Przeglądając wczoraj swoje biurko i szafę stwierdziłam, że mam trochę rzeczy
zupełnie nietrafionych. Tzn kupiłam i kompletnie w tym nie chodzę. O
kosmetycznych wpadkach nie wspomnę (kupuję i potem nie używam bo mi nie
pasuje). Mam też ze 3 torebki które po prostu leżą i czekają na zbawienie...
Pomyślałam, że w ramach oszczędzania najchętniej wymieniłabym to na inne
rzeczy (które ktoś inny kupił i nie trafił

a mi pasowałyby jak ulał...
Macie jakies nietrafione zapychacze szafy i szuflad ?
Może zorganizujemy jakiś targ różności ? taki wirtualny lumpeks

))
co Wy na to ? miałbyście ochotę ?