27.02.14, 07:56
Czy możliwość znalezienia i ukarania winnego zmniejsza bądź niweluje poczucie krzywdy związane ze stratą? Dlaczego właściwie nie traktujemy krzywd wyrządzonych przez innych ludzi
tak samo, jak krzywd wywołanych przez siły przyrody? Czy kara jest bardziej, żeby ukarać/ zmienić winnego, czy żeby (wiem, że to złe słowo, ale nie mogę znaleźć innego) zadowolić poszkodowanego?
Obserwuj wątek
    • scand Re: Strata 27.02.14, 09:21
      Wyrównanie rachunków pomaga - wyzwala z poczucia beznadziejnej bezradności wobec losu.
      Oczywiście kara jest ważniejsza dla poszkodowanego, być uderzonym przez Zło i nie móc nic zrobić - to dość przygnębiające.
      Przyrodzie jesteśmy w stanie wybaczyć z tej prostej przyczyny, że nie jesteśmy jej w stanie tak naprawdę dosięgnąć - choć wyobrażam sobie, że ktoś może ściąć drzewo z którego spadająca gałąź zraniła np. jego dziecko.
      • zbigniew31 Re: Strata 27.02.14, 21:15
        domyślałem sobie jeszcze to , że 'wyrównanie rachunków' odbywa się w kontekście społecznym i przynajmniej powinno iść za tym ogólne przekonanie o prawnie bezwzględnej konsekwencji działań .
        • scand Re: Strata 20.03.14, 17:10
          Społeczne poczucie sprawiedliwości, w moim odczuciu, podążą za indywidualnym.
      • krytyk2 Re: Strata 07.02.15, 09:24
        z wyrównaniem rachunków jest pewien poważny problem.Ma on swój aspekt epistemologiczny,ontologiczny i moralny.
        Aspekt epistemologiczny nazwałbym tak:czy ja jestem w stanie poznać motyw agresora,dokladnie wykazać, jak dalece jego czyn był skierowany przeciwko mnie ,jak on postrzegał sytuacje w momencie działania?Nastepna część aspektu to odpowiedź na pytanie: jakie środki i metody wyrównania rachunków będą najwłaściwsze ,tj będą odpowiadały adekwatnie temu co mnie spotkało.
        Aspekt ontologiczny określa realne ścieżki przebiegu psychologicznego i cielesnego skutków zemsty.
        Aspekt moralny będzie stanowil połączenie dwóch poprzednich aspektów w jedno- pod katem oceny, czy podjęte dzialanaia "mszczące" nie wykroczyły znacznie poza zaplanowane przez nas zadośćuczynienie naszych krzywd.
        biorąc pod uwagę fakt ,ze czesc "działań mszczących" podejmowana jest pod wpływem silnych emocji, negatywna odpowiedx na postawione pytanie wydaje się oczywista:Zemsta prawie zawsze nie jest zakończeniem zawirowan psychicznych poszkodowanego ,ale jego eskalacją.
        • scand Re: Strata 07.02.15, 11:15
          > negatywna odpowiedx na postawione pytanie wydaje się oczywis
          > ta:Zemsta prawie zawsze nie jest zakończeniem zawirowan psychicznych poszkodowa
          > nego ,ale jego eskalacją.

          Negatywna ? wynika z tego, że jest procesem życia, wygaszenie jest charakterystyczne dla obszaru śmierci.
    • oldpiernik Re: Strata 27.03.14, 12:09
      Bezstronna sprawiedliwość jest pięknym modelem.
      W praktyce znacznie większa rolę gra żądza zemsty.
      Zawoalowana w kodeksach jest łatwiej akceptowalna.

      Zadośćuczynienie zakładałoby naprawę krzywdy. O ile da się ją naprawić.
      Zemsta to nic innego, jak dokładanie do paczki kolejnych...
      Dlatego właśnie idea Chrystianizmu jest taka niedorzeczna dla większości ludzi.
      Judaistyczne "oko za oko" sprzedaje się lepiej.
      • scand Re: Strata 27.03.14, 14:28
        Zemsta to przepływ energii - jak w wahadle. Bez zadośćuczynienia wahadło pozostaje zamrożone w jedną stronę.
      • illmatar02 Re: Strata 28.03.14, 22:49
        Dlatego właśnie idea Chrystianizmu jest taka niedorzeczna dla większości ludzi.
        Judaistyczne "oko za oko" sprzedaje się lepiej.


        Old, skąd masz takie dane? Chrześcijaństwo ma najliczniejszą grupę wyznawców na świecie. Jeżeli jego idea jest niedorzeczna dla tych ludzi, to może:
        a) ona jest niedorzeczna;
        b) większość ludzi się myli;
        c) kapłani źle pracują?

        "Oko za oko" z tego co pamiętam ze szkoły wymyślił Hammurabi, a nie żadni starsi bracia, z którymi chrześcijanie dzielą Boga.

        A poza tym miło Cię widzieć smile
        • scand Re: Strata 29.03.14, 08:32
          > "Oko za oko" z tego co pamiętam ze szkoły wymyślił Hammurabi, a nie żadni stars
          > i bracia, z którymi chrześcijanie dzielą Boga.

          Old ma o tyle rację o tyle że rzeczywiście w Starym Testamencie obowiązuje mocna zasada odpłaty za przewinę, natomiast w Nowym przewina może być darowana. To, że chrześcijaństwo jest wewnętrznie sprzeczne wiedziało już wielu myślicieli, pisał już o tym św.Paweł. Ale ta sprzeczność była zapewne motorem napędowym ludzkiego myślenia a kto wie czy nie całego postępu cywilizacyjnego.
        • apersona Re: Strata 02.04.14, 13:12
          Co do chrześcijan, to nie tylko większość nie zna świętych ksiąg swojej religii, ale katolicy to nawet mieli oficjalny zakaz ich czytania.
          • scand Re: Strata 02.04.14, 20:26
            Obecnie katolicy lepiej znają tekst, ale wydaje się że nie potrafią o nim opowiadać innym, a już odnosić tekst do sytuacji które zdarzają się im w życiu to jest to poza ich zasięgiem.
        • oldpiernik Re: Strata 07.04.14, 19:00
          Zapewne wyjaśnienie historycznego źródła takiej, czy innej zasady rozliczania win byłoby wdzięcznym tematem dalszej dysputy. Jednak moje intencje były nieco inne.
          Chciałem przeciwstawić sobie dwa możliwe podejścia do winy i kary, albo ujmując inaczej, krzywdy i zadośćuczynienia.
          Niedorzeczność chrześcijańskiej idei bezwarunkowego przebaczenia nie wynika z niej samej - lecz właśnie z powszechnego nawyku zemsty. Nawyku, który można podpierać różnymi argumentami, co zresztą jest czynione powszechnie, nie wykluczając praw stanowionych przez społeczności nominalnie chrześcijańskie.
          Co do statystyk, nie czuję się kompetentny do oceny, jaki odsetek ludzi wierzy w to, co ma na sztandarach. Podobnie jak nie zaryzykuję oceny, jaki odsetek podejmuje wysiłek zrozumienia tego, co czyta, lub czego słucha.

          Dla mnie bezwarunkowe przebaczenie ma tylko jednego wroga, którym jest pragmatyzm.
          Poruszaliśmy już chyba jego rolę przy rozmowie o zasadności karania śmiercią.
          No ale teraz wchodzę już na kompletnie bagnisty teren... smile
          • scand Re: Strata 07.04.14, 20:27
            > Co do statystyk, nie czuję się kompetentny do oceny, jaki odsetek ludzi wierzy
            > w to, co ma na sztandarach.

            Ciekawa propozycja - czy ktoś prowadzi takie badania ? Jak je prowadzić ? Co to znaczy wierzyć i czy może jest ponadto kategoria wierzenia "naprawdę" i wierzenia "na-niby" ?
            • oldpiernik Re: Strata 18.04.14, 12:18
              Stara anegdota o filozofie, który musiałby być szaleńcem, by żyć według głoszonych przez siebie reguł.... Odchodzimy od głównego nurtu rozmowy, dotykając go jednak.

              Wracając do rzeczy - czy zadośćuczynienie zależy od emocji pokrzywdzonych?
              Czy jedyną jego miarą jest satysfakcja pokrzywdzonego?
              Kto jest adresatem zadośćuczynienia, kiedy pokrzywdzonego nie ma wśród żywych?
              Jak wyznaczyć rodzaj i wielkość rekompensaty?

              Czy jest różnica między przebaczeniem bezwarunkowym a warunkowym? Jeśli tak - jaka?
              • kalllka Re: Strata 02.09.14, 00:15
                Hym hym.
                anegdoty o filozofach wymyślają prawnicy;
                po to, mojem zdaniem,aby to co milujemy w sobie, innym wydało się głupie.
                • kalllka Re: Strata 02.09.14, 00:17
                  Głupie i śmieszne.
                  ( oraz strasznie śmieszne wiec głupie)
                  • kalllka Re: Strata 02.09.14, 00:19
                    Oraz, co oczywiste-
                    pozbawione sensu, naturalnie.
              • scand Re: Strata 27.01.15, 10:26

                > Wracając do rzeczy - czy zadośćuczynienie zależy od emocji pokrzywdzonych?

                W religii zależy od emocji bytu nadrzędnego, od jego oceny czynu ludzkiego..
                Ale czy byt nadrzędny jest zainteresowany naszymi sprawami ? - o tym próbuje nas przekonać nasza projekcyjność i nadrzędna cecha lokowania naszych procesów wewnętrznych na zewnątrz..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka