Zastanawiam sie dlaczego tak bardzo wstydzimy się oszczędzannia (bez względu na powody) .
Często nawet na tym forum można przeczytać o tym, że ktoś nie robi zakupów w dyskontach. albo ktos ma sygnature , jacy to sterani zyciem ludzie stoją w kolejce do kasy w Biedronce. Dlaczego robic zakupy w hipermarkecie to fajne a w Biedronce to obciach.... Ostatnio słyszałam rozmowe Pań w wieku około 55 lat. Jedna do drugiej powiedziała:idę do biedronki po makaron, ale oczywiście dla Pieska? o co kaman

Sorki za literówki, ale jedną ręką odpycham małolata ,który chce mi wykraść komp.