Dodaj do ulubionych

Rzeczy spod śmietnika

14.03.17, 14:53
Hej parę razy widziałam jak ludzie wystawiają rzeczy pod śmietnik, głównie meble ale nie tylko. Czy zdarzyło wam się przygarnąć taką rzecz ? Ja raz nawet miałam w ręce akurat to był wazonik ale szedł sasiad i odlozylam. Jakos dziwnie sie poczulam wtedy. Jakie macie zdanie na temat przygarniania takich rzeczy, macie takie u siebie ?
Obserwuj wątek
    • miedzymorze Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 15:22
      Tak, dość rzadko ale zdarza się.
      za czasów studenckich miałam takie wielkie lustro z komódką, potem był pojemnik na kredki w kształcie pieska (mam do dziś wink, jakieś ciuchy, ze śmietnika obok cmentarza przyniosłam sporo plastikowych doniczek i lampionów wink

      Wg mnie powinno byc po prostu przy każdym śmietniku wydzielone miejsce na rzeczy 'do wzięcia' smile

      pozdr,
      mi
      • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 18:43
        mam z takich rzeczy piękną paterę na ciasta, choć fakt jak ktoś Ci patrzy na ręce to jest ciut krępujące, choć u mnie w mieście widzę, że to chyba nic złego bo, ludzie chodzą czasem i oglądają jak na targu wink no ale to nie jest śmietnik w sensie komunalnych tylko szkoło, choć różne rzeczy tam stawiają
      • czekolada72 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 18:48
        Ja tez mialam jedna - dwie awaryjne sytuacje na cmentarzu, gdy ratowalam sie, majac same wklady, "recyklingiem" szklanych lampionow z kosza... Coz, bywa....
        Kolo mnie nie ma opcji na takie smietnikowe sytuacje jak opisala Autorka watku, ale szczerze piszac przejezdzalam kilka razy obok rozbieranych kamienic, gdzie staly wyrzucone i czekajace na smieciarke stare meble i az sie rwalo serce, zeby pozbierac ....
        • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 20:02
          Moja babcia jest kierownikiem gospodarczym we wspólnocie mieszkaniowej, kiedy mają zlecenie na oczyszczenie jakiegoś pustostanu to mówi, że czasem naprawdę ludzie tam takie rzeczy zostawiają, że głowa mała. Kolejnym plusem tej pracy jest to, że czasem lokatorzy mający dobre rzeczy, ale już im nie potrzebne pytają ją czy nie chce, albo czy nie zna kogoś kto by chciał bo, inaczej wystawią czy coś. W ten sposób mam świetne krzesełko do karmienia dla dzieci (za darmo). Pierwsza córka miała, teraz druga, a potem i my komuś przekażemy smile
    • liliawodna222 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 18:56
      O kurczę przypomniałaś mi smile Ze 20 lat temu, wynosząc śmieci zobaczyłam na śmietniku piękną mosiężną lampkę nocnąsmile Cudnej urody, naprawdę smile Wzięłam, wuj elektryk zamontował kabel i resztę, ja ją doszorowałam i... jest smile Obecnie cieszy ciotkę, która tak się nią zachwycała, że w końcu ją jej dałam wink
    • wilowka Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 19:09
      Jakoś nie zdarzyło się, ale często coś wystawiam. Cieszyłabym się jakbym wiedziała, ze ktoś bierze i mu się przydaje smile
      • mysz1978 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 20:00
        na cmentarzu to nie raz, nie dwa wink
        • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 20:04
          na cmentarzach ludzie czasem chyba nawet specjalnie stawiają ostrożnie dobre znicze obok śmietnika by mogły się komuś w razie awarii przydać
          • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 14.03.17, 20:05
            ps. ja w większości przypadków kupuję wkłady bo, moja mama i ciotka mają taki zapas zniczy na różne okazje, że szok, po prostu wolą kupić porządny, potem go umyć i mieć na następny raz, jest w tym jakiś sposób i logika big_grin
            • anula36 Re: Rzeczy spod śmietnika 15.03.17, 09:18
              temat- strzal w 10 tkewink
              ja patrze z pozycji biorcy- widzialam ostatnio pod smietnikiem fajny fotel tapicerowany,ale nie wzielam, bo mialam jakies wewnetrzne poczucie ze zdazyc juz przejsc zarazkami z tego smietnikasad Myslalam czy ew da sie taka tapicerke jakos zdezynfekowac? czy po prostu jestem przewrazliwiona.
            • heartnoir Re: Rzeczy spod śmietnika 15.03.17, 09:31
              U nas raz w roku ( bywalo 2 razy do roku) jest mozliwosc wystawienia niepotrzebnych juz rzeczy przed domem. Ma byc blisko ulicy, zeby gminne ciezarowki mialy dostep do ich zabrania. Oczywiscie wszyscy dostaja wczesniej zawiadomienia odnosnie tych "wystawek" ( tak je nazywam ;P), Ja tez wystawiam regularnie od lat, tylko wczesniej pytam sasiada czy nie zerknal by okiem na to co mi sie nazbieralo. To starszy pan, mieszka sam ale ma kilkanascioro wnuczat i wielokrotnie jego corka brala ode mnie rzeczy z pocalowaniem w reke . Oddalam kanape, sprawny telewizor, dywany, ot rozne sprzety oczywiscie w dobrym stanie.
              Sama uwielbiam te wystawki, biore z soba syna i jezdzimy ulicami upatrujac perelek big_grin Trafilo mi sie nie zniszczone skorzane krzeslo do komputera, stolik do przedpokoju, syn upolowal solidny stolik do swojej sypialni, kupe zabawy przy tym jestsmile
              Mam znajoma, ktora zarabia zbierajac przedmioty z owych wystawek, smietnikow itd. Sprzedaje je pozniej na targu, na vintage zawsze jest popytsmile
              • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 15.03.17, 10:36
                o cześć Heartnior wink
    • kariatyda79 Re: Rzeczy spod śmietnika 15.03.17, 20:36
      Kiedyś, gdy wyprowadzała się nasza sąsiadka - bardzo już starsza Pani, to jej dzieci obok śmietnika postawiły cały zestaw metalowych sprzętów (jakieś balie, wiadra, miski - normalnie pół chodnika było zastawione). Mój M stwierdził, że co ma się jakiś obcy złomiarz na tym wzbogacić - on weźmie i wywiezie na złom. Chwilę nie trwało i zapukał do nas inny zbulwersowany sąsiad: no wiecie Państwo chwilę temu córka X. wystawiła złom i już ktoś zabrał ... No co za dzielnica!
      • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 15.03.17, 21:26
        heheh, lepszą historię znam, gość remont robił, wystawił przed dom meble jakieś i omal mu nie zabrali jacyś ludzie co myśleli, że to wystawka wink
        • heartnoir Re: Rzeczy spod śmietnika 17.03.17, 17:44
          CzescMartinismile
          haha, jak widac ludzie szybko reaguja wink
    • kaga9 Re: Rzeczy spod śmietnika 15.03.17, 22:31
      Tak. Książki. Zdobyłam w ten sposób wydawnictwa z początków XX wieku, wydania lwowskiej Biblioteki Ossolińskich, "Historję sztuki" z 1900 roku... Ludzie takie rzeczy wyrzucają. Dla mnie nie do pojęcia.
      • coralin Re: Rzeczy spod śmietnika 17.03.17, 15:34
        Wielu ludzi nie zna się i nie ma pojęcia,że wyrzuca rzeczy warte bardzo dużo.
      • loginyzajete Re: Rzeczy spod śmietnika 26.03.17, 19:34
        To co powiesz na nowe kozaki Tamaris skórzane. Na Allegro za 300 poszły wink albo dębowe krzesło gdańskie i kryształowy (serio) żyrandol. Żyrandol ciotka wydębiła, ale na moje oko wart był z kilka tysięcy złotych,żaden plasticzek i brakowało tylko jednego wisiorka!
        • agni71 Re: Rzeczy spod śmietnika 28.03.17, 11:37
          ten żyrandol to może we Wrocławiu? Znam osobę, która właśnie tak zrobiła, wyniosła kryształowy żyrandol o wartości kilku tys. na śmietnik. Z pełną świadomością wartości tegoż.
    • mama_dorota Re: Rzeczy spod śmietnika 16.03.17, 11:13
      Mam lampę do kuchni, ładną, obniżaną. Nie wstydzę się tego. W Niemczech są wystawki, u nas tak się utarło, że stawia się to koło śmietnika.
    • mocno.zdziwiona Re: Rzeczy spod śmietnika 17.03.17, 14:53
      Ja też kilka razy wzięłam wystawiane meble. Sama też wystawiam i jak są to lepsze rzeczy, to znikają w minutę (ostatnio wentylator i radiomagnetofon). Nie lubię głupiego wyrzucania, chciałabym żeby były wydzielone miejsca na wystawki, bo to co u mnie zalega, komuś może się przydać.
    • nvv Re: Rzeczy spod śmietnika 17.03.17, 19:52
      Zdarzyło mi się; kiedyś ktoś chyba miał pośpieszną przeprowadzkę i nie zmieściło się wszystko do samochodu - na śmietniku wylądowały kolumny głośnikowe w dobrym stanie. Zdarzało się też kiedyś, że jakaś sąsiadka zostawiała na parterze, na skrzynkach na listy, niepotrzebne książki czy np. stary termos. Wśród książek była jedna która mi się spodobała, a termos wciąż mam i używam. Książkę zresztą może też. To miłe, że ktoś tak zostawia dla innych ot tak. Mnie też się zdarzało coś zostawiać obok śmietnika co mogło się komuś przydać, choć tym sobie głowy nie zaprzątałem.
      • miruka Re: Rzeczy spod śmietnika 18.03.17, 07:35
        na naszym osiedlu wręcz ostrzegają przed takimi meblami, że są w nich pluskwy; o jednym bloku w naszej okolicy był artykuł w gazecie, że mieszkańcy zbierając stare meble ze śmietnika zapluskwili go całkiem; sama w czasach studenckich przygarnęłam biurko
    • ann.38 Re: Rzeczy spod śmietnika 18.03.17, 11:14
      Tak, zbieram śmiało. Tyle, ze mieszkam za granicą, ludzie stawiają raczej w jakimś widocznym miejscu z ulicy, typowych śmietników jest mało, bo tu więksozść domków. Ale jak coś stoi obok smietnika a przydatne to tez przygarniam. Tutaj (Wielka Brytania) oddawanie/odbieranie uzywanych rzeczy jest bardzo popularne. Ludzie oglaszają nawet ze oddadzą czy potrzebują takich rzeczy jak puste słoiki, kartony, reszki materiałow po remontach, cos na rozpalkę itp. zeby tez nie wyrzucać i nie mnozyć tych odpadów.
    • monika887 Re: Rzeczy spod śmietnika 20.03.17, 14:52
      Mi się zdarzyło, jak byłam dzieckiem to przygarnęłam hulajnogę smile Była piękna, koloru żółtego, z drewna (!). I służyła mi bardzo długo. Co do wystawiania to zawsze robię spytki wśród znajomych , czy ktoś czegoś nie potrzebuje, dobre rzeczy oddaję np. do ośrodka dla samotnych matek. Są też, ale akurat nie u mnie, sklepy charytatywne czy specjalne szafy na takie rzeczy (zwane giveboxami) - wiem że stoi taki w Poznaniu. Są grupy na fb, są gratyzchaty.pl gdzie można wziąć za darmo.
      Ogólnie jednak mam wrażenie że jeszcze jako społeczeństwo nie dorośliśmy do takich, nazwijmy to wymianek śmietnikowych, zawsze z tylu głowy czai się jakiś wstyd, że przecież mogę sobie kupić nowe, a sąsiad sobie pomyśli że mnie nie stać. Za moją hulajnogę też oberwałam burę od mamy, że przecież mogłam powiedzieć że chcę, to by kupiła (chociaż sama wiedziała że nie kupiłaby, bo z kasą krucho było). Jako dziecko nie miałam takich oporów, wręcz byłam dumna, że upolowałam taką "zdobycz". A wykorzystywanie rzeczy dobrych, dawanie drugiego życia powinno być przecież doceniane, nie piętnowane. Myślę że faktycznie byłoby łatwiej, gdyby takie rzeczy stały w specjalnie oznaczonych "miejscach wymiany", a nie przy śmietnikach. Wtedy jakby wstyd mniejszy.
      • czekolada72 Re: Rzeczy spod śmietnika 20.03.17, 15:21
        Porzucone przy smietnikach - najczesciej niestety sie niszcza.... Zanim ewentualnie ktos by cos sobie zabrał.
        • anula36 Re: Rzeczy spod śmietnika 21.03.17, 09:39
          to prawda, w ostatni weekend widzialam duzo mebli i sprzetu agd u mnie na osiedlu w strugach deszczusad
        • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 28.03.17, 13:44
          no same się nie niszczą tak szybko, z reguły to znudzona młodzież/dzieciarnia je niszczy sad
          zgadzam się z Monika887, że powinno się promować takie wymiany, a nie piętnować bo, przecież to nie tylko oszczędność kasy, a jeszcze do tego środowiska.
          W przedszkolu mojej córki jest taka tablica gdzie rodzice mogą pisać kartki co chcą oddać, a co by przygarnęli. Tu gdzie mieszkam organizowane są też bazary gdzie za grosze można coś kupić lub wymienić, z reguły są to bazary rzeczy dla dzieci, osobiście jeszcze nie byłam bo, to jest raz na jakiś czas i jakoś się nie złożyło.
          • czekolada72 Re: Rzeczy spod śmietnika 03.04.17, 12:13
            nie widzialam nigdy niszczacej mlodziezy, natomiast non-stop widze jak rozmaite rzeczy niszczy deszcz.Śnieg takze
    • black_halo Re: Rzeczy spod śmietnika 24.03.17, 11:41
      Mieszkam w kraju gdzie nie ma smietnikow w sensie kontenerow. Natomiast jest swietny serwis co sie nazywa kringwinkel i mozna tam zawiezc stare graty z chaty, meble, ubrania, talerze, szklanki, zabawki, artykuly elektro. Czasem tez tam zawoze to co mi nie potrzebne albo staje na pchlim targu w niedziele i sprzedaje. Z tym, ze pchli targ to jest bardzie wydarzenie towarzyskie bo dochody z tego sa nieduze ale mozna sie zintegrowac z innymi mieszkancami miasta.

      Wczoraj w owym sklepie zlowilam przesliczna skorzana torebke Attilio Giusti Leombruni. Powinnam odprawic jakies modly dziekczynne za internet 4G w w telefonie bo na miejscu sobie sprawdzilam co to za firma. Uwage przykula mieciutka skora swietnej jakosci ale o firmie wczesniej nie slyszalam. Torebke przytulilam za 3 euro.
    • rikol Re: Rzeczy spod śmietnika 25.03.17, 22:06
      Ja osobiście nie zabierałam rzeczy ze śmietnika, ale moja mama zostawia tam rzeczy niepotrzebne i zawsze znikają. Nie widzę w tym nic złego. Wprost przeciwnie, po to się wystawia, żeby komuś to jeszcze służyło.
    • malaaniula Re: Rzeczy spod śmietnika 26.03.17, 00:24
      Biorę książki i żywe rośliny - takie co poczuły oddech śmierci najlepiej rosną.
    • jerzyb-ucholc Re: Rzeczy spod śmietnika 26.03.17, 08:56
      Nie mam problemów. W ziołem deski na półki do garażu i regał do piwnicy z czystego drewna. Nie widzę żadnego problemu i większość moich znajomych.
    • czegotychcesz Re: Rzeczy spod śmietnika 26.03.17, 11:25
      Ja znalazłam wystawione książki, wybrałam sobie trzy !
    • best_bej Re: Rzeczy spod śmietnika 28.03.17, 07:11
      Biorę. Ostatnio przygarnęłam 3 stoliki.
      Jest taka grupa na fb uwaga śmieciarka jedzie. Jak Widzę na smietniku coś ładnego to wrzucam z adresem i czasem znajdzie się jakaś chętna osoba.
    • gochalodz Re: Rzeczy spod śmietnika 28.03.17, 11:46
      Materac do łóżka (krótko, na wynajęciu), drzwi wewnętrzne do mieszkania w bloku ( poszła nam szyba, a szklarz chciał 150zł za nową to sami wymieniliśmy, groziła nam utrata kaucji).
      Często w 3mieście widziałam wyposażenie mieszkania przy śmietniku. Trzeba mieć refleks, bo chętnych na wymianę drzwi w mieszkaniach dużo (ten sam wymiar na osiedlu). Kloszardzi tylko okradają te drzwi z klamek i je trzeba sobie dokupić.
      • martini-7 Re: Rzeczy spod śmietnika 28.03.17, 13:47
        a czym i w jaki sposób odkażałaś ten materac? no i czy sama czy w jakimś punkcie? będę niebawem oddawać znajomym łóżeczko po dziecku i materac jest w świetnym stanie, póki co umówiliśmy się, że bez materaca bo, wiadomo dziecko, ale jakby się to dało jakoś zdezynfekować to może i by materac poszedł. Oni mają wydatków nie mało więc może dezynfekcja by wyszła ich taniej niż nowy
        • gochalodz Re: Rzeczy spod śmietnika 28.03.17, 14:53
          Środkiem / odplamiaczem do prania dywanów. Dziś pożyczyłabym od kogoś czyścik parowy. Temperatura czyści najlepiej.

          Ten materac jest piankowy czy coś w stylu kokos/ gryka ? Bo jeśli naturalne wypełnienie to się wyprać tego nie da. Materac trzeba też dobrze wysuszyć.

          Ja nie mam problemów z używanymi rzeczami dla dzieci, o ile da się np. wózki wyprać (zdjąć tapicerkę i wrzucić do pralki).
    • zonaniezona1 Re: Rzeczy spod śmietnika 01.04.17, 19:29
      Mam np. żyrandol, ale sama też oddaję.
      Obecnie raczej na portalu internetowym za darmo. I mam łóżko z takiego forum i fotel. I naczynia . A sama pooddawałam fajne rzeczy po synu.
    • gorzka72 Re: Rzeczy spod śmietnika 03.04.17, 11:15
      A ja gdy jest odbiór śmieci gabarytowych- wzięłam eleganckie meble od sąsiada - najpierw go zapytaliśmy grzecznościowo, czy mogę. A ogólnie mam dużo więcej rzeczy spod śmietników/pojemników. Są super
    • stabilizacja-finansowa Re: Rzeczy spod śmietnika 15.06.17, 21:28
      Nie wiedzę nic wstydliwego w korzystaniu z takich rzeczy o ile są w dobrym stanie, czyste itp. Mam w domu na ścianie półeczkę właśnie z takiej podśmietnikowej wystawki i sam czasem odkładałem jakieś rzeczy, które bardzo szybko znikały.
      • chill Re: Rzeczy spod śmietnika 17.07.17, 17:41
        Mieszkam na nowym zamykanym osiedlu i rzeczy wystawione znikają szybko smile Na pewno pomaga w tym fakt, że śmietnik jest zamknięty i zadaszony wink Sama dzwoniłam niedawno do znajomego, żeby przyjechał po szafkę kuchenną IKEA, bo ktoś chyba nie wymierzył dobrze i nową, ze śladami nieudolnych prób montażu wystawił na śmietnik smile
    • milamala Re: Rzeczy spod śmietnika 03.10.18, 00:31
      Fajne pytanie, u nas sie wystawia dobre rzeczy wlasnie zeby sobie ktos wzial. Wystawiam regularnie, ciuchy dizeciece z opisem co w srodku, dekoracje, ktore mi sie znudzily, zabawki, meble. A takze biore. Dwa razy wzielam, duze lustro do sypialni, otwierane z miejsce w srodku na bizuterie, takie lustra sa drogie, a to bylo jak nowe. Raz tez mi sie udalo, poszukiwalam czegos na moj okragly stol, probowalam roznych rzeczy i pewnego dnia wypatrzylam gruba piekna szklana tafle pasjaca do mojego stolu jak by na niego byla robiona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka