kanciasta
27.02.14, 07:56
Czy możliwość znalezienia i ukarania winnego zmniejsza bądź niweluje poczucie krzywdy związane ze stratą? Dlaczego właściwie nie traktujemy krzywd wyrządzonych przez innych ludzi
tak samo, jak krzywd wywołanych przez siły przyrody? Czy kara jest bardziej, żeby ukarać/ zmienić winnego, czy żeby (wiem, że to złe słowo, ale nie mogę znaleźć innego) zadowolić poszkodowanego?