Dodaj do ulubionych

Punkty - paliwo - bezsens!

31.01.09, 11:55
Zbierałam punkty za paliwo na BP przez 3 lata. Dojeżdżam do pracy kilkanaście
kilometrów, więc sporo kasy wydałam na benzynę przez te lata. Jednakże w moim
mieście zamieniono BP na coś innego, więc przy najbliższej okazji postanowiłam
wykorzystać nagromadzone punkty. I wiecie co? Nawet nie bardzo miałam na co je
wymienić, bo nie można się z nich rozliczyć w paliwie (dziwne, nie?) i trzeba
wybrać coś z katalogu. A katalogi są dla tirów, jak się okazuje. Ledwie udało
się znaleźć cokolwiek za moje nędzne 1300 punktów. Ostatecznie stałam się
szczęśliwą posiadaczką dwóch nędznych filiżanek i dwóch miniaturowych
breloczków. Warto zbierać punkty?
Obserwuj wątek
    • sorbek Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 11:57
      ja tankuję na samoobsługowej stacji więc nie zbieram punktów wink
      • alina.walkowiak Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 12:05
        U nas nie ma takowych smile
    • magda.o3 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 12:39
      Zbieram na Orlenie. Głównie przelewam swoje punkty z Plusa. Za 1000
      pkt. w plusie mam 4 tys. na Vitay. I tak już niedługo stanę się
      szczęśliwą wink posiadaczką patelni tefal do naleśników + patelni 28
      cm (też tefal) + puzle drewniane + lalka + sanki wink Wcześniej
      wzięliśmy za punkty kino domowe, 2 x odkurzacz philipsa, radio-
      budzik i odtwarzacz cd+mp3+radio+magnetofon. Oczywiście są to zbiory
      z ok. 5-6 lat, ale tak, opłaca się.
      • b-b1 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 16:15
        Ja tankuję na BP i staram się zawsze nabić punkty. Nic mnie to nie
        kosztuje(oprócz wyjęcia karty), a mam już za punkty dwie patelnie tefala ingenio .
      • joana.mz magda.o3 31.01.09, 22:32
        co to za punkty z Plusa - możesz coś więcej napisać. Mam telefon w
        plusie i żadnych punktów nie "zbieram"
        • kasiorekk Re: magda.o3 03.02.09, 09:53
          > co to za punkty z Plusa - możesz coś więcej napisać. Mam telefon w
          > plusie i żadnych punktów nie "zbieram"

          punkty w programie 5plus; szczegoly tutaj
          www1.plus.pl/5plus/home:edit.do?history=reset
          majac telefon od paru lat w plusie i placac rachunki rzedu 200zl do tej pory
          uzbieralam na slownik, odtwarzacz dvd, troche plyt dvd, boomboxa i plecak
          samsonite, wiec calkiem niezle
          zbieranie nic nie kosztuje, a z czasem mozna cos tam dostac
    • kura28 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 16:12
      Ja uzbierałam na Statoilu na mały plecaczek (ok. 3 lat temu), a ostatnio na
      elektryczną szczoteczkę do zębów. Przy czym na tej stacji i tak tankuję, bo jest
      najbliżej mojego domu.
      I wcale nie jeżdżę TIRem, tylko małym miejskim autem wink
    • tinga1 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 16:20
      No to widzę, że to już jakaś plaga wśród programów lojalnościowych - ja w
      podobny sposób zawiodłam się na multikinie.
      Przestaje im zależeć na klientach, czy jak?
      • eny79 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 16:29
        A o co chodzi z multikinem? Mam ich karte - wtopiłam?
        • tinga1 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 22:15
          U mnie było tak: od lat miałam kartę multikinomaniaka, na którą ciułałam punkty,
          za które przysługiwały m.in. darmowe bilety. Mając do wyboru inne multipleksy,
          wybierałam multikino m.in. z tego powodu.
          Jakiś czas temu, mając już 160 punktów i chcąc je wymienić na bilet bardzo
          boleśnie się zdziwiłam bo:
          1) podobno latem zmienił się regulamin (informacji o tym zarówno na stronie
          internetowej jak i w samym multikinie żadnej, no przepraszam, u dołu strony jest
          malutka ikonka pdf podpisana regulamin...)- teraz punkty ulegają kasowaniu co
          pół roku - więc jeśli ktoś chce uzbierać na darmowy bilet musi się streszczać i
          przynajmniej 10 razy (5 jeśli z parą) odwiedzić kino;
          2) jednorazowo nie można nabić więcej niż 40 punktów na kartę - czyli jeśli
          idziesz z większą grupą przyjaciół - potencjalne punkty uciekają.
          3) jednorazowo można wymienić punkty na tylko jedną nagrodę czyli jeśli masz np.
          200 punktów, to nie ma mowy o dwóch darmowych biletach chociaż formalnie na nie
          nazbierałaś.
          4) bezpłatne wejścia nie obowiązują na większość popularnych filmów - podobnie
          jak z regulaminem, informacji o tym w samym multikinie żadnej ani przy
          repertuarze ani na plakacie (przynajmniej w multikinie w Poznaniu).
          W związku z powyższym, stwierdziłam, że Multikino zrobiło się niepoważne, a gra
          jest niewarta świeczki i po prostu przestałam tam chodzić.
          • eny79 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 05.02.09, 13:44
            A, no to faktycznie kicha totalna. Karta wedruje do kosza.
    • iberia.pl wielkopomne odkrycie ameryki... 31.01.09, 17:04
      to, ze nie ma sensu specjalnie zbierac punktow jest oczywiste.
      Co innego zbieranie punktow przy okazji tankowania -skoro zawsze
      tankuje w tej samej sieci to czemu nie zbierac?
      A to,ze w katalogu jest malo ciekawych rzeczy to inna para kaloszy,
      ale z tym katalogiem dla tirow to jakas pomylka.
    • the_komcia Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 18:57
      Mój mąż kilka lat tankował na Bp za punkty zamówił mi garnki tefal Ingenio,
      bardzo się z nich cieszę bo normalnie taki zestaw kosztuje 200zł, nie wiem jak
      jest teraz i jakie sa nagrody bo zmienił stację na inną.
    • magdalaena1977 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 31.01.09, 19:42
      Ja też od lat zbieram punkty na BP i co jakiś czas odbieram różne nagrody.
      Bardzo fajny i dobrej jakości jest zestaw do wina tak jak mały termosik.

      Ale w porównaniu ze starszymi katalogami, teraz jest faktycznie strasznie dużo
      drogich "prezentów" - np. urządzenia AGD za 15.000 pkt. Zestaw Ingenio też jest
      poza moim zasięgiem , bo kosztuje 7900 pkt., bo musiałabym na niego przejeździć
      jakieś 100.000 km, czego do tej pory nie zrobiłam.
      Ale najbardziej żałuję promocji w merlinie. Kiedyś płaciłam 100 pkt. i
      dostawałam 10 % zniżki na zakupy co przekładało się na 15 - 20 zł.
      A teraz jest tylko 50 pkt na 5 % zniżki (na dużych zakupach zyskam najwyżej 7 -
      10 zł), albo 500 pkt > bon 10 zł, co w ogóle się nie opłaca.
    • kanna Re: Punkty - paliwo - bezsens! 02.02.09, 16:27
      ja zbieram punkty, ale tez staram sie zawsze "dobic" nieco punktów
      jakims produktem z promocji - typu 2 soczki po 2.99 + 50 punktów.
      Soczki w samochodzi zawsze sie przydadza smile za produkty jest duzo
      więcej punktów niz za paliwo.

      Mamy zraszacz do ogrodu, przycinak do gałęzi, pistolet do węża...
      Więcej z tych "promocyjnych", okazyjnych katalogów niz regularnych.

      pozd smile Ania
      • magdalaena1977 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 02.02.09, 17:01
        kanna napisała:

        > ja zbieram punkty, ale tez staram sie zawsze "dobic" nieco punktów
        > jakims produktem z promocji - typu 2 soczki po 2.99 + 50 punktów.
        > Soczki w samochodzi zawsze sie przydadza smile za produkty jest duzo
        > więcej punktów niz za paliwo.
        Ale te produkty są strasznie drogie. Kupuję je w zasadzie tylko jeśli są mi
        potrzebne akurat w danej chwili, albo jak jest jakaś super promocja (cola
        redbull za 1 zł). W samochodzie wożę ze sobą zgrzewkę wody 0,5 l, a płyn do
        spryskiwaczy kupuję w markecie (nie widzę różnicy między tańszym a droższym).
        Na stacji częściej kupuję kawę, bo jest naprawdę dobra (porządny ekspres,
        spienione mleko, filiżanka, a nie kubek), a nie można jej zabrać z domu.
        • alina.walkowiak ZAJARZYŁAM! 02.02.09, 19:30
          Teraz już wiem, dlaczego tak cieno, oświeciliście mnie smile) Bo ja na stacji paliw
          kupuję WYŁĄCZNIE benzynę. A tak jak mówicie, za to jest mało punktów. Trzeba
          wydawać fortunę w sklepie, żeby się cokolwiek uzbierało. No, wyszłabym pewnie
          jak Zabłocki na mydle, biorąc pod uwagę ceny na stacjach smile)
          • kura28 Re: ZAJARZYŁAM! 02.02.09, 20:43
            Bez przesady - ja tez na stacji benzynowej kupuje tylko benzynę - sporadycznie
            zdarzała się jakaś cola czy hot-dog, ale to tylko w podróży. W premiumclubie
            można zbierać na jedno konto dwiema kartami - jesli ktoś ma dwa samochody do
            tankowania idzie jeszcze szybciej. Kiedyś można było zbierać punkty również w
            EMPIKU, ale niestety EMPIK się wycofał ;-(
            • joko5 Re: ZAJARZYŁAM! 02.02.09, 21:39
              Na BP tankuję tylko paliwo, średnio 2 pełne tankowania w m-cu. Z punktów już
              odebrałam szczoteczkę elektryczną Braun, torbę do laptopa Samsonite, garnki
              Tefal, patelnie tefal, komplet sztućców na 6 osób, wiele drobiazgów o które
              prosiła córka typu brelok, poduszka, kubki, długopisy. Tak więc uważam, że warto.
              • alina.walkowiak Re: ZAJARZYŁAM! 03.02.09, 20:35
                Ja tego nie potrafię pojąć. Naprawdę. Miałam przez te 3 lata uzbierane 1300
                punktów, a tankowałam gdzie indziej tylko na wyjazdach wakacyjnych (czyli raz -
                dwa razy w roku).
                • sweeper_ka Re: ZAJARZYŁAM! 15.02.09, 22:18
                  przez 3 lata 1300pkt. to malutko - to daje jakieś 7 tyś. km rocznie. Nie jestem
                  kierowcą zawodowym, ale ja 7 tysięcy robię w 3-4 miesiące - więc się nie dziw,
                  że mało. Ludzie przeciętnie robią więcej km, więc i punktów mają więcej - często
                  to są to punkty z dwóch samochodów...
                  pozdr.
          • aankaa Re: ZAJARZYŁAM! 02.02.09, 21:36
            na Orlenie, wyłącznie tankując, przez niecały rok (tankowanie max 2 razy w
            miesiącu) uzbierałam punkty (ponad 11.000) na tefalowską patelnię do naleśników smile
          • iberia.pl Re: ZAJARZYŁAM! ??czyżby ??? 03.02.09, 20:46
            alina.walkowiak napisała:

            > Teraz już wiem, dlaczego tak cieno, oświeciliście mnie smile) Bo ja
            na stacji paliw kupuję WYŁĄCZNIE benzynę. A tak jak mówicie, za to
            jest mało punktów.


            tez kupuje tylko benzyne, sporadycznie jakas gazete.
    • gogologog Re: Punkty - paliwo - bezsens! 02.02.09, 22:13
      > Ostatecznie stałam się
      > szczęśliwą posiadaczką dwóch nędznych filiżanek i dwóch miniaturowych
      > breloczków. Warto zbierać punkty?

      Zbieranie punktów na stacjach to głupota.
      Robią stałego klienta w balona, delikatnie mówiąc - kpiny po prostu.
    • majka.da Re: Punkty - paliwo - bezsens? 04.02.09, 11:39
      Nie wydaje mi się to bezsensem. Ja tankuje tylko na statoilu i nie ze wzgledu na pkty, ale jeśli przy okazji na coś tam mi sie uzbiera, to co w tym złego? Przecież i tak płace za paliwo.Chyba, że ktoś zbieranie pktów traktuje jako priorytet i kryterium wyboru stacji, to co innego.
      Podobnie z reszta jest z tel.komorkowymi.Jestem w era premia i przy okazji placenia rachunkow zawsze na cos sie uzbiera, chocby znizka na nowy telefon.
    • marta.uparta Re: Punkty - paliwo - bezsens! 04.02.09, 17:02
      faktycznie, gdyby nabijać punkty na BP wyłącznie benzyną, to jest to
      b. powolny proces, zwłaszcza, że Bp ma drogą benzynę. Ale my mamy
      kartę Visa z banku, gdzie jest program partnerski z BP i robiąc
      dowolne zakupy kartaa, nabija sie jednocześnie punkty na BP.
      I ostatnio właśnie wymieniliśmy sobie punkty na ekspres ciśnieniowy
      do kawy (jakieś 18 tys punktów)
    • jag_2002 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 08.02.09, 19:01
      Ja z BP przy okazji tankowania, i karty VISA mam 2 wyciskacze do cytrusow,
      suszarke do wlosow, toster i ostatnio grill elektryczny. Aczkolwiek toster chyba
      ze statoila. I tak tankuje na BP i generalnie tylko w tej sieci, no chyba, ze
      musze placic bonami. Jak mi brakuje parudziesieciu punktow do czegos, to kupuje
      kawe (bardzo dobra).
      • jag_2002 Re: Punkty - paliwo - bezsens! 08.02.09, 19:03
        A i scyzoryk Victorinox. Za wyjatkiem tostera wszystkie elektryczne rzeczy sa
        marki Phillips.
    • anoczek Re: Punkty - paliwo - bezsens! 09.02.09, 14:16
      Kiedyś tankowałam na esso, teraz przerobli te stacje na lotos. Tam
      tankuję, bo mam najbliżej. Za uzbierane punkty mam już 3 torby
      podróżne, mąż kurtkę z polarem, ja polar, jakieś maskotki dla
      dzieci. Nie jeździmy tirem tylko osobówkami i tankujemy z mężem
      średnio 2 razy w miesiącu każdy swoje auto.

      • alina.walkowiak LOTOS i punkty 09.02.09, 19:31
        Na Lotosie, żeby w ogóle otrzymać punkty za paliwo trzeba zatankować minimum 10
        litrów paliwa. 10 litrów + 1 punkt.
        Torba - to prezent za 70 punktów, czyli 700 litrów paliwa. Benzyna 95 dzisiaj
        kosztowała 3,66. Miesięcznie robię ok. 600 km, więc na torbę musiałabym tankować
        przez 16 miesięcy (jeśli się nie pomyliłam w rachunkach. W sumie wychodzi i tak
        lepiej niż na BP tongue_out
    • azanna Re: Punkty - paliwo - bezsens! 10.02.09, 12:58
      Zbieranie punktów nie jest głupotą jeśli się to robi "przy okazji".
      Jeśli i tak tankujesz na BP to w końcu nie jest to zbytnio
      kłopotliwe, żeby przy okazji nabijać punkty. Ja zbierałam punkty na
      BP, zamieniłam na torbę turystyczną. Gdy wybudowano niedaleko mojego
      mieszkania stację Neste, na której ceny paliwa są o około 10 groszy
      niższe na BP, bez zastanowienia zmieniłam stację. I w ten sposób nie
      zbieram już punktów. Wolę oszczędzać na każdym tankowaniu po kilka
      złotych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka