Wy pewnie znacie ten sposób, ale ja jestem niezwykle dumna z
pomysłu, na który wpadłam niedawno. Ten pomysł to kupowanie 2
kurczaków i porcjowanie ich. Za ok 20 zl mam:
- 2 piersi - 2 obiady dla 3 osób
- 4 udka - 1 obiad dla 3 osób
- tzw resztki (korpusy, skrzydła, szyjki)- po dodaniu kawałka
wołowego, rosół na 2-3 dni. A z ugotowanego mięsa naleśniki z
mięsem - 1 obiad.
Niesamowite, prawda

?