Dodaj do ulubionych

Oszczędne auto -jakie?

22.11.12, 16:16
Stało się.musze kupić samochód(uzywany) ,stary padł
Krótko - potrzebuje w miare mały samochód ,do jazdy na krótkich trasach.dziennie wykonuję ok 20 km dziennie (praca-dom).
Tu pytanie dp Was -jakie oszczedne auto polecacie ?
Najlepiej z własnego doświadczenie oczywiście
Obserwuj wątek
    • gosia_i_lenka Re: Oszczędne auto -jakie? 22.11.12, 16:42
      najoszczędniej zawsze (jeszcze) na gaz
      • kugorki Re: Oszczędne auto -jakie? 22.11.12, 18:33
        przy używanym to nie tylko spalanie, ale i awaryjność.

        ja kiedyś się przyglądałam mazdzie 323f z 2001r. podobno mało awaryjne auta, szkoda że nie ma nowszych wink
        • monikczek79 Re: Oszczędne auto -jakie? 22.11.12, 18:59
          Polecam Toyotę. Np Yaris. My mamy Avensisa w benzynie, duże auto, a pali nam w cyklu mieszanym około 7l. Toyoty sa mało awaryjne, mało palą i są przyjemne w użytkowaniu.
        • ojasia Re: Oszczędne auto -jakie? 26.11.12, 18:44
          Co do mazdy to się zgadzam, mamy dwie małą 3 i dużą 6, a wcześniej mieliśmy 323BG i 626- wiekowe już były, a wystarczyło im tylko paliwo wlewać. W każdym razie jak będziemy wymieniać, to znowu na mazdy. A, i dawno dawno temu miałam opla corsę- silnik 1,1 i dlatego palił tyle co nic i też się nie psuł, ale niemiłosiernie rdzewiał.
          Generalnie polecam japońskie samochody.
          • nives1 Re: Oszczędne auto -jakie? 27.11.12, 10:30
            Podpisuję się obiema rękoma pod kwestią japońskich aut!
            Mieliśmy Suzuki i Nissana - u mechanika bywaliśmy na przegladach (a Suzuki miało 14 lat!!), przy wymianie oleju i klocków hamulcowych
            Suzuki paliło nam 6 l w miescie, 4,5 na trasie
            Nissan więcej 7,5 i 6 - ale i silnik większy - oba auta miałam w benzynie
            Teraz mam kurna mać Forda Focusa w dieslu i pali jak smok prawie 9 l a u mechanika powoli się chyba zamelduję....


            Moja kumpela rok temu kupiła Pande i jest super zadowolona
    • gogologog Re: Oszczędne auto -jakie? 22.11.12, 19:07
      Skoro deklarujesz ze uzywany to pewnie tak musi byc, ale zawsze najtaniej wychodzi nowy samochod. Wiem ze beda zaraz tacy co mnie zjedza, ze strata na wartosci i tylko "uzywka" itd.
      Jak kupujesz dla siebie do jezdzenia i nie na jeden sezon to tylko nowy.
      Teraz jest dobry moment, zmiana rocznika, sa duze rabaty, poza tym sprzedawcy ledwo ciagna wiec mozna sporo utargowac dodatkowo nawet w tanich modelach.
      Yaris/Micra to dobry wybor.
      • on.a11 Re: Oszczędne auto -jakie? 22.11.12, 21:05
        Popieram. Mam Renault Twingo rocznik 2011, śmiga jak mały samolocik, pali w porywach do 5 litrów. Kupiony nowy, z 3-letnią gwarancją. Dojeżdżam nim do pracy 15 km dziennie. Polecam!
    • jagoda_pl Re: Oszczędne auto -jakie? 22.11.12, 19:43
      Skoda Fabia
    • pieknenagrzybowskim Re: Oszczędne auto -jakie? 23.11.12, 08:43
      rowerwink
      dystans akurat
    • harrison_bergeron Re: Oszczędne auto -jakie? 23.11.12, 08:50
      Jaki budżet?
      I jaki rocznik?

      Jak sobie odpowiesz na te dwa pomocnicze pytania to już wiesz co wklepać na stronie z ogłoszeniami.

      Potem zobacz co jest, a potem poczytaj o kilku z nich, najlepiej na jakimś forum gdzie ktoś się zna.
    • trypel Re: Oszczędne auto -jakie? 26.11.12, 22:42
      przy takim przebiegu - 600 km/msc
      zuzycie paliwa nie ma znaczenia a gaz jest w ogole pomyłką.

      To czy bedzie spalał 6 czy 8/100 bedzie oznaczało róznice w kosztach miesięcznych na poziomie 70 pln. Przy kosztach zakupu, ubezpieczenia taka kwota nie ma zadnego znaczenia, wazne zeby kupić auto w dobrym stanie bo jedna naprawa bedzie kosztowała wiecej niż pójdzie na paliwo w poł roku smile

      Najważniejsze to jaki budżet bo jak sa to okolice paru tys pln czyli auto 10-15 lat to zdecydowanie cos w rodzaju pandy, uno , sc. Tani serwis i to w tym przypadku ma najwazniejsze znaczenie.
      • kora711 Re: Oszczędne auto -jakie? 26.11.12, 23:16
        jak pytasz o budzet ...to taka górna granica 20-22 tys
        w tym chciałabym się zmieścić

        powiem szczerze niby tego cudu full w komisach stoi ale jak to człek teraz jeżdzi to kicha
        • trypel Re: Oszczędne auto -jakie? 27.11.12, 08:22
          jak górna granica to 20-22 to znaczy że 15 na auto + pakiet startowy (przeglad, ubezpieczenie itd + rezerwa jakby coś wylazło)

          Przy tak małym przebiegu zadnych diesli, zadnego gazu. Prosta mała benzyna. Nie sugeruj się zadną marką tylko stanem technicznym i wiekiem (w tej własnie kolejnosci). Obdzwoń dealerów zapytaj czy nie mają czegos ciekawego zostawionego na wymiane. Popytaj znajomych.
          • chwalipieta Re: Oszczędne auto -jakie? 27.11.12, 11:38
            może Nissan NOTE. małe, pojemne autko miejskie i można znaleźć z polskiego salony z niewielkim przebiegiem.
          • asianarciarka Re: Oszczędne auto -jakie? 27.11.12, 18:44
            Ja mam Hyundai getz z 2004 roku i bardzo polecam.
            Konkretnie mam z takimi parametrami:
            otomoto.pl/hyundai-getz-gls-1-5-crdi-diesel-C26609726.html
            otomoto.pl/hyundai-getz-1-5-crdi-klima-C22900564.html
            otomoto.pl/hyundai-getz-C25429218.html
            Do 15 000 spokojnie znajdziesz z 2004-2006 r. Mi się tym autem super jezdzi, bo po miescie mało pali i łatwo zaparkować, a jednocześnie mozna normalnie jechać w trasę, po autostradzie itd. bo silnik porządny. Jednoczesnie auto ma wszystkie wygody - klimatyzacja, centralny zamek itp. Mam na razie dopiero kilka miesięcy, więc w kwestii awaryjności się nie wypowiem, opinie ma niezłe smile
        • akjawah Re: Oszczędne auto -jakie? 28.11.12, 22:40
          Polecam japończyka, ale starszego. Ale nie wysokiej klasy (odpuść sobie Toyotę Avensis, Mazdę 6 czy Hondę Accord), mam Mitsubishi Carisma, 11 lat i prawie (o tym dalej) że bezawaryjnie.

          Odradzam Mazdę 6. Sam się na tym autem zastanawiałem (w jednym z ostatnich motor był artykuł, że niestety ale daleko mu od bezawaryjności starej 626, koszty napraw będą niektórych typowych usterek są kolosalne - wniosek był taki, że jak chcesz "japońską niezawodność" która będzie cię wozić przez kilkanaście lat - to niestety nie ten model).

          Ja bym brał najchętniej starszą Toyotę Corolla. Przy takich dojazdach jak twoje - raczej silnik benzyna 1.4 wystarczy. Diesel, gaz przy tych przebiegach może się nie opłacić. Nie bierz auta z wyższej klasy z dużą ilością komfortowych bajerów. Im mniej wodotrysków - tym mnie się zepsuje. Centralne zamki, elektryczne szyby - zwłaszcza w tylnych drzwiach, po co to komu, samodzielne domykanie szyb, doświetlanie dojścia po zamknięciu samochodu, elektrycznie regulowane lusterka. To wszystko gadżety, owszem wygodne, ale upierdliwe jak się popsują. Mi auto nigdy nie odmówiło posłuszeństwa w drodze. No ale za to podnośnik szyb się zepsuł, w drugich czujnik zabezpieczający przez przytrzaśnięciem szybą reki/dziecka i okno się nie zamykało. Centralny zamek nie chciał zamykać jednych drzwi. Irytujące usterki sad

          Poza bajerami - współczesne auta to koszty: padające wtryskiwacze w nowoczesnych dieslach, koła dwu-masowe, których regeneracja kosztuje majątek. Zaraz pewnie zaprzeczą właściciele tych auta - ale ledwie kilku-letnich. Nie oszukujmy się - współczesny turbo-diesel, z jego dynamiką, cichą pracą nie będzie służył bez jęków właściciela przez 15 lat i 500 tys km jak jego poprzednicy. Silnik wytrzyma ale osprzęt się będzie sypał i kosztował.

          Tanie auta - jak wspomniane Uno, SC, Panda - z tego grona to chyba tylko Panda. Uno miałem i jestem uważam że stwierdzenie "Fiaty to rdzewiały już w folderach reklamowych" to kłamstwo! Fiaty rdzewiały wcześniej - już na deskach projektantów.

          Generalnie - pogooglaj za hasłem "ranking niezawodności". Dość wiarygodne są te statystyki publikowane przez Dekrę z niemieckich stacji diagnostycznych. Bo pokazują czystą statystykę ilości usterek na model w danym roczniku który zgłasza się do obowiązkowego przeglądu.
    • egolit Re: Oszczędne auto -jakie? 27.11.12, 13:58
      HONDA JAZZ
      Mało pali, duże w środku, geniallne siedzenia. Bagażnik prawie 400l
      lata produkcji 2002-2008. Nowsze powyżej 30
      • z17 Re: Oszczędne auto -jakie? 27.11.12, 16:34
        egolit napisał:

        > HONDA JAZZ
        > Mało pali, duże w środku, geniallne siedzenia. Bagażnik prawie 400l
        > lata produkcji 2002-2008. Nowsze powyżej 30

        Wszystko się zgadza, poza spalaniem - przynajmniej jeśli chodzi o starsze roczniki. Może potem coś poprawili.
    • tapatik Suzuki Swift 27.11.12, 14:47
      Ten sprzed 2003 roku. Od razu zaznaczam - podstawowe części typu klocki hamulcowe, nie są drogie, ale blacharka jest droga i trudno dostępna na szrotach.
    • emwu55 Re: Oszczędne auto -jakie? 28.11.12, 08:13
      honda civic. Mamy 13-latkę w kombi i pali mniej niż 3-drzwiowy polo moich rodziców.
      • gogologog Re: Oszczędne auto -jakie? 28.11.12, 18:04
        > Mamy 13-latkę w kombi i pali mniej niż 3-drzwiowy

        To dlatego ze w kombi.
        W jakim to jest jezyku?
        • kora711 Re: Oszczędne auto -jakie? 29.11.12, 08:28
          dzięki za odzew
          skupiam się na markach samochodów które tu padły w wątku
          przeglądam ogł ,all itp
          lokata konczy mi się w przyszłym tyg i wtedy też ruszam do komisów
          ( juz na zakup samochodu chce przeznaczyc te 20-22 , z opłatami licze sie osobno)
          • kora711 Re:targowanie się ; 29.11.12, 10:38
            nie umiem i za bardzo nie lubię
            no ale tez domyślam się ze cena ma tę swoją 'górkę' która pozwoli na spokojne zejcie z ceny sprzedającemu
            i tu własnie pytanie do Was
            targujecie się ostro ? wpadłam na toyote yaris (2006)za 23,900zł
            jak myslicie ta końcówka jest do urwania czy więcej
            wiem że to taki wróżenie z fusów i nikt mi nie odpowie dokładnie
            ale tak z doswiadczenia -ile udało się Wam urwać z ceny ?
            • nvv Re:targowanie się ; 29.11.12, 11:24
              Temat-rzeka. Nie ma reguł o to ile uda się utargować, wiele zależy od sprzedającego, tego na ile mu zależy na sprzedaży, jak długo sprzedaje, jakie ma zainteresowanie, itp. no i faktycznej wartości rynkowej auta oraz ceny którą sprzedający chce. Swoją drogą, teraz (przed świętami B.N.) jest kiepski moment na sprzedaż auta, a dobry na kupno.

              Nie jestem zwolennikiem targowania sie na zasadzie ot tak z czapy na dzień-dobry "daje X" gdzie X jest dużo mniej niż cena wyjściowa, bo to wywołuje negatywne emocje u sprzedającego i zwykle obraca się przeciwko Tobie. Targować się trzeba umieć. smile Jedną z najbardziej skutecznych metod, wg mnie, jest po prostu znać się dobrze na samochodach (lub mieć kogoś takiego ze sobą) i obejrzeć dokładnie auto (albo pojechać z nim do gruntowego przeglądu (*) jaki robią co rok, najlepiej do takiego warsztatu gdzie czepiają się każdej pierdółki i/lub powiedzieć gościowi co robi przegląd, że kupujesz to auto i chciałabyś dokładnie znać wszystkie potencjalne problemy) i wyszukać różne usterki i rzeczy do wymiany wkrótce, trochę ponarzekać sobie na głos ile to będzie kosztować, tak aby sprzedający wymiękł i chciał jeszcze bardziej pozbyć się auta, w którym będzie tyle różnych kosztów
            • chwalipieta Re:targowanie się ; 29.11.12, 11:26
              spokojnie 400zł utargujesz, 900zł może być wątpliwe.

              mnie się udało w tamtym roku urwać 5.000PLN'ów smile
              • chwalipieta Re:targowanie się ; 29.11.12, 11:29
                acha, warto zakupić za ok 120zł miernik lakieru. inwestycja na pewno się zwróci.
                • jolcix Re:targowanie się ; 16.12.12, 19:28
                  a chevrolet spark nowy na stroniejest za 26000 ale można dużo utargować
                  www.chevrolet.pl/samochody/spark/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka