała:
                            > "... pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania ... dziecka."
                            > 60% 980zł, 100% netto najniższej krajowej 1 111zł

                            Rozumiesz, że 980zł to mniej niż 1 111zł? Przy dziecku powyżej 7lat to jest 660zł. Rozumiesz, że to 60% z 1 111zł?
                            • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 30.09.12, 22:24

                              jeszcze raz przeczytaj co sama napisałaś
                              > ... to jest 660zł. Rozumiesz, że to 60% z 1 111zł?

                              wielu rodziców biologicznych, pracujących za najniższą krajową, rozumie Twoje wyliczenie jako: 'żyjąc miłością i karmiąc się powietrzem oddaj całą swą pensję dziecku na pokrycie części kosztów jego utrzymania'... resztę ukradnij ???.... po czym ustaw się w kolejce do mopsu czy innego caritasu ??? zanim sam padniesz z głodu, chłodu i wyczerpania... a nie... zapomniałam... jest jeszcze drugi rodzic... więc można wpuścić na luz i domknąć rodzinę np w 2,2-2,5tys/mc... /nie wiem, jak się robi emoikonkę sarkazmu/
                              • wajasa Re: nie za bardzo rozumiem... 01.10.12, 08:48
                                Do reni_78 większych głupot nie czytałam, na dziecko w rodzinie zastępczej dostaje się nie całe 700 zł. a rodzina z najniższą krajawą i jednym dzieckiem porównywalnie tyle samo ma na osobę 2200: 3 osoby = ponad 700 zł. na dziecko w rodzinie zastępczej jest to niedużo ale również rodzina z biologicznym dzieckiem ma nie wiele. Twoje rozumowanie to rodzina z biologiczym dzieckiem zyje na skraju biedy, a rodzic zastępczy ma kokosy.
                                • reni_78 Re: nie za bardzo rozumiem... 01.10.12, 09:56
                                  nie, ja tylko porównuję podstawy, dwie różne, ale dotyczące tego samego czyli szacowanych kosztów utrzymania z jednej strony i możliwości zarobkowania na nie z drugiej - próbuję ukazać różnicę, brak ich wspólnego mianownika, dlatego tak nimi pożonglowałam naprzemiennie

                                  > 2200: 3 osoby = ponad 700 zł
                                  czyli nadal część kosztów utrzymania wg podstawy
                                  a skąd reszta? skoro podobno najniższa krajowa powinna wystarczać...
                                  tu jest ta rozbieżność, brak 'kompatybilności' ustawodawcy w tworzonych przez niego 'papierach' - i tylko o to tu chodzi... autorka wątku pyta: czy to sprawiedliwe? i sama odpowiada: to jest chore... a wątek dryfuje w stronę kokosów : ((
                                • chorepanstwo Re: nie za bardzo rozumiem... 01.10.12, 10:11
                                  większych głupot nie czytałam, na dziecko w rodzinie zastępczej dost
                                  > aje się nie całe 700 zł. a rodzina z najniższą krajawą i jednym dzieckiem porów
                                  > nywalnie tyle samo ma na osobę 2200: 3 osoby = ponad 700 zł. na dziecko w rodzi
                                  > nie zastępczej jest to niedużo ale również rodzina z biologicznym dzieckiem ma
                                  > nie wiele. Twoje rozumowanie to rodzina z biologiczym dzieckiem zyje na skraju
                                  > biedy, a rodzic zastępczy ma kokosy.

                                  Może tu nie chodzi o jakąś zazdrość, {niektóre dzieci wymagają wydatków o wiele wyższych}, a zwykłe porównanie i traktowanie przez "rząd". Ludzie zarabiający minimum widzą i będą widzieć w tej "pracy" sposób na wygodne życie, gdyż jednych się promuje a innych ciśnie : rodzic biologiczny oprócz trudu wychowania musi na te marne pieniądze 1100/ msc pracować niejednokrotnie 10godz/ dzień - licząc z dojazdem, a jeśli tak jak piszesz 2 ma pracować aby zarobić podobne pieniądze na utrzymanie - to kto podczas ich nieobecności ma zając się dzieckiem ??? Większość rodzin zastępczych nie ma takiego problemu, gdyż zajmując się jedynie wychowaniem "24/7" ma dużo wyższy standard życia. Według Ciebie rodzic biologiczny nie ma prawa nawet o tym mówić , a co dopiero domagać się od państwa poprawy swojego losu....Czy w takim układzie {pisząc złośliwie} nie powinno zastosować się tych samych kryteriów jak do biologicznych rodzin i obliczyć dochód na członka i powyżej 504- 584 nie przyznawać "pomocy" - dopiero wtedy byłaby wrzawa jaka to krzywda wam się dzieje.....
                  • asia_i_p Re: nie za bardzo rozumiem... 02.10.12, 07:30
                    i jak to się ma nawet do
                    > tej mediany, skoro średnie nie istnieją? i jak to się dzieje, że połowy dzielą
                    > się na większą połowę i mniejszą połowę?
                    Mediana jako dana statystyczna jest lepsza od średniej, bo unika się właśnie większej i mniejszej połowy. Mediana to dokładnie tyle, ile zarabia środkowa osoba, chyba, że środkowe są dwie, to wtedy średnia ich zarobków.
                    • re_ni73 Re: nie za bardzo rozumiem... 02.10.12, 08:46
                      A ja tak sobie myślę czytając te wątki. Rodziców musi być stać na dziecko z tym się wszyscy zgadzają i krzyczą,że jak nie stać nie płodzi się dzieci.Musi być to świadoma decyzja. Niestety świadomą decyzją musi być też fakt,że jeżeli chce się być rodziną zastępczą,czy adoptować to też musi być stać na dziecko. Więc tu widzę niesprawiedliwość o jakim pisze chorepaństwo. Ale niestety bywa tak ,że rodziny zastępcze to najbliższa rodzina dziecka i powiem szczerze,gdyby państwo nie dawało tych 600 czy iluś tam złotych to te dzieci szłyby do domu dziecka. Bo rodzina zastępcza gdzie jest pokrewieństwo nie obowiązują zarobki,metraż mieszkania czy alkoholizm. Kobieta wzięła chłopca chrześniaka (matka się rozpiła,ojciec nie żyje) mieszka na 38 metrach na jednym pokoju z mężem(pijącym),z dwójką dzieci a zarobki nie przekraczające 3-3,5 tyś. Prawda jest taka,że nie stać ją na dziecko,czy to własne czy adopcyjne,a jednak dostała. Najbliższa rodzina jest traktowana innymi kategoriami.
                      • araceli Re: nie za bardzo rozumiem... 02.10.12, 22:15
                        re_ni73 napisała:
                        > jeżeli chce się być rodziną zastępczą,czy adoptować to też musi być stać na dziecko.

                        Adopcja i bycie rodziną zastępczą to dwie różne sprawy. I tak - żeby adoptować dziecko musi być rodzinę stać i to urzędnicy sprawdzają! Rodzina zastępcza to tylko (brzydko mówiąc) 'przechowalnia' dla dzieci - one nie stają się prawnie częścią rodziny i rodzice zastępczy nie mają obowiązku ich utrzymywać. Nikt nie ma obowiązku poza rodzicami (biologicznymi, adopcyjnymi). A rodzice zastępczy muszą spełniać szereg kryteriów - zarówno lokalowych jak i pieniężnych (choć nie ma sztywnych widełek).

                        Tak - rodziny zastępcze to często osoby spokrewnione z dzieckiem ale nie mające wcale obowiązku się nimi zajmować. I tak - gdyby nie one to dziecko poszłoby do domu dziecka i Państwo płaciłoby znacznie więcej!

                        Jeżeli znasz przykład rodziny alkoholików, którzy dostali dziecko pod opiekę to zgłoś to do Mopsu! To nie jest standard - to patologia naszego systemu tak jak ta sprawa w Pucku. Ty naprawdę masz jakiś problem - zawiść aż bije z Twoich postów i przesłania Ci racjonalne myślenie. Jeżeli tak bardzo zazdrościsz - weź dziecko na wychowanie, stwórz mu rodzinę zastępczą. Zobaczysz jaki to cud, miód i kokosy.
                        • re_ni73 Re: nie za bardzo rozumiem... 03.10.12, 06:31
                          araceli to nie zawiść to są fakty,bo czym się u tej rodziny różni dziecko z rodziny zastępczej od ich własnych,dla mnie niczym.Taka sama bieda była i jest. Co do tego bym sama wzięła dziecko nie skorzystam,niestety nie mam warunków,zdrowia a co najważniejsze chęci.Chociaż nie omieszkam wspomnieć,że znam starsze osoby które te pieniądze przekonują i nieraz nieźle musiałam się nagłowić aby takiej jednej wybić z głowy ten fakt.Niestety chciała sobie poprawić tymi pieniędzmi budżet domowy. Jej zdaniem dziecko dużo do życia nie potrzebuje a ona stan konta by sobie poprawiła.
    • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 27.09.12, 16:24
      chorepaństwo, by chciało by zabrać tym, którym chce się uczyć, chce sie dokształcać, chce się wykazywać w pracy, chce się z czegoś z rezygnować by w zamian kupić coś innego....
      no wiec chorepaństwo chce by zabrać im tę nadwyżkę i dać tym którym sie nic nie chce


      www.youtube.com/watch?v=-fb5K3O0VsA
      długie, ale fajne smile
    • beverly1985 Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:27
      Nie ma czegos takiego jak "państwo". "Panstwo" to my- obywatele, nasze podatki. Mnie osobiście bardziej odpowiada model w którym mniej dostaję od "społeczenstwa" ale tez mniej daję. Polska to nie Skandynawia, placimy 18% podatku a nie 40%, więc czego tu oczekiwać?
      • sundry Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 10:54
        Dla odróżnienia od Ciebie są tacy, którzy chcieliby nic nie dawać ( brak podatków, składek itd.) a w zamian mieć opiekę, edukację, emerytury, dodatki na dzieci itd.
        • beverly1985 Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 11:16
          Ja się ciesze, że dostałam bezpłatną edukację, na studiach otrzymywałam dodatkowo stypendium przez 5 lat a teraz dziecko ma państwowy żłobek. To są przecież ogromne koszty!

          Teraz cóz- nie dostaję zadnych zniżek, zasiłków, dodatków... Tylko płacę tongue_out.

          www.youtube.com/watch?v=njuqQFRBcV4
          • sundry Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 12:19
            Ale jeździsz po publicznych drogach, korzystasz z publicznej infrastruktury, a jakbyś uległa wypadkowi czy poważnie zachorowała, to będą cię leczyć za publiczną kasę, więc nie takie znów nicsmile
            • beverly1985 Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 14:08
              no to nie narzekam :]
            • anmala Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 14:11
              Serio? To jaki sens mają fundacje skoro jest tak wspaniale.
              • sundry Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 14:33
                Fundacji jest od groma, każda ma inny cel, skoro istnieją, to chyba ma to sens.
              • araceli Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 14:46
                anmala napisała:
                > Serio? To jaki sens mają fundacje skoro jest tak wspaniale.

                Fundacje są nawet w bogatych krajach.
            • koneensie Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 22:10
              Jak sobie pomyślę o publicznym lecznictwie to mi się robi słabo jeszcze bardziej niż jak pomyślę po czym jeździmy. Fajnie że się z tego cieszysz, ale nie dzwoni Ci w dyni, że jakby to było takie faje to nie musiałoby być przymusowe? Czemu chcą mnie na siłę uszczęśliwiać. Niech zrobią podatek od środków transportu na utrzymanie dróg bo po jaki h.j ma płacić na drogi ten co nie jeździ. Ubezpieczenie zdrowotne to ja sobie sam zorganizuję, podobnie emerytalne, edukację itd. Państwo Powinno sie zajmować wyłącznie obronnoscią(wojsko) porządkiem wewnętrznym(policja, sądy, więziennictwo), Polityką zagraniczną i monetarną co ponad to od złego pochodzi wink W celu utrzymania powyższych oraz rozwoju infrastruktury powinno pobierać proste i celowe podatki( obywatel powinien je kierować tak jak to się czyni z 1% na fundacje) zamiast tego mamy wybujałą kadrę urzędniczą i całą masę urzędów. Ktoś wie czym się zajmuje Urząd Pracy albo GUS?
              • chwalipieta Re: Chore państwo!!! 18.10.12, 12:37
                koneensie napisał:

                > Jak sobie pomyślę o publicznym lecznictwie to mi się robi słabo jeszcze bardzie
                > j niż jak pomyślę po czym jeździmy. Fajnie że się z tego cieszysz, ale nie dzwo
                > ni Ci w dyni, że jakby to było takie faje to nie musiałoby być przymusowe? Czem
                > u chcą mnie na siłę uszczęśliwiać. Niech zrobią podatek od środków transportu n
                > a utrzymanie dróg bo po jaki h.j ma płacić na drogi ten co nie jeździ. Ubezpiec
                > zenie zdrowotne to ja sobie sam zorganizuję, podobnie emerytalne, edukację itd.
                > Państwo Powinno sie zajmować wyłącznie obronnoscią(wojsko) porządkiem wewnętrz
                > nym(policja, sądy, więziennictwo), Polityką zagraniczną i monetarną co ponad to
                > od złego pochodzi wink W celu utrzymania powyższych oraz rozwoju infrastruktury
                > powinno pobierać proste i celowe podatki( obywatel powinien je kierować tak jak
                > to się czyni z 1% na fundacje) zamiast tego mamy wybujałą kadrę urzędniczą i c
                > ałą masę urzędów. Ktoś wie czym się zajmuje Urząd Pracy albo GUS?

                tak z czystej ciekawości zapytam: JAK byś to zrobił/a???

                i odnośnie dróg: znasz jakiś patent na przemieszczanie się w powietrzu??? ciekawość mnie zżera i nie ma w tym żadnej złośliwości smile
                • crises Re: Chore państwo!!! 21.10.12, 14:13
                  Nie zrobiłoby.

                  Ono żyje w naiwnym przekonaniu, że w jakimś mitycznym systemie, zapewne zarządzanym przez świętego Mikołaja, jak zapłaci 315 zł miesięcznie, to będzie mieć w tym wszystko, łącznie z przeszczepem szpiku.
      • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 17:01
        >więc czego tu oczekiwać?.

        chociażby tego co obiecywały poszczególne rządy - a to przy okazji akcesji z unią, a to przy okazji kolejnych i kolejnych wyborów.......
        - dla niektórych uczestnictwo wyborach to zło, dla innych na odwrót,
        - wsparcie czy sfinansowanie wychowania dziecka to zło, dla innych na odwrót,
        - płacenie, lub nie płacenie takich czy innych podatków
        - i wiele innych rzeczy z których każda to materiał na odrębny wątek, lecz "wysypane naraz" nic pozytywnego nie wnoszą, a mogą tylko zamącić ludziom w głowie
        Co nas łączy na - moje "oko" to tylko to, że mamy już dosyć demokracji w wydaniu "naszych elit" - rządzą nami oszuści, którzy obiecują, lecz szybko zapominają i danego słowa nie dotrzymują, a co gorsze nic nie można zrobić, bez jedności i zgody przynajmniej w jednej kwestii. Są też tacy, którym obecny stan odpowiada w myśl powiedzenia "w mętnej wodzie najlepiej ryby łowić" i oni są skłonni cały czas mącić, aby się nie jednoczyć, tylko kłócić - nawet na tym forum... To że ludzie w końcu nie wytrzymują i występują "w ten, czy inny sposób przeciwko swojemu " prześladowcy" jest tylko efektem jego własnych działań. Znamy to już z historii : cesarstwa, królestwa, dyktatury, socjalizm ...to samo czeka obecną - Chorą demokrację i całą unie jeśli ludzie nie zobaczą tego, że się o nich dba tylko oszukuje......Dlatego warto się znaleźć w organizacjach pozarządowych i mówić jednym - Głosem - chociażby w jednej kwestii.....
        • sundry Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 18:20
          Z takich postów jak powyższy nic nie wynika, bo nie są konstruktywną krytyką, tylko zwykłym marudzeniem. Co robisz, żeby poprawić choćby sytuację w swoim mieście?
          • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 28.09.12, 19:34
            jestem ciekawa jakim pracownikiem jest chore panstwo, mysle, że to typ dla którego praca to hanba

            jesli ty tak marudzisz w pracy to sie nie dziwie ze masz ciagle te 1100,
            czasem jest tak, ze by miec wiecej pensji to trzeba ruszyc d.. i prace zmienic, bo dla niejednego pracodawcy te 1100 to max ile moga zaplacic pracownikowi (tez malo zarabialam, ale taka branza to była)

            ps. nik masz idealny
            • re_ni73 Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 07:42
              malwina to nie tak. Znam z patologi, osoba znalazła nową pracę o 200 zł lepiej płatną,automatycznie odebrano jej zasiłek rodzinny. Czyli wyszła na zero,a nawet straciła przy trójce dzieci. Jeżeli chodzi o kwestie zasiłku rodzinnego w pełni zgadzam się z chorympaństwem. Za PRLu zasiłek rodzinny dostawał każdy,bez względu na zarobek.Później na forum pisze się o nieudacznikach którzy nie potrafią zarobić na własne dzieci by miały dodatkowe zajęcia,korepetycje,czy rozwijały talenty,rezygnowały z wycieczek.Tylko z czego,nie wszystko jest darmowe. A zarobki niestety są jakie są,a coraz częściej się zdarza ,że pracodawca z pensją zalega,może to głupie co napisze ale niestety taki zasiłek pomaga rodzicom czasem bardzo dużo. Jest pewny,zawsze w terminie przynajmniej dziecko ma na bułkę do szkoły bo rodzic sobie odmówi ale jak odmówić dziecku? Podsumowują:jestem nieudolna smile
              • sundry Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 09:56
                Tu ktoś powyżej napisał: utrzymanie dziecka to rola rodziców. Jak kogoś nie stać, to nie posiada dzieci, a nie marudzi, że zasiłku nie dostał.
                • re_ni73 Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 15:22
                  sundry ,zgadza się że wychowanie dzieci to rola rodziców.A na dziecko jednego roku może być Cię stać a drugiego już nie. Z resztą przez dziewięć miesięcy kiedy kobieta jest w ciąży dużo może się zmienić. Czy tak naprawdę tak bardzo trzeba być bogatym i zabezpieczonym finansowo by mieć dziecko? Nie mówię o trzech czy więcej ale o jednym? Nie chodzi tu wcale o fakt,kto będzie pracował na nasze emerytury,czy opiekował się na starość. To przecież państwu zależy aby Polki rodziły więcej dzieci,przez to wprowadziły śmieszną ,,politykę prorodzinną'' ktoś kiedyś to państwo musi utrzymać przez płacenie chociażby podatków. Nie dość,że rozlicza się człowiek z podatku to jeszcze wszystko w sklepach ma opodatkowane nawet chleb. Państwo ciągnie od obywateli ile się da, co niektórzy świetnie to wykorzystują ciągną prace na czarno,przez co pobierają wszelaką pomoc.Tracą na tym uczciwi,którzy próbują uczciwie związać koniec z końcem. Kiedyś oglądałam pewien wywiad z kimś tam już nie pamiętam chyba z jakimś senatorem który powiedział ,,im Polakowi się mniej da tym bardziej intensywniej będzie pracował,wtedy znajdzie pracę nawet na dwóch etatach''.Tylko zapomina się że trzeba pracować do 67 życia i nie wyobrażam sobie takiej pracy by godnie żyć.
                  • sundry Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 18:28
                    A skąd to nasze biedne państwo ma brać kasę na to wszystko?
                    • reni_78 Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 19:27

                      > A skąd to nasze biedne państwo ma brać kasę na to wszystko?

                      to ja zaproponuję krok pierwszy ; ))
                      - znaleźć zagubione w 1997roku w biurokratycznej machinie projekty byłego Prezydenta o zmianie pensji i diet całego cyrku na wiejskiej i jego szeroko rozumianego otoczenia, finansowaniu 'zachciewajek' parlamentarzystów, przewartościowaniu wydatków na 'otoczkę' życia w cyrku oraz o rozpiętości płac w budżetówce, podebatować nad nimi, uzupełnić i choćby w połowie przyjąć ; ))))
                      • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 30.09.12, 13:51
                        armie niepotrzebnych urzędników to jest problem...
                        każdy z nas coś wie na ten temat, bo ma znajomych pracujących na państwowych posadach i słyszy jak to wygląda...
                        • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 30.09.12, 13:53
                          z resztą daleko nie trzeba szukać jak pracują niektórzy na państwowych posadach: tragedia w Pucku sad
                      • oliwka2012 Re: Chore państwo!!! 18.10.12, 06:33
                        reni_78 napisała:

                        >
                        > > A skąd to nasze biedne państwo ma brać kasę na to wszystko?
                        >
                        > to ja zaproponuję krok pierwszy ; ))
                        > - znaleźć zagubione w 1997roku w biurokratycznej machinie projekty byłego Prezy
                        > denta o zmianie pensji i diet całego cyrku na wiejskiej i jego szeroko rozumian
                        > ego otoczenia, finansowaniu 'zachciewajek' parlamentarzystów, przewartościowani
                        > u wydatków na 'otoczkę' życia w cyrku oraz o rozpiętości płac w budżetówce, po
                        > debatować nad nimi, uzupełnić i choćby w połowie przyjąć ; ))))
                        >
                        popieram w 1000%.bo coś mnie trafia jak słucham w telewizji jak biedaki z wiejskiej debatują nad losem rodzin w Polsce .moim zdaniem powinni oni być na normalnej minimalnej (1500)PENSJI I ZA TO ŻYĆ .Cały czas trąbią jakie to mają super pomysły na politykę prorodzinną a tak w zasadzie nie mają nic mają tylko inwencję twórczą co do swoich pensji,premii i diet.chore państwo to mało powiedziane
                        • mamba30 Re: Chore państwo!!! 27.10.12, 08:12
                          Kobieto, przestań pluć jadem na lewo i prawo na to "chore państwo" i urzędników. Zgadzam się, że w wielu s[prawach nasz rząd i politycy sa nieudolni, ale za swoje życie i jego jakość w znacznej mierze odpowiadasz Ty. Nikt Ci nie broni się lepiej wykształcić. Możesz szukać lepszej pracy, możesz zmienić miejsce zamieszkania, skoro w Twojej miejscowości jest z tym ciężko. Powołałaś na świat dzieci i to Ty wraz z mężem macie zasrany obowiązek je utrzymać a nie państwo, chorą bądź nawet zdrowe.
              • malwina.113 Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 11:15
                Re_ni ja wiem, że w idealnym kraju nie żyjemy, że duuużo brakuje mu do ideału, ale nie cierpię luidzi którzy nic nie robią, by po prawić swój los tylko narzekają,

                autorce wątku nie zależy na zasiłku, który podratowałby budżet rodziców pracujących lecz zarabiających mało np w związku z wydatkami na wyprawkę szkolną. Jej jej zależy by państwo płaciło jej za to ze ona rodzi i wychowuje dzieci uncertain A z czego państwo ma na to wziąć?? Ma to potrącić z pensji jej męża??

                Wiem, że są w Polsce rodziny, ktore mimo starań ciągle borykają sie z problemami finansowymi. Znam takich.

                Irytują mnie ludzie, którzy nic nie robią by poprawić swoją sytuację tylko ręce po pieniądze wyciągają... jaki przykład autorka daje swoim dzieciom??

                ciekawe co autorka robi by poprawić swoją sytacje finasową, oprócz tego, ze chodzi do mopsu??









                • chorepanstwo Re: Chore państwo!!! 29.09.12, 17:17
                  Może tak łaskawie przestaniesz zmieniać fakty , o których ja tutaj pisałam - założysz swój własny temat i tam się będziesz " produkować"......
    • asfo Re: Chore państwo!!! 01.10.12, 15:43
      Twoim problemem nie jest brak zasiłku. Twoim problem jest, że państwo zabiera duży procent twojego dochodu, aby przekazać go na zasiłki dla innych osób i dla ciebie za mało zostaje.

      Dodatkowo nie możesz sobie legalnie dorobić np. sprzedając na allegro samodzielnie wydziergane sweterki, bo państwo domaga się, żebyś założyła firmę i płaciła zus obliczony w odniesieniu do płacy minimalnej, a nie w odniesieniu do tych dwóch sweterków które miesięcznie sprzedasz za 200 zł. Zostaje ci szara strefa.

      W dodatku w Polsce nie ma partii politycznej, która zamierzałaby to zmienić. Wszystkie liczące się partie promują redystrybucję i wysokie podatki, prawdopodobnie po to, żeby nie stracić głosów emerytów, których cały dochód pochodzi z redystrybucji.

      Kiedy państwo zabiera z czyjejś pensji np. 2000 zł/mc to nie znaczy, że inni będą mieli 2000 na swoje zasiłki. Duża część sumy pójdzie na pensje dla urzędników, decydujących kto dostanie zasiłek.

      W związku z tym zdziera się maksymalnie z tej części społeczeństwa, która pracuje (i wychowuje dzieci), a potem smutni panowie w TV narzekają, że nie ma dzieci i zwalają to na moralny upadek wartości rodzinnych, podczas gdy w rzeczywistości dzieci nie ma, bo ludzie w wieku reprodukcyjnym nie mają pieniędzy na owe dzieci, jako że połowę dochodu im zabrano w formie rożnych podatków.
    • oliwka2012 Re: Chore państwo!!! 17.10.12, 23:14
      zgadzam się że żyjemy w chorym panstwie odnośnie polityki prorodzinnej progi dochodowe uprawniające do otrzymania zasiłku rodzinnego i wychowawczego są śmieszne i poniżające rodzica a także samo dziecko.jestem mamą 2 uroczych dzieciaczków synek ma 4 latka a córka 3,5 m-ca .oboje z mężem jesteśmy zarejestrowani na najniższą i próg dochodowy jaki teraz jest obecnie nas bardzo dotyczy bo według wyliczeń przekroczyliśmy go o 30 zł.paranoją są już same wyliczenia i sterta dokumentów jakie trzeba donieść.
      szkoda że POLITYCY NIE USTANOWIA DLA SIEBIE TAKICH PROGÓW ZAROBKOWYCH.JA BYM IM KAZAŁA WYŻYĆ ZA 400 ZŁ ZASIŁKU WYCHOWAWCZEGO -ŻYCZĘ IM POWODZENIA.
      CO WY DROGIE MAMY NA TO ABY NAPISAĆ PETYCJĘ DO PANA PREMIERA ODNOŚNIE POLITYKI PRORODZINNEJ I IŚĆ TAM POD SEJM WSZYSTKIE RAZEM I POWIEDZIEĆ WRESZCIE CO NAS BOLI GAZETĘ JAKĄŚ ZWERBOWAĆ DO POMOCY W CELU NAGŁOŚNIENIA SPRAWY. NAPISZCIE CO O TYM MYŚLICIE DRODZY RODZICE MOŻE WRESZCIE TRZEBA TYM NA STOŁKACH POWIEDZIEĆ CO BOLI POLSKIEGO RODZICA.
      JEŚLI JEST KTOŚ CHĘTNY ABY PÓJŚĆ Z PETYCJĄ RAZEM ZE MNĄ TO NAPISZCIE TU NA FORUM CO WY NA TO POZDRAWIAM ANIA
      a tak pozatym mnie też dziwi to że na dzieci wychowywane w rodzinach zastępczych jest aż tyle kasy.przecież to czysty zarobek .
      • aga90210 Re: Chore państwo!!! 21.10.12, 14:44
        Nikt nie każe "wyżyć z zasiłku". Zasiłki maja byc jedynie dodatkiem do płacy. Przykro mi, ze zarabiacie najniższą krajową, ale to nie "politycy" ani Tusk dają ci zasilek wychowawczy- to inni podatnicy.
        Jestem przeciwnikiem polityki prorodzinnej w postaci zasiłków- moim zdaniem nalezy skupic się na działaniach, które zachęcają do pracy zarobkowej- ulgi podatkowe, żłobki (równiez gdy dzieci są chore), elastyczny czas pracy, zmuszenie mężczyzn do zaangazowania w opiekę.
    • buenaestrella tzn. że jak ktoś jest leniem 23.10.12, 23:03
      i nie chce sobie pracą rąk pokalać, to powinien narobić dzieci a państwo powinno mu za to płacić co miesiąc?
      ja nie wiem, czy na tym polega polityka prorodzinna żeby produkować wielodzietne rodziny wiecznych beneficjentów pomocy społecznej którzy nie mają czasu na pracę bo przecież flaszka sama się rano sama nie obali ;/
      • buenaestrella a poza tym - 23.10.12, 23:16
        chory jest tylko pomysł, że oczekujesz, że ludzie będą walczyć o wielką zmianę polityczną jaką chcesz przeprowadzić - a chcesz przeprowadzić tylko jedną zmianę - sprawić, żeby Ci ktoś dużo płacił, ale żebyś nie musiała pracować.

        jak komuś się chce pracować, to ma pieniądze, i jego dzieci też mają. Jak komuś się nie chce, ma pieniędzy mniej. Chciałabyś na odwrót? ciekawe, kto by pracował na Twoje zasiłki.

        Na razie ja na Twoje zasiłki pracuję i nie rozumiem, czemu moje dziecko ma mieć gorzej, żebyś Ty mogła sobie poodpoczywać, kiedy ja idę do pracy ;/
      • oliwka2012 a skad wiesz buenastrello 27.10.12, 01:16
        ze flaszka sama się rano nie obali Dlaczego obrażasz ludzi którzy nawet o głupi wychowawczy muszą składać wnioski w mopsie (kiedyś składało się to w pracy) niestety mój wychowawczy idzie też z moich podatków bo przecież aby go uzyskać muszę mieć zatrudnienie..jak mi wiadomo po porodzie przysługuje urlop macierzyński i póżniej wielce wybacz ale jak matka ma oddać do żłobka tak maleńkie dziecko,które potrzebuje ciepła właśnie jej i po to rodzice idą na ten urlop wychowawczy i niestety ta kasa w wysokości 400 zł jest ponizeniem rodzica,bo póżniej te dzieci będą pracować na twoją emeryturę(w tym dwójka moich pociech ,które są jeszcze małe),a jak tych dzieci by nie było to ty będziesz musiała udać się do opieki po kasę
        bo z tej marnej emeryturki jaką może kiedys dostaniesz jak będą mieli ci jeszcze z czego zapłacić niestety nie wyżyjesz,chyba że masz stertę szmalu.)Jestem ciekawa czy wtedy będziesz taka mądra
        A tak na marginesie jakbym miała z kim tak maleńkie dziecko zostawić pod moją nieobecność napewno bym do pracy wróciła.
        A jeśli tak martwi cię to że z twoich podatków idzie na macierzyński ,wychowawczy i zasiłki rodzinne,to dziwi mnie to że nie zauważasz jak super finansujesz właśnie ze swoich podatków lordów na wiejskiej,którzy robią z nas sobie obecnie wielkie jaja i mają nas głęboko w tyle,bo przecież im kryzys nie straszny i zawsze na jakąś dietkę i premię ,a także na kolejną limuzynkę kasy starczy i to właśnie będzie kasa nie tylko z twoich pieniążków ale z moich także .
        A czy pomyslałaś ze o pomoc do takich instytucji jak mops zgłaszają się ludzie chorzy ,lub ci którzy mają kogoś chorego,niepełnosprawnego na utrzymaniu czy oni dla ciebie też obalają flaszkę z rana ,wątpię .Oni się nieraz martwią skąd wziąsc na leczenie ,lub na leki i im napewno flaszka nie w głowie.
        Jeszcze jedno jakby ludzie mieli robić dzieci tylko dla zysku,to uwierz ale dzieci by nie było jakby tak każdy myślał.polityka prorodzinna u nas w państwie nie istnieje istnieje polityka prorządowa.
        • mamba30 Re: a skad wiesz buenastrello 27.10.12, 08:08
          Jakoś inni oddają, skoro żłobki są przepełnione, więc Twój argument jest z doopy. Decydując się na drugie dziecko chyba wiedziałaś jaką macie sytuację finansową i na co możecie liczyć, więc pretensje możesz mieć do siebie.
        • araceli Re: a skad wiesz buenastrello 27.10.12, 10:05
          oliwka2012 napisał(a):
          > bo póżniej te dzieci będą pracować na twoją emeryturę
          > (w tym dwójka moich pociech ,które są jeszcze małe)

          Wychowane przez tak roszczeniową mamusię to raczej będą wołać o socjal, który im się 'należy' zamiast pracować, żeby swoje dzieci utrzymywać. Albo wyjadą za granicę i tyle podatnik, który władował w nich kupę kasy będzie miał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka