Dodaj do ulubionych

Jak zaoszczedzić na jedzeniu?

03.07.08, 00:05
Nasza rodzina to 2 wegetarian(jadamy ryby) + 1 dziecko 6 m-ce.Wydatki na
jedzenie to ok.1000 zł. Jakie sklepy,dania,produkty,chemie polecacie. Wasze
TOP produkty. Może z kategorii np. Tani produkt spożywczy,sklep,chemia,danie
(po kilka rzeczy)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • isia2711 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 03.07.08, 09:07
      A na co wydajecie te 1000 zl? jesli to nie tajemnica smile
      Bo IMO to naprawde duza kwota i prawdopodobnie mozna ja zmniejszyc
      bez specjalnych oszczednosci.

      PS Gwoli uscislenia - jak jecie ryby to nie jestescie wegetarianami.
      • beatrix_75 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 03.07.08, 09:34
        Isiu ..jesli bys napisała ze 1000 to kwota np znaczna lub spora to
        jeszcze bym na to przystała - ale okresalanie jej " naprawde duża
        kwota ' no weż ..nie dobijaj mnie ...przy tych cenach żywności???
        • isia2711 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 03.07.08, 11:06
          Wiesz, to chyba kwestia preferencji znaczeniowych smile
          Dla mnie 'duza' jest mniejsza niz 'znaczna' lub 'spora'.
          • beatrix_75 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 03.07.08, 11:34
            Ok - zostawmy w takim razie nomenklaturesmile
        • kirsza1 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 15.07.08, 11:43
          my na dwie osoby z tak z 1300 wydajemy na jedzenie samo, jemu duzo owocow a one
          kosztuje, a tak to specjalnie jakiegos bog wie czeg nie kupujemy, odzywiamy sie
          normalnie, nie palimy, alkoholu tez tu nie ma
          • stokrotka.a Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 15.07.08, 18:05
            Dochodzę do wniosku że jeśli chce sie zdrowo zjeść to trzeba niestety wydać uncertain
            Pozdrawiam!
          • justysialek Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 17.07.08, 11:35
            Zaskakuje mnie to, co piszecie.
            My też odżywiamy się "zdrowo" - dużo warzyw i owoców, ryb - a mniej
            mięsa. Jednak kupujemy alkohol, czasem droższe sery i inne
            smakołyki, zdarza się, że jadamy na mieście lub zamawiamy czasami
            cos do domu i na 2 dorosłe osoby idzie 650 zł miesięcznie + max
            200zł na jedzenie w pracy.
            • dansch Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 25.02.14, 10:22
              u nas 2+1 (1,3rż) i na jedzenie idzie 850-950zł. Nie bardzo wiem jakbym miała z tego jeszcze zejść. Dużo kasy idzie na nabiał kozi i miód pasieczny i jaja eko, obiady są obecnie 2-daniowe, mięcho ze 2x w tyg, zawsze jest zupa jarzynowa . Nie ma w tym alkoholu, słodkich i gazowanych napojów, słodyczy jako takich, słonych przekąsek, słodkich deserków mlecznych, bo tego nie jadamy. Syn je "dorosłe" jedzenie. Wszystko gotuje od podstaw, nic gotowego. Jadamy tylko w domu. I NAPRAWDĘ nie wiem jak mam to jeszcze ograniczyć. Czy w takiej sytuacji ten 1000 to dużo?
              Poza różnym zapotrzebowaniem na jedzenie (jeden siedzi za biurkiem i naje się sałątką, inny zasuwa z łopatą i potrzebuje kotleta) trzeba jeszcze wziąć kwestię regionu , w którym się mieszka (różne ceny!), dostępności warzyw i owoców (działka własna luib rodziny) ....itd
              • dansch Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 25.02.14, 10:28
                aha - polecam jednak połazić po swojej okolicy, porozglądać się za cenami w małych sklepikach. Kolejny stereotyp : mały sklepić = drożyzna. ...nie dalej jak wczoraj, robiąc zakupy dla Babci weszłam do sklepu, w którym ona zwykle kupuje i się mocno zdziwiłam. Niektóre z produktów, które kupuje stale, tam są po prostu tańsze (ceny znam na pamięć big_grin). Także mam kolejny sklep, który muszę brać pod uwagę przy planowaniu zakupów. A do tego jest 100m od mojej pracy.
      • stokrotka.a Wstępna lista :) 03.07.08, 09:42
        Mój mąż nie jada nic oprócz warzyw(ja natomiast skuszę się czasem na
        rybkę,uwielbiam!)
        Dziś właśnie jedziemy na zakupy(takie ok.tygodniowe,bo w lodówce tylko
        światło),więc dodam listę po powrocie.Zamierzam zacząć zakupy od Lidl,potem na
        bazarek po warzywa i owoce,następnie do Rossman(nie kupuję chemii w Lidlu,bo nie
        ma tam Frosch,to ekochemia) po chemię i słoiczki,mleko dla córeczki(tego nie
        zamierzam okroić-jakoś nie mam zaufania do warzyw które kupuje w warzywniaku,na
        pewno nie są eko,nie jest to moim lenistwem)i pampersy (Huggies 78szt.w
        promocji- 36.99,normalna cena to 45zł)do Superpharmy.Dodam,że nie jadamy
        słodyczy i nie pijemy napojów słodzonych,zamiast tego
        orzechy,rodzynki,słonecznik,dynia i woda niegazowana(Dobrawa i Gerber dla
        córki,ona też nie pije soczków).Duże ilości herbat,ja lipton piramidki
        smakowe,również sypane z herbaciarni lub zielona (mamy ok 6 róznych smaków),a
        mąż dilmah zwykła,a i kawa z palarni kawy ziarnista,sama potem ją mielę chyba
        ok.10 zł za 10 dag,nie pijemy dużo więc to taki mały luksus dla nas wink.Kupujemy
        alkohol np.czerwone wino butelka na tydzień ok 35 zł i 6 piw tyskie i jak
        np.skończy sie w barku np. gin to dokupujemy średnio raz na 3 miesiące.Nie
        palimy papierosów smile.
        To tak ogólnie,resztę wkrótce dołączę smile
        Pozdrawiam!
        ps. co to jest IMO? smile

        • ambervaletta Re: Wstępna lista :) 03.07.08, 10:59
          Stokrotko, odżywiacie się właśnie tak jakbym chciała, ale nie zawsze wychodzi
          smile. Generalnie ujęłaś wszystkie najważniejsze punkty. Ja z mięsa powoli
          rezygnuję. I faktycznie mi go nie brakuje.
          A możesz podać parę ulubionych marek? O Froschu niedawno się dowiedziałam.
          Nabiał kupujesz? Chyba najlepsze są Bieluchy, ale to mleczarnia z chełma i nie
          wszędzie są dostępni. Napisałam do nich maila gdzie można ich znaleźć w
          Wielkopolsce.
          Wodę kupuję Cisowiankę i soki, które dostarczane są do domów. Są to soki
          tłoczone na prasach wiklinowych bez dodatków.
          Kupuję bardzo dużo kasz, zwłaszcza jaglanej.

          Z chleba zreygnowałam, bo w Poznaniu jest beznadziejny i jemy albo Wasę albo
          płatki na śniadanie. Moja córcia chętnie chrupie Wase.
          Też jestem zdania , że lepiej nie oszczędzać na jedzeniu. Lepiej zjeść mniej ale
          lepiej. I nie wydawać potem fortuny na lekarzy i leki. Ja odkąd w miarę się
          stosuję do zasad zdrowego żywienia nie odwiedzam ani lekarzy ani apteki. A mam
          córeczkę 2,5 letnią. Sytuacja może się zmieni c od września, bo mała idzie do
          przedszkola. Ale póki co wogóle nie choruje.

          Proszę Cię stokrotko o parę Waszych sprawdzonych produktów.
          • zooba Re: Wstępna lista :) 03.07.08, 12:01
            Sery Bieluch (przynajmniej homogenizowany) był dostępny w sieci Albert (mówię o
            Poznaniu), teraz jest ona wchłonięta przez Carrefour'a - może nadal go kupują.
            Jeśli chodzi o chleb w Poznaniu - polecam piekarnię/cukiernię "Zagrodnicza" - na
            Winogradach i Piątkowie mają dość dużo punktów sprzedaży. bardzo dobre razowce,
            chleb orkiszowy, zwykły też pyszny.
        • isia2711 Re: Wstępna lista :) 03.07.08, 11:20
          > Mój mąż nie jada nic oprócz warzyw(ja natomiast skuszę się czasem
          na
          > rybkę,uwielbiam!)

          To on jest wegetarianinem, a Ty nie smile
          Naprawde nie je nic oprocz warzyw???

          (...)
          > Kupujemy
          > alkohol np.czerwone wino butelka na tydzień ok 35 zł i 6 piw
          tyskie i jak
          > np.skończy sie w barku np. gin to dokupujemy średnio raz na 3
          miesiące.

          Hmmm, moze tu tkwi roznica? ja alkoholu nie wliczam do 'jedzenia' wink
          A zakupy robie podobne i na 2 dorosle osoby wychodzi okolo 550 zl
          miesiecznie.

          > ps. co to jest IMO? smile

          moim zdaniem (skrot od 'in my opinion')
          Dosc popularnie uzywany w necie w celu podkreslenia, ze wyraza sie w
          tym miejscu wylacznie wlasne zdanie i nie aspiruje do wyglaszania
          prawd objawionych wink
        • isia2711 kawa i herbata 03.07.08, 11:31
          KAWA
          Moze taka?
          www.tinyurl.pl?gNplEbTF
          Wychodzi sporo mniej niz 10 zl za 100 g.

          HERBATA
          W sieci sklepow 'Czas na herbate' maja co tydzien w promocji 3
          gatunki herbat - o polowe taniej. A do tego dla stalych klientow
          jest 10% znizki na wszystkie inne produkty.
          www.herbata.net/
          • ambervaletta Re: kawa i herbata 03.07.08, 11:56
            Fajny sklepik. Naprawde ciekawe pozycje i w przystępnych cenach.
        • iberia.pl z calym szacunkiem, ale 03.07.08, 14:57
          nie dziwi mnie, ze wydajecie az 1 tys na zwynosc, skoro wino
          kupujecie za 35zl! Probowalas kiedys kupic tansze wino, np. za
          10zl ? Uwierz, ze nie jest to zaden sikacz.
          Dla porownania: w makro na sztuki kupuje oryginalna hiszpanska
          sangrie Don Simon w...plastikowej butelce, 1,5l za 15zł.W szklanym
          opakowaniu rowniez oryginalna tez 1,5l kosztuje 25zl.
          Obie sa tak samo dobre, nie wiem czy Don Simon nie lepsza.
          Moze sprobujcie kupowac inna herbate niz Liptopn i Dilmah ?
          Rownie dobre jak Lipton sa Tetley czy Teekanne.
          • magnolia22 lipton 03.07.08, 15:12
            Miałam kiedyś znajomego z firmy wprowadzającej liptona na rynek...
            pal licho że drogi, ale sam fakt, że facet nie brał do ust tej
            herbaty - mowil ze chemia, wiec bedzie sie szanowal i nie bedzie
            tego pil... te dwie firmy ktore sa najdrozsze niekoniecznie musza
            dawac najlepsza jakosc.
            • vvrotka Re: lipton 18.07.08, 09:11
              coś w tym jest ja jej nie tykam, pozostawia paskudny osad na szklankach i
              kubkach, lepsze teekane albo "sir roger" czy jakoś tak jak dla mnei odkrycie
              smakowe big_grin
          • lamia78 Re: z calym szacunkiem, ale 20.08.08, 10:58
            sorry ale wino z plastikowej butli a wino za 35 zl to jest roznica i
            wiem co mowie smile
            Pijasz dobre wina tak przy okazji...bo chyba nie jesli piszesz ze to
            to samo.
            albo pic dobre albo wcale --to taka moja uwaga
        • ula27121 Re: Wstępna lista :) 07.07.08, 13:32
          stokrotka.a napisała:

          pampersy (Huggies 78szt.w
          > promocji- 36.99,normalna cena to 45zł)

          Trochę nie na temat, ale z tego co czytam, to jesteście bardzo ekologiczni. Ja
          ubolewam, że aż tak nie potrafię ale chwaliłam sobie bardzo
          www.edziecko.pl/zakupy/1,79393,3911028.html
          • stokrotka.a Staramy się :) 07.07.08, 18:47
            Teraz byłam po pieluchy Hugisy i niestety za 37 zł to już dostałam 66 szt bo
            większy rozmiar...Od tygodnia zastanawiam się nad ekopieluszkami(wygladają jak
            pampersy ale można prać,koszt takiego średnio to od 21 do 67 zł)Na początek
            potrzebuję ok. 500 zł,obliczyłam że zaoszczędzę w skali roku ok 1400 zł(nie wiem
            ile wydam na prąd i wodę-pranie smile)Ale na pewno są bardziej ekologiczne i moje
            dziecko nie będzie nas zasypywać tonami śmieci!
            Staram sie być eko: oszczędzam prąd,nie używam foliowych toreb(siatki
            płócienne),środki czystości też ekologiczne(większość i tak czyszczę
            mikrofibrą,octem,soda,olejkiem herbacianym,szarym mydłem itp.),segreguje
            śmieci(mimo że najbliższy śmietnik eko mam 5 min drogi od mojego domu,co mnie
            denerwuje! uncertain),po mieście latam pieszo albo komunikacją miejską,samochód używa
            małż do pracy...Kilka rzeczy tego jest ale nie jestem zapalonym ekologiem smile
            • ula27121 Re: Staramy się :) 08.07.08, 09:01
              Ja uważam, że stosowanie ekopieluszek nie wychodzi taniej niestetysad
              Ale ja patrzyłam przy pierwszym na te worki zużytych pampersów...
              • stokrotka.a .....hm 08.07.08, 09:42
                Czy stosowałaś takie pieluszki eko? Na moje obliczenia to muszę wydać ok 500-600
                zł,a na pampersy o wieeele więcej. uncertain
                • ula27121 Re: .....hm 08.07.08, 12:34
                  Ja cztery lata temu, przy pierwszym dziecku zakupiłam komplet za 1500zł.
                  Rzeczywiście ceny mogły się zmienić( jak tylko znajdę to miejsce gdzie kupowałam
                  to wkleję). To była jakaś francuska firma ale były naprawdę rewelacyjne. Przy
                  drugim mieliśmy pewne finansowe perturbacjewink i nie mogłam wydać od razu takiej
                  sumy do tego kupowałam najtańsze pieluchy w tesco ( takie plastikowe, jakoś ze
                  zwykła tetrą sobie nie radziłam) i wyszło o wiele taniej.....po pół roku
                  dostałam znów komplet takich ekopieluch. Policzyłam ile wydałabym na pieluchy
                  przez następne półtora roku w tesco i wyszło mi mimo wszystko taniej.
                  • daga_1 Re: .....hm 06.10.08, 15:42
                    Nie żal Ci bylo dziecka? Plastikowe pieluchy, okropność.
          • przeciwcialo Re: Wstępna lista :) 05.10.08, 08:13
            Miałam takie pieluchy przy najmłodszym dziecku. Bardzo fajne smile
        • jamesonwhiskey Re: Wstępna lista :) 05.10.08, 02:31
          a i kawa z palarni kawy ziarnista,sama potem ją mielę chyba
          > ok.10 zł za 10 dag,nie pijemy dużo więc to taki mały luksus dla nas wink.



          to jakas maskara jest
          mieszkam na zachodzie kilogram kawy do wyboru z 15 rodzajow z calego swiata to
          17 euro
    • zuza-anna Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 03.07.08, 09:32
      Kupując ryby lub przygotowując typowe wegetaranskie potrawy nie
      zaoszczędzisz!!!. Każda mrożona ryba kosztuje więcej niż łopatka na
      mielone bo 30% to "glazura" czyli zamrożona woda. Trzy papryki do
      nadziania ryżem to teraz wydatek 6-8 zł, a za to masz całego
      kurczaka i z tego dwa duże obiady dla trójki. Leczo paprykowo-
      pomidorowo-fasolkowe z pieczarkami kosztuje więcej niz gulasz.
      Nie wspominam o tym, że kuchnia wegetarianska jezt bardzo
      czasochłonna. Ale pewnie jesteś w domu i masz więcej czasu niż osoby
      pracujace.
      • stokrotka.a .......... do zuza-anna 03.07.08, 09:50
        1.Mam czas na gotowanie bo to lubię smile,a poza tym jestem na urlopie wychowawczym
        no i studiuje dziennie smile
        2.Ryb staram się nie kupować mrożonych tylko świeże ze sklepu rybnego.
        3.To może i fakt że kuchnia wege jest droższa od mięsnej,ale ja nie zamierzam
        się z tego powodu zacząć jeść mięsko wink.Ja wolę zdrowo się odżywiać,a nie potem
        wydać oszczędności w aptece wink
        • magnolia22 herbata i takie tam 03.07.08, 10:24
          Ja na dilmah sie obrazilam, bo to tak naprawde czarne herbaty
          aromatyzowane, a ja wole owocowe, zielone i białe (od czasu do czasu
          czarna z cytryna), no ale co najwazniejsze - one sa po prostu
          drogie. Upatrzylam sobie inna marke - teekanne. Wybór bardzo duży,
          naprawdę zacne herbaty, a sporo tańsze.
          Gdy pijemy oboje z Mężem danego dnia, to zaparzam w czajniczku 1,5 l
          herbatę (może być z torebek, ale głównie sypana). Z zieloną
          liściastą jest o tyle oszczędniej, że drugie parzenie jest lepsze smile
          A Wy zdrowo żyjecie to powinniście wiedzieć smile

          Ja się dopiero uczę oszczędności. Ale już widzę efekt - do tej pory
          zakupy robiłam tak by w kuchni nic nie brakło "jak mi się zachce", w
          efekcie ku furii Męża 1/4 z tych zapasów lądowała w śmieciach...
          Teraz płacę mniej przy kasie i mniej wyrzucam. I wyrzuty sumienia
          mniejsze.
        • olesia301 Re: .......... do zuza-anna 07.07.08, 19:56
          Czy jedzenie mięsa jest aż tak niezdrowe? Hm. polemizowałabym...
          białko też człowiek potrzebuje.
          • isia2711 Re: .......... do zuza-anna 08.07.08, 13:31
            > Czy jedzenie mięsa jest aż tak niezdrowe? Hm. polemizowałabym...
            > białko też człowiek potrzebuje.

            Oczywiscie, ze czlowiek potrzebuje bialka smile
            Jest ono w grochu, fasoli, soczewicy, bobie, soi, ryzu, kaszy,
            orzechach oraz jajkach i mleku. Bardzo trudno jest sie tak odzywiac,
            zeby w diecie brakowalo bialka. Np. dieta studencka - bulki z dzemem
            na sniadanie, obiad i kolacje - ale chyba nie rozmawiamy o
            patologiach? wink

            A do tego bialku w miesie ZAWSZE towarzyszy duza ilosc nasyconych
            kwasow tluszczowych (szkodliwy cholesterol). Naprawde mozna sie bez
            tego obyc smile
            • beatrix_75 do Isi 08.07.08, 14:12
              to przekonaj mojego meża zeby zamiast schabowego zjadł potrawe z
              soczewicy na ten przykład smile
              • isia2711 Re: do Isi 08.07.08, 15:10
                > to przekonaj mojego meża zeby zamiast schabowego zjadł potrawe z
                > soczewicy na ten przykład smile

                Mnie nie zalezy na tym, zeby przekonywac Twojego meza. Jego dieta
                zwisa mi totalnie wegetarianskim kalafiorem wink

                Ale wiem po doswiadczeniach z moim tata, ze problem tkwi w
                glowie/przekonaniach. Moje jedzenie mu smakuje, zajada i bierze
                dokladke, pod jednym malym warunkiem - nie wie, ze to ode
                mnie, 'wegetarianskie' smile
                • beatrix_75 Re: do Isi 08.07.08, 15:24
                  Meżczyżni lubia mięso i juz ]

                  I NAPRAWDE MAŁO KTORY zgodzi się na wegetariankie smaki ...sama
                  piszesz ,ze tata jadł , bo nie wiedział co jesmile ....

                  mi jest obojętne czy przyczyna siedzi w głowie czy kubkach
                  smakowych ...starego chłopa zmieniac nie bede ,nie zamierzam tez
                  gotowac ukradkiem , by przypadkiem nie dowiedział sie czy to mięsoi
                  czy nie .
                  pozdr.
                  • isia2711 Re: do Isi 08.07.08, 16:15
                    > Meżczyżni lubia mięso i juz ]

                    Uwaga na nisko latajace kwantyfikatory wink

                    > I NAPRAWDE MAŁO KTORY zgodzi się na wegetariankie smaki ...sama
                    > piszesz ,ze tata jadł , bo nie wiedział co jesmile ....

                    Co IMO dowodzi nie tego, ze lubi mieso/nie lubi warzyw, tylko ze
                    jest bardziej przywiazany do swoich pogladow niz do rzeczywistosci.
                    W najlepszych rodzinach sie zdarza wink

                    > mi jest obojętne czy przyczyna siedzi w głowie czy kubkach
                    > smakowych ...starego chłopa zmieniac nie bede ,nie zamierzam tez
                    > gotowac ukradkiem , by przypadkiem nie dowiedział sie czy to
                    mięsoi
                    > czy nie .

                    Wiesz, tak sie stanowczo bronisz, ze mam wrazenie jakbys czula sie
                    atakowana. Nie bylo to moja intencja smile
                    Jesli o mnie chodzi mozecie sie cala rodzina zywic wylacznie miesem
                    (pod warunkiem ze nie moim wink ).
                    • olesia301 Re: do Isi 08.07.08, 19:11
                      Czy tylko mnie się wydaje, że wegetiarianie są jakoś tak bardzo
                      nerwowi wink
                      może troszkę mięska dla odmiany

                      ps. dzieciom też nie dajecie mięsa?
                      • beatrix_75 Re: do Isi 09.07.08, 08:54
                        smile

                        MNie własnie troche drażni podejscie ( niektórych )
                        wegetarian ...ich zachowanie troche przypomina mi nakłanianie na
                        inną wiare wink

                        Jeżeli cofniemy sie do historii , a nawet prehistorii smile to okazuje
                        sie ,ze ludzie odżywiali sie mięsem ,roślinami i owocami ( czyli co
                        znalezlli ) potem nauczyli sie uprawiac zboza - więc tez je
                        jedli ...-ale nie wyłącznie smile

                        Otyłośc i niektóre choroby ( nazwijmy je cywilacyjne ) nie sa
                        spowodowane jedzniem tłuszczu zwierzęcego - A TYLKO I WYŁĄCZNIE
                        NADMIERNYM SPOŻYCIEM WĘGLOWODANÓW PROSTYCH .

                        Jeżeli ktoś uwaza ,że jego sposób odżywiania jest dobry i mu słuzy
                        to Ok -ale nie naciągajcie wiedzy ( właściwie nie zniekształcajcie
                        jej ) do swoich potrzeb i teorii .

                        POzdr. i bez urazy ,kłocic sie z nikim nie chce
                        forum powinno służyc tylko i wyłacznie do wymiany sposobów na
                        oszczędności ,a nie obrazaniu sie - bo jeden jest wega , inny nie ...

                        Przeczytałam inne Twoje wypowiedzi i niektóre twoje wnioski sa
                        słuszne ( odnośnie rozkładu zakupów ich ilości itp )
                        I tego sie trzymajmy .

                        Rzeczowo , z neutralną zyczliwościaa.
                        Zyjmy i dajmy zyć innym ( jak chca smile
                        POzdr.
            • olesia301 Re: .......... do zuza-anna 08.07.08, 17:43
              Ok, ale ile musisz tego grochu, fasoli, bobu itd zjeść, żeby była
              taka sama ilośc jak w mięsie?
              nie chcesz - nie jedz., jednak mówienie, że mięso jest niezdrowe
              jest nieporozumieniem. Ja też nie mówię o patologiach typu tłusta
              golonka i słonina dzień w dzień.

              Żeby nie być gołosłowną - kilka lat nie jadłam mięsa,
              uzupełniałam "bobami, soczewicami" itd - byłam blada, wypadły mi
              włosy poluzowały zęby.
              Wróciłam do jedzenia naszych przyjaciół i jest ok.
              • isia2711 Re: .......... do zuza-anna 08.07.08, 21:47
                > Wróciłam do jedzenia naszych przyjaciół i jest ok.

                Aha. No to miłego życia.

                EOT
            • stokrotka.a Do isia 2711 08.07.08, 21:40
              Witam!
              Widzę że mój wątek o sposobie na tanią książkę Cię zainspirował w twoim blogu smile
              • isia2711 Re: Do isia 2711 08.07.08, 21:58
                > Widzę że mój wątek o sposobie na tanią książkę Cię zainspirował w
                twoim blogu smile

                A, bo tak jakos mi trafilo do przekonania smile
                Chociaz nie bedzie to pewnie takie latwe jak myslalam. Dzisiaj
                nadlozylam drogi wracajac z pracy do domu i okazalo sie, ze
                biblioteka jest czynna trzy razy w tygodniu, 11-18. A byla wlasnie
                19:30 i raczej zwykle tak wracam uncertain No nic, sie zobaczy.

                Ten watek zreszta tez mnie zainspirowal. Moze powinnam Cie wziac na
                oficjalna muzę? wink
                • stokrotka.a Re: Do isia 2711 12.07.08, 11:20
                  Przyznam ci rację zjadamy za dużo nabiału i uwielbiam jogurty zjadam od 200 ml
                  dziennie.Mam pytanie czy trudno robi się domowy jogurt?Może byś się podzieliła
                  jakimś przepisem?
                  Pozdrawiam!
                  • isia2711 Re: Do isia 2711 15.07.08, 13:35
                    Mozna kupic takiego wypasnego sprzeta:
                    www.mizar.pl/Ariete/13539
                    Ale niekoniecznie wink

                    Samemu robi sie latwiutko:
                    - zagotowac litr mleka pelnotlustego
                    - ostudzic do temperatury "ludzkiej"
                    - dodac 1 male opakowanie dobrego jogurtu naturalnego (to znaczy
                    takiego, ktory ma w skladzie tylko mleko i bakterie)
                    - przykryc i odstawic w cieple miejsce na kilka godzin

                    I juz! smile
                    Mozna dodac razem z 'zasiewem' jogurtowym troche mleka w proszku dla
                    zageszczenia, ale ja jak chce miec gesty (a la grecki) to odcedzam
                    na bardzo gestym plotnie.
                    • stokrotka.a Re: Do isia 2711 15.07.08, 23:08
                      Dzięki za pomysł z jogurtem smile! A i czasem podglądam sobie twojego bloga wink
                      Dziękuje za pozdrowienia!Nie wiedziałam co mam zrobić z marnującą się wodą jest
                      tego trochę po wyparzeniu butelek dla córki pozostaje kilka dobrych litrów.
                      Muszę założyć ziołowy ogródek smile i będę podlewać zioła,bo kwiatków mam jak na
                      razie tylko 4 uncertain
                      Twój blog jest dla mnie inspiracją.
                      Pytanie jeszcze jedno:Jak się sprawuje ekochemia którą zakupiłaś?Ja kupuję z
                      Froscha(środki czystości tańsze niż Sonett),ale niestety nie potrafię dostać
                      proszku z tej firmy,no i pomyślałam że zakupię z Sonett (bardzo wydajny bo 1,2kg
                      na 195 kg prania)Jak na razie zaopatrzyłam się w orzechy indyjskie do prania i
                      mydło galasowe do odplamiania wszystko oczywiście EKO
                      Pozdrawiam!
                      • isia2711 Re: Do isia 2711 16.07.08, 12:08
                        > Nie wiedziałam co mam zrobić z marnującą się wodą jest
                        > tego trochę po wyparzeniu butelek dla córki pozostaje kilka
                        dobrych litrów.
                        > Muszę założyć ziołowy ogródek smile i będę podlewać zioła,bo kwiatków
                        mam jak na
                        > razie tylko 4 uncertain

                        Nie wiem czy to dobry pomysl, zeby podlewac kwiatki przegotowana
                        woda uncertain Taka to chyba lepiej uzyc do plukania innych naczyn albo
                        mycia podlogi.

                        > Twój blog jest dla mnie inspiracją.

                        Dzieki. Serce rosnie od takich komentarzy smile))

                        > Pytanie jeszcze jedno:Jak się sprawuje ekochemia którą zakupiłaś?

                        Tak jak juz pisalam, na razie przetestowalam plyn do mycia naczyn
                        Sonett (swietny!) i sode oczyszczona jako srodek do szorowania
                        (dobra, tylko pracuje nad tym jaka ilosc uzyc, zeby nie trzeba bylo
                        2 razy splukiwac).
                        Froscha mam tylko lawendowy plyn do WC i jak sie skonczy to chce tez
                        wyprobowac Sonetta.
                        Mysle, ze kazdy troche bardziej ekologiczny srodek jest lepszy niz
                        detergentowo-chlorowy, wiec sie nie stresuj i spokojnie uzywaj
                        Froscha smile

                        > Jak na razie zaopatrzyłam się w orzechy indyjskie do prania

                        Tez kupilam mala paczke orzechow, ale na razie sie ich troche boje ;-
                        ) Zreszta mam jeszcze wielka pake Persila i musze go wykonczyc
                        najpierw. Orzechy przetestuje chyba najszybciej w wersji - zalac
                        goraca woda i po kilku godzinach uzyc tej wody jako plynu do prania.

                        > mydło galasowe do odplamiania wszystko oczywiście EKO

                        A co to za zwierz? smile
                        • stokrotka.a Mydło galasowe :) 16.07.08, 12:38
                          Podaje link smile
                          www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=14&id=27&ec=0
                          Mi się przyda bo zamówiłam ekopieluszki i mała wszystko plami niestety
                          jedzonkiem uncertain mnie przy okazji też...Bardzo fajne opinie słyszałam.
                          Ja tak poza tym to z brudem walczę w domku: sodą,olejek z drzewa
                          herbacianego(naturalny antybakteryjny,czasem zamiast płynu do płukania kilka
                          kropel,może też być z orzechami łączony),kwasek cytrynowy,cytryna,ocet,szare
                          mydło do odplamiania.Z soda też jeszcze nie rozpracowałam ile tego cuda sypać
                          żeby nie było zacieków uncertain
                          A dlaczego przegotowanej wody nie można używać do kwiatów?
                          Pozdrawiam!
                          • isia2711 Re: Mydło galasowe :) 16.07.08, 13:00
                            > Podaje link smile
                            > www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=14&id=27&ec=0

                            Hmmm, ciekawe smile
                            Tylko nie wiem, czy by mi sie takie przydalo, bo ja juz nie uzywam
                            pieluszek wink
                            Najczesciej plamy mam z herbaty, kawy i czekolady, niestety.

                            > Z soda też jeszcze nie rozpracowałam ile tego cuda sypać
                            > żeby nie było zacieków uncertain

                            Jedna z czytelniczek podala w komentarzu na blogu sposob, zeby
                            mieszac sode z octem. Jutro dzien szorowania kuchni, wiec wyprobuje
                            i dam znac smile

                            > A dlaczego przegotowanej wody nie można używać do kwiatów?

                            No sie mi tak wydawalo. Ale chwilka guglania i prosze bardzo smile
                            www.badz.pl/dom/kwiaty-domowe-hodowla.html
                            "Miękką wodą (woda przegotowana) podlewaj azalie, paprotki,
                            difenbachie- kwiaty delikatne"
                            Czlowiek cale zycie sie uczy smile
                          • osiemnasta Re: Mydło galasowe :) 22.02.14, 14:17
                            Mydło galasowe jest super, próbowałam inne środki, w tym kwasek cytrynowy, sodę, ale by zaoszczędzić czas używa już tylko mydła galasowego. Doczyściłam nim nawet plamę z wina. Polecam wszystkim, którzy mają dzieci. O mydełku dowiedziałam sie z bloga perfekcyjnejpaniwdomu perfekcyjnapaniwdomu.blogspot.com/2013/05/niemieckie-srodki-czystosci-brauns.html
                            • mysz1978 Re: Mydło galasowe :) 23.02.14, 00:03
                              no, no - watek sprzed 6 lat powrocil smile Ale moze jakies nowe pomysly dotyczace oszczedznia na jedzeniu sie przez te lata pojawily???
      • isia2711 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 03.07.08, 11:09
        > Nie wspominam o tym, że kuchnia wegetarianska jezt bardzo
        > czasochłonna.

        Tu musze bardzo stanowczo zaprotestowac! Nieprawda jest iż smile
      • stokrotka.a Hmmm 07.07.08, 21:06
        Więc może Wy powiecie mi czy nie robicie dużych zakupów?
        I czy nigdy się nic nie marnuje?
        Bo ja czasem mam z tym problem,dopiero się uczę,mieszkamy razem od niecałego
        roku i staram się jak tylko mogę.
        Może jakieś jeszcze sugestie?Jakieś linki do wege-sklepów?Sklepy które polecacie?
        Pozdrawiam! i bardzo dziękuję za pomoc smile
        • isia2711 Re: Hmmm 07.07.08, 23:49
          > Więc może Wy powiecie mi czy nie robicie dużych zakupów?
          > I czy nigdy się nic nie marnuje?

          Robicie. I czasem sie, niestety, marnuje uncertain
          Ale pracuje nad tym.

          Dobrze jest zapisywac sobie wszystko co zjecie, kazdy posilek, kazda
          przekaske. Przez 2-3 tygodnie wystarczy. To powinno pozwolic Ci sie
          zorientowac ile tak naprawde zjadacie i np. ile czego kupic na
          cotygodniowych zakupach, zeby sie nie zmarnowalo.

          Powodzenia smile
      • a.nancy Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 30.07.08, 22:13
        sie wypowiem jako prawie-wegetarianka (bywa, ze jadam ryby, ale rzadko)

        > Każda mrożona ryba kosztuje więcej niż łopatka na
        > mielone bo 30% to "glazura" czyli zamrożona woda.

        nie kupuje mrozonej ryby, WYLACZNIE swieze

        > Trzy papryki do
        > nadziania ryżem to teraz wydatek 6-8 zł, a za to masz całego
        > kurczaka i z tego dwa duże obiady dla trójki.

        i tego kurczaka tak szamacie samego, bez warzyw? bo ja jakbym jadla mieso, to
        bym wydawala podwojnie: na mieso i na warzywko do niego.

        > Nie wspominam o tym, że kuchnia wegetarianska jezt bardzo
        > czasochłonna.

        a w zyciu!
        ugotowanie zupy - trwa tyle samo, na miesie czy nie
        ugotowanie makaronu czy ryzu - trwa tyle samo, z miesem czy bez. a w
        miedzyczasie przygotowuje warzywa.
        warzywa gotuje krotko, zeby nie tracily witamin, wiec nie wiem, co takie
        czasochlonne jest. chyba, ze komus kuchnia wegetarianska kojarzy sie ze
        strasznie skomplikowanymi potrawami, jakie robie od wielkiego dzwonu, na codzien
        gotuje prosto, szybko i tanio. na przyklad makaron z warzywami albo jakims
        sosem, warzywa z piekarnika (to troche trwa, ale i tak krocej niz pieczenie
        kurczaka), zupy.
    • beatrix_75 Albo jakość albo oszędnosci 03.07.08, 10:21
      Stokrotko ..przeczytałam wasze preferencje jedzenieowe i naprawde
      Cie nie oceniam ,bo sama lubie dobre gatunkowo rzeczy ...ale nie da
      sie kupowac dobrej jakoścoi zywności za śmieszne pieniądze ...
      i oszczedzac
      warzywa i owoce z farm ekologocznych , świeze ryby ( chyba ,ze
      ieszkasz nad morzem ) są drogie , herbaty LIptona tez ,dobra kawa
      mielona ...

      • stokrotka.a Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 03.07.08, 13:02
        Uważam że można żyć oszczędniej,nie jedząc złych produktów tylko trzeba dobrze
        pogłówkować co zastąpić inną marką ale równie dobrą,albo o niebo lepszą smile
        Np. tu już mi ktoś radzi zmianę herbaty np.dilmah na inną(ps.ja nie uważam jej
        za dobrą bo niestety jest aromatyzowana bleee,ale co zrobić kiedy mojemu M
        smakuje smile)Zrobię mu mała zamianeczkę,i spytam czy mu smakuje wink
        Nabiał jeśli chodzi o ser biały kupuje od baby ze wsi własnej roboty 8 zł za kg
        i jaka za 50 gr od sztuki(wiem że ta kurka dżdżownicę zjadła wink),bieluch też
        jest dobry.Sery żółte zawsze na wagę,nigdy paczkowane i krojone,serki topione a
        i sery pleśniowe paczkowane w trójkąty firmy Valbon,mozzarelle firmy
        Zott,mrożonki w Lidlu są ok.A chleb w piekarni niestety drogi 1,2 kg za 4,80 zł
        bo z mieszanki,kupujemy orkiszowy i razowy lub wieloziarnisty.Nie używamy
        margaryn do smarowania a masło często łaciate,ale drogie i zastanawiam sie nad
        zmianą,kupiłam osełko i mi nie pasuje robi się jakieś dziwnie kruche jak poleży
        w lodówce.
        W wy jakich marek produktów spożywczych i chemicznych używacie ?
        Ręczniki papierowe w Lidl za 1,69(2szt.)Papier toaletowy ekstra długi w pieski 4
        rolki za 7,50(zmienię na inny z Lidla), i makarony zamierzam tam kupić bo
        słyszałam że dobre..Dużo u nas jest na stole kasz,ryży brązowych,i makaronów
        również pełnoziarnistych,jogurty naturalne(wcześniej owocowe,zastanawiam się nad
        marką),cukier brązowy i fruktoza,syrop klonowy do naleśników,biały tylko do
        wypieków,mąka zwykła z nr mniejszym niż typ 550(niby lepsza jakościowo,nauczyłam
        się tego od mamy),puszki:pomidory,fasola,kukurydza,tuńczyk,soczewica()firmy
        krakus,rolnik,downtown)zamierzam również zakupić w Lidlu,ktoś już próbował?
        Więcej grzechów nie pamiętam smile
        • iwonady Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 03.07.08, 14:33
          nie zamieniaj velvetu 4 rolki na lidlowego, lidlowy to twardy papier
          scierny rwacy sie w tylku (przepraszam za dosadnosc). Ewentualnie
          podobnie jakosciowo a nieco taniej i wydajniej wypada czterorolkowa
          regina. Mam nadzieje, ze myslimy o tym samym papierze 4=12 rolek..smile)
          Żaden papier tani nie dorowna jakosci i wydajnosci czterorolkowemu
          velvetowi czy reginie, nam wychodzi o wiele taniej uzytkowanie go
          niz np. jakiegos taniego 8 rolek, niestety...
          Co do herbaty, tansza a w miare ok jest tekanne.
          Reczniki papierwoe ostatnio lidlowe z koniecznosci, ale normalnie
          taniej wychodza velvetowe, czasami jest promocja 3+1, albo regina,
          no nie ma co sie oszukiwac, sa chlonne i zuzyjesz ich mniej niz
          jakis bylejakich cienkich, ktore zaraz "wyjda" i musisz kupic nowe.
          "Suchary" czyli makarony, kasze itp. rzeczy z lidla ok, nie mam
          zastrzezen, chemia to tylko niektore mi przypadly do gustu, czyli
          antykamien W5, rewelacja i sol do zmywarki, wydajna i tania.
          Kosmetyki Cien tez sie sprawdzaja.
          Nabial Pilos lidlowy tez ok, choc tych najtanszych jogurtow nie
          kupuje, bo niestety sama woda.
          Co do puszek lidlowych, sa bardzo ok, czasami znacznie lepsze niz
          firmowe krakusy i bonduelle.
          wiecej sie nie wypowiadam, bo mamy inne priorytety zywieniowe..smile))
          zremy miecho na potege, chleba wcale, maki w ogole nie uzywam, 1 kg
          starcza mi na rok, tak samo cukru. Jogurty z ziarnami owocowe,
          przewaznie jogobella, wole zjesc mniej ale dobre. Melko 0,0 %
          laciate tylko do kawy.
          • ambervaletta Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 03.07.08, 14:43
            Co do jogurtów- nie tykam Danona. Kupuję Campiny, bo jako nieliczni nie robią
            jogurtów z mleka w proszku. No i zaczne kupować Bielucha jak znajdę smile. Dziękuję
            za namiary na serki i na piekarnię. Co do dobrych adresow w Poznaniu to dodam
            jeszcze "Tradycyjne jadło" w King Crossie, jeżeli ktoś kupuje wędliny. n
            Nawet było o nich w Uwadze, ze nie stosują chemii.
            No i moje soczki www.tesso.com.pl
            Przywożą do domu i są znakomite.
            • alba.alba Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 15.07.08, 22:37
              ambervaletta napisała:
              > No i moje soczki www.tesso.com.pl
              > Przywożą do domu i są znakomite.

              Możesz napisać dokładnie o jakie soki chodzi? Podany adres jest nieprawidłowy, a pierwszy raz spotykam się z marką Tesso.
          • mislawa Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 15.07.08, 15:03
            CO do papieru lidlowego, to polecam ten pakowany po 4 rolki, biały w niebieskie
            kropeczki, firmy frotto chyba, super wydajny, wcale nie twardy i nic się nie rwie...
            • stokrotka.a Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 15.07.08, 18:04
              Dziękuję za radę,bo zastanawiałam się który jest najbardziej wydajny.Do tej pory
              kupowałam w pieski extra długi też 4 rolki w Rossmanie smile
              pozdrawiam!
          • beakarp papier 03.10.08, 21:24
            jak dla mnie najlepszy papier to aluette z rossmana pakowany po 8
            rolek, w promocji za 5,99. 3 warstwowy, także lepszy niż velvet, a i
            rolki grubsze
          • daga_1 Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 06.10.08, 15:53
            A czy te ręczniki papierowe są takie niezbędne w kuchni? A powies kobieto
            normalny ręcznik na wieszak, a papier tylko w niektórych sytuacjach. Po co tyle
            odpadów i smieci.
          • martini-7 Re: Dziekuje za linki do herbat i kaw :) 24.02.14, 15:14
            ja tylko słowo o papierze, autorka wątku widzę, że też wegetarianka, a więc pewnie i troszczy się w miarę możliwości o środowisko, a więc w temacie papieru warto poszukać papieru recyklingowego, nie ustępuje jakości innym, a jest eko smile
            naturalnie z innymi produktami pt. eko nie ma co szaleć czasem, kosztują fortunę, a z eko to tylko nazwę mają uncertain
      • olesia301 Re: Albo jakość albo oszędnosci 07.07.08, 19:54
        E, nad morzem też drogie ryby. Ja jestem z Gdyni i drogo...
    • stokrotka.a Lista zakupów :) 05.07.08, 13:03
      LIDL :spożywka + chemia+ekstra wydatek pokrowiec na siedz.do samochodu (251zł)
      1)Woda miner.12szt*1.19 14.28
      2)Chipsy ziem. 1,99(zwykle nie kupuję uncertain)
      3)Chrupki kukur.nat. 0.89
      4)Pomidory w puszcze 3*1.79 5.37
      5)Brokuły 2.49
      6)Kreteńskie mini chleb 5.99
      7)Mleko 3,2% pilos 3* 1.95 5.85
      8)Oliwki bez pestki (duży słój) 7.99
      9)Ryż biały (sirius)1kg 2*2.99 5.98
      10)Krakersy 2.99
      11)Sałata lodowa 1.39 (super cena,dla porównania na targu 4.50)
      12)Orzechy ziemne (paco)500g 3.49
      13)Kasza gryczana 9gardis)500g 1.89
      14)Ser Brie 60% 200g 4.99
      15)Lody z migdałami 2*1.39
      16)Tuńczyk w puszce w oleju 2*2.99 5.98
      17)Jogurt owoc.z ziarnami (Jogobella)4*1.69 6.76
      18)Kefir(Pilos 200 ml w plastiku) 2*1.49 2,98
      19)Batony musli w kartonie 4.99
      20)Makaron kokardki 2.25
      21)Makaron rurka 2*2.25 4.50
      22)Ser twarogowy (Pilos)60% 2.49
      23)Kostka warzywna 1.79
      24)Czekolada z orzechami 2*1.69 3.38
      25)Kalafior 1.89
      26)Sosy bolognese w słoiku (Pudliszki) 3.99
      27)Jogurt naturalny duży 2.49
      28)Śmietana 18% 2.49
      29)Masło extra wiejskie 2*2.69 5.38
      30)Twaróg tłusty 250(wzięłam na spróbowanie)(Pilos)2,65
      31)Konfitury 4.99

      1) Pokrowce samoch. 56.00

      1)Ręczniki papierowe 4*1.69
      2)Papier toaletowy 10 szt 5.99
      3)Szczoteczka do zębów 2* 2.99 5.98
      4)Proszek Persil 3 kg 26.99
      5)WC kostka do spłuk.(W-5) 4 szt. 4.99
      6)Ścierka mikrofibra 7.99

      ROSSMAN:151 zł(chemia + słoiczki gerber)
      1)Proszek Lovella 19,99
      2)Myjka cello plus 2.49
      3)Mleko Bebilon w proszku 36.99
      4)Krem do twarzy AA 16.99
      5)Lakier do pazn.Astor 17.99
      6)hipp dynia 2*2.49 5.8
      7)gerber jabłko 4*2.49 9.96
      8)hipp gruszka 2.89
      9)bobofrut jabłko 2.19
      10)hipp potrawka 2*4.69 9.38
      11)gerber zupka jarzyn.6*2.59 15.54
      12)gerber jarzynowa promocja 6szt 12.00
      TARG
      warzywa ok 50 zł
      PIEKARNIA
      Chleb 1,2 kg 2*4.8 9.60




      • isia2711 Re: Lista zakupów :) 07.07.08, 12:02
        Zanim zaczniesz czytac pamietaj ze wyrazam tylko swoje zdanie i masz
        prawo sie ze mna nie zgadzac smile

        Na poczatek pare uwag ogolnych: wydalas na jedzenie 280 zl, z tego
        95 zl na dziecinne, a 180 zl na pozostale. Sadzac po ilosci sa to
        zapasy na co najmniej 2 tygodnie (2 kg ryzu, 0,5 kg kaszy, 1,5 kg
        makaronu, 2,5 kg chleba). Nie napisalas jakie warzywa i owoce
        kupilas za te 50 zl, a to wazne.

        IMO spozywacie za duzo nabialu (3 l mleka, 200 g sera Brie, 600 ml
        jogurtu z owocami, 400 ml kefiru, ser twarogowy, 350 ml jogurtu, 200
        ml smietany, 400 g masla, 250 g twarogu) - zdazycie to wszystko
        zjesc zanim sie zepsuje?

        Jest szczyt sezonu warzywnego, na rynku same dobre rzeczy, szkoda
        jesc to co jest dostepne przez caly rok (puszki, sloiki, itp).
        • stokrotka.a Masz rację! 07.07.08, 19:04
          Zakupy były zrobione z rozpędu i bez zmian...bo takie robimy np.zima(jeśli
          chodzi o puszki np.)
          Powinnam kupić więcej np.sezonowych warzyw,niestety nasze targowisko to raczej
          dla elity(za takie sie uważa,ceny okropne)Przykład ja kupiłam w Lidlu sałatę
          lodową za ok.2 zł,a na targu 4,5
          Ziemniaki które kupiłam zgniły mi następnego dnia!,Rabarbar po 2 dniach...Ale na
          szczęście znalazłam przyzwoity bazarek obok mojego domku i będę tam biegać z
          moją córeczką na bieżąco jak coś będę potrzebować..
          WARZYWA: 37,80
          1,5 kg ziemniaków 2,5zł
          czosnek 2*1,4 2,80
          papryka żółta szpiczasta 1kg 7zł
          Cukinia 1kg 8 zł
          Winogrona 0,5kg 4,50
          Rabarbar 1kg 4zł
          Jajka 15 szt 7,50zł
          botwinka 1,5
          Dziękuję za sugestie,nie podejrzewałam że tak dużo jemy nabiału(czasem się
          zdarza że coś wyrzucę mleko lub ser biały)Moim problemem jest to że za dużo
          kupuję,myśląc wciąż że jest nas 2 osoby,a mój małż wychodzi czasem na 2 dni do
          pracy smile i wtedy zostaję sama z fuuurą jedzenia uncertain
          Pozdrawiam!

          • stokrotka.a .......zapomniałam o 07.07.08, 19:05
            zapomniałam dodać do listy brzoskwinie chyba z 4 sztuki zapomniałam ile
            kosztowały uncertain
          • isia2711 Re: Masz rację! 08.07.08, 00:03
            Hmmm... orientujesz sie mniej wiecej kiedy jest sezon na
            poszczegolne owoce i warzywa?

            Kupowanie czegos poza sezonem daje taki efekt, ze placisz wiecej za
            towar gorszej jakosci i mniej smaczny, a najprawdopodobniej mocno
            nawozony, szklarniowy lub w ogole sprowadzony z zagranicy.

            Na przyklad za te 7 zl wydane na papryke moglabys kupic kilogram
            mlodej delikatnej fasolki szparagowej i jeszcze powinno wystarczyc
            na kalafiora smile

            A mlode ziemniaki lepiej teraz kupowac w ilosci wystarczajacej na 1-
            2 posilki, bardzo kiepsko sie przechowuja.

            BTW co robisz z rabarbaru? smile
            • stokrotka.a Re: Masz rację! 08.07.08, 00:14
              To może podpowiesz mi na co jest teraz sezon? wszystko sie zmienia...teraz nawet
              śliwki są w sezonie bo zimy nie było i ...szybciej dojrzały.
              Rabarbar:
              Ciasto z rabarbarem i kompocik rabarbarowy smile
              Pozdrawiam!
              • isia2711 Re: Masz rację! 08.07.08, 11:29
                > To może podpowiesz mi na co jest teraz sezon?

                Najlatwiej to isc na targ i kupic to co jest piekne, dojrzale i na
                kazdym stoisku za rozsadna cene - najprawdopodobniej na to wlasnie
                jest sezon smile

                A teraz:
                Maliny, czeresnie, porzeczki, czarne jagody (w niektorych regionach
                zwane borowkami), koncza sie truskawki.
                Fasolka szparagowa, bob, mloda kapusta, kalafior, salata, drugi rzut
                rzodkiewek, cebulka ze szczypiorkiem, krotkie ogorki na malosolne,
                pierwszy rzut zielonej cukinii (jest teraz tak delikatna, ze mozna
                gotowac bez obierania). Na marchewke jest sezon przez wiekszosc
                roku, ale teraz jest wyjatkowa - mlodziutka, z cienka skorka,
                idealna do pokrojenia w paseczki i maczania w dipie (czosnkowym,
                musztardowym).

                Mmmm... zrobilam sie glodna wink
                • stokrotka.a Ja też.... 08.07.08, 21:45
                  Jak ja lubię warzywka mniam!
                  Już myślę o jutrzejszym obiadku!
                  A ty jakie masz plany na jutrzejszy obiadek?
                  Pozdrawiam!
      • asia.asz Re: Lista zakupów :) 07.07.08, 12:14
        to ja tez napisze co ja bym wyrzucila - tak subiektywnie
        po pierwsze slodycze: czekolada, lody itp. bez slodyczy da sie zyc,
        byle tylko przez jakis czas sie odzwyczaic, zamiast tego lepiej
        kupowac wiecej owocow
        puszkowe rzeczy - tez uwazam ze w sezonie to strata pieniedzy
        dalej sos bolonese, jestem generalnie przeciwna kupowaniu takich
        rzeczy i zawsze robie sama, nie wiem natomiast jak to wychodzi
        finansowo ale na pewno wlasny sos jest zdrowszy

        i cos co pamietam ze napisalam ze nie chcesz zrezygnowac - jedzenie
        dla dziecka, no coz masz wybor albo oszczedzasz i sama gotujesz albo
        kupujesz i tracisz pieniadze... ja gotowalam sama, raz na tydzien
        wekowalam zupki, owoce - mozna skrobac, mielic itp i wychodzi duzo
        taniej niz kupne
        ale to twoja decyzja i listasmile
        • magdalaena1977 Re: Lista zakupów :) 07.07.08, 12:54
          asia.asz napisała:

          > to ja tez napisze co ja bym wyrzucila - tak subiektywnie
          > po pierwsze slodycze: czekolada, lody itp. bez slodyczy da sie zyc,
          > byle tylko przez jakis czas sie odzwyczaic, zamiast tego lepiej
          > kupowac wiecej owocow
          Niestety to tylko Twoja opinia a nie powszechne zjawisko. Nie lubię owoców (dla
          mnie to takie warzywa rosnące na drzewach) i w żaden sposób nie zastępują mi one
          słodyczy. Od dawna staram się ich nie jeść (odchudzanie) a mój apetyt i
          preferencje za grosz się nie zmieniły.
          • isia2711 Re: Lista zakupów :) 07.07.08, 14:19
            > > bez slodyczy da sie zyc,
            > > byle tylko przez jakis czas sie odzwyczaic, zamiast tego lepiej
            > > kupowac wiecej owocow

            > Niestety to tylko Twoja opinia a nie powszechne zjawisko. Nie
            lubię owoców (dl
            > a
            > mnie to takie warzywa rosnące na drzewach) i w żaden sposób nie
            zastępują mi on
            > e
            > słodyczy. Od dawna staram się ich nie jeść (odchudzanie) a mój
            apetyt i
            > preferencje za grosz się nie zmieniły.

            Co nie zmienia faktu, ze bez slodyczy zyc sie da. Pytanie tylko - po
            co? wink

            Jesli jestes na diecie odchudzajacej, a owoce Ci nie smakuja, to
            sprobuj zastapic slodycze posilkiem skladajacym sie z
            nieoczyszczanych weglowodanow zlozonych (np. mala porcja makaronu z
            razowej maki).

            A jak juz bardzo 'chciejstwo' przycisnie to kawalek czekolady jest
            lepszy niz wszystko inne. Ewentualnie porcja lodow smile
            • asia.asz Re: Lista zakupów :) 07.07.08, 15:49
              > Co nie zmienia faktu, ze bez slodyczy zyc sie da. Pytanie tylko -
              po
              > co? wink

              hmmm, ja sie odzwyczailam i teraz nie odczuwam potrzeby jedzenia
              slodyczy, moje dziecko tez nie jada, jedynie herbatniki (co akurat
              wychodzi mu na zdrowie i nie nabiera zlych nawykow typu ciastka,
              czekolada czy chipsy miedzy posilkami, to tak w nawiazaniu do
              modelowego dziecka z amerykiwink
              wyjatkiem jest moj maz ktory wyjadlby kazda ilosc czegokolwiek
              slodkiego w domu

              moze to zalezy od organizmu? na pewno tez odgrywa tu role
              przyzwyczajenie, mialam okres ze jadalam czekoladki codziennie, gdy
              sie np skonczyly chodzilam jak w nalogu myslac o czekoladkach (po
              kilku dniach przeszlo)
              • stokrotka.a ach ten małż... ;) 07.07.08, 19:12
                Właśnie mój małż ma czasem taki dzień raz do roku, i kupuje słotkości jak
                kobieta w ciąży ma takie zachcianki(zwróciłam mu uwagę ale powiedział mi ,że za
                niedługo wszystko mu okroję i nic nie będzie miał przyjemności z życia smile)...Ja
                się skusiłam na loda,słodyczy raczej nie jadam wink no może czasem się skuszęsmile
                • melila Re: ach ten małż... ;) 07.07.08, 21:19
                  stokrotka.a napisała:
                  > powiedział mi ,że za niedługo wszystko mu okroję i
                  > nic nie będzie miał przyjemności z życia smile)
                  Postawcie na dziki seks - za darmo.
      • isia2711 Szczegoly 07.07.08, 12:20
        > 1)Woda miner.12szt*1.19 14.28

        To jest 18 litrow wody. 20 litrow w butelkach po 5 bedzie kosztowalo
        20-30% taniej.

        > 2)Chipsy ziem. 1,99(zwykle nie kupuję uncertain)

        I sie tego trzymaj smile

        > 3)Chrupki kukur.nat. 0.89
        > 4)Pomidory w puszcze 3*1.79 5.37
        > 5)Brokuły 2.49

        > 6)Kreteńskie mini chleb 5.99
        ???

        > 7)Mleko 3,2% pilos 3* 1.95 5.85
        > 8)Oliwki bez pestki (duży słój) 7.99

        > 9)Ryż biały (sirius)1kg 2*2.99 5.98
        Lubicie kasze jeczmienna? Tansza od ryzu, a pyszna.

        > 10)Krakersy 2.99
        Out - lepiej kupic inne orzechy, nawet jesli beda wiecej
        kosztowaly smile

        > 11)Sałata lodowa 1.39 (super cena,dla porównania na targu 4.50)
        > 12)Orzechy ziemne (paco)500g 3.49
        > 13)Kasza gryczana 9gardis)500g 1.89
        > 14)Ser Brie 60% 200g 4.99
        to bym wyeliminowala, az do jesieni

        > 15)Lody z migdałami 2*1.39
        > 16)Tuńczyk w puszce w oleju 2*2.99 5.98
        > 17)Jogurt owoc.z ziarnami (Jogobella)4*1.69 6.76
        Czytalas sklad takiego jogurtu? Zdecydowanie lepsza alternatywa jest
        jogurt naturalny i prawdziwe owoce.

        > 18)Kefir(Pilos 200 ml w plastiku) 2*1.49 2,98
        > 19)Batony musli w kartonie 4.99
        tez lubie, ale to paskudztwo, lepsza jest mieszanka orzechow i
        rodzynek do pogryzania

        > 20)Makaron kokardki 2.25
        > 21)Makaron rurka 2*2.25 4.50
        > 22)Ser twarogowy (Pilos)60% 2.49
        > 23)Kostka warzywna 1.79
        Out. Lepiej zasiac doniczke lubczyku wink
        Ale jak juz musi byc cos vegeto-podobnego, to w sklepach ze zdrowa
        zywnoscia jest 'Bulion wegetarianski' w sloiku - okolo 3 zl za
        kilkanascie porcji.

        > 24)Czekolada z orzechami 2*1.69 3.38
        > 25)Kalafior 1.89
        > 26)Sosy bolognese w słoiku (Pudliszki) 3.99
        Szkoda pieniedzy. Jak juz musi byc sos pomidorowy, chociaz to nie
        sezon na pomidory, to lepiej kupic dodatkowa puszke pomidorow i
        samemu zrobic.

        > 27)Jogurt naturalny duży 2.49
        Jesli jecie duzo jogurtu, to moze warto robic swoj w domu?

        > 28)Śmietana 18% 2.49
        > 29)Masło extra wiejskie 2*2.69 5.38
        > 30)Twaróg tłusty 250(wzięłam na spróbowanie)(Pilos)2,65
        > 31)Konfitury 4.99
        Out. Az do pazdziernika smile

        > 5)Lakier do pazn.Astor 17.99
        To nie jedzenie, ale akurat lakier swietny robi polska firma Delia.
        I kosztuje 1/3 ceny tego.

        > 6)hipp dynia 2*2.49 5.8
        > 7)gerber jabłko 4*2.49 9.96
        > 8)hipp gruszka 2.89
        > 9)bobofrut jabłko 2.19
        > 10)hipp potrawka 2*4.69 9.38
        > 11)gerber zupka jarzyn.6*2.59 15.54
        > 12)gerber jarzynowa promocja 6szt 12.00
        Sie nie znam, sie nie wypowiadam smile

        > TARG
        > warzywa ok 50 zł
        Bardzo dobrze. I jeszcze wiecej smile

        > PIEKARNIA
        > Chleb 1,2 kg 2*4.8 9.60
        Zdazycie zjesc tyle chleba zanim sie zepsuje?
        • isia2711 Re: Szczegoly 07.07.08, 12:24
          Aha, a ten 'Bulion' jest o tyle lepszy, ze zawiera sol, suszone
          warzywa i przyprawy. Zadnych tam glutaminianow i
          aromatow 'identycznych z naturalnym'.

          O, taki:
          www.zdrowazywnosc.com.pl/index.php?products=product&prod_id=421
    • iloneczka27 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 09.07.08, 00:39
      gotuj sama zupki o drugie dania dla dziecka....
      nie wiem w jakim jest wieku - moje dzieci jadly juz "normalne"
      zupki od 6 miesiaca zycia...po pierwsze ze wzgledu na oszczednosc
      pieniedzy a po drugia probowalas to cos? obrzydlistwo jak dla mniesmile
      moze czas uczyc na nocnik?
      z tego co zaobserwowalam na twojej liscie zakupow - straszne ilosci
      jedzenia kupujecie...ryz kilogramami, makarony, chleb....

      a gdzie te skladniki do potraw wegetarianskich? Nie pytam o
      warzywa..
      • isia2711 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 09.07.08, 10:16
        > a gdzie te skladniki do potraw wegetarianskich? Nie pytam o
        > warzywa..

        A o co pytasz? 8-o
        Bo ja tam poza tunczykiem to widze wylacznie skladniki do potraw
        wegetarianskich smile
        • stokrotka.a hmmm 09.07.08, 12:46
          Jeśli chodzi o chleb to dlatego tak dużo kupuje bo dobra piekarnie mam hektar od
          domu i po prostu kroje na ćwiartki i mrożę. wink
          Chlebek po rozmrożeniu jest świeży jak z pieca!
        • iloneczka27 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 09.07.08, 16:01
          A o co pytasz? Bo ja tam poza tunczykiem to widze wylacznie
          sladniki do potraw wegetarianskich smile
          pytam o:
          soję
          soczewicę
          ciecierzyce
          tofu
          kiełki
          fasola
          groch
          kasze: manna, jeczmienna, jaglana, kukurydziana....
          mleko sojowe i ryzowe

          ja rozumiem, ze mozna jesc makaron z sosem pudliszki...ale czy to
          wegetarianizm?
          smile
          pozdrawiam
          • stokrotka.a Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 09.07.08, 16:12
            Może nie wyraziłam się jasno,ale to nie były zakupy na cały rok, tylko na jakiś
            tam czas, i takie składniki to ja posiadam ale oprócz tofu średnio mi ostatnio
            podchodzi uncertain
          • isia2711 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 09.07.08, 16:19
            > ja rozumiem, ze mozna jesc makaron z sosem pudliszki...ale czy to
            > wegetarianizm?

            Oczywiscie, a niby dlaczego nie? smile

            > soję
            > soczewicę
            > ciecierzyce
            > tofu
            > kiełki
            > fasola
            > groch
            > kasze: manna, jeczmienna, jaglana, kukurydziana....
            > mleko sojowe i ryzowe

            Po pierwsze, nie ma przymusu jedzenia takich rzeczy, jesli ktos nie
            lubi (ja nie lubie tofu, wiec nie jem). Po drugie, teraz jest sezon
            na fantastyczne swieze warzywa, nie ma sensu jedzenie suszonych. To
            co wypisalas to sa swietne skladniki - na zime i przednowek smile
            W koncu 'miesozerni' tez o tej porze roku nie wsuwaja raczej bigosu
            i grochowki, tylko chlodnik z ziemniaczkami i knedle z truskawkami,
            nieprawdaz? smile
            • stokrotka.a :)) 11.07.08, 20:42
              Isia z ust mi to wyjełaś ,podpisuję się pod tym 2 rękoma nic dodać nic ująć smile
              ps.Ja też nie przepadam za tofu wink
    • epior pieluchy Tesco 12.07.08, 09:42
      jw polecam zamiast huggisów i pampersów. Jakość super a cena 28zł za
      58szt. Po dwójce maluchów wiem co mówię.
      Kolor paczki fioletowo-zielony (bo mają chyba jeszcze tańsze białe
      brrr)
      • trinkino Stokrotka:) 12.07.08, 09:54
        Zgadzam się z przedmówczynią, co do zmiany pieluch. Ja kupuję
        swojemu synkowi (skonczone 5 m-cy) pieluchy DADA z Biedronki. Są
        bardzo dobre jakościowo i na pewno tańsze od Huggiesów, nie
        wspominając o pampersach...
        Druga sprawa, w której chciałam Ci doradzić, to proszek do prania.
        Widzę, że używacie persila, a dla dziecka loveli. Lovela jest
        masakrycznie droga. My używamy wyłącznie Persil Sensitive i do
        płukania Silan Sensitive do wszystkich ubrań- i naszych i
        dzieciowych. Zdecydowanie polecam, synek nie ma żadnego uczulenia, a
        przecież persil to nie jakaś dosiawink))) Poza tym nie wiem, jak
        pierzesz, ale spotkałam się z tym, że dużo mam pierze oddzielnie
        rzeczy dziecka i dorosłych, co uważam za totalne nieporozumienie.
        Spróbuj, zobacz, jak reaguje skóra córci (w jakim jest wieku?) i
        jeśli nic się nie będzie działo, to daj sobie spokój z tą lovelą...
        pozdrawiamsmile
        • stokrotka.a Re: Stokrotka:) 12.07.08, 10:38
          Córka ma 5m-cy.Używałam już tego Persil'a i niestety jest za silny dla
          delikatnej skóry mojej córki.Zakupiłam ekologiczne orzechy indyjskie 250g na
          spróbowanie kosztują 19 zł i wystarczą na ok 3 miesiące dla 4 os.rodziny więc
          dla nas powinny wystarczyć na dłużej.
          Zamówiłam również ekologiczne pieluszki to takie nowoczesne tetry np.z bambusa
          super chłonne które można prać suspicious.Zobaczymy jak będą się sprawować smile
          • trinkino Re: Stokrotka:) 12.07.08, 11:23
            okismile
            To tylko napiszę, że dady różowe, czyli midi (64szt.) kosztują w
            biedronce 29,99zł.
            Byłam przed chwilką i sprawdzałam. Dodatkowo soczek bobovity w
            biedronce jest prawie 70gr tańszy niż w polo, kosztuje: 2,08zł.
            • stokrotka.a Re: Stokrotka:) 12.07.08, 11:47
              o super! dzięki wielkie!
              • babeth Re: Stokrotka:) 16.07.08, 16:05
                Odnośnie proszków: zaznaczam że całą rodzinką jesteśmy alergikami w tym ja i
                dzieci mamy też alergie skórne. Od dłuższego czasu używamy tylko tanich proszków
                (różnych firm, zależy od promocji) i nic się nie dzieje. Tylko przestrzegamy
                zasady że każde pranie jest wietrzone na polu, dodatkowo rzeczy dziecięce suszę
                od wewnętrznej strony (czyli od tej przylegającej do ciała). O tym że to trudne
                do udowodnienia, że droższe proszki chronią skórę dziecka piszą lekarze w
                podręczniku "W oczekiwaniu na dziecko", mówiła też nam o tym położna na szkole
                rodzenia. Młodsze dziecko miało kilka miesięcy jak przestaliśmy kupować Jelpa.
    • siliana1 Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 17.07.08, 14:47
      gwoli scislosci, to jestescie jaroszami, nie wegeterianami.
      wegetarianie nie jadaja miesa, a rybie mieso to tez mieso.
      • stokrotka.a Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 17.07.08, 22:16
        Ja jestem jaroszem,mój małż jest wegetarianinem,choć próbuję go nakłonić do
        pysznej rybuni mniam!
        smile
        • larakrofft Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 27.07.08, 23:16
          jest 27 lipca i wydaliśmy na jedzenie ok 660zł 2 dorosłych i 2 letnie dziecko
          w lodówce jest to co starczy nam do konca miesiąca ,dokupie tylko pieczywo i moze z 3 jogurty .
          Po porażce w czerwcu zaczełam dokładniej myslec o wydatkach i kupowac tyle by starczyło a nie na zapas i to co faktycznie zjemy bez nadwyzek bo przeciez zawsze mozna dokupic .
          Na obiad zupa na udku z kurczaka albo skrzydełkach w weekend jakies mielone albo kotlety z piersi
          sniadania kanapki różne ser zołty wedlina pasztet serek ostrowia kiri dla dziecka plus pomidor lub ogórek,jajecznica lub parówki ,do pracy dla męza 2 kanpki jogurt i owoc głównie banany ,kolacja jakas wersja z podanej w śniaaniu tak zkomponowane by sie nie powtarzały codziennie , mleko dla dziecka wyszlo ok 80zł ,pijemy kawe z mlekiem mało herbty ,wode z sokiem malinowym i jakoś tak sie ładnie złorzyło ze udało sie oszczednie przejesc ten miesiac .
    • hotally Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 01.10.08, 14:20
      Jestem pierwszą sknerą RP, ale litości- oszczędzać na jedzeniu? własnym zdrowiu?
      "jesteś tym co jesz"... Chcesz się na starość leczyć?
      • kasia_zielone_wzgorze Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 01.10.08, 14:41
        Niestety niektórzy muszą oszczędzać na jedzeniu. I nie tylko na
        jedzeniu, ale na wszystkim. Taka rzeczywistość. I nie jest nas wcale
        mało.
    • panciaula Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 24.02.14, 14:08
      Moim osobistym zdaniem to nie powinno się oszczędzać na jedzeniu. Produkty powinny być zawsze dobrej jakości,na tym mi najbardziej zależy,kupuję dużo produktów bio,eko jak zwał tak zwał, przez internet
      • beniaminekben Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 24.02.14, 14:19
        Stokrotce chyba chodziło o promocje dobrych jakościowo produktów.A ty gdzie robisz zakupy?
        • panciaula Re: Jak zaoszczedzić na jedzeniu? 24.02.14, 14:48
          Może i tak,wtedy takie oszczędzanie ma sens. Zmawiam głównie z frisco, mają dużą ofertę produktów organic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka