Dodaj do ulubionych

mogę kupić ale robię

26.08.16, 17:02
Witajcie,

mam pytanie, co robicie same/sami w domu choć możecie spokojnie to kupić. No i czy to się opłaca finansowo. Pomijam oszczędzanie czasu bo, wiadomo, że łatwiej kupić niż zrobić, ale co warto robić samemu by oszczędzić trochę grosza, no i co w domu to zdrowsze bo, bez ulepszaczy.
Czy możecie wpisać co produkujecie w domu i jak to wygląda finansowo? jakie są mniej więcej różnice między ceną produktu domowego, a ceną sklepową?
Ostatnio mnie coś tchnęło by więcej samej robić i chciałabym się Wami kolejny raz zainspirować.
Z góry serdecznie dziękuję.
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 26.08.16, 17:23
      Było juz sporo tego typu watkow, ale - co tam - napisze jeszcze raz smile
      Przede wszystki uprawiajac ogrodek mamy wlasne owoce i jarzyny.
      Robie mnostwo przetworow, susze ziola wszelakie
      Gotuje
      Pieke ciasta
      Robie stroiki bozonarodzeniowe na bazie galezi iglakow z ogrodka
      M wędzi wedliny i miesa
      Sami tapetujemy i malujemy
      Kiedys robilam mnostwo rzeczy na drutach
      Przez lata moglam poprosic swoja Mame o uszycie czegos lub zrobienie na szydełku.
      Sama farbuje włosy.
      Peeling do ciala najlepszy - kawowy.
      To tak najbardziej ogolnie i to co mi sie skojarzylo na tzw pstryk smile
      Ale szczerze piszac w ten upal - nie chce mi sie przeliczac cen, ale zawsze i tak wychodzi na nasza korzysc smile
      • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 26.08.16, 18:09
        Wiem, że było, ale jakoś opłacalności nie mogłam tych czynów odnaleźć, sporo wychodzi taniej, ale jak np. w ogródek trzeba czasem sporo zainwestować, nie zawsze wyjdzie (mnie ogórki na działce coś strzeliło, podobnie pomidory, ocaliły się na szczęście ogórki na tarasie) i czy w ogólnym rozrachunku wyjdzie od razu taniej? na bank smaczniej, może jak moją działkę odżywię to wówczas...
        chodziło mi właśnie o sprawy kuchenne, ale i prezentowe też, remonty nawet nie przyszły mi do głowy bo, też zawsze sami wink
        ostatnio sama zrobiłam makaron, smak super, kiszę ogórki bo, w DE tego cuda nie znają, a nie ma co przepłacać w sklepach z polską żywnością...
        mam pytanie co do tego peelingu, czy nadaje się on do każdego rodzaju skóry?
        • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 26.08.16, 20:32
          Co do ogrodka - ja mam przydomowy. Kilka lat temu "zainwestowalismy" w szklarnie. Znaczy - w pierwzym roku M zrobil sam, a w nastepnym kupna..Od naszego pierwszego sezonu spisuje "w ramach swoistej rozrywki" WSZYSTKIE wydatki zwiazane z ogrodem, od nasion poczynajac na nowej folii konczac. Takze sadzonki kwiatow. Poprostu wszystko, oprocz rzeczy typu lezak. Z drugiej strony - spisuje soje zbiory - rodzinka mi sie lekko puka po glowie, ale mam takie hobby i juz!Spisuje i ilosc przeliczam wg srednich cen z Kleparza. Moglabym z powodzeniem dac cene dwukrotnie wyzsza, jako EKO, ale ... bez przesady. I jak do tej pory - w plecy nie jestem. Najgorsze to bylo na zero.
          Robilam kiedys tez z ciekawosci pod wplywem F przeliczenie/porownanie ile kosztuja razem z prądem koszt przetworow, mozliwe ze gdzies to tu zamieszczalam, i tez wyszlo taniej niz zakup takiej ilosci.
          Peeling kawowy jest stosowany przez multum osob - ja sama jestem gruboskorna smile nie alergoczna, nie naczynkowa - no ale wsrod tych wszsytkich stosujacych ten peelig - raczej chyba nie wszyscy maja taka skore jak ja smile
          Co zas do prezentow. Ja mam 3 lewe rece do prac plastycznych, wiec ... w moim osobistym przypadku odpada. Ale wsrod bliskiej mi rodzinki sa 2 osoby z niewatpliwym talentem i one przez jakis czas owszem robily prezenty (pod moim naciskiem). Decoupage, malowanie na szkle, artystyczne stroiki (bo te moje to takie rekodzielo smile).
          Mam kilka osob ktore moge obdarowac przetworami, i wiem, ze one beda zachwycone, ale to doslownie 3-4 osoby.

          Trudno tak na pstryk, bo jak sie cos od zawsze samemu robi, to wlasnie - nie przychodz to nawet do glowy smile
          • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 26.08.16, 21:01
            Ja z działką wystartowałam w tym roku i niestety było trochę inwestycji, ale pomysł ze spisywaniem jest całkiem dorzeczny. Kiedyś kupiłam warzywa na targu hurtowym, tam gdzie zaopatrują się sklepy itp. i robiłam przetwory, głównie z pomidorów bo, straszną fanką domowych przecierów jestem, niestety tu gdzie mieszkam teraz takiego miejsca nie znalazłam. Drugie co do moich ulubionych przetworów to ogórki, kiszone, korniszone albo sałatka z ogórków.
            Peeling muszę spróbować, jakaś wrażliwa nie jestem, a skoro to dla każdego, a kawy fusiastej takiej lekko zwietrzałej mam trochę to czemu nie, chyba, że to musi być świeżo mielona to wtedy gorzej.
            A robisz takie rzeczy jak makarony czy jogurty?
            Z gotowców jeśli chodzi o gotowanie to tylko jak czasu naprawdę brak, a tak to sama.
            Chcę wrócić do czasów kiedy dużo robiło się samemu. Za pieczenie się to raczej się nie zabiorę bo, do tego jakoś odpowiedniego genu mi brak wink
            • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 27.08.16, 13:48
              No pierwsze inwestycje, zawsze i wszedzie, to duzo kasy - dlatego wlasnie tak z ciekawosci chcialam sie zorientowac i ... wpadlam w nawyk wink

              Na przetwory wykorzystuje owoce i warzywa wlasne, dostane oraz z Kleparza te ktore akurat sa tanie , ale nie nadpsute, czy "dzienie " przecenione, bo z reguly jak wroce do domu to takie moge id razu na kompost wrzucic sad

              Peeling robie z fuzow smile bo ja centus krakowski jestem smile)
              Ale sporo osob tak robi smile)

              Ani makaronow ani jogurtow nie robie. Jogurty - bo sama musialabym je spozywac, nie dalabym rady smile
              Makarony - nie znosze zagniatania ciasta, nawet z pierogami jest problem.... i wszelkimi kruchymi takze....
              Chleb pieke, ale w sumie nie za czesto, bo u nas to w sumie je tylko M, a on jest niereformowalny i je tylko pszenny "puch".
              Ale wszelkie inne ciasta, ciasteczka - o, jak najbardziej! Kupujemy naprawde sporadycznie!
              • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 27.08.16, 16:36
                W przyszłym roku rozpiszę sobie dokładnie co i ile kupiłam na działkę i ile mnie to kosztowało bo, teraz to po prostu wpadało w koszty "inne" z dopiskiem działka, a teraz sobie rozdzielę to jeszcze na nasiona i sadzonki, ziemię, kompost itp. da mi to jakiś lepszy obraz, ale nawet jeśli wyjdzie sporo to jednak smak jest tego wart... minus u mnie jeden, dochodzi czynsz za działkę sad
                • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 27.08.16, 17:49
                  to czynsz za dzialke tez w koszty uzyskania - ja tak robie z podatkiem smile
      • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 29.09.16, 17:53
        Będąc nad morzem kupujemy ryby z kutra, M potrafi z nimi zrobić wszystko tak więc robimy zapas spory, mrozimy, oraz na kilka tygodni marynowane śledzie w słoikach, niebo w gębiesmile
    • princessa-6 Re: mogę kupić ale robię 28.08.16, 10:15
      Ja tylko bardzo oczywiste rzeczy: staram sie piec ciasta zamiast kupować kiedy mamy gości lub idziemy do kogoś (choć nie zawsze jest czas , wtedy kupuje w małej piekarni za rogiem), peeling również, sama robię wszelkie zabiegi typu manicure, pedicure . Czasem sami robimy sushi, planuje dziecku sama gotować , bez kupowania "słoiczków", kiedy zacznie jeść. To chyba wszystko .. Czyli w sumie naprawde nie za duzo tego...
      • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 28.08.16, 13:06
        Eh, nasuwa się jeden wniosek, muszę się nauczyć piec! słabo to widzę, ale warto spróbować smile
        Jeśli o słoiczki chodzi to bywają pomocne na początku, ale nigdy nie zastąpią samodzielnego gotowania ze świeżych produktów smile dużo zdrowia dla maleństwa smile
    • coralin Re: mogę kupić ale robię 28.08.16, 19:01
      Oj,niestety mało tego. Kiszę ogórki, robię przecier z pomidorów choć produkty kupuję.
      Farbuję włosy, ale to tylko 3 tony jaśniejsze od moich. Robię manicure,ostatnio nawet nie chodzę na pedicure, bo stopy są ok.
      • astramastra Re: mogę kupić ale robię 29.08.16, 13:41
        Gotuję wiadomo, piekę ciasta, pizze na kamieniu więc jest pyszna,od czasu do czasu chleb czy bułki, robię makaron, jogurt w jogurtownicy.Wczoraj robiłam kurtosze, w sobotę zrobiłam almette, jogurt i czekopowidła. Przetworów trochę jak czas pozwala, szyję, mąż robi szafy biurko itd.Mąż sam remontuje i naprawia, sam konserwuje auto. Sama uczę córkę angielskiego.Jedyne co mi się marzy to pani do sprzątania bo bałagan też sam się robi wink
        • goodlokacja Re: mogę kupić ale robię 30.08.16, 14:30
          Możesz wkleić link do sprawdzonego przepisu na serek typu almette? Byłabym wdzięczna.
          • astramastra Re: mogę kupić ale robię 31.08.16, 23:15
            Linku nie mam gdzies sie stracil.Robię z pamięci.Duzy grecki jogurt bakoma sol pieprz swieza bazylia posiekana lub inne ziola do wyboru.Masę odstawiam na kilka godzin do lodowki by się przegryzlo.Potem zawijam to w gaze lub tetre mocno sciskam i wieszam pakubek nad zlewem kuchennym zoatawiam na cala noc.Po nocy jak juz się odsączy przekladam do miski itp i do lodowki.Pyszny
            • goodlokacja Re: mogę kupić ale robię 01.09.16, 08:54
              Dzięki - spróbuję zrobić.
            • mama_dorota Re: mogę kupić ale robię 01.09.16, 14:45
              > Linku nie mam gdzies sie stracil.

              Może ten się nada?
              gotujmy.pl/domowy-serek-ziolowy-ala-almette,przepisy-dietetyczne-przepis,220964.html
    • agni71 Re: mogę kupić ale robię 31.08.16, 22:47
      Co do opłacalności własnych upraw i przetworów z nich, to na pewno opłaca się miec własne te owoce, ktore są stosunkowo drogie. Tu zaliczyłabym np. maliny, borówki amerykańskie, morele, jeżyny (wczoraj zerwałam ponad 4 kg, podczas gdy w sklepie mały pojemniczek kosztuje ok. 6 zł. Pomijam juz to, że sklepowe są zrywane twarde, a więc kwaśne) czy porzeczki (te to w ogóle jakies mało dostępne są, przynajmniej w mojej miejscowości nie widuję, może na bazarach w Warszawie można kupić?).
      Warto mieć swoje zioła, taka świeża bazylia w doniczce nie jest tania. A gdy się zioła zamrozi lub zasuszy, to ma się smaczniejsze niż sklepowe przez cały rok. Choćby koperek (bardziej aromatyczny) czy pietruszka naciowa (nie widziałam nawet w sklepach).
      W przypadku innych produktów to juz bardziej kwestia lepszego smaku niż oszczędności, np. pomidory, jabłka, buraki nie są drogie, ale jakoś kupne często mniej smaczne.
      Z rzeczy, które robię/robimy, a mozna kupić: dżemy (odkąd zaczęłam robic swoje, to kupne juz mi kompletnie nie smakują), kompoty (choć tych nigdy nie kupowałam), przetwory w occie (przede wszystkim cukinia, bo mam jej za dużo, żeby zjeśc na świeżo). Poza tym, przeważnie ciasta i ciastka - tu można sporo oszczędzić, bo dobra cukiernia bardzo się ceni i taka Pavlova kosztuje kilkadziesiąt złotych, podczas gdy to nie jest drogi deser i raczej łatwy do zrobienia w warunkach domowych.
      No i nie kupujemy gotowych dań obiadowych, jakichś mrożonek czy garmażerki, oraz w zasadzie nie stołujemy się poza domem, oprócz wyjazdów, w każdym razie nie na codzień.
    • mama_dorota Re: mogę kupić ale robię 01.09.16, 08:41
      Staram się robić przetwory, ale głównie z warzyw/owoców, które mam ze swojego/rodziców ogródka lub sprezentowane. Nie kupuję ich na ten cel, ponieważ kupowane ogórki mi się psuły w słoikach, a owoce się nie opłaciły. Jak kupuję, to do bieżącego zużycia. Teraz, latem, prawie nie potrzebuję kupować warzyw, starczają te z ogrodu.

      Kiedyś piekłam chleb, głównie z mąki bio, potem bezglutenowy. Teraz kupuje taki, który nam odpowiada i już nie piekę.

      Ciasto kupiłam kilka razy w życiu, bo w sprzedaży jest wg mnie strasznie drogie i w zasadzie dobrze to ono wygląda, ale bez względu na rodzaj ma z reguły jakiś taki podobny smak. Piekę sama i cieszę się, że teraz się w to wciąga nasz 16-letni syn.

      Sami urządziliśmy ogród, trochę w tym pomogli rodzice, sami wykonaliśmy około połowy prac przy budowie domu. Na pewno niektórym się to nie opłaci, ale nam tak, do tego nie mamy obaw o to, że np. gdzieś tam ktoś za słabo zaizolował budynek. Niezłą frajdę mamy także z takich drobiazgów, jak np. numer na dom, który mąż sam wykonał, bo dobrze czuje o jaki styl wykończenia mi chodzi. Chce też samodzielnie wykonać docelowe ogrodzenie. Ogólnie ciągnie go stolarka. Sam zrobił schody, na razie jeszcze nie mają docelowego wyglądu, ale stolarkę tak.

      Sama zrobiłam mężowi firmową stronę internetową.

      No i dla mnie ważne jest, żeby wielu rzeczy nauczyć dzieci. Oboje nastolatki, dużo w domu pomagają, zresztą na wzór mojego domu rodzinnego, a nieustannie mnie zaskakuje, że nie jest to takie znów typowe. Jak oboje pojechali na obóz, to byliśmy zaskoczeni ile spraw musimy nagle sami obsłużyć.
      • coralin Re: mogę kupić ale robię 11.09.16, 10:51
        Ja w tym roku z 2 miesiące temu zakisiłam kupne ogórki po 0,99 gr. Oczywiście wszystko pod obserwacja, nic się nie zepsuło. Może dajesz sól jodowaną?
    • fil.lo Re: mogę kupić ale robię 02.09.16, 23:29
      Piekę ciasta w tym np. torty na imprezy - jest o wiele taniej niż z dobrej cukierni i nieskromnie powiem, że wcale nie gorzej. Szyję - to duża oszczędność na poprawkach i naprawie odzieży, tak samo na różnych rzeczach do domu. Ostatnio np. uszyłam duży obrus, bieżnik i serwety z b. fajnego materiału z Ikei za 45 zł w sumie. Szycie ubrań też super, choć to nie jest już tak oczywista oszczędność.
      Malowanie mieszkania - zawsze samodzielnie, choć rękami mężasmile
      • astramastra Re: mogę kupić ale robię 07.09.16, 11:52
        też szyję, częśc wychodzi taniej na pewno, ale szyję bo lubię nie dla oszczędności, no i patrząc na ilości materiałów jakie mam w domu to nijak się to ma do oszczędzaniasmile
        • fil.lo Re: mogę kupić ale robię 18.10.16, 20:30
          Haha, to się zgadzasmile Kupowanie materiałów to jakiś mega nałóg.
      • alfa36 Re: mogę kupić ale robię 29.09.16, 12:35
        Podaj, proszę, przepis na tort.
        • fil.lo Re: mogę kupić ale robię 18.10.16, 20:29
          Przepraszam, że dopiero teraz, ale wchodzę na to forum sporadycznie. Ostatnio piekłam ten tort:
          www.mojewypieki.com/przepis/tort-ananasowy
          Pyszny! Nie jest mdły, bo nasączony wodą z cytryną, do frużeliny też dodaje się cytryny, więc jest śmietankowo-cytrynowo-ananasowy. Mniam.
          Bardzo lubię też ten:
          www.mojewypieki.com/post/tort-tiramisu
          Pozdrawiam!
    • d.d.00 Re: mogę kupić ale robię 07.09.16, 10:54
      Pochwale się, a co wink
      zrobiłam ostatnio pyzy z mięsem. Chciałam kupić gotowe, ale jak przeczytałam skład to pobladłam.
      Naobierałam się, natarłam ziemniaków, ale zrobiłam. Wyszły pyszne! Polecam
      • astramastra Re: mogę kupić ale robię 07.09.16, 11:55
        No domowe pyzy,pierogi itd to mistrzostwo, kupne rzadko bywają dobre.
        • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 07.09.16, 16:35
          też robię własne kluski śląskie, kopytka, pierogi (choć awaryjnie i kupić się zdarzyło), placki ziemniaczane kupiłam z ciekawości takie w proszku raz i to była porażka na maksa, pyzy raz zrobiłam z truskawkami, coś przekombinowałam bo, twarde wyszły mi (może zły stosunek ugotowanych ziemniaków do surowych?) ale kiedyś jeszcze spróbuję, a nóż się uda wink
          ogólnie jeśli o gotowanie chodzi to sama chleba nie piekę i nie robię zakwasu na żur czy biały barszcz bo, jakoś nie wierzę sobie, że mi się uda nikogo nie otruć uncertain
          no i są jakieś tam półprodukty na tzw. czarną godzinę jak będzie trzeba coś na szybko, a czasu będzie mało, ale to mikroskopijne ilości
          o kartki okolicznościowe czasem z dziećmi robimy razem /sorki jeśli już o tym pisałam/
          • goodlokacja Re: mogę kupić ale robię 08.09.16, 08:34
            Ja się uczę robić różne nowe rzeczy dopiero. Regularnie piekę chleb zytni, orkiszowy na zakwasie, robię domowe musli od zawsze, ostatnio regularnie ciastka owsiane, mąż szarlotkę razową i drożdżóki ze śliwkami, planuję kupić jogurtownicę. Czasem piekę mięso. Robię ogórki kiszone, po kilka słoików różnych dżemów, pasztety soczewicowe, oczywiscie też własne soki z pomarańczy czy gofry, czasem nawet mąż sam robi budyń czekoladowy. To wszystko są takie proste dania, które wg mnie bardzo szybko się robi. A zakwas na żur też robię sama - zimą raczej. Też zaliczam do kategorii łatwych. Jeszcze pesto jest łatwe (i tanie) do zrobienia, bo można przygotowywać z różnych składników. Od dawna nie kupuję też gotowych sosów do makaronów, np. tego do spagetti.
            • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 08.09.16, 15:36
              no ja się przyznam, że choć robię sosy sama, to mam w zanadrzu jakiś na wszelki wypadek
              czy możesz mi napisać coś więcej o tych pasztetach soczewicowych i zakwasie na żur?
              • goodlokacja Re: mogę kupić ale robię 09.09.16, 09:56
                Fajne przepisy na pasztety są na Jadłonomii - robię ten z żurawiną i soczewicą www.jadlonomia.com/przepisy/pasztet-soczewicowy-z-zurawina/ A zakwas na żur to w zasadzie mąka żytnia i czosnek zalane wodą i odstawione w ciepłe miejsce pod ściereczką na kilka dni. Zobacz w googlach kilka przepisów, bo jest spora dowolność w robieniu. Pierwszy z brzegu www.olgasmile.com/zakwas-na-zurek.html To jest naprawdę łatwe do zrobienia.
                • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 10.09.16, 18:55
                  O tak, tak - zakwasy na biały i czerwone barszcze!
    • wrotek0 Re: mogę kupić ale robię 08.09.16, 15:43
      Uprawiam ogródek i przerabiam jego plony warzywne, głownie na mrożonki, uzupełniają to niekiedy warzywami z targu, bo nie wszystko u mnie rośnie. Do tego owoce w sadzie w ilościach hurtowych i nie do przerobienia. Ale nadwyżki rozdaję.
      Ciasta czasem piekę, ale rzadko , bo chętnych do jedzenia mało i blacha to za dużo. Sama robię pasztety , wędlin nie.
      Szyję trochę, jakieś proste rzeczy plus naprawy. Przeliczyłam - ubrania taniej nie wychodzą, tkaniny ubraniowe na metry są dość drogie (choć lepszej jakości), ale ryzyko, że się sknoci trzeba wkalkulować . Remonty do tej pory samodzielnie, ale latka lecą i nie wiem, jak będzie przy kolejnm.
      • agusia1458 Re: mogę kupić ale robię 15.09.16, 12:35
        Też piekę torty , ciasta.Np 2 torty 3D Minionki na 30 osób kosztowaly mnie w sumie 1/4 tego co w cukierni.Snikers pieczony na komunię dla koleżanki waga prawie 3kg niecałe 30 złotych już z prądem. Ostanio także sama robię pierogi.Koszt ok 80 sztuk wymieszane ruskie oraz z truskawkami ok.12 zł (u nas truskawki były po 12 zł-pyszne lepsze niż w czerwcu) Za rok mamy komunię więc wygląda na to że sama z pomocą mamy przygotujemy przyjęciesmile bo przynajmniej u nas ceny to minimum ok. 150 a takiej najbliższej rodziny z nami ponad 20 osób wychodzi
        • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 15.09.16, 14:22
          jejku strasznie zazdroszczę tym co potrafią tak pięknie piec! ja jakoś ani pędu, ani talentu za bardzo nie mam, choć przyznam, że też za bardzo się w tajniki pieczenia nie zagłębiałam... niestety u nas imprezy rodzinne odbywają się w PL, a mieszkamy w DE, ale fajnie się urodziny dzieci zgrywają nam z terminami kiedy jesteśmy w PL, więc torty kupujemy bo, nawet jakbym potrafiła piec to nie ma kiedy, a i nie chce rodzinom naszym bałaganić czy naciągać rachunków
          z rzeczy robionych samodzielnie (jeśli można to dołączyć) to herbatka miętowa w tym roku, na ogrodzie wyrosło mi sporo mięty, więc ścięłam, wysuszyłam, listki ładnie oderwałam i do szczelnego słoika poszło, jeszcze melisa czeka na to samo...
          • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 15.09.16, 14:24
            a macie może jakieś takie też myki pt. własna odżywka do rzęs, włosów czy inne takie patenty by nie kupować, a zrobić? pomijam picie pokrzywy wink
            • czekolada72 Re: mogę kupić ale robię 15.09.16, 15:09
              Ponieważ aktualnie uzeram się wyłącznie z komórka i z wklwjanim linków mam problem, to napiszę tak: zagladnij na blog Katarzyny Enerlich (tak wpisując w wyszukiwarke), tam jest sporo przepisów
              • martini-7 Re: mogę kupić ale robię 15.09.16, 17:52
                Dziękuję, na pewno skorzystam smile
          • agni71 Re: mogę kupić ale robię 29.09.16, 22:42
            martini-7 napisała:

            > jejku strasznie zazdroszczę tym co potrafią tak pięknie piec! ja jakoś ani pędu
            > , ani talentu za bardzo nie mam,

            Tez nie mam specjalnego drygu do pieczenia, ale jakoś się wdrożyłam, nie wszystko robię, nie wszystko mi wychodzi, ale z czasem nabiera sie wprawy. Niektóre rzeczy sa naprawdę łatwe, tanie, a w cukierni liczą sobie za to samo jakies kosmiczne pieniądze (w porównaniu z kosztem produkcji), np Pavlova.

            a herbatka miętowa w
            > tym roku, na ogrodzie wyrosło mi sporo mięty, więc ścięłam, wysuszyłam, listki
            > ładnie oderwałam i do szczelnego słoika poszło, jeszcze melisa czeka na to sam
            > o...

            Mięta z ogródka ma jeszcze te zaletę nad kupną, że jest o wiele smaczniejsza. Taka z torebki juz mi nie smakuje, ma jakis dziwny posmak.
          • sylwiam_m Re: mogę kupić ale robię 03.10.16, 12:08
            Próbuj od najprostszych ciast np.ciasto kubeczkowe

            www.kwestiasmaku.com/desery/ciasta/ciasto_jogurtowe/przepis.html

            Przepis na bardzo prosty chleb i bułki podawała kiedyś forumka bb1. Zawsze się udawał.Ja piekę chleb "na oko" to nie pomogę ale nie jest to magia, pracy nie jest dużo i do piekarnika wchodzą 3 rynienki czyli masz 3 duże, smaczne chleby.
    • goodlokacja Re: mogę kupić ale robię 03.10.16, 16:53
      Ostatnio zaczelismy sami marynowac sledzie z takich zwyklych platow solonych. Wychodza pyszne. A sledzie bardzo lubimy.
      Maz zrobil tez samodzielnie majonez i stwierdzik, ze 2 min blendowania i ma 0,5 l ulubionego Kieleckiego.
      I jeszcze pasty do pieczywa testuje. Ale tu na razie szukam dobrych przepisow. Moze cos polecicie?
      • muminek1506 Re: mogę kupić ale robię 03.10.16, 18:27
        Mogę prosić o przepis na ten majonez?
        • goodlokacja Re: mogę kupić ale robię 03.10.16, 20:05
          Ten godnezycie.blogspot.com/2013/11/domowy-majonez-w-2-minuty.html
          • muminek1506 Re: mogę kupić ale robię 08.10.16, 21:00
            Dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka