2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę

06.08.07, 13:49
Czy ktoś jest w takiej sytuacji? Mam półrocznego chłopczyka. Mamy trochę
oszczędności ,tylko problem w tym ,że z nich na okrągło korzystamy- kiedyś jak
zapisywaliśmy(zaczęliśmy zapisywać wydatki-jeszcze o dziecku nie myśleliśmy)
byliśmy w szoku,że na 2 osoby niby oszczędzając- bo zapisywanie jakoś tak
dziwnie wpływało na to co kupujemy -wychodziło nam na dwie osoby ponad 3000
zł. Fakt dużo szło na słodkie,reszta tak jakoś umykała. Hm teraz jest
malutki,a na miesiąc mielibyśmy bez oszczędzania obecnie 400 zł do wydania na
wszystko bez kredytów. Oczywiście z mężem podliczając na oszczędne życie
miesięczne wyszło nam minimum 1500- co było szokiem ,bo na początku myslałam
może naiwnie że te 400 przy jakimś wysiłku powinno starczyć.
Na mleko dla małego dużo idzie-obecnie podrożał bebilon- fakt najdroższe
mleko,a kosztuje 400 gram 18 zł (kosztowało 14złdo niedawna) na 3
dni-chłopczyk lubi jeść ,jest dość duży-długi(+ pierś,soczki-herbatek nie
znosi,kleiki),choć szczuplutki-genetyka. Pieluchy wychodzą nawet nawet, kupuję
w hipermarkecie już nie pampersy tylko tipowe.
    • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 14:13
      My jesteśmy 2 osoby (nieszczupłe), bez dzieci. Na jedzenie (w tym słodycze,
      napoje) wydajemy miesięcznie 230-400 zł (to są 2 skrajności przez rok
      zapisywania wydatków), zwykle około 300zł, ale my jemy sporo
      • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 14:22
        Z ciekawości co jedliście?
        • misia2012 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 14:34
          Oj nam na jedzenie (dwie osoby) nie licząc słodkiego wychodziło ponad 300zł- i
          wydawało nam się że staramy się tzn. to jest tak ,że mój mąż ma często
          zachcianki- bo jak kilka dni byłam sama to jakoś z pieniędzmi nie było źle.Fakt
          mojego męża pieniądze się nie trzymają - najgorsze,że nie jego.

          O inną rzecz jeszcze chciałam spytać o zasiłki-bo gdzieś tam widziałam . Mi
          przysługuje na dziecko ,ale tylko 48 zł-o jakie jeszcze zasiłki mogę się starać
          . Na 3 osoby mamy od 900 do 1050 zł na miesiąc od lipca. O dodatek mieszkaniowy
          nie mogę się starać bo mam za duży metraż, minimalnie ale za duży.
        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 15:10
          gryzelda71 napisała:

          > Z ciekawości co jedliście?

          kiedy?
          • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 15:11
            nie rozumiem Twojego pytania
            • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 15:18
              Zapytuje co jecie jak wydajecie np miesiecznie 300zł na jedzenie.W sensie jakie potrawy.
              • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 15:26
                śniadania, kolacje: twarożki (z cebulą albo szczypiorkiem albo miodem itp),
                chleb opiekany na jajku, kanapki przeróżne(z pasztetem, wędliną, pastami, serem
                białym, żółtym, topionym), jajecznice, omlety na słodko i na słono, jajka na
                twardo, sałatki przeróżne (np. ryż, tuńczyk, kukurydza, ogórek kiszony,
                cebula), jogurty
                obiady: napiszę później wink
                • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 15:31
                  Po prostu jak ktos pisze ,ze je dużo i wspomina o słodyczach napojach oraz ze kosztuje go to 300zł to dla mnie kosmos,dlatego pytam.Załozyłam,ze nie macie pomocy rodziców : obiady o mamy,albo wałówka od teściów.smile
                  • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 17:41
                    Uściślę moją pierwszą wypowiedź - jemy sporo, ale to nie znaczy, że pochłaniamy
                    jakieś ogromne ilości jedzenia, na pewno nie jemy jak ptaszki wink
                    Słodycze jemy rzadko, od czasu do czasu jakaś czekolada czy batonik, 1 czekolada
                    na tydzień to niecałe 10 zł miesięcznie, więc kwota raczej niewielka.
                    Napoje - miałam na myśli głównie wodę do pracy czy jakieś soki od czasu do czasu.
                    Wiele rzeczy robimy sami - przetwory, ciasta, soki do wody i świeże. Bardzo
                    rzadko kupujemy gotowe jedzonko, koszt zrobienia w domu kopytek, pyzów, lasagne,
                    kebaba. gołąbków czy pierogów jest duuużo niższy niż gotowych ze sklepu, no i
                    wiem co jem (kiedyś koleżanka znalazła w pierogu ze sklepu kawał folii).
                    Raz - dwa razy w miesiącu chodzimy "na obiad" do jednych albo drugich rodziców,
                    ale oni też przychodzą czasami do nas, też "na obiad", więc pod tym względem w
                    finansach jest równowaga.
                    Raz na miesiąc-dwa idziemy na pizze, takie małe szaleństo wink
                    Tak to wygląda u nas...
                    Dziwi mnie, że Ciebie dziwią moje wydatki na jedzenie, rozmawialiśmy kiedyś ze
                    znajomymi na temat wydatków i okazało się, że u nich jest bardzo podobnie, też
                    wydają około 300 zł na jedzenie i nie jakoś szczególnie oszczędni - bez
                    szaleństw, ale i bez skąpstwa.
                    • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 17:42
                      acha, kupujemy sporo jedzenia tescowego, biedronkowego, realowego, lidlowego -
                      mamy listę sprawdzonych produktów
                      • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 19:00
                        Dziwi mnie to ,bo to 5zł dziennie na osobe.Rozumiem,ze w tej kwocie nie ma np alkoholu.A mięso?
                        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 19:47
                          Mięso jest, alkoholu nie ma
                      • misia2012 do skarpetka82 06.08.07, 19:07
                        Mogłabyś podać w punktach tą listę sprawdzonych produktów z tesco, biedronki,
                        real i lidla???
                        • skarpetka82 Re: do skarpetka82 06.08.07, 20:12
                          Moja lista (mam pomieszane spożywcze z "chemią" i tak też tu wpiszę:
                          BIEDRONKA
                          płyn do naczyń agent
                          ręczniki papierowe
                          wkładki higieniczne
                          różowy papier toaletowy
                          chusteczki higieniczne
                          płati kosmetyczne
                          mydło w płynie
                          kukurydza
                          mieszanka chińska mrożona
                          ser feta (mlekowity, nie dla biedronki, ale tu jest najtańszy)
                          makaron do spaghetti
                          jogurt fruvita
                          fasola czerwona w puszce
                          flaki w "kiełbasce"
                          ananas
                          czekolada alegro
                          lasagne mrożone
                          lody duże w żółtym plastykowym opakowaniu
                          tuńczyk
                          płatki kukurydziane w wielkim worze
                          koncentrat pomidorowy

                          PLUS
                          muesli grunchy
                          ćwikła w słoiku
                          przyprawa do ryb w zielonym opakowaniu
                          kukurydza na popcorn
                          makaron kokardki w dużym pudle
                          tuńczyk w puszce
                          sardynki w puszce

                          TESCO
                          ręczniki papierowe
                          szpinak
                          makaron na wagę
                          szpinak mrożony
                          fasolka mrozona
                          jogurty
                          śledź w pomidorach
                          sezamki
                          chleb na zakwasie (nie jest zbyt tani ale pycha)
                          podkolanówki
                          mrożone warzywa w workach 1kg (podobno - ja nie kupowałam)
                          ciastka a'la delicje
                          serek wiejski
                          krówki
                          rodzynki (te po 200g pakowane)
                          batony a'la corny

                          LIDL
                          żółty płyn "psiukacz" do mycia
                          herbatniki Golden Ring
                          makarony
                          kukurydza w puszce
                          piwo niemieckie
                          lody
                          pieluszki cien (podobno, ja nie sprawdzałam)
                          serek topiony pilos
                          jogurty i serki pilos
                          poduszeczki do mleka (tzw. jaśki)
                          płatki smakowe do mleka
                          serki w plasterkach topione
                          batoniki kokosowe
                          chemia z serii W5

                          To pewnie nie wszystko, lista cały czas "się tworzy", od czasu do czasu kupuję
                          coś w ciemno i sprawdzam.
                          Poszukaj w starych wątkach, sporo już było na temat "marek własnych", dziewczyny
                          polecały dużo produktów różnych sieci.
                      • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 19:10
                        Dlatego pytałam co jadacie,bo jeżeli jest to głównie nabiał i np zupy i wszelakie wyroby ziemniaczane lub kasze,ryże z sosami to ok
                        Natomiast jak jadacie mieso,ryby,oraz owoce i warzywa to zdziwienie wielkie.
                        Nie atakuje,nie mam nic złego na mysli,to po prostu ciekawoścsmile
                        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 19:46
                          Mięsko jemy, ależ oczywiście, ale nie codziennie. Np. na kebab:
                          1.mięso - wystarczy nam ok. 30-40 deko mięsa, 15 zł *40 dkg=6 zł
                          2.ziemniaki, kilogramy nie zjemy, ale na równy rachunek niech będzie 1,5zł
                          (teraz są po 1zł, w okolicach wykopek kupujemy większy zapas taniej)
                          3.surówka - kapusta pekińska, pomidor, ogórek, przyprawy - 2-3 zł (warzywa mam
                          na działce, więc tu juz nie muszę kupować - polecam działeczkismile pracy sporo,
                          nakłady też trzeba zrobić, ale potem same przyjemność ze sojskich warzywek i owoców)
                          Wychodzi około 10 zł, to tylko obiad, do tego śniadanie i kolacja, ale często
                          obiad kosztuje nas 1 czy 2 zł.
                          Nie wszystkie mięsa są drogie, np. wątróbka jest bardzo tania, a zdrowa, ja
                          uwielbiam smile Drób też nie jest bardzo drogi. Mięso kupujemy zwykle "od baby" na
                          targu albo od znajomych ze wsi, ceny czasami sporo wyższe niż w marketach, ale
                          przynajmniej mięso mamy "prawdziwe". Nie kupujemy też taniego mielonego w kostce
                          czy worku, tylko mięso mielimy sami, wbrew pozorom wychodzi taniej, bo przy
                          smażeniu czy pieczeniu niewiele go ubywa.
                          Mięso jadamy też np. w gołąbkach, pierogach, fasolce po bretońsku, bigosie, tam
                          co prawda mięsa nie jest wiele, ale zawsze coś wink a jedzenie pycha.

                          Aha, no i ryby też jadamy, chociaż mój M. nie przepada sad najczęściej rybe w
                          panierce albo a'la zapiekanka z warzywkami.

                          Warzyw kupujemy mało, ponieważ, jak już wyżej napisałam, mamy je na działce.
                          Grzyby też darmowe smile zbiera mój M. z tatą (ja się kompletnie nie znam na tym) -
                          mrożę je albo marynuję.
                          Owoce kupujemy w sezonie, robimy przetwory.
                          Zimą kupujemy bardzo mało warzyw, chyba tylko kapustę pekińską smile Mamy w
                          słoikach ogórki, cukinię, grzyby, buraki ćwikłowe.

                          Owoce - trochę bananów (ulubiony owoc M.) grejfrutów i mandarynek (to moi
                          faworyci) smile oczywiście nie codziennie. W sezonie kupujemy dużo owoców, ale
                          wtedy są tanie, robimy dżemy, soki, kompoty, ale nie ze wszystkiego co roku, np.
                          w tym roku truskawki były drogie, więc darowaliśmy sobie truskawkowe przetwory i
                          robiliśmy z wiśni i porzeczek (porzeczki też mamy na działce).

                          Nabiał i zupy oczywiście też jadamy smile

                          Alkoholu w nasze "jedzeniowe" wydatki nie wliczałam, zawyżyłby nam statystyke smile
                          Alkohole też robię czasami "domowe", np. wino, nalewki, nie wiem czy wychodzi
                          taniej - tego nie liczyłam smile
                          • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 19:49
                            W przyszpilonym wątku są przepisy na tanie i smaczne dania - większość z nich
                            kosztuje kilka złotych.
                          • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 08:13
                            Dziękuję za odpowiedź.
                            Moje wydatki znacznie wyższe,ale nie mam działki,i mam dzieci.
                            Ale i bez dzieci 300zł z dopiskiem,że jemy dobrze(mięso od rolnika),urozmaicenie i bez ograniczeń to dla mnie nierealne.
                            Gdybym miała taką i tylko taką kwotę zorganizowałabym posiłki dla 2 dorosłych osób,ale byłoby to minimum(mamy pecha,ze nie przepadamy za podrobami,potrawami mącznymi,ziemniakami).Poza tym jednak troszkę nagięte masz te wyliczenia(alkohol już nie wliczany bo zawyżyłby średnią)
                            Zeby nie było znam biedonki,lidle itp sklepy nie tylko rekamysmile)
                            Szczerze podziwiamsmile
                            • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:05
                              Alkoholu nie wliczam mnie dlatego, że zawyżyłby statystykę, tylko
                              dlatego że traktuję go już jako używkę, nie jako jedzenie, mam na
                              niego osobną kategorię, tak postanowiłam kiedy zaczęłam zapisywać
                              nasze wydatki i tak już zostało, dla przykładu podam, że bywały
                              miesiące, że na alkohol mwydawaliśmy 5 zł (2 piwa - tak akurat
                              trafiło), czasami jest to 20-30 zł, pijemy niewiele alkoholu).
                              Nasionka warzyw na działkę też wpisuję do kategorii jedzenie.
                              Poza tym wydatki te nie są nagięte, bo zależy mi na wym, aby wiernie
                              je zapisywać, bo potem głęboko analizujemy te zapiski smile
                              Oszczędzamy na mieszkanie, więc zależy nam na tym, żeby wyraźnie
                              widać na co wydajemy niepotrzebnie pieniądze.
                              Poza tym obydwoje jesteśmy wychowani przez oszczędzających rodziców,
                              więc mamy to we krwi wink
                              • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:12
                                Widzisz inaczej brzmisurprisedSZCZEDZAMY dlatego tyle wynosza nasze wydatki na jedzenie miesięcznie;a inaczej wydajemy 300zł jedząc to co lubimy bez ograniczeń.
                                Pozdrawiam.
                                • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:22
                                  Ale my jemy to co lubimy i bez ograniczeń smile nie głodzimy się i nie
                                  rezygnujemy z tego co nam smakuje.
                                  "Oszczędzamy" to dla mnie znaczy "rozsądnie gospodarujemy
                                  pieniędzmi", nie wydajemy ich niepotrzebnie, rezygnujemy ze zbędnych
                                  wydatków.
                                  • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:31
                                    Wiedziałam....
                                    Cóz ja też rozsądnie gospodaruje,nie wyrzucam jedzenie.Ale gdybym na 2 osoby miała wydac tylko 300zł nie mogłabym napisac ze jem co chcę.Jadłabym to na co by mnie było stać.Co nie oznaczałoby,ze głoduje.Ale na pewno nie jadłabym tego co chce....smile)))
                                    • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:32
                                      No tak, tu jest pies pogrzebany - zależy co kto CHCE jeść
                                      • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:34
                                        Raczej co kto LUBIsmile)))
                                        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:36
                                          też smile
                        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 19:51
                          Gryzelda, a ile Ty wydajesz miesięcznie na jedzenie? Skoro nasze 300 zł Cię
                          dziwi to domyslam się że duzo więcej, z ciekawości pytam ile wink
                          • emwu55 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 08:51
                            ja przepraszam ale mnie też dziwi te 300 zł. Warzywa tez mam z
                            dziełki, tez coś mroże i "słoikuję" ale my na same wędzliny wydajemy
                            spokojnie 300 zł miesięcznie. Mąż pracuje na budowie i do pracy
                            bierze 7-8 podwójnych kanapek. Na każdą kładzie plaster wędliny. Do
                            tego trzeba wiadomo doliczyć jakieś smarowidło. Codziennie jest zupa
                            i mięsne drugie danie z ziemniakami albo ryżem. Mamy synka -
                            niejadka, którego wyżywienie kosztuje więcej niż normalnie jedzącego
                            dziecka bo kombinujemy co mu dac aby mu smakowało. Jemy nabial czyli
                            sery żólte które są droższe od wędlin, twarogi - też wcale nie są
                            tanie.
                            Lekko licząc na żarcie wydajemy jakieś 800 zł miesięcznie. Lubimy
                            jeść i jemy sporo, chociaż do grubasów na absolutnie nie można
                            zaliczyć.
                            Może wpadniesz i pokażesz mi jak się żyje za 300 bo bardzo bym
                            chciała.
                            Też zaopatruję się w biedrnkach i lidlach etc. ale oszczedności
                            żadych nie mam .
                            • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 09:19
                              Przede wszystkim zaznaczam, że zdaję sobie sprawę, że wyżywienie
                              dziecka kosztuje, często drożej niż dorosłego.

                              300 zł na wędlinę jakąś lepszą to jest około 20 kg, czyli koło 65
                              deko wędliny dziennie! jak dla mnie to strasznie dużo!
                              My obydwoje mamy siedzące prace, więc wiadomo że potrzebujemy mniej
                              jedzenia niż osoba pracująca fizycznie na budowie.
                              Obiady mamy zawsze z 1 dania, mięsa nie jemy codziennie, wędlinę też
                              zastępujemy pasztetem, serem.

                              Zaintrygowałyście mnie swoim zdziwieniem. Postanowiłam zatem zrobić
                              sobie dokładne zapiski tego co jemy i przeliczać to na pieniądze,
                              będę to robić przez miesiąc, potem zdam raport, przy okazji sama
                              dokładnie sprawdzę jak to wyjdzie wink
    • misia2012 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 06.08.07, 14:38
      Aha dopiszę,że nie mamy samochodu, telewizji nie mamy nawet czasu
      oglądać-zresztą nie mamy ochoty,fakt czasem dużo czasu spędzam przy komputerze.
      A jak z zasiłkami jest???
      • kasia_wp Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 11:26
        Mnie tez dziwi 300 zł na 2 osoby, ja wydaje około 350 ale
        tygodniowo, i to tez nie zawsze starcza, mam 2 małych dzieci.
        Wydaje mi sie skarpetko ze troche zaniżasz te ceny, wędlina za 15 zł
        to nie jest "lepsza" wędlina, po prostu u mnie w sklepie nie ma nic
        za taką cenę, trochę lepsze parówki są po 12zł za kg, mięso też
        tanie nie jest. Chlep kupuje codziennie prawie ( 2 zł),4 kostki
        dobrego masła na tydzień, to żadne luksusy chyba.
        Moze przy dwu osobach jakoś łatwiej gospodarować..
        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 11:45
          kwot nie zaniżam
          przy 2 osobach zdecydowanie łatwiej gospodarować
          16 zł kosztuje polędwica, 17 zł ogonówkia, 15 zł krakowska - dla
          mnie to nie są bylejakie wędliny? może warto zmienić sklep,
          parówki w ryjku kosztują koło 10 zł, nie wiem czy ui Ciebie jest
          ryjek, ale tam są bardzo smaczne i niedrogie wędliny
          chleba do kanapek nie smarujemy, bo obydwoje nie lubimy, masło
          używamy do smażenia, duszenia, więc idzie mniej, nie wiem czy 4
          kostki na tydzień to dużo czy mało

          Moja teściowa na 2 osoby wydaje też koło 300 zł, rozmawiałam z
          kilkoma koleżankami, u nich kwoty są podobne, więc nie czuję się
          ufoludkiem.
          • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 11:58
            Cztery kostki na tydzień?Takie po 200g?
            • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 12:09
              nie wiem, pewnie tak
              trzeba zapytać kasie_wp

              kasia_wp napisała:

              > Mnie tez dziwi 300 zł na 2 osoby, ja wydaje około 350 ale
              > tygodniowo, i to tez nie zawsze starcza, mam 2 małych dzieci.
              > Wydaje mi sie skarpetko ze troche zaniżasz te ceny, wędlina za 15

              > to nie jest "lepsza" wędlina, po prostu u mnie w sklepie nie ma
              nic
              > za taką cenę, trochę lepsze parówki są po 12zł za kg, mięso też
              > tanie nie jest. Chlep kupuje codziennie prawie ( 2 zł),4 kostki
              > dobrego masła na tydzień, to żadne luksusy chyba.
              > Moze przy dwu osobach jakoś łatwiej gospodarować..
              • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 12:22
                Teraz zauważyławink,żle podpiełam.

                Widzisz mnie nie dziwi,że ktoś wydaje 300zł.
                Ale w watpliwosc juz poddaje jak pisze,że 5 razy w tygodniu mieso na obiad(jednak watróbka ,płucka serduszka to podroby),czasem ryby,owoce i warzywa codziennie,sery,nabiał itd.
                Zwłaszcza,ze pisze ze je to co lubi,ale nie wspomni,ze najbardzi4ej lubi ziemniaki.
                Stąd zdziwienie.
                Oprócz kwoty,ważne jest co się za nia kupuje.
                A w takich watkach zwykle kwota jest maksymalnie zaniżona,a masa nabytch za to artykułów wędruje ku niebusmile
                Bez urazy.
                • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 13:55
                  gryzelda71 napisała:

                  > Teraz zauważyławink,żle podpiełam.
                  >
                  > Widzisz mnie nie dziwi,że ktoś wydaje 300zł.
                  > Ale w watpliwosc juz poddaje jak pisze,że 5 razy w tygodniu mieso
                  na obiad
                  a w którym miejscu napisałam że jemy mięso 5 razy w tygodniu??
                  napisałam że jemy mięso, ale nie codziennie

                  >cryingjednak watróbka ,płucka serduszka to podroby),czasem ryby,owoce i
                  warzywa codzienni
                  > e,sery,nabiał itd.
                  Nie codziennie
                  > Zwłaszcza,ze pisze ze je to co lubi,ale nie wspomni,ze
                  najbardzi4ej lubi ziemni
                  > aki.
                  Najbardziej lubię pomidory, ziemniaki tak sobie, więc nie pisałam że
                  najbardziej lubię ziemniaki

                  > Stąd zdziwienie.
                  > Oprócz kwoty,ważne jest co się za nia kupuje.
                  > A w takich watkach zwykle kwota jest maksymalnie zaniżona,a masa
                  nabytch za to
                  > artykułów wędruje ku niebusmile

                  Rzeczy można nabyć masę, bo nie trzeba od razu kupować 20 kg mięsa
                  na miesiąc.
                  > Bez urazy.
                  • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 14:17
                    Ależ wrażliwa skarpetko nie pisałam O TOBIE.Przeczytaj jeszcze razsmile
                    • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 14:20
                      Byłam przekonana, że to do mnie, nikt inny nie pisał, że wydaje 300
                      zł miesięcznie, że je wątróbke itd.
                      Ale nic to - przepraszam zatem, źle odebrałam Twoją wypowiedź.
                      • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 14:30
                        Skarpetko,chodziło mi o to,ze cząsto ludzie piszą,ze np miesięcznie wydają i tu padają niskie kwoty niewspółmierne z zakupowanymi artykułami.
                        A ziemniak był przykładam taniego dania(nie ma nic złego,ze ktos przedkłada ziemniaki nad krewetki).
                        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 14:36
                          W porządku, jestem dzisiaj trochę nerwowa wink
                          Typowym przykładem tego o czym piszesz jest mój tata, kiedyś mnie
                          zapytał ile wydajemy na jedzenie, powiedziałam że koło 300 zł,
                          bardzo sie zdziwił i powiedział że to strasznie dużo smile i że oni
                          (tata, jego żonba i 2 małe córeczki - 4 lata i rok) wydają "stówke,
                          może półtora" smile))) słyszała to jego żona, tylko parsknęłóa na to
                          śmiechem smile))
                          • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 14:36
                            przepraszam za literówki
                          • zaga25 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 19:48
                            Ja też wydaję ok 200-300zł miesęcznie na samo jedzenie. Ale dwa razy w roku kupuję połówkę świniaka, z czego mam kości na zupę, mielone, gulaszowe, szynki (kupuję zawsze przed świętami) do uwędzenia na święta. Ziemniaki kupuję jednorazowo i trzymam w piwnicy. To samo z marchewką, pietruszką, burakami. Ogórki daję do słoików, z pomidorów robię przeciery. Owoce z działki na kompoty i soki. Gdybym miała to wszystko kupić pewnie wyszłoby ze 200 zł więcej miesięcznie.
                            • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 20:12
                              2OO-300zł na 2 dorosłe i czteroletnie dziecko.Zaczynam wierzyć w cuda.
                              • robalrobal Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 07.08.07, 23:23
                                A mi się nie chce wierzyć w takie cuda. Jest nas 2 + przedszkolak. Zakupy robię
                                głównie w biedronce i tesco. Wydaje ponad 1000 zł na samo jedzenie i chemię
                                (oczywiście nie liczę przedszkola, paliwa do samochodu i opłat związanych z
                                mieszkaniem, zakupem ubrań, zabawek, książek itp.) Do niedawna myślałam, że da
                                się te wydatki jedzeniowe ograniczyć ale teraz wiem że nie kupuję nic zbędnego,
                                często mam pustki w lodówce. Wędliny prawie nie jemy, bo nie lubimy ale na obiad
                                danie mięsne lub rybne jest zawsze. Naprawdę nie wiem jak można przeżyć za 300 zł.
          • tabaluga0 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 10.09.07, 22:33
            poledwica za 16 zl? u nas 23zl, parowki 14, szynka prasowana 23, ser
            ok 15, gdzie mieszkasz ze tak tanio tam macie?
    • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 11:10
      dla mnie te 300 zl to też kompletna abstrakcja, szacuję iż na dwie osoby - jedną
      szczupłą i jedną postawną - wydaję jakieś 500zł na jedzenie, a też robie zakupy
      wyłącznie w biedronkach, tesco, lidlu itp no i jeszcze czasem ja lub mąż
      przywozimy jakieś obiady od teściowych [jakieś mrożonki bo nie mamy chwilowo
      warunków mieszkaniowych by sobie np nalepic pierogów czy nasmażyc
      mielonych] więc powiedzmy że jakies 6 ciepłych dwuosobowych posiłków na dwie
      osoby na miesiąc mamy zapewnionych. faktem jest że mąż potrafi zjeść, no ale bez
      przesadyzmu. w dodatku nie kupujemy wędlin bo nie przepadamy za tymi tańszymi a
      na te droższe żal kasy. nasze słabości to słodycze - ja i orzeszki wszelkiego
      rodzaju - mąż - droga przyjemność ale w netto orzeszki są za bezcen poza tym
      przecież nie jemy ich codziennie. za 300 zł to ja bym sie mogła sama jedna
      utrzymać i to z trudem, to jest 10 zl na dzień a ja na samo żarcie do
      pracy wydaję jakieś 4 - 5 zł nie szalejąc [w pracy żywię się serkiem wiejskim
      1.5 zł, albo jakimś jogurtem - cena podobna, czasem skubnę kilka wafli ryżowych,
      jakiś kubek warzywny knorra, banany dwa albo inne owoce - i już jest 4-5 zł,
      kanapek nie robię bo chleba nie jadam]no i potem zrobić obiad za 5 zł - no nie
      mam pojęcia jak to jest możliwe. i to mówię ja, kobieta która umie
      jeść mało bo jest na permanentnej diecie...
      • mandy2002 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 13:54
        Bo to już tak jest że na diecie wychodzi drożej wink
        Nie jadasz kanapek - dlatego wydajesz więcej, przykład:
        Bochenek chleba razowego 2,30 + serek biały do smarowania - 2,50
        Razem 4,80 wychodzi jakieś 7 kanapek do pracy na 2 osoby (ja 3, mąż
        4) czyli za śniadanie 2,40 na osobę.
        Obiad coś zdrowego np. ostatnio makaron, paparyka,cukinia, pomidory -
        podsmażone z czosnkiem i dużą ilością ziół - wyszła cała micha
        pysznego jedzenia,
        Za warzywa dałam 3,40 + paczka makaronu 1,80 = 5.20 - na osobę
        2.60 smile czyli na cały dzień wyszło 5 zł smile
        Jutro będzie jakieś mięsko, więc wyjdzie drożej ale akurat się
        wyrówna. Codziennie jeść mięsa nie trzeba, teraz w lato to nawet
        zdrowiej nie ładować się codziennie kotletami smile
        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 14:40
          otóż to smile
          pod Twoim postem podpisuję się rękami i nogami wink
          pozdrawiam
        • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 14:49
          ah
          żeby mąż po dwóch godzinach nie kwękał że głodny to ja bym musiała w taki obiad
          wrzucić jeszcze jakieś białko - choćby puszkę fasoli albo kawał żółtego sera
          startego - a najlepiej jedno i drugie

          żeby mi się zupą najadł wrzucam do każdej dwa serki topione takie w złotkach za
          złotówkę - i granulat sojowy - dodatkowa złotówka wink

          no co ja poradzę, mam duży egzemplarz to jeść musi wink
          ja tu tak platonicznie w sumie bo na szczęście nie czekamy wypłaty jak kania
          dżdżu i ja tam zawsze co odłożę ale kurde i tak mam poczucie żem rozrzutna - to
          chyba po babci, była księgową wink
        • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 15:38
          tak sobie uświadomiłam, że na same płyny idzie prawie stówa
          no bo baniak wody za 1,50 na 3 dni - no to 15 zł na miesiąc
          karton mleka za 1,50 na 3 dni - 15 zł
          ja jestem herbaciarą, mąż herbaty nie lubi, wodą się nie napije [tak wiemy że
          woda zdrowsza ale ja np też nie lubię wody i nic na to nie poradzę] pije soki,
          mieści ich litr dziennie - kupuje w tesco takie np jabłkowe niesłodzone za 1.50
          mniej więcej - no to 45 w skali miesiąca czyli razem 75 za same płyny!

          dziecko bym oduczyła tych soków i przestawiła na wodę ale trudno tresować
          30letniego faceta nie? wink
          • olushia Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 15:57
            sea.sea jakiej marki kupujesz te niesłodzone soki za 1,50 w tesco,
            bo też bym sie na nie przerzuciła nie lubie wody a wszystkie soki
            wydają mi sie za słodkie i musze rozcienczać
            • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 16:29
              one i tak są strasznie słodkie sad te tescowe
              ostatnio tesco value te takie białe z granatowym marki tesco bo mąż lubi nektar
              porzeczkowy który robią [z cukrem], ale wcześniej miewali tam jabłkowe i bodaj
              pomarańczowe bez cukru ale zaprawdę powiadam Ci że nie pamiętam nazwy sad jak
              zobaczę to może mi sie przypomni to dam znać. ogólnie często - np w biedronce
              też - soki z tzw niższej półki są bez cukru a kosztują niecałe 2 zł za literek

          • iwonady Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 16:09
            no wlasnie, same plyny kosztuja niemalo
            0,69x6= 4,14 a zgrzewek nam idzie 6 na mc to 25 zl
            to tego zgrzewka jakiegos hoppa/sokow 18 zl (goscie np przyjada)
            syn codziennie (oprocz weekendow)kubusia playa albo inny napoj ok
            1,80 to juz 45 zl
            herbatek ekoland dla syna nie licze, bo nawet nie wiem ile kosztuje
            (maz robi zakupy), potrzebuje 2 na mc
            Choc pewnie taniej gotowac kranowke i trzymac w dzbanku-)
            • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 16:32
              gdzieniegdzie jest tak zła woda że się nie opłaca tej kranówki i trzeba z baniaka sad
              • wiewioornakrancuswiata Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 02.07.08, 14:44
                taaa... a ta woda za 0,69 czy 1,5 za baniak to niby co, jak nie kranowka? no i
                jeszcze te "soki" - saaamo zdrowie
    • iwonady Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 15:59
      jakos taki chaotyczny jest ten post i nie wiem czy dobrze
      zrozumialam, chodzi o to, ze z dobrej sytuacji popadliscie w zla i
      musicie z dzieckim pieluchowanym i na sztucznym mleku przezyc za 400
      zl/mc? to ma byc trwala sytuacja czy przejsciowa?

      W najgorszym momencie zycia wydawalismy przez 4 m-ce na jedzenie
      niecale 300 zl/mc bez dziecka oszczedzajac na wklad wasny na
      mieszkanie. Nie chciabym wrocic do tego momentu w zyciu juz nigdy,
      choc nigdy nic nie wiadomo, bo przeciez raz na wozie raz pod wozem.
      To co jedlismy nie smakowalo nam, ale musielismy tak jesc.
      Jedlismy chleb, najtansze smarowidlo, mielonke, najtanszy ser zolty,
      jajka od swieta i ziemiaki na 100 sposobow, gdyby nie to, z e te
      zmianiaki dostalismy od rodzicow w worku i z kilka kawalkow
      zamrozonego schabu i szynki to nie wiem czy obiad miesny bylby ze 2
      razy w tygdniu. Warzyw wtedy nie jedlismy, bo z tanszych to byla
      cebula i marchew ( i to byly nasze surowki)z racji zimy. Przezyc sie
      da, ale czy te dodatkowe 100 zl na malucha wystarczy to nie wiem...
      moze poszukaj tanszego mleka, soczkow. Albo soczek czasami zastepuj
      woda.
      Jak czytam tu wypowiedzi dziewczyn ze za 300 zl nie gloduja i jedza
      smacznie i zdrowo to wierzyc mi sie nie chce.
      Moja kolezanka majac sytuacje, ze musiala tez przezyc z dzieckiem za
      400 zl/mc i z "zerczym" mezem mowila, ze zupe zabielala popluczynami
      ze sloika po majonezie.
      Teraz wydaje ok. 1500 zl/mc na jedzenie z chemia wlacznie i to nie
      uwazam, ze jem nie widomo co-) Nie jemy prawie w ogole ziemniakow,
      makaronow, plackow (generalnie najprostszych wegli), bo sie oboje
      odchudzamy na Atkinsie od roku ponad...a to co zje nam dziecko to
      bulka dziennie i ze 3 spore ziemniaki w tyg. czasami makaron, a to
      jest najtansze wiec nawet nie zwracam na to uwgai. My jemy na potege
      teraz warzywa + mieso (mielone, schabowe, kurczak, roladki)
      codziennie, co 3 dzien ryba. Codziennie zjadamy tez ze 2 kabanosy,
      sery zolte z 10 dkg, male opakowanie sera plesniowego co drugi
      dzien, ja od czasu do czasu kanapke z pieczywem chrupkim. Mala
      kostka masla Łaciatego wystarcza nam na ok. 10 dni w tym do smazenia
      czasami, glownie je synek na kanapki. Co dwa dni koszyczek
      nektarynek, morel, brzoskwin (na zmiane). 2 jogurty dziennie- jeden
      maz, drugi syn, ja kefir w butelce. Co 3 dni jakas salatka z
      tunczyka, albo brokul z dodatkami.NO i feta, ktora uwielbamy 2-3
      kostki w tyg. Pisze tak orentacyjnie i chaotycznie zeby udowodnic,
      ze wg mnie to jest normalne jedzenie a nie jakies frykasy.
      Pijemy wode mineralna gazowana, najczesciej z jedynka z carrfoura
      albo z lidla najtansza, bo nie widzimy smakowej roznicy miedzy ta a
      np. aqua minerale, nie znalezlismy tam jeszcze brudu, wiec chyba ok-)
      Aha, na obiadki nie chodzimy, rodzice 300 km od nas mieszkaja,
      dostajemy od rodzicow co 1,5- 2 mce ze 3-4 kg mrozonego miesa,
      dokupujemy tylko kurczaka i mielone. Dzaleki, warzyw i innych nie
      posiadamy darmowych.
      Sama bym chciala czasami mniej wydawac na jedzenie, a z drugiej
      strony nie musze sie ograniczac, bo w sumie jakos nie potrafie z
      niczego zrezygnowac.
      kazdym razie zycze powodzenia i nadziei na lepsze jutro!
      • roxanna1336 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 08.08.07, 16:39
        sea.sea 08.08.07, 11:08 Odpowiedz

        dla mnie te 300 zl to też kompletna abstrakcja, szacuję iż na dwie osoby -
        jedną szczupłą i jedną postawną - wydaję jakieś 500zł na jedzenie, a też robie
        zakupy wyłącznie w biedronkach, tesco, lidlu itp no i jeszcze czasem ja lub
        mąż przywozimy jakieś obiady od teściowych [jakieś mrożonki bo nie mamy
        chwilowo warunków mieszkaniowych by sobie np nalepic pierogów czy nasmażyc
        mielonych] więc powiedzmy że jakies 6 ciepłych dwuosobowych posiłków na dwie
        osoby na miesiąc mamy zapewnionych. faktem jest że mąż potrafi zjeść, no ale
        bez przesadyzmu. w dodatku nie kupujemy wędlin bo nie przepadamy za tymi
        tańszymi a na te droższe żal kasy. nasze słabości to słodycze - ja i orzeszki
        wszelkiego rodzaju - mąż - droga przyjemność ale w netto orzeszki są za bezcen
        poza tym przecież nie jemy ich codziennie. za 300 zł to ja bym sie mogła sama
        jedna utrzymać i to z trudem, to jest 10 zl na dzień a ja na samo żarcie do
        pracy wydaję jakieś 4 - 5 zł nie szalejąc [w pracy żywię się serkiem wiejskim
        1.5 zł, albo jakimś jogurtem - cena podobna, czasem skubnę kilka wafli
        ryżowych, jakiś kubek warzywny knorra, banany dwa albo inne owoce - i już jest
        4-5 zł, kanapek nie robię bo chleba nie jadam]no i potem zrobić obiad za 5 zł
        - no nie mam pojęcia jak to jest możliwe. i to mówię ja, kobieta która umie
        jeść mało bo jest na permanentnej diecie...
        • zaga25 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 12:56
          A ja nie rozumiem dlaczego tak się dziwicie. Ja nie kupuję wody mineralnej. Pijemy przegotowaną z sokiem własnej roboty. Owoce kupuję bardzo rzadko. Bo mam swoje w słoikach. Mięso mamy bo kupujemy 2 razy w roku świnkę. Kupuję tylko wędliny i raz w tygodniu rybę. Wydatki na jedzenie to wydatki na: Pieczywo, mięso i wędlinę, owoce, warzywa, przyprawy, nabiał, cherbatę, oleje, makarony, jaja, cukier, mąka, kasze, ryż. Nie ma tutaj słodyczy bo to odrębna rubryka. Alkoholu też nie. I nijak nie wychodzi mi więcej niż 300zł.
          • iwonady Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 14:26
            ja sie dziwie, zeby zrobic sok trzeba wode zagotowac (prad, gaz=
            koszty), kupic owoce, cukier. Dla mnie to jest wiekszy koszt niz
            mineralna w butelce, bo nie mam darmowych owocow i place sama
            wszystkie rachunki. Czasu na zrobienie nawet nie licze.
            Slodyczy w ogole nie kupujemy, bo jestesmy na diecie
            niskoweglowodanowej, a Mlody nie je, bo nie lubi. Mnie nijak nie
            wychodzi mniej niz 300 zl/tydzien..smile))
            Owocow ze sloika nie cierpimy, zreszta gdzie tu blonnik, witaminy
            itp wartosci odzywcze. Dla dziecka taki "frykas" odpada.
            Z reszta jest nabial i nabial, jest olej i olej, zalezy kto co lubi.
          • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 15:26
            zaga25 napisała:
            Nie ma tutaj słodyczy bo to odrębna rubryka. Alkoholu t
            > eż nie. I nijak nie wychodzi mi więcej niż 300zł.

            W takich rachunkach to ja też mniej wydam.
            • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 15:54
              właśnie smile
          • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 15:58
            mam tragiczną śmierdzącą wodę, to raz. nie mam zupełnie warunków na robienie
            przetworów - to dwa. więc soki domowe i świnki odpadają...
            • gryzelda71 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 16:05
              Świnka też kosztuje,jak nie owoce to cukier też kosztuje.Więc nadal kwota 300zł na dwie osoby dorosłe(były też z dzieckiem)jest dla mnie zagadką.
              • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 16:11
                właśnie. w dodatku ja ze wsi pochodzę i pół życia przetwory robiłam chcąc nie
                chcąc pomagając babci, więc koszt zrobienia soku z porzeczek to: mnóstwo czasu
                spędzonego na szypułkowaniu i obieraniu tego cholerstwa, koszt gazu na którym
                się stawia sokownik, koszt cukru, koszt słoików i pokrywek - nawet jak się miało
                własne wielokrotnie używane to trzeba je było wymyć w dużej ilości płynu i
                wrzątku żeby je odkazić - a na koniec koszt gazu po raz kolejny no bo się to
                musi pogotować celem zapasteryzowania. jak ktoś ma dużo czasu i lubi robić
                przetwory to owszem, ale dla przeciętnego pracującego człowieka oszczędność jest
                nikła jeśli jakakolwiek..
                • zaga25 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 16:32
                  Pisałam już wcześniej, że świnek i przetworów do tego nie wliczam. Jakbym wliczała to wyszłoby 200zł miesięcznie więcej.
                  • sea.sea Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 16:37
                    czyli 500 smile
                    • zaga25 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 17:52
                      Dokładnie.
    • bragelone Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 09.08.07, 13:25
      u mnie 300 to chyba na tydzien i to bez szaleństw (2 osoby dorosłe + dziecko i
      pies), ale mnie natchnełyście i chyba postaram się notowac i trochę sprężyc.
      • afrodyta190 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.08.07, 08:38
        Do skarpetka gratuluje gospodarnosci.Naprawde fajnie.
        Mi lekka reka na jedzenie idzie kolo 700 zl i uwazam ze to jest oszczednie.Nie
        jadamy ani krewetek ani podrobow
        Uwazam ze wedlina za 15 zl jest ok.
        I wkurzam sie jak niektore z was glupio sie pytaja skarpetki ile i co jedzea
        same pisza ze jej maz w pracy to 4 kanapeczki zjada.Super.
        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 13.08.07, 07:56
          dzięki za dobre słowo wink
          pozdrawiam
        • mandy2002 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 13.08.07, 08:03
          > I wkurzam sie jak niektore z was glupio sie pytaja skarpetki ile i
          co jedzea
          > same pisza ze jej maz w pracy to 4 kanapeczki zjada.Super.

          To twoim zdaniem dużo czy mało, bo moim zdaniem w sam raz smile
      • imka1 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 17.08.07, 12:48
        dla mnie również 300 zł /m-c to abstrakcja.Wiem, że jest to możliwe,
        ale nawet nie chcę się przekonać na własnej skórze- mam znajomych
        którzy utrzymują taki poziom kosztów. Ich menu nie wygląda
        imponująco- delikatnie mówiąc. Uważam, że my wydajemy za dużo kasy
        na jedzenie (w tym słodycze, alkohol) ok. 900-1000 zł 2 osoby (w
        dużym mieście)- głównie z powodu tzw. zakupów okazyjnych,
        chaotycznych w sklapach osiedlowych , to wynika ze złej organizacji
        zakupów marketowych , braku planowania. Myślę,że spokojnie możemy je
        zmniejszyć do ok.700 zł. Ale nie mniej. Zaznaczę że nie jadamy
        kawioru- tylko ot zwyczajnie- nabiał, wędlina,warzywa, 5 dni w
        tygodniu obiad mięsny. W marketach nie kupuję mięs, warzywa i owoce-
        sporadycznie.
        Postanowiłam od dziś stosować precyzyjne planowanie zakupów, mam
        nadzieję że nam się uda smilezejść do 700 zł.
        Pozdrawiam wszystkich oszczędnych oraz tych którzy chcieliby nimi
        zostać.
    • agab51 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.08.07, 12:04
      skarpetko, ja wiem, że można wyżywić się za taką kwotę.
      i przez długi czas tak właśnie wyglądała nasza struktura wydatków, nawet podobny
      sposób gospodarowania miałam co Ty.

      teraz pozmieniało nam się,
      bo 1)jedno z dzieci jest na diecie, a wiadomo- diety kosztują, a 2) doszedł nam
      jeszcze szwagier, czyli mam dwóch chłopów pracujących fizycznie. i teraz, na
      5osób, nie wiem ile konkretnie wydaję pieniędzy, ale chyba znów zacznę zapisywać.

      ja robię od zawsze zakupy hurtowe, w tygodniu dokupuję jedynie pieczywo,
      ewentualnie coś absolutnie niezbędnego do dokończenia obiadu.
      nie kupujemy tych wszystkich zapychaczy typu drożdżówka, baton, wolę sama upiec.
      nie kupuję żadnych soków czy wód kolorowych. nie lubimy. mam za to sokowirówkę,
      dość często wyciskam np. sok z marchwi i jabłka.
      z takich "luksusów " wychodzi mi, że sporo więcej wydaję na nabiał, choćby mleko
      kupuję UHT tłuste, jedno dziennie wypijamy, a to kosztuje 1,70-2zł . oszczędzamy
      za to na kefirach i jogurtach, bo sama przygotowuję.
      robiąc przetwory też oszczędzam.
      nikt mi nie wmówi, że to aż tak bardzo podraża koszty wyżywienia, bo takie
      buraczki, czy ogórki kiszone robione w domu są wielokrotnie tańsze niż w sklepie
      w opakowaniach foliowych.
      albo kupując paprykę w sezonie płacimy ile, 3-4zł za kg? a zimą, ile 14zł? więc
      jednak warto!!! można przygotować leczo na zimę, różne pikle, czy nawet
      zamrozić, by potem wykorzystać jako dodatek do pizzy domowej lub do sosu do
      makaronu.
      i nie trzeba tu wcale mieć działeczki, można wszystko kupić na rynku, albo w
      hurtowni.
      tylko potem potrzebne jest miejsce do przechowywania tych wszystkich przetworów.
      no i oczywiście czas, oraz chęci, by wszystko przygotować.
      acha, jeszcze jedno, weźcie pod uwagę gdzie mieszkacie, ja mieszkam poza
      miastem, na wsi, to i pokus jest mniej (i stąd choćby te zakupy hurtowe), ale
      gdybym mieszkała w stolicy to wydawałabym z pewnością o jakieś 25-30% więcej niż
      obecnie.
    • przeciwcialo Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 22.08.07, 16:20
      Ech! ja teraz muszę wziąść się za domowe rachunki. Wychowawczy jest
      dla mnie bezpłatny a mamy kredyt mieszkaniowy na głowie.
      Od września zakładam zeszycik na wydatki.
      • ochach Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 28.08.07, 15:12
        a Panie co te 300zl to pewnie nie pracują (napiszcie proszę)
        bo jakoś sobie nie wyobrażam robienia tych wszystkich przetworów i
        świnek po godzinie 17 i w łikendy
        • ktw2007 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 28.08.07, 15:34
          Szczególnie po 17.00 smile a tak poważnie , żeby zyć w tak skromnych
          widełkach finansowych trzeba posiadac okreslone cechy charakteru ,
          nie wiem jak to określić...hart ducha ?...może któraś forumowiczka
          mi pomoże . OSOBIŚCIE podziwiam osoby , które muszą liczyć każdą
          złotówkę I mimo tego są zadowolone z życia - nie są zgorzkniałe
          itp. Ja będać w podobnej sytuacji pare lat temu czułam sie po
          prostu żle.....
        • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 28.08.07, 21:31
          Po 15 wink
          pracuję od 7 do15, 5 dni w tygodniu i dodatkowo dorabiam 2-3 dni popołudniami
          (od 16 do 21) w innej firmie. Przetwory robię zatem popołudniami i w weekendy smile
          • ochach Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 10:04
            w takim razie podziwiam.
            a lubisz pichcić?
            • skarpetka82 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 10:51
              smile uwielbiam
              • ochach Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 10:59
                to wiele wyjaśnia.
                ja nie przepadama oprócz tego nie chce sobie robić krzywdy bazując w
                żywieniu na ziemniakach makaronach kaszach i chlebie. za to staram
                się oszczędzać wiedząc ze oliwki w folii są tak samo dobre jak ze
                słoika smile

                • ktw2007 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 12:22
                  KAżdy oszczędza tak jak umie i CHCE .NIestey osoby o dochodach
                  b.niskich muszą oszczedzac na wszyskim , i z braku innych mozliwosci
                  jedza co jedza -natomiast inni z własnej woli - po prostu nie chcą
                  bez sensu wydawac pieniędzy .Ja własnie należę to tej drugiej grupy
                  i czytam to forum by poznać różne sposoby ....niektóre są super ,
                  inne takie sobie ( subiektywnie ) a inne nie do zaakceptowanie np.
                  przysłowiowa zupa pomid. "na ketchupie " ,Wiele sie dowiedziałm z
                  tego forum - za co dziekuje wszystkim FORUMOWICZKOM , i dzieki temu
                  z wiele wydatków zrezygnowałąm w ogóle , staram sie pilnowac moze
                  nie na każdym kroku , ale często ; wszystkie wydatki spisuje na
                  bieżąco - a pod koniec miesiąca analizuje i widze co bylo zbędne
                  itd . POsiłki planuuje w pon. rano na cały tydzień roboczy i pod tym
                  kątem robie zakupy , natomiast do kosmetyków i gazet mam
                  słabość ...ale sie nie poddaje smile
                  • ochach Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 12:44
                    no oczywiście że każdy jak chce i umie smile
                    też tu szukam sposobów wszelkich i kilka juz zastosowałam smile
                • pacynka27 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 15:18
                  nie chce sobie robić krzywdy bazując w
                  > żywieniu na ziemniakach makaronach kaszach i chlebie.

                  Nie zrobiłabyś sobie krzywdy. Wpisz w google "piramida żywienia" a przekonasz
                  sie jakiego typu produktów powinniśmy jeść najwięcej smile
                  • pacynka27 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 29.08.07, 15:21
                    To było do Ochach
                    • ochach Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.09.07, 11:22
                      piramida est już dawno nieaktualna - ta przynajmniej. wypełniaczem
                      powinny być warzywa a nie makaron i kasza. ziemniak jeszcze ujdzie
                      ale podstawa to warzywa.
                      nie jest to miejsce na taką dyskusję, ot poprostu wolę być głodna
                      niż zjeść kajzerkę.
                      • advancia Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.09.07, 12:21
                        Dla mnie życie za 300 zł miesięcznie to czysta abstrakcja. Moja rodzina to 2
                        osoby dorosłe, dziecko i dwa dużo jedzące zwierzaki. Nigdy nie starczyło mi
                        cierpliwości, aby przez cały miesiąc zapisywać wydatki, ale wydaję około 2
                        tysięcy na utrzymanie domu (nie liczę rachunków, tylko jedzenie i chemię).
                        Zdarza się nam jeść na mieście i wydawać pieniądze chaotycznie. Chcę nauczyć się
                        oszczędzać, stąd moja obecność na forum.
                        We wcześniejszych postach, ktoś z Was pisał, że lepsza wędlina kosztuje około 15
                        zł. U nas w Gdańsku nie ma takich cen. Trudno jest kupić wędlinę, którą można
                        zjeść za mniej niż 19-20 zł, a przeciętnie jest to 25 zł. Zgrzewka mleka 2%, 12
                        l kosztuje około 28 zł. Starcza na kilka dni (max 10). Za kilo jabłek płacę 4
                        zł. To tylko przykładowe ceny.
                        Być może życie w innych miastach jest tańsze, tutaj niestety rzeczywistość jest
                        niestety taka.
                        • ktw2007 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.09.07, 13:35
                          Wydaje miesięcznie podobnie jak ty . jedzenie to ok 1000 -1200 zł.
                          Wiesz to jest tak : autorka wątku : Skarpetka pisze ze nie maja
                          dzieci .Jedzą to co mają ( duzo przetworow )- dokupują
                          niewiele ....Jest to mozliwe - ale za 300 zł NIE MA MIEJSCA NA ZADNE
                          ODSTEPSTAWA OD JADŁOSPISU .Jesli oboje sie na to godza , to OK .Mój
                          mąż jest bardziej oszczedny ode mnie , nie ma zachcianek smile Ale nie
                          pozwoliłby mi na taką " kuchnię " , nawet gdybysmy byli sami - a
                          mamy dziecko .Na dziecku nigdy nie będe oszczedzać , chyba ze mnie
                          zmusi do tego los...Chce by miał wszystko to , czego ja nie
                          miałam ...Oczywiscie nie przesadzam z zabawkami - częśc ubranek
                          kupuje w szmatexie .
                          • advancia Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.09.07, 13:50
                            Ja też staram się dać mojemu dziecku to wszystko, czego sama nie miałam w
                            dzieciństwie. Jestem dzieckiem epoki stanu wojennego, wtedy wszystko było szare
                            i smutne. Na szczęście mogę sobie pozwolić na to, aby świat mojego dziecka był
                            kolorowy i wesoły.
                            • ktw2007 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 12.09.07, 14:38
                              MIesko i wedliny w Katowicach tez bardzo drogie .Kupuje raz na 2 tyg
                              wieksze zakupy - i płace 70-80 zł. ( czyli srednio miesiecznie 150
                              zł .) Dziele je na nico mniejsze porcje niż kiedyś . Wedlin
                              krojonych staram sie unikac po na 3-ci dzien są obslizgłe.Ostatnio
                              kupuje sucha Krakowską pakowaną w folie -da sie zjesc do ostatniego
                              kawałka smile
                              • olbrachta Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 17.09.07, 11:12
                                Ja też nie wyobrażam sobie życia za 300 zł na dwa miesiące. Chociaż,
                                jak powiedziała sama autorka, wychodzi po doliczeniu kosztów
                                przetworów 500 zł, a to już sobie wyobrażam prędzej smile

                                Wydaję na duże zakupy spożywcze 200 zł na początku miesiąca i
                                dodatkowo około 150 zł tygodniowo na bieżące wydatki. Jakby nie
                                liczyć to około 800 zł. Nie staram się żyć BARDZO oszczędnie, a
                                raczej - nie oszczędzam na świeżych owocach, bo uważam że
                                przeworzone nie mają żadnych wartości odżywczych. Warzywa bardzo
                                podrożały, owoce też.

                                Nie rozumiem oburzenia, że mąż bierze 4 kanapki do pracy i że to
                                dużo. Mój mąż pracuje na zewnątrz, ma duże zapotrzebowanie
                                energetyczne a przecież głodzić go nie będę. Ja zjadam w pracy 1
                                kanapkę.

                                Obiady mięsne są ok. 3 razy w tygodniu. Na warzywa i owoce wydaję
                                około 250-300 zł/miesięcznie. Woda i mleko - 80 zł. Chleb,
                                smarowidło - 60 zł. Już wychodzi 420 zł. I proszę mi nie mówić, że
                                warzyw i owoców można nie kupować. Jak nie chcę zejść przedwcześnie
                                lub wylądować w szpitalu, to niestety muszę.

                                Od dwóch miesięcy staram się mocniej zaciskać pasa. Na razie we
                                wrześniu na same spożywcze rzeczy wydałam 628 zł. Zdażyło mi się, że
                                kupiłam bez pomyślunko - raz za 20 zł.

                                Może gdybym miałą darmowe obiady u rodziców, sad/działkę, sąsiada
                                który przyniesie świnię i jeszcze czas, żeby tę świnię obrobić, to
                                byłoby inaczej. Życie w dużym mieście nie jest niestety tanie.
                                • margolciar Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 18.09.07, 11:33
                                  przetwory... super, sama je robię, ale niech mi nikt nie mówi że to
                                  nie są koszty, bo dodatki typu cukier, przyprawy, opakowanie
                                  (słoiki) trzeba kupić, że o kosztach gazu, wodu, detergentów nie
                                  wspomnę. Poza tym jak sa dzieci, to chyba większość z nas znaczną
                                  część wolnego czasu chce poświęcić dzieciom a nie staniu przy garach
                                  (mimo że sama bardzo lubię stać przy garach)
                                  • ktw2007 Re: 2 osoby dorosłe (szczupłe)+niemowlę 18.09.07, 11:48
                                    NIe ma co tu debatowac ,każdy wydaje ile moze lub ile chce .Ważne
                                    byśmy sie wzajemnie nie krytykowali ...JA wiem jedno , ile bym nie
                                    zaoszczedziła na jedzeniu , to wszystko zostawiam w sezonie "
                                    grypowo-przedzkolno-zimowym " w aptece sad(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja