alina.walkowiak
21.01.09, 12:35
No, nie - nie umiem żyć bez słodyczy. I to nawet nie, żebym ja tak strasznie
uwielbiała, rozkoszowała się nimi. Nie. Po prostu jem, bo jem. I jak to
zmienić? Jak sobie obrzydzić słodycze? Samo niekupowanie nic nie daje. Zawsze
się coś słodkiego wymyśli albo w akcie desperacji wybierze do najbliższego
sklepu. Macie dla mnie jakiś pomysł jak zrezygnować ze słodyczy? Obawiam się,
że to taki sam nałóg jak wszystkie inne. Słodycze jakoś pozytywnie na mnie
wpływają, często też "nagradzam się" nimi. Głupie, wiem